Gość: ;-)
IP: 188.33.117.*
09.09.09, 22:20
Jak zaczniemy robić wyjątki dla samochodów służbowych lub leasingowych, to
skomplikuje się opracowany system. Nie mówiąc o tym, że to mogłoby ułatwić
różnego rodzaju nadużycia - tłumaczy dyrektor MZD.
Andrzej Kmicic (ten z "Potopu"), jeżdżąc na leasingowanym koniu odpowiedziałby
szefowi MZD: Kończ waść, wstydu oszczędź!