Dodaj do ulubionych

Koniec z tramwajami na Limance...

27.05.09, 14:30
Radni łódzcy podjęli uchwałę, zakładającą bezzwłoczne wstrzymanie ruchu
tramwajowego na ul. Limanowskiego między Zachodnią, a Włókniarzy...
Nareszcie!! Tylko teraz kiedy remont?
Obserwuj wątek
    • Gość: gosc Re: Koniec z tramwajami na Limance... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.09, 14:41
      skad te rewelacje
      • Gość: gosc ok mam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.09, 14:45
        miasta.gazeta.pl/lodz/1,35136,6655728,Ul__Limanowskiego_bez_tramwajow.html
    • Gość: Mariano Italiano Re: Koniec z tramwajami na Limance... IP: *.toya.net.pl 27.05.09, 16:07
      to trzeba się przygotować na jakieś 3lata bez tramwaju na Limance,bo sam remont
      jeśli zaczną za rok będzie trwał 2lata.Ale to wszystko by żyło się lepiej...już
      współczuje mieszkańcom Teofilowa i Żabieńca...
    • Gość: magik Re: Koniec z tramwajami na Limance... IP: *.retsat1.com.pl 27.05.09, 16:18
      > Nareszcie!! Tylko teraz kiedy remont?

      Remont torowiska uzależniony jest od zakończenia prac wodno-kanalizacyjnych na
      tej ulicy wykonywanych na zlecenie ŁSI, a te z tego co wiem jeszcze się na dobre
      nie rozpoczęły. :(

      Pytanie do radnych.
      Czy w związku z podjętą uchwałą zostały w budżecie zarezerwowane jakieś środki?
      Ponieważ brak takich środków w ostatnich kilku latach doprowadził do takiego, a
      nie innego stanu torowiska nie tylko na Limanowskiego, ale również na
      Kilińskiego, Legionów...

      gtlodz.eu/img15840.search.htm
      gtlodz.eu/img15842.search.htm
    • przemeqq Re: Koniec z tramwajami na Limance... 27.05.09, 20:10
      kiedy?
      zapewne 2010 - 2011
      z tego co prasa niedawno podawała, to ŁSI ma wejść, ale gdzieś przy
      Pułaskiego (zdaje się, że od lipca), dopiero potem wejdą na Limankę,
      rury biegną w sąsiedztwie torowiska
    • Gość: gosc no i dupa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.09, 09:19
      lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/1005094.html
      Radni chcą wstrzymać ruch tramwajów na Limanowskiego, ale...

      Rada Miejska, na wniosek Lewicy, przyjęła w środę stanowisko, w
      którym zobowiązuje prezydenta do niezwłocznego wstrzymania ruchu
      tramwajów na ulicy Limanowskiego. Powód? Tragiczny stan torowiska
      zagrażający zdrowiu i życiu pasażerów. Prezydent, na razie, nie ma
      zamiaru się podporządkować. Bo nie musi...

      Lewicowa opozycja od dłuższego czasu domaga się remontu ul.
      Limanowskiego. Przekonuje, że tory są tak zniszczone, nie można
      dłużej czekać.

      - W końcu dojdzie tu do tragedii. Remont należy zacząć natychmiast! -
      alarmuje Dariusz Joński.

      Wiceprezydent Włodzimierz Tomaszewski tłumaczył opozycji, a
      dokładniej usiłował ją przekonać, że na kompleksowy remont nie ma
      pieniędzy w budżecie miasta. Przedstawił także plan robót w tym
      rejonie Łodzi. - Do czasu całkowitej wymiany torów wzmocnimy asfalt
      i wykonamy takie zabezpieczenia, by ruch mógł się normalnie odbywać -
      mówił wiceprezydent.

      Plany Włodzimierza Tomaszowskiego skrytykował radny Władysław
      Skwarka. Podział remontu na etapy, a szczególnie "łatanie dziur w
      asfalcie, który za rok będzie zrywany" nazwał absurdem. - Kto ma na
      tym remoncie skorzystać? Miasto czy wykonawca robót? Przecież za
      tymczasowy asfalt też trzeba płacić - mówił Skwarka.

      Pozostali radni nie zabierali głosu w tej sprawie, ale stanowisko
      przyjęli jednogłośnie. Kłopot w tym, że stanowisko w przeciwieństwie
      do uchwały nie ma mocy prawnej. To znaczy, że prezydent może je
      spokojnie wyrzucić do kosza. I tymczasem wszystko wskazuje na to, że
      tak się właśnie stanie.

      Zarząd Dróg i Transportu nie ma zamiaru wyrzucać tramwajów z
      Limanowskiego.

      - Stanowisko radnych nie jest dla nas zobowiązujące. Decyzję o
      wyłączeniu ruchu tramwajowego musi podjąć prezydent - wyjaśnia
      Aleksandra Mioduszewska z biura prasowego ZDiT. - Ale nawet jeśli
      taka decyzja zapadnie, to i tak muszą minąć dwa tygodnie zanim się
      ona uprawomocni.

      Początek remontu torowiska na ul. Limanowskiego zaplanowano na
      lipiec. Prace miałyby się zakończyć przed wrześniem, aby umożliwić
      łodzianom dojazd do nowej hali sportowej, gdzie będą rozgrywane
      mistrzostwa Europy koszykarzy i siatkarek. Pytanie, czy warto go
      przyspieszać o miesiąc?

      - Nie będę się wdawał w polemikę z radnymi - odmawia komentarza
      Bogumił Makowski, rzecznik Miejskiego Przedsiębiorstwa
      Komunikacyjnego.

      W przyspieszonym terminie było już remontowane torowisko na ulicach
      Narutowicza i Zielonej, gdzie w ubiegłym roku doszło do poważnego
      wypadku - wykoleił się tramwaj. Radni przestrzegają, że to samo może
      się wkrótce zdarzyć na ul. Limanowskiego. Ale MPK jest niewzruszone
      i zapewnia, że nie było tam w ostatnich miesiącach żadnego poważnego
      zdarzenia z udziałem tramwaju. Mimo to dwa miesiące temu ograniczono
      prędkość tramwajów do 10 km/h.

      - Owszem, wprowadziliśmy ograniczenie, żeby zwiększyć bezpieczeństwo
      pasażerów - przyznaje Makowski. - Ale nie jest to jedyne miejsce w
      mieście, gdzie obowiązuje taka prędkość. Motorniczowie muszą
      zwalniać również na odcinkach ulic Zielonej, Kilińskiego,
      Łagiewnickiej, Warszawskiej, Przybyszewskiego i Kopernika.

      Zgodnie z pierwotnym planem, remont torowiska i jezdni na ul.
      Limanowskiego, miał być podzielony na dwa etapy. Powodem były m.in.
      finanse, bo całkowity koszt prac szacowany jest aż na 40 mln zł.
      Pierwszą część remontu zaplanowano na tegoroczne wakacje. Wtedy
      miało być wyremontowane torowisko na odcinku od ul. Grudziądzkiej do
      al. Włókniarzy. Zapowiedziano też remont wodociągu.

      Dzięki wyłączeniu ruchu tramwajów na popularnej Limance, MPK miało
      częściowo odnowić tory między al. Włókniarzy i ul. Zachodnią. Ale
      czy zwiększyłoby to bezpieczeństwo pasażerów? MPK udziela
      wymijającej odpowiedzi. - Dołożymy starań, aby torowisko było
      wyremontowane zgodnie z normami europejskimi - komentuje Makowski.

      Generalny remont torowiska między al. Włókniarzy a ul. Zachodnią, a
      zarazem modernizacja jezdni na Limanowskiego, miał być robiony w
      drugim etapie zaplanowanym na przyszły rok.

      Lipcowy termin rozpoczęcia remontu ul. Limanowskiego nie był
      przypadkiem. Wtedy zostanie wykonana połowa prac przy modernizacji
      wodociągów na ul. Gdańskiej, które wymagały wyłączenia ruchu
      tramwajów oraz rozpoczną się już prace na ul. Kilińskiego, między
      ulicami Orlą i Milionową. A zablokowanie tych ulic jednocześnie nie
      jest raczej wskazane. Dlatego ŁSI przerzuca na ul. Gdańską wszystkie
      ekipy, by prace skończyć w maju. Schodzą one m.in. z ul. Zamenhofa i
      Tuwima. Wykopy na ul. Gdańskiej mają się pojawić 1 czerwca. Na
      początku nie będzie konieczne wyłączenie ruchu tramwajów, bo do
      lipca prace będą prowadzone od al. Mickiewicza do ul. Kopernika.

      - W sierpniu będziemy stopniowo przechodzić na dalszą część
      Gdańskiej - tłumaczy Renata Borkowska-Kubiak, rzecznik ŁSI.

      Jeżeli zapadnie decyzja o wcześniejszym remoncie torów na
      Limanowskiego, ŁSI zapewnia, że jest do nich przygotowana. - 15
      czerwca wyłonimy w przetargu wykonawcę robót - zapewnia Borkowska-
      Kubiak.

      MPK też twierdzi, że może przystąpić wcześniej do remontu. - Nie
      jesteśmy ograniczeni żadnym przetargiem, bo tory po prostu kupujemy -
      mówi Makowski.

      Agnieszka Magnuszewska, Monika Pawlak - POLSKA Dziennik Łódzki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka