telepołudnik :P

23.10.08, 14:12
Przychodzi facet do apteki i wręcza receptę. Zakłopotana aptekarka
długo ogląda ją i wytęża wzrok ponieważ na recepcie napisane jest
coś takiego:
"CCNWCMKJ DMJSINS". W końcu rezygnuje i prosi o pomoc kolegę, Pana
Czesia. Ten bez zastanowienia bierze lekarstwo z szafki i podaje
facetowi, na co ze zdziwieniem patrzy aptekarka. Po załatwieniu
wszystkich formalności i wyjściu faceta, pyta:
- Panie Czesiu, skąd Pan wiedział co tu jest napisane?
Na to Pan Czesiu:
- A, to mój znajomy lekarz napisał "Cześć Czesiu, nie wiem co mu
kurwa jest, daj mu jakiś syrop i niech spierdala".

    • six_a Re: telepołudnik :P 23.10.08, 15:46
      vandzia, nocoty?smile
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=35293&w=85710335&a=85710335
      • vandikia Re: telepołudnik :P 23.10.08, 16:50
        i tak dobrze, że się tam nie wpisałam smile))
        zmarszczki się pojawiły, siwe włosy to i skleroza też big_grin
Pełna wersja