janior
12.12.03, 22:26
Niby wiem to nie od dziś, ale to jak dzisiaj wypowiedział się świadczy o
kompletnym niedorozwoju jego górnych parii ciała. Przecodząc do rzecz. Nasz
p. premier po wypadku większość czasu porusza się na wózku. Wczorajsze
posiedzenie rządu również prowadził siedząc na wózku. Dzisiaj do samolotu,
którym leciał do Brukseli wszedł o własnych siłach, a w samolocie zapytany
przez dziennikarza dlaczego odpowiedział: "przecież nie będę reprezentować
Polski na wózku" i wybuchnął śmiechem, takim śmiechem, że łatwo było
oczytać, że dla niego byłoby to niegodne i poniżające. Jakby ktoś na wózku
był gorszy.
Pozostawię to zupełnie bez komenarza. Dodam jedynie, że potem jednak siadł
na ten wózek, bo okazało się, że nie daje rady...