Dodaj do ulubionych

W której lidze gra Łódź?

21.05.09, 10:37
Wydawało mi się, że w drugiej, razem z mniejszymi miastami jak Rzeszów czy
Białystok, ale wszystko wskazuje, że o klasę niżej.

wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,6631689,Unijne_zjazdy_nie_dla_Warszawy.html
W skrócie: mamy prezydencję w Unii w 2011 roku, wytypowano miasta, w których
będą się odbywać spotkania: Wrocław, Poznań, Kraków, Toruń, Rzeszów, Gdańsk,
Sopot.

Nie wspomnę już o Euro20012. Nie widzę Łodzi nigdy kiedy ważą się losy
jakiegoś znaczącego wydarzenia. Niedługo do głosu dojdą miasta w stylu
Bydgoszcz, Szczecin, które zaczną gościć ważne imprezy. A my wciąż
pozostaniemy przy Litzmannstadt Ghetto?
Obserwuj wątek
    • aaa202 W bluszczowej? 21.05.09, 10:48
      • miejskie_narty Re: W bluszczowej? 21.05.09, 10:51
        Ale tylko AHE, dawna WSHE :-)
      • wlodekzpoznania w pokrzywowej? 29.05.09, 22:39
        A wszystko za sprawą Warszawy i tamtejszej optyki rządzenia. Łódź to
        przedmieście Warszawy (w końcu tak Warszawa, no i ta Łódź są w centralnej Polsce
        ;-), więc optyka problemów Łodzi jest podobna jak problemów Piaseczna. To
        problem kraju ze stolicą w dużym mieście, głównym gospodarczo i kulturowo
        mieście kraju. A że tak nie musi być udowadniają nie tylko USA, Szwajcaria,
        niegdyś RFN, Kanada, Brazylia, czy Australia, ale także Holandia, Włochy, czy
        Hiszpania.

        Zakładam nowy wątek,w którym popularyzuję parę myśli, jak to, że stolica nie
        tylko nie musi być największa i mieć wszystko naj, ale także to, że w Niemczech,
        czy częściowo Szwajcarii państwowe telewizje, giełda, urzędy centralne,
        trybunały nie były i nie są w stolicy. Może jak dorośnie nowe pokolenie
        polityków i wyborców to stanie się to argumentem debaty politycznej, może w za
        15 lat będzie na ten temat debata a za 25 lat znajdziemy dla Polski nasz
        odpowiednik Bonn, Berna, Waszyngtonu, Ottawy, czy Canberry?
        • nefnef Warszawa to Wschód Polski 29.05.09, 23:39
          co prawda - początek wschodu, ale wschód.
          Łódź jest w środku Polski, to ośrodek.
          • Gość: Włodek z Poznania Re: Warszawa to Wschód Polski IP: *.icpnet.pl 30.05.09, 15:23
            Oczywiście to ironiczne było gdyż Warszawiacy cały czas tak mówią. A wzięło się
            z tego, że Warszawa leżała w środku starej Polski z Wileńszczyzną i
            Stanisławowskim, a bez Wrocławia i Szczecina. Wtedy niemiecka granica była 100
            km od Poznania, teraz 200 km.
            • nefnef Re: Warszawa to Wschód Polski 30.05.09, 16:34
              Tak się mówi nadal - stolica w centrum. Zanim Ruś Czerwona i Biała do Korony
              przyszyły się lub zostały przyszyte to Piastowie na dobre rządzili Szczecinem.
              • wlodekzpoznania Re: Warszawa to Wschód Polski 01.06.09, 23:31
                nefnef napisał:

                > Tak się mówi nadal - stolica w centrum. Zanim Ruś Czerwona i Biała do Korony
                > przyszyły się lub zostały przyszyte to Piastowie na dobre rządzili Szczecinem.

                Wtedy to Wanda warzyła strawę...? Czy jak to było?
                ;-)
    • miejskie_narty Re: W której lidze gra Łódź? 21.05.09, 10:50
      1 liga - Warszawa
      2 liga - Kraków, Poznań, Wrocław, Trójmiasto (przy czym Kraków zdecydownie na pierwszym miejscu)
      3 liga - tu lista szeroka, Łódź wchodzi głównie ze względu na liczbę mieszkańców. Gdbyśmy byli stutysięcznikiem, to byśmy byli w lidze 4, za Bydgoszczami, Rzeszowami, Szczecinami itd.
      • miejskie_narty Re: W której lidze gra Łódź? 21.05.09, 11:32
        > 2 liga - Kraków, Poznań, Wrocław, Trójmiasto (przy czym Kraków zdecydownie na p
        > ierwszym miejscu)

        Tu oczywiście zapomniałem o Katowicach i okolicach
        • dziad_borowy Re: W której lidze gra Łódź? 21.05.09, 11:45
          W sumie zalezy od kryteriow ale ja bym to widzial tak:
          2. Liga
          - Kraków, Wrocław
          - Poznań, Gdańsk, Katowice
          - i jednak Łódź balansujaca, bo balansujaca ale nie przesadzajmy z
          rownaniem jej do Szczecina np.
          • wlodekzpoznania Re: W której lidze gra Łódź? 29.05.09, 22:40
            Masz rację, że wszystko zależy od kryteriów, ale ciekaw jestem co sprawiło, że
            Poznań wyprzedziły Kraków i Wrocław :-)
            • sothink Re: W której lidze gra Łódź? 30.05.09, 14:38
              to samo co sprawia że chomik wyprzedza szczura:) ale ja Tobie pisałem że taka u
              nas w Polsce panuje ogólna percepcja
              • Gość: Włodek z Poznania Re: W której lidze gra Łódź? IP: *.icpnet.pl 30.05.09, 22:44
                Ogólną percepcję to się buduje, to kosztuje, wymaga starań itd. Poznań nigdy się
                nie starał, ani nie umiał. Wrocław zaś umiał jeszcze w czasach moich studiów w
                początkach lat 90-tych. Już wtedy całe Leszno, Głogów, Szprotawa, Kalisz trąbiły
                jaki świetny jest Wrocław, ale Wrocławianie byli po drugiej stronie lustra. I
                teraz dochodzę do wniosku, że ten wrocławski euforyzm studencki po prostu
                profesjonalnie użyto. Nie zapomnę swego rozczarowania wrocławskim życiem
                knajpianym. Do 97-mego też miałem taki obraz że Wrocław to jedno z najlepszych
                miejsc w Polsce, a wówczas po wzgędem życia nocnego dobrze znałem tylko Kraków i
                widziałem, że ok połowy lat 90-tych Poznań mocno podgonił by stać się pod tym
                względem równie atrakcyjnym. Natomiast bogactwo Wrocławia mnie nie poraziło,
                wręcz przeciwnie, poczułem dysonans równy pozakupowemu przez nadmiar reklamy.
                A tak na marginesie - Ty to chyba jednak rzeczywiście w ARAW na etacie jesteś?
                :-))) Jesteś na forach w całej Polsce.
            • dziad_borowy Re: W której lidze gra Łódź? 31.05.09, 20:10
              Co sprawilo? Np. rodzaj inwestycji, sposob ich uzyskiwania i liga inwestorow,
              poziom szkolnictwa wyzszego, lotnisko, zycie kulturalne i aspiracje wladz
              lokalnych. To tylko niektore czynniki wykazujace wyzszosc Krakowa czy Wroclawia.
              Czasem trzeba uczciwie spojrzec na pozycje swojego miasta, odrzucic urazone
              ambicje i zauwazyc braki. Ale te braki to nic szczegolnie wielkiego, nic do
              nienadrobienia w dosc krotkim czasie, dobra wladza lokalna i troche pracy i
              sytuacja moze sie odwrocic.
              Dzierżżż!!!
              • wlodekzpoznania Re: W której lidze gra Łódź? 01.06.09, 23:46
                dziad_borowy napisał:


                > Czasem trzeba uczciwie spojrzec na pozycje swojego miasta, odrzucic urazone
                > ambicje i zauwazyc braki. Ale te braki to nic szczegolnie wielkiego, nic do
                > nienadrobienia w dosc krotkim czasie, dobra wladza lokalna i troche pracy i
                > sytuacja moze sie odwrocic.
                > Dzierżżż!!!

                Zdecydowanie tak. Zawsze trzeba patrzeć przez pryzmat realiów. No i tak
                spoglądam. I widzę jak świetną robotę w zakresie PR wykonuje obecny zarząd
                Wrocławia, choć mam wrażenie, że to poprzedniemu, czyli obecnemu ministrowi
                większość zasług należy położyć.
                Nie gniewaj się, że Cię pociągnę dalej za język, ale zjawisko wypromowania
                Wrocławia, który - pod względem pkb - wyszedł ledwie parę lat temu z poziomu
                łódzkiego, a raptem dwa lata temu nieco prześcignął Kraków i Gdańsk stając na
                poziomie Trójmiasta, jest fenomenalne i mnie frapuje. Jestem zatem ciekaw Twojej
                konkretnej percepcji.

                > Co sprawilo? Np. rodzaj inwestycji,

                Jakie to stawiają Kraków i Wrocław przed Poznaniem. Jak istotną rolę odgrywają w
                rozwoju owych aglomeracji.

                > sposob ich uzyskiwania

                jak wyżej

                > i liga inwestorow,

                jak wyżej

                > poziom szkolnictwa wyzszego

                Tu już zaskoczyłeś mnie w stopniu MEGA. Kraków mogę uznać za równorzędny ośrodek
                akademicki. Ale Wrocław? Jedynie Politechnika tamtejsza jest nieco wyżej
                oceniana od poznańskiej, ale i tak jest to poziom razem z PW i AGH czterech
                odstających od reszty kraju uczelni. Natomiast poza tym w Poznaniu nie ma szkoły
                teatralnej. To tyle in plus co może zaoferować Wrocław wobec Poznania jako
                ośrodek akademicki. W drugą stronę jest za to sporo.

                >, lotnisko

                Balice zgoda. Rębiechowo zgoda. Ale Strachowice porównywać z Ławicą i to
                porównywać wyżej? Żart?

                > zycie kulturalne

                Kwestia bardzo subiektywna. Moim zdaniem. Ale także zdaniem wszystkich moich
                znajomych, których ściągam do Poznania miasto okazuje się jednym z
                najbarwniejszych jakie poznali. Taka ukryta perła i zero promocji.

                > i aspiracje wladz
                > lokalnych.

                Bez dwóch zdań władze Poznania sa obciachowe. Nie tylko nie mają aspiracji, co
                nie zarządzają, czy też zarządzają przez zaniechanie myląc to z wolnym rynkiem.

                > To tylko niektore czynniki wykazujace wyzszosc Krakowa czy Wroclawia
                > .

                Ciekaw jestem Twojej odpowiedzi. Bez żadnych złośliwości. Tak się składa, że
                dobrze znam Wrocław, bardzo to miasto lubię, jestem tam często, mam dwoje
                przyjaciół, z którymi jestem regularnie w kontakcie. Oni już też znają Poznań.
                Mamy do tego na forum Łodzianina, który po studiach przeniósł sie do Poznania za
                pracą, a jego kumpel przeniósł się do Wrocka. Jego odczucia są bardzo zbieżne z
                moimi.
              • stefan_26 Re: W której lidze gra Łódź? 03.06.09, 23:13
                dziad_borowy napisał:

                > Co sprawilo? Np. rodzaj inwestycji, sposob ich uzyskiwania i liga inwestorow,
                > poziom szkolnictwa wyzszego, lotnisko, zycie kulturalne

                Oho! To nieźle pojechałeś :))) Znam oba te miasta bardzo dobrze i z tym co wyżej
                to trafiłeś jak na Bałuty ;)
      • stefan_26 Re: W której lidze gra Łódź? 03.06.09, 23:25
        miejskie_narty napisał:

        > 1 liga - Warszawa
        > 2 liga - Kraków, Poznań, Wrocław, Trójmiasto (przy czym Kraków zdecydownie na p
        > ierwszym miejscu)
        > 3 liga - tu lista szeroka, Łódź wchodzi głównie ze względu na liczbę mieszkańcó
        > w. Gdbyśmy byli stutysięcznikiem, to byśmy byli w lidze 4, za Bydgoszczami, Rze
        > szowami, Szczecinami itd.

        Ludność - wiadomo, druga liga z Trójmiastem, Krakowem, Poznaniem i Wrocławiem,
        trzecia liga to Szczecin, Bydgoszcz, Białystok i Lublin.

        Nauka - myślę, że możemy się śmiało równać z Wrocławiem i Gdańskiem do Warszawy,
        Poznania i Krakowa nam daleko.

        Kultura - spokojnie stawiam nas w pierwszej lidze, chyba, że ktoś chce liczyć
        Wawę jako number one, która ma na wszystko kaskę i ma dużo państwowych instytucji.

        Imprezowanie - także pierwsza liga razem z Krakowem i dodam tu śmiało
        niedoceniany klimatyczny Poznań, a wystawię przereklamowany Wrocław. Ale może to
        ja lubię klimatyczne kameralne puby, a nie huczne-kiczne masówki, bo w tym
        Wrocław ma sporo do powiedzenia.

        Infrastruktura, komunikacja - Poznań, Warszawa na pierwszym miescu, Kraków,
        Trójmiasto i Wrocław druga liga, a potem gdzieś trzecia, zaś Łodź to chyba w tej
        kategorii nie startuje ;)))

        Czystość, zadbanie, mieszkańcy - tu Poznań, Wrocław i Gdynia nie mają równych i
        szkoda o innych pisać.

        Biznes - Warszawa, przerwa, Poznań, przerwa, przerwa, Gdynia, Kraków, Wrocław,
        Gdańsk to trzecia liga, Łódź w czwartej, ale nie wypadamy tak fatalnie, bo
        bezrobocie we Wrocławiu już znów jest wyższe niż w Łodzi i coś ponad 8%. Ale jak
        się to ma do Poznania, czy Wawy, gdzie w kryzysie wzrosło z poniżej 2% do nieco
        powyżej 2%?
    • al.ki Re: W której lidze gra Łódź? 21.05.09, 11:05
      Łódź gra w I lidze, ale notorycznie daje dupy bądź przegrywa walkowerem.
    • markus.kembi Re: W której lidze gra Łódź? 21.05.09, 11:27
      Akurat w przypadku organizacji szczytów UE Łódź zupełnie się nie nadaje na organizatora. Mamy małe, gó...ane lotnisko (nota bene łódzcy posłowie przy okazji debaty nad budżetem 2 lata z rzędu głosowali przeciwko lotnisku Reymonta, a jednocześnie za lotniskiem w Obicach pod Włoszczową), w dodatku położone bardzo daleko od jedynego (jak na razie) w mieście hotelu czterogwiazdkowego, pięciogwiazdkowego w ogóle nie ma (miał być Hilton, jest kupa gruzu). W dodatku miasto jest niewydolne pod względem komunikacyjnym - trudno żeby wszystkich przedstawicieli państw UE dowożono na miejsce konferencji helikopterem. A gdyby doszło do jakichś demonstracji antyunijnych lub anyglobalistycznych, to co - byłaby powtórka z juwenaliów 2004?
      • nefnef Wiceprezydent Łodzi dostał order 29.05.09, 23:41
        Jesteśmy więc doceniani.

        My, III liga, mamy zabytkowe ruiny i władze, które udają, że jest cacy.
    • Gość: Włodek z Poznania PiS chce 30 województw i jeszcze silniej scentrali IP: *.icpnet.pl 30.05.09, 22:51
      wrzucam tutaj mój tekst, który umieściłem na wszystkich większych forach
      miejskich w Polsce, ale tu w Łodzi dwukrotnie wątek został usunięty, albo dokądś
      przeniesiony z głównego forum. Dlatego powtarzam tekst w tym wątku.

      PiS chce 30 województw i jeszcze silniej scentralizować zarządzanie krajem. Przy
      takiej liczbie województw samorządność, odsunięcie od rozgrywek stołecznych
      zdecydowanie by osłabły.

      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,6608167,Prezydent__W_Polsce_powinno_byc_30_wojewodztw.html
      Polsce potrzebne są zmiany, ale PRZECIWNE. Dlatego gdy nagle na
      dyskusji wpadłem na taki artykuł, to go upowszechniam, by NAM coś ważnego nie
      umknęło.

      Od pewnego czasu popularyzuję na forach ideę zmian ustrojowych złożonych z
      kilku elementów:
      - powiększenia województw zamiast tu oczekiwanego pomniejszenia (z
      czwórki dodanej do 12tu województw wydaje się, że sprawdziło się tylko
      Kujawsko-Pomorskie, natomiast racjonalne wydawałoby się połączenie
      Lubelszczyzny i Podkarpacia oraz Podlasia i Warmińsko-Mazurskiego, skoro
      Elbląg leży na skraju i ciąży do Pomorza),
      - powiększenia powiatów (do parametrów bliższych już nawet nie
      niemieckim okręgom, ale włoskim prowincjom, czy szwajcarskim kantonom (gdzie
      powiat to ok.300-500 tysięcy ludzi) zamiast tworzenia szczebla regionu, czyli
      szczebla 3,5 (i to intuicyjnie patrząc przy 90-120 powiatach pozwoliłoby
      uniknąć większości
      konfliktów regionalnych utrzymując poczucie wspólnoty oraz dając każdemu silne
      centrum - to wymagałoby wzmocnienia powiatu, który musiałby mieć filie
      terenowe dla zapewnienia funkcjonalności publicznej),
      - decentralizacji administracji centralnej wzorem Niemiec i Szwajcarii,
      czyli rozdziału około 50-dziesięciu nierządowych instytucji centralnych i
      innych między dużymi i średnimi
      miast według jakiegoś klucza, np. do 35 dużych i średnich miast o ludności
      aglomeracji powyżej 200 tys., czy 24 powyżej 300 tys., z rozdziałem reszty
      między pozostałymi dużymi (mało osób wie, że ani w Berlinie, ani
      wcześnie w Bonn nie było żadnej stacji telewizji państwowej, ani
      żadnego sądu najwyższej rangi,
      ani giełdy, ani urzędu statystycznego, morskiego, celnego, nadzoru finansowego
      itd., wszystkie są w stolicach landów oraz innych dużych ośrodkach kraju, a
      stolica to tylko ministerstwa, prezydent, rząd i parlament).
      - przeniesienia stolicy do jakiegoś polskiego Bonn, Berna, Waszyngtonu,
      Brasilii, Ottawy, czy Canberry, czyli miasta bez pierwszorzędnej roli
      gospodarczej, ani kulturotwórczej co pozwoliłoby oddzielić ludzi z administracji
      państwowej, którzy chcą tworzyć służbę cywilną od tych, którzy notorycznie
      mieszają karierę państwową z biznesową.
      To nie jest projekt na teraz, na kampanię wyborczą 2011, ale jako cel na 2035 ;-)
      • nefnef Proponuję, aby: 31.05.09, 21:35
        ludzie nie toczyli wojen
        ludzie nie kradli
        ludzie nie oszukiwali
        ludzie nie śmiecili
        ludzie nie zachowywali się po chamsku
        ludzie nie łamali przepisów drogowych
        • wlodekzpoznania pokolenie Twoich rodziców 01.06.09, 23:28
          nefnef napisał:

          > ludzie nie toczyli wojen
          > ludzie nie kradli
          > ludzie nie oszukiwali
          > ludzie nie śmiecili
          > ludzie nie zachowywali się po chamsku
          > ludzie nie łamali przepisów drogowych

          A ja proponuję, byś poszedł 7.06 na wybory, to może stopniowo zaczniesz
          wychodzić z tego poczucia bezsilności ;-)

          Nie darmo pisałem, że chciałbym aby kwestia stała się tematem dyskusji
          politycznych w latach 2020-2030.

          Pokolenie Twoich rodziców rozumiało, że aby coś osiągnąć, coś zmienić, trzeba
          najpierw tego chcieć. I muszą być w większości. A żeby czegoś chcieć trzeba to
          najpierw wydyskutować. Długo, długo dyskutować. Teraz możemy dyskutować wolni.
          Oni nie mogli.
          • wlodekzpoznania Re: pokolenie Twoich rodziców 01.06.09, 23:30
            Dodam jeszcze jak przystało na człowieka z rodziny ateistów od trzech pokoleń:
            Więcej wiary!!!
            ;-)))
            • nefnef Dzięki za porady 02.06.09, 00:57
              W tym jesteśmy bardzo mocni - na wybory pójdę jeśli będę chciał. Wzoruj się na
              mnie a świat będzie piękniejszy:)
              • Gość: Włodek z Poznania 7 czerwca - głosuj dla P R O T E S T U IP: *.icpnet.pl 02.06.09, 10:05
                nefnef napisał:

                > W tym jesteśmy bardzo mocni - na wybory pójdę jeśli będę chciał. Wzoruj się na
                > mnie a świat będzie piękniejszy:)

                Nie miej mi tego za złe. My Polacy nie umiemy rozmawiać ze sobą i potem
                demokracja nam wychodzi jak wychodzi - politycy to krzykacze, a my takich
                właśnie chcemy.
                Jeśli nie był bym przekonany o słuszności moich słów, to bym tak nie mówił,
                jeśli nie był bym przekonany o słuszności swoich myśli, to bym tak nie
                postępował. A Ty musisz mieć wystarczająco zaufania do siebie i asertywności by
                krytycznie moje słowa ocenić bez uciekania się do obronnej złośliwości ;-)

                Dyskutujmy o przyszłości Polski, im więcej ludzi się do czegoś przekona, tym
                więcej może czegoś chcieć, tym większe prawdopodobieństwo, że zbiorą się i
                zagłosują na kogoś kto upatrywać będzie swoją szansę w reprezentacji właśnie
                tego poglądu.

                Jestem zdegustowany nijakością kampanii wyborczej, na kłótliwość dwóch partii
                prawicowych już nie zwracam uwagi. Robią one z premedytacją wszystko by
                podzielić społeczeństwo jak kibiców piłkarskich, a nie rozmawiać o problemach i
                dokonaniach.

                Na poznańskim forum wypracowaliśmy 3 sposoby głosowania, by jednak pójść
                głosować ale też zaprotestować
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=67&w=95906270&a=95906270

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka