Dodaj do ulubionych

Londyńczycy

28.07.09, 13:02
Ciekawe jak zostanie pokazana Łódź w tym serialu i jeszcze ciekawsze
jak zareagują na to Łodzianie. O "aferze" która może wybuchnąć wokół
przetargu nie wpomnę ;)

www.dziennik.pl/wydarzenia/article422058/Serialowa_promocja_Lodzi_byla_ustawiona_.html
Obserwuj wątek
    • big_news Re: Londyńczycy 28.07.09, 13:21
      A w którym miejscu ta niby afera miałaby być?
      Co do wątku łódzkiego bohatera serialu, to scenarzyści mogliby luknąć na FŁ,
      gdzie od jakiegoś czasu produkuje się pochodzący* z naszego pięknego miasta
      pewien pomywacz*-przyjemniaczek. Dał on kiedyś do zrozumienia, że spędza na
      Wyspach "roboczo" swój cenny czas. Nie wiem tylko, czy byłaby to postać*
      pozytywna*, za to nie mam wątpliwości, że ze swoim widzeniem świata i wyrażanymi
      poglądami*, trafiłby do wielu sobie podobnych*, bo takich nie brakuje, a to
      mogłoby zagwarantować powodzenie* produkcji wśród owakich.


      *Pierwotnie zamierzałem użyć w tych wyrazach dwóch pierwszych liter jako
      wielkich, ale uznałem, że to niepotrzebne, bo i tak wszyscy nie będą mieli
      wątpliwości z jakim przypadkiem mamy tu do czynienia;)
      • yavorius [prv] Odbierz proszę maila [nt] 28.07.09, 13:48
        • big_news Odebrałem-odpowiedziałem 28.07.09, 14:01
          • Gość: eureka Re: Odebrałem-odpowiedziałem IP: 188.33.125.* 28.07.09, 16:29
            Gdyby twoje życzenie się spełniło wyszedłbyś na tym jak troll prowokator na
            klonowaniu, czyli jak zawsze. Żółć i frustracja zalały by cię do końca. Życzę
            spełnienia marzeń i dalszego owocnego robienia z siebie idioty, w końcu
            najlepiej jak człowiek robi to co najlepiej umie.
            • Gość: filoma(TT) Re: Odebrałem-odpowiedziałem IP: 193.238.18.* 28.07.09, 17:30
              Patrz jaki beksa, musiało go zaboleć chyba że w każdym wątku się na ten temat
              wypłakuje. Typówka w świecie trolli, nie zaskakuje
              • Gość: cassidy bucz Re: Odebrałem-odpowiedziałem IP: *.toya.net.pl 28.07.09, 17:35
                Smutny jestes i bardzo samotny, bo az musisz IP zmieniac i sam ze
                soba gadac.
                • Gość: eureka Nie mierz swoją miarką IP: 188.33.125.* 28.07.09, 18:21
                  Bo zawsze ci troll wyskoczy. Skąd ty wogóle masz takie pomysły?
                  • Gość: cassidy bucz No i wpadka. IP: *.toya.net.pl 28.07.09, 18:28
                    > Bo zawsze ci troll wyskoczy. Skąd ty wogóle masz takie
                    pomysły?

                    Spojrz na uklad drzewka, pisalem do filomata... Buchahahah, uderz w
                    stol, a nozyce sie odezwą.
                    • Gość: eureka Re: No i wpadka. IP: 188.33.125.* 28.07.09, 18:31
                      A ja pisałem do ciebie longetobigosie, i nie wiem skąd u ciebie pomysły na takie
                      jakby gejowskie nicki, bucz?? Widzę że znowu odkryłeś prawdę jakąś objawioną w
                      swojej schizie. Tylko tak dalej
                      • Gość: filoma(TT) Re: No i wpadka. IP: 193.238.18.* 28.07.09, 18:36
                        Teraz jest raczej w swoim brzezinskim wcieleniu bo wkleja całe wpisy na które
                        odpowiada a to charakterystyczna cecha jego trollingu, ale ja już nie dokarmiam
                        bo w końcu pęknie
                      • Gość: cassidy bucz Re: No i wpadka. IP: *.toya.net.pl 28.07.09, 18:45
                        Nie mierz swoją miarką
                        (Autor: Gość: eureka IP: 188.33.125.*)Bo zawsze ci troll wyskoczy

                        Buchahachachach
                        • Gość: eureka Re: No i wpadka. IP: 188.33.125.* 28.07.09, 19:06
                          Dziwne masz jakieś powody do radości ale podzielam twą uciechę jak tylko się da.
                          Czy ta radość przypadkiem nie ma jakiegoś chorobowego podłoża?
                          • Gość: filoma(TT) Re: No i wpadka. IP: 193.238.18.* 28.07.09, 19:09
                            Facio żyje w swoim świecie i czyni ciekawe odkrycia, ciekawe po co on
                            kolekcjonuje to IP, i w jaki sposób, eee szkoda prądu. Miło że mu sie powodzi
                  • Gość: filoma(TT) Re: Nie mierz swoją miarką IP: 193.238.18.* 28.07.09, 18:28
                    kompleks samotności widzę i mania przesladowcza nie opuszczają naszego trolla,
                    czyli to juz jakby jednostka chorobowa. Jeśli nadal będzie tyle siedział przed
                    kompem to wiadomo, rozpad związków w realu nieunikniony, sądząc po kompleksach
                    jest chyba już ekspertem od negatywnych skutków uzależnieniaod netu bo wszystkie
                    na sobie przetrenował, rozpadły się realne sprawy i tak został netowym
                    trollem... I jeszceze te nie do końca zrozumiałe brednie, groźby że niby się
                    znamy... Jak nic paranoja
                    • Gość: eureka Racja IP: 188.33.125.* 28.07.09, 18:32
                      Patrz ledwo ta paranoja na tapetę weszła i już są przykłady... Pewnie ten deszcz
                      go osłabił umysłowo:))
                    • Gość: cassidy bucz Re: Nie mierz swoją miarką IP: *.toya.net.pl 28.07.09, 18:46
                      Nie mierz swoją miarką
                      (Autor: Gość:filoma(TT) Bo zawsze ci troll wyskoczy

                      Buchahachachach
                      • Gość: filoma(TT) Re: Nie mierz swoją miarką IP: 193.238.18.* 28.07.09, 19:11
                        Jak zrozumiesz co napisałem to będziesz miał drugi raz dużo uciechy
                        • nett1980 Alez sie ciesze, ze duzo o sobie piszesz 28.07.09, 19:22
                          kompleks samotności widzę i mania przesladowcza nie opuszczają
                          naszego trolla,
                          czyli to juz jakby jednostka chorobowa. Jeśli nadal będzie tyle
                          siedział przed
                          kompem to wiadomo, rozpad związków w realu nieunikniony, sądząc po
                          kompleksach
                          jest chyba już ekspertem od negatywnych skutków uzależnieniaod netu
                          bo wszystkie
                          na sobie przetrenował, rozpadły się realne sprawy i tak został
                          netowym
                          trollem... I jeszceze te nie do końca zrozumiałe brednie, groźby że
                          niby się
                          znamy... Jak nic paranoja
                          • Gość: filoma(TT) Re: Alez sie ciesze, ze duzo o sobie piszesz IP: 193.238.18.* 28.07.09, 19:30
                            To też masz dziwne powody do radości, ale przynajmniej nie jesteś bigiem bo
                            tylko odbijasz piłeczkę a to w sumie prymitywne przy tamtych manipulacjach. Cóż
                            musi być zawsze jakaś paskuda w ferajnie więc witam kolejnego członka, nawet ci
                            on fajny członek damski, a mówili że nie istnieje
                            • Gość: eureka Re: Alez sie ciesze, ze duzo o sobie piszesz IP: 188.33.125.* 28.07.09, 19:33
                              Beksy poszły na skargę do mamy i teraz będziesz miał przefikane, mogą ci nawet
                              powiedzieć że jesteś głupi albo jeszcze gorzej
                              • Gość: eureka ps Re: Alez sie ciesze, ze duzo o sobie piszesz IP: 188.33.125.* 28.07.09, 19:35
                                Ona się chyba uważa za idolkę skoro myśli że kogoś interesuje z czego ona się
                                cieszy. Wręcz chyba przeciwnie.
                                • nett1980 ps Re: Alez sie ciesze, ze duzo o sobie piszesz 28.07.09, 19:43
                                  Skoncz te jazdy, zacznij pisac merytorycznie, a chociazby i
                                  sarkastycznie, surrealistycznie, ale mniej ad personam. Przeciez tez
                                  sie z Bigiem prawie we wszystkim nie zgadzam, ale to co ty robisz,
                                  to hmm mm dziwne jest.
                                  • Gość: filoma(TT) ps Re: Alez sie ciesze, ze duzo o sobie piszesz IP: 193.238.18.* 28.07.09, 20:01
                                    Znaczy że o tym co dziwi damski członek też ktoś chce wiedzieć. To ani chybi
                                    paris hilton
                                  • Gość: eureka ps Re: Alez sie ciesze, ze duzo o sobie piszesz IP: 188.33.125.* 28.07.09, 20:05
                                    Rozkaz pani szefowo ale co ja mogę merytorycznie skoro pisze do mnie męski
                                    członek który każe mi skończyć z tym co go cieszy? Jaki mam temat poruszyć żeby
                                    ktokolwiek miał cokolwiek do powiedzenia prócz tego że łódź to syf a wszystkiemu
                                    winien donek i żydzi?
                                    • przyslowie ps Re: Alez sie ciesze, ze duzo o sobie piszesz 28.07.09, 21:05
                                      Napisz chociażby o tym, co sądzisz Ty o Łodzi?
                                      To ja mam Ci tematy podrzucać, gdy one same się cisną?
                                  • nett1980 ps Re: Alez sie ciesze, ze duzo o sobie piszesz 28.07.09, 20:32
                                    Forum mi swiadkiem, ze probowalam. No jak nie, jak tak?
                                    • Gość: eureka ps Re: Alez sie ciesze, ze duzo o sobie piszesz IP: 188.33.125.* 28.07.09, 21:04
                                      Amen
                                    • big_news ps Re: Alez sie ciesze, ze duzo o sobie piszesz 28.07.09, 21:09
                                      Kłaniam się.
                                      Z podziwem.
                                      Że też chce Ci się tracić czas?
                                      Przecież prędzej odkurzacz wypierze delikatne tkaniny, niż do owego trafi
                                      cokolwiek.
                                      Jedno z trojga:
                                      - albo to nieletni szczyl;
                                      - bądź skrzywdzony biedaczek;
                                      - lub zwyczajny czubek;
                                      To pierwsze raczej nie wchodzi w grę, chociaż "styl" w jakim pisze mógłby na to
                                      wskazywać. Mimo to ja tę opcję odrzucam.
                                      Jeśli to drugie, to gość musiał zostać tak ciężko zraniony, że wszystko co
                                      potrafi, to miotać się jak osaczony zwierzak.
                                      Gdyby to była trzecia ewentualność, to mamy do czynienia z jednostką chorą, a
                                      więc należałoby spuścić na takiego litościwie zasłonę milczenia.
                                      Ja stawiam na fakt, że koleś musiał zostać porządnie odtrącony, na co sobie
                                      pewnie zasłużył. Szkoda czasu i atłasu. Olać go, może się w końcu znudzi, a
                                      jeśli nie, to w końcu pęknie mu żyłka pierdząca.
                                      • przyslowie ps Re: Alez sie ciesze, ze duzo o sobie piszesz 28.07.09, 21:25
                                        A kim Ty jesteś, Zbigu, bo wielceś mnie waćpan ostatnio
                                        rozczarowałeś?
                                        Ostatnim przez Ciebie wymienionym przypadkiem jest też ten odtrącony
                                        i przetrącony przez pijanego kierowcę DonekzBazin.
                                        • big_news ps Re: Alez sie ciesze, ze duzo o sobie piszesz 28.07.09, 21:30
                                          Wrzuć na luz.
                                          To, że wirtualny znajomy nie podesłał Ci informatyka, chyba nie powinno Cię aż
                                          tak do niego zrazić...
                                          A zresztą, jeśli łaska przyłącz się do pana nienawistnika.
                                          Nie mój problem.
                                          • przyslowie ps Re: Alez sie ciesze, ze duzo o sobie piszesz 28.07.09, 21:36
                                            Mam o tym wirtualnym znajomym myśleć, że fajny z niego gościu?
                                            • big_news ps Re: Alez sie ciesze, ze duzo o sobie piszesz 28.07.09, 21:38
                                              Myśl co tylko chcesz.
                                              • przyslowie ps Re: Alez sie ciesze, ze duzo o sobie piszesz 28.07.09, 21:44
                                                Nie masz za grosz wstydu i honoru.
                                                Jesteś żałosny.
                                                Skreślam Cię z listy moich także wirtualnych znajomych.
                                                Nie jesteś godzien znajomości ze mną.
                                                • big_news ps Re: Alez sie ciesze, ze duzo o sobie piszesz 28.07.09, 21:51
                                                  hehehehehe
                                                  Masz gorsze dni, jak sądzę.
                                                  Ale gdyby nie, gdyby to coś trwalszego, to zawsze możesz sobie mnie wygasić
                                                  (czemu jesteś ponoć przeciwna, co sama nieraz deklarowałaś, no, ale tylko krowa
                                                  nie zmienia poglądów - podobno) albo przyłączyć się aktywnie do tego co się nie
                                                  tylko w tym wątku pluje, ale w takim razie z mojej strony odzewu nie będzie.
                                                  Twój wybór.
                                                  • przyslowie ps Re: Alez sie ciesze, ze duzo o sobie piszesz 28.07.09, 22:02
                                                    Jeszcze będzie mnie obrażał przyrównując do krowy. Bezczelny.
                                                    Nie wiem, gdzie się takich manier uczył.
                                                  • big_news ps Re: Alez sie ciesze, ze duzo o sobie piszesz 28.07.09, 22:14
                                                    Mam się śmiać?
                                                  • przyslowie ps Re: Alez sie ciesze, ze duzo o sobie piszesz 28.07.09, 22:17
                                                    Śmiej się, jeśli już nic innego Ci nie pozostało.
                                                    To nie mój problem.
                                                    Żarty ze mną już się skończyły.
                                                  • big_news ps Re: Alez sie ciesze, ze duzo o sobie piszesz 28.07.09, 22:19
                                                    No to adieu.
                                                  • przyslowie ps Re: Alez sie ciesze, ze duzo o sobie piszesz 28.07.09, 22:21
                                                    Wot, balszaja kultura.
                                                  • big_news ps Re: Alez sie ciesze, ze duzo o sobie piszesz 28.07.09, 22:27
                                                    Wyduś wreszcie _o_co_Ci_rzeczywiście_chodzi_, bo nie wierzę, że można mieć do
                                                    kogoś tak idiotyczne pretensje. Jeśli nie dasz rady tego zrobić, to faktycznie
                                                    odpocznij sobie ode mnie, a i mnie wtedy przestanie być duszno. Szukanie
                                                    durnowatych pretekstów nie przystoi poważnym ludziom...
                                                  • przyslowie ps Re: Alez sie ciesze, ze duzo o sobie piszesz 28.07.09, 22:51
                                                    Bardzo przykro mi się zrobiło, gdy w taki brutalny sposób
                                                    przekonałam się, że Ty wcale nie jesteś takim życzliwym człowiekiem,
                                                    jak to czasami siebie jako takiego tutaj przedstawiasz.
                                                    W jednej sekundzie stałeś się też taki niewiarygodny. Miałam
                                                    podstawy, by podejrzewać, iż o tych rzekomo zatrudnianych
                                                    informatykach zwyczajnie konfabulujesz. Bo czyż do aktualizacji
                                                    jakiegoś programu na kompie trzeba zaraz wzywać fachmana?
                                                    Po drugie, czy prowadząc własną firmę, należy odwracać się tyłem do
                                                    potencjalnego klienta? A Ty dawałeś mi tylko wymijające odpowiedzi
                                                    sugerując, iż Twoi pracownicy mogliby mi wykonać usługę tylko w
                                                    ramach fuchy?
                                                    Ogólnie wszystko to przedstawia bardzo pokrętny i mało prawdopodobny
                                                    obraz niby-rzeczywistości.
                                                  • przyslowie ps Re: Alez sie ciesze, ze duzo o sobie piszesz 28.07.09, 22:53
                                                    Tym bardziej mnie to boli, bo uważałam Cię za bardziej poważnego
                                                    człowieka.
                                                  • big_news ps Re: Alez sie ciesze, ze duzo o sobie piszesz 28.07.09, 23:09
                                                    Tak to bywa, gdy ktoś sobie projektuje rzeczywistość na własna modłę.
                                                    Wskaż: w którym miejscu dałem do zrozumienia, że jakobym zatrudniał
                                                    jakichkolwiek informatyków?! Na podstawie czego wyciągnęłaś taki wniosek i jakim
                                                    cudem wydumałaś, że mógłbym podsyłać kogoś na fuchę?! Gdzie ktoś mógł wyczytać,
                                                    że do ustawienia własnego kompa wykorzystuję (czy tylko zlecam) swoich
                                                    pracowników?! Wreszcie: kto tu jest pokrętny?!
                                                    Mógłbym w tej sytuacji napisać, że mocno zawiodłem się na Twoim intelekcie. Nie
                                                    zrobię tego. Wyznam tylko, że dziwi mnie, że wracasz do starych praktyk, a
                                                    mianowicie, że tak jak to miało miejsce zaś, znów szukasz jakiegoś idiotycznego
                                                    pretekstu, żeby sobie odpuścić nasze pogawędki. Ok, jestem w stanie to
                                                    zrozumieć, na szczęście nikt nas na siebie nie skazał dozgonnie. Tyle, że ten
                                                    pozór jest tak infantylny, że chcąc nie chcąc Twój rozsądek musi budzić
                                                    zastrzeżenia...
                                                    No nic. Pogadali my, na czas jakiś starczy, jak widzę. Twoja wola.
                                                  • przyslowie ps Re: Alez sie ciesze, ze duzo o sobie piszesz 28.07.09, 23:20
                                                    To wszystko możesz znależć w wątku: Kto pamięta transmisję "Mały
                                                    krok człowieka"?
                                                  • big_news ps Re: Alez sie ciesze, ze duzo o sobie piszesz 28.07.09, 23:32
                                                    To można znaleźć wyłącznie wtedy, jak ktoś czyta co innego niż tam napisano.
                                                  • przyslowie ps Re: Alez sie ciesze, ze duzo o sobie piszesz 28.07.09, 23:34
                                                    Mylisz się, Bigusiu. Piszesz tam, od czego masz ludzi.
                                                    A dziś już mówię Ci: dobranoc.
                                                  • big_news ps Re: Alez sie ciesze, ze duzo o sobie piszesz 28.07.09, 23:40
                                                    No właśnie!
                                                    Myślałby kto, żeś taka pryncypialna.
                                                    Obyś sny miała bardziej klimatyczne niż jawę.
                                                  • Gość: eureka ps Re: Alez sie ciesze, ze duzo o sobie piszesz IP: 94.254.175.* 29.07.09, 01:15
                                                    Warto by te monologi wydać w formie książkowej, naprawdę warto
                                                  • witoldzbazin Krótki przekaz 29.07.09, 08:25

                                                    wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Jest-nowy-spot-PiS-PO-zalozyli-agenci,wid,11353866,wiadomosc.html?ticaid=18780
                                                    miodzio:-)
                                                  • witoldzbazin ps Re: Alez sie ciesze, ze duzo o sobie piszesz 29.07.09, 08:26
                                                    Gość portalu: eureka napisał(a):

                                                    > Warto by te monologi wydać w formie książkowej, naprawdę warto

                                                    twoje wytrzewienia z mózgu też? hehehehe
                                                  • Gość: b ps Re: Alez sie ciesze, ze duzo o sobie piszesz IP: *.toya.net.pl 29.07.09, 16:03
                                                    bejc.wrzuta.pl/audio/8XWE4tM9Sp4/dj_witus_-
                                                    _on_zimny_ona_goraca Mozna nawet z podkładem muzycznym na CD wydać.
                                                    Czytać mogą Zamachowski i Figura.
                                                  • Gość: eureka witia! IP: *.mobile.playmobile.pl 29.07.09, 16:22
                                                    Nie można wytrzewić mózgu u nikogo, tylko u ciebie, zapytaj biga to ci powie
                                                    dlaczego. To że PO założyli agenci i to że 30 procent pierwszego składu
                                                    osobowego platformy to byli agenci Wsi każdy wiedział zanim kaczor został
                                                    prezydentem dziwię się witia że odkrywasz te rzeczy dopiero teraz. Jeszcze głodny?
                                                  • witoldzbazin Re: witia! 29.07.09, 16:41
                                                    u ciebie faktycznie ciężko by było coś znaleźć w łepetynie...masz taki dół
                                                    kloaczny w głowie hehehe
                                                  • Gość: eureka Re: witia! IP: *.mobile.playmobile.pl 29.07.09, 18:57
                                                    Ty to masz te swoje powody do radości... troll z bagna wypisz wymaluj
                                                  • Gość: ,- gdzie jest MODERaToR? IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.07.09, 19:07
                                                  • Gość: bruna6 Re: gdzie jest MODERaToR? IP: *.mobile.playmobile.pl 29.07.09, 19:16
                                                    hehe
                                                  • Gość: eureka ps Re: Alez sie ciesze, ze duzo o sobie piszesz IP: *.mobile.playmobile.pl 29.07.09, 19:18
                                                    Tak ale lepiej by się sprawdzili w obsadzie paździoch z fredkiem chyba
      • Gość: lavinka z nielogu Re: Londyńczycy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.09, 15:42
        Nie wiem na pewno, ale w Warszawie jak jest tylko jedna firma
        zgłoszona to lubią unieważniać takie przetargi/przenosić na inny
        termin. Ale w Łodzi są inne standardy, wiem :)

        Co do przyjemniaczka się nie odniosę, ale w obsadzie serialu
        znalazłabym tu niejedną osobę godną głównej roli :)
        • big_news Re: Londyńczycy 28.07.09, 16:46
          Pożyjemy, zobaczymy.
          Jeśli nakręcą, znaczy było bez kantów.
          Co do obsady, to dla mnie przyjemniaczek pozostaje numerem 1. Wyżej się
          zaprezentował, czyli przypomniał co potrafi*. Jak dla mnie, to Ferdek razem z
          Waldusiem oraz mendą Paździochem i Boczkiem siadają;)
          • Gość: filoma(TT) Re: Londyńczycy IP: 193.238.18.* 28.07.09, 17:28
            Niezłe rzeczy oglądasz w tv... no no. Nie unoś się tak synku w obronie swego
            pastwiska bo nikt ci go zabrać nie chce pomijam że nie wypada być beksą. Z twej
            płaczliwej pisaniny wnioskuję że szukasz jakichś osób w pamięci, które już
            wcześniej zidentyfikowały cie jako śmieciojada. Hmm nie ja pierwszy i na pewno
            nie ostatni, łudzisz się że przez net nie czuć od ciebie? Smacznego, jedz sobie
    • aaa202 Niech się oni jeszcze zastanowią ci londyńczycy 28.07.09, 14:11
      Jak raz był u nas przetarg na usługi i wygrał jedyny słuszny, to
      potem się okazało, że ani usługa nie wykonana (a jeśli nawet
      wykonana, to nieodebrana), ani umowy nie ma, ani tam żadnego
      przetargu, sio. A wszyscy umoczeni suchutcy. Jeno Przemo pomaga
      jakby mniej.

      Ktoś zaskarżył ten przetarg? Nie. W cziom dieła?
    • aaa202 Aha, i w tych łódzkich odcinkach 28.07.09, 14:16
      proszę mnie wypatrywać, ciało środkowej Szapołowskiej, twarz Moniki
      Belucci.
      • nett1980 Re: Aha, i w tych łódzkich odcinkach 28.07.09, 14:35
        > proszę mnie wypatrywać, ciało środkowej Szapołowskiej
        To chodzi o czasy, gdy grala w Krotkim filmie o milosci?
        • aaa202 No i teraz popatrz 28.07.09, 14:44
          jak wygląda późna Szapołowska, a jak późny tak zwany młody
          Lubaszenko.
          • nett1980 Re: No i teraz popatrz 28.07.09, 17:00
            Pozna Szapolowska w Panu Tadeusz prezentowala sie calkiem ok, a
            pozny acz mlody Lubaszenko jakos tak sie zapuscil, chciaz
            wlosow nie stracil, to jakis taki hmm mm WYPASIONY, mowiac
            delikatnie.
        • perlista5 Re: Aha, i w tych łódzkich odcinkach 28.07.09, 16:43
          Pokaże się Linda, popatrzy po Łodzi i powie: "Nie chce mi się z tobą gadać".
    • Gość: jacek_pawel Re: Londyńczycy IP: *.toya.net.pl 28.07.09, 17:00
      a będzie tam tv-toya.
    • zdanka1 Re: Londyńczycy 28.07.09, 17:45
      Zastanawiam się, dlaczego majac Filmówkę Łódź nigdy się nie promuje
      przez nią, choc miejsce az sie prosi - z jednej i z drugiej strony
      kamery stoją ludzie, ktorzy nakręciliby sami o sobie film i to bez
      zadnych pazdzierzastych przetargów .
      Setki kretyńskich seriali, nawet krótkich ( 6 odcinków) i zaden nie
      dzieje sie w tej szkole, choc to pomysł, ktory az sie prosi na film;/
      • aaa202 Ktoś w szkole filmowej musiałby tego chcieć 28.07.09, 18:41
        tak sam z siebie. Inaczej miasto też musiałoby na to wyłożyć
        pieniądze, a żeby to zrobić - urządzić przetarg. Ale może byłoby
        taniej.

        Poniekąd te wszystkie filmy dyplomowe kręcone w Łodzi ją promują.
        Ludzie przyjeżdżają ze wszystkich zakątków świata, żeby skończyć te
        studia i móc zrobić film, bo we własnym kraju nie byłoby ich na to
        stać. Tylko kto widział jakiś film dyplomowy? Inna sprawa, że one
        najczęściej są mocno odjechane (jak np. dzieje ślimaka na
        tramwajowym torze), mają pokazać sprawność i zawodowe kompetencje
        poszczególnych dyplomantów. Przypadkiem nakręcone kawałki miasta są
        nieistotne.

        Miasto wespół ze szkołą filmową może mogłyby ogłosić jakiś konkurs
        na amatorski film o Łodzi? Komórką na ten przykład. Wyznaczyć 50
        tys. nagrody dla zwycięzcy, wynagrodzenie dla jury, miejsce
        antenowe, sale, pokaz filmów konkursowych na ścianie w pasażu,
        promocję osób biorących udział w konkursie etc. Nie zażarłoby? Przy
        okazji aktywizowałoby łodzian, budowało dobrą atmosferę.

        A tak poszło w kraj, że Łódź musi płacić i mataczyć, żeby o niej
        chciano powiedzieć gdzieś dobrze. Eh.
        • zdanka1 Re: Ktoś w szkole filmowej musiałby tego chcieć 28.07.09, 19:42
          Miasto wespół ze szkołą filmową może mogłyby ogłosić jakiś konkurs
          > na amatorski film o Łodzi? Komórką na ten przykład

          Teraz ja odpowiem - najpierw ktoś musiałby tego chcieć w Filmówce:)
          A obawiam się, ze film krecony komórka raczej nie przkona szanownych
          filmoców, choc kto wie. Szkoda, ze to tak lezy odłogiem.

          Jedyny film o Łodzi z ostatnich lat jaki kojarzę to to:
          www.filmweb.pl/f334554/Aleja+g%C3%B3wniarzy,2007
          No dobra, nie komentuję tresci, ok?:) Lepsze to, niz nic:)
          • aaa202 Akurat filmy kręcone komórką 28.07.09, 20:03
            święcą obecnie tryumfy jako gatunek. Właśnie ze względu na swoją
            specyfikę - krótkość i dostępność dla każdego.

            Nie mówię, że jurorzy mają jurorować za darmo. Nikt nie lubi robić
            za free.
    • przyslowie Re: Londyńczycy 29.07.09, 21:10
      Mam poważny problem.
      Bo nie znam serialu "Londyńczycy".
      • przyslowie Czy widzieliście dzisiejszą Szapołowską? 29.07.09, 21:11

        • big_news Re: Czy widzieliście dzisiejszą Szapołowską? 29.07.09, 21:20
          Widziałem.
          Miałem wrażenie, że była zbyt, hm, swobodna.
          • przyslowie Re: Czy widzieliście dzisiejszą Szapołowską? 29.07.09, 21:50
            Dlaczego? Nie miałam możliwości spokojnie jej się przyjrzeć i
            posłuchać.
            Była w takiej du...żej, skórzanej kurtce. Szkoda, że nie założyła
            futra.
            • Gość: eureka dobrze że nie była wczorajsza IP: 94.254.143.* 29.07.09, 21:59
              • przyslowie A może szkoda jednak? 29.07.09, 22:02

                • Gość: eureka to zalęży co chce się zobaczyć IP: 94.254.143.* 29.07.09, 22:36
                  • przyslowie Bardzo słuszna uwaga. bt 29.07.09, 22:51

                    • Gość: eureka Re: Bardzo słuszna uwaga. bt IP: 188.33.6.* 29.07.09, 23:59
                      Swego czasu byłem na spotkaniu jakby towarzyskim z wczorajszym Wilhelmim i to
                      naprawdę było jakby na plus
                • przyslowie Napisałabym scenariusz 29.07.09, 22:45
                  filmu o Łodzi nie przerywanego reklamami.
                  Tytuł roboczy pierwszej wersji: "Zobaczyć Łódź i umrzeć".
                  Komedia romantyczna połączona z filmem akcji.

                  Jak przystało na film akcji - Ziemia Obiecana bardzo spektakularnie
                  i z mocnymi efekciarskimi efektami specjalnymi cała płonie! Gdzie
                  się nie obrócisz, wszędzie płomienne płomienie. Scena z
                  wszechogarniającym ogniem ma kojarzyć się z pożarem Rzymu za czasów
                  Nerona.
                  Nagle pojawia się nasz główny bohater, przystojny i dzielny strażak
                  pod wąsem, Kropaszenko (on w przepisowym chukasku) i ratuje z
                  płomieni płonącą blond Dodę. Wymieniają między sobą płomienne
                  spojrzenie. Po czym na drodze rodzącego się między nimi gorącego
                  uczucia spada cała kaskada (jakie to łódzkie) powikłań, komplikacji.
                  W końcu Łódź odradza się niczym feniks z popiołów, a uczucie
                  głównych bohaterów silniejze od wszystkiego wieńczy dzieło.

                  Tytuł roboczy drugiej wersji to: "Jak się zakochać, to tylko w
                  Łodzi".
                  To będzie już rodzaj bardzo rozczulającego, przemakającego, niemniej
                  sielankowego melodramatu. Głównym bohaterem może być przystojny
                  biznesmen. Coś w rodzaju łódzkich Carringtonów czyli z życia
                  wyższych sfer. Między parą głównych bohaterów może być spora różnica
                  wieku.

                  I cóż z tego wszystkiego, skoro i tak nie mam szans stanąć do
                  przetargu?
                  • big_news Re: Napisałabym scenariusz 29.07.09, 22:54
                    Sorry, ale zapachniało mi to tevaenowskimi szmirowatymi produkcjami, dlatego
                    dzieło zrobione na takich scenariuszach poszłoby raczej tylko w komercyjnej
                    stacji, a jak wiadomo serial wedle wymogów zleceniodawców ma być nie przerywany
                    reklamami. Do tego po słynnym piorącym szmal pożarze "Koloseum" z knota
                    Kawalerowicza, już nikt nie zrobi podobnego numeru. Czyli, jak mawiają Francuzi:
                    marne szanse.
                    • przyslowie Re: Napisałabym scenariusz 29.07.09, 23:00
                      Nie czytałeś uważnie. Flim ma nie być przerywany reklamami.

                      Nie znam tevałenowskich szmirowatych produkcji.

                      Pożar potrzebny jest do filmu akcji. Wrażenie pożaru można zrobić
                      właśnie efektami specjalnymi.
                      • big_news Re: Napisałabym scenariusz 29.07.09, 23:05
                        Nigdzie nie zaznaczyłaś, że reklam ma nie być. To raz, ale to małe piwo, bo,
                        powtarzam: łzawe scenariusze realizują u Waltera albo Solorza, a tam filmy
                        posiekane są spotami jak kotlet tatarski. Do tego pożary biorą już tylko
                        chłopaczków, którzy gdy dorosną chcą zostać strażakami. Dla mnie lipa. No, ale
                        ja Kałużyńskim czy Raczkiem nie jestem, więc się nie podłamuj.
                        • przyslowie Re: Napisałabym scenariusz 29.07.09, 23:30
                          Przecież jest napisane jak byk,
                          że napisałabym scenariusz filmu o Łodzi nie przerywanego reklamami.
                          Taki był jeden z warunków.

                          Poza tym, czy ja daję znać, iż zależy mi na stworzeniu czegoś
                          ambitnego?
                          • iluminacja256 Re: Napisałabym scenariusz 30.07.09, 09:10
                            Kropa jako strazak z wasem połozy na łopatki wszystkich
                            wspólczesnych amantów.

                            W rolach drugoplanowych propopnuje obsadzic inne łodzkie gwiazdy :

                            -Michał Wiśniewski jako zbieracz złomu

                            -Małgorzata Potocka jako włascicielka meliny na Wschodniej

                            -Jan Tomaszewski jako rikszarz-cwaniak
                            • Gość: bicz_bozy Re: Napisałabym scenariusz IP: *.toya.net.pl 30.07.09, 09:55
                              na tym forum sa sami psychole, ktorzy nic nie maja do roboty, ale
                              bicz Bozy na was spadnie.
                            • przyslowie Re: Napisałabym scenariusz 30.07.09, 11:51
                              Nie opracowałam jeszcze całej reszty obsady.

                              Właśnie! Dzięki za super odlotowe podpowiedzi.

                              Ognisty Wiśniewski świetny byłby jako ten piroman. Na końcu filmu
                              okazałoby się bowiem, że to on podłożył ogień.

                              Oprawę oratoryjno-muzyczną stworzyłby , oczywiście, Piotr Rubik
                              (wolę go w wersji jasnej).

                              Jaś Tomaszewski nie nadaje się na rikszarza, bo za bardzo się poci.

                              W drugiej wersji mojego filmu łódzkiego Carringtona zagrałby
                              Misztal, który właśnie wracałby z narzeczoną z wczasów w Dubaju.
                              • Gość: przyslowie te wiadomosci nadaja sie do Tv_toya IP: *.toya.net.pl 30.07.09, 14:20
                              • przyslowie Re: Napisałabym scenariusz 30.07.09, 14:47
                                Oj, i nie może zabraknąć w obsadzie naszego słynnego, dzielnego
                                detektywa Krzysztofa Rutkowskiego!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka