Gość: byłylogowany
IP: 217.172.244.*
04.01.04, 23:49
Można z łatwością zaobserwować na tym forum "dyżurowanie" pewnych
forumowiczów. To, jak się łatwo domyśleć, harcownicy z KFŁ pilnie obserwują
wszystkie wątki i o ile tylko pojawi się taki nie po myśli, a to próbują
nadawcę ośmieszyć, a to larum grają o rzekomym spamie, wreszcie jak nie staje
wyobraźni uciekają się do obelg i mało wyszukanego słownictwa. Jak sprawa
staje się za trudna dla młodych, wkracza starszyzna. Wtedy wytoczone zostają
najcięższe armaty. Uważny obserwator doskonale wie o co chodzi. Nurtuje mnie
jedno: czy to zaangażowanie to tylko młodzieńcza pasja, czy może jednak coś
więcej? Czy będąc nastolatkiem można być już tak "ukształtowanym"?
Czy "awangarda" dostrzeże, że jest manipulowana? Kiedy to nastąpi?