Dodaj do ulubionych

Wiceprezydent zakneblowany

IP: 62.148.87.* 20.02.04, 21:41
WSTYD!Prezydent Zembaczynski tym razem mnie rozczarowal. Nie dorosl do
dojrzalej decyzji. A takich FASZYSTOW jak KARBOWIAK to trzeba wieszac!Dla
bezpieczenstwa naszego polskiego narodu (co zreszta zgodne z logika samego
Karbowiaka:)
Obserwuj wątek
    • Gość: Prawnik Re: Wiceprezydent zakneblowany IP: *.opole.dialup.inetia.pl 20.02.04, 22:12
      Panie Vice-Prezydencie Opola!
      Słowa te kieruję do Pana. Otóż szokuje mnie pogląd Pana, że przestępców trzeba
      mordować tak bez wahania. Przecież takie podejście przypomina koncepcję kary
      sprowadzonej tylko do zemsty. To za mało. Już prawo talionu było olbrzymim
      postępem w penalistyce. Oddać tyle ile trzeba nie mniej i nie więcej. Później
      prawotrządność była realizowana w różnych formach. Jednakże pamiętajmy, że
      praworządnosć dzieli sie na materialną i formalną. System karania musi byc
      humanitarny. Tak po prostu zabić przestepcę bez sądu bez wahania - jak zdaje
      sie Pan proponuje czynić, sprawia że niczym nie różnilibyśmy się od
      przestepców. Pozdrawiam
      • Gość: O.tisk Re: Wiceprezydent zakneblowany IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 20.02.04, 22:39
        Do Prawnika!
        Rozumiem i podzielam Twój pogląd, ale obawiam się, że nie znajdzie on drogi do
        adresata, gdyż ... nie wszyscy się poruszają po sieci ... coż

        Co zaś do praw i form prawnych, które odziedziczyliśmy po Starożytnych, to
        wychodzi, iż co niektórzy dalej są Wandalami,

        pzdr.
        • Gość: Też prawnik Re: Wiceprezydent zakneblowany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.04, 22:09
          Na prawdę nie można przenosić standardów współczesnej kultury prawnej na modry
          II wojny światowej - prawa wtedy nie było!! - poczytajcie sobie ksiązki!
          A Mr. prawnik się na studiach chyba nie douczył z przedmiotu historia państwa i
          prawa polskiego!
          Nie rozumiem jak można zarzucać facetowi faszystowskość skoro w taki sposób
          pisze o Niemcach, nie broni ich przecież!
          Co do tekstów Karbowiaka - tych na stronie internetowej NTO - to można się z
          nim spierać, ale to są teksty z jakąś myślą! On nie neguje Normbergii dla
          zasady tylko ze wględu na ówczesny stan prawny! Prawo międzynarodowe!

          Prawda historyczna nigdy nie jest taka jak z książek do historii dla uczniów
          podstawówki - wielu hitlerowskich katów nie znalazło się w Norymberdze, bo to
          nie było w interesie aliantów.
      • Gość: lektor Re: Wiceprezydent zakneblowany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.04, 15:01
        Jeśli Pan jesteś taki prawnik to dowiedz się,że przewodniczący składu
        sędziowskiego w innym procesie z tego okresu gdzie sądzeni byli niemieccy
        dowódcy Wehrmachtu, Charles Wenerstrum, prywatnie sędzia sądu stanowego z Iowa
        (USA), po wydaniu wyroku skazującego stwierdził: "Gdybym wiedział 7 miesięcy
        wcześniej, to co wiem dzisiaj, nigdy bym tutaj nie przyjechał". Inny sędzia
        Harlan T. Stone powiedział: "Jackson ( Robert H. Jackson-przewodniczący
        trybunału norymberskiego) bierze udział w prawnym linczu, uważając, że jest
        sędzią na procesie. Proces był zanegowaniem starych europejskich norm prawnych.
        Przyjmując (podczas procesu) procedury anglosaskie, zniszczono podstawy
        europejskiego prawodawstwa. Członek Kongresu USA senator Robert Taft, 2
        października 1946 roku powiedział: "sądzenie pokonanych przez zwycięzców nie
        może być bezstronne, niezależnie w jakie formy sprawiedliwości jest ubrane...
        Powieszenie 11 skazanych, będzie plamą na amerykańskiej historii, której długo
        będziemy żałować... Ubierając politykę w formę legalnej procedury
        zdyskredytowaliśmy całą ideę sprawiedliwości na długie lata". Być może, mając w
        pamięci tamten proces, Amerykanie są przeciwni obecnie powołaniu
        Międzynarodowego Trybunału w Hadze do sądzenia zbrodni wojennych.
        • Gość: PRAWNIK Re: do lektora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.04, 20:56
          Wcale temu nie przeczę i cieszę się że napisałeś o sędziach z Norymbergi. To
          tylko dowodzi jak patrząc na historię mało o niej wiemy, posługujemysię
          myślowymi schematami.
        • Gość: Kociubińska Re: Wiceprezydent zakneblowany IP: 213.17.145.* 23.02.04, 00:32
          Kant postawił tezę: "Na wojnie nie wolno dopuszczać się takich działań, które
          by uczyniły wprost niemożliwym późniejsze pojednanie". Naziści chyba Kanta nie
          czytali.
          Może oddamy głos samym Niemcom w sprawie procesu norymberskiego! Karl Jaspers w
          1946 roku (a więc stosował ówczesne standardy) napisał: "Słyszy się taki
          zarzut: Jak mozna mówić o zbrodniach w odniesieniu do suwerennej władzy
          politycznej? Gdyby na to przystać, to każdy zwycięzca mógłby ogłaszać
          zwyciężonego przestępcą. (...) Na to trzeba odpowiedzieć: dziś jednak głów
          państwa nie otacza już aureola świętości. Są oni ludźmi i odpowiadają za swoje
          czyny. Na zarzut z prawniczego punktu widzenia, że zbrodnię można określić
          według istniejących praw. A zwłaszcza Nulla poena sine lege, tzn. wyrok może
          zapaść tylko na mocy prawa, które istniało przed popełnieniem czynu. W
          Norymberdze zaś orzeka się o przestępstwie na mocy praw z mocą wsteczną, które
          zwycięzcy ustanowili dopiero teraz. Na to trzeba odpowiedzieć: W sensie zasad
          ogólnoludzkich, praw człowieka i prawa naturalnego, a także w sensie idei
          wolności i demokracji uznanych w kulturze Zachodu, dane już są takie prawa,
          według których można określić, co jest zbrodnią. Poza tym są traktaty,
          podpisane dobrowolnie przez obie strony i stanowią zatem nadrzędne prawo, które
          w przypadku złamania traktatu można uznać za miarodajne. Gdzie jest właściwa
          instancja? W czasie pokoju są nimi sądy. Po wojnie może nią byc tylko sąd
          zwycięzcy".
          Kolejny zarzut stronniczości sądu zwycięzcy i twierdzenie bliskie panu
          A.K., "że skoro nie ma niezawisłego prawa, to lepsza już jawna przemoc. To
          byłoby uczciwsze i łatwiej dałoby się znieść. Jest tylko siła zwycięzcy. Za
          każdym razem można wzajemnie oskarżać się o zbrodnie...
          Na to trzeba odpowiedzieć- pisze Jaspers- Siła i przemoc są rzeczywiście w
          ludzkim świecie realnym faktem o decydującym znaczeniu. Ale nie jedynym.
          Absolutyzowanie tego faktu wyklucza jakiekolwiek zaufanie w kontaktach między
          ludźmi. W takich warunkach niemozliwy jest żaden układ międzyludzki. Istotnie,
          jak stwierdził Hitler: układy są ważne tylko tak długo, dopóki odpowiadają
          naszym interesom. I zgodnie z tym postępował. Przeciwstawia sie temu jednak
          wola, aby mimo realnego istnienia siły i skuteczności takiej postawy ważać ją
          za coś, co nie powinno istnieć i co wobec tego należy z całą energią zmieniać".
          I konkluduje: "To, co się dzieje w Norymberdze, choćby jeszcze miało się
          spotkać z wieloma innymi zarzutami, jest tylko bladym, niewyraźnym zwiastunem
          ładu światowego, który staje się dziś dla ludzkości palącą koniecznością... w
          razie niepowodzenia tego dzieła staje nam przed oczami przerażająca groźba
          samozagłady ludzkości".
          I jeszcze jedno stwierdznie: Hańbą dla narodu nie jest sąd, lecz to, co do
          niego doprowadziło - istnienie takiego reżimu i jego działalność. Poczucie
          narodowej hańby jest dla Niemców nie do uniknięcia. Zwraca się ono jednak w złą
          stronę, gdy kieruje się przeciwko procesowi zamiast jego przyczynom.

          Karl Heinz Janssen w 1995 r. stwierdził, ze gdyby w czasie procesu w
          Norymberdze wiedziano o współuczestnictwie Wehrmachtu w ludobójstwie, gdyby
          sędziowiedysponowali wówczas odpowiednimi aktami, to jestem przekonany, że
          Naczelne Dowództwo i Sztab Generalny byłyby uznane za zbrodnicze.
          • Gość: multigad Re: Wiceprezydent zakneblowany IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 24.02.04, 18:41
            Załóżmy że Jaspers miał rację i że Norymberga choć wadliwa prawnie była moralnie uzasadniona;
            o, co się dzieje w Norymberdze, choćby jeszcze miało się
            spotkać z wieloma innymi zarzutami, jest tylko bladym, niewyraźnym zwiastunem
            ładu światowego, który staje się dziś dla ludzkości palącą koniecznością... w
            razie niepowodzenia tego dzieła staje nam przed oczami przerażająca groźba
            samozagłady ludzkości".
            W takim razie gdzie proces zbrodniarzy komunistycznych, gdzie delegalizacja i uznanie za organizacje zbrodnicze PZPR, KPZR, KGB itd.
            Jak widać dzieło zakończyło się niepowodzeniem, nie ma ładu światowego a Norymberga okazała się tylko sądem zwycięzców nad zwyciężonymi, trybunał stał się narzędziem realizacji dorażnych celów politycznych.Nie tylko nie osądzono zbrodni komunistycznych (choćby zaocznie) nie skazano zbrodniarzy, ale wręcz prowadzi się dyplomacje z chińskimi notablami o których wiadomo że są winii
            zbrodni ludobójstwa, i przyjmuje się rosyjskiego prezydenta o którym wiadomo że był oficerem bodaj najbardziej zbrodniczej organizacji w dziejach ludzkości.
            W zamian chciano nam zafundować proces staruszka który nie ma żadnej władzy a jest oskarżony o śmierć lub zaginięcie około 400 osób, z których większość prowadziła działalność polityczną na terenie obcego kraju (Hiszpanie).
            Proszę też zuważyć że ludzie którzy podpisali list z żądaniem usunięcia Karbowiaka byli członkami PZPR odpowiedzialnej za zbrodnie na przykład na żołnierzach AK, a poseł Szteliga współpracował z służbami specjalnymi komunistycznego reżimu.Na dodatek wielu z nich należy do tego samego SLD-owskiego układu którego część rozpracowuje teraz prokuratura.
            Cała afera Karbowiaka została nakręcona po to by usunąć z ratusza człowieka który patrzy im (SLD) na ręce, sprawy którymi zajmuje się prokurator to tylko wierzchołek góry lodowej.Najpierw trzeba usunąć ze stanowisk wszystkich złodzieji, potem można dopiero dyskutować o poglądach ludzi uczciwych którzy zostaną.
    • Gość: Witold Słabość Zembaczyńskiego IP: *.idea.pl 20.02.04, 22:36
      Zakaz publicznych wypowiedzi jest śmieszny i niczego nie wnosi. Chyba, że ktoś
      liczy na to, że Karbowiak zmieni poglądy ?! Decyzja ta ukazała słabość
      Prezydenta, który reprezentując pewną opcję polityczną nie potrafi zdecydowanie
      usunąć ze swojego grona osobę tak dalece odstającą od poglądów PO Przypominam,
      że bzdurna afera rozporkowa nieomal pozbawiła Clintona stołka, mimo że facet
      dobrze pracował jako urzędnik. Dlaczego tak się dzieje ? Można tylko dociekać
      czy szara eminencja ratusza dzięki swoim koneksjom bieszczadzkim może dysponuje
      pewnymi dokumentami, ujawnienie których może być niewygodne dla naszego
      obecnego "Miłościwie Panującego" i dzięki temu Karbowiak jeszcze nie został
      wyrzucony ze stołka. Ale to oczywiście są tylko domysły, który zapewne nie
      zostaną nigdy ujawnione, jeśli są w ogóle prawdziwe, chyba że sam
      zainteresowany będzie potrafił zachować się jak mężczyzna i przyznać do dawnych
      grzeszków. O ile w poprzednim rozdaniu takich nieudolnych polityków jak
      Karbowiak i Kowalski nazywano młodymi wilczkami, to obecnie nazwałbym tych
      chłopców młodymi hienami. A ja osobiście wolę wilki niż hieny.
    • Gość: opoleh Re: Wiceprezydent zakneblowany IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.04, 22:39
      Jest mi wstyd że vice prezydentem celowo z małej litery jest tak mały człowiek
      on sam powinien podać się z godnością do dymisci zabijać, mordować, faszysta i
      kogoś takiego wybrał P. Zembaczyński on powinien być zwolniony natychmiast a
      może jeszcze pare artkułów prztyoczyłaby Trybuna jeszcze to nie koniec!!A co on
      ma za osiągnięciu chyba w alkoholu!!!
      • Gość: alka Re: Wiceprezydent zakneblowany IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 20.02.04, 22:46
        W alkoholu to już nie, bo JUŻ nie może !!! Serio. Lekarz mu zabronił, wątroba
        mu wysiadła przez hulanki w SM. Fakt - nie pije, ale kiedyś to ho ho
        • Gość: max Re: Wiceprezydent zakneblowany IP: *.visp.energis.pl 21.02.04, 18:33
          do Alki:pije,pije i to w pracy, nie rzadko w towarzystwie koleżanki z
          organizacyjnego.A wątrobę ma podleczoną.
    • Gość: Six milion lies Re: Wiceprezydent zakneblowany IP: *.akademiki.uni.torun.pl 20.02.04, 22:39
      Sam się powieś !
    • Gość: xyz Re: Wiceprezydent zakneblowany IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.04, 22:44
      Napiszcie coś o Bieszczadach o co chosdzi?
      • Gość: jk Re: Wiceprezydent zakneblowany IP: 200.171.213.* 20.02.04, 22:48
        oj nie
        • graca1 Re: Wiceprezydent zakneblowany 20.02.04, 22:59
          Karbowiak,Kowalski,Małecki won z ratusza!!!
          • multigad Re: Wiceprezydent zakneblowany 25.02.04, 14:59
            graca1 napisał:

            > Karbowiak,Kowalski,Małecki won z ratusza!!!
            My młodzi socjaldemokraci mamy w swoich szeregach jeszcze wielu Promnych i Olszewskich którzy chcieliby się nachapać a oni przeszkadzają!!!!!
    • Gość: Yasq Re: Wiceprezydent zakneblowany IP: 62.148.87.* 20.02.04, 23:21
      Odwagi Panowie!Odwagi...braklo Zembaczynskiemu, a szkoda bo jego gwiazda coraz
      bardziej blednie...A o Karbowiaku to nawet pisac szkoda. Ciezko mi zrozumiec
      czlowieka, ktory usprawiedliwia zbrodnie niemieckie na wlasnym narodzie...
      • Gość: inkwizytor tu piszą matołki nie potrafią czytać ze zrozumieni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.04, 23:32
        Olszewski zapytal a.Karbowiaka czy nie wstydzi sie swojej polemiki
        w "Szczerbcu".Nie znam czsopisma ale myśle ze polemizowac mozna wszedzie i nie
        trzeba sie wstydzic za inne opinie drukowane w danym czasopiśmie, zdecydowanie
        zaś powinni wstydzic sie ci, którzy na etatach pracowali w rezimowej prasie i
        pisali pod dyktando PZPR.Wypowiedzi wielu osób na tym forum świadczą o tym ze
        nie przeczytali tekstu Karbowiaka, a przeciez jest on dostepny w calości na
        tych stronach.Nie chodzilo tam o wine zbrodniarzy,ale o cyrk jaki wokól nich
        urządzono w Norymberdze na zycznie Stalina.Podobny cyrk niedawno europa chciala
        nam zafundowac z Pinochetem, jego procesu domagali sie ci sami ludzie którzy
        gościli u siebie delegacje
        chinskiego rządu z calą pewnością odpowiedzialnego za ludobójstwo, ale w
        Chinach europejczycy mają inwestycje, a w Argentynie nie.
        ROBIĄ POLOWANIE NA CZAROWNICE Z NAGONKĄ
        • Gość: historyk Re: tu piszą tez kolesie Karbowiaka i Kowalskiego IP: 62.148.87.* 21.02.04, 00:07
          tu piszą tez kolesie Karbowiaka i Kowalskiego, ktorzy chca nam wmowic ze czarne
          jest biale, a biale czarne.
          Proces w Norymberdze mial skazac niemieckich zbrodniarzy, za zbrodnie nieznane
          dotychczas ludzkosci (chocby masowe mordy w komorach gazowych) dlatego tez
          musiano dopiero tworzyc normy prawne i sankcje za ich naruszenie. Nikt przed
          druga wojna takiego barbarzynstwa nie pokazal stad tez prawo nie bylo
          dostosowane do tej wyjatkowej sytacji. Na szczescie jednak dla ludzkosci
          alianci nie postapili jak zbrodniarze Niemieccy i poddali osadowi spolecznosci
          narodowej czyny Himmlera, Goebelsa, Kaltenbrunnera, Hansa Franka i innych
          mordercow z za biurka
          • Gość: PRAWNIK LEX RETRO NON AGIT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.04, 22:21
            Przeglądam to forum i nie moge uwierzyć wszyscy tu są prawnikami!
            LEX RETRO NON AGIT - to podstawowa zasada od starożytności, co oznacza, że
            Prawo nie działa wstecz!!!
            Prawnicy znają wiele takich sentencji, które stanowią podstawy systemów
            prawnych państw europejskich. Więc nie wyciągajcie pochopnych wniosków co do
            oceny prawnej np. Norymbergii. Choć na pewno jakoś okres ery hitlera trzeba
            było jakoś zakończyć, to jednak kwestie prawne to już nie taki prosty orzech do
            zgryzienia. Proszę więc więcej pokory dla swojej wiedzy historycznej i
            prawniczej!
            • Gość: Lola Re: LEX RETRO NON AGIT IP: 213.17.145.* 21.02.04, 22:30
              Chyba niedokładnie przeglądałeś to forum prawniku.
              Oto wypowiedź historyka:
              Proces w Norymberdze mial skazac niemieckich zbrodniarzy, za zbrodnie nieznane
              dotychczas ludzkosci (chocby masowe mordy w komorach gazowych) dlatego tez
              musiano dopiero tworzyc normy prawne i sankcje za ich naruszenie. Nikt przed
              druga wojna takiego barbarzynstwa nie pokazal stad tez prawo nie bylo
              dostosowane do tej wyjatkowej sytacji. Na szczescie jednak dla ludzkosci
              alianci nie postapili jak zbrodniarze Niemieccy i poddali osadowi spolecznosci
              narodowej czyny Himmlera, Goebelsa, Kaltenbrunnera, Hansa Franka i innych
              mordercow z za biurka
              • Gość: PRAWNIK Re: LEX RETRO NON AGIT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.04, 22:50
                Lola zachęcam Cię jednak do lektury nawet podstawowych książek z zakresu prawa,
                może też być choćby Proces karny Woltera - znany wszystkim studentom. Są pewne
                zasady zwłaszcza w prawnie karnym, gdzie nie można karać za coś co nie było
                przestępstwem.Reasumując zmierzam do tego że
                NIE WOLNO PRZYRÓWNYWAĆ WSPÓŁCZESNYCH NAM STANDARDÓW DO TEGO CO BYŁO WTEDY, a
                jeśli to zrobimy to możemy dojść do wniosku, jak Karbowiak, iż jedyną
                możlwiościa było poprostu rozstrzeliwanie tych zbrodniarzy - tak jak to oni
                barbarzyńskim prawem wojny robili!
                Nie wiem też dlaczego po tak długim okresie od II wojny światowej - wzbudza
                takie emocje i uniemożliwia chłodne spojrzenie na tą sprawę!
                • Gość: Kociubińska Re: LEX RETRO NON AGIT IP: 213.17.145.* 22.02.04, 00:55
                  Dzisiejsze standardy zostały zapoczątkowane w Norymberdze. Churchill np. był
                  zwolennikiem skazania zbrodniarzy wojennych przez sądy doraźne, lecz został
                  przegłosowany. Byłoby to bowiem powtórzeniem sądów doraźnych nazistowskich,
                  które skazywały na smierć np. w Bydgoszczy, we wrześniu 1939 r. (Teraz te
                  wyroki są zaskarżane w niemieckich sądach).
                  Oskarżenia miały co prawda w niektórych przypadkach charakter postępowania ex
                  post facto. Nulla poena sine lege. Jednak podkreślę za Historykiem: należało
                  stworzyć przepisy, aby zbrodnie, które jeszcze dziś przekraczają możliwości
                  wyobraźni zostały ukarane.
                  Mozna oczywiście podnosić, że na ławie oskarżonych powinien zasiadać Stalin i
                  funkcjonariusze NKWD. To, że nie zasiadali w niczym nie umniejsza zbrodni
                  hitlerowskich na terenie Związku Sowieckiego.
                  Jedno jest pewne, niezależnie od wszelkich uchybień, proces ten stał się
                  źródłem istotnych informacji historycznych, a także zainicjował przepisy prawa,
                  dzięki którym zbrodnie np. Miloszewicza nie pozostana bezkarne.
                  Nie ma miejsca na zimną logikę, kiedy mówi się o hekatombie II wojny światowej
                  wywołanej z naruszeniem prawa przez III Rzeszę (np. pakt Brianda-Kelloga z 1928
                  r. i nie tylko).
                  • Gość: PRAWNIK Re: LEX RETRO NON AGIT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.04, 20:51
                    Dzisiejsze standardy zostały zapoczątokowane znacznie wcześniej Św. Tomasz z
                    Akwinu, Św. Augustyn i jeszcze wcześniej - prawo natury, jest KTOŚ co jest
                    ważniejszcze od praw ludzkich. Od XIX wieku następowała zmiana podejścia do
                    prawa - pozytywizm prawniczy. Stosujący prawo kieruje sie literą prawa a nie
                    moralnością. Po II wojenie światowej okazało się to nie wystarczajce, potrzebne
                    są wartości. Norymberga na tym sie opierała.

                    Norymberga była więc zaprzeczeniem dotychczasowemu porządkowi prawnemu, próba
                    zaaplikowania lekarstwa. Jednak z punktu widzenia pozytywizmu prawniczego była
                    nie dopuszczalna!!! Choć podkreślam, żebyście nie myśleli że ja jestem
                    przeciwnikiem Norymbergi (co i tak po tylu latach nie ma znaczenia) - zauważam
                    jedynie, iż z punktu widzenia teorii prawa można mieć wiele wątpliwości. No a
                    to bardzo obszerne zagadnienie więc na tym poprzestane, zachęcając wszystkich
                    czytających do poszukiwań i lektury książek z teorii państwa i prawa!
                    • Gość: Kociubińska Re: LEX RETRO NON AGIT IP: 213.17.145.* 23.02.04, 00:40
                      Polityk nie może pomijać w swoich wywodach standardów praw człowieka, zasad
                      demokracji i humanistycznych wartości. Nie jest prawnikiem!!! Nie ma miejsca na
                      pozytywizm prawniczy w obliczu straszliwych zbrodni! Jest miejsce w naukowej
                      kazuistyce.
                      Tu kontrargumentacja Karla Jaspersa, moge cytować kolejnym niemieckich
                      filozofów i polityków.
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=65&w=10900916&a=10937713
                      • Gość: buhaha Re: LEX RETRO NON AGIT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.04, 19:18
                        a wśród autorytetów wartych cytowania nie ma miłujących pokój uczonych
                        radzieckoch i humanistów w rodzaju niejakiego Ilii Erenburga? Może warto
                        przytoczyć raport Burdenki, w naukowy sposób udowadniający,że polskich oficerów
                        zamordowali w Katyniu hitlerowscy zbrodniarze. Przecież jak przegrali wojnę to
                        muszą być winni
                        • Gość: Kociubińska Re: LEX RETRO NON AGIT IP: 213.17.145.* 24.02.04, 02:24
                          Czyzby skazali hitlerowców za zbrodnię katyńską? Nowe odkrycie historyczne?
                          Trzeba to natychmiast opublikować! Moze dostaniesz Pokojową Nagrodę Nobla.
                          • Gość: buhaha Re: LEX RETRO NON AGIT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.04, 17:34
                            Podobnie jak Icek Rabin i jeden z większych terrorystów Jaser Arafat. W takich
                            czasach żyjemy Pani Kociubińska.
                  • Gość: multigad Re: LEX RETRO NON AGIT IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 24.02.04, 18:47
                    Bezkarne jednak pozostają zbrodnie tych którzy dzierżą władzę, np. Cińczyków czy Wietnamczyków, Castro czy chociażby komunistów radzieckich.
                • Gość: zoja Re: LEX RETRO NON AGIT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.04, 17:17
                  z Ciebie taki prawnik jak z koziej d..y trąba. Zwracasz uwagę innym, że
                  nieoczytani a sam coś też w piętkę gonisz. Po lekturze pełnego tekstu
                  Karbowiaka, z którym można się zapoznać na stronach NTO, mam wrażenie, że jeśli
                  zwycięzcy chcą wywrzeć pomstę nad zwyciężonymi to ich zwyczajnie, bez sądu
                  fizycznie eliminują, a nie odprawiają jakieś łamańce i ekwilibrystykę
                  prawną ,naciągają, kombinują, konfabulują, kłamią, oszukują (część dokumentacji
                  zgromadzona przez OBRONĘ nie została przez Międzynarodowy Trybunał Wojskowy
                  dopuszczona do użycia podczas rozprawy m.in. tajny protokół (dzisiaj
                  powszechnie? znany historykom) dołączony do paktu Ribbentrop-Mołotow z dnia
                  23.08. 1939 r. Fakt ten potwierdził sędzia Jackson mówiąc m.in.:" nie wolno w
                  czasie procesu rozpatrywać przyczyn wojny. Bowiem w takim przypadku sam proces
                  przyniósłby wiele szkód". Biorąc poważnie pod uwagę jego słowa może przyczyną
                  wybuchu II wojny światowej nie była agresja Niemiec na Polskę, a właśnie pakt
                  Ribbentrop-Mołotow ergo p. Karbowiak ma rację ergo p. Karbowiak musi odejć.
                  To obecne standardy moralne nie przystają do poprzednich p. PRAWNIK aborcja,
                  eutanazja, relatywizacja prawa (dajcie mi czlowieka ,a paragraf już mu się
                  znajdzie),legalizacja zboczeń, upadek dobrych obyczajów. Podejrzewam PRAWNIKA o
                  związki z UW. Też taka pokrętna argumentacja.
                  • Gość: Do Zoji przyrzekam ci że z PIS nie mam związku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.04, 00:09
                    niby masz wykształcenie historyczne ale tylko na niby.
              • Gość: buhaha Re: LEX RETRO NON AGIT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.04, 15:43
                Lola, nie zaprzątaj sobie swojej kobiecej główki tak trudnym tematem. Zasada
                LEX RETRO NON AGIT w kobiecym języku zrozumiałym dla Ciebie znaczy tyle, że nie
                można zarzucić przestępstwa, czyli postawić przed sądem, nikogo, jeśli w tym
                czasie kiedy on postąpił tak jak postąpił, czyn ten nie znajdował się w
                kodeksie pod odpowiednim paragrafem, a tak postąpiono w Norymberdze. Ta zasada
                stała u podstaw wszystkich systemów prawnych w Europie, a Europa wyznaczała
                standardy kulturowe i cywilizacyjne. Cały pozostały świat się od nas uczył. To
                właśnie od Norymbergi się zaczął upadek cywilizacji białego człowieka.
                • Gość: Lola Re: LEX RETRO NON AGIT IP: 213.17.145.* 22.02.04, 17:47
                  Moja kobieca główka rzeczywiście nie jest w stanie ogarnąć zrealizowanego w 60%
                  zamysłu zgodnego z nazistowską ideologią zamordowania całego narodu.
                  Dlatego uważam, że były dopuszczalne oskarżenia ex post facto. Nulla poena sine
                  lege. Twój męski przenikliwy uzmysł nie wymaga tłumaczenia, co to znaczy, ale
                  tym, którzy nie znają łaciny napiszę, że znaczy to: oskarżenie po fakcie. Nie
                  ma kary bez (przepisu prawa).
                  Nie mogło być takiego przepisu, ponieważ naziści po raz pierwszy w dziejach
                  dokonywali planowej eksterminacji. Tak więc post factum należało go stworzyć.
                  • Gość: buhaha Re: LEX RETRO NON AGIT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.04, 00:10
                    dla dobra prawa i porządku prawnego, a zatem i sprawiedliwości nie należało
                    organizować procesu i trąbić o nim na cały świat. Wprost przeciwnie; przyjmuję
                    tutaj punkt widzenia p. wiceprezydeta Karbowiaka. Dla dobra sprawy, za to co
                    zrobili nalężałaby się każdemu kulka w łeb gdzieś w zaciszu nocy, potem
                    pochować bez rozgłosu i koniec. Nie ma sprawy. A tak popsuto dobre, europejskie
                    prawo. Przepraszam za "kobiecą główkę".Pzdr.
                    • Gość: Kociubińska Re: LEX RETRO NON AGIT IP: 213.17.145.* 23.02.04, 00:45
                      Nie mogę zgodzić się z poglądem: dla dobra prawa i porządku prawnego, a zatem i
                      sprawiedliwości nie należało organizować procesu i trąbić o nim na cały świat.
                      Polecam słynny esej Jaspersa Zróżnicowanie niemieckiej winy, gdzie polemizuje
                      ze wszystkimi wówczas podnoszonymi zarzutami w stosunku do procesu
                      norymberskiego. Poniżej parę cytatów, które odnoszą się do pogladów głoszonych
                      przez A.K.

                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=65&w=10900916&a=10937713
              • Gość: czytelnik a jak alianci postąpili z Polską IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.04, 00:05
                jak ze sojusznikiem - oddali w dzierżawę Moskwie.
          • Gość: musi Re: tu piszą tez kolesie Karbowiaka i Kowalskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.04, 15:28
            Alianci to między innymi komunistyczni barbarzyńcy, którzy po rewolucji
            wyrzucili wszystkie podręczniki prawa cywilizowanego świata na śmietnik. Oto
            autorytety dla niektórych na tym forum, od wymierzania sprawiedliwości. Samych
            tylko polskich oficerów pomordowali jak bydło przeszło 14 tysięcy. Nie
            wszystkim to przeszkadza. W piątkowej NTO jest kilka wypowiedzi na temat
            poglądów prez. Karbowiaka. Wśród nich najbardziej uprawniony do oceny
            prawomyślnych poglądów jest radny SLD, były politruk LWP Antoni Chorzewski,
            który swoją karierę w wojsku zrobił na zrywaniu medalików z szyi swoich
            podwładnych żołnierzy.
        • Gość: Kociubińska Re: tu piszą matołki nie potrafią czytać ze zrozu IP: 213.17.145.* 21.02.04, 05:21
          Przeczytałam tekst A. Karbowiaka ze zrozumieniem. Zwróciłam uwagę na to, że
          odpowiada swojemu polemiście. Cytuję:"Z wielką uwagą przeczytalem polemikę Pana
          Boguslawa Jedrzejca z moim artykulem pt. "Norymberga bez niedomówien”
          ("Szczerbiec” 6/8 z br.). Niestety, poza emocjonalnym tonem owej polemiki nie
          udało mi sie odszukac w niej konkretnych argumentów, które obalałyby moje tezy
          przedstawione we wspomnianym artykule".
          Tak więc pierwszy artykuł autorstwa pana K. został wysłany do Szczerbca
          wcześniej, proszę nie kłamać, ze była to polemika!
          Pan Karbowiak nie ma mandatu pochodzącego z wyborów, jest mianowanym
          urzędnikiem opłacanym z naszych podatków, jest osobą zaufania publicznego i nie
          wolno mu popularyzować samosądów, odwetu, mówić ćwierćprawdy, jak
          np. "Oskarżenie oparto na prawie stworzonym po wojnie, zatem zgodzono sie na
          zlamanie kardynalnej zasady, ze prawo nie moze działać wstecz".
          Pomijając fakt, że Niemcy złamały obowiązujące przed wojną prawo miedzynarodowe,
          istotne było to, że Międzynarodowy Trybunał Wojskowy był instytucją nową
          odwołującą się zarówno do reguły prawa, jak i podstawowych norm moralnych.
          Nie ma sensu polemizować z z zatrważającymi poglądami i jednostronnymi ocenami
          A. Karbowiaka. Zwolennikom jego poglądów daję pod rozwagę wypowiedź sędziego
          Trybunału Roberta H. Jacksona, który podkreślał, że rezygnacja z działania
          byłaby niedopuszczalna i że "cywilizacja zadaje pytanie, czy prawo jest aż tak
          nieudolne, aby pozostać całkowicie bezradnym wobec zbrodni tej miary".
          W demokratycznym państwie funkcji publicznych nie powinna pełnić osoba, której
          poglądy są bliskie ideologii nazistowskiej (tzw. zbrodnie hitlerowskie,
          pochwała kolaboracji z III Rzeszą). Prezydent nie może oddzielać postawy od
          urzędniczej sprawności. Przypomnę, że minister został zdymisjonowany za pogląd,
          że homoseksualiści to zboczeńcy, pomimo, ze dobrze wypełniał swoje zadania.
          • Gość: zoja Re: tu piszą matołki nie potrafią czytać ze zrozu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.04, 16:24
            Przecież homoseksualiści to zboczeńcy więc pan minister powiedziął prawdę ergo
            został zdymisjonowany za prawdę. W ładne g...o wdepnęliśmy z tą III
            Rzeczpospolitą kiedy za wypowiedzenie słów prawdy trzeba iść w odstawkę, a
            nasze poglądy jak przeczytałem wcześniej recenzują byli politrucy. Człowiek
            wywodzący się z formacji stalinowskiej mającej na rozkładzie przeszło 80 mln
            ludzi (według ostatnich , ostrożnych szacunków rosyjskich historyków) stoi na
            czele naszego państwa i cieszy się sympatią ponad 70 % społeczeństwa. To się
            dobrze nie skończy.
            • Gość: Kociubińska Re: tu piszą matołki nie potrafią czytać ze zrozu IP: 213.17.145.* 23.02.04, 00:51
              Tak samo twierdził Hitler: homoseksualiści to zboczeńczy i dlatego zostali
              poddani eksterminacji.
              Pisaniem o tzw. zbrodniach hitlerowskich nie pozyska się elektoratu. Gdzie te
              słowa prawdy? Że proces norymberski był farsą, czy że należy mordować bez sądu
              jak sowieci to robili. Wtedy 23 oskarżonych w procesie norymberskim zostałoby
              zgładzonych! Skazano na śmierć 11, a 3 (Schachta, Fritzschego i von Papena)
              uniewinniono.
              • Gość: Kociubiński Re: tu piszą matołki nie potrafią czytać ze zrozu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.04, 21:03
                że homoseksualiści to zboczeńcy uważają wszyscy normalni ludzie nie tylko
                Hitler. Nieprawda, że zostali eksterminowani ponieważ coroczne parady gejów i
                lesbijek w Berlinie świadczą o pokaźnej ich liczbie jaka przetrwała
                hitlerowskie prześladowania
                • Gość: Hermenegilda Re: tu piszą matołki nie potrafią czytać ze zrozu IP: 213.17.145.* 24.02.04, 02:19
                  Kociubinski do szkoły na lekcje polskiego! Gdzie napisałam, ze zostali
                  eksterminowani wszyscy?
                  Moze napiszesz, jacy to ludzie są normalni, bo nie wiem.
          • Gość: musi Re: tu piszą matołki nie potrafią czytać ze zrozu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.04, 16:29
            wg Kociubińskiej, jeśli Karbowiak uzyskałby swój mandat w demokratycznych
            wyborach, czyli gdyby miał poparcie motłochu jak Kwaśniewski lub Zembaczyński
            to mógłby mieć poglądy komunistyczne albo faszystowskie, a tak ma ich nie mieć
            wcale. Ot, kobieca logika.
            • Gość: Kociubińska Re: tu piszą matołki nie potrafią czytać ze zrozu IP: 213.17.145.* 23.02.04, 00:57
              Nie wyrywaj jednego zdania z całego wywodu, którego konkluzją było to, że
              prezydent Opola, który powołał A. Karbowiaka na swojego zastępcę nie może
              oddzielać postawy od urzedniczej sprawności i powinien go odwołać.
              Jeśli ktos ma mandat z wyborów, to może zrezygnować z niego pod presja opinii
              publicznej, jak radna E.O. lub wyborcy mogą zorganizować referendum, jak w
              Szczecinie, albo w kolejnych wyborach odmówić poparcia.
              I to jest kobieca logika!!!
              • Gość: zoja Re: tu piszą matołki nie potrafią czytać ze zrozu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.04, 23:08
                niech ktoś wreszcie wyjaśni p.Kociubińskiejtego bełkotu ona sama nie jest w
                stanie pojąć. Jak ktoś jest wybrany to może z mandatu zrezygnować, a jeśli
                został mianowany jak p. Karbowiak to musi być zdymisjonowany bo wyraził SWÓJ
                pogląd na jakiś temat, który to (pogląd) nie podoba się p. Kociubińskiej i red.
                (alkoholikowi) Olszewskiemu, a czyje poglądy myślący człowiek ma artykułować,
                może za każdym razem robić sondę uliczną aby się rozeznać w nastrojach. Wydaje
                się, że p. Kociubińska byłaby zadowolona gdyby się prez. Karbowiak sam podał do
                dymisji i zwolnił miejsce dla człowieka z "towarzystwa" czerwono-różowego.
    • Gość: Gall Anonim Re: Wiceprezydent zakneblowany IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 21.02.04, 00:10
      Ludzie Zembaczyński to fajny facet, czego chcecie? Nie wiem czemu wszyscy się
      go czepili. On każdemu dogodzi. Nie pamiętacie ? Dogadzał komunistycznym rządom
      jako wojewoda końca lat osiemdziesiątych - chyba sam już o tym zapomniał (to
      Kowalskiemu nie przeszkadzało, w przeciwieństwie do Osmańczyka, któremu
      Januszek do skarpet nie dorósł, ale Januszek tego nie rozumie, bo Bozia nie
      dała ...... ). Ale o tym Rysio zapomniał. Rysio ma w ogóle problem z
      pamięcią.Odrze Opole też przed wyborami razem ze swoim kapciowym Kowalskim
      chciał dogodzić, ale dogodził chyba tylko Kowalskiemu. Rysiu - Odra o tobie nie
      zapomni. Przypomnimy ci w odpowiednim czasie jak pociskałeś głodne kawałki -
      pyszną kiełbaskę wyborczą. Ale pamiętaj Rysiu, kiełbaska jak stara lubi
      śmierdzieć, a smrodu ludzie nie lubią i kiełbaskę wyrzucą do kosza. Ale
      wracając Rysiu do głównego wątku,nie masz prawa więcej wypowiadać się o starym
      zarządzie miasta. Część z nich kradła i teraz siedzi (i bardzo dobrze), a ty
      popierasz takich .... Karbowiaków(tu autocenzura, ale każdy wie co wpisać)i nie
      jesteś lepszy. Nie masz jaj i się boisz Kowalskiego, aby powiedzieć publicznie,
      ten wynalazek Karbowiak to mój błąd i się do niego przyznaje, a gościa
      zwalniam. Pamietaj Rysiu, jak przyjdzie nowy zarząd i nowy Małecki to zaczną
      kontrolować i ciebie. A jest co, ISPA, wysypisko śmieci, grunt przy
      Partyzanckiej i tak dalej. A na marginesie, co tam w Banku Ochrony Środowiska,
      kiedy twoja sprawa wejdzie na wokandę bo sie nie moge doczekać, będa jaja jak
      berety, kiedy ty ostatni sprawiedliwy pójdziesz do paki i będziesz dzielił celę
      ze Staszkiem lub Leszkiem, a może i twoim byłym pracownikiem Remkiem Promnym.
    • Gość: skinheads OUT Re: Wiceprezydent zakneblowany IP: 213.17.145.* 21.02.04, 08:49
      Byly straznik miejski to ostatnia ciapa.Nic nie potrafi zalatwic dla tego
      miasta.Karbowiak out.
    • Gość: AGG Re: Wiceprezydent zakneblowany IP: *.zwm.punkt.pl / *.punkt.pl 21.02.04, 09:43
      To ja przeczytałem w NTO, że po rozmowie odwołał poglądy ( chyba dla kasy
      wiceprezydenta).
      Nie wierzę w odwołanie poglądów. Może zamknie dziób , ale nigdy nie wiadamo
      kiedy jego poglądy i w jaki sposób wpłyną na podejmowane decyzje. a może
      zastrzeli jakiegoś kombatanta bez sądu bo w 1945 nie zdążył.
      Z drugiej strony skoro zamknął dziób to już sie nie dowiem, a szkoda bo spytał
      bym, czy wg niego irakijczyk może złapać polskiego żołnierza i zastrzelić go
      pod murem na centralnym placu jakiegoś miasteczka. Panie Zembaczyński, skoro
      pqan został jego cenzorem to niech , go pan o to zapyta
      • Gość: Koks Re: Wiceprezydent zakneblowany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.04, 10:13
        A czy można bez sądu zastrzelić głupiego wiceprezydenta?
      • Gość: o CHYBA POGLĄDÓW NIE ODWOŁYWAŁ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.04, 22:10
        NTO rzeczywiście pisze, że odwołał natomiast w jego oświdczeniu czytam, że z
        tymi poglądami nie ma nic wsopólnego. A wiec znowu oszustwo ale dla dobrej
        sprawy. No nie????
      • Gość: C2H5OH Re: Wiceprezydent zakneblowany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.04, 16:37
        do AGG powinieneś zmienić nicka na CKM. Akurat Irakijczyk się będzie
        zastanawiał albo wyśle maila do Karbowiaka albo jeszcze lepiej do AGG (CKM) co
        zrobić z polskim szwejem. Od razu da mu w czapę a kasą z ubezpieczenia podzieli
        się z generałem Bieniekiem czy jak mu tam
    • Gość: zdziwiony Re: Wiceprezydent zakneblowany IP: *.zwm.punkt.pl / *.punkt.pl 21.02.04, 10:39
      Poglady Karbowniaka powinne byc tak samo scigane jak poglady bolszewickie.
      To sa podobne ideologie. Pan Zembaczynski wyrosl w tej ideologi i wydaje sie
      jemu ze to nic takiego. Dlatego swojego zastepce toleruje i wydaje sam sobie
      swiadectwo podwojnej moralnosci.
      Biedni mieszkancy Opola cos nie maja szczescia do wlodarzy miejskich.
      Najpierw zlodziej i oszust a potem dwulicowiec.
      No i jak miasto w takich warunkach ma sie rozwijac?
      Zdajsie ze bez kalacha sie nie obedzie.
      • Gość: zeta Re: Wiceprezydent zakneblowany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.04, 12:42
        Zembaczyński nie odwołując Karbowiaka, sam się skompromitował.
        To że Karbowiak będzie swoje poglądy wygłaszał prywatnie a nie publicznie
        niczego nie zmienia. Takiego człowieka trzeba było natychmiast usunąć.
        Nie robiąc tego Zembaczyński bierze za niego odpowiedzialność i w zwiąku z tym sam
        nadaje się do kasacji.
      • Gość: Kowalski Re: Wiceprezydent zakneblowany IP: *.punkt.pl 21.02.04, 15:31
        O to chodzi,że ten człowiek nie ma żadnych poglądów. Jego poglądy zależą od
        koniunktury na politycznym rynku. Obecna partia do której się "zapisał" to
        chyba jest jego piątą lub szóstą. To samo z jest z Panem Zembaczyńskim od SD
        Solidarności poprzez UW i innych do obecnej. Ci ludzie są bez kręgosłupa i nic
        nie są w stanie zrobić dla społeczeństwa. Ich horyzonty myślenia są zawężone a
        działania zachowawcze, bez szerszej wizji. Ale właściwie to taka jest władza
        jakie jest społeczeństwo, które ją wybiera.
    • Gość: Gre Re: Wiceprezydent zakneblowany IP: *.warynskiego.punkt.pl / 217.173.196.* 21.02.04, 15:32
      Moje uwagi:
      1.Pan prezydent Zembaczyński działa jak zawsze czyli połowicznie, strach przed
      podjęciem decyzji towarzyszy jego działaniom.
      2.Nowa Trybuna Opolska jeszcze niedawno określała Pana Karbowiaka
      mianem "publicysty", a teraz taka nagonka? Chyba podpadł.
      3.Pan Karbowiak, podobnie jak J. Kowalski nic sobą nie reprezentując muszą
      szkować i skandalizować aby zaistnieć w mediach, bo bez tego "polityk" nie
      istnieje.
      Gre
    • Gość: Piotrek hipokryzja IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.02.04, 21:46
      Skoro nikomu nie przeszkadza, że prezydent Polski dzialal w partii
      komunistycznej (nie komunizującej) to niby dlaczego wiceprezydent miasta nie
      moze publikowac w gazecie faszyzujacej (nie faszystowskiej). Ostatecznie nikt
      nie zaprzeczy ze komunizm pochlonal o wiele wiecej ofiar niz faszyzm. Poza tym
      wydawalo mi sie ze odmawianie komukolwiek prawa do wlasnych ocen i pogladow
      zakonczylo sie wraz z PRL. Wyglada jednak na to ze niektorzy chcieliby ustalac
      co mozna myslec, a co nie. Jak widac, na hipokryzje nie ma lekarstwa.
      • Gość: Lola Re: hipokryzja IP: 213.17.145.* 21.02.04, 22:14
        Prezydent RP został wybrany w demokratycznych wyborach. Tym, którzy na niego
        NIE głosowali przeszkadza jego komunistyczna przeszłość. Pan K. jest mianowany
        na stanowisko, opłacany z naszych podatków i nie moze głosić pochwały bezprawia.
        Jesli chce, niech zrezygnuje ze stanowiska i głosi te poglądy w Klubie im.
        Stanisława Cata Mackiewicza (sądzonego w Londynie za namawianie prezydenta
        Raczkiewicza do kolaboracji z III Rzeszą).
        Mysleć można, co kto chce, ale osoba publiczna mieniąca się politykiem powinna
        przestrzegać Konstytucji RP zakazującej szerzenia zaróno ideologii
        komunistycznej, jak i nazistowskiej.
      • Gość: inkwizytor Re: hipokryzja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.04, 22:29
        Gość portalu: Piotrek napisał(a):

        > Skoro nikomu nie przeszkadza, że prezydent Polski dzialal w partii
        > komunistycznej (nie komunizującej) to niby dlaczego wiceprezydent miasta nie
        > moze publikowac w gazecie faszyzujacej (nie faszystowskiej). Ostatecznie nikt
        > nie zaprzeczy ze komunizm pochlonal o wiele wiecej ofiar niz faszyzm. Poza
        tym
        > wydawalo mi sie ze odmawianie komukolwiek prawa do wlasnych ocen i pogladow
        > zakonczylo sie wraz z PRL. Wyglada jednak na to ze niektorzy chcieliby
        ustalac
        > co mozna myslec, a co nie. Jak widac, na hipokryzje nie ma lekarstwa.
        NIE PRZESZKADZAJĄ NAM AGENCI TYPU SZTELIGA. nIE PRZESZKADZA NAM ZBRODNICZA
        NAZWA SPÓŁDZIELNI MIESZKANIOWEJ....itd.
        Aż tu nagle cnoty ci się zachciewa u wiceprezydenta.
        Przyznajcie jednak uczciwie, że wyciągnięto jego jakieś młodzieńcze wprawki
        i to tylko dlatego, że nie znaleziono innych argumentów w związku z jego
        wypowiedzią o Osmańczyku. I to jeszcze wykradzioną a nie publiczną. Ten epizod
        jest również śmierdzący. Przecież znamy się na takich chwytach. Nie poraz
        pierwszy ma miejsce. ten kto to robi sam kiedyś zginie od własnej broni!!!
        • Gość: AGG Re: hipokryzja IP: *.zwm.punkt.pl / *.punkt.pl 21.02.04, 22:44
          Co ty pi........? Nie jakieś młodzieńcze wypowiedzi . Powtórzył to w wywiadzie
          do Trybuny parę dni temu a wyparł się jak mu Zombi zakazał bo pewnie pensji
          vicka nie chciał stracić.
        • Gość: Lola Re: hipokryzja IP: 213.17.145.* 21.02.04, 22:49
          Oto logika - skoro tamci złodzieje i nie przeszkadza (komu?), to temu
          złodziejowi trzeba wybaczyć!
          • multigad Re: hipokryzja 25.02.04, 14:54
            Gość portalu: Lola napisał(a):

            > Oto logika - skoro tamci złodzieje i nie przeszkadza (komu?), to temu
            > złodziejowi trzeba wybaczyć!
            Problem w tym że Karbowiak złodziejem nie jest i strasznie złodziejom przeszkadza, proszę zobaczyć kto podpisał się pod listem żądającym jego usunięcia, toż to ludzie z tego samego układu, który bada prokuratura na dodatek co drugi to kolaborant i były członek zbrodniczej organizacji PZPR.
    • Gość: Gość Re: Wiceprezydent zakneblowany IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 21.02.04, 22:10
      Masz rację Piotrek. Ocenę Karbowiakowi wystawił Zembaczyński a Zembaczyńskiego
      oceni Prokuratura z Bielska.
      Wszystko zostanie w Ratuszu jak w rodzinie.
    • Gość: __________________ Re: Wiceprezydent zakneblowany IP: 5.5.* / 80.58.23.* 22.02.04, 01:47
    • Gość: promyk Re: Wiceprezydent zakneblowany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.04, 14:30
      a ciebie, cymbale, zatrudnić przy odśnieżaniu ulic bo to jedyne zajęcie dla
      ludzi bez mózgu
    • Gość: ŚwiatłyPrawnik Re: Wiceprezydent zakneblowany IP: *.opole.dialup.inetia.pl 22.02.04, 21:45
      Wypowiedź Vice-Prezydenta sprowokowała nas wszystkich do dyskusji nad
      penalistyką, nad zasadą praworządności, itp. Dużo różnych stanowisk, rożnych
      koncepcji prawa i kary. Dziwi mnie wypowiedź jednego z licznych prawników,
      który podpiera sie historią państwa i prawa. Napisał on, że w czasie
      wojny "prawa nie było". Strasznie mało precyzyjne takie sformułowanie. Prawo
      zawsze jest i było, lepsze, gorsze. Nad podziałami prawa można się zastanawać i
      dyskutować. Proces w Norymberdze oparty był o zasadę praworządności materialnie
      pojętą, natomiast nie odpowiadał standardom praworządności formalnej. Spór o
      praworządność jest odwieczny, a jego rezultaty zależą od koncepcji prawa jaką
      się przyjmie.
      Mnie faktycznie przeraża brak humanitaryzmu, jaki reprezentuje Vice-Prezydent w
      koncepcji kary.
      Może bysmy zwołali sympozjum poświęcone praworządności karnej.
      • Gość: zoja Re: Wiceprezydent zakneblowany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.04, 00:15
        Nie zgadzam się na taki ogólny temat. Jeśli już to dyskusja historyczna
      • Gość: buhaha Re: Wiceprezydent zakneblowany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.04, 00:20
        HUMANITARYZM? CZY COŚ TAKIEGO MOŻE MIEĆ MIEJSCE PODCZAS WOJNY? CZY NIE JEST TO
        W OGÓLE TYLKO HASŁO SZKOLNE, KSIĄŻKOWE. WG MNIE HUMANITARNIE ZABIJAĆ MOŻNA
        JEDYNIE BYDŁO RZEŹNE, A NIE LUDZI
      • Gość: musi Re: Wiceprezydent zakneblowany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.04, 00:30
        Z tego co powiedziano na tym forum nasuwa mi się nieprzyjemna refleksja, że
        ludzie, którzy sprawują włdzę, dla swojego dobrze pojętego interesu, sami sobie
        kneblują usta aby komuś nie podpaść, a w swoich wypowiedziach umieszczają
        jedynie nic nie znaczące ogólniki. Jeden, młody i niedoświadczony pozwolił
        sobie na szczerość i o mało nie przypłacił tego dymisją. Jeśli przetrwa na
        swoim stanowisku i wyciągnie odpowiednie wnioski,ja juz nigdy nie będę wiedział
        czy mówi prawdę. Obawiam się, że tak jest ze wszystkimi politykami ale winę za
        to ponosimy my
        • Gość: Opolanin wreszcie rozsądny wniosek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.04, 00:49
          albo walczą ze sobą albo chowają się za swoje maski
        • Gość: Kociubińska Re: Wiceprezydent zakneblowany IP: 213.17.145.* 23.02.04, 01:12
          Z tego, co powiedziano na tym forum nasuwa mi się nieprzyjemna refleksja, że
          wolność słowa oznacza, ze można głosić takie poglądy (zaznaczam, że to
          wiceprezydent powiedział teraz w wywiadzie opublikowanym w NTO): "Jeśli mówimy
          o polityce międzynarodowej, o historii, albo gdy mamy do podjęcia jakąś istotną
          decyzję, to jestem przekonany, że lepsza jest lodowata logika niż sentymenty i
          uniesienia".
          Jesli politycy maja do podjecia istotna decyzję, to nie powinno byc miejsca na
          lodowatą logikę, bo jest to cynizm. Polityk powinien kierować się zasadami i
          wartosciami demokracji!!!
          Od takich stwierdzeń cierpnie mi skóra (wywiad dla NTO):A.K."Należało go
          (Husjana) zastrzelić na miejscu.
          M.O. Bez sądu, dowodów, wyroku?
          -A.K. Bez. Dowody jego zbrodniczej działalności są powszechnie znane". To są
          bolszewickie i faszystowskie poglądy w czystej postaci. Sowieci i hitlerowcy
          rozstrzeliwali na miejscu, bo powszechnie było wiadome, zdaniem sowietów, że
          polscy policjanci, oficerowie, prawnicy to zbrodniarze; a dzieci żydowskie w
          opinii nazistów mogłyby wyrosnąć na zbrodniarzy, a kobiety żydowskie mogłyby
          zbrodniarzy urodzić, więc należało zgładzić wszystkich!
          Taka jest konsekwencja rzekomej prawdy głoszonej nie podczas dyskusji w klubie
          młodych konserwatystów czy u cioci na imieninach, tylko przez wiceprezydenta
          Opola! Wstyd!!!
          • Gość: multigad Re: Wiceprezydent zakneblowany IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 24.02.04, 19:04

            Z tym nie można się zgodzić; bolszewicy organizowali procesy z rozpisanymi rolami i z góry wiadomym wyrokiem, a potem rozstrzliwali, utrzymując pozory praworządności, tak ginęli między innymi żołnierze AK.Z tego co Pani napisała uważa Pani że sowiecka metoda jest lepsza.Dajcie mi człowieka a paragraf już się znajdzie albo go stworzymy (tą metodę zastosowano w Norymberdze), być może nawet byłoby to moralnie (nie prawnie) uzasadnine gdyby taki trybunał osądził wszystkich ludobójców (choćby zaocznie) ale tego nie zrobiono bo z powodów politycznych zadzieranie z komunistami było niewygodne i tak jest do dzisiaj.
            • Gość: Kociubińska Re: Wiceprezydent zakneblowany IP: 213.17.145.* 25.02.04, 02:57

              Pokazowy proces dotyczył tzw. procesu 16 - przywódców podziemia
              niepodległościowego.
              Natomiast 26 tys. polskich oficerów rozstrzelanych strzałem w potylicę w 1940
              r. nie miało pokazowego procesu!
              Także bez procesu setki tysięcy Polaków zostalo deportowanych na Syberię! Od
              stycznia 1944 represje objęły ponad 90 tysięcy osób - internowano (bez wyroku)
              42 tysiące, aresztowano i deportowano 50 tysięcy, głownie żołnierzy AK i
              podziemia niepodległościowego.
              Również naziści dokonali egzekucji w Palmirach w ramach akcji AB - rozstrzeli
              bez procesu tysiące przedstawicieli inteligencji; m.in. marszałka sejmu M.
              Rataja. (Zbrodnie w ramach tej akcji były podstawą oskarżenia w procesie
              norymberskim). Ponadto hitlerowcy rozstrzeliwali bez procesu zakładników z
              łapanek w odwecie za śmierć Niemca (zwykle 50 osób). Nie wspomnę już o
              egzekucjach Szwadronów Śmierci (Einsatzkommando) na polskich Żydach (zginęło w
              ten sposób ok. 500 tys. osób).
              • Gość: musi Re: Wiceprezydent zakneblowany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.04, 11:23
                Pani Kociubińska, strzał kulą w płot (nie pierwszy nie ostatni). postępowanie
                wojsk okupacyjnych w stosunku do zakładników jest akurat uregulowane
                konwencjami genewskimi
                • Gość: Kociubińska Re: Wiceprezydent zakneblowany IP: 213.17.145.* 25.02.04, 14:36
                  A w Ameryce biją Murzynów!


                  Kulą w płot, jeśli chodzi o konwencję genewską!
                  Oto zapisy dotyczące zakazu brania zakładników i karania ich smiercią, które
                  weszły w życie dopiero w 1949 r.

                  Draft International Convention on the Condition and Protection of Civilians of
                  enemy nationality who are on territory belonging to or occupied by a
                  belligerent. Tokyo, 1934.

                  Article 11.- The taking of hostages is forbidden.

                  Article 19.- The High Contracting Parties further undertake to observe the
                  following provisions:

                  a) In the event of it appearing, in an exceptional case, indispensable for an
                  occupying Power to take hostages, the latter shall always be treated humanely.
                  Under no pretext shall they be put to death or submitted to corporal
                  punishments;

                  from the very first days of the war, the ICRC proposed that belligerents put
                  the Tokyo Draft into effect but this proposal was rejected.

                  It was not until 1949 that the proposals contained in the Tokyo Draft were
                  reconsidered. They offered an extremely important basis for discussions which
                  led to the adoption of the Geneva Convention (IV) of 1949.

                  Mam nadzieję, że znasz angielski.
                  • Gość: zoja Re: Wiceprezydent zakneblowany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.04, 21:04
                    a to dobre. P. Kociubińska proponuje aby Niemcy pod wodzą kanclerza A.Hitlera
                    uwzględniały w warunkach wojny, w której uczestniczyły jako strona
                    walcząca,zasady zawarte w PROJEKCIE konwencji z 1934 r.(czyli de facto aby
                    wypowiedziały jednostronnie, podpisane przez siebie i wynikające z aktów
                    prawnych zobowiązania). Kompromitacja. W sentencji wyroku w procesie nr 7
                    przeciwko tzw. generałom (Wehrmachtu) z południowego-wschodu AMERYKAŃSKI (sic)
                    Trybunał Wojskowy orzekł: "Nie można zaprzeczyć, że celem zabezpieczenia armii
                    przeciwko bezprawnym aktom ze strony sił nieprzyjacielskich lub wrogiego narodu
                    można brać zakładników. Okupantowi bowiem przysługuje prawo domagania się
                    stosowania do zarządzeń... Do zrealizowania tego celu może on jedynie w
                    ostateczności brać i rozstrzeliwać zakładników"
                    • Gość: Kociubińska Re: Wiceprezydent zakneblowany IP: 213.17.145.* 25.02.04, 22:49
                      Przedmiotem dyskusji nie była kwestia dopuszczalności brania zakładników!!! Jak
                      chcesz mieszać się, to przeczytaj uważnie spór, do którego sie wtrącasz.
                      Inaczej jest to dyskusja ze ślepym o kolorach. Właśnie sprostowałam
                      zdanie "musi", który twierdził, że konwencja genewska chroniła zakładników.
                      Już pisałam, że dyskusja dotyczy PROCESU NOTYMBERSKIEGO (tzw. głównego)przed
                      Międzynarodowym Trybunałem Wojskowym, a nie wszystkich procesów wytoczonych
                      nazistom.
                      A może chcesz podyskutować o banalności zła na przykładzie procesu Eichmanna w
                      Izraelu?
                      • Gość: musi Re: Wiceprezydent zakneblowany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.04, 23:09
                        nigdy nie twierdziłem,że konwencja genewska broniła zakładników. Wprost
                        przeciwnie uważam, że prawo wojenne oraz co ważniejsze, praktyka wynikająca z
                        doświadczeń dotychczasowych wojen, dopuszcza branie zakładników i w takim
                        przypadku ich życie jest w rękach władz okupacyjnych. Z tego samego powodu
                        uważam, że działalność partyzancka przynosi więcej szkody niż pożytku.
                        Szczególnie dla ludności cywilnej niezangażowanej politycznie i pragnącej
                        jedynie cało wynieść głowy swoje i swoich najbliższych z zawieruchy wojennej.
                        Działania partyzanckie najczęściej organizują awanturnicy polityczni znajdujący
                        się daleko od bezpośredniego niebezpieczeństwa.
                        • Gość: Kociubińska Re: Wiceprezydent zakneblowany IP: 213.17.145.* 26.02.04, 09:52
                          Tak, tak! Pisze się w odpowiedzi na przykłady zbijania bez sądu ( w tym
                          zakładników) w czasie okupacji niemieckiej i sowieckiej:
                          Gość: musi 25.02.2004 11:23 odpowiedz na list

                          Pani Kociubińska, strzał kulą w płot (nie pierwszy nie ostatni). postępowanie
                          wojsk okupacyjnych w stosunku do zakładników jest akurat uregulowane
                          konwencjami genewskimi

                          żeby potem stwierdzić:
                          Gość portalu: musi napisał(a):

                          > nigdy nie twierdziłem,że konwencja genewska broniła zakładników. Wprost
                          > przeciwnie uważam, że prawo wojenne oraz co ważniejsze, praktyka wynikająca z
                          > doświadczeń dotychczasowych wojen, dopuszcza branie zakładników i w takim
                          > przypadku ich życie jest w rękach władz okupacyjnych. Z tego samego powodu
                          > uważam, że działalność partyzancka przynosi więcej szkody niż pożytku.
                          > Szczególnie dla ludności cywilnej niezangażowanej politycznie i pragnącej
                          > jedynie cało wynieść głowy swoje i swoich najbliższych z zawieruchy wojennej.
                          > Działania partyzanckie najczęściej organizują awanturnicy polityczni
                          znajdujący
                          >
                          > się daleko od bezpośredniego niebezpieczeństwa.
                          Nie podejmuję tego wątku - dla mnie Armia Krajowa to największa organizacja
                          partyzancka, która bohatersko walczyła z nieludzkimi reżimami totalitarnymi.
                          Ich walka przyniosła znacznie więcej pożytku niż szkody!

                          Na temat ochrony partyzantów: Convention (IV) respecting the Laws and Customs
                          of War on Land and its annex: Regulations concerning the Laws and Customs of
                          War on Land. The Hague, 18 October 1907.



                          • Gość: MUSI Re: Wiceprezydent zakneblowany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.04, 12:13
                            KIEDY PISZĘ, ŻE SPRAWĘ ZAKŁADNIKÓW REGULUJĘ PRAWO MIĘDZYNARODOWE TO NIE ZNACZY
                            WCALE JAKOBY NIE WOLNO BYŁO IM KRZYWDY CZYNIĆ. WŁAŚNIE PRZEZ TO, ŻE KONWENCJA
                            (UMOWA) REGULUJE JAKIEŚ SPRAWY, KTÓRE SĄ NP. RÓŻNIE ROZUMIANE, INTERPRETOWANE.
                            JAK DŁUGO ISTNIEJĄ KONFLIKTY ZBROJNE TAK ZAWSZE BRANO ZAKŁADNIKÓW. NATOMIAST
                            STOSUNKOWO NIEDAWNO NADANO TEMU ZWYCZAJOWI JEDNOLITE BRZMIENIE. LOS ZAKŁADNIKÓW
                            JEST JEDNAK NIE DO POZAZDROSZCZENIA. MAM NADZIEJĘ, ZE WRESZCIE ZOSTANE
                            WŁAŚCIWIE ZROZUMIANY
              • Gość: Multigad Re: Wiceprezydent zakneblowany IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 25.02.04, 14:38
                Miałem na myśli nie zbrodnie wojenne ale tak zwane zbrodnie sądowe popełniane przez następnych czterdzieści lat po wojnie zarówno w Polsce jak i w związku
                Sowieckim.Jeśli zaakceptujemy prawne podstawy Norymbergi tworzymy podstawę do akceptacji równierz tych procesów.Z kolei z moralnego punku widzenia Norymberga byłaby uzasadniona (nie będę powtarzał Pani cytatu z Jaspersa) gdyby tą samą miarą potraktowano innych zbrodniarzy.I nie chodzi tu o fizyczne postawienie ich przed sądem, wystarczyłoby osądzenie zaoczne zbrodniarzy komunistycznych, rosyjskich, chińskich, kubańskich itd. na czele z tymi którzy nadal sprawują władze, jak równierz uznanie za orgznizacje zbrodnicze ( tak jak postąpiono z NSDAP) takich partii jak PZPR, KPZR itd.Następnie uznanie za zbrodniczą ideologii komunistycznej i głoszenie jej za czyn podlegający karze.
                Tym czasem lewica serwóje nam taki słowotwór jak zbrodnie Stalinizmu (Stalin ani sam zbrodni nie popełniał ani nie robił tego po śmierci, albo określenie
                "brunatna PRAWICA" na określenie narodowo-SOCJALISTYCZNEJ ideologi która jest
                jak nazwa wskazuje lewicowa, a wszystko po to by nic brzydkiego z lewicą się nie kojarzyło plebsowi czyli dostarczycielom głosów.
                • Gość: Kociubińska Re: Wiceprezydent zakneblowany IP: 213.17.145.* 25.02.04, 16:19
                  Pisze Pan: "Jeśli zaakceptujemy prawne podstawy Norymbergi tworzymy podstawę do
                  akceptacji również tych procesów (pokazowych". A to niby na jakiej podstawie
                  mozna wysnuć taki wniosek? W Norymberdze sformułowano oskarżenie o:
                  I Zbrodnie przeciwko pokojowi: planowanie, przygotowywanie, wszczęcie lub
                  prowadzenie wojny napastniczej albo wojny z pogwałceniem traktatów
                  międzynarodowych.
                  II. Zbrodnie wojenne: pogwałcenie praw i zwyczajów wojennych, np. zabijanie,
                  znęcanie się lub deportowanie do pracy przymusowek ludności cywilnej
                  okupowanych terenów; zabijanie lub znęcanie się nad jeńcami wojennymi, grabież
                  mienia publicznego lub prywatnego, rozmyślne burzenie miast i wsi oraz wszelkie
                  zniszczenia nie uzasadnione koniecznością wojskową. (te dwa punktu dotyczyły
                  złamania obowiązujących traktatów i konwencji genewskich).
                  III. Zbrodnie przeciwko ludzkości: zabójstwo, eksterminacja popelnione w
                  stosunku do wszelkiej ludności cywilnej, prześladowanie z przyczyn
                  politycznych, rasowych lub religijnych, popełnione w rozumieniu zbrodni
                  wchodzących w zakres właściwości Trybunału (bez względu na to, czy było to
                  zgodne z prawem kraju, w którym zbrodni dokonano). Przedstawiono ponad 4000
                  dokumentów, 1809 pisemnych zaświadczeń, pokazano także taśmy filmowe. Obrona
                  przedstawiła tysiące pisemnych zaświadczeń. Materiały z procesu, wydane w 1946
                  r., liczą 43 tomy.
                  Procesy pokazowe obejmowały akty oskarżenia na podstawie sfingowanych
                  dokumentów, co łatwo udowodnić. Dlatego dzisiaj IPN opublikował na stronie www
                  wykaz osób skazanych w takich procesach, co ma swoją nazwę morderstwo sądowe.
                  Nie ma żadnych podstaw do akceptacji tych procesów!

                  "Z kolei z moralnego punku widzenia Norymberga byłaby uzasadniona (nie będę
                  powtarzał Pani cytatu z Jaspersa) gdyby tą samą miarą potraktowano innych
                  zbrodniarzy."
                  To, że również dzisiaj nie wszyscy przestępcy siedzą nie znaczy, że należy
                  zwolnić skazanych i ich procesy uznać za nieważne!
                  Nikt nie podważa poglądu, ze nie wszystkie zbrodnie wojenne zostały osądzone w
                  Norymberdze. Mozna ubolewać, że utajniono dowody zbrodni katyńskiej, że jak to
                  napisał Charles Meyer pamięć o zbrodniach nazistowskich jest gorąca, a o
                  komunistycznych zimna. Ale to nie podważa zasadności oskarżenia i osądzenia
                  zbrodni hitlerowskich. Natomiast może należałoby zaangażować ruch Human Watch,
                  aby doprowadzic do ściagania zbrodni komunistycznych - zbrodnie ludobójstwa
                  bowiem nie ulegają przedawnieniu, poza tym art. 42 Konstytucji RP umożliwia
                  ściganie zbrodni, które były pogwałceniem prawa międzynarodowego.
                  Konstytucja zakazuje też istnienia partii i innych organizacji, które odwołują
                  się do totalitarnych metod i praktyk działania nazizmu, faszyzmu, komunizmu
                  art.13.
                  Stalin zbrodni osobiście nie popełniał, ale wydawał zbrodnicze rozkazy np. 5
                  marca 1940 r. wydał rozkaz służbom NKWD rozstrzelania 26 tys. jeńców wojennych -
                  polskich oficerów rezerwy. Dlatego był zbrodniarzem, tak jak Hitler wraz z
                  wykonującymi zbrodnicze rozkazy funkcjonariuszami.
                  NSDAP była tak samo lewicowa jak PZPR - partią robotników. Są analizy języka w
                  systemach totalitarnych - jak propaganda zmienia znaczenie i sens słów (np.
                  demokracja ludowa).
                  Określenia hitleryzm, stalinizm są uprawnione, bo odsyłają do zbrodniczych
                  ideologii i programów, które były wcielane w życie. W przypadku Stalina
                  storzone przez niego instytucje kontynuowały działalność (pod zmieniona nazwą)
                  i stosowały podobne metody, chociaż zakres i skala represji były słabsze.
                  Proces Norymberski, proces denzyfikacji, demokratyzacji i demilitaryzacji
                  Niemiec uniemozliwiły kontynuację hitlerowskich praktyk.
              • multigad Re: Wiceprezydent zakneblowany 25.02.04, 15:52
                Reasumując słowa Jaspersa "To, co się dzieje w Norymberdze, choćby jeszcze miało się
                spotkać z wieloma innymi zarzutami, jest tylko bladym, niewyraźnym zwiastunem
                ładu światowego, który staje się dziś dla ludzkości palącą koniecznością... w
                razie niepowodzenia tego dzieła staje nam przed oczami przerażająca groźba
                samozagłady ludzkości".
                tworzą moralne uzasadnienie dla wad prawnych procesu Norymberskiego tylko w wypadku ciągłości trwania takiego trybunału światowego i karania zbrodniarzy.
                My z perspektywy 50-ciu lat wiemy że trybunał stał się politycznym narzędziem
                karania pokonanych "drobnych" ludobójców, pozostali nie tylko żyją spokojnie
                w Rosji Chinach i wielu innych krajach ale wręcz goszczeni są i byli w oficjalnych delegacjach przez wszystkie rządy wielkich mocarstw.
                Szczytem zaś hipokryzji była próba sądzenia generała Pinocheta (400 zabitych lub zaginionych, głównie Hiszpanów którzy nielegalnie prowadzili działalność
                konspiracyjną na obcym terytorium [część z nich ponoć odnalazła się później w różnych lewackich partyzantkach w regionie]} dokładnie w tym samym czasie (żądanie ekstradycji) kiedy rządy WB i Hiszpanii miały zaszczyt gościć u siebie delegację rządu Chińskiego.
                • Gość: buhaha Re: Wiceprezydent zakneblowany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.04, 17:45
                  Multigad domaga się od p. Kociubińskiej aby jak "żona sierżanta sama się
                  wybatożyła". Nie widzi nieborak, że to jest to samo myślenie, które legło u
                  podstaw zbrodni w majestacie prawa mającej miejsce w Norymberdze. Główna
                  rozprawa, w świadomości większości "zjadaczy paczków"-jedyna, była jedną z
                  kilkunastu. W pozostałych sądzono i skazano, w wielu przypadkach na karę
                  śmierci,generałów i oficerów, mimo że wykonywali rozkazy tak jak na żołnierzy
                  przystało. Na przykład wielu oficerów Waffen SS zostało skazanych jedynie za
                  to, że walczyli w tych formacjach. Ciekawe jak p.Kociubińska zinterpretuje fakt
                  złożenia wieńca na grobach żołnierzy tych elitarnych formacji, w Bitburgu przez
                  prez. USA Ronalda Reagana. Zarzuty stawiane dowódcom Luftwaffe, że kazali
                  bombardować otwarte miasta muszą budzić odruch zażenowania kiedy się weźmie pod
                  uwagę co zrobili Alianci z niemieckimi miastami: Hamburgiem, Bremą, Dreznem,
                  Kolonią i innymi. Żaden poważny historyk wojskowości nie będzie nawet usiłował
                  bronić tezy, że bombardowanie niemieckich miast miało jakikolwiek związek z
                  koniecznością militarną
                  • Gość: Kociubinska Re: Wiceprezydent zakneblowany IP: 213.17.145.* 25.02.04, 19:28
                    Czy mam Ci przedstawić listę skazanych w procesie norymberskim? Dyskusja toczy
                    się o procesie norymberskim, czyli głównym - inaczej należałoby używać liczby
                    mnogiej, poza tym byłoby to nie prezyzyjne, bo w Norymberdze toczyły się
                    procesy również przed Amerykańskim Trybunałem Wojskowym lub alianckimi.
                    Reprezentuję to samo myślenie, które legło u podstaw osądzenia zbrodniarzy
                    winnych ludobójstwa!
                    Składanie kwiatów nie jest równoznaczne z podważaniem prawomocności procesu
                    norymberskiego i nie ma nic do rzeczy.
                    Zarzuty stawiane dowódcom Luftwaffe (rozkazy, które Niemcy określają mianem
                    zbrodniczych), nie budzą zażenowania, tylko przerażenie i potępienie! Piloci
                    Luftwaffe otrzymali rozkaz atakowania w sposób skoncentrowany bezbronnych miast
                    w czasie ofensywy Wehrmachtu, ostrzeliwali też kolumny uciekinierów, a nawet
                    chłopów pracujących na polach. Hitler rozkazał maksymalnie zniszczyć stolicę
                    Polski jako symbol narodu i państwa polskiego, dlatego bombardowano nie tylko
                    dzielnice mieszkaniowe, ale też Zamek Królewski i Teatr Wielki. (we wrześniu
                    1939 r. Niemcy zniszczyli 12 tys. budynków w Warszawie, by w 44 zrównać ją z
                    ziemią). W 1940 r. bombardowano, w podobny sposób jak Warszawę w 1939,
                    Rotterdam, Coventry i Londyn, w rok później Belgrad.
                    Przykłady zbrobniczych rozkazów: rokaz Jodla z 15.9. 1939 r. Propozycja szturmu
                    na Warszawę odrzucona. Wygłodzić. Nie musimy się spieszyć; rozkaz Hitlera z
                    17.9.1939 r. odrzucić prośbę Warszawy w sprawie ewakuacji ludności cywilnej;
                    24.9.1939 r. meldunek V. Mansteina: Potęzna fala uciekinierów z Warszawy w
                    kierunku zachodnim. Wydano rozkaz strzelania do uciekinierów w nocy. Jesli
                    wypuscimy uciekinierów, uniemożliwimy wygłodzenie Warszawy
                    Dlatego W Norymberdze postawiono zarzuty terroryzowania ludności cywilnej
                    Goeringowi, Kesselringowi, Milchowi i Sperrle.
                    Może przy okazji przypomnę, że gen. Johannes Blaskowitz został odwołany przez
                    Hitlera i przeniesiony na front zachodni, ponieważ krytykował w memorandach z
                    27.11.1939 i 6.2.1940 zbędne, jego zdaniem okrucieństwa SS i gestapo w
                    okupowanej Polsce. W 1940 r. napisał: "wyrzynanie tysięcy Polaków i Żydów jest
                    bezsensowne, podobnie jak bezsensowny jest pogląd, że będzie można naród polski
                    zastraszyć i rzucić na kolana, bo istnieje zbyt wielka wytrzymałość tego narodu
                    na cierpienia" ("Gehorsam bis zum Mord? Der verschwiegene Krieg der deutschen
                    Wehrmacht - Fakten, Analysen, Debatte", Hamburg 1995).
                    Podobnie przerażenie budzi fakt, ze aby złamać opór alianci uciekli się do
                    podobnych metod i bombardowali nalotami dywanowymi Drezno, Hamburg, Kolonię.
                    Jednak powtórzę nie znaczy to, że dowództwo Lufwaffe było oskarżone
                    niesłusznie, przeciwnie akurat to oskarżenie miało podstawy prawne -
                    pogwałcenie konwencji genewskiej.
                    Osądzenie dowódców Luftwaffe w procesie norymberskim nie było więc zbrodnią w
                    majestacie prawa!
                    Jeszcze raz powtórzę tylko punkt III oskarżenia (zarzut ludobójstwa) był
                    sformułowany ex post facto i złamano zasadę Nulla poena sine lege, co
                    powszechnie uznaje się za uzasadnione!!!
                    • Gość: buhaha Re: Wiceprezydent zakneblowany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.04, 22:54
                      aby nie przedłużać tej bezsensownej dyskusji odniosę się tylko do ostatniego
                      zdania;nie zgadzam się z poglądem, że łamanie zasad jest powszechnie
                      uzasadnione. W tym duchu nie można dojść do żadnego konsensusu.
                      • Gość: Kociubińska Re: Wiceprezydent zakneblowany IP: 213.17.145.* 26.02.04, 09:25
                        Buhaha napisał:
                        aby nie przedłużać tej bezsensownej dyskusji odniosę się tylko do ostatniego
                        > zdania;nie zgadzam się z poglądem, że łamanie zasad jest powszechnie
                        > uzasadnione. W tym duchu nie można dojść do żadnego konsensusu.
                        Zgadzam sie, dyskusja staje sie bezsensowna, jeśli interlokutorowi wmawia sie
                        to, czego nie napisał,
                        Powtórzę więc: postawienie przed Miiedzynarodowym Trybunałem Wojskowym w
                        Norymberdze winnych ludobójstwa i złamanie JEDNEJ zasady nulla poena sine lege
                        w tym przypadku jest powszechnie uważane za uzasadnione.
                        • multigad Re: Wiceprezydent zakneblowany 26.02.04, 19:56
                          Pragnę przypomnieć że dyskusja toczy się o odwołaniu A.Karbowiaka.Chylę czoło przed wiedzą i znajomością historii P.Kociubińskiej jednak nie rozumiem z kąd ta zaciekłość w oskarżeniach wiceprezydenta.Mogę się zgodzić że jego poglądy można uznać za kontrowersyjne, ale na pewno nie faszystowskie.Jakie by nie były
                          Karbowiak nigdy nie był członkiem NSDAP ani innych zbrodniczych organizacji, natomiast połowa urzędników ratusza należało do PZPR (podobnie jak sygnatariusze listu o jego odwołanie) która to organizacja winna jest tysięcy zbrodni na polakach.Dziś te zbrodnie PZPR próbóje się zwalać na służby specjalne, sędziów, prokuratorów, milicjantów którzy byli tylko narzędziami
                          "przewodniej siły narodu" i tym ludziom nikt nie każe odchodzić.Jakby wszyscy uwierzyli że w 1989 roku porzucili oni swoje komunistyczne poglądy.
                          Być może tacy ludzie jak Szteliga nigdy żadnych poglądów nie mieli, ale wysługiwali się zbrodniczemu reżimowi.Wierzę że gdyby Polską zawładnęli faszyści pod np.Rosyjscy z Żyrinowskim na czele to tacy ludzie jak Karbowiak
                          walczyli by z całych sił z nowym reżimem a poseł Szteliga dalej byłby posłem
                          tylko w innym parlamencie.
                          • Gość: Kociubińska Re: Wiceprezydent zakneblowany IP: 213.17.145.* 27.02.04, 00:14
                            Dziekuję za wyrazy uznania. Przecież nie walczę z p. Karbowiakiem, tylko z jego
                            poglądami. Może rzeczywiście jestem nieprzejednana w stosunku zarówno do
                            zbrodni nazistowskich, jak i komunistycznych. Jest kilka powodów, ale dla mnie
                            osobiście ważne są dwa: mój wuj student Uniwersytetu Warszawskiego do 1939 r.,
                            o którym mozna przeczytać w monografiach dotyczących okupacji hitlerowskiej
                            został aresztowany jako partyzant Batalionów Chłopskich. Był torturowany na
                            zamku w Lublinie, a następnie bez sądu rozstrzelany w publicznej egzekucji, na
                            którą spędzono mieszkańców. Spoczywa w masowym grobie wraz towarzyszami broni.
                            Dlatego nie pojmuję, jak można twierdzić, że partyzanci nie mieli statusu
                            kombatantów, co gwarantowała konwencja genewska z 1907 r. W swietle
                            inkryminowanych wypowiedzi jego smierć była oczywistą konsekwencją wojny i
                            okupacji, a nie zbrodniczym aktem sprzecznym z zapisami prawa międzynarodowego.
                            Dla równowagi podam, ze część mojej rodziny została deportowana na Syberię,
                            część zginęła z rąk Ukraińców- nacjonalistów. Dlatego jest moim moralnym
                            obowiązkiem nie tylko w stosunku do poprzednich pokoleń mojej rodziny, ale
                            wszystkich (dziesiątków milionów) ofiar zbrodni wojennych (zarówno
                            nazistowskich - w tym 90 tys. Niemców - ofiar reżimu hitlerowskiego, jak i
                            komunistycznych) występować przeciwko poglądom zbliżonym do tych, które do
                            zbrodni prowadziły.
                            Na marginesie: NSDAP nie została uznana w Norymberdze za organizację
                            zbrodniczą, tylko jej kierownictwo.
                            Zgadzam się, że to, czego dzisiaj doświadczamy w Polsce jest następstwem braku
                            dekomunizacji. Jestem przekonana, że jest wystarczająco dużo ludzi myslacych
                            podobnie jak ja, żeby nie dopuścić do żadnego reżimu faszystowskiego
                            (brunatnego bądź rosyjskiego).
                            • Gość: musi Re: Wiceprezydent zakneblowany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.04, 12:43
                              czy partyzanci biorą jeńców?
                            • multigad Re: Wiceprezydent zakneblowany 27.02.04, 14:52
                              W obec takiego sprawy postawienia myślę że żądanie odwołania Karbowiaka staje się bezzasadne, walczmy z poglądami nie z człowiekiem, wybrali go wyborcy( do których i ja się zaliczam) niech wyborcy w nstępnych wyborach go oceniają.i jesze jedno; skoro już zeszliśmy na wątki wojenno-rodzinne, mój krewny kuzyn dziadka znany był ze swoich antysemickich poglądów, nie wiem czy jakiś miejscowy żyd zalazł mu za skórę czy też miał inne powody, w każdym razie uważał że żydom wierzyć nie można bo choćby i nie chciał i tak cię oszuka bo taka jego natura.Ludzie go szanowali i przychodzili doniego po radę bo był dobrym rzemieślnikiem (cieślą) i niegłupim człowiekiem. W czsie wojny na Momocisze (wioska koło Radoszyc) ukrywał 13 żydów, spytany czemu to robi, skoro jego zdaniem oni wydaliby go napewno, powiedział tak;
                              Przed bogiem oni będą odpowiadać za swoje grzechy, a ja za swoje.
                              Zginął rozstrzelany na Radoszyckim rynku.Zydów niemcy gdzieś wywieżli, nie wiadomo co się z nimi stało.Poglądów nie zmienił. I to tyle tytułem puenty.
                              pozdrawiam
                              • Gość: Dobra pamieć Re: Wiceprezydent zakneblowany IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 27.02.04, 22:27
                                Nie przypominam sobie, zeby A. Karbowiak startował w wyborach na wiceprezydenta.
    • Gość: Janusz Re: Wiceprezydent zakneblowany IP: *.po.opole.pl 23.02.04, 14:54
      Brawo, brawo Panie Zembaczynski. A po 3 misiacach to kopa w dupe jemu dac !!!
      • Gość: czytelnik NIECH ŻYJE FORUM WOJENNE:A.K.-RESZTA ŚWIATA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.04, 00:21
        ZGODNIE ZE STARĄ ZASADĄ LENINOWSKĄ
        • Gość: Kant Re: NIECH ŻYJE FORUM WOJENNE:A.K.-RESZTA ŚWIATA IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 24.02.04, 00:53
          "Niebo gwiaździste nade mną, a prawo moralne we mnie”. „Postępuj tylko według
          takiej maksymy, dzięki której możesz zarazem chcieć, żeby stała się powszechnym
          prawem”.
    • Gość: Adam Hofman Re: dziadkowie arka w Treblince IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.02.04, 10:48
      Co wy polaczki wiecie o Arkadiuszu Karbowiaku. Naziści zamordowali jego
      dziadków w Treblince byli oni pochodzenia żydowskiego. A wy bezczelne polaczki
      mordowaliście nas podczas II wojny a teraz oskarżacie o faszyzm co za
      bezczelność. Teraż jesteście "wrodzy" antysemityzmowi ale jak tylko pojawia się
      okazja to bez pardonu atakujecie nas. Arek trzymaj sie nie daj sie polskiej
      swołoczy.
      • Gość: NIKTTTTTTTTTTT Re: dziadkowie arka w Treblince IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.04, 11:15

        Co On tu jeszcze robi???????
        • Gość: Ronrad Re: Stwa z UO IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 24.02.04, 23:14
          Własnie sitwa naukowa z uniwerku nie dość że zawładnęła Radiem Opole z
          Nierenbergiem na czele, to już w NTO się przedostała.

          Wstyd mi za tych pseudo naukowców, którzy biorą się za politykę po raz drugi w
          PZPR im nie wyszło to próbują budować demokrację po raz drugi.

      • Gość: POLACZEK Re: dziadkowie arka w Treblince IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.04, 22:38
        TRZYMAJ SIĘ AREK
      • Gość: 007 HOFMAN - ŻYDZIE SAPADAJ DO SWOICH DO IZRAELA. IP: *.promax.media.pl 07.03.04, 11:20
        BLEEEE
    • Gość: czytelnik PODAJ CO FASZYSTOWSKIEGO ZNALAZŁEŚ cytat pełny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.04, 21:29
      napisz w kilku punktach i udokumentuj podaną tezę
      • Gość: inkwizytor Re: PODAJ CO FASZYSTOWSKIEGO ZNALAZŁEŚ cytat pełn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.04, 17:14
        trzeba trochę czytać, poszperac po bibliotekach, zadać sobie trochę trudu,
        polecam taką ciekawą pozycję wydaną w Warszawie, jeszczeza czasów komuny bo w
        1965 roku, napisaną przez T. Cypriana i
        J. Sawickiego pt. Nieznana Norymberga.Dwanaście procesów norymberskich.
        • Gość: buhaha Re: PODAJ CO FASZYSTOWSKIEGO ZNALAZŁEŚ cytat pełn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.04, 21:05
          zgadza się. Posiadam w swojej biblioteczce dwie pozycje wspomnianych
          autorów:Tadeusz Cyprian "Wehrmacht.Zbrodnia i kara" W-wa 1971 i Cyprian t.,
          Sawicki J. "Walka o zasady norymberskie" wydana w Warszawie w 1956 roku.
      • Gość: sęp Re: PODAJ CO FASZYSTOWSKIEGO ZNALAZŁEŚ cytat pełn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.04, 01:10
        co jest, taka ciekawa dyskusja, i już koniec po 10 dniach.
    • Gość: Faszysta Re: Wiceprezydent zakneblowany IP: 217.173.192.* 26.02.04, 12:50
      TY OGRANICZONY IGNORANCIE, nie masz pojęcia o polityce a tym bardziej
      HISTORII...takich przygłupów jak TY powinno się SĄDZIĆ za obrażanie
      ludzi.....wróć lepiej na strone z pornusami i nie wdawaj się w sprawy o których
      nie masz pojęcia. Faszyta- sprawdz se w slowniku co to znaczy...o ile umiesz
      czytać...Karbowiak pewnie przeczytał więcej książek historycznych niz ty
      widziałeś(pewnie do bibliotek nie chodzisz)......normalnie nie przeklinam ale
      jakbym byl twoim ojcem to bym ci dał na imię SPIERDALAJ!!!!!!!
      • Gość: już NIKTTTTTTTTTTT Re: Wiceprezydent zakneblowany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.04, 14:37

        MOCNO POWIEDZIANE ,chyba aż za bardzo ......
        Owszem dialog ale na jakimś poziomie ,emocje opadną i pozostanie
        niesmak.........
    • Gość: logik Re: Wiceprezydent zakneblowany IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 07.03.04, 10:24
      Nie rozumiem.

      Skoro Karbowiak nie powiedział niczego złego, to dlaczego Zembaczyński go
      knebluje.

      To pozbawione logiki!
      • Gość: cenzor Re: Wiceprezydent zakneblowany IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 07.03.04, 11:11
        Jest to widać znana skądinąd cenzura prewencyjna.
    • Gość: 007 ZOSTAWICIE ARKA W SPOKOJU - PODŁE SĘPY!!!!!! IP: *.promax.media.pl 07.03.04, 11:18
      czepiacie sie ja rzep psiego ogona !!! Arek jest Okej!!!
      • Gość: Wishful Thinker Re:Okey IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 07.03.04, 11:36
        Powtórz to co najmniej tysiąc razy, zakręć sto piruetów i spluń za siebie, jak
        przy tym się nie przewrócisz, to się spełni i będzie O.K.
    • Gość: fan Re: Wiceprezydent zakneblowany IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 07.03.04, 15:01
      Po Opolu krąży takie powiedzenie: BÓG WYBACZA, KOWALSKI NIGDY.

      Oto istota frustracji Synowca, Kłosowskiego,Nierenberga, Berlińskiej, Simonides
      i wszystkich tych komunistów, którzy wiedzą, że ich czas mija.

      • Gość: Wishful Thinker Re: Wiceprezydent zakneblowany IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 07.03.04, 15:14
        Sfrustrowanym młodym konserwatystom polecam wątek Już niedługo. Mała próbka:

        Gość: Susel 03.03.2004 19:51 odpowiedz na list

        Pienknie. Jak na podwieczorku u Zwariowanego Kapelusznika. Nie lubiem byc
        pchany do imbryka. Nawet słaby napar z susla nie przypomina herbaty. Ale nasz
        krzyk, siedzoncych przy stole: "Nie ma miejsca!!!" musi bardzo denerwowac
        mlodych konserwatystów. Biegajom wokol stolu i widzom, kupe wolnych krzesel, a
        na stole same przysmaki. Ale na razie krzyk: "nie ma miejsca" tylko ich
        wpienia. A moze by przyniesli ze sobom jakies nowe gatunki herbatki, cukier w
        kostkach lub kuleczkach, ostatecznie moze byc pol litra. Wtedy moze sie ich do
        stolu dopusci. Tylko troche szacunku dla siedzoncych juz przy stole. Wystarczy
        lagodny dyg dziewczecy, i troche pokory. A nie zaraz: "Scionc ich!". Kto
        mieczem wojuje od wlasnego ..... ginie.

        Gość: Humpty Dumpty 04.03.2004 10:37 odpowiedz na list


        Suseł, ale jesteś wredny i niewyrozumiały. Owszem, młodzi konserwatyści nie
        majom nowych gatunków herbatki, ani cukru, ani poł litra (wszak są niepijący),
        ale przecież majom STOP KORUPCJI! Potrafiom krzyczeć głośno i śpiewać:

        Do ryb żadanie moje ślę,
        Mówiąc im:"Oto czego chcę".
        A rybki małe z wszystkich mórz
        Oto odpowiedź ślą mi już.
        Maleńkich ryb odpowiedź brzmi:
        "Niestety, Drogi Panie, my..."

        Suseł, nie stać Cię na odrobinę współczucia? Co Ci szkodzi zaprosić ich do
        stołu? Przecież salonik towarzyski ma duży metraż, prawda?

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka