Gość: ax IP: *.252.19.65.internetia.net.pl 06.03.11, 20:18 Nie bójcie się też powiedzieć w czasie spisu, że jesteście Polakami Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: hanys Nie bój się w czasie spisu powiedzieć, że jeste... IP: *.bb.online.no 06.03.11, 20:25 a przede wszystkim nie bojcie sie powiedziec ze jestescie slunzouki. niemiec ktory nie zna swojego jezyka ani kultury ani korzeni, nie wspominajac o historii....- hm... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pudelek Nie bój się w czasie spisu powiedzieć, że jeste... IP: *.play-internet.pl 06.03.11, 20:43 nie będę się bał powiedzieć podczas spisu, że nie jestem ani Niemcem, ani Polakiem, ale Ślązakiem! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antypudelski Re: Pisz prawdę - bo sprawdzimy! IP: *.dynamic.chello.pl 06.03.11, 22:01 Takich oryginałów-dziwaków czujących się slounzokami to dużo nie znajdziesz! To jakieś pozostałości po hitlerowskiej spermie - wysokie mniemanie o sobie, szlezjerskie wychowanie i nadzieja na kasę tylko z tytułu autochtoństwa bo żadnych zalet umysłu u nich nie znajdzie. Nie wiem czy ktokolwiek zechce was utrzymywać w rezerwacie (niczym Indian) i płacić na wasze utrzymanie tylko dlatego że nie chcecie się cywilizować. Określenie "Ślązak" niczego nie wyjaśnia - na dwoje babka wróżyła. Jak chcecie być liczeni to piszcie prawdę - niezdenazyfikowane szlezjerstwo. Nie będzie żadnych wątpliwości jak was traktować! Inne określenia nawet wam nie zapewnią denazyfikacyjnej wycieczki do Auschwitzu! Swoja drogą jak to możliwe że rasie panów przewodzi ruski? Gala to po rosyjsku gałka a po polsku kawka - jakiś niedobitek z armii Kutuzowa został furerem szlezjerstwa. Świat stanął na głowie! Tfu. Wypiłbym 5 piw ale już za późno i do rana mógłbym nie wytrzeźwieć! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pudelek Re: Pisz prawdę - bo sprawdzimy! IP: *.play-internet.pl 06.03.11, 23:11 tych "oryginałów-dziwaków" było na ostatnim spisie więcej niż Niemców, więc niezależnie ile jeszcze głupot napiszesz, żałosny polaczku, podejrzewam, że w tym roku będzie jeszcze więcej. Może kiedyś doczekamy momentu, kiedy takich jak ty wywalą, tam skąd pochodzicie - zza Bug albo w inną kołomyję... Odpowiedz Link Zgłoś
kennar Nie boję sie powiedzieć że jestem Polakiem 07.03.11, 00:32 no, no, wywalać chcesz Polaków z Polski? Ciekawa hipoteza, ... ja się tu urodziłem, kupiłem ziemię od Ślązaka, wybudowałem dom a ty chcesz mnie wywalać za Bug? Polaka? No chyba w głowie ci się p...ło Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wolność wyboru niech deklarują co chcą byle nie polską IP: 93.159.164.* 07.03.11, 00:40 bo inaczej nigdy dziadostwo się nie skończy, że nie wspomnieć, ze to obciach... Odpowiedz Link Zgłoś
artjomka Re: Nie boję sie powiedzieć że jestem Polakiem 07.03.11, 13:32 kennar napisał: > no, no, wywalać chcesz Polaków z Polski? Ciekawa hipoteza, ... ja się tu urodzi > łem, kupiłem ziemię od Ślązaka, wybudowałem dom a ty chcesz mnie wywalać za Bug > ? Polaka? No chyba w głowie ci się p...ło A co ty dumal, Polaczku, ze jako okupant bedziesz tu siedzial jak na swoim? Pewnego dnia trzeba ci bedzie zaplacic za zepsuty zegarek, albo zwijac manatki - i do domu za Bug!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XX Re: Nie boję sie powiedzieć że jestem Polakiem IP: *.adsl.inetia.pl 07.03.11, 14:53 Specjaliści od wywózki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: On Re: Pisz prawdę - bo sprawdzimy! IP: *.adsl.inetia.pl 07.03.11, 10:10 Żałosny pudelku, uważaj żeby ciebie nie wywalili, tylko nie bardzo wiadomo dokąd, gościu znikąd. I nie groź ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pies na koty Re: towarzyszu antypudelski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.11, 16:37 widać że ty szkolony w Moskwie, rosyjski na perfekt! W końcu twój język ojczysty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: teżantypudelski Re: towarzyszu antypudelski IP: *.adsl.inetia.pl 09.03.11, 10:04 No wysiliłeś się mocno. A i tak lepszy rosyjski niż niemiecki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b.sympatyk Nie bój się w czasie spisu powiedzieć, że jeste... IP: 213.241.30.* 06.03.11, 20:46 Panie pośle, doskonale wiadomo, iż nigdy nie uzyskasz zaufania rzeczywistych Niemców, więc po co ta akcja... Tak jak przegrałeś z Raschem tak przegrasz w najbliższych wyborach. A miejsca w wiadomym zakładzie komunalnym już nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
artjomka Re: Nie bój się w czasie spisu powiedzieć, że jes 07.03.11, 13:34 Gość portalu: b.sympatyk napisał(a): > Panie pośle, doskonale wiadomo, iż nigdy nie uzyskasz zaufania rzeczywistych Ni > emców, więc po co ta akcja... Tak jak przegrałeś z Raschem tak przegrasz w najb > liższych wyborach. A miejsca w wiadomym zakładzie komunalnym już nie ma. Pan posel zostal poslem - a ty debilku? Typowo polskim warcholem! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: młody Nie bój się w czasie spisu powiedzieć, że jeste... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.11, 23:05 A ja myślałem że oni już wszyscy wyjechali . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rain Nie bój się w czasie spisu powiedzieć, że jeste... IP: *.net81.citysat.com.pl 07.03.11, 09:05 Cieszy niezmiernie, że traktujecie jako gazeta temat bardzo obiektywnie. Że pozwalacie się wypowiedzieć także członkom mniejszości niemieckiej. Tworzycie przeciwwagę do ludzi złej woli, którzy niestety na forach i publicznie nadal twierdzą że Niemców w Polsce nie ma, że ci co są to zaprzańcy, farbowane lisy, ekonomiczna mniejszość itd ... A przecież narodowość jest kategorią psychologiczną, każdy ma prawo do samookreślenia się, wedle własnego sumienia i własnej woli. Chodzi tutaj o szacunek do sąsiada. O wolności obywatelskie, także obejmujące swobodne określenie swojej narodowości. Chodzi o to że bycie mniejszością niemiecką na Śląsku Opolskim jest czymś normalnym i powszechnie akceptowanym, że jest wręcz ciekawostką na skalę krajową, że na Śląsku żyją obok siebie Polacy i Niemcy, w zgodzie. Dziękuję za obiektywizm! Odpowiedz Link Zgłoś
erka-4 Re: Nie bój się w czasie spisu powiedzieć, że jes 07.03.11, 10:04 Rain napisał:A przecież narodowość jest kategorią psychologiczną, każdy ma prawo do samookreślenia się, wedle własnego sumienia i własnej woli. ...dziwne stwierdzenie,to w/g Ciebie ja jako śląski Polak nie znający nic a nic języka niemieckiego,ich kulture i historię poznałem z książek,niemający żadnych związków rodzinnych z Niemcami nagle załóżmy odczułem psychologiczną ( w moim przypadku bardziej ekonomiczną ale którz zajrzy do mojej głowy aby sprawdzić moje myśli ) potrzebę określenia się Niemcem,to będę mógł to uczynić przy spisie,i co czy będe mógł wystąpić z wnioskiem o obywatelstwo niemieckie bo dla przykładu bardzo pragnąłbym pracować w Niemczech na zmywaku a jako Polak śląski mam pewną trudnośc w tym zakresie,z obywatelstwem byłoby nieco łatwiej.Biorąc na logikę skoro określę się Niemcem to jako Niemiec winienem mieć prawo do obywatelstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rain Re: Nie bój się w czasie spisu powiedzieć, że jes IP: *.net81.citysat.com.pl 07.03.11, 11:01 mylisz obywatelstwo z narodowością. poczytaj sobie, czy mniejszość polska na litwie czy białorusi ma automatycznie polskie obywatelstwo a potem dyskutuj... Odpowiedz Link Zgłoś
erka-4 Re: Nie bój się w czasie spisu powiedzieć, że jes 07.03.11, 16:01 Ja nic nie mylę chciałbym jedynie uzyskać obywatelstwo niemieckie a więc jak wielu tu opolskich mieszkańców ma takie podwójne bo udowodnili jakieś tam związki z Niemcami a więc logicznie rzecz ujmując skoro ja zadeklaruję swoją przynależność do narodu a więc przez to uzyskam związek z narodem niemieckim i dzięki tej mojej decyzji będe miał prawo złożyć wniosek o obywatelstwo niemieckie jak to uczynili w przeszłości ci mieszkańcy Opolsczyzny i nie tylko bo znane są mi takie przypadki nawet w Małopolsce i Podkarpaciu,no bo jakiż interes być deklaratywnym Niemcem bez zadnej korzyści,no czy się mylę. rain napisał:poczytaj sobie, czy mniejszość polska na litwie czy białorusi ma automatycznie polskie obywatelstwo a potem dyskutuj... ...no bo Polska nie stosuje metody przekupstwa swoich ziomków ale w sytuacji Niemców sytuacja taka wystąpiła a skoro raz tak zrobili no to co stoi na przeszkodzie,żeby zrobić to ponownie,a ja jeżeli złożę deklaracje niemieckości no to winienem mieć do tego obywatelstwa prawo,no bo inaczej stracę chęć bycia Niemcem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Matejko W spisie chodzi o Narodowosc a nie Obywatelstwo IP: *.adsl.alicedsl.de 08.03.11, 10:22 erka-4 napisał: > Ja nic nie mylę chciałbym jedynie uzyskać obywatelstwo niemieckie a więc jak wi > elu tu opolskich mieszkańców ma takie podwójne bo udowodnili jakieś tam związki > z Niemcami a więc logicznie rzecz ujmując skoro ja zadeklaruję swoją przynależ > ność do narodu a więc przez to uzyskam związek z narodem niemieckim i dzięki te > j mojej decyzji będe miał prawo złożyć wniosek o obywatelstwo niemieckie jak t > o uczynili w przeszłości ci mieszkańcy Opolsczyzny i nie tylko bo znane są mi t > akie przypadki nawet w Małopolsce i Podkarpaciu,no bo jakiż interes być deklara > tywnym Niemcem bez zadnej korzyści,no czy się mylę. erka-4, ty rzeczywiscie piszesz bzdury. Mieszkancy Opolszczyzny majacy obywatelstwo niemieckie, nie skladali wnioskow o obywatelstwo. Skladali tylko podania o wystawienie paszportu niemeckiego, bo po prostu mieli, juz od urodzenia obywatelstwo niemieckie, jesli oni w miedzyczasie , albo poprzednio ich rodzice, z niego oficjalnie nie zrezygnowali. Sa oni bowiem obywatelami Panstwa, do ktorego Slask (i nie tylko Slask) nalezal. To, i tylko to zostalo przez niemieckie urzedy sprawdzone, przed wydaniem tych paszportow. A obywatelstwo danego panstwa uzyskuje sie zwykle (rowniez w Polsce), jesli jest sie dzieckiem obywatela tego Panstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Collonna Re: Nie bój się w czasie spisu powiedzieć, że jes IP: *.pool.mediaWays.net 12.03.11, 22:45 erka-4-tak latwo zostac Niemcem to tez nie idzie. Co robi Polska dla jej obywateli to mnie w zasadzie nie obchodzi-jedno tylko wiem, ze duzo za malo. Jakie bylo kiedys moje zaskoczenie gdy nasza wychowawczyni w szkole przedstawila sie, ze jest urodzona w Harbinie (Mandzuria) Moje pytanie (smiech w klasie) -jak sie tam Pani znalazla-jeszcze do dzisiaj nie zostalo mi odpowiedziane... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Collonna Re: Nie bój się w czasie spisu powiedzieć, że jes IP: *.pool.mediaWays.net 12.03.11, 22:52 erka-4-jeszcze jedno, dlaczego w Polsce nie moga dostac obywatelstwa ludzie, ktorzy sa tam urodzeni( i jako dzieci ich wywieziono) albo ich rodzice? Prawda jest prozaiczna i okrutna- tam maja wszyscy stracha ze wroca Zydy! Odpowiedz Link Zgłoś
erka-4 Re: Nie bój się w czasie spisu powiedzieć, że jes 13.03.11, 09:42 Collonna napisał:maja wszyscy stracha ze wroca Zydy! ...a co oni takiego złego robią,dzieci już nie jedzą a więc nie ma powodu do obaw,a że kręcą światową kasą to czy oni tu będą czy też nie to nić się nie zmieni a więc nie ma obaw niechaj wracają mądry lud wie jak robić pieniądze a więc warto,żeby byli z nami,pieniądze są wstrętne ale żyć bez nich nie sposób. Odpowiedz Link Zgłoś
rico-chorzow Re: Nie bój się w czasie spisu powiedzieć, że jes 12.03.11, 23:59 Gość portalu: Collonna napisał(a): > erka-4-tak latwo zostac Niemcem to tez nie idzie. Co robi Polska dla jej obywa > teli to mnie..... Polska,Polacy są i jest tym krajem,którzy sprzedawali,powtarzam - sprzedawali Polacy - Mazurów i Slązaków,też pozbywali się Zydów,woleli zostać przy swych białorusińskich korzeniach Polacy,i zostają. Odpowiedz Link Zgłoś
erka-4 Re: Nie bój się w czasie spisu powiedzieć, że jes 13.03.11, 10:01 rico-chorzow napisał: Polska,Polacy są i jest tym krajem,którzy sprzedawali,powtarzam - sprzedawali Polacy - Mazurów i Slązaków....nie wiem czy sprzedawali ale jeżeli nawet to ktoś ich kupował a ten,który był towarem w tej transakcji dobrze wiedział o niej i z pełną świadomością transakcji tejże się poddał. Marek Antoniusz,ten w starożytnym Rzymie,miał niewolnika na ktorego miał ochotę Juliusz Cezar,ten słynny rzymski cesarz i pragnął go kupić.Antoniusz oświadczył,że jeżeli ten niewolnik wyrazi na sprzedaż zgode to go sprzedaa więc zadał pytanie swemu niewolnikowi takie:Glacjuszu,czy pragniesz być sprzedanym cesarzowi Rzymu,Juliuszowi Cezarowi ? Zgadnij jaką otrzymał odpowiedż : taką: Nie,mój Panie,kocham Cię jako mego Pana i na żadnego innego nie pragnę Cię zamieniać,nawet bogatszego i Większego od Ciebie. Taki sam wybór mieli Ślązacy i Mazurzy.Transakcja była ponad nimi a wybór ich osobisty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: przedaz Re: Nie bój się w czasie spisu powiedzieć, że jes IP: *.dip.t-dialin.net 13.03.11, 12:28 erka-4 napisał: > Nie,mój Panie,kocham Cię jako mego Pana i na żadnego innego nie pragnę Cię zamieniać, > nawet bogatszego i Większego od Ciebie. > Taki sam wybór mieli Ślązacy i Mazurzy.Transakcja była ponad nimi a wybór ich osobisty. Wreszcie powiedziales o co ci chodzi . Zadnego prawa do samookreslenia, bo mieli panow z Polski. Mieli dalej akceptowac polskiego pana i na niego pracowac. Taaak. To by wam sie podobalo.Porownujesz prawowitych mieszkancow tych ziem do niewolnikow. To ta wasza swietojebliwa panska wschodniopolska mentalnosc sprawila ze mieli takie towarzystwo w doopie. Odpowiedz Link Zgłoś
erka-4 Re: Nie bój się w czasie spisu powiedzieć, że jes 13.03.11, 15:21 Nie mój drogi,nie Polacy są panami a Polska jest tą Panią,której służyć winni wszyscy,którzy czują związek z nią a jeśli nie czują to wybierają własną drogę a taką drogą jedną z wielu była również ta zgoda na tą transakcję i nie ma podstaw dzisiaj ronić łez nad podjętą decyzją a jeżeli żal serce łamie to nie widze żadnej przeszkody,żeby wracać pod skrzydła swojej Pani. Zadam pytanie,komu niby chciałbyś służyć będąc Ślązakiem lub Mazurem zamieszkałym w Polsce i mającym obywatelstwo polskie,dwóm panom lub paniom służyć nie sposób,więc dokonywaliście własnych wyborów i nie zwalajcie tego na Polaków,jeżeli już tak koniecznie dla waszego zdrowia psychicznego potrzebny Wam jest jakiś winowajca to było ich dwóch a nie jeden. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: theo Re: Nie bój się w czasie spisu powiedzieć, że jes IP: *.netcologne.de 13.03.11, 19:12 "erka-4" (13.03.11, 15:21), jeśli chodzi o "panów polskich", to przypomnę Ci książkę Bogdana Musiala "Kontrrevolutionäre Elemente sind zu erschießen" (Elementy kontrrewolucyjne należy rozstrzelać) z roku 2000. Kiedy 17 września 1939 roku Armia Czerwona wkroczyła do polskich kolonii wschodnich, rozpoczęła się dla zamieszkałych tam Polaków prawdziwa gehenna. Autor, wspierający się na tysiącach dokumentów, pisząc o deportacjach ludności polskiej na Sybir stwierdził, że stojący na poboczach dróg Ukraińcy, Białorusini i Zydzi opluwali maszerujących ulicami Polaków i wyzywali od "polskich bandytów, polskich świn" oraz domagali się od eskortujących ich czerwonoarmistów natychmiastowego rozstrzelania znienawidzonych "polskich panów". Skąd wzięła się ta nienawiść do "polskich panów"? Dokumentuje to krwawa historia tamtej ziemi, a jak się rodziła opisał prof. Władysław A. Serczyk w książce "Historia Ukrainy", Ossolineum 2001. Wspomina w niej francuskiego inżyniera na służbie króla polskiego, Wilhelma le Vaseur de Beauplan, który spisał swe doświadczenia w książce "Opisanie Ukrainy", której fragment cytuję:"Stan chłopów tutejszych godny jest pożałowania. (...) Ich panowie posiadają nad nimi wszelkie prawa, zarówno nad ich dobrami, jak i nad ich życiem. Tak wielka jest swoboda szlachty polskiej (która żyje jak w raju, chłopi zaś jak wczyśćcu). Nic tedy dziwnego, że gdy zdarzy się, że ci biedni chłopi wpadną w jarzmo panów okrutnych, los ich staje się bardziej opłakany niźli galerników". Profesor Serczyk pisze także o tym, że hetman wielki koronny Stanisław Koniecpolski wydał 3 września 1637 roku w Barze uniwersał, w którym nawoływał szlachtę do stosowania surowych represji wobec powstańców ukraińskich starających się wyzwolić swój kraj spod jarzma polskiej barbarii, "a nawet karania żon i dzieci kozackich, bowiem lepsza jest rzecz, żeby pokrzywa na tym miejscu rosła, aniżeli żeby się zdrajcy Rzeczypospolitej tam mnożyli". Każdy, kto czytał Trylogię Henryka Sienkiewicza był zachwycony zwycięstwami oręża polskiego. Lecz jak to w rzeczywistości wyglądało, czytamy u prof. Serczyka, cytuję: "Powstańcy, a nawet nie przyłączający się do nich chłopi byli katowani, ścinani i wbijani na pal". "Swawola szlachty połączona z niczym nie usprawiedliwionym okrucieństwem stawała się w latach "złotego pokoju" dniem powszednim Ukrainy. Nieposłusznym wykłuwano oczy, obcinano kończyny, a nawet palono ich żywcem". 18. 01. 1654 na posiedzeniu starszyzny kozackiej tak mówił Bohdan Chmielnicki, cytuję: "Jakiej niewoli, jakiego bezlitosnego przelewu krwii chrześcijańskiej, jakiego ucisku doznaliśmy od polskich panów, niekomu z was nie trzeba opowiadać. Sami wiecie, że traktowali lepiej Zyda i psa, niż chrześcijanina brata naszego". Biada tym polskim panom, którzy wpadli w ręce powstańców. Tak jak oni traktowali chłopa ukraińskiego i kozaka, tak ci odpłacali się swym ciemiężcom. Odpowiedz Link Zgłoś
erka-4 Re: theo,daj dobry przykład i wracaj 14.03.11, 07:50 Aleś się rozpisał a ja nie mówię o panach ja mówię o Pani Polsce czyli państwie,któremu należy służyć,panów jeżeli są szujami jest prawo aby ich zwalczać a przynajmniej im się przeciwstawiać.Nie ma powodu wracania do historii bo takimi panami jacy byli kiedyś w Polsce to byli wszyscy inni na świecie,gdyby byli normalni ci panowie to nie byłoby wojen ani żadnych rewolucji,czy dziś nie ma takich panów popatrz wokół siebie a wielu ich ujżysz tylko system rządzenia sie zmienił stał się bardziej ludzki to nie mają takiego pola manewru jak w przeszłości.Gdyby nagle dziś powrócono do feudalizmu to byś zobaczył jakaby się ustawiła kolejka kandydatów na feudalnych panów w każdym narodzie,raczej wszyscy stanęliby w tej kolejce łącznie z nami. Więc chłopie nie wracaj do tak odległej historii bo ona w miarę rozwoju humanizmu zmieniała oblicze i doszła do stanu obecnego i obecnie winniśmy się zastanowić co zrobić z tym problemem niemiecko-polskiej transakcji na śląsko-mazurskiej tkance. Moim zdaniem uważam,że jeżeli ktoś konkretny odczuwa potrzebę powrotu w ojczyste strony bo uznał,że popełnił błąd poddając się tejże transakcji powinien powrócić.Obecnie komuny już nie ma budujemy Nową Europę i uważam,że każdy który z tamtej starej Europy do nas wróći będzie miał nam coś nowego do przedstawienia,będziemy mieli dobry przykład do nauki. Odpowiedz Link Zgłoś
rico-chorzow Re: theo,daj dobry przykład i wracaj 14.03.11, 08:07 erka-4 napisał: (...) Pan znowu potrafi,po raz któryś,wszystko wyliczyć do samej nieskończoności i podzielić przez zero,z pozytywnym wynikiem liczb minusowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: theo Re: theo,daj dobry przykład i wracaj IP: *.netcologne.de 15.03.11, 10:05 Szanowny "erko-4". Wydaje mi się, że Ty błędnie interpretujesz pojęcie "polskie pany" (14.03.11, 07:50). To nie są "szuje", lecz w dawnej Polsce ludzie uważani za zacnych i poważanych obywateli. Choć "polskie pany" jest określeniem historycznym, nie ma ono współcześnie takiego znaczenia jak dawniej, gdyż uległo myślowej degradacji i stało się zawołaniem polskiego plebsu. Przed ponad pół wiekiem, gdy byłem jeszcze chłopcem, zabierał mnie ojciec na mecze piłkarskie drużyn górnośląskich z drużynami z Polski centralnej. Pojawiali się wtedy na stadionach pijani, rozwrzeszczani kibice tych drużyn z transparentami "Legia pany", "Wisła pany", a jak grała Polska, to i "Polska pany". Po meczach, głośni i chamowaci, udawali się gromadnie na przystanki tramwajowe lub kolejowe. Poza uczuciem niesmaku i obszczanych ajnfartów i murów okolicznych domów, nie pozostawili niczego w naszej pamięci. Nie tak dawno oglądałem w polskiej prasie zdjęcie z jakiegoś meczu piłkarskiego w Polsce, na którym zobaczyłem transparent z takim właśnie napisem. Był to dowód, że tradycja "polskich panów" nadal żyje, choć kultywują ją głównie pospolici Polacy. Kiedyś "polskimi panami" była szlachta polska i możnowładcy, lecz kiedy po powstaniu styczniowym rząd Rosji carskiej skonfiskował im majątki, musiała szlachta przefarbować się na mieszczan, nie pozbywszy się jednak przekonania o swej wyjątkowości i wyższości nie tylko od chamów, jak pogardliwie określała chłopów, lecz także od obcych, bo w miastach polskich mieszkali głównie Niemcy i Zydzi. Zaczęła tworzyć się warstwa "inteligencji" jako antidotum na pospolitość. Przekonaniem o wyższości zaraził się później polszczony gwałtownie, nieraz brutalnie, mieszczanin. Odpowiedz Link Zgłoś
erka-4 Re: theo,daj dobry przykład i wracaj 15.03.11, 10:30 Nie będe wdawał się w historyczne dywagacje na temat polskich panów,żadna różnica polski,niemiecki czy chiński kiedyś dawno temu pan to pan wyzyskwacz w każdym miejscu. Dowodem na to jaki był pan są różne powstania,bunty i rewolucje tylko pany z tego nie potrafią wyciągać wniosków. Chodzi mi o kibiców kulturą nie grzeszą w większości wszyscy a nie tylko kibice zajżyj czasami do Krakowa po najeżdzie weekendowym Anglików to rynku nie poznasz. Odpowiedz Link Zgłoś
rico-chorzow Re: theo,daj dobry przykład i wracaj 15.03.11, 13:23 erka-4 napisał: > Nie będe wdawał się w historyczne dywagacje na temat polskich panów,żadna różni > ca polski,niemiecki czy chiński kiedyś dawno temu pan to pan wyzyskwacz w każdy > m miejscu. > Dowodem na to jaki był pan są różne powstania,bunty i rewolucje tylko pany z te > go nie potrafią wyciągać wniosków. > Chodzi mi o kibiców kulturą nie grzeszą w większości wszyscy a nie tylko kibice > zajżyj czasami do Krakowa po najeżdzie weekendowym Anglików to rynku nie pozna > sz. Dlatego,wszyscy wokół granic Polski są przyjaciółmi Polski i Polaków,od Litwy po Czechy,Niemców nie będę wspominał,dziś macie tylko z nimi jako/tako dobre stosunki,Polacy. Odpowiedz Link Zgłoś
rico-chorzow Re: Nie bój się w czasie spisu powiedzieć, że jes 13.03.11, 16:26 erka-4 napisał: > rico-chorzow napisał: > > Polska,Polacy są i jest tym krajem,którzy sprzedawali,powtarzam - sprzedawali P > olacy > - Mazurów i Slązaków....nie wiem czy sprzedawali ale Ale się pan w końcu powinien dowiedzieć,że Polacy,podkreślam jeszcze raz,POLACY SPRZEDAWALI Mazurów i Slązaków do Niemiec,i to w liczbie 8-700 000, dotarło POLAKU?,może pan sprawdzić,są z IPN,POLAKU-wielki bisnesmanie. PS.Też żaden ZSSR ,komuniści,stalinowcy WAS POLAKóW do tego nie ZMUSZAŁ,DOTARŁO ZASRANY POLAKU?:) Odpowiedz Link Zgłoś
erka-4 Re: Nie bój się w czasie spisu powiedzieć, że jes 14.03.11, 08:32 Jerzy Polaczek, poseł na Sejm RP pisze " Dzieła zniszczenia polskiej tkanki na Górnym Śląsku i wyeliminowania rodzimego elementu patriotycznego, dokończyli PRL-owski aparat represji i komuniści. Po 1945 roku powstańców – żołnierzy AK represjonowano podobnie jak „zaplutych karłów reakcji” w innych dzielnicach Polski. Po okresie terroru lat 40-ych i 50-ych, problem Górnoślązaków został za czasów Edwarda Gierka, w latach 70-ych rozegrany wyjątkowo perfidnie – na mocy porozumienia polsko-niemieckiego zezwolono na wyjazd Ślązaków do Niemiec w zamian za niemieckie kredyty dla PRL. Wielokrotnie próbowano – cynicznie i prześmiewczo - interpretować ten masowy wówczas exodus Ślązaków (często rodzin o powstańczych korzeniach) jako wyrzeczenie się polskości i odcinanie od patriotycznych korzeni. Tymczasem każdy kto zna ówczesne realia PRL-owskiej codzienności wie, że exodus ten nie był podyktowany resentymentami za niemczyzną, lecz tęsknotą za życiem w normalnym, wolnym kraju, w którym funkcjonuje normalna – a nie socjalistyczna – gospodarka, a ludzie uczciwie pracujący – uczciwe i dostatnio żyją z owoców swojej pracy. Pragnienie to podzielali wtedy nie tylko Ślązacy, ale wszyscy obywatele PRL, którym nie stworzono takiej możliwości wyjazdu. Na Ślązaków więc zaczynano spoglądać wówczas z zazdrością i zawiścią, jako na element politycznie i narodowo niepewny, co dla komunistycznej władzy było dodatkowym atutem w prowadzeniu polityki „dziel i rządź”. Podobnej praktyki „wypierania” elementu patriotycznego próbowano też w stosunku do Mazurów i Kaszubów. Tym samym wieloletnia, konsekwentnie prowadzona przez komunistów polityka, doprowadziła do pozbycia się z kraju rodzin, które przez wieki opierały się procesowi germanizacyjnemu. Rodziny te nie sprostały jednak porozumieniu niemiecko – PRL-owskiemu." Zasadniczo za zasranego Polaka nie powinienem z Tobą rozmawiać ale nie będe zniżał się do Twojego poziomu,Twoje prawo myśleć jak uważasz. A ja uważam tak po polsku.Wówczas w okresie tejże komuny Polacy i Ślązacy w jednym garnku się gotowali i wszystkim było za gorąco więc szukali sposobu aby się ochłodzić,niektórzy Ślązacy znależli sposób swój z garnka wyskoczyli i poszli w siną dal a Polacy dziure w garnku wiercili do skutku aż ukrop z niego wypłynął i powróciła normalna w miare znośna temperatura. A więc chyba jest pewna różnica pomiędzy zasranym Polakiem a Ślązakiem uciekinierem,no i Mazurem także,Panie rico z Królewskiej Huty. Odpowiedz Link Zgłoś
erka-4 Re: rico-co to za liczba ? 14.03.11, 08:46 P.s. POLACY SPRZEDAWALI Mazurów i Slązaków do Niemiec,i to w liczbie 8-700 000, dotarło POLAKU?, ...prosiłbym abyś tę liczbę uściślił bo nie wiem czy to miliony czy tysiące. Odpowiedz Link Zgłoś
rico-chorzow Re: rico-co to za liczba ? 14.03.11, 09:19 Nawet gdybym uściśli do jednego Mazura czy Slązaka,Wy Polacy byliście handlarzami i rozliczaliście,kasowaliście za każdą sprzedaną sztukę,dokładne dane,liczby w IPN,też polska oganizacja. Odpowiedz Link Zgłoś
erka-4 Re: rico-co to za liczba ? 14.03.11, 13:57 Nikt nic nie kasował,pożyczka ma to siebie,że pożyczkobiorcę wpędza w nie lada kłopoty a zarabia ten co jej udziela tylko Gierek był za głupi,żeby o tym wiedzieć,no i był komunistą a komuniści na zasadach kapitalistycznych się nie znali.Ale też on takim był Ślązakiem,że tak kochał swoich ziomków i chciał ich z Polski się pozbyć a Niemcy mu pokazali jak się robi dobry biznes,bierzemy wartościową siłę roboczą za pożyczkę,której zwrot będzie przekraczał wartość tych wypożyczonych Ślązaków,spryciarze z tych Niemców a Polak chyba raczej Ślązak ,bo Gierek nim był,okazał się głupim,jak zwykle,po szkodzie. Tak mówi poseł Polaczek: " Po okresie terroru lat 40-ych i 50-ych, problem Górnoślązaków został za czasów Edwarda Gierka, w latach 70-ych rozegrany wyjątkowo perfidnie – na mocy porozumienia polsko-niemieckiego zezwolono na wyjazd Ślązaków do Niemiec w zamian za niemieckie kredyty dla PRL." ...i taka była prawda. info.wiara.pl/doc/748730.W-sprawie-prawdy-o-historii-Gornego-Slaska/4 Odpowiedz Link Zgłoś
rico-chorzow Re: rico-co to za liczba ? 15.03.11, 13:15 Widzę,pan sią doszukał polskiej prawdy i niemieckiego wspomożenia zasranej Polski,jednak to nie były tylko pożyczki ( które w większości przez Polskę nie zostały spłacone ),tylko bezpośrednie sprzedarze ludzi od 26 000 do 31 000 Niemieckich Marek za sztukę,w zależności od wykształcenia,które Polacy i Najjaśniej Zasrana Polska kasowała. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: liczba Re: rico-co to za liczba ? IP: *.dip.t-dialin.net 15.03.11, 19:15 erka-4 napisał: > Ale też on takim był Ślązakiem,że tak kochał swoich ziomków i chciał ich z Polski się pozbyć > a Niemcy mu pokazali jak się robi dobry biznes,bierzemy wartościową siłę roboczą za > pożyczkę,której zwrot będzie przekraczał wartość tych wypożyczonych Ślązaków, > spryciarze z tych Niemców a Polak chyba raczej Ślązak ,bo Gierek nim był,okazał się głupim, > jak zwykle,po szkodzie. Przestan p...c ! Gierek byl gorolem z Zaglebia-Dabrowskiego czyli z "Rosyjskiego Zaboru", ktory poprzez Belgie przylazl na Slask w 1945 a nigdy Slazakiem. Jak Polacy doprowadzili wszystko na skraj bankructwa, to im sie przypomnialo ze 200 000 Slazakow niemieckiego pochodzenia chce wyjechac do Niemiec na stale wiec postanowili zrobic interes i go zrobili. Pozwolili 125 000-om opuscic ten komunistyczny raj. Wiekszosc wyjezdzala wtedy na tzw. Dokument Podrozy pozwalajacy jednorazowo przekroczyc granice. Posiadacze tego dokumentu nie byli juz w wiekszosci obywatelami Polski, bo im je zabrano. Za dokument placono 5000 zl. Tylko na tym dokumencie zarobiono 625 000 0000 zl.Te trzeba doliczyc do tych miliardow DM. To dzialo sie w latach 70 siatych. Pozniej w latach 80 siatych pol Polski szukalo niemieckiego "pochodzenia" To sa ci "wypozyczeni", ktorzy pozniej narobili dlugu prywatnego, kupujac auta i cale urzedzenia mieszkan i uciekli z powrotem do Polski nie placac tych kredytow.Znowu interes. Odpowiedz Link Zgłoś
erka-4 Re: rico-co to za liczba ? 16.03.11, 09:04 "Sosnowiec położony jest na Wyżynie Śląskiej na terenie Zagłębia Dąbrowskiego" U was normalka jak wam ktoś nie pasuje to gorol z Zagłębia,no to większośc tych Ślazaków to gorole a ci 100-procentowi to gdzie sie podziali chyba jedynie w raju. A cóż to takiego dziwnego,że kiedyś tam dawno temu caryca Katarzyna ze swoim pruskim krewniakiem Śląskiem się podzieliła. A z ciebie to nie tylko liczba ale i dobry księgowy,wszystko to masz dokładnie zaksięgowane tylko skąd dane do tej dokumentacji księgowej wziąłeś ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: liczba Re: rico-co to za liczba ? IP: *.dip.t-dialin.net 16.03.11, 15:06 erka-4 napisał: > A z ciebie to nie tylko liczba ale i dobry księgowy,wszystko to masz dokładnie > zaksięgowane tylko skąd dane do tej dokumentacji księgowej wziąłeś ? Granica historycznego Gornego Slaska przebiega na rzece Brynicy. Carzyca Katarzyna uwazala Polakow za swoich slowianskich ziomkow wiec wziela ich pod opieke. Jakis jej ksiaze powiedzial ze," kurica nie ptica a Polsza nie zagranica". Prussak Stary Fryc zabral MaryjiTeresie, to znaczy Niemiec Niemce (Austria-Oesterreich czyli Wschodnia Rzesza). Z Kasia II rozebral Polske a nie Slask. Tja. Porzadek musi byc, czyli Ordnung muss sein. Bez dokladnej ksiegowosci zadna firma dlugo nie istnieje. Mam kwity. Popytaj ludzi ile kosztowal wyjazd z polskiego Arbeiterparadisu to bedziesz wiedzial. Nie podkreslaj ciagle tymi tlustymi literami, bo to znak ze wrzeszczysz a ja wrzasku nie znosze. Odpowiedz Link Zgłoś
erka-4 Re: rico-co to za liczba ? 16.03.11, 16:34 Z granicą to tak jak z tą pticą,sprawą umowną i zmienną jest. Masz rację,że porządek musi być no i taki on jest jak widać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: liczba Re: rico-co to za liczba ? IP: *.dip.t-dialin.net 16.03.11, 21:39 erka-4 napisał: tylko skąd dane do tej dokumentacji księgowej wziąłeś ? Polityka - nr 25 (2406) z dnia 2003-06-21; s. 88-90 Społeczeństwo / Bez obywatelstwa Mariusz Urbanek Google : "Dokument wiecznej podróży" "Dokument wiecznej podróży - Archiwum tygodnika POLITYKA" W latach 1956–1984 około 600 tys. osób ze Śląska i Pomorza wyjechało z Polski do Niemiec na podstawie tzw. dokumentów podróży, które były biletem w jedną stronę. Dziś coraz więcej Ślązaków próbuje odzyskać polskie obywatelstwo. Dokument podróży wydawano na podstawie uchwały Rady Państwa z 16 maja 1956 r. Ktoś, kto go otrzymywał, automatycznie przestawał być obywatelem Polski. Kilka lat później podobną zasadę zastosowano wobec wyjeżdżających z Polski Żydów (według tej procedury wyjechało ich około 16 tys.). – Ślązacy, którzy zgłaszali chęć wyjazdu, stawali się ludźmi gorszej kategorii – mówi dr Danuta Berlińska, socjolog z Instytutu Śląskiego w Opolu, w latach 90. pełnomocniczka wojewody opolskiego do spraw mniejszości niemieckiej. – Zaczynały się podejrzenia i prześladowania, dorośli nagle tracili pracę, na dzieci patrzono w szkołach podejrzliwie. Wyjazdy w latach 70. propaganda nazywała drugim etapem akcji łączenia rodzin. W istocie były one skutkiem kontraktu zawartego przez rządy PRL i Niemiec zachodnich. Polska potrzebowała pieniędzy, Niemcy deklarowali gotowość przyjęcia Ślązaków „z rozdzielonych rodzin”. Ich liczba rosła w miarę podwyższania oferowanego Polsce kredytu. Władze PRL najpierw zgodziły się na wyjazd 30 tys. osób (kredyt wynosił 1 mld marek), potem 50 tys. (kredyt na żądanie władz Polski wzrósł do 1,5 mld marek), w rok później 100 tys. (zobowiązania niemieckie wzrosły o kolejne 1,3 mld marek). Procedura się nie zmieniła, wyjeżdżający otrzymywali bilet w jedną stronę. „Posiadacz niniejszego dokumentu nie jest obywatelem polskim” – brzmiała adnotacja na dokumencie. Byli w znacznie gorszej sytuacji niż ci, którzy nie wracali z wycieczek zagranicznych do Danii czy Jugosławii, a stamtąd przedostawali się do Niemiec – oni, jeśli nie wystąpili już w czasach III RP do prezydenta o zezwolenie na zmianę obywatelstwa – obywatelami Polski są do dziś. – O Polakach wyjeżdżających w tym czasie legalnie lub nielegalnie z kraju mówiło się, że wybierają wolność, o Ślązakach – że uciekają – mówi dr Berlińska. – Polacy wyjeżdżali w poszukiwaniu lepszego życia, Ślązacy uciekali przed dyskryminacją, z jaką spotykali się na własnej ziemi, i przed represjami, kiedy chcieli upomnieć się o swoje prawa albo wyjechać. Nikt bardziej skutecznie niż władza ludowa nie wpędzał Ślązaków w niemieckość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: liczba Re: rico-co to za liczba ? IP: *.dip.t-dialin.net 16.03.11, 21:48 Załatwione odmownie W latach 90. Ślązacy, którzy w czasach PRL znaleźli się w Niemczech, zaczęli składać wnioski o poświadczenie obywatelstwa polskiego. Radca prawny Norbert Klimas z Ozimka prowadzi kilkanaście takich spraw. – Część osób stara się o potwierdzenie obywatelstwa z powodów sentymentalnych – mówi. – Chcieliby wrócić na starość do heimatu, kupić dom. Inni chcieli zainwestować w Polsce pieniądze, które zarobili w Niemczech, tymczasem brak obywatelstwa powoduje, że napotykają tyle przeszkód, że staje się to wręcz niemożliwe. Oczywiście są i tacy, którzy robią to dla zasady. Zmuszono ich do rezygnacji z czegoś, z czego rezygnować wcale nie chcieli. Do Urzędu Wojewódzkiego w Opolu wpływa rocznie po kilkadziesiąt takich wniosków. Zdecydowaną większość załatwiono odmownie. Do Urzędu do spraw Repatriacji i Cudzoziemców w Warszawie odwołuje się mniej więcej co drugi wnioskodawca. Bezskutecznie. – Warunkiem wyjazdu było złożenie wniosku do Rady Państwa o zezwolenie na zmianę obywatelstwa, a następnie przejście procedury, która nie była ani łatwa, ani sympatyczna, ani szybka, bo władze polskie różnymi sposobami starały się te osoby zniechęcić do wyjazdu – upiera się dyrektor Mateusz Sora. – Jeśli mimo to wyjechały, przyjmujemy, że po przekroczeniu granicy i nabyciu obywatelstwa niemieckiego traciły obywatelstwo polskie. – Ci ludzie najpierw zostali przez PRL brutalnie przehandlowani, potem zmuszono ich do zerwania wszelkich więzi z Polską, a teraz także wolna Polska odmawia im sprawiedliwości – mówi dr Berlińska. – Przywrócenie obywatelstwa tym, którzy chcą, byłoby zadośćuczynieniem za lata poniżenia i krzywd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: śląski Polak Re: rico-co to za liczba ? IP: 80.50.134.* 17.03.11, 09:48 Mieszkam na Opolsczyżnie od roku 1948 i dobrze pamiętam lata 70-te i tamte wyjazdy bo prawie połowa pracowników zakładu w,którym pracowałem była autochtonami i cała masa ich wyjechała wówczas do Niemiec a ja byłem wewnątrz tej całej atmosfery pośród nich miałem kolegów a więc i dobry kontakt.Z zasady wydaje mi się,że większośc wyjeżdzała bo liczyła na poprawę bytu chociaz zasadniczo żle w Polsce nie mieli,własne domy,których na chybcika wyzbywali się przed wyjazdem,aż się dziwiłem,że im nie żal ale jak mówili,że tam mają też rodziny i szansę na lepszy byt to się mniej dziwiłem. Moim zdaniem jeżeli pragną wracać nie powinno im się utrudniać,a przecież obecnie obywatelstwo już nie jest takie istotne,przecież wzajemnie jesteśmy w Uni Europejskiej. p.s. Osobiście nie uważam,że Ślązaków do czegoś zmuszono.Uważam,że ówczesny poziom materialny Niemiec w stosunku do Polski był podstawową zachętą do wyjazdów no i częściowo tak zwane łączenie rodzin,przecież przymusu wyjazdu nie było,sporo Ślązaków pozostało,po prostu otworzyła się furtka do wolności i leszego bytu,którego Polska Ludowa ( bo musiała partycypować w szerzeniu światowego komunizmu ) zapewnić nie była w stanie nie tylko Ślazakom ale wszystkim jej obywatelom,obecnie też nie każdy jest bogaczem w Niemczech także. Odpowiedz Link Zgłoś
rico-chorzow Re: rico-co to za liczba ? 17.03.11, 15:18 Gość portalu: śląski Polak napisał(a): > Mieszkam na Opolsczyżnie od roku 1948 i dobrze pamiętam lata 70-te i tamte wyja (...) A ja niestety nie wiem i nie mam pojęcia,co znaczy i gdzie sią znajduje ten rusycyzm - opolszczyzna -,Kazachstan,Syberia?,proszę sprecyzować o co się panu rozchodzi. >przecież przymusu wyjazdu nie było (...) >których na chybcika wyzbywali się przed wyjazdem Nie?,nie było przymusu sprzedawania za grosze majątków przed wyjazdem?,pan mi powie kto je kupował,i kto kasował za wyjeżdżających?,i to obojętnie czy w formie tanich pożyczek albo gotówki,koń to kasował? Odpowiedz Link Zgłoś
erka-4 Re: rico-co to za liczba ? 17.03.11, 09:18 P.s. POLACY SPRZEDAWALI Mazurów i Slązaków do Niemiec,i to w liczbie 8-700 000, dotarło POLAKU?, ...prosiłbym abyś tę liczbę uściślił bo nie wiem czy to miliony czy tysiące. Twój kumpel rico podał liczbę jak wyżej na załączonym "obrazku" ja go poprosiłem o uściślenie tejże liczby no bo co to za liczba:8-700 000,jakaś matematyczna nowośc chyba.Ja swoją edukację na średnim poziomie ukończyłem w roku dokładnie 1964 i wóczas to o takich liczbach żaden nauczyciel matematyki nam nie mówił,dobrze,żeś ty mi to uściślił bo wyglądało na przeszło 8 mln. p.s. Zauważ mój drogi,że Polacy nie robią tajemnicy ze swoich przeszłych grzechów i o wszystkim dokładnie świat informują. Tygodnik "Polityka" jest polskim czasopismem a ja jej jestem fanem od jej prawie zarania dziejów,nawet w okresie t.zw. komuny było jednym z niewielu czasopism,które pomiędzy wierszami potrafiło przeszmuglować nieco prawdziwej prawdy o światowej a i polskiej rzeczywistości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: liczba Re: rico-co to za liczba ? IP: *.dip.t-dialin.net 17.03.11, 10:04 erka-4 napisał: > Twój kumpel rico podał liczbę jak wyżej na załączonym "obrazku" ja go poprosiłe Rico nie jest moim kumplem. Jezeli zwracasz sie do niego to pisz to wyraznie. Jezeli do mnie to tez, zeby nie bylo niejasnosci. > Zauważ mój drogi,że Polacy nie robią tajemnicy ze swoich przeszłych grzechów i > o wszystkim dokładnie świat informują. Wedlug ciebie nie, wedlug mnie tak i to bardzo.Wiekszosc Polakow jeszcze dlugo musi sie uczyc swojej wlasnej historii, w kontekscie prawdy, obojetnie jaka ona jest.Wygodna albo nie. Ktos napisal ze "na swiecie nie ma bardziej zalganej historii tak jak historia Polski". Nie chce mi sie teraz szukac autora tej wypowiedzi. Jest coraz wiecej ludzi ktorzy juz nie pisza pod propagande. Jednym z tych rzetelnych ktory nie ma problemu z prawda jest prof.B.Lagowski z UJ. Odpowiedz Link Zgłoś
erka-4 Re: rico-co to za liczba ? 17.03.11, 13:41 Cytuję coś Ty napisał: ..."Ktos napisal ze "na swiecie nie ma bardziej zalganej historii tak jak historia Polski". A ja Ci napiszę tak: ...ktoś stwierdził,że Chińczyk jest czarnoskóry,udowodnij mi,że jest inaczej. Z historią często tak jest,że wiele faktów można na swój sposób interpretowć,innymi przecież oczyma patrzy Niemiec a Polak ma swoje i też widzi po swojemu. Niemcy idąc z adolfem w świat przekonani byli,że idą szerzyć europejską kulturę a nie najochydniejsze barbarzyństwo pod słońcem i świat tak to ocenił,Polacy pierwsi stali się odbiorcami tej kultury,odczuli ją na własnej skórze. Jeszcze coś sobie poczytaj dla oświetlenia umysłu swego: "Jan Tomasz Gross wykazał się „niebywałą odwagą” polegającą na kolejnej konfabulacji o zbrodniach Polaków na Żydach i ich mieniu w czasie niemieckiej okupacji i tuz po niej, za okupacji sowieckiej. Konfabulacji bez źródeł, z przekłamanym anonimowym zdjęciem, ale głośnej bo atrakcyjnej dla wszystkich innych narodów niż Polacy. W oczywisty sposób atrakcyjnej dla Niemców, którzy marzą o odwróceniu narracji i wartości dotyczących II Wojny Światowej. Atrakcyjnej dla Rosjan, którzy znów podają sobie nad Polską rękę z Berlinem i woleliby, żeby się nie mówiło o Polakach jako skrzywdzonych ofiarach poprzedniego paktu Rosyjsko-Niemieckiego, ale jako szkodnikach, warchołach i kanaliach, z którymi można sie nie liczyć. Narracja Grossa oczywiście atrakcyjna jest dla wszystkich narodów które kolaborowały z Hitlerem (Łotwa, Słowacja, Francja) lub które same skalały się zdradą (Anglia). Kalumnia ta wygodna jest dla Amerykanów, którzy partycypują na biznesie prawniczym na roszczeniach majatkowych w stosunku do Polski, i w końcu atrakcyjna dla samych Żydów, którzy stworzyli przedsiebiorstwo holokaust i co najważniejsze, chcą przykryć swoją najbardziej nikczemną i ponurą historię zdrad, szalbierstw i podłości w stosunku do członków własnego narodu. Najsłynniejsza żydowska myślicielka XX wieku Hannah Arendt w książce „Eichmann w Jerozolimie” (Kraków 1987). Napisała tam m.in. (s. 151): „Dla Żydów rola, jaką przywódcy żydowscy odegrali w unicestwieniu własnego narodu, stanowi niewątpliwie najczarniejszy rozdział całej historii”. Tak to jest z tą prawdą historyczną,jak z człowiekiem,nie wie nikt czy on jest bardziej człowiekiem czy też może najgorszym zwierzem na tej ziemi. Odpowiedz Link Zgłoś
rico-chorzow Re: rico-co to za liczba ? 17.03.11, 15:21 rka-4 napisał: > Cytuję coś Ty napisał: > ..."Ktos napisal ze "na swiecie nie ma bardziej zalganej historii tak jak histo > ria Polski". (..) Podobne słowa padły w Sejmie Polskim,i nie chodziło o świat tylko Europę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: theo Re: rico-co to za liczba ? IP: *.netcologne.de 17.03.11, 15:46 Szanowny "erko-4", piszesz (17.03.11, 13:41), że Gross konfabuluje "o zbrodniach Polaków na Zydach i ich mieniu w czasie niemieckiej okupacji i tuż po niej za okupacji sowieckiej". To o czym pisze Gross w książce "Złote żniwa", a także wcześniejszych, choćby o Jedwabnem, możesz przeczytać również u Jana Grabowskiego w jego książce "Judenjagd. Polowanie na Zydów 1942-1945. Studium pewnego powiatu". Chodzi o powiat Dąbrowa Tarnowska w woj. krakowskim. Jan Grabowski pisze: "Bez Polaków to polowanie nie miałoby żadnych szans powodzenia". Podobnie Władysław Bartoszewski w wywiadzie dla "Die Welt", gdzie twierdzi, że "sąsiad gorszy bywał od hitlerowca" (Tygodnik "Angora", nr 11/2011). A pozostaje jeszcze problem zbrodni przeciwko ludzkości, jakich dopuszczała się na swych rodakach Armia Krajowa po zakończeniu drugiej wojny światowej (Tygodnik "Przegląd" nr 9/2011). Czytając Twoje teksty odnoszę wrażenie, że dla Ciebie historia Polski zaczęła się w 1939 roku i zakończyła pięćdziesiąt lat później. O innych czasach dyskutować nie lubisz i nie chcesz. Zebyś jeszcze tylko pisał prawdę... Odpowiedz Link Zgłoś
erka-4 Re: dziwny Żyd,Gross ? 17.03.11, 17:58 Szanowny theo,nikt zdrowy na umyśle a więc także i ja nie zaprzecza faktom,które miały miejsce i są udowodnione.Nigdy nie twierdziłem,że jakiś naród a więc i polski nie posiada w swoim gronie zwyrodnialców,którzy w sprzyjających warunkach zaczynają działać otwarcie a zwłaszcza wówczas kiedy do działań takowych są zachęcani przez aparat władzy a takim jakby nie było podczas okupacji Polski byli jakby niebyło ale Niemcy. Jednakże weż pod uwagę,gdyby nie doszło do totalnego rozbudzenia antysemityzmu przez Niemców ich działań i przyzwolenia oraz zachęty nie byłoby żadnych polowań ani mordów na Żydach bo polskie,zaznaczam wyrażnie,polskie władze do tego rodzaju wydarzeń by nie dopuściły,bo Polacy może za bardzo Żydów nie kochali ale z nimi przez wieki współżyli w jakiej takiej zgodzie,a przykładowe getta ławkowe to nie mordy jakie przynieśli ze sobą Niemcy.Tak to już jest,że większość nie lubi mniejszości a tymbardziej takiej,która szczególnie się wyróżnia jednak nie był to powód do mordów i Polacy w Polsce przedwojennej Żydów nie mordowali.A dopiero wychynęła polska hydra ale zachęcona przez niemiecką hydrę. Wiem również o powojennych polowaniach na Żydów ale czy to były wytyczne polskich władz,czy to były polskie systemowe działania,każdy we,że były to działania,z którymi nawet ta wredna komunistyczna polska władza nie miała nic wspólnego i bandziorów ścigała i karała a wiec znowu zachodzi pewna różnica między polską władzą a niemiecką w tej kwestii. A działania Armii Krajowej już po wojnie to zawsze można nazwać mordami na swoich rodakach no bo jakby nie mówić to powstała jakaś nowa polska władza ale zważ,że ta nowa polska władza nie była uznana przez członków,także polskiej,Armii Krajowej,która miała moralne i polityczne prawo władzy tej nie uznać za swoją bo przecież nie po to przez cały okres okupacji niemieckiej krew przelewała za przyszłą Wolną Polskę,żeby tak bez żadnego oporu oddać ją komunistom,którzy niby wolność Polakom przynieśli ale wpędzili ich w nową okupację. Pozatem nie życzę Ci abyś żył w czasach takich jak były po wojnie w Polsce,kiedy to nikt praktycznie nie wiedział co się dzieje i o co chodzi,w takim totalnym bajzlu to jedynie k...a,złodziej i bandyta najlepiej się czują i wszelkiej maści cwaniaki. I zaś nie mogę sobie tego odpuścić,powiedzieć muszę,że gdyby nie niemieckie adolfy to tego powojennego bajzlu w Polsce nigdy by nie było bo nie byłoby ku temu żadnego powodu,a więc kto winien,nie ma potrzeby powtarzać. I Gross,gdyby był uczciwym Żydem to pisałby tak te swoje opowieści aby nie rozbudzać polsko-żydowskiej nienawiści bo każdy fakt można różnie interpretować a jego interpretacje jednakże do miłości względem Żydów Polaków nie zachęcają a cieszyć się z tego mogą Niemcy,bardzo dziwny jest ten Gross,oby tylko był to jedynie on jeden. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: liczba Re: rico-co to za liczba ? IP: *.dip.t-dialin.net 17.03.11, 16:49 erka-4 napisał: > Z historią często tak jest,że wiele faktów można na swój sposób interpretowć,in > nymi przecież oczyma patrzy Niemiec a Polak ma swoje i też widzi po swojemu. www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/bronislaw-lagowski-bez-uprzedzen-5 Bronisław Łagowski - Bez uprzedzeń Gafy i rzeczy gorsze Dziennikarze i dziennikarki nie przepuszczają prezydentowi najmniejszej gafy, ale on przez te gafy wcale nie staje się mniej sympatyczny. Niestety, mając dobre intencje, jest przekonany, że nic z tego, co powie, nikogo nie dotknie. Jako polski patriota, czytelnik „Pana Tadeusza”, kocha Litwę i dobre uczucia dla tego kraju płyną mu wprost z serca. Niejeden już Polak dziwił się, że dając wyraz takim uczuciom, nie spotkał się z wdzięcznością braci Litwinów. Według tego, co ja wiem o wrażliwości Litwinów, to słowa Bronisława Komorowskiego, że czuje się na Litwie bardzo swojsko (użył chyba innego słowa, ale taki był sens), bo on stąd pochodzi, i prezydent Gabriel Narutowicz też pochodził ze Żmudzi, musiały Litwinów dotknąć, niektórych nawet bardzo. Oni nie chcą, żeby Polacy na Litwie czuli się swojsko. Czytałem w „Polityce” artykuł, w którym autor chciał dać wyraz jak najprzyjaźniejszym uczuciom w stosunku do Litwinów i nagromadził sporo dowodów, skądinąd wątpliwych, ale zebranych z najlepszymi intencjami, że Polacy odgrywali czynną, inspirującą, a niekiedy też kierowniczą rolę w ruchu litewskiego odrodzenia narodowego. Otóż litewskiego patriotę czytającego taki wywód po prostu szlag trafia. Nie dość, że Polacy odebrali Litwinom ich Wielkie Księstwo, nie dość, że przerwali ich rozwój kulturalny, spychając ich język do chłopskiej wsi, że spolonizowali ich bojarstwo, to jeszcze w swojej niepohamowanej zarozumiałości śmią twierdzić, że przyczynili się do odrodzenia litewskiej świadomości narodowej. Polski egotyzm, narodowy subiektywizm, zamykanie się w swoich plemiennych odczuciach i wyobrażeniach nigdzie nie przejawia się z taką naiwnością jak w relacjach z Litwinami. Odpowiedz Link Zgłoś
rico-chorzow Re: rico-co to za liczba ? 17.03.11, 19:03 Gość portalu: liczba napisał(a): (...) Pewnie pan to przeczytał,to nie jest najlepsze świadectwo Polski i Polaków,proszę nie dziwić się mnie,Slązakowi. Ku Lytwinom,sam uod Slosoka gryfny posdor. Odpowiedz Link Zgłoś
rico-chorzow Re: rico-co to za liczba ? 17.03.11, 16:42 Dla mniej rozgarniętych 800 000 czy 700 000 Mazurów i Slązaków,których Polacy sprzedali,dane z IPN,pojedyńczo ich nie liczyłem,prawdą jest,że teraz żyje w Polsce ok.5000-6000 etnicznych Mazurów,Polacy możecie być znowu dumni za waszj przewagi etnicznej,kiedyś dostawaliście na Warmii i Mazurach 95% i 99% po polskich paluchach na rzecz niemiecką,jesteście zwycięscami,mnie nie chodzi o Niemcy,mam to tam,gdzie nigdy słońce nie dochodzi i nie doszło,lecz o waszą polską wredność w podaży historii,wasze polskie,yntelektualne ylity. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Edward Wielki Matka Gierka była spod Pszczyny... IP: 109.95.200.* 25.03.11, 19:46 por. Edward Gierek "Smak Życia", stąd Jego akcent. Być może dlatego nie miał uprzedzeń regionalnych, lubił się z Ziętkiem i rozbudował sieć dróg nie tylko w Zagłebiu i u nas łącznie z bazą turystyczą w Ustroniu, do którego wszyscy jeżdżą; i z de, i z pl. Odpowiedz Link Zgłoś
erka-4 Re: Nie bój się w czasie spisu powiedzieć, że jes 13.03.11, 09:35 Mandżuria ,kraina o dużym znaczeniu historycznym, leży na północnym wschodzie Chin. Na zachodzie ograniczają ją góry Wielki Chingan i Mongolia Wewnętrzna, na północy i wschodzie rzeki Amur i Ussuri, a na południu Morze Żółte. Na ziemiach tych tradycyjnie zamieszkują Kitanowie, Dżurdżeni oraz Xianbei, którzy stworzyli kilka dynastii w północnych Chinach. Teren ten jest również domem dla Mandżurów, którym tereny zawdzięczają swoją nazwę. A okazało się,że również Polacy,skoro z tamtąd miałeś nauczycielkę,cóż w tym śmiesznego i wymagającego jakichś wyjaśnień. Moja jedna wnuczka urodziła się w Opolu a druga,jej rodzona siostra,już w Bognor Regis czyli smieszne no nie ? Bognor Regis - miasto w południowej Anglii, w hrabstwie West Sussex, uzdrowisko nadmorskie nad Kanałem La Manche, ok. 100 km na południowy zachód od Londynu. Liczy ok. 55 000 mieszkańców. Dziś mieszka spowrotem na Opolsczyżnie no i może kiedyś tam będzie nauczycielką,no i też to zapewne będzie dzieciakom śmieszne,że mają nauczycielke z jakiegoś tam Bognor Regis,nieprawdaż ? Odpowiedz Link Zgłoś
wuzet21 Re: Nie bój się w czasie spisu powiedzieć, że jes 10.03.11, 19:55 Gość portalu: Rain napisał(a): > > A przecież narodowość jest kategorią psychologiczną, każdy ma prawo do samookre > ślenia się, wedle własnego sumienia i własnej woli. > > Chodzi tutaj o szacunek do sąsiada. O wolności obywatelskie, także obejmujące s > wobodne określenie swojej narodowości. > > Dziękuję za obiektywizm! Przeczytaj jeszcze raz to co napisałeś...tylko powoli - "narodowość jest kategorią psychologiczną" Odpowiedz Link Zgłoś
erka-4 Re: Nie bój się w czasie spisu powiedzieć, że jes 11.03.11, 10:01 Widzisz wuzet,bo rainowi i jemu podobnym,jak poczuli zapach dojczemarki to tak jakoś się psychika zdeformowała,wiesz są ludzie,którzy na widok pieniądza dostają małpiego rozumu,obawiam się,że na świecie przybywa ich coraz więcej a więc ci u nas nie są jakimś wyjątkiem. Po prostu,cywilizacja zrobiła okrąg i wraca na drzewo. Odpowiedz Link Zgłoś
rico-chorzow Re: Nie bój się w czasie spisu powiedzieć, że jes 12.03.11, 23:05 erka-4 napisał: > Widzisz wuzet,bo rainowi i jemu podobnym,jak poczuli zapach dojczemarki to tak > jakoś się psychika zdeformowała,wiesz są ludzie,którzy na widok pieniądza dosta > ją małpiego rozumu,obawiam się,że na świecie przybywa ich coraz więcej a więc c > i u nas nie są jakimś wyjątkiem. > Po prostu,cywilizacja zrobiła okrąg i wraca na drzewo. A panu jak zwykle Kopiejka światłem przewodnim. Odpowiedz Link Zgłoś
erka-4 Re: Nie bój się w czasie spisu powiedzieć, że jes 13.03.11, 09:15 Ogólnie pieniędzy nie lubię,uważam je za zło konieczne,niezbędne do życia ale judaszowych nie cierpie.Kiedyś były konieczne do przeżycia i fenigi, i kopiejki a teraz dzięki Bogu mamy grosiki i to mi wystarczy do szczęścia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sabina Re: Nie bój się w czasie spisu powiedzieć, że jes IP: *.dip0.t-ipconnect.de 16.03.11, 21:55 > Poczuli zapach dojczemarki wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,9268593,Polacy_mordowali_Zydow___Norma__czy__bandyckie_zachowania.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: śląski Polak Re: Nie bój się w czasie spisu powiedzieć, że jes IP: 80.50.134.* 17.03.11, 09:24 Jan Tomasz Gross wykazał się „niebywałą odwagą” polegającą na kolejnej konfabulacji o zbrodniach Polaków na Żydach i ich mieniu w czasie niemieckiej okupacji i tuz po niej, za okupacji sowieckiej. Konfabulacji bez źródeł, z przekłamanym anonimowym zdjęciem, ale głośnej bo atrakcyjnej dla wszystkich innych narodów niż Polacy. W oczywisty sposób atrakcyjnej dla Niemców, którzy marzą o odwróceniu narracji i wartości dotyczących II Wojny Światowej. Atrakcyjnej dla Rosjan, którzy znów podają sobie nad Polską rękę z Berlinem i woleliby, żeby się nie mówiło o Polakach jako skrzywdzonych ofiarach poprzedniego paktu Rosyjsko-Niemieckiego, ale jako szkodnikach, warchołach i kanaliach, z którymi można sie nie liczyć. Narracja Grossa oczywiście atrakcyjna jest dla wszystkich narodów które kolaborowały z Hitlerem (Łotwa, Słowacja, Francja) lub które same skalały się zdradą (Anglia). Kalumnia ta wygodna jest dla Amerykanów, którzy partycypują na biznesie prawniczym na roszczeniach majatkowych w stosunku do Polski, i w końcu atrakcyjna dla samych Żydów, którzy stworzyli przedsiebiorstwo holokaust i co najważniejsze, chcą przykryć swoją najbardziej nikczemną i ponurą historię zdrad, szalbierstw i podłości w stosunku do członków własnego narodu. Najsłynniejsza żydowska myślicielka XX wieku Hannah Arendt w książce „Eichmann w Jerozolimie” (Kraków 1987). Napisała tam m.in. (s. 151): „Dla Żydów rola, jaką przywódcy żydowscy odegrali w unicestwieniu własnego narodu, stanowi niewątpliwie najczarniejszy rozdział całej historii”. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mal Re: Nie bój się w czasie spisu powiedzieć, że jes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.11, 12:09 Polski sąd w Opolu wydziera polakowi majątek 60 lat old i proszę bardzo drogi niemiaszku, tu masz majątek. Dlatego niech się spisze w wielkim narodowym spisie. Odpowiedz Link Zgłoś
artjomka Re: Nie bój się w czasie spisu powiedzieć, że jes 07.03.11, 13:39 W lutym znów zanotowaliśmy wzrost bezrobocia. W urzędach pracy zarejestrowało się kolejne 500 osób. Na Opolszczyźnie jest bez pracy 54 tys. osób. Coraz więcej bezrobotnych. Wyjadą do Niemiec? Widzicie Polaczki - gdyby nie Niemcy, to cieniutko byscie piszczeli! A jeszcze te swinskie mordy wydzieracie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: śląski Polak Re: Nie bój się w czasie spisu powiedzieć, że jes IP: 80.50.134.* 07.03.11, 16:26 Gdyby Amerykanie nie utworzyli z Niemców lokomotywy europejskiej to także byliby tylko Niemiaszkami.Ameryka musiała Niemców czymś przekupić,żeby odechciało im się agresji.Amerykanie naród wysoko ucywilizowany nie chciał iść drogą Sowietów i nie wywiózł Niemców po wojnie na Alaske.To co mają obecnie Niemcy zawdzięczają jedynie postawie Amerykanów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emma Re: Nie bój się w czasie spisu powiedzieć, że jes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.11, 16:42 Raczej należałoby powiedzieć, że to co mają dzisiaj amerykanie, zawdzięczają w dużej mierze niemcom. Do wojny przystąpili jak już była przesądzona. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rain Re: Nie bój się w czasie spisu powiedzieć, że jes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.11, 19:19 25% ludności amerykańskiej ma niemieckich przodków, Sławni Amerykanie niemieckiego pochodzenia : Stainway (fortepiany), Friedrich Wilhelm von Steuben (Generał), Johann Jacob Astor (przedsiębiorca), Albert Einstein Henry Kissinger .... Odpowiedz Link Zgłoś
erka-4 Re: Nie bój się w czasie spisu powiedzieć, że jes 08.03.11, 06:49 Nie ma się o co targować bo możliwość udowodnienia tych procentów zerowa,polski i to znaczny także tam ma swój udział. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gdyby Re: Nie bój się w czasie spisu powiedzieć, że jes IP: *.dip.t-dialin.net 07.03.11, 23:25 Gość portalu: śląski Polak napisał(a): > Gdyby Amerykanie nie utworzyli z Niemców lokomotywy europejskiej to także bylib > y tylko Niemiaszkami.Ameryka musiała Niemców czymś przekupić,żeby odechciało im > się agresji.Amerykanie naród wysoko ucywilizowany nie chciał iść drogą Sowietó > w i nie wywiózł Niemców po wojnie na Alaske.To co mają obecnie Niemcy zawdzięcz > ają jedynie postawie Amerykanów. ..gdybajacy durniu. To co mają obecnie Niemcy zawdzięczają jedynie sobie samym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: śląski Polak Re: Nie bój się w czasie spisu powiedzieć, że jes IP: 80.50.134.* 08.03.11, 06:37 Gość portalu: gdyby napisał:"..gdybajacy durniu. To co mają obecnie Niemcy zawdzięczają jedynie sobie samym." Czyżby ? Jak wcześniej napisałem,jesteście europejską lokomotywą,która składa się z niemieckiego kadłuba a silnik oraz inne oprzyrządowanie oraz torowisko było amerykańskie natomiast paliwem ludy innych państw a wy jedynie w wyniku nadzwyczajnej amerykańskiej a także sowieckiej wspaniałomyślności otrzymaliście od nich w darze wajhe celem uruchomienia i dalszego sterowania tąże lokomotywą. Właśnie dzięki temu nie siedzicie dziś pod wierzbą w oczekiwaniu na spadające gruszki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Slazak z NRD- fenu Do artjomka IP: *.dip.t-dialin.net 07.03.11, 21:17 Widac ze dobro bezrobotnych lezy ci na sercu , wiec w ramach dobrosasiedzkich stosunkow Niemcy wyloza kase na odbudowe zburzonego przez nich Piastowskiego Zamku w Opolu a i praca dla wielu bezrobotnych sie znajdzie .Tylko co na to takie "swinskie mordy" jak ty ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Do artjomka IP: *.dip.t-dialin.net 07.03.11, 23:29 Tylko co na to takie "swinskie mordy" jak ty ? Ale kultura Nrd-owcu. Coraz lepiej ty bojowkarzu forumowy. Odpowiedz Link Zgłoś
artjomka Re: Do artjomka 08.03.11, 06:12 Gość portalu: gosc napisał(a): > Tylko co na to takie "swinskie mordy" jak ty ? > > Ale kultura Nrd-owcu. Coraz lepiej ty bojowkarzu forumowy. Gdyby stan twego pustoglowia ci na to zezwalal, popatrzylbys na mape - to zauwazylbys, ze tylko maly kawalek Schlesien nalezal do DDR (bo to masz chyba na mysli piszac nrd). Oppeln, Breslau czy Gleiwitz sanowia czesc staroniemieckiej prowincji Schlesien. A przejsciowa okupácja go przez Polakow nie jest rozwiazaniem ostatecznym. Bo wszystko plynie! Gdyby nie zryw DDR-owcow przed 20 laty, cieszylbys sie do dzisiaj, ze mozesz na twoj polski dowod osobisty jezdzic do Berlina, by tam wkuszac Bratwurst und wypic ein Bier! A popatrz do lustra, to moze zrozumiesz co mysle piszac swinski ryj! Pazdrawljaju! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Slazak z NRD- fenu Re: Do artjomka IP: *.dip.t-dialin.net 08.03.11, 07:48 Chlopie ty chyba jakies pranie mozgu przechodziles . A okupant to siedzi ale w twojej glowie , radze okupanta usunac... najlepiej razem z glowa . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wolny wybór nic wieczne nie jest - nawet warszawska okupacja.. IP: 93.159.164.* 08.03.11, 10:26 czasem nawet gęś biał na dywanie czerwonym - boso ale w ostrogach, poczuje się zmęczona.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Matejko Re: Nie bój się w czasie spisu powiedzieć, że jes IP: *.adsl.alicedsl.de 08.03.11, 10:30 Gość portalu: Mal napisał(a): > Polski sąd w Opolu wydziera polakowi majątek 60 lat old i proszę bardzo drogi n > iemiaszku, tu masz majątek. Dlatego niech się spisze w wielkim narodowym spisi > e. Czyzby? Z tego co wiem, sad stwierdzil tylko stan prawny. A majatek ten byl majatkiem tego Niemca a nie Polaka. Albo jak by Mal sie wyrazil: tego niemiaszka a nie polaczka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: okazyjny Opolanin Re: Nie bój się w czasie spisu powiedzieć, że jes IP: *.protonet.pl 08.03.11, 11:54 Gość portalu: ax napisał(a): > Nie bójcie się też powiedzieć w czasie spisu, że jesteście Polakami Witam! Sytuacja robi się coraz bardziej interesująca. Warszawa poszła po rozum do głowy i dopuściła narodowość Ślązak w nadchodzącym spisie powszechnym. Komentatorzy polityczni węszą w tym zabiegu skuteczną próbę osłabienia MN na Śląsku. Są to kalkulacje oparte na fakcie, że Ślązak miał zawsze problem dychotomii, czy naprawdę jest, Niemcem albo Polakiem. Umożliwienie takiemu co ma we krwi bardzo silne przywiązanie do heimatu, trzeciej możliwości może zaprocentować dla Polski bardzo korzystnie, - myślą po cichu w stolicy. Dlaczego? Z jednej strony z pewnością zmniejszy to formalną liczebność MN, na którą się ona z euforią powołuje, a z drugiej scementuje integralność regionalną Ślaska jako polskiej krainy. Od pewnego czasu widać, że formuła RP jako kraju scentralizowanego do granic możliwości wyczerpała się i jest już pustym sloganem, a coś znaczy jedynie dla małej acz krzykliwej grupki moherowców. Lekarstwo na kłopoty z nieudolnym centralnym sterowaniem widzi coraz więcej polityków w uruchomieniu konkurencji pomiędzy regionami państwa. Nawet Jarosław Kaczyński w rzadkich chwilach przebłysku rezonu powiedział coś na kształt: "Widzę Śląsk krainą kwitnącą jak Bawaria!" Czyli mamy stan taki, że po spisie, a już na pewno po wyborach, należy się spodziewać układanie się władzy z RASiem na zasadach: "My poszliśmy wam na rękę, teraz wasz ruch w wyraźnym kierunku propolskim. Zrozumcie, w BRD Śląsk jako land byłby zmarginalizowany, nie miałby szans na konkurowanie z żadnym innym, a w Polsce jest prawie diametralnie odwrotnie. Więc Wasze miejsce jest tutaj. Że mamy dobrą wolę daliśmy dowód zgadzając się na mianowanie waszego lidera v-e Wojewodą." Czy spełni się taki prorokowanie pokaże czas, jedno jest pewne, zegar rusza. W minioną sobotę odbył się kongres RAŚ, pewne pojednawcze tony dało się słyszeć. Spyra z ROPŚ dostał nawet oklaski. Ale czy to w sumie dobry scenariusz dla Polski, dla Ślaska, - hmmm? MN jaka jest taka jest, ale ma za sobą potężnego promotora. Zepchnięcie jej na margines na pewno zaspokoi aspiracje elementu napływowego, może nawet część autochtonów, ale na jak długo? Przykręcenie kurka z pieniędzmi na gminną infrastrukturę, które de facto miały iść na wspieranie MN odczują wszyscy mieszkańcy. A nie daj Boże jak taka polska akcja wpłynie na pogorszenie stosunków gospodarczych z największym partnerem handlowym jakim jest Berlin, - to by już była katastrofa. Więc nie zazdrośćmy Warszawie, bo ma trudny orzech do zgryzienia. Poza tym jeżeli chodzi o RAŚ to dochodzą jeszcze kłopoty Wiejskiej z wyprostowaniem niezgodności de jure i de fackto w sprawie autonomii. Wiadomo polscy prawnicy strasznie nie lubią takich spraw. Zawsze kiedy o takich kwestiach mowa, to sami rejterują, vide sprawa Glosariusza regionalnego Kamuselli (HDPZ-2004), a oddają pole historykom, którzy sami przyznają, że na prawie się słabo znają. (Fragment tekstu z pewnej stronki z de. Tłumaczenie własne) Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nie boję się Nie bój się w czasie spisu powiedzieć, że jeste... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.11, 21:21 A tak na marginesie to pan Galla powinien zadać właściwe pytanie -Kim my Górnoślązacy byliśmy dla Niemców i państwa Niemieckiego w historii i kim jesteśmy dla nich dziś. Dla Hitlera nikim, skoro po wygranej wojnie wszyscy Górnoślązacy zostaliby przesiedleni na Ukrainę.Dalej - jakim prawem ten pan coś wspomina o narodowości skoro Górnoślązacy już przed wojną i wcześnie język niemiecki kaleczyli jak on teraz sam i jego koledzy z tzw. M.N.Kultura niemiecka,obyczaje ,tradycje narodowe Niemców czy nawet kuchnia niemiecka Górnoślązakom była praktycznie obca i tak jest do dziś.Może lepiej nich pan poseł Galla powie coś na temat przedwojennego Związku Polaków w Niemczech\21 marca przypada 90 rocznica postania\ ,którego członkami byli na tej opolskiej ziemi Górnoślązacy \blisko 6 tyś\ a dziś wielu z ich wnuków i prawnuków jest członkami tzw. M.N. Na temat tego faktu członkowie tzw. M.N. dostają zawsze dziwnej amnezji swojej pamięci.A czuć to Górnoślązacy mogą co najwyżej smród kiedy Niemiec porządnie sobie pierdnie po wypiciu dobrego niemieckiego piwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: korrektor Re: Nie bój się w czasie spisu powiedzieć, że jes IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.03.11, 22:12 > Kultura niemiecka,obyczaje ,tradycje narodowe Niemców czy nawet kuchnia niemiecka Górnoślązakom była praktycznie obca Ale fanzolisz, praktycznie ci slowo to propaganda. A te 6 tysiecy to smiesznie malo. Wiecej mialo towarzystwo hodowli królików i golebi albo zwiazek chórów, egal czy "polskich", "czeskich" czy "niemieckich" czy mieszanych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: śląski Polak Re: o cóż dziś się bać ? IP: 80.50.134.* 09.03.11, 09:32 ...biorąc pod uwagę przeszłość :"Członkowie Związku zajmowali się katalogowaniem przestępstw oraz aktów bezprawia dokonywanych w Niemczech na członkach mniejszości polskiej, udzielały pomocy poszkodowanym i ich rodzinom oraz reprezentowały ich interesy przed wymiarem sprawiedliwości w Republice Weimarskiej oraz w III Rzeszy. Jednym z przykładów była interwencja w sprawie morderstwa dokonanego przez członków pięcioosobowej faszystowskiej bojówki SA z Rokitnicy, którzy 9 sierpnia 1929 roku w miejscowości Potępa zamordowali powstańca śląskiego oraz działacza komunistycznej partii Niemiec Konrada Piecucha. SAmani pobili go do nieprzytomności gumowymi pałkami oraz kijami bilardowymi, a potem na oczach ich matki i brata, Reinhold Kotisch zastrzelił go z pistoletu. Co prawda początkowo, w wyniku rozprawy sądowej bojówkarzy skazano na karę śmierci, to wyroku nie wykonano, a zamieniono na więzienie. Obrońca bojówkarzy Hans Frank argumentował, że czyn jakiego się dopuścili oskarżeni zasługuje na pochwałę, ponieważ po pierwsze SAmani "dwojako zasłużyli się Rzeszy niemieckiej, zabijając po pierwsze Polaka, a po drugie komunistę". Obrony zbrodniarzy podjął się nawet sam Adolf Hitler, który na łamach prasy hitlerowskiej apelował do skazanych "Moi towarzysze! W obliczu tego potwornego krwawego wyroku łączę się z Wami w uczuciu bezgranicznego przywiązania. Wasze uwolnienie staje się od tej chwili sprawą naszego honoru, a walka z rządem, za którego ten wyrok został wydany naszym obowiązkiem". Incydent ten został opisany w pamiątkowej księdze śląskiej SA – "Ehrenbuch" w następujący sposób: "W małej wiosce Potępie żył wciąż jeszcze łobuz Piecuch, komunista i powstaniec, który już w roku 1921, w okresie wielkiej tragedii Górnego Śląska, zdradził swoją ojczyznę i był jednym z najgorszych agitatorów. Kilku dzielnych SA-manów nie wytrzymało tego dłużej i Piecucha dosięgnął w końcu zasłużony los". Związek Polaków w Niemczech złożył w Genewie skargę do Ligi Narodów, ale nie odniosła ona żadnego skutku wobec słabości Ligi. W drugi dzień po dojściu Hitlera do władzy, 1 lutego 1933 roku uroczyście uwolniono z więzienia odpowiedzialnych za morderstwo Piecucha.A więc chwała za tą decyzję Hitlerowi." ...w świetle powyższego bezpieczniej było hodować króliki bo jeżeli miał ewentualnie ktoś zginąć to chyba nie jego właściciel a raczej ten wyhodowany przez tego właściciela królik.Natomiast w przypadku hodowli tychże członków tegoż Związku rolę tychże królików odgrywać musieli owi członkowie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wolność wyboru Re: Nie bój się w czasie spisu powiedzieć, że jes IP: 93.159.164.* 09.03.11, 05:53 do @nie boję się... sukces waszej kultury na byłcyh ziemiach niemieckich jest niewątpliwy... widać go na kazdym kroku: po stanie dróg i toalet Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: okazyjny Opolanin Re: Nie bój się w czasie spisu powiedzieć, że jes IP: *.protonet.pl 09.03.11, 08:18 Gość portalu: nie boję się napisał(a): > > A tak na marginesie to pan Galla powinien zadać właściwe pytanie -Kim my Górno > ślązacy byliśmy dla Niemców i państwa Niemieckiego ... Witam! I właśnie z tego powodu Ślązak waha się kim on właściwie jest. O tym właśnie traktuje się w przywołanym wczoraj tekście (parz wyżej). > Dla Hitlera nikim, skoro po wygranej wojnie wszyscy Górnoślązacy zostaliby prze > siedleni na Ukrainę. Jemu chodziło o "ucywilizowanie" ziem ukraińskich. Do tych celów mieli być dobrowolnie delegowani przedstawiciele najbardziej prężnych landów, gdzie Śląsk też był brany pod uwagę. Jednak nie prawdą jest, że miała to być wywózka całej ludności O/S. W oczach tamtejszej władzy miało to być wyróżnienie dla potencjalnych odważnych pionierów, - jakby kpiarsko to nie miało brzmieć. > Dalej - jakim prawem ten pan coś wspomina o narodowości s > koro Górnoślązacy już przed wojną i wcześnie język niemiecki kaleczyli jak on t > eraz sam i jego koledzy z tzw. M.N. To na tej samej zasadzie jak koledzy z ONR kaleczą j. polski. Z tym, że na korzyść MN przemawia fakt traktowania po macoszemu j. niemieckiego w szkołach na Śląsku po 1945. > coś na temat przedwojennego > Związku Polaków w Niemczech\21 marca przypada 90 rocznica postania\ ,któr > ego członkami .... No nie jest jeszcze aż tak źle. Piękne tradycję rodłowców ma jeszcze kto kultywować. Tu masz dobitny przykład z Piekar Śląskich: www.wpolityce.pl/view/8107/_Prawda_pierwsza__Jestesmy_Polakami___Jerzy_Polaczek_pisze__List_do_pelniacego_obowiazki_Rzadu__w_sprawie_Slaska.html Uprzejmie pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: śląski Polak Re: Nie bój się w czasie spisu powiedzieć, że jes IP: 80.50.134.* 09.03.11, 09:47 Gość portalu: okazyjny Opolanin napisał(a): Jemu chodziło czyli Hitlerowi o "ucywilizowanie" ziem ukraińskich. Lebensraum:Polityka zagraniczna zakładała pierwotnie rozszerzenie terytorium Rzeszy na całą Europę ("Rzesza od Atlantyku aż po Ural"), zaś później także podbój Rosji i Afryki Północnej. Miała być ona zrealizowana z myślą o zdobyciu tzw. Lebensraum, czyli "przestrzeni życiowej" dla narodu niemieckiego. Pierwszym zyskiem terytorialnym był obszar Saary, który powrócił do Niemiec w wyniku referendum i był legitymizowany decyzją ludności. Uznaje się, że politykę agresywnej ekspansji zapoczątkował Anschluss Austrii w 1938. Przyłączenie Austrii i dalsze terytoria zaanektowane przez III Rzeszę zostały przejęte w wyniku politycznego wymuszenia, gróźb militarnych oraz wojennej okupacji. Polityka podbojów wymagała rozpoczęcia zbrojenia się. Państwo niemieckie właściwie od 1935 stało się państwem totalnym przygotowywanym tylko pod kątem wojny (niemal cały przemysł kontrolowany przez państwo i ukierunkowany na przemysł zbrojeniowy). Ustawy z 1935 o odbudowie sił zbrojnych, powołaniu Wehrmachtu były sprzeczne z traktatem wersalskim, podobnie jak późniejsza remilitaryzacja Nadrenii." W świetle powyższego naród śłąski mając za zadanie cywilizowanie wschodniej Europy,jak Ty to zauważyłeś,stopnowo z upływem czasu wylądowałby na Syberii,w związku z poszerzaniem się władzy Hitlera. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: okazyjny Opolanin Re: Nie bój się w czasie spisu powiedzieć, że jes IP: *.protonet.pl 09.03.11, 16:12 Gość portalu: śląski Polak napisał(a): > Lebensraum:Polityka zagraniczna zakładała pierwotnie rozszerzenie teryto > rium Rzeszy na całą Europę ("Rzesza od Atlantyku aż po Ural"), zaś później takż > e podbój Rosji i Afryki Północnej. Miała być ona zrealizowana z myślą o zdobyci > u tzw. Lebensraum, czyli "przestrzeni życiowej" Witam! To były urojenia kilkunastu nawiedzonych głów, nie mające żadnych szans realizacji. Zresztą nazwa: LEBENSRAUM, dla tak wielkiego obszaru była mało trafna. Przypuszczam, że nazi podobnie jak czerwoni mieli na myśli hasło: "Dzisiaj Europa, a jutro cały świat!" > Przyłączenie Austrii i dalsze terytoria zaanektowane przez III Rzeszę zostały przejęte w > wyniku politycznego wymuszenia, gróźb militarnych oraz .... Czy ktoś to neguje? > W świetle powyższego naród śłąski mając za zadanie cywilizowanie wschodniej > Europy,jak Ty to zauważyłeś,stopnowo z upływem czasu wylądowałby na Syberii,w z > wiązku z poszerzaniem się władzy Hitlera. Jak już to: Naród Ślaski, choć dla mnie ten termin to jeszcze mały eufemizm. Po drugie zakładano tylko przesiedlanie ochotników z różnych landów. Naturalnie, jak by to wyglądało w praktyce, to inna sprawa. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: śląski Polak Re: Nie bój się w czasie spisu powiedzieć, że jes IP: 80.50.134.* 09.03.11, 18:00 Gość portalu: okazyjny Opolanin napisał(a): Witam! To były urojenia kilkunastu nawiedzonych głów, nie mające żadnych szans realizacji. Zresztą nazwa: LEBENSRAUM, dla tak wielkiego obszaru była mało trafna. Przypuszczam, że nazi podobnie jak czerwoni mieli na myśli hasło: "Dzisiaj Europa, a jutro cały świat!" ...nie do wiary,kilkanaście nawiedzonych głów przewróciło świat w pięć lat do góry nogami,ładne mi rojenia kilkunastu wariatów a gdzie reszta idąca w miliony. LEBENSRAUM-przestrzeń życiowa a więc im jej więcej no to raczej lepiej a nie gorzej. Jak już to: Naród Ślaski,...niekoniecznie ja piszę naród polski (chyba zasady ortografii polskiej na to pozwalają,gdybym to pisał odświętnie no to mógbym użyć dużych liter ale tak na codzień to piszę z małych) a więc mogę napisać naród śląski mimo,że uważam iż narodu takiego nie ma,jest to jedynie słowiańska grupa etniczna,czyli masz rację,że jest to eufenizm z tym Narodem Śląskim ale co mi tam zależy zrobić Ślązakom przyjemność. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: okazyjny Opolanin Re: Nie bój się w czasie spisu powiedzieć, że jes IP: *.protonet.pl 09.03.11, 21:30 Gość portalu: śląski Polak napisał(a): > ...nie do wiary,kilkanaście nawiedzonych głów przewróciło świat w pięć lat do g > óry nogami,ładne mi rojenia kilkunastu wariatów a gdzie reszta idąca w miliony. Witam ponownie! Ja piszę o niewielkiej liczbie tych, co mają na coś pomysł, bo reszta baranów w każdym społeczeństwie idzie w ciemno. LBENSRAUM-przestrzeń życiowa a więc im jej więcej no to raczej lepiej a nie gorzej. A : "Co za dużo to niezdrowo!", nie słyszał? > ,jest to jedynie słowiańska grupa etniczna, Tu fachowcy mają różne zdania. Ja nie mam zamiaru im przeszkadzać. Pozdrówka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: śląski Polak Re: Nie bój się w czasie spisu powiedzieć, że jes IP: 80.50.134.* 10.03.11, 06:42 Gość portalu: okazyjny Opolanin napisał(a): Ja piszę o niewielkiej liczbie tych, co mają na coś pomysł, bo reszta baranów w każdym społeczeństwie idzie w ciemno. Ładne kwiatki,to Ty uważasz tych hitlerowskich bandziorów idących w miliony za bande głupich bezmózgowców czyli bezmyślnych baranów,no to jakie jest Twoje zdanie o ich potomkach,czyżby także byli bezmuzgowcami ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: okazyjny Opolanin Re: Nie bój się w czasie spisu powiedzieć, że jes IP: *.protonet.pl 10.03.11, 07:34 Gość portalu: śląski Polak napisał(a): > Ładne kwiatki,to Ty uważasz tych ... Witam! To nie że ja uważam, tylko takie prawa odkrywa socjologia. Powtarzam jeszcze raz, tak się dzieje w każdej społeczności (polskiej też) i na to nie ma rady. Przywódca stada ALFA podejmuje jakąś decyzję i większość osobników z grupy mu się podporządkowuje. Nieliczne wyjątki co są przeciw są albo przymuszane do subordynacji, albo spychane na margines, ewentualnie wręcz unicestwiane. W systemach totalitarnych mechanizm ten jest doskonale widoczny, w systemach demokratycznych też istnieje, ale w większym ukryciu. Przywoływanie do porządku niepokornych wygląda niekiedy całkiem niepozornie, np. odmawia im się pewnych stanowisk, opuszcza w wydawaniu kartek na żywność, nęka podatkami, etc. Ucz się synku ucz, nauka to potęgi klucz ....! Pozdrówka. Odpowiedz Link Zgłoś
erka-4 Re: ucz się synu ucz to do mądrości klucz 10.03.11, 10:57 No to się uczę i z tej mojej nauki wynika,że polskie barany jednak okazały się mądrzejsze stokroć od tych niemieckich.Polskie poszły za jednym przywódcą stada i obaliły własnymi rogami system totalitarny a co zrobiły barany niemieckie,rogi swe skierowały przeciw całemu światu i gdyby im tych rogów na czas nie odrąbano to lepiej nie mówić w jakim miejscu byłby obecnie ten świat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Do okazyjny Opolanin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.11, 18:15 W czasie wojny na uniwersytecie berlińskim na ostatnim roku mówiono wprost ,że wszyscy podkreślam wszyscy Górnoślązacy zostaną przesiedleni na Ukrainę a ziemie te zostaną zasiedlone przez ludność niemiecką z głębi Niemiec. Fakty o którym tu wspominam znam jakby to powiedzieć z drugiej ręki od osoby która studiowała w tym okresie w Berlinie. Nie rozumiem tylko członków M.N. która od tego i innych faktów z tamtych lat odcina się jak tylko może. Wśród Ślązaków jest przecież dużo osób które doskonale wiedzą czym zajmował się ich opa ,ale kiedy się przypomni im się słowy Roty itd to z nerwów tupią nóżkami i zaprzeczają ile wlezie. Piszesz coś o narodzie śląskim.Ja z takim określeniem nigdy się do tej pory nie spotkałem to może napiszesz kilka słów gdzie spotkałeś się z takim nazewnictwem. Nasza Ojczyzna jest niestety tak zakłamanym państwem jak za komuny dlatego 21 marca nie będzie niestety krajowych obchodów 90 rocznicy powstania Związku Polaków w Niemczech. Ileż się wycierpieli członkowie tego związku i ich dzieci przed wojną tylko dlatego ,że byli Polakami\Górnoślązacy\ dzisiejsza młode pokolenie nie ma pojęcia.Jest takie mądre powiedzenie -naród który przemilcza swoją historię traci swoją tożsamość.Tylko jak zaprzańcy\polityczni\ mogą głośno mówić o całej historii ziemi swoich ojców jak w kieszeni mają niemiecki paszport myśląc ,że są Niemcami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zyga Re: Czy prymitywny szlezjer wie co to obciach? IP: *.dynamic.chello.pl 09.03.11, 19:46 Niemcy nigdy nie używali określenia naród. To była "ich" prowincja zamieszkana przez ludność dopiero aspirującą do rasy panów. Mieli się sprawdzić w obronie Odry - lepiej żeby zginął element niepewny germańsko niż rasowi Niemcy. Dlatego rasowi Niemcy w porę wyjechali zostali jako mięsko naiwne ćwoki szlezjerskie Historia pokazała że się nie sprawdzili a poziom germaństwa dzięki działalności sojuzników spadł znacznie! Przyznawać się do grupy poszukiwaczy kultury niczym nie grozi poza totalnym obciachem. No ale u prymitywów o zakutych łbach żaden obciach nie jest straszny bo żadnego nie odczują. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: okazyjny Opolanin Re: Do okazyjny Opolanin IP: *.protonet.pl 09.03.11, 21:42 Gość portalu: gość napisał(a): > W czasie wojny na uniwersytecie berlińskim na ostatnim roku mówiono wprost ,że > wszyscy podkreślam wszyscy Górnoślązacy zostaną przesiedleni na Ukrainę Witam! Czyli widać, że na ten temat różnie się mówiło. Jednak jeżeli także taka wypowiedź na renomowanym UNI-Berlin padła, to "bardzo dobrze" świadczy o uczonych w ogóle. Znaczy się iż Bismarck się nie myli mówiąc: "Hunderttausend Professoren - Vaterland du bist verloren!" Pozdrówka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Matejko Nie bój się w czasie spisu powiedzieć, że jeste... IP: *.adsl.alicedsl.de 09.03.11, 20:37 Nie rozumiem dlaczego tu tyle pisania o historii, czyli o przeszlosci. Poza tym pisanie wybiorczo i nie wiadomo co jest prawda, ale na pewno nie jest to cala prawda. Tego typu "argumenty" znam z propagandy komunistycznej w Polsce. W rzeczywistosci chodzi o to, ze na swiecie istnieje wiele narodow, nie tylko narod polski . A na Slasku Opolskim mieszkaja jeszcze, dzieki Bogu, Niemcy. Nieliczni, co prawda, bo wiekszosc zostala przez wypedzona. Mieszkaja tu od przynajmniej 650 lat, jesli nie dluzej. Znalezli sie na terenie Panstwa Polskiego nie z wlasnego wyboru, tylko w wyniku zmiany granic. Poniewaz Niemcy ci znalezli sie poza wiekszoscia swojego narodu, sa teraz tak zwana Mniejszoscia Niemiecka w Rzeczypospolitej Polskiej. I maja tu okreslone prawa, z ktorych kazda mniejszosc narodowa ma prawo korzystac. Jesli ludzie ci poczuwaja sie Niemcami, to dlaczego nie maja swoja przynaleznosc do narodu niemieckiego deklarowac? Bo to sie niektorym Polakom nie podoba, jak za komuny? Jako obywatele Rzeczypospolitej Polskiej, maja obowiazki i prawa obywatelskie, ale nikt nie ma prawa ludzi tych wynarodawiac. Zrozumcie to wreszcie, takie jest prawo w cywilizowanych Panstwach! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Panie Matejko Re: Nie bój się w czasie spisu powiedzieć, że jes IP: 80.50.134.* 10.03.11, 06:29 "Jesli ludzie ci poczuwaja sie Niemcami, to dlaczego nie maja swoja przynaleznosc do narodu niemieckiego deklarowac? Bo to sie niektorym Polakom nie podoba, jak za komuny?"...cosik Ci się pomieszało,nie chodzi o naród niemiecki i jej mniejszość w Polsce,oni mają swoje prawa i nikt tego nie kwestionuje.Mowa jest o deklaracji w kwestii narodowości śląskiej,osobiście mnie tam mnie przeszkadza jak ktoś tam tak się określi ale gdzie Ty widzisz taki naród,jeżeli już to słowiańska grupa etniczna,chyba że Twoim zdaniem Ślązacy to są Niemcy,no to wówczas już jest inna sprawa,mogą sie określać jako narodowość niemiecka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XX Re: Nie bój się w czasie spisu powiedzieć, że jes IP: *.adsl.inetia.pl 10.03.11, 07:42 Polakom w Niemczech odmawia się prawa do posiadania statusu mniejszości. Piszesz, że w cywilizowanych krajach prawem ludzi jest wolność wyboru przynależności narodowej. Czemu zatem w Niemczech tak konsekwentnie odmawia się istnienia Mniejszości Polskiej ? Bo to się Niemcom nie podoba jak za ... ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: giermek.Rumburaka Re: Nie bój się w czasie spisu powiedzieć, że jes IP: 93.159.164.* 10.03.11, 08:15 bo się nie przyznaje zwykle tego rodzaju statusu gastarbieterom i imigrantom. zaś otzrymują taki status ludzie, którzy trwale zamieszkują jakis obszar np. w wyniku niezawinionych przez nich cesji terytorialnych (jak np. jałtański prezent wuja Stalina dla Rzeczpospolitej Polskiej) Odpowiedz Link Zgłoś
erka-4 Re: Nie bój się w czasie spisu powiedzieć, że jes 10.03.11, 11:08 giermek.Rumburaka napisał:(jak np. jałtański prezent wuja Stalina dla Rzeczpospolitej Polskiej) ...no nie tylko,także wuja Sama i Andżelika,nie fałszuj historii,giermku germburaka. Widocznie zasługiwaliśmy w ich oczach na taki prezent i byśmy darczyńców sromotnie obrazili gdybyśmy prezent oddali,nie godzi się,prezent to prezent. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XX Re: Nie bój się w czasie spisu powiedzieć, że jes IP: *.adsl.inetia.pl 10.03.11, 12:10 Problem starań o uzyskanie formalnego statusu mniejszości polskiej w Niemczech zyskuje międzynarodową rangę. Jest szansa, że dekrety Hermana Goeringa z czasów III Rzeszy, odbierające mieszkającym w Niemczech Polakom formalny status mniejszości narodowej, przestaną wreszcie faktycznie obowiązywać. Berlin ma cztery miesiące na ustosunkowanie się do postulatów organizacji polonijnych, od dawna zabiegających o przywrócenie status quo ante. Termin taki wyznaczyła po rozmowach z Polakami Komisja do spraw Mniejszości Narodowych przy Radzie Europy. Protokół sporządzony po spotkaniu i przesłany Angeli Merkel stanie się oficjalnym dokumentem Rady Europy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Nie bój się w czasie spisu powiedzieć, że jeste... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.11, 16:09 Szanowni panowie,jak zapewne doskonale wiecie Niemcy wspólnie z Anglią i Francją rządzą i decydują o obliczu Unii dlatego Oni nic nie muszą tylko dlatego .ze my biedaczki o cokolwiek prosimy zgodnie z jakimkolwiek prawem unijnym. W przedwojennych Niemczech już w latach 20-tych obowiązywała ustawa według której ludność napływowa nie może być traktowana jako mniejszość narodowa.Niestety ta ustawa nadal ma moc prawną.Państwo niemieckie robiło od niej odstępstwa na zasadzie swojego widzimisie ,podobnie jak amerykanie postępują z wizami na zasadzie dobrowolnośći tłumacząc to wysokim odsetkiem\ponad 3 %\ obywateli obcego państwa pozostających nielegalnie w USA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Slazak z NRD- fenu Re: Nie bój się w czasie spisu powiedzieć, że jes IP: *.dip.t-dialin.net 10.03.11, 19:57 Alez tu nie tylko chodzi o przywrocenie Polakom mieszkajacym w Niemczech statusu mniejszosci.Ale takze zwrot zagrabionego na poczatku wojny majatku polskich bankow w Opolu, Strzelcach , Gliwicach , Kozlu, ktore przejeli niemieccy powiernicy (Treuhänder) lub tez zwrot nieruchomosci ZPwN na terenie dzisiejszych Niemiec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anal lityk Re: Nie bój się w czasie spisu powiedzieć, że jes IP: *.pool.mediaWays.net 12.03.11, 12:39 Biedny enerdowcu- Polacy cie nigdy za swojego nie uznaja-to mozesz jeszcze glosniej powtarzac ich ulubione frazesy o wielkich krzywdach i narodzie Wielkich Ofiar. Polacy mogliby dostac status mniejszosci narodowej na Slasku, Wielkopolsce czy Pomorzu Sr.- gdyby to jeszcze nalezalo do Niemiec..... (na Pomorzu Zach. juz nie, bo tam nigdy ich nie bylo) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Slazak z NRD- fenu Re: Nie bój się w czasie spisu powiedzieć, że jes IP: *.dip.t-dialin.net 12.03.11, 19:36 Widzisz przynajmniej wiem kim jestem ,wiec nie staram sie udawac kogos innego. A i gleboko gdzies mam to czy ktos mnie uznaje za Polaka, najwazniejsze ze ja nie mam z tym klopotu, w przeciwienstwie do ciebie.Polacy(dziadkowie nasi... ci odwazniejsi) wywalczyli sobie status mniejszosci na dlugo przed wojna , chodzi tylko o przywrocenie tego co ten pajac z wasem zniosl.Mniejszosc polska w Niemczech (oprocz wiekszosci Slazakow) pielegnuje tradycje i mowe, pomimo wielu trudnosci jakie stwarzaja Niemcy .Natomiast mniejszosc niemiecka w Polsce to jakas kpina, ci ludzie nie posluguja sie na co dzien j. niemieckim , bo jest to dla nich j. obcy.Nawet pan Rash przyznaje ze na co dzien posluguje sie j. polskim , a gdzie pielegnacja tradycji , niemieckich zwyczajow ... byly takie , gdzie , kiedy??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anal lityk Re: Nie bój się w czasie spisu powiedzieć, że jes IP: *.pool.mediaWays.net 12.03.11, 21:54 Kolego, Niemcy nigdy nie robili Polakom trudnosci pielegnowania ich polskosci. Wyjatkiem byly czasy Hitlera i Kulturkampfu Bismarca-ten drugi prowadzil ale walke raczej z katolicka opozycja przeciw Prusom. I nigdy nie rozkwitla polska kultura w Wielkopolsce jak w tym czasie-czyli nie ma zlego, co by na dobre nie wyszlo. Zreszta ten czas II Rzeszy to bylo niesamowite rozmnozenie Polakow "pod Niemcem"- to mozna tylko porownac do Albanczykow w Kosowie. W Zachodnich Niemczech po II WS Polacy zawsze mogli w pelni korzystac z swoich praw- o to postarali sie juz Alianci. Przeszkodzilo temu tylko ich przyslowiowe warcholstwo i brak zdolnosci do organizacji. Przyznanie im praw mniejszosci to bylyby wyrzucone piniundze . Nie ma najmniejszego sensu stwarzac jakis sztucznych struktur. Polacy niech sie sami organizuja i wystepuja o pomoc-dostana ja z wszystkich stron. To wszystko jest teraz niewazne. W Polsce jest jeszcze wieksza katastrofa demograficzna jak w Niemczech. W moich stronach na Slasku wszystko zarasta , nawet nie ma co inwestowac bo nie ma ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andrzej Re: Nie bój się w czasie spisu powiedzieć, że jes IP: *.opole.hypnet.pl 13.03.11, 00:25 To całkiem tak jak z wami śmietnikowcy, nieźle wam idzie tłuczenie tej samej płyty i sprowadzanie wszystkiego do własnego poziomu i mentalności. Tylko takie to upierdliwe.. są naprawdę fajniejsze hobby :) Odpowiedz Link Zgłoś
erka-4 Re: Nie bój się w czasie spisu powiedzieć, że jes 13.03.11, 10:24 No napewno,ja o tym dobrze wiem i w pełni podzielam Twój pogląd a najlepiej to było w latach 39-45,wówczas to Polacy mnożyli sie jak pączki i żyli jak pączki w maśle i stan taki gdyby potrwał lat jeszcze kilka to zostaliby zeżarci jak te pączki. Pomoc nie jest konieczna,konieczna jest zgoda na tę możliwośc organizowania się ale nie w kółeczko różańcowe a jako mniejszość polską w Niemczech.Polacy dali Niemcom taką możliwośc w Polsce,niechaj uczynią podobny gest Niemcy w Niemczech względem Polaków a będzie kwita. Nie jest ważne co Polacy mogli kiedyś ważne na ile zezwala się im dziś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: theo Re: Nie bój się w czasie spisu powiedzieć, że jes IP: *.netcologne.de 13.03.11, 19:31 "erka-4" (13.03.11), przecież na tym forum wytłumaczono już parokrotnie istotną różnicę pomiędzy mniejszością etniczną, a takąż emigracyjno zarobkową. Pisano też dlaczego w Niemczech nie uznaje się emigracji zarobkowej, np. Turków, za mniejszość narodową. Wydaje mi się, że albo nie czytałeś, albo nie zrozumiałeś, więc nadal smolisz gupoty. Piszesz o tzw. "mniejszości polskiej w Niemczech" przed 1945, nie wyjaśniając jakie grupy ludnościowe, z jakich regionów dawnych Niemiec ją tworzyły. Przypuszczam, że pod tym sformułowaniem rozumiesz przyznających się do polskości Słowian, którzy wtedy mieszkali na Pomorzu, Mazurach i Sląsku. Z nauki historii w polskich szkołach pamiętam, że na Pomorzu plebiscytu (samookreślenia) nigdy nie przeprowadzono, jako że to teren odwieczcznie niepolski, zaś plebiscyty na Mazurach, którego większa część nigdy w granicach Polski nie leżała, jak i na Sląsku, który Piastowie otrzymali z rąk cesarza niemieckiego jako lenno czeskie, przegrała Polska dotkliwie. Więc o co Tobie i polskim emigrantom zarobkowym w Berlinie chodzi? Przecież oni na tamtych ziemiach niemieckich nie są autochtonami, jak np. Łużyczanie, i nigdy nie byli! Przy okazji. "Slazak z NRD-fenu" (10.03.11, 19:57) pisze, że chodzi także "o zwrot zagrabionego na początku wojny majątku polskich banków w Opolu, Strzelcach, Gliwicach, Koźlu...". Czy chodzi o majątek nieruchomy? A co z majątkiem niemieckich banków w tych miastach po 1945 roku? Przecież wszystko co tam na Sląsku pozostało zagrabił rząd nowej Polski i przybyli na te ziemie repatrianci. Coś mi to pachnie moralnością Kalego. Odpowiedz Link Zgłoś
rico-chorzow Re: Nie bój się w czasie spisu powiedzieć, że jes 12.03.11, 23:01 Gość portalu: ax napisał(a): > Nie bójcie się też powiedzieć w czasie spisu, że jesteście Slązakami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rain jesteśmy śląskimi niemcami IP: *.net81.citysat.com.pl 16.03.11, 09:51 www.youtube.com/watch?v=hY1LQvK642Q&feature=player_profilepage Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: śląski Polak Re: jesteśmy śląskimi niemcami oby nie żóltymi IP: 80.50.134.* 16.03.11, 11:12 W spisie podawać można będzie każdą narodowość,kim jesteś to najlepiej wiesz Ty sam a więc tak podasz,jedynie nie będziesz mógł podać,że jesteś Chińczykiem bo kolor skóry Cię zdradzi,też uważaj cobyś się nie utożsamił z jakimś narodem czarnoskórym bo dopiero byłby obciach. Odpowiedz Link Zgłoś
gate.of.delirium Dlaczego nie żółty ? 16.03.11, 14:10 Gość portalu: śląski Polak napisał(a): > W spisie podawać można będzie każdą narodowość,kim jesteś to najlepiej wiesz Ty > sam a więc tak podasz,jedynie nie będziesz mógł podać,że jesteś Chińczykiem bo > kolor skóry Cię zdradzi W Armii Czerwonej, która "wyzwalała" Śląsk Opolski nie brakowało Uzbeków, Tunguzów czy Tatarów, dlatego nie widzę żadnych przeciwwskazań do tego, aby śląscy Niemcy podawali w spisie jedną z w/w narodowości... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: helblau Re: Dlaczego nie żółty ? IP: *.ip.netia.com.pl 16.03.11, 18:44 Mam dziwne przeczucie, że gdyby mieli wybierać narodowość spomiędzy w/w, a polskiej, to chyba wybrali by z tych pierwszych. Odpowiedz Link Zgłoś
rico-chorzow Re: Dlaczego nie żółty ? 16.03.11, 19:15 Oczywiście,lepiej wybrać narodowość tatarską skoro już z Polską i Polakami ich przyjaciele Tatarzy "przybyli":),pewne jest jedno,Tatarzy są daleko,i nie będą nas Slązaków okradać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zeflik Re:Bo mają brunatną naturę! IP: *.dynamic.chello.pl 16.03.11, 19:52 Bo wy jesteście tak mondrzy że to wam wypada innych okradać. To na pewno macie wspólne z Niemcami! i jeszcze ta inteligencja - tradycyjna wiejska - jak przystało na samotłuków atochtonów z Bawarii. Odpowiedz Link Zgłoś
rico-chorzow Re:Bo mają brunatną naturę! 16.03.11, 21:07 Częściowo My Slązacy,Górnoślązacy,jesteśmy z Sląska Opolskiego,Katowickiego,Głuchołaskiego,Rybnickiego,nawet z Sląskich Beskidów itd.,itp.,powiem panu bliżej,bardzo często jesteśmy spokrewnieni z Niemcami,z Bawarii,Westwalii,Dolnej Saksonii itd.,itp.,jednak Nasz Górny Sląsk zniszczyli,okradli Polska i Polacy,proszę tego dalej nie mówić,bo nawet pan nie uwierzy danym statystcznym.....polskim;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zeflik Re:Bo mają brunatną naturę! IP: *.dynamic.chello.pl 17.03.11, 19:06 A jakieś szczegóły? Bo z mojej wiedzy wynika że Śląsk zawsze okradali Niemcy. Niemcy też okradali Polskę. Przykładów jet mnóstwo. Co by nie mówić od 1741 roku to byli okupanci. Kiedy Polska okradała Śląsk? Wierzysz że żona okrada męża a on ją gwałci? Odpowiedz Link Zgłoś
rico-chorzow Re:Bo mają brunatną naturę! 17.03.11, 20:13 Polska nie miała być z czego okradana,kradła sama. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zeflik Re:Bo mają brunatną naturę! IP: *.dynamic.chello.pl 17.03.11, 22:46 Powtarzasz to co ktoś ci powiedział a udowodnić tego nie potrafisz! Idź do księdza i zapytaj na czym polegała sekularyzacja w 1810. Odpowiedz Link Zgłoś
rico-chorzow Re:Bo mają brunatną naturę! 17.03.11, 23:13 Sekularacja,to inna sprawa i w innym czasie,pan nie zna historii,chce pan z Napoleona robić Polaka? Odpowiedz Link Zgłoś
rico-chorzow Re:Bo mają brunatną naturę! 17.03.11, 23:39 Gość portalu: Zeflik napisał(a): > Powtarzasz to co ktoś ci powiedział a udowodnić tego nie potrafisz! Idź do ksi > ędza i zapytaj na czym polegała sekularyzacja w 1810. Podpowiem panu,dzięki księdzom mamy system dziesiętny w Europie,a później zniknęły zakony hehehehe Odpowiedz Link Zgłoś
gate.of.delirium Re:Bo mają brunatną naturę! 18.03.11, 07:43 rico-chorzow napisał: > Podpowiem panu,dzięki księdzom mamy system dziesiętny w Europie,a później znikn > ęły zakony hehehehe Ja też Panu coś podpowiem - dzięki ślązakowi, Fritzowi Haberowi z Wrocławia oraz III Rzeszy Niemieckiej mieliśmy w Europie "nowatorskie" podejście do stosowania środków owadobójczych w obozach koncentracyjnych. pl.wikipedia.org/wiki/Cyklon_B Póżniej przyszła Armia Czerwona i zrobiła porządek , jak to Pan pisał na końcu swego postu ? Aha - hehehe... Odpowiedz Link Zgłoś
rico-chorzow Re:Bo mają brunatną naturę! 19.03.11, 12:30 gate.of.delirium napisał: > rico-chorzow napisał: > > > Podpowiem panu,dzięki księdzom mamy system dziesiętny w Europie,a później > znikn > > ęły zakony hehehehe > Ja też Panu coś podpowiem - dzięki ślązakowi, Fritzowi Haberowi z Wrocławia ora > z III Rzeszy Niemieckiej mieliśmy w Europie "nowatorskie" podejście do stosowan > ia środków owadobójczych w obozach koncentracyjnych. A było was Polaków stać na te środki owadobójcze w latach 1945~1956?,wystarczył polski bagnet i Przyjaźń z Zwiąskiem Radzieckim,w tyn czasie Polacy nie byliście w partyzantce,kochaliście Polacy komunistów bardzo. > > pl.wikipedia.org/wiki/Cyklon_B > Póżniej przyszła Armia Czerwona i zrobiła porządek , jak to Pan pisał na końcu > swego postu ? Aha - hehehe... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do zeflika Re:Bo mają brunatną naturę! IP: *.dip.t-dialin.net 18.03.11, 07:35 Gość portalu: Zeflik napisał(a): Bo z mojej wiedzy wynika że Śląsk zawsze okradali Niemcy. ty zeflik spod( IP: *.dynamic.chello.pl) czyli jasio mozesz swoja wschdniopolska wiedze o Slasku sobie do tej wszechpolskiej rzici wsadzic. Od 1922/1945 "znika" dorobek Slaska w polskiej mgle. Nigdzie nie widac tych zarobionych na Slasku bilionow dolarow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: śląski Polak do gościa:ukryte śląskie biliony IP: 80.50.134.* 18.03.11, 08:20 Widać,widać tylko taki ślepiec jak ty ich nie dostrzega,załóż okulary. A nie bilionów tylko 77 bilionów,skoro bawisz się w statystykę to winieneś podawać dane dokładnie a nie jakieś nieokreślone biliony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anal lityk Re: do gościa:ukryte śląskie biliony IP: *.pool.mediaWays.net 18.03.11, 09:00 Po co bylo w cos tamna Slasku wielce inwestowac? Zbudowalo sie blokowiska, zwloklo ludzi do harowania w poniemieckich fabrykach i tak Polske sie budowalo. I zawsze ta propaganda-bo wszystko zburzone i spalone i musielismy odbudowywac...he he he Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: slaski Slazak Re: do gościa:ukryte śląskie biliony IP: *.dip.t-dialin.net 18.03.11, 09:19 Gość portalu: śląski Polak napisał(a): > Widać,widać tylko taki ślepiec jak ty ich nie dostrzega,załóż okulary. ja,ja. W innych krajach ale nie w Polsce, mozna dokladnie sprawdzic ile sie zarobilo i czy bilans jest pozytywny czy negatywny. Dzisiejszy rozwoj masz przedewszystkim dzieki UE, ktora tez pilnuje prawidlowosci wydawania pieniedzy. Mimo tego twoi rodacy wyszli juz po 6 latach do czolowki, tych ktorzy defrauduja europejskie pieniadze, bo w kombinowaniu macie najwieksze kompetencje.A Slask i tak jest "okradany" z dotacji. Jak zwykle Slaskowi przyznaje sie mniej i wyciaga wiecej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: śląski Polak Re: do gościa:ukryte śląskie biliony IP: 80.50.134.* 18.03.11, 11:20 slaski Slazak napisał: "ja,ja,a Slask i tak jest okradany" ...ale zostały ci przynajmniej te jaja to z głodu nie umrzesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: theo Re:Bo mają brunatną naturę! IP: *.netcologne.de 19.03.11, 02:34 Zeflik, 17.03.11, 19:06, oświadcza: "Bo z mojej wiedzy wynika, że Sląsk zawsze okradali Niemcy. Niemcy też okradali Polskę. Przykładów jest mnóstwo". Jego wiedza musi wątła, gdyż nie podaje ani jednego udokumentowanego przykładu. I dalej: "Co by nie mówić od 1741 roku to byli okupanci". Niestety Zefliku, historia mówi coś innego. Sląsk stał się habsburskim (Habsburgowie to też Niemcy) w 1526 roku. Wszedł w granice monarchi habsburskiej nie jako samodzielna dzielnica, lecz wspólnie z państwem czeskim, którego był częścią, był bowiem krajem korony św. Wacława. W grudniu 1740 roku wkroczył Fryderyk II z wojskiem na Sląsk i w zwycięskiej bitwie pod Mollwitz (Małujowice) koło Brzegu zmusił cesarzową Marię Teresę do zawarcia w 1742 roku pokoju we Wrocławiu (Breslau), w którym Prusy otrzymały Sląsk. Po drugiej wojnie śląskiej (1744-1745), również przez Fryderyka wygranej, zawarto pokój w Dreźnie potwierdzający ustalenia pokoju wrocławskiego. W 1756 wybuchła trzecia wojna, szczęśliwie dla państwa pruskiego zakończona, a 15.02.1763 roku zawarto pokój w Hubertusburgu, który ostatecznie ustalił, że Sląsk stał się pruskim. Od początku panowania starał się Fryderyk II o poprawienia życia swym poddanym, lecz jego wysiłki w tym kierunku napotykały sprzeciw ze strony pruskich właścicieli ziemskich. Tak było np. kiedy "wydał 23.05.1763 instrukcję o zniesieniu poddaństwa na Pomorzu Zachodnim, która nie weszła w życie na skutek oporu junkrów pruskich" (Salmonowicz Stanisław, Fryderyk II, wyd. Ossolineum 1981). W 1772 roku zniósł jednak poddaństwo w domenach państwowych i na Sląsku, a po wojnach napoleońskich także w prywatnych", przez co stał się niezwykle popularnym i lubianym przez Slązaków. Lwowski historyk Henryk Schmitt pisał w 1862 roku, że gdyby spytać Górnoślązaka kim jest, Polakiem czy Niemcem odpowie, że ani jednym ani drugim i nazwie się Górnoślązakiem, a jego Heimatem jest król pruski! (Matuschek Herbert, "Das Polnisch der Oberschlesier", Oberschlesisches Jahrbuch, Bd. 13, 1997 oraz Bd. 14/15, 1998/99.) Niby śmieszne, lecz Lucjan Malinowski w swych "Listach z podróży etnograficznej po Szląsku" w 1869 roku mógł już napisać, że ludność śląska jest gościnna, pracowita i zamożna, i że spotkał tam gospodarzy mających trzydzieści i czterdzieści tysięcy talarów majątku. W jednym z listów stwierdził: "Na Sląsku nie ma ludzi, którzy by nie mieli co jeść i w czym chodzić. Nie ma ludzi, którzy by nie umieli pracować. Nie ma ludzi, którzy by mając chęć do pracy nie mogli jej znaleźć. Nie ma człowieka, który by na co dzień nie jadł mięsa. Na koniec nie ma ludzi, którzy by się wstydzili pracy" (Stanisława Sochacka, "Ziemia kozielska w badaniach i publikacjach Lucjana Malinowskiego", w: Ziemia Kozielska, studia i materiały, tom III, 1974.). Sądzę, że nie we wszystkich regionach Górnego Sląska sytucja materialna ludności kształtowała się podobnie. Były także uboższe regiony, lecz już nie tak jak w czasach austriackich. A 17.03.2011 czytam w tygodniku "Angora" (nr 11, z 13.03.2011, str. 4): "Rosną ceny, bezrobocie i nędza (w Polsce, uwaga moja). Statystycy z GUS-u wyliczyli, że ok. 7 milionów Polaków nie stać na zaspokojenie kluczowych potrzeb, takich jak posiłek mięsny lub rybny co dwa dni, ogrzanie mieszkania, telewizor czy terminowe zapłacenie rachunków. W 2009 roku poniżej ustawowej granicy ubóstwa znajdowało się 3,3 miliona naszych rodaków". Odpowiedz Link Zgłoś
rico-chorzow Re:Bo mają brunatną naturę! 19.03.11, 12:17 Jo bou i byda zowdy Hanysym,bou i byda niykym ynkszym ku mojy śmierciy, dla turystów - jestem Slązakiem,i nim zostanę do końca mojego życia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hottentott Nie bój się w czasie spisu powiedzieć, że jeste... IP: 213.139.155.* 17.03.11, 13:50 Centrum kontrolii d/s. manipulacji : www.dziennikzachodni.pl/aktualnosci/381073,katowice-ruszylo-biuro-interwencyjne-zwiazku-slazakow-ds,id,t.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Nie bój się w czasie spisu powiedzieć, że jes IP: *.adsl.inetia.pl 17.03.11, 23:32 a Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prawdziwy Polak Nie bój się w czasie spisu powiedzieć, że jes IP: *.252.16.35.internetia.net.pl 26.03.11, 12:45 Ciekawe ilu z tych wszystkich Ślązaków i tak zwanych Niemców przyzna się do żydostwa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kulawo Brunhilda Nie bój się...... - bój sie rachmistrza !!!!!! IP: *.dip.t-dialin.net 31.03.11, 19:05 Zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa Jak się dowiedzieliśmy, Ruch Autonomii Śląska zawiadomił prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przestępstwa (z art. 231 § 1 Kodeksu karnego ) w związku z organizacją Narodowego Spisu Powszechnego. Według relacji dwóch rachmistrzów, w Urzędzie Miejskim w Bytomiu, podczas szkolenia 31 stycznia 2011 roku doszło do przestępstwa poświadczenia nieprawdy oraz zachowań sprzecznych z zasadami określonymi w ustawie z dnia 4 marca 2010 r. o narodowym spisie powszechnym ludności i mieszkań w 2011 r. (Dz. U. Nr 47, poz. 277). Osoba prowadząca szkolenie dla rachmistrzów spisowych stwierdziła, że podczas przeprowadzania wywiadów spisowych należy odmawiać obywatelom prawa deklarowania narodowości śląskiej. Nieokreślony co do tożsamości funkcjonariusz publiczny powoływał się jednocześnie na rzekome zalecenia Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego w tej sprawie, jak również rozwiązania informatyczne które kwalifikować mają narodowość śląską jako deklarację o narodowości polskiej. Zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa do Prokuratury Rejonowej w Bytomiu złożył dziś przewodniczący Ruchu Autonomii Śląska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prawda . ........ IP: *.microchip.net.pl 04.04.11, 16:30 ........... A ja Wam powiem tak . Śląsk to Polska czy chcecie czy nie . Leży poza granicami kraju ? nie ... - wiec o co chodzi?. Ślązacy na chama odsuwają się sami od Polski czego przykładem jest dyskryminacja ludzi nie urodzonych tutaj ( na Śląsku). Ile to słychać wyzwisk o "gorolach" , "Poltoniach" itd . Nie jest tak?. Przyznajcie się sami ,że piszę jaka jest prawda . Nie podoba się ojczyzna ? więc wypad stąd bo Śląsk to POLSKA a kto twierdzi inaczej jest FARYZEUSZEM !!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prawda . Nie bój się w czasie spisu powiedzieć, że jeste... IP: *.microchip.net.pl 04.04.11, 16:44 Miało być inaczej napisane . Śląsk to Polska i taka jest prawda . Ślązacy to zacni ludzi . Każdy w innym regionie jest traktowany jak przybysz . Śląsk jest zacnym narodem a FARYZEUSZEM jest ten ,( w Polsce rodzony ) kto mieszkający Czy na Śląsku czy w innym regionie mówi ,że nie jest Polakiem. Oooo tak miało być napisane . Cześć i chwała Śląsku . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prawda . Nie bój się w czasie spisu powiedzieć, że jeste... IP: *.microchip.net.pl 04.04.11, 17:09 Znów ja . Przepraszam za swoje zachowanie . Jeszcze raz serdecznie przepraszam. Odpowiedz Link Zgłoś
wilhelm4 Nie bój się w czasie spisu powiedzieć, że jeste... 05.05.11, 12:44 Kochanowice: nadużycia rachmistrza 29.04.2011. Otrzymaliśmy informację, że w gminie Kochanowice jeden z rachmistrzów odmawia wpisania w formularzu opcji "narodowość śląska", dopuszczając śląskość jedynie jako wariant uzupełniający. Takie skandaliczne działania mogą doprowadzić do wypaczenia wyników spisu powszechnego, który odbywa się w całym państwie. Ruch Autonomii Śląska podjął działania zmierzające do powtórzenia przez panią rachmistrz obchodu spisowego. W przypadku niezastosowania się do takiej możliwości, sprawę skierujemy do prokuratury. Odpowiedz Link Zgłoś