meduza4 28.02.05, 15:08 bo wszystkim brakuje seksu ;-) Tylko mnie jednej brakuje piwa ;-PPPPPPPPPPPPPPP Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
szybki_wytrysk Re: Wiosna idzie :-) 28.02.05, 15:09 Eeee tam piwo. Lepsze od piwa jest bzykanko. Odpowiedz Link Zgłoś
meduza4 Re: Wiosna idzie :-) 28.02.05, 15:16 I tu się nie zgodzę: bzykać to się można z kim popadnie, a piwo nie z każdym pijam :-DDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Wiosna idzie :-) 28.02.05, 15:09 ale po piwie mozna zdanie zmienić......;))))) Odpowiedz Link Zgłoś
meduza4 Re: Wiosna idzie :-) 28.02.05, 15:17 Na razie to piwo mi potrzebne, coby się ze stanu szoku wydobyć po tym co narozrabiałam sama w pewnej sprawie. Ale szok powoli przechodzi :-) Odpowiedz Link Zgłoś
meduza4 Re: Wiosna idzie :-) 28.02.05, 15:24 samowolny napisał: > meduza piwo to rzecz nabyta:)) Dokładnie. Idź dalej tym torem rozumowania :-) Podpowiem, że mało zabawnie jest nabywać to piwo do samotnej konsumpcji :-) Odpowiedz Link Zgłoś
samowolny Re: Wiosna idzie :-) 28.02.05, 15:27 tak ..czas to pieniądz a pieniądz to piwo ale.... kruca bomba mało casu:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
szybki_wytrysk Re: Wiosna idzie :-) 28.02.05, 15:28 Eeee tam . Powtarzam . Piwko można sobie samemu po obiedzie. A bzykanko samemu toraczej mało prawdopodobne. Niech żyje bzykanko. Odpowiedz Link Zgłoś
meduza4 Re: Wiosna idzie :-) 28.02.05, 15:31 samowolny napisał: > tak ..czas to pieniądz a pieniądz to piwo ale.... kruca bomba mało casu:)))) Oj, Ty się poprawić musisz, bo Ci tego nie daruję. Odpokutujesz Ty za to w późniejszym terminie, nie popuszczę ;-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: loqin laskawszynio...? IP: *.arcor-ip.net 28.02.05, 15:34 stosujesz prolongate kredytu przy splacie - za zadane Ci cierpienia? pisalbym sie na cos takiego... kiedy obronilas ten docto-rat? i co dalej? Odpowiedz Link Zgłoś
meduza4 Re: laskawszynio...? 28.02.05, 15:38 Gość portalu: loqin napisał(a): > stosujesz prolongate kredytu przy splacie - za zadane Ci cierpienia? > > pisalbym sie na cos takiego... "Cierpienia" te w przenośni trzeba traktować. Samowolny wie o co mi chodzi a prolongata stosowana jest w stosunku do jego osoby w drodze wyjątku :-) > kiedy obronilas ten docto-rat? Jeszcze praca przez promotora nie została do dalszego użytku dopuszczona - po raz kolejny całość niemal przepisuję. > i co dalej? Jak się obronię to pomyślę :-) Odpowiedz Link Zgłoś
samowolny Re: laskawszynio...? 28.02.05, 15:55 meduza4 napisała: > Jeszcze praca przez promotora nie została do dalszego użytku dopuszczona - po > raz kolejny całość niemal przepisuję. może sie jednak zakochał i nie jest jeszcze gotów pogodzic sie z mysla że po obronie juz tak często nie bedzie cie widzial i stąd sztucznie piętrzy problemy?:))) Odpowiedz Link Zgłoś
meduza4 Re: laskawszynio...? 01.03.05, 10:44 Ty sie doigrasz, Ty się wreszcie doigrasz ;-) Ja Cię w końcu wytargam za uszy albo w butelkę od piwa nabiję ;-PPPPPP Odpowiedz Link Zgłoś