Gość: Emeryt
IP: *.telsten.com / *.telsten.com
17.06.05, 16:21
Jego ojciec tak,ale on jest marny.Organizuje widowiska,ale artyzmu w tym nie
widze.Oczywiscie biore pod uwage roznice pokolen i stare,rzymskie "de
gustibus non disputandum".Sprzeciwiam sie jednak nazywaniem go "geniusz",bo
to moze byc artysta dla ktorego nie istnieje roznica pokolen.