Gość: zdegustowana
IP: 81.15.160.*
17.07.07, 10:15
Co za debil napisał ten tekst???
Takie zaświadczenie lekarskie - stwierdzające brak "rozległych zmian
chorobowych", "zeszpeceń powodujących odrażający wygląd" i tak dalej wydawane
jest od wieków KAŻDEJ osobie, która ma pracować z młodzieżą. Nie tylko w
Rzeszowie. Zwykły wychowawca kolonijny taki papierek ma.
Wiadomo, że dzieci potrafią być okrutne, wiadomo też, że dzieci mogą się po
prostu bać osoby o nietypowym wyglądzie (np. łuszczyca w obrębie twarzy, albo
rozległa blizna, ślad oparzenia itp).
Jestem zbulwersowana, że ktoś niemający pojęcia o tym, że jakiś przepis
istnieje, czepia się, że na jakiejś uczelni w Rzeszowie można się z nim
spotkać. W tekście pada pytanie: "A co ze studentami, któzy w trakcie studiów
ulegli wypadkowi?" Nie zostaną dopuszczeni do wykonywania zawodu nauczyciela
(i "rzeszowskie kolegium nauczycieli" ani żadne inne nie ma wpływu na to -
takie jest prawo). Życie jest brutalne. Jeżeli ja bym np. straciła wzrok -
też musiałabym się pożegnać ze swoją pracą - sorry Batory :-(