Dodaj do ulubionych

Krop się zużył

14.07.09, 16:01
Kropa się zużył.
Kropa na urlopie a tu coraz więcej czarnych chmur nad jego głową.
Właściwie już nie ma w mediach i internecie artykułu dotyczącego
spraw miasta, po którym internauci by nie wylewali kubłów pomyj, lub
czegoś jeszcze obrzydliwszego na głowę nieszczęśnika.
Głosowałem dwa razy na Kropę, bo stawał przeciw marniutkim
kandydatom do tego urzędu. Przed siedmiu laty jego przeciwnikiem
było łódzkie postpezetpeerowskie towarzystwo wzajemnej adoracji z
kandydatem o wątpliwym dyplomie i w każdym aspekcie zerowym
dorobkiem. Podobnie zresztą, jak i poprzedni prezydenci z tego
towarzycha. Jak pamiętam nie było wtedy Kropie łatwo zwyciężyć,
zważywszy zawsze żywe w Łodzi resentymenty komunistyczne. W
następnych wyborach kontrkandydatem był młokos o również żałosnym
dorobku zawodowym i politycznym – jak poprzedni kontrkandydat. Miał
on jednak – pamiętam - pewne cech osobowościowe, które dały mu wtedy
przydomek „silicon”, co świetnie go charakteryzowało; dzisiaj
zapewniło dwie znakomite posady we władzach: senatora i ministra.
Swoją drogą, jak można równocześnie sprawować władzę wykonawczą i
ustawodawczą? To tajemnica dzisiejszego systemu politycznego. Takie
rzeczy się filozofom nie śniły. Mamy jednak w polityce czas
silikonów i to jest fakt.
Przypominam przeszłość, bo jak obserwacja polityki wskazuje pamięć
wyborców sięga tylko kilku miesięcy wstecz.
Głosowałem więc na Kropę i patrząc jak wygląda dziś miasto w
porównaniu z początkami jego kadencji jeszcze nie żałuję. Dlaczego
jeszcze? Otóż rzeczywiście, to co się w tej chwili dzieje nie napawa
optymizmem. Funkcjonowanie miasta – przedsiębiorstw komunalnych,
służb, urzędników, rady miejskiej – czyli jego całości jako
metropolii - zaczyna gwałtownie zwalniać i przypomina objawy
zacierania się silnika.
Przyczyny tego są różnorakie. Między innymi negatywny PR Kropy
pokrzywdzonych nim urzędników i – wszystko na to wskazuje - sabotaż.
Już po kilku miesiącach funkcjonowania Kropa zyskał powszechną
nienawiść urzędników. I to nie tylko z powodu wydania w magistracie
wojny powszechnej wtedy korupcji. Po prostu zaczął bezczelnie żądać
wyników pracy i rozliczał z niej a jak ktoś nie wykazał się,
to „leciał”. Od czasu śp. Palki nie było w naszym mieście
prezydenta, który by tak gracko urzędniczą mierzwę batożkiem pogonił.
Niestety, po kilku latach zasoby personalne Kropie się skończyły.
Świadczy o tym obecne skandaliczne funkcjonowanie służb i
przedsiębiorstw służących miastu. Nie ma komu sprawować funkcji
managerskich w wydziałach magistratu, a oparte od zawsze na
nepotyzmie zasady rekrutowania kadr w UMŁ nie pozwalają na
zaangażowanie prawdziwych managerów przy pomocy agencji head-
catcherskich.
Urzędnicy magistraccy nie spotkali się również dotychczas z
prezydentem władającym językami. Kilku poprzednich prezydentów znało
trochę langłydż, ale nigdy z tej umiejętności za względów
oczywistych nie robili użytku. Aż tu nagle Krop wybiera się za
granicę i to bez tłumacza! Takiej odwagi i bezczelności dawno
magistrat i rada miejska nie widzieli. Na dobitkę zaczyna prowadzić
łódzką politykę zagraniczną, co już się w pale nie mieści żadnemu
urzędasowi, nie mówiąc o strażnikach miejskich. Nie pomagają żadne
tłumaczenia, że nie było co liczyć na ówczesną minister
Annę „Poranioną”-Fotygę – zwaną również „Jutro”. W mentalności
niektórych Łodzian za granicę wyjeżdża się tylko na urlop a nie w
delegację do pracy na negocjacje biznesowe.
No i jeszcze ci cholerni Żydzi!
Okazywanie sympatii Żydom w takim mieście jak nasze, gdzie na murach
do dzisiaj pojawiają się gwiazdy Dawida na szubienicach jest już
oznaką dość straceńczej odwagi. Tej jednak Kropie nie brakuje.
Gorzej ostatnio z umiejętnościami managerskimi.
Zarzucają urzędasy prezydentowi wymagania przewyższające
umiejętności i rozumki podwładnych, opieprzanie bez ceregieli oraz w
ogóle rządy twardej ręki. Nie wyobrażacie sobie, ile krzywd i
podłości prezydenckiej krąży w międzyurzędniczych mailach!
A propos ręka. O zgrozo - w kieszeni.
Kiedy już brakuje zarzutów – to sprawa z ręką w kieszeni. Obśmiałem
się jak kukułka, kiedy usłyszałem, że przemawiając kiedyś do
podwładnych bezczelnie trzymał rękę – po amerykańsku - w kieszeni.
Ale gdyby ją włożył za klapę marynarki? – jak Napoleon?
No więc co z tą ręką? W du...? Boże, co za ciemnogród!

Bronię Kropy. Ale... jednak nie będę już na niego głosować, gdyby –
co nie daj Boże – znów wystawi swoją kandydaturę do stolca
prezydenckiego.
Kropa się zużył. Zresztą – czas już chyba na emeryturę. Prawda,
zasłużoną. Ale czas na nowego, pełnego sił, energii i odrobiny
naiwności, która pozwala wierzyć na początku każdej kadencji, ze
można coś zrobić dla miasta wbrew panującemu wśród dworzan
marazmowi. Po Kropiwnickim powinien przejąć jego wizjonerstwo.
Pamiętajmy jednak, że fachowcom nie płaci się orzechami. Henry Ford
II powiedział: ”if you pay peanuts – you employ monkeys”.
To ostatnie a propos anegdoty o profesorze Belce, który podobno
tylko uśmiał się serdecznie, kiedy mu powiedzieli, za jakie
późniejsze pieniądze miałby kandydować na urząd prezydenta Łodzi,.
Kandydata na prezydenta naszego miasta należy wybierać długo i
starannie. Nie chcę nieudaczników, nieuków, „silikonów”. Łodzi
potrzebny jest manager i wizjoner.
No i nie może być to Żyd!
Żyjemy przecież w Łodzi!
Co Wy na to - szanowni Przyjaciele Łodzianie??
Obserwuj wątek
    • witoldzbazin Re: Krop się zużył 14.07.09, 16:05
      Popieram...ale wątpię by wątek się utrzymał
      to żydowskie forum
      • Gość: longeta יחדיו איז א’ IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.07.09, 16:46
        • witoldzbazin Re: יחדיו א&# 14.07.09, 17:04
          fajny nick:-)
          • Gość: יח jeszcze wam dokopie do dupy IP: *.toya.net.pl 04.09.09, 17:33
            ------------
      • Gość: maurycy Re: Krop się zużył IP: 91.193.160.* 05.09.09, 08:39
        A jednak się utrzymał ... .
    • iszkariota Re: Krop się zużył 14.07.09, 16:50
      No coż, w zasadzie jest to bałwochwalczy pean pod adresem obecnego prezydenta.
      Zasadniczo z jego treść jest mi obca bo osoba na tym stolcu nie identyfikuje się
      z miastem, którego został szefem. Z tego własnie powodu Łódź umiera.
      Brak wizji, planu, dynamizmu, energii, wreszcie brak serdecznego uczucia do
      miasta i jego mieszkańców powoduje że Łódź nabierając wody dryfuje. Cała druga
      kadencja polega jedynie na wylewaniu wody dziurawym wiadrem przez jego
      zastępców, sam prezydent przebywa w wojażach.
      Jedyną wartą wzmianki sprawą jest przypominanie o dawnych mieszkańcach Łodzi i
      ich kulturze, choć to też w dużej mierze PR zamiast pracy od podstaw, no cóż na
      siłę naciagam to na plus.
      Z podsumowania peanu wynika, że boleścią Cię przenika świadomość, że obecny szef
      nie może kandydowac po raz trzeci. Z pewnością rozpacz ukoi kandydatura pana
      Tomaszewskiego.\
      Pozdrawiam
      • witoldzbazin Re: Krop się zużył 14.07.09, 16:56
        Masz na myśli dawnych właścicieli miasta którzy zerowali na tubylcach...zapewne?
        Są to smutne fakty z historii,niczym kupa na ulicy w centrum
      • Gość: paliwoda Re: Krop się zużył IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.09, 17:31
        Trochę jesteś złośliwy. Generalnie chwaliłem Kropę, prawda, ale za
        jego działalność na początku kadencji. Nieźle z początku zamiatał,
        teraz się wytarł. Potrzebna nowa miotła i murator. A Tomaszewskiemu
        też dziękuję.
        A co do ścisłości, to kandydować na ten stolec można wiele kadencji,
        to nie prezydent RP.
        Pozdrawiam
        • iszkariota Re: Krop się zużył 14.07.09, 17:39
          Owszem, przyznam, byłem trochę złośliwy. Wynika to z faktu, że ta druga kadencja
          nie ma końca, trwa agonia miasta. Lata lecą, miasto się rozpada i to nie tylko
          budynki, ale i jego społeczność.
          Po prostu aż żal patrzeć na te konwusje, a w nich afery, przestepstwa,
          bałwochwalstwo i bizantyjskie salonowe gry, że już o irracjonalnym, oderwanym od
          rzeczywistości Łodzi zaangażowaniu w ŚTK nie będę wspominał.
          Pozdrawiam
    • miejskie_narty Re: Krop się zużył 14.07.09, 16:56
      Moim skromnym zdaniem człowieka bez żadnej wiedzy na temat stosunków i nastrojów panujących w magistracie za kadencji Kropy i poprzedników, obecny prezydent nie jest samorządowcem. Próbuje być politykiem "krajowym", a do tego ma bardzo mocne zacięcie ideologiczne, co udowodnił wystarczająco inicjatywą przywrócenia święta Trzech Króli. Po tej szopce chyba nikt o zdrowych zmysłach nie łudzi się, że temu człowiekowi zależy na Łodzi.

      Myślę, że wcześniej po prostu udawał samorządowca, bo wydawało mu się, że to pomoże mu w realizacji swoich politycznych planów. Wszystkie te hasełka o przeźroczystej władzy okazały się ściemą - być może rzeczywiście pogonił urzędników (nie mam pojęcia - swoją drogą przydałoby się zestawienie konkretów, kogo wywalił, kiedy, dlaczego, kto przyszedł później, co zrobił, itd - no ale zdaje się, że tyle od naszych dziennikarzy nie można wymagać;-)), ale przecież władze kluczowych spółek jakie są, każdy widzi.
    • iluminacja256 Re: Krop się zużył 14.07.09, 17:20


      >Po Kropiwnickim powinien przejąć jego wizjonerstwo

      O żesz kurde...To znaczy, że to ostatnie parę lat to było
      wizjonerstwo? Strach sie bac , jak sie trafi prawdziwy teraz
      wizjoner z polotem i impretem...
      • iluminacja256 Re: Krop się zużył 14.07.09, 17:25
        I jeszcze co do okazywania sympatii Żydom - sądze, ze to nie ma nic
        wspólnego z odwagą, to raczej powino być naturalne dla kazdego, kto
        zna historię miasta, w którym mieszka. Te gwiazdy Dawida na
        szubienicach nie dotycza narodu żydowskiego, ale klubów sportowych i
        chyba wiekszosc o tym doskonale wie.
        • witoldzbazin Re: Krop się zużył 14.07.09, 17:28
          może to POlestyńczycy malują...kto by tam nie lubił żydów hm?
          w końcu było minęło i już nas nie wykorzystują;-)
          • iluminacja256 Re: Krop się zużył 14.07.09, 17:43
            Polestyńczycy sugerują często, ze Żydzew to etymologicznie
            pierwotna nazwa wsi znanej jako Widzew:)
        • iszkariota Re: Krop się zużył 14.07.09, 17:32
          iluminacja256 napisał:

          > Te gwiazdy Dawida na
          > szubienicach nie dotycza narodu żydowskiego, ale klubów sportowych i
          > chyba wiekszosc o tym doskonale wie.

          Ale zgodzisz się chyba, że osoby odwiedzajace miasto nie muszą o tym wiedzieć,
          chyba że umieści się to w przewodnikach jako lokalny folklor.
          Poza tym pozostaje jeszcze google earth, który jeśli wprowadzi street view Łodzi
          to będzie najtragiczniejsza kicha. Zresztą i bez napisów wystarczy umieścić w
          google limankę z jej torowiskiem, asfaltem, bramami i komórkami...
          - to taki pierwszy z brzegu przykład.
          • iluminacja256 Re: Krop się zużył 14.07.09, 17:40
            Owszem, osoby odwiedzające miasto nie muszą o tym wiedzieć i pewnie
            nie wiedzą - problem w tym, ze malujący te dyrdymały na murach
            młodzieńcy też w zasadzie nie wiedzą co malują . Tak maluja, bo tak
            przed nimi malowali i tradycja jest tradycja- ŁKS JUDE, RTS Żydy...

            N marginesie w czwartek po raz pierwszy w zyciu w Łodzi widziałm
            siedzącego w ogródku Biblioteki chasyda. Najprawdziwszego młodego
            chasyda , ktory siedział i z kimś rozmawiał. nie, zeby mnie jego
            widok tak poraził, bo widziałm takich cąłkiem sporo i w Krakowie i
            w Leżajsku, ale w ogródku Biblioteki na Piotrkowskiej to po prostu
            aj, waj.
            • iszkariota Re: Krop się zużył 14.07.09, 19:38
              I ja się cieszę z powodu takich widoków, gdzie indziej są normalnością, a u nas
              budzą pewnego rodzaju sensację, niczym dwugłowa krowa. Szkoda że ów chasyd nie
              powtórzy tego po zapadnięciu zmroku, jednak pierwsze koty za płoty:)
    • ordynat.uchleja Kropa się zużył - to fakt 14.07.09, 22:03
      ale kasę miasta ulokował gdzie trzeba - w banku TW "Ernesta"
      oraz
      skutecznie zadbał, żeby nikomu z "poprzedników" krzywda się nie
      stała.

      Odjazdowy tekst, proszę go zachować, przyda się pod koniec epizodu
      preziowania przez "następcę" Kropiwnickiego.
    • nefnef Marna prowokacja ale jednak prowokacja 14.07.09, 23:18
      Kropa się nie zużył - zużyła się cierpliwość mieszkańców, choć jest on wielką
      osobowością.
      Niestety - Kropa popadł w megalomanię, co przy jego autokratyzmie jest już nie
      do zniesienia.
      Łodzianie nie są rasistami i nacjonalistami - jeśli GodSon przedstawi dobry
      program i stanie się tak wiarygodny jak Kropa wcześniej, to też go wybiorą
      (zresztą już wybrali).
      • ordynat.uchleja Re: Marna prowokacja ale jednak prowokacja 14.07.09, 23:31
        "zużyła się cierpliwość mieszkańców..."

        To ILUZJA ! Bardzo przyjemna, ale tylko iluzja.

        Z punktu widzenia "macherów" sceny on naprawdę się zużył.
        • nefnef Re: Marna prowokacja ale jednak prowokacja 15.07.09, 01:01
          Zależy od punktu widzenia a punkt widzenia też zależy.
          Iluzja to zupełnie co innego.
          Kropie zużyło się w znacznym stopniu ciało. Ale to inna opowieść.
          • ordynat.uchleja Re: Marna prowokacja ale jednak prowokacja 15.07.09, 10:15
            "...a punkt widzenia też zależy."

            Relatywizm zanadto wybujały.

            Są takie miejsca, z których można i powinno się widzieć oba punkty
            widzenia i dopiero potem je opisywać )))))
            • nefnef Re: Marna prowokacja ale jednak prowokacja 15.07.09, 18:39
              Bardzo słuszna konkluzja.

              Z wysokiego stołka inaczej widzi się życie niż spod tego stołka.
              • ordynat.uchleja Re: Marna prowokacja ale jednak prowokacja 15.07.09, 21:08
                nefnef napisał:

                > Bardzo słuszna konkluzja.
                >
                > Z wysokiego stołka inaczej widzi się życie niż spod tego stołka.

                Słuszna, czy niesłuszna ... dobrze, że nie moja )))
                Zasadniczo, chodziło mi o to, że punkt widzenia nie zwalnia od
                myślenia.

                Przypowiastka o wysokim stołku ma swój wdzięk tylko w przypadku
                stołka barowego. Proszę wszelako nie uogólniać ))))
    • rocco_invades_poland Re: Krop się zużył 15.07.09, 01:47
      szczera wypowiedz, kazdy ma prawo do swojego zdania.
      w kazdym razie ja bym pana prezia nie wybral i nie glosowalem na niego ani razu.
      polityke zagraniczna moze prowadzic przez zastepcow, delegowanych urzednikow,
      kogo tam chce. jego miejsce jest w lodzi i to on jest dla mnieszkancow, a nie
      mieszkancy dla niego. a tak chyba ostatnio ciagle sie stawia, co juz
      doprowadzilo do furii zdecydowana wiekszosc lodzian.
      godson? nie bardzo sie interesuje PO, dlatego nie znam jego dokonan. ale chyba
      nie jest katolikiem (na szczescie) wiec jest szansa ze jest rozsadny.
      nie mialbym nic przeciwko, jesli wiekszosc lodzian wybierze go na prezydenta
      (sam jestem stale wymeldowany z lodzi, wiec nie bede mogl glosowac). szanse
      mozna kazdemu dac. tylko czy w rasistowskim kraju bedzie ten pan mial jakis
      posluch i bedzie potrafil dla lodzi zdobyc jak najwiecej?
      • witoldzbazin Nie takie idole jak Kropa upadną 15.07.09, 08:12
        wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Rzad-Donalda-Tuska-upadnie-jesienia,wid,11315556,wiadomosc_prasa.html
        co za wspaniała wizja dla Polski:-)
      • zdanka1 Re: Krop się zużył 15.07.09, 10:40


        Bo ty by był bardzo ciekawy eksperyment - czarnoskóry pastor
        ewangelicki, który przyjechał do Polski z Nigerii i w zasadzie sam
        doszedł do wszystkiego :)

        W sumie, czemu nie?

        Facet sprawia wrazenie kogoś spoza kliki - moze by to i dobrze
        miastu zrobiło? W ogóle , dobrze by miastu zrobiło, jaby ktos chcial
        się nim zająć naprawdę, a nie zamiatać pod dywan wszystko.
        • Gość: mileyski Re: Krop się zużył IP: *.toya.net.pl 15.07.09, 10:44
          To Łódź byłaby miastem ilu już kultur?
          Ta globalizacja to jakaś nieodparta moda?
          • zdanka1 Re: Krop się zużył 15.07.09, 12:07
            No, ale pomysl o tym, że w Łodzi jest wieża Babel czyli to studium
            j. polksiego dla obcokrajowców, wiec taki obcokrajowiec czy chce czy
            nei chce, to jesli ma zamiar studiować w Polsce, języka uczy sie w
            Łodzi:)
      • paliwoda Re: Krop się zużył 15.07.09, 12:32
        Napisałeś:
        „politykę zagraniczna może prowadzić przez zastępców, delegowanych
        urzędników, kogo tam chce”, ale
        zagraniczni inwestorzy – prezesi i właściciele wielkich korporacji
        nie zwykli przyjmować w swoich gabinetach poślednich urzędników
        magistrackich z jakiegoś średniej wielkości miasta ze ściany
        wschodniej UE.
        Sam Dell, czy prezes Opal Invwestments raczyli przyjąć w swoim
        gabinecie faceta, bo zapowiedziano jego wizytę: „Mr. Kropivnitski -
        President of the City of Lodz, Poland”.
        Przy podejmowaniu decyzji o wydawaniu wielkich pieniędzy – zwłaszcza
        daleko od własnego kraju - ważne są spotkania z WŁAŚCIWYMI i
        upoważnionymi ludźmi. Na przykład właśnie z prezydentami miast.
        Wiceprezydent, czy dyrektor promocji Łodzi, mogliby liczyć najwyżej
        na rozmowy z szefem public relations i kończyłyby się one
        zapewnieniem, że oczywiście oddzwonią do tej Łodzi w Polsce, (jak
        będzie im się chciało). Sądzę, że wśród wielu zagranicznych wojaży
        Kropy wiele takich nieudanych również było.
        Ale mamy fabrykę komputerów, rewitalizację Scheiblera, itd. Nie
        warto mnożyć przykładów, bo je wszyscy znają.
        Prymitywnym jednak urzędasom tego nie wytłumaczysz. Dla nich wyjazd
        za granicę to może być tylko na wywczas.
        Ten przydługi wywód nie ma bronić Kropy, który – powtarzam – już się
        zużył i już mu dziękuję, ale ma służyć tylko dobremu i starannemu
        wyborowi kandydata na nowego prezydenta. Uważam, że powinien jeździć
        po świecie i umieć negocjować dla miasta.
        Warto tę dyskusję podjąć we wrześniu, kiedy cierpliwość Łodzian
        ostatecznie pęknie.
        I pamiętajmy, że kiedyś można będzie wreszcie przejechać przez
        miasto tymi ulicami, na których szlag nas dzisiaj trafia w korkach.
        Pozdrawiam
        • iszkariota Re: Krop się zużył 15.07.09, 12:47
          paliwoda napisał:

          >Ale mamy (...) rewitalizację Scheiblera, itd. Nie
          warto mnożyć przykładów, bo je wszyscy znają.

          To lepiej ich nie mnóż bo walisz kulą w płot. Manufaktura to zasłucha
          poprzedniej, SLD-owskiej ekipy. Kropiwnicki ciężko pracował przed nominacją na
          prezydenta i po niej, aby uwalić ten projekt. Na całe szczęście umowy z
          francuzami były już na tyle zaawansowane, że pokazanie im figi rozwaliłoby
          budżet miasta.
          Musiał w tej sprawie interweniować ambasador Francji:
          miasta.gazeta.pl/lodz/1,35153,2698390.html
          A to gwoli przypomnienia:
          Nowy, prawicowy prezydent próbował cofnąć wydane przez poprzednią, lewicową
          ekipę pozwolenie na budowę. Władze straszyły łodzian „komercyjnym blaszakiem”,
          zarażając nieufnością urzędników (od decyzji których zależała przyszłość
          inwestycji).

          lekcja
          historii


          Z mnogich przykładów przypomnę zniszczenie jednej z naszych wizytówek - parady
          techno, i to mimo ogłoszenia referendum w tej sprawie, w którym ilość
          zwolenników była miażdżąca wobec jej przeciwników:
          www.radiosfera.pl/?id=News&op=ReadMore&nid=56Pozdrawiam
          • iszkariota Re: Krop się zużył 15.07.09, 12:49
            www.radiosfera.pl/?id=News&op=ReadMore&nid=56
          • paliwoda Re: Krop się zużył 15.07.09, 14:28
            Właśnie dlatego nie wymieniłem Manufaktury, żeby nie walnąć kulą w
            płot. Pamiętam doskonale, jak Krop wierzgał, kiedy go namiawiali na
            nieudupianie tego projektu.
            Przypominam Wam kochani łódzcy patrioci, że Scheibler to Lofty i
            Opal Investments a Manufaktura to fabryka Poznańskiego. Trochę
            wiedzy o naszym mieście zawsze warto łyknąć!
            Ale generalnie to sporo masz racji.
            Widzę, że następny wątek o wyborze przyszłego prezydenta muszę
            zacząc bez wspominania Kropy, co będzie trudne jednak.
            Czy znajdzie się taki kandydat, który będzie kandydatem wszystkich
            Łodzian - tych chcących inwestować lub spędzać wolny czas na
            Pietrynie, czy Wschodniej i tych licznych jeszcze meneli, którzy tam
            w podwórkach mieszkają w kamienicach po 2 zł za metr kwadratowy?
            Bez odbioru.
            Pozdrawiam
            • iszkariota Re: Krop się zużył 15.07.09, 15:49
              Masz rację, manufaktura to Poznański, w ogniu dyskusji pomyliłem fabryki. Jeśli
              zaś chodzi o obiekty, które zaliczyłeś do sukcesów prezydenckich to nie chcę być
              złym prorokiem, ale coś tam Opal Property Developments kręci, już było kilka
              terminów zakończenia, a budowa zamiast przyśpieszyć zwalnia. Słychac głosy że
              australijska firma pragnie się wycofać z Łodzi. Oby były to tylko plotki...
              Z tym przyszłym kandydatem będzie chyba kłopot. Sek w tym że osobnicy wystawiani
              do konkursu z namaszczenia partii politycznych zwykle nie mają żadnych
              doświadczeń, umiejetności czy wykształcenia dających nadzieję na dobre
              zarządzanie miastem. Są to po prostu dobrzy koledzy, fajni kumple, których warto
              poprzeć by przeczekali na niezłym stanowisku.
              Głowę dam, że kandydatem PO będzie obecny minister od dróg, których szukał na
              wyborczym spocie, o kandydacie PiS nie będę się wypowiadał bo mnie ta partia nie
              interesuje. Innych kandydatur nie jestem w stanie przewidzieć.
              Kiedyś szefem łsse był fachowiec, który doprowadził ją do rozkwitu, a kolejna
              ekipa korzystała z przygotowanych przez niego planów i umów podpisanych przez
              inwestorów, przedstawiając jako swój ogromny sukces.
              Nie pamiętam jego nazwiska, nikt go zapewne nie pamięta bo zdaje się że osadziło
              go na stanowisku SLD.
              Ja chciałbym żeby ten człowiek został szefem Łodzi, ale coż - to czyste
              political fiction.
            • Gość: rozbitek Re: Krop się zużył IP: 195.117.116.* 15.07.09, 16:14
              Z Opalem i loftami u Scheiblera to jest akurat żaden powód do
              chwały. Kropwinicki chciał (chce?) im przehandlować pod stołem
              Księży Młyn. Co do wizji tego przedsięwzięcia.. jakoś ten "wizjoner"
              jej nigdy nie ujawnił.

              Tymczasem lofty jakoś do tej pory nie powstały i nie wiadomo, kiedy
              powstaną. Ponoć Opal ma potężne kłopoty z finansowaniem.

              A gdyby Kropiwnicki był wizjonerem, to nie popełniłby takiego
              piramidalnego głupstwa, jak ŁTR. Wizjonerstwem byłoby wycofanie
              tramwajów z Kościuszki lub schowanie ich pod ziemią. Uratowałoby to
              Piotrkowską przez stworzenie zaplecza parkingowego.

              Manufakura wygrywa, bo po pierwsze jest do niej dojazd (i miejsce do
              parkowania), a po drugie jest tam ochrona, która zwiększa poczucie
              bezpieczeństwa.

              Piotrkowska jest tak zapuszczona, że to woła o pomstę do nieba
              chrześcijańskiego, ewangelickiego, prawosławnego i żydowskiego.
              10 lat temu łodzianie byli dumni z Piotrkowskiej, a teraz.. szkoda
              gadać.


              Wizjonerstwo polega też zapewne na tym, że nie ma żadnej koncepcji
              organizacji ruchu w mieście. Zakorkowano Kilińskiego, Narutowicza,
              przecznice Zachodniej i Kościuszki. Czyżby po to, żeby usunąć ruch z
              centrum..? Nie! Przecież po Piotrkowskiej jeździ kto chce.
              Policja, tak hołubiona przecież przez Kropwinickiego, nie dba ani o
              porządek i bezpieczeństwo, ani o usprawnienie ruchu kołowego.

              Gospodarka komunalna..? Totalna porażka. Wizji brak. Na
              reprezentacyjnej (?) ulicy straszą zapuszczone kamienice o
              śmierdzących bramach. Zapuszczać się tam po zmierzchu nie należy do
              przyjemności.

              Porównajmy Piotrkowską do innego deptaku - Monte Cassino. Ilu jest
              chętnych do zamieszkania pod tymi adresami? Dysproporcja jest
              zatrważająca. W cenach nieruchomości i ich stanie technicznym
              również.

              A brud wszechobecny w mieście jest gwoździem do trumny dla
              Kropwinickiego i jego nominata z ŁPO, który ucieka przed
              prokuraturą. Nie mówiąc o bagrołach na murach, śmierdzących
              zaułkach, dziurawych chodnikach etc.

              Trzeba być chyba wielkim fanem Kropiwnickiego, żeby przypisać mu
              wizjonerstwo. Delikatnie mówiąc..
            • ordynat.uchleja Re: Krop się zużył 15.07.09, 17:36
              "Czy znajdzie się taki kandydat, który będzie kandydatem wszystkich
              Łodzian.."
              ================================================

              Oby tylko znów nie okazał się kandydatem wszystkich łódzkich ubeków -
              chciałoby się westchnąć trawestując słynne onegdaj powiedzenie.
            • nefnef Nie znajdzie się 15.07.09, 18:38
              Człowiek spoza układów nie ma najmniejszych szans, nie tylko w Łodzi. Człowiek z
              układów nie zadowoli wszystkich.
              Wobec tego potrzebny taki, który zadowoli większość i nie spowoduje totalnego
              rozczarowania.
              • ordynat.uchleja Re: Nie znajdzie się 15.07.09, 19:03
                No to pat.
                Człowiek z układów zadowoli tylko układ i jego klientelę. Ta grupa
                (klientela) prawdopodobnie będzie się stopniowo kurczyć.
                Cykliczne "rozczarowania" wydają się częścią tej gry.
                Totalne rozczarowanie wydaje się nieuchronne.
                • nefnef Re: Nie znajdzie się 15.07.09, 19:34
                  Na to wychodzi.
                  Czy przyjdzie "Mesjasz"?
                  • ordynat.uchleja Re: Nie znajdzie się 15.07.09, 20:49
                    :)

                    Nie wiem, czy można to ująć w ten sposób, ale na podstawie
                    dotychczasowych obserwacji można być przekonanym, że zawczasu
                    wytypowany zostanie ktoś, kto "stanie na czele gniewu ludu". Kropa
                    to raczej już nie będzie, ani inni obalacze. Zgrali się doszczętnie.
                    Ubecja i jej kapuściana ferajna zaczyna zjadać własny ogon.

                    Nic więcej powiedzieć nie potrafię. Prorokiem nie jestem - też
                    żałuję)))))

        • 0u Re: Krop się zużył 15.07.09, 12:47
          Coś dla miasta zrobił dobrze, coś zrobił niedobrze, czegoś nie zrobił, jednych
          zadowolił, innych nie, jednych rozdrażnił, innych usatysfakcjonował. Opinie
          ludzie mają prawo mieć różne. Za dużo mówi się ostatnio o nieprawidłowościach,
          powiązaniach, stołkach, interesach grup interesów. Czy bez Kropivnitski'ego
          miasto nie ruszyłoby do przodu? Może z Kropivnitski'm miasto zbyt wolno ruszyło?
        • Gość: no name Re: Krop się zużył IP: *.4web.pl 15.07.09, 13:04
          >rewitalizację Scheiblera

          kolego, litosci! Doskonale pamietam co Kropiwnicki wyczyniał, zeby
          Manufaktura nie powstała i jakie nagle wraz z jego "panowaniem "
          nastały trudnosci dla tej inicjatywy.
    • rocco_invades_poland Re: Krop się zużył 15.07.09, 17:05
      nie mozna powiedziec ze pan kropiwnicki nic nie robil - robil. bardzo niewiele
      zeby zadowolic mieszkancow, bardzo wiele, zeby mieszkancow doprowadzic do szalu.
    • Gość: lavinka z nielogu Re: Krop się zużył IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.09, 17:29
      Nie ma ludzi niezastąpionych, a naszym kochanym kraju to już
      zwłaszcza ;)
    • Gość: satanclaus67 Re: Krop się zużył IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.09, 20:04
      Błędnie użyłeś słowa "resentyment". Wypacza cały sens twojej
      wypowiedzi.
      • presse123 Zużycie Kropy 16.07.09, 00:03
        To nie Kropa się zużył. On takim był od dawna; niegrzeczny,
        niespełniony, powierzchowny i ciągle na czele czegoś tam, a to ZMS, a
        to ZNP, a to ZR i później ZChN. Wszystkie te organizacje popadły w
        nicość bądź zostały zmarginalizowane. Pozostało środowisko głodne
        karier, życia na koszt podatnika i kilku lat komfortu "dolce far
        niente". Do tego potrzebny jest układ z bankiem "Ernesta", gromadka
        agentów i ludzi dawnego reżimu przy sterze i interes jakoś się kręci.
        Pozostaje tylko niesmak i poczucie sprzedanej szansy na rozwój.
        Finis Łódź, finis Kropa.
        • ordynat.uchleja Re: Zużycie Kropy 16.07.09, 10:12
          Kropa - jaki jest(był), każdy widzi (widział).
          Myślę, że po szeroko upublicznionym incydencie z czapką w tle Kropa
          naprawdę "się zużył". Nawet tradycyjna odskocznia "w ambasadory"
          wydaje się utrudniona.
          "Gdzie masz ch... cylinder" ???? to jednak oficjalnie mogłoby nie
          przejść, niezależnie od rezultatu energicznych działań łódzkiej
          prokuraturwy.

          Niestety wraz z Kropą nie zużył się system, który Kropę wyprodukował.
          Nadobna "magdalenka" jeszcze tańczy, gra i śpiewa.

    • 0u Krop się zasłużył Tobie? 16.07.09, 11:53
      bo na pewno zasłużył się niejednemu na drodze budowania szerokiego zaplecza
      poprzez ustawianie na stanowiskach dobrze płatnych i brak kontroli finansowej
      prowadzący do ogromnych wydatków do dzisiaj owianych mgłą tajemnicy, czyli
      wszystko zrobione profesjonalnie, jak przez osoby do tego wyszkolone.
    • paliwoda Re: Krop się zużył 04.09.09, 16:21
      Jak przypuszczałem dwa miesiące temu - zaraz po powrocie z wakacji
      Łodzian trafi szlag. I stało się! Co prawda z referendum występuje
      partia, której Łódź nic nie ma do zawdzięczenia, a jeśli już - to co
      najwyżej same negatywy, ale histeria się rozpoczęła. Można by się
      nawet martwić, że tyle kasy pójdzie na bezsensowne referendum kilka
      miesięcy przed wyborami, ale nie warto. Nikomu nie uda się zebrać
      niezbędnej ilości głosów.
      Moim zdaniem należy raczej dobrze zastanowić się nad znalezieniem
      nowego kandydata.

      Wczorajj gość: Matias 03.09.09, 23:23 napisał
      „Wszystko pięknie... ja też chętnie się podpiszę i pójdę głosować w
      referendum. Niestety przykrym następstwem - daj boże - odwołania są
      wybory, i co bardziej przykre - nie widzę wśród łódzkich polityków
      naturalnego następcy na prezydencki tron. Pewnie nikt z nie-
      polityków nie odważy się wystartować, z resztą nie widzę w Łodzi
      takich niekontrowersyjnych społecznych liderów. I tym sposobem znowu
      trafi nam się ktoś przeciętny albo co gorsza nieprzeciętny w
      negatywnym tego słowa znaczeniu.
      Nie chcę tu wywołać jakiejś politycznej pyskówki, ale jeżeli ktoś ma
      swojego wymarzonego albo przynajmniej sensownego kandydata na
      prezydenta, to niech rzuci nazwisko. Może urodzi się przy okazji
      jakaś persona bez politycznego zaplecza za której powodzenie będzie
      sens powalczyć :)”


      Co prawda jakaś persona bez politycznego zaplecza raczej w wyborach
      nie ma szans – taką mamy ordynację wyborczą, ale powalczyć zawsze
      można.
      Jednak nie może być kandydatem niedowarzony młokos ani niedołężny
      polityczny emeryt. I wystarczy, jeśli zadowoli 51% chcących
      zagłosować, czyli innymi słowy chcących kiwnąć palcem w bucie dla
      naszego miasta.
      PROPONUJĘ UTWORZYĆ (redakcji łódzkiej GW) NOWY WĄTEK Z LISTĄ GODNYCH
      KANDYDATÓW NA STOLEC PREZYDENCKI.

      Ja suponuję dziś dwie kandydatury:
      1 – profesora Belki, który gracko sobie dawał radę z poselską magmą
      w Sejmie RP jako premier bez politycznego zaplecza, oraz
      2 – rektora Politechniki Łódzkiej, którego nazwiska nie znam, ale
      zakładam, że byłby dobrym prezydentem.

      Pozdrawiam forumowiczów, również urzędników magistrackich, którzy,
      jak czytam - hurmem rzucili się do komentowania artykułu o
      referendum.
      • Gość: cht Misiu jak ty lubisz sam siebie cytować IP: 188.33.145.* 04.09.09, 17:32
        LOL
    • Gość: cht Manipulacja na poziomie licealisty IP: 188.33.145.* 04.09.09, 17:28
      Kropa gonił urzędników z niespotykanym wcześniej chamstwem znanym juz z czasów
      gdy był wykładowcą na UŁ, zwłaszcza podłym dla młodych kobiet i studentek. Gonił
      tak długo aż obsadził wszystkie te stanoiska swoimi z klubu świetego mikołaja od
      tacy i wtedy gonic przestał...Teraz rządzą jego koledzy i widać efekty. Bo gonic
      to można ale kolegów nie wypada. Większość projektów które sobie kropa
      przypisuje jak na przykład manufaktura zostały rozpoczęte przed nim a on je
      (manufaktura) sabotował i opóźniał jak mógł. Jeżeli twoim zdaniem prowoku
      chamstwo jest dobra rekomendacją na to stanowisko to ja cię znam z tego forum
      tylko nick inny, dostałeś zadanie od pisu wyczyścić kropę z kupy w którą wlazł?
      To zadanie ponad twe siły
    • jaoy Re: Krop się zużył 04.09.09, 17:31
      paliwoda napisał:

      > Kropa się zużył.


      nie zużył, dopiero wam pokaże co to znaczy być prezydentem w Łodzi
    • Gość: iszkariota Wyryćkanego kondoma drugi raz się nie IP: *.toya.net.pl 05.09.09, 17:25
      zakłada!
    • nefnef Fisiak vel Dżuliani, Tomaszewski vel Tancerz 06.09.09, 21:10
      Te dwa nazwiska wystarczą żeby było ciekawie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka