Dodaj do ulubionych

Oddam dziecko w dobre ręce. . .

IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 15.01.02, 07:59
... najlepiej nauczycielki w Katolickiej Szkole Podstawowej w Olsztynie.
Tam właśnie nauczycielka uderzyła dziesięcioletnie dziecko otwartą ręką w głowę.
Zdaniem olsztyńskiej prokuratury " nie doszło do naruszenia nietykalności
cielesnej dziecka".
Czekaja aż zabije?
Coś olsztyńskie dzieci nie mają szczęścia do olsztyńskiej prokuratury.
Obserwuj wątek
    • betis Re: Oddam dziecko w dobre ręce. . . 15.01.02, 09:46
      Olsztyneckie dzieci teraz też się boją. Tam już doszło do morderstwa, a podobno
      wychowawczyni miała bardzo dobrą opinię... może to z miłości? Nie chciała go
      stracić, bo malec miał być adoptowany?!!
      • Gość: XVZ Re: Oddam dziecko w dobre ręce. . . IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 15.01.02, 10:03
        nie chce usprawiedliwiać tej nauczycielki ani tym bardziej prokuratora ale
        gdybyscie wiedzieli w jaki sposob teraz zachwouja sie dzieciaki w szkołach
        podstawowych to wiedzielbyście że udeżyć to zamało - ale raczej żaden
        nauczyciel o silnej psychice nie odważy się na cios a tu poprostu wydażył się
        wypadek i trzeba za to odpowiedzieć - znam to z autopsji że dzieci, zwłaszcza w
        wieku szkoły podstawowej potrafią doprowadzić do szału dlatego też warto by
        spytać co spowodowało że mu przydzwoniła a dopiero osądzać a z tego co
        zauważyłem media przedstawia to stronniczo i odrazu uważają że dziecko jest ok
        • Gość: jd Re: Oddam dziecko w dobre ręce. . . IP: *.ifis.uw.edu.pl 15.01.02, 10:55
          Tak, tak, w ogóle morderstwa, kradzieże, gwałty są bez trudu możliwe do
          przekonującego uzasadnienia. W tej sytuacji bicie dzieci to naprawdę pestka -
          bachory są faktycznie denerwujące. Skoro moralnie ubogacającego anioła
          wyprowdziły z równowagi, to co tu mówić o nas, zwykłych prawdziwych mężczyznach
          i matkach-polkach.
          • duk Re: Oddam dziecko w dobre ręce. . . 15.01.02, 11:09
            Posunąłbym się jeszcze dalej - dzieci powinny być bite w miarę systematycznie. To oczywisty sposób
            hartowania właściwych cech charakteru u bachora. Media niepotrzebnie demonizują takie zdarzenia -
            niewinny szkolny klaps - jak ten opisany wyżej - na lekcji w głowę ma przede wszystkim wydźwięk
            wychowawczy, pozwala nauczycielowi nawiązać bezpośredni i osobisty kontakt z uczniem, przyczynia
            się wreszcie do lepszego ukrwienia czaszki - a więc i lepszej prasy szarych komórek dla reszty klasy
            jest miłym ożywiającym akcentem na nudnej w końcu lekcji oczystego języka.
            • Gość: jd Re: Oddam dziecko w dobre ręce. . . IP: *.acn.waw.pl 15.01.02, 20:23
              A gdzie mieści się ta Katolicka Szkoła w Olsztynie o kórej na początku tego
              wątku pisze "radca"? Czy to aby nie jest ta przebudowana szkoła na rogu Alei
              Przyjaciół i Bałtyckiej, nad brzegiem Jeziora Długiego, gdzie w dzieciństwie
              (gdy było to jakieś zwykłe technikum) rozegrałem najbardziej udane mecze
              piłkarskie na przytulnym tamtejszym boisku?
              • Gość: sznake Re: Oddam dziecko w dobre ręce. . . IP: *.dip.t-dialin.net 15.01.02, 22:43
                Ludzie, jestem w szoku.Co wy tu wypisujecie????
                Od karania dzieci sa rodzice i zapewniam was madrale o sklonnosciach
                sadystycznych, ze nie kazdy dzieciak to od razu okropny bachor.A w dodatku
                mowicie tu o szkole katolickiej.To taka milosc blizniego,a gdzie "owoce ducha"
                jak "milosc, radosc,PANOWANIE NAD SOBA ..."???
                Ale wlasnie.Jestem pewna, ze jezeli gdzies mialoby dojsc do gwaltu nad
                nieletnim to moge zalozyc sie o duza kase, ze najpredzej bedzie to ksiadz,
                katecheta czy ktokolwiek inny zwacy sie chrzescijaninem!!!
                Jakie to sa metody wychowawcze? Pamietam z 1 klasy szk.podstawowej jak
                nauczycielka wystawiala regularnie na posmiewisko, ciagala za uszy chlopca,
                ktory nie potrafil, a moze sie poprostu wstydzil czytac, bo sie potwornie
                jakal.Media bardzo slusznie naglasniaja takie sprawy.Kto to slyszal,zeby nawet
                sad stawal w obronie takich chorych ludzi.Albo inny przypadek, kiedy to chlopak
                byl gwalcony przez nauczyciela geografi w zamian za dobre oceny.Nauczycielowi
                pomimo dowodow nadal pozwolono uczyc w tej szkole.W koncu chlopak popelnil
                samobujstwo.Wam sie wydyje, ze na zachodzie przesadzaja, ale przynajmniej za
                takie rzeczy dostaje sie sprawcom porzadnie w kosc.Pozdrawiam.
                • Gość: detritus Re: Oddam dziecko w dobre ręce. . . IP: *.brzeziny.sdi.tpnet.pl 15.01.02, 23:49
                  Podobno dziecko "mialo problemy emocjonalne". Khm, z reguly jak tak sie pisze, to
                  oznacza ze to jest niewydarzony bachor, ktory ma wszystko i wszystkich gdzies i
                  uwaza, ze swiat jest stworzony dla niego. Niestety, w ostatnich czasach
                  takich "dzieci" jest coraz wiecej. Byc moze jest to spowodowane tym, ze coraz
                  wiecej rodzicow wychowywuje swoje potomstwo "bezstresowo". Z kilkoma takimi
                  bachorami mialem do czynienia, i mimo ze jestem bardzo spokojnym czlowiekiem,
                  mialem ochote odciagnac uwage zatroskanej mamuski czy tatuska i z gowniarzem
                  zostac na kilka sekund sam na sam >:) Jesli dzieciaka nie potrafia na ludzi
                  wychowac rodzice, to powinien to zrobic kto inny.
                  Z drugiej strony, nerwowi ludzie nie powinni zostawac nauczycielami. Nie sadze
                  aby to byla tez dobra reklama szkoly wystepujacej pod haslem milowania blizniego
                  swego oraz nadstawiania drugiego policzka ;)
                  • Gość: spoko Re: Oddam dziecko w dobre ręce. . . IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 16.01.02, 02:00
                    Kochani!
                    Powinniśmy wszyscy stanąć w obronie tego dzieciaka. Będę tu najbliżej
                    stanowiska sznake - przecież to zwykły skandal i patologia!
                    Na Zachodzie już to dawno pojęli. Dlaczego my dajemy się zwodzić paniom od
                    polskiego, przeróżnym pseudokatechetom i pedagogom z bożej łaski?
                    OD KARANIA DZIECI SĄ RODZICE. I nikt więcej nie ma takiego prawa.
                    Detritusie - nie wynika to wcale z modelu bezstresowego wychowania łobuzów. To
                    reguła stara jak świat. Jak można w Katolickiej Szkole Powszechnej dopuścić do
                    takich zdarzeń?! To się nie mieści w głowie! Na tym forum, w tej sprawie,
                    winien sie wypowiedzieć jakiś uczciwy ksiądz (radco dzięki za wywołanie
                    tematu). Detritusie, piszesz, że niezrównoważone, wkurzające dorosłych bachory,
                    to w prostej linii blokersi, których nie warto bronić. To nieprawda. To Ludzie
                    tacy sami jak my.
                    Pamiętam jak w 2 klasie SP broniłem upośledzonego, niezrównoważonego
                    emocjonalnie chłopca przed bandą łobuzów i panią Nauczycielką. Dotrwał do 8
                    klasy, więc mi się to chyba udało. Wcale tego nie żałuję! Chociaż byłem sam.
                    Boże chroń nas od pośredników od wiary i wychowania!
                    • Gość: Ed Re: Oddam dziecko w dobre ręce. . . IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 16.01.02, 02:49
                      Gość portalu: spoko napisał(a):


                      > ...Jak można w Katolickiej Szkole Powszechnej dopuścić do takich zdarzeń?! ...

                      Spoko, Spoko.
                      Ta szkoła funkcjonuje już przeszło 10 lat i zna niejedno wydarzenie. Częściowo o
                      niektórych pisała nawet olsztyńska "bezstronna" prasa.

                      • Gość: jd Re: Oddam dziecko w dobre ręce. . . IP: *.acn.waw.pl 16.01.02, 09:40
                        Kochani, w zwiazku z rozwojem tego wątku, pozwolę sobie zwrócic uwagę, że głos
                        mój i "duka" o potrzebie bicia dzieci był głosem ironicznym i szyderczym, w
                        naszym przekonaniu ("duk" się nie gniewa, że mówię za niego?) celniej niż
                        oczywiste tezy wypowiedziane wprost ośmieszający różne nowoczesne katolickie
                        liberalizacje kwestii bijania dzieci. Powtórzę też pytanie: gdzi mieści się ta
                        szkoła katolicka?
                    • Gość: detritus Re: Oddam dziecko w dobre ręce. . . IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 16.01.02, 11:07
                      O! W koncu spoko sie zdenerwowal :o)

                      Na cytat "Detritusie, piszesz, że niezrównoważone, wkurzające dorosłych bachory,
                      to w prostej linii blokersi, których nie warto bronić." moge zapytac: gdzie tak
                      napisalem? ;)
                      Powiedzialem jedynie, ze potrafie zrozumiec ludzi, ktorych ponosi czasem. Po
                      prostu - dzieci ostatnimi czasy sa coraz bardziej rozpuszczane i coraz wiecej
                      jest "bachorow", z ktorymi nie mozna sobie poradzic. I co zrobic, jesli rodzice
                      nie potrafia sobie z tym poradzic lub wrecz nie dostrzegaja tego u swych pociech?
                      Niedawno na Onecie byl ciekawy artykul na temat dzieci
                      wychowywanych "bezstresowo" i problemow jakie sa z tym na Zachodzie, niestety nie
                      moge go odnalezc :(
      • Gość: Jotes Re: Oddam dziecko w dobre ręce. . . IP: 212.160.156.* 16.01.02, 11:55
        Nie pochwalam osobiście bicia cudzych dzieci, nie znam też okoliczności, w
        których miało miejsce opisywane wydarznie. Być może rodzice mają rację
        dochodząc sprawiedliwości, gdyż skrzywdzono niewinne dziecko. Mam jednak
        wrażenie jednostronności przedstawiania sprawy, gdyż z ewidentnej winy wielu
        rodziców, którzy fałszywie pojmują i swoje i dziecka prawa, mamy coraz więcej
        łobuzów pewnych bezkarności, a jakie są tego efekty wszyscy widzimy na ulicach.
        Mniejszym uproszczeniem będzie moim zdaniem brutalne stwierdzenie, że wielu
        rodzicom i ich dzieciom należałoby solidnie wpieprzyć ! Broniąc praw dziecka i
        rodziców nie zapomnijmy o odpowiedzilności za pseudowychowanie i postępowanie
        młodocianych prymitywnych zbójów !!!!
        • Gość: jd Re: Oddam dziecko w dobre ręce. . . IP: *.acn.waw.pl 16.01.02, 12:12
          To dziwne, że jeszcze nie pojawił sie wątek demoralizujacej roli telewizji,
          kina, muzyki punk i techno. To pozwala bardzo spokojnie zasypiać.
    • Gość: baba Re: Oddam dziecko w dobre ręce. . . IP: *.kulki.olnet.pl 16.01.02, 14:04
      pewnie dzieciaczek naubliżał Pani nauczycielce. Aniołkiem nie jest pewnie tak
      jak i rodzice. Sama jestem belfrem i wiem jak młodzież i to dorosła może
      naubliżać i zrobić awanturę nauczycielowi. Ja przez taką "dobrze wychowaną i
      wzorową uczennicę" w wieku 21 lat całą noc nie spałam i serce mi wysiada.Pannca
      zrobiła awanturę,że test za trudny, głupi i powinnam nauczyć się układać
      zadania. po 30 minutach jak dowiedziała się że dostała ocenę niedostateczną to
      tak trzasnęła drzwiami że tynk odpadł i szyby w oknach zadrżały. To jest nasza
      młodzież.To jest jeden z wielu przykładów codzienności w szkole.Pewnie jak mi
      uczniowie dokopią to też przyłożę może poskutkuje. pozdrawiam
      • Gość: jd Re: Oddam dziecko w dobre ręce. . . IP: *.acn.waw.pl 16.01.02, 14:18
        Czy 21 lat ma uczennica?
      • Gość: komodor Re: Oddam dziecko w dobre ręce. . . IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 16.01.02, 14:41
        Przy takim nastawieniu to chyba trzeba zmienić zawód.
        Uważam,że byłem wyjątkowo złym (w odczuciu przeciętnego nauczyciela) uczniem.
        Chodziłem do 4 szkół. W żadnej nigdy nauczyciel nie uderzył ucznia.
        I bardzo proszę - nie zwalajmy wszystkiego na rodziców.
        Mówimy - przypominam, bo to dodaje dodatkowego smaczku - o szkole katolickiej.
        Obawiam się, że szkoły kiepslo uczą i jeszcze gorzej wychowują.
        • Gość: XVZ Re: Oddam dziecko w dobre ręce. . . IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 16.01.02, 15:28
          tak sobie właśnie przeglądałem ten wątek od jakiegoś czasu (zabierałem już
          głos) i czekałem aż jakiś nauczyciel (płec bez różnicy) zabierze głos - zgadzam
          się z BABA która opisała zachowanie pewnej uczennicy - mogę jedynie ją
          pocieszyć że dzisiejsza młodziesz ma pretensje do nauczycieli że źle uczą a
          sami się nie wezmą do roboty - za moich czasów to wiedza była wymagana bez
          jakichkolwiek tłumaczeń i uważam że było ok a teraz konsultacje z uczniami,
          zgłaszanie pretensji i mamy to co mamy - ucznia który mówi że to pani/pan jest
          do dupy nauczycielem a gdzie kultura takich ludzi.
          Dobrze bybyło gdyby taki dziennikarz który opisuje zdarzenie pobicia ucznia
          przeszedł się po kilku różnych klasach (chodzi o różnice wiekowe) i
          poobserwował zachowanie uczniów a dopiero wtedy opisywał zdarzenie bezstronnie
          (bo chyba tak powinni to robić) a nie umieszczać jakieś sugestie
          • Gość: jd Re: Oddam dziecko w dobre ręce. . . IP: *.acn.waw.pl 16.01.02, 15:38
            Jeśli to, co opisała BABA dotyczy 21-letniej uczennicy, to ma się to nijak do
            tego, o czym tutaj mówimy. Kochani, wiadomo, że praca nauczyciela jest trudna,
            wyczerpujaca, beznadziejnie opłacana, a do tego dochodzi coraz częściej
            społeczna pogardliwość (ze strony rodziców, potem to przechodzi na dzieci).
            Wiadomo, że życie jest ciężkie, zagonione, rodzice nie bardzo dbają, telewizja,
            przemoc itd., ale naprawdę to jest bez znaczenia w sprawie bić czy nie bić
            dzieci. Wszelkie usprawiedliwienia (szkoła nie wychowuje, nie uczy, a bachory
            są okropne) są dorabianiem marnej ideologii. Z drugiej strony, rzeczywisćie sie
            zdarza, że człowiek źle wybiera pracę i należy ja wtedy albo zmienić, albo w
            najwyższej pokorze trwać, starając sie jak tylko można.
            • Gość: XVZ Re: Oddam dziecko w dobre ręce. . . IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 16.01.02, 15:51
              ja nadala obstaje że nie można wszystkiego zwalać na nauczyciela wykręcając się
              przytym że rodzice, uczniowie ............. TV, Gry. Jeśli ktoś się chce
              przekonać jak wyglądają zachowania dzieci polecam przerwę w pierwszej większej
              szkole podstawowej napotkanej na swej drodze a potem wyciągnięcie wniosków co
              do nauczycieli i ich zdrowia psychicznego i powołania - co innego za naszych
              czasów (jestem rocznik 1975) a co innego teraz.
              • Gość: jd Re: Oddam dziecko w dobre ręce. . . IP: *.acn.waw.pl 16.01.02, 15:56
                Ja jestem rocznik jeszcze wcześniejszy, ale wcale nie mam poczucia jakiejś
                przepaści między dziś a wtedy. Każda epoka ma swoje swoiste problemy, ale
                bilans dobra i zła, zalet i wad, w każdej jest mniej więcej ten sam.
                • Gość: detritus Re: Oddam dziecko w dobre ręce. . . IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 16.01.02, 17:42
                  A buuuuuuuuuuuuuu!!!
                  Myslalem ze na dzien kiedy moi rowiesnicy zaczna mowic "za naaaaaaaszych
                  czasow..." bedze musial jeszcze troche poczekac :'(
                  Swoja droga, ja nie kojarze aby w "moich czasach" bylo inaczej niz teraz. Z
                  czasow podstawowki pamietam paru gagatkow, ktorym manto by sie przydalo...
                  • Gość: jd Re: Oddam dziecko w dobre ręce. . . IP: *.acn.waw.pl 16.01.02, 20:06
                    W tej sytuacji, detritusie, zawrzyj ponadpokoleniowy sojusz z takimi
                    młodzieżowymi dziadkami jak ja.
                    • Gość: XVZ Re: Oddam dziecko w dobre ręce. . . IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 17.01.02, 08:36
                      szkoda że nie widzicie różnicy między rocznikiem 75 a 90 i sposobie wychowania -
                      ale nie mnie oceniać was .................
                      • Gość: XVZ Re: Oddam dziecko w dobre ręce. . . IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 17.01.02, 08:59
                        wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?xx=645159&dzial=olo010100 - ciekawy
                        jestem gdzie w tym artykule są przedstawione dwie strony konfliktu - jedna to
                        uczeń (rzekomo poszkodowany - ale nie znamy przyczyny dlaczego dostał w łeb) a
                        gdzie jest druga czyli nauczycielka (osoba która uderzyła)? wiem wiem można się
                        jeszcze wykręcić że rozmawiało się z dyr szkoły ale to nie dyr szkoły uderzyła
                        tylko nauczycielka. I jeszcze jedno - dlaczego w artykule nie mówi się nic o
                        rzekomych powodach tego udeżenia bo z doświadczenia wiem ze bezpowodów nie
                        został trafiony ????
                        • Gość: jd Re: Oddam dziecko w dobre ręce. . . IP: *.acn.waw.pl 17.01.02, 09:31
                          XVZ-cie, upierasz sie naprawdę przy wątpliwej sprawie. Bez powodów się także
                          nie zabija, nie zdradza, nie kradnie itd. i to nie zmienia walorów (braku
                          walorów) tych czynów. Przecież wszyscy wiemy, jakie są bachory, ale to ani
                          trochę nie tłumaczy bicia (nawet jeśli się czasem da pędrakowi po tyłku), a
                          szczególnego obrzydliwego smaczku nabiera oczywiście bicie w szkole
                          katolickiej, podobnie jak na przykład krzywoprzysięstwo w wykonaniu sędziego,
                          usunięcie ciąży przez nawiedzoną bojowniczkę o zakaz usuwania, czy gwałt
                          zbiorowy w wykonaniu słuchaczy seminarium duchownego.
                          • Gość: XVZ Re: Oddam dziecko w dobre ręce. . . IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 17.01.02, 12:55
                            Może i masz rację że się upieram ale uważam że podawanie tego faktu przez
                            dziennikarzy w nierzetelny sposób jest nie dokońca wporządku - robią z tego
                            szum w prasie, podawanie w ten sposób nie wszystkich faktów wywołuje tylko
                            niepotrzebny zamęt i narzuca swoje zdanie innym - przydałoby się żeby chociaż
                            dziennikarz który napisał ten artykuł podał uzasanienia prokuratora. Z drugiej
                            strony, że zaistniała sytuacja miała miejsce w szkole katolickiej to chyba nie
                            jest naistotniejsze (nie bronie kościoła !!!!) bo przeważnie nauczyciele
                            pracujący w takich szkoła dorabiają sobie tylko w nich a na codzień pracują w
                            zwykłych podstawówkach (nie katolickich).
                            Pozdrawiam
                            • Gość: jd Re: Oddam dziecko w dobre ręce. . . IP: *.acn.waw.pl 17.01.02, 13:10
                              No to teraz jesteśmy sobie dość bliscy, szczególnie w świetle pierwszej części
                              twego ostatniego posta. Ja też jestem marnego zdania o dziejszych
                              dziennikarzach, zarówno tych z pierwszych stron, jak i z naszych osiedlowycyh
                              stacji radiowych. I choć dawniej była komuna i wszystko co z tym związane, to
                              nie mogę uciec od wrażenia, że tu zmieniło się - choć to prawie niemożliwe - na
                              gorsze.
                              • Gość: XVZ Re: Oddam dziecko w dobre ręce. . . IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 17.01.02, 13:18
                                Sądze że zamiast dyskutować tu o dziennikarzach i ich stronniczości możnaby
                                nowy rozpocząć nowy wątek - JACY SĄ DZIENNIKARZE GAZETY WYBORCZEJ - pewnie
                                nigdy by się nie ukazał na łamach wydania papierowego ten wątek (no chyba że
                                będą same pozytywne opisy w co wątpie) ale z tego co wiem to oni czytają tą
                                grupe i czasami się odzywają - łatwo być krytykiem ale może poziom wyborczej
                                wzrośnie przez nasze opinie na temat artukułów (ale się rozmarzyłem) chociaż
                                nie ukrywam jestem codziennym czytającym wydanie papierowe
                          • Gość: sznake Re: Oddam dziecko w dobre ręce. . . IP: *.dip.t-dialin.net 17.01.02, 15:41
                            jd jestem pod wrazeniem.Dokladnie tak samo mysle.
                            A to czy dziennikarze sa rzetelni, czy nie to juz inny temat.
                            Jestem jednak zdania, ze dobrze robia naglasniajac takie sprawy.Zachodni
                            dziennikarze tez robia z waszystkiego sensacje, ale to daje czesto dobre
                            rezultaty.A w Polsce jest co naglasniac.
                            Przyznaje tez racje, ze dzieci sa dzis duzo gorzej wychowywane jak kiedys.Ale
                            pomyslmy jakimi uczniami z zachowania bylismy my sami.Czy nie nalezalo sie nam
                            czasem dostac po czapie?Nalezalo i to jak.Ale pomimo tego ze robili to tylko
                            rodzice a nie nauczyciele,wyrosliscie na normalnych ludzi a nie na
                            bandytow.Mysle, ze bandyci wyrastaja w domach czesto z tzw.marginesu, gdzie
                            rodzice oboje pija i zlodziejstwo to dla tej mlodziezy jedyne zrodlo
                            utrzymania.A zdarza sie ze i z takich domow dzieci koncza studia.
                            Ten chlopak moze sobie zasluzyl, ale nauczyciele w Polsce wciaz maja poczucie
                            wyzszosci nad uczniami i nie tylko.Czytalam kilkakrotnie o rodzicach oburzonych
                            odzywkami nauczyciela na wywiadowce.Rodzice sa przez nauczycieli czesto
                            traktowani jakby sami tez byli dziecmi do bicia.Moze naglasnianie tykich
                            zjawisk sprawi, ze nauczyciele zmienia swoje nastawienie do uczniow.Ja i tak
                            podziwiam tych ludzi, bo nie mam nerw aby w takim zawodzie pracowac.
                            Ale z wlasnego doswiadczenia wiem, ze wielokrotne powtarzanie i konsekwentne
                            karanie (nie cielesne) przynosi porzadanne rezultaty.Nie zapomnijmy tez o
                            nagradzaniu i pochwalach:O)
                            • Gość: jd Re: Oddam dziecko w dobre ręce. . . IP: *.acn.waw.pl 17.01.02, 17:37
                              Dziekuję "sznake" za uznanie, choć o ile ty akcentujesz nauczycieli agresywnych
                              wobec rodziców, to u mnie przważają wrażenia odwrotne - związane z agresywnym i
                              pogardliwym stosunkiem rodziców do nauczycieli.
                              Do XVZ: pewnie że możemy podyskutować o dziennikarzach, choć przyznam (żałując,
                              że musze to robić tutaj), że Wyborcza i jej dziennikarze wypadają w moich
                              rankingach względnie przyzwoicie.
                              Obydwu Panów (Panie, Panią i Pana?) pozdrawiam
                              • Gość: sznake Re: Oddam dziecko w dobre ręce. . . IP: *.dip.t-dialin.net 17.01.02, 22:55
                                Wiesz jd ja juz dosc dawno nie bylam w Polsce a tu gdzie jestem regularnie
                                czytam "Angore" i ogladam 4 Polskie programy,dlatego u mnie z tym obserwowaniem
                                jest troche gorzej.Ale skoro ty masz takie wrazenie co do rodzicow to ufam, ze
                                tak jest.Pozdr.
                                • Gość: jd Re: Oddam dziecko w dobre ręce. . . IP: *.acn.waw.pl 17.01.02, 23:30
                                  Taka informacja wzbudza we mnie kilogramy samokrytycyzmu i autosceptycyzmu, czy
                                  aby mam rację, ale jakoś tak właśnie mi się wydaje, choć może to być pogląd
                                  bardzo subiektywny. Zresztą tzw. "fakty" to rzecz potwornie skomplikowana.
                                  Pozdrowienia...
                                  • Gość: XVZ Re: Oddam dziecko w dobre ręce. . . IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 18.01.02, 09:05
                                    widzę że sznake obstaje raczej po stronie uczniów i rodziców - polecam
                                    zastosowanie się do mojej wcześniejszej uwagi - wejść do kilku szkół na chybił
                                    trafił w czasie przerwy i zaobserwować zachowanie dzieci a potem krytykować
                                    nauczycieli "wariatów" - nie bronie nauczycieli tylko uważam że trzeba w
                                    spornej sprawie przedstawiać zawsze dwie strony konfliktu a nie tylko
                                    nagłaśniać i robić afery z zachowania nauczyciela. Ja nadal się nie
                                    dowiedziałem co sprowokowało nauczycielke do tego że młody dostał w łeb, bo
                                    jeśli dostał za brak pracy domowej lub milczenie na zajęciach to pewnie
                                    nauczycielke powinno się wykopsać ze szkoły ale jeśli młody nawrzucał jej i
                                    poruszył jakiś czuły punkt np dotyczący .... (tu proszę wstawić stwierdzenie
                                    które by nas samych doprowadziło do furii) Pozdrawiam i chciałbym zauważyć że
                                    ja nadal nie tylko bronie nauczycielki ale chciałbym żeby artykuł nie był tak
                                    bardzo stronniczy i skierowany tylko na nauczycielkę.
    • Gość: Ed Re: Oddam dziecko w dobre ręce. . . IP: 10.103.3.* 24.01.02, 02:23
      Och, jaki jesteś rozrzutny. Toż to przecież kadra oparta o najlepsze
      wartości....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka