Dodaj do ulubionych

Gdzie się podziali...

IP: *.tpnets.com 04.01.04, 03:27
Od pewnego czasu zastanawia mnie, gdzie sie podziali wszyscy ciekawi faceci.
Nie chcę w ten sposób powiedzieć, ze ich nie ma. Wręcz przeciwnie, jestem
pewna że gdzieś są, tylko trzeba znać sposóba aby ich znaleść. Dawno już
straciłam nadzieje, że można poznać odpowiedzialnego mężczyzne w Pubie (nie
wspominając nawet o dyskotece). Do takich lokali samotni panowie przychodzą
zazwyczaj aby się zabawić, lub nie mają nawet czasu aby je odwiedzać. W pracy
czy szkole nie zawsze jest ktoś, kto nas interesuję, a ciężko swoje
poszukiwania prowadzić na kołach zainteresowań, ponieważ należało by się
wtedy przystosować do hobby partnera.
Często spotykam się z opinią, że spotkam faceta dopero, gdy przestanie mnie
to interesować. Być może, ale ciężko jest o tym nie myśleć, gdy doskwiera
samotność.
Nigdy nie podejrzewałam ze mogę spotkać się z takim problemem. Raczej nie
brakuję mi inteligencji, urody ani ambicji, a jednak zaszczyt bycia w stałym
związku omija mnie szerokim łukiem.
Być może jest to moja wina: zbyt wysokie wymagania co do wyglądu i ambicji
partnera czy nie poświęcanie uwagi wartosciowym ludzią będącym blisko staje
się ostatnio problemem zarówno młodych dziewczyn jak i kobiet. U mnie
przeszkodę często stanowi również młody wiek.
Jesli więc zna ktoś złoty środek, lub też miejsce, gdzie można spotkać
odpowiedniego mężczyznę, niech w ramach solidarnosci narodowej przedstawi go
na forum.
Obserwuj wątek
    • zusmann Re: Gdzie się podziali... 04.01.04, 09:58
      Ja znam co najmniej dwóch ;-) Jest też podForum "Spotkajmy się"
    • barracuda7110 Re: Gdzie się podziali... 04.01.04, 11:34
      Ja mam podobne wrażenia z tym, że dotyczące przedstawicielek płci pięknej.
      Wydaje mi się, że spotkanie dziewczyny, która nie "dostaje orgazmu" na widok
      łysego debila w "tuningowanym" bmw, która nie leci na gościa z portfelem
      większym niż budżet małego państwa, którego intelekt wysiada gdy ma powiedzieć
      "poszedłem". Mnie też niestety omija zaszczyt bycia w stałym związku a to pewnie
      dlatego, że nie spełniam żadnego z powyższych warunków :[.
      barracuda_cholernie_wqrw...
      • teufel Re: Gdzie się podziali... 04.01.04, 11:47
        Zgadzam się. Nawet dłuuuuuugo miałem opis na gg: Czy naprawdę nie ma wolnych i
        fajnych dziewczyn??
        • barracuda7110 Re: Gdzie się podziali... 04.01.04, 13:17
          Coś z tym trzeba zrobić. Albo sprawić sobie beemkę i dopakować się sterydami
          albo dalej żyć nadzieją...
          • teufel Re: Gdzie się podziali... 04.01.04, 17:22
            Noż się w kieszeni otwiera gdy widzę jak jakiś łysy w dresie bez zębów się
            cieszy i przytula dziewczynę, a on ma orgazm, za orgazmem.
            • barracuda7110 Re: Gdzie się podziali... 04.01.04, 18:39
              I co z tym zrobić? Rzucisz jakiś złośliwy tekst to nie zrozumieją... przejechać
              samochodem? Szkoda auta... Chyba pozostaje tylko szukać dalej i nic sobie nie
              robić z takich "lasek".
              • al-ki Dres to dres 04.01.04, 20:06

                Nie ma co na nich zwracać uwagi.
                Niech mi tylko ktoś powie, czemu do jasnej anielskiej ta "fajna", ta "inteligentna" i ta "piękna" zawsze jest już zajęta???
                • barracuda7110 Re: Dres to dres 04.01.04, 20:18
                  i to zazwyczaj przez jednego z takich jak wymienieni w tytule...
                  • vladip Panowie... 04.01.04, 23:28
                    jeżeli podobają wam się dziewczyny, które chodzą z dresami to zamiast na forum
                    na pakernię zapraszam. bo bezprzedmiotowe dyskusje nic nie dadzą.. one
                    naprawdę wybierają ich dobrowolnie
                • agnesp76 Re: Dres to dres 06.01.04, 09:57
                  Ano dlatego, że jak już jest zajęta, to wiesz, że jest fajna, inteligentna i
                  piękna. A jak chcesz kogoś znaleźć to nie wiesz, musisz ją poznać i sam się o
                  tym przekonać.
                  Pozdrawiam
                  mile zajęta
            • maruda Teufel... 04.01.04, 20:28
              Naprawdę chciałbys byc chłopakiem byłej dziewczyny dresa? Hmmm... Mnie tam takie laski mocno śmieszą, ale o gustach sie podobno nie dyskutuje :P
              • teufel Re: Teufel... 04.01.04, 21:19
                Ty gdzie ja tak napisałem, bo nie widzę. Mi chodzi oto, że czasami oni
                traktują je jak szmaty, a je to podnieca i tyle.
            • teufel Re: Gdzie się podziali... 04.01.04, 23:45
              a on ma
              ------
              miało być ona.
    • al-ki Re: Gdzie się podziali... 04.01.04, 13:12

      Może to głupie, ale to nie przechwałki. Na Forum Łódź moźna poznać wielu wartościowych ludzi, mających ambicje, inteligentnych.
      Oszołomy też są, ale można ich poznać po spamowaniu i dość typowej dla nich pisowni.
      Zapraszamy na forum :)

      A tak poza tym, to moje zdanie pokrywa się z opiniami moich przedmówców. I miło czytać jeszcze takie posty jak Twój, wlewające trochę światła w tę szarą rzeczywistość jaka nas otacza. Że są jeszcze takie dziewczyny, które nie lecą na portfel, a znajomości nie szukają na siłę nie tam gdzie trzeba ( dyskoteki ).
      Pozdrówki :)
    • marjory_m panowie i panie 04.01.04, 18:53
      cierpliwości
      wierzcie mi, to sie naprawde opłaca
      miejsce i czas pojawią sie nieoczekiwanie
      pozdrawiam ciepło
      m.
      • al-ki E tam 04.01.04, 20:14

        Czasem się zdarzy. I tyle.
    • zusmann Tu się podziałem! 04.01.04, 23:05
      Gość portalu: Sekitia napisał(a):

      > Dawno już straciłam nadzieje, że można poznać odpowiedzialnego mężczyzne w
      > Pubie (nie wspominając nawet o dyskotece).
      > Jesli więc zna ktoś złoty środek, lub też miejsce, gdzie można spotkać
      > odpowiedniego mężczyznę, niech w ramach solidarnosci narodowej przedstawi go
      > na forum.


      Hehe, skoro mowa o odpowiedzialności to JA JESTEM ODPOWIEDZIALNY ;-)
      Rzeczywiście trudno spotkać mnie w pubie, nierealne w dyskotece, ale jestem i
      chodzę po ziemi. Nie przedstawię się na forum w ramach żadnej Solidarności ale
      mogę Ci wskazać miejsce, w którym można mnie znaleźć. W domu, w pracy, na
      Uczelni czasem.

      A co do wieku to który młody wiek Ci przeszkadza? Twój czy Twoich znajomych?
      Jedno i drugie to nie problem.
      • michael00 Re: Tu się podziałem! 04.01.04, 23:11
        zusmann napisał:

        > Nie przedstawię się na forum w ramach żadnej Solidarności ale
        > mogę Ci wskazać miejsce, w którym można mnie znaleźć. W domu, w pracy, na
        > Uczelni czasem.

        No tak jest i co najważniejsze, przy tej okazji możesz spotkać i mnie.

        > A co do wieku to który młody wiek Ci przeszkadza? Twój czy Twoich znajomych?
        > Jedno i drugie to nie problem.

        A co do wieku, to jeżeli odpowiadaałby Ci wiek Zusmanna, to u mój chyba też.

        A do Z.-Ty zdrajco, mówiłeś, że już żadna kobieta, że tylko ja ... :(
      • maclorcan Re: Tu się podziałem! 04.01.04, 23:36
        zusmann napisał:

        > Nie przedstawię się na forum w ramach żadnej Solidarności
        Cholera, już myślałem, że Cię bliżej poznam Zusmann ;))))
      • al-ki Re: Tu się podziałem! 05.01.04, 10:57
        zusmann napisał:

        */ Hehe, skoro mowa o odpowiedzialności to JA JESTEM ODPOWIEDZIALNY ;-)
        --

        A ja nie?? :-)

        */ Rzeczywiście trudno spotkać mnie w pubie, nierealne w dyskotece,
        --

        No tak jak ja :)

        */ ale jestem i
        */ chodzę po ziemi. Nie przedstawię się na forum w ramach żadnej Solidarności ale
        */ mogę Ci wskazać miejsce, w którym można mnie znaleźć. W domu, w pracy, na
        */ Uczelni czasem.
        --

        No popatrz, tak jak ja. Tylko, że mnie w szkole na bank. Ale nie jestem szczylem, 5 klasa szkoły średniej, 20 lat na karku :)

        */ A co do wieku to który młody wiek Ci przeszkadza? Twój czy Twoich znajomych?
        */ Jedno i drugie to nie problem.
        --

        Dokładnie, żaden :)
        • Gość: Sekitia Re: Tu się podziałem! IP: *.tpnets.com 05.01.04, 21:53
          Chodziło raczej o mój wiek. Nie skończyłam 18 lat i raczej nie sprawia mi to
          problemów, puki się tym nie chwale.:) Ludzie mają wtedy zwyczj robić "wielke"
          oczy, i choć nie daja mi tego odczuć wydaje mi się ze mogą nie traktować mnie
          zupełnie poważnie.
          A co do łysych dresiarzy w bmw, to każdy wybiera taki styl życia jaki mu
          odpowiada. Dzięki temu mamy różne cele i nie musimy się wszyscy bić o to samo
          (np.wykształcenie).
          Jedna laska będzie za takim sikać w majtki, trochę ambitniejsza spojrzy na nią
          z politowaniem i zajmie się własną karierą (również towarzyska), a tymczasem
          stereotypowa brzydula z okularkami na nosie będzie tracić pół życia na książki
          i naukę, ale pużniej da im wszystkim popalić... Tyle że straconego czasu już
          się nie da odzyskać....
          • al-ki Re: Tu się podziałem! 05.01.04, 22:04

            18 lat - piękny wiek. Jeśli irytuje Cię, że niektórzy mogą Cię niepoważnie
            traktować z powodu tylko tej ilości lat, to w moich oczach dobrze to o Tobie
            świadczy.

            A co do dresiarzy...nas boli, że te piękne często dziewczyny rwą do tych
            patałachów. Że cięzko znaleźć taką wśród "normalnych".
            Ale zapewniam Cię, to są tylko takie szlochy. w rzeczywistości nie chcielibyśmy
            mieć z nimi nic wspólnego.

            GG: 2236079 :)))
          • teufel Re: Tu się podziałem! 05.01.04, 22:18
            qrcze ja już w tym roku bede miał dziewienachę na karku;)
    • vladip Re: Gdzie się podziali... 04.01.04, 23:31
      proponuję szeroko pojety internet - można tu poznać naprawdę fajne osoby i to
      ie tylko na forum ale też na czacie
      zalety ma to takie że można najpierw z kimś pogadać a dopiero potem spotkać
      wady - hmm trzeba uważać żeby nie uwierzyć we własne złudzenia tylko patrzć
      jaka dana osoba jest naprawdę
      powodzenia
      • aniapakero Re: Gdzie się podziali... 05.01.04, 22:03
        A ja internetu nie polecam... możn się naciąć i narobić sobie przykrości;-)
    • jachtera Re: Gdzie się podziali... 05.01.04, 22:08
      ja jestem trochę starsza, ale mam ten sam problem,
      zaczyna mi się wydawać, że fajni faceci wyginęli jak dinozaury ;)))
    • aric Rewelka:) 06.01.04, 09:07
      Mam propozycję. Wypisz cechy fizyczne i psychiczne faceta, którego poszuujesz,
      a wyliczę ci ilu takich chodzi po naszej ziemi.:)))

      podaj np:
      wiek, wzrost, budowe ciała
      cechy charakteru
      umiejetności
      wszystko, czego oczekujesz a dowiesz się ilu takich możesz spotkac w Polsce...
      Łodzi.:)
    • Gość: med_max Re: Gdzie się podziali... IP: *.lodz.dialog.net.pl 06.01.04, 09:37
      Z przyjemnością przeczytałem to co napisałaś.
      Po pierwsze masz dopiero 18 lat. Zbyt wcześnie aby sobie zadawać takie pytania.
      Na pewno wkrótce spotkasz fajnego gościa i Twoje obawy okażą się płonne.
      Wystarczy być sobą. Ale sobą też trzeba umieć być. Każdy facet doceni urodę i
      finezję oraz takie cechy charakteru jak łagodność, uśmiech (także w trudnych
      chwilach, choć może bledszy ). Nie możesz być "mamałygą" (należy wykrzesać z
      siebie trochę energii:). Jednym słowem bądź naturalna, bez tych wszystkich
      wojenek podjazdowych wymyśłonych przez dorosłych jak zawiść, nerwowe rzucanie
      włosami na prawo i lewo, nieodzywanie się tygodniami z błahego powodu.
      Wtedy fajni faceci zlecą się z całego miasta:)
      Teraz trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie kto to jest fajny facet. Dla kobiety
      fajny facet, to taki który będzie dobrym mężem który poważnie i odpowiedzialnie
      zadba o rodzinę. Ci z BMW-icami traktują życie powierzchownie i dziękuj losowi,
      że znaleźli sobie inne, mniej wymagające dziewczyny. To złudne szczęście być z
      kimś takim. Fajni faceci nie rzucają się w oczy. Myśląc o przyszłości,
      pozostają gdzieś w tle, pracują na swoje przyszłe konto.
      Krótko mówiąc najłatwiej spotkać ich tam gdzie jest nauka i praca (nie w
      siłowni:). Wystarczy, że będziesz sobą. Łagodną, wrażliwą i zaradną dziewczyną.
      Trzeba wyjść do ludzi, znaleźć czas na herbatkę w kawiarni ze znajomymi, czasem
      zorganizować coś samemu (jest dobra okazja, zorganizuj w gronie swoich
      znajomych wyjazd w góry, wszyscy na to czekają, tylko nie ma kto zorganizować:).
      Nie ma nadzwyczajnych, niezwykłych recept. Wszystko co piekne, jest proste,
      choć nie wszystko to co proste, jest piękne.:)Pozdrawiam.
      • al-ki Re: Gdzie się podziali... 06.01.04, 13:50

        Pięknie to napisałeś maksie :-)
      • zusmann Re: Gdzie się podziali... 06.01.04, 17:47
        Wow... Aleś moje myśli na ekran przelał ;-)
    • dziad_borowy Podobno... 06.01.04, 14:08
      ...na Śląsk wyjechali hłehłe
      Dzierżbór "szukajcie a znajdziecie"!!!
      • boczek2001 qui qui 06.01.04, 14:19
        dziad_borowy napisał:

        > ...na Śląsk wyjechali hłehłe
        > Dzierżbór "szukajcie a znajdziecie"!!!


        nooo Klaudiusz Sevkovic jest fajowski!


        :/
        • dziad_borowy Podobno... 06.01.04, 14:32
          ...na Śląsk wyjechali hłehłe, tylko Boczek2001 sie ostal, ale on Klaudiusza
          Sevkovica woli;-)
          Dzierżbór qui qui!!!
    • intruder Re: Gdzie się podziali... 06.01.04, 16:30
      A ja powiem tylko tyle ze wazny jest odpowiedni moment, jak to niedawno zostalo
      mi powiedziane:)
      Co oczywiscie nie zmienia faktu, ze podpisuje sie obiema rekoma pod postami
      wielu co powyzej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka