Dodaj do ulubionych

Opolscy Niemcy skarżą się rządowi polskiemu

IP: *.ip.netia.com.pl 26.08.11, 10:56
No bo jak inaczej urzędnicy państwowi, czy pracownicy lokalnej administracji mieliby reagować na pospolite aktu chuligaństwa? Tak samo zamalowywane są witryny sklepów, tabliczki na urzędach, pocztach, obsmarowywane sprajem są ściany domów, bloków, pociągi, płoty, malowane są różne napisy na polskojęzycznych znakach, drogowskazach, na przystankach. Część z tych napisów jest zwykła wandalska - "reklamują" kluby sportowe, są przejawem nienawiści do kibiców różnych drużyn, są i polityczne - anarchistyczne, antywojenne, antypartyjne, są też antyklerykalne, są i antysemickie, antyniemieckie, antyśląskie, antypolskie, są i swastyki, są dilerskie (narkotykowe). Wszystkie są tak samo chuligańskie i wandalskie. Większość z nich sieje nienawiść. Gros z nich obraża wiele, jeśli nie większość ludności. Ale tylko tak zwana mniejszość niemiecka domaga się od państwa polskiego szczególnego traktowania w ramach równości wobec prawa. Ja tymczasem - jako członek nie uznawanej w Polsce grupy etnicznej, Ślązak - nie mam nawet podstaw prawnych do żądania szczególnej ochrony mojego imienia, nie mogę się domagać państwowej walki z obraźliwymi opiniami, czy na przykład z brakiem znaków drogowych w moim języku. Za to na stronach ugrupowania niemieckiego czytam komentarze, jacy to mieszkańcy Ozimka są zacofani, prymitywni, antyeuropejscy, bo ośmielili się skorzystać z przysługującego im demokratycznego prawa nie nadawania miejscowości niemieckiej nazwy w oparciu o "złe prawo", które jest "dobre" wszędzie tam, gdzie wbrew woli milczącej większości (wiem - prawo demokracji, więc ja go nie krytyuję) nadaje się zniemczone nazwy wsi i miasteczek za sprawą garstki głośnych działaczy germanofilskich. Przedstawiciele tzw. mniejszości niemieckiej szybko przyzwyczaili się do dobra, jakie im przynosi ustawa o mniejszościach narodowych i etnicznych; korzystają z przywilejów i uważają je za normatyw. I świetnie. Bo ja chcę, by każdy, kto czuje się Niemcem i mieszka w Polsce, czuł się tu tak samo dobrze, jak ja. Nie chcę tylko, by ktokolwiek - czy to Niemiec, Polak, Ślązak, Chińczyk, Ukrainiec, Francuz, Cygan odbierał mi moje prawa - obojętnie czy Polaka, czy Ślązaka, albo stawiał się ponad prawem w histerycznym odruchu na to, gdy spotka go takie samo nieszczęście jak mnie.
Obserwuj wątek
    • rilian Opolscy Niemcy skarżą się rządowi polskiemu 26.08.11, 10:58
      no, wolscy patrioci, huzia na józia!!!
      • Gość: Gość Do rilian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.11, 20:50
        Ty, napisz coś więcej o tym Twoim Jezusie z PiSu, bo ja słyszałem tylko o tym z Biblii.
    • Gość: Krzysiek Re: Opolscy Niemcy skarżą się rządowi polskiemu IP: *.adsl.inetia.pl 26.08.11, 11:17
      Opolscy Niemcy niech jadą do Niemiec. Jak ktoś bardzo chce być Niemcem proponuję się spakować i wyjazd. Pozdrawiam Polaków.
      • Gość: buggy Re: Opolscy Niemcy skarżą się rządowi polskiemu IP: *.swic.dialup.inetia.pl 26.08.11, 11:29
        Rozumiem, że tak samo radzisz Polakom na Litwie, Białorusi czy Ukrainie?
      • jureek Re: Opolscy Niemcy skarżą się rządowi polskiemu 26.08.11, 11:35
        Gość portalu: Krzysiek napisał(a):

        > Opolscy Niemcy niech jadą do Niemiec. Jak ktoś bardzo chce być Niemcem proponuj
        > ę się spakować i wyjazd. Pozdrawiam Polaków.

        A kim Ty jesteś, że pozwalasz sobie wyganiać ludzi z ziemi, na której żyli od pokoleń?
        To samo napisałbyś Polakom z Wileńszczyzny, czy z okolic Grodna?
        Jura
        • Gość: OPOLANIN Re: Opolscy Niemcy skarżą się rządowi polskiemu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.11, 13:21
          bardzo mądra wypowiedz.
        • Gość: Gienio Re: Przjąć całą dotację na naprawę zniszczeń IP: *.dynamic.chello.pl 26.08.11, 16:06
          powstałych z powodu ich niepotrzebnej obecności.
          A nikim specjalnym ale przypominam że na mocy postanowień konferencji w Poczdamie cała hołota niemiecka miała wyjechać i nie wracać! Porozumienia z 1990 roku tyczą NIEMCÓW którzy odważyliby się przyjechać. A nie jakichś niedobitków pohitlerowskich. Ciuus! 5 piw proszę, wypiję za waszą podróż z którą nie warto zwlekać do wyborów.
      • Gość: Opolanka Re: Opolscy Niemcy skarżą się rządowi polskiemu IP: *.adsl.inetia.pl 26.08.11, 12:04
        Zgadzam się. Jęsli ktoś chce mieć tablice w języku niemieckim to niech się spakuje i kupi bilet w jedną stronę. Pozdrawiam Polaków - tych prawdziwych!!
        • jureek Re: Opolscy Niemcy skarżą się rządowi polskiemu 26.08.11, 12:17
          Gość portalu: Opolanka napisał(a):

          > Zgadzam się. Jęsli ktoś chce mieć tablice w języku niemieckim to niech się spak
          > uje i kupi bilet w jedną stronę. Pozdrawiam Polaków - tych prawdziwych!!

          Następny mały Stalinek od wyganiania ludzi z ich stron rodzinnych.
          Jura
          • Gość: Opolanka Re: Opolscy Niemcy skarżą się rządowi polskiemu IP: *.adsl.inetia.pl 26.08.11, 14:49
            Tak, następny. Kazdy ma swoje miejsce na świecie. Skoro istnieją granice pomiędzy państwami, to oznacza to, iż każdy kraj ma prawo do nazw miejscowości w swoim ojczystym języku. Tak już świat jest skonstruowany, że do wojen dochodziło, dochodzi i niestety będzie. Granice się przesuwają, zmienia się język, kultura, obyczaje. Nie godzę się z uzurpowaniem miejsc, nazw i przynależności tylko dlatego, że przodkowie zamieszkiwali dany region. Toleruję mniejszości narodowościowe bo muszę. Skoro są, to niech sobie będą, ale niech nie wyobrażają sobie za dużo. Jesli zaś chcą by było jak w ich kraju to niech po prostu do niego wrócą. Jak pisałam wczesniej - można kupić bilet w jedną stronę.
            • jureek Re: Opolscy Niemcy skarżą się rządowi polskiemu 26.08.11, 15:24
              Gość portalu: Opolanka napisał(a):

              > Tak, następny. Kazdy ma swoje miejsce na świecie. Skoro istnieją granice pomięd
              > zy państwami, to oznacza to, iż każdy kraj ma prawo do nazw miejscowości w swoi
              > m ojczystym języku.

              Czy ktoś Polsce to prawo odbiera?

              > Tak już świat jest skonstruowany, że do wojen dochodziło, d
              > ochodzi i niestety będzie. Granice się przesuwają, zmienia się język, kultura,
              > obyczaje. Nie godzę się z uzurpowaniem miejsc, nazw i przynależności tylko dlat
              > ego, że przodkowie zamieszkiwali dany region.

              No to jest rewelacyjne odwrócenie pojęć. Uzurpatorami nie są przybysze, uzurpatorami są ludzie, którzy od wieków na tej ziemi mieszkają.
              I wcale nie jest tak, że z przesuwaniem się granic i frontów, zmienia się wszystko. Takie podejście to dopiero wymysł nowoczesnych totalitaryzmów Hitlera i Stalina, którzy jednym rozkazem przeganiali ludzi wte i we wte. Normalne w historii było to, że przechodziły fronty, zmieniały się granice, ale nie zmieniały się przez to ani nazwy miejscowe, ani zwyczaje, ani język. Ile razy Alzacja zmieniała przynależność państwową? Czy za każdą taką zmianą zmieniały się nazwy miejscowe, język, czy zwyczaje?

              > Toleruję mniejszości narodowościo
              > we bo muszę. Skoro są, to niech sobie będą, ale niech nie wyobrażają sobie za d
              > użo.

              Co to znaczy za dużo? Maturę zdawać przedstawicielom mniejszości pozwolisz? Czy co najwyżej do łopaty ich dopuścisz? Do kina pozwolisz im chodzić? Jaką karę przewidujesz za odezwanie się na ulicy po niemiecku?

              > Jesli zaś chcą by było jak w ich kraju to niech po prostu do niego wrócą.
              > Jak pisałam wczesniej - można kupić bilet w jedną stronę.

              A co Ty będziesz komuś dyktowała, jaki jest jego kraj. I jak można wracać dokądś, skąd się nie przybyło?
              Jura
              • rilian Re: Opolscy Niemcy skarżą się rządowi polskiemu 26.08.11, 21:40
                ładnie, ale za mądrze. nie pojmie tego.
              • przemo_opole Re: Opolscy Niemcy skarżą się rządowi polskiemu 26.08.11, 22:43
                Jurek, o czym Ty piszesz? W kraju w którym mieszkasz obecnie Wasz jakiś tam "Amt" rozwala rodziny polskie za to że się mówi w nich po polsku. A Ty wyskakujesz z takimi argumentami?

                Ja szanuję każdą nację, nie mam nic do nikogo, ale bez przesady. Nie musi na klażdej wiosce wisieć tablica z nazwą z dawnych czasów (należało by określić to dosadniej).

                Po co komu te swary głupie? Jak ktoś tu mieszka to niech szanouje to co ma. A jak nie chce to przecież już nie trzeba łapówek dawać, żeby paszport dostać. Ani domów na "państwo"przepisywać.
                • Gość: gos Re: Opolscy Niemcy skarżą się rządowi polskiemu IP: *.dip.t-dialin.net 27.08.11, 00:07
                  przemo_opole napisał:

                  > Jurek, o czym Ty piszesz? W kraju w którym mieszkasz obecnie Wasz jakiś tam "Amt"
                  > rozwala rodziny polskie za to że się mówi w nich po polsku.


                  Jeszcze jeden jasio.
                  A to napewno powiedzial ci w sekrecie berlinski adwokat Hambura,
                  polski Niemiec rodem z Gleiwitz wspolpracujacy z PIS i pania Arciszewska z powiernictwa antyniemieckiego.
                  .
                  Powielasz stare brednie i nic wiecej.
                  .
                  Tablice maja ci przypominac gdzie zyjesz i z kim. Europejskie standarty.
                  Co do wyprowadzki, to ty tez mozesz.
                  Nie podoba sie, to wio koniku nad Wisle, do bylego zaboru carskiego.
                  Nawet paszportu nie potrzebujesz.
                • jureek Re: Opolscy Niemcy skarżą się rządowi polskiemu 27.08.11, 11:56
                  przemo_opole napisał:

                  > Jurek, o czym Ty piszesz? W kraju w którym mieszkasz obecnie Wasz jakiś tam "Am
                  > t" rozwala rodziny polskie za to że się mówi w nich po polsku.

                  Co Ty pierniczysz? W polskich rodzinach w Niemczech nie wolno mówić po polsku? A co to kogo obchodzi w jakim języku się w rodzinach rozmawia? Skąd masz takie rewelacje? Rozmawiam z dziećmi po polsku, w domu i poza domem, syn w czasie mistrzostw świata i Europy chodził do szkoły w biało-czerwonej koszulce z orłem na piersi i włos z głowy mu za to nie spadł, gdy ktoś pyta skąd jestem, odpowiadam bez żadnego kombinowania, że z Polski i nie wywołuje to żadnych negatywnych reakcji, a Ty wyskakujesz z jakimiś rewelacjami, jak to Polacy są w Niemczech uciskani.
                  Jura
                  • przemo_opole Re: Opolscy Niemcy skarżą się rządowi polskiemu 27.08.11, 12:29
                    Może Ciebie to nie spotkało, jednak przypadki takie miały miejsce. Jakiś czas temu było o tym głośno. Nie wymyśliłem sobie tego, bo nawet bym nie wpadł, że można coś takiego zrobić.
                    I nie mówię o uciskaniu, ale o przypadkach. Może nie było ich wiele ale jednak.
                    • rilian Re: Opolscy Niemcy skarżą się rządowi polskiemu 27.08.11, 12:48
                      czy, twoim zdaniem, kler składa się z pedofili? było ostatnimi laty kilka przypadków... nie znam ich, ale słyszałem.
                      • przemo_opole Re: Opolscy Niemcy skarżą się rządowi polskiemu 27.08.11, 20:36
                        w pewnej części na pewno, jaka to część, tego się pewnie nie dowiemy, tylko co to ma wspólnego z tablicami?
                        • jureek Re: Opolscy Niemcy skarżą się rządowi polskiemu 27.08.11, 20:40
                          przemo_opole napisał:

                          > co to ma wspólnego z tablicami?

                          Bardzo dobre pytanie. Chciałem już je zadać, gdy pisałeś o tych rzekomych zakazach używania języka polskiego w polskich rodzinach mieszkających w Niemczech, tylko jakoś mi potem się zapomniało.
                          Jura
                    • jureek Re: Opolscy Niemcy skarżą się rządowi polskiemu 27.08.11, 13:08
                      przemo_opole napisał:

                      > Może Ciebie to nie spotkało, jednak przypadki takie miały miejsce. Jakiś czas t
                      > emu było o tym głośno.

                      Chodzi Ci o przypadki rozwodzących się rodziców. Były one rozdmuchane i jednostronnie przedstawiane. Wszystkie związane były z konfliktami między rodzicami. Żaden nie wyglądał tak, jak to napisałeś, że niemiecki Jugendamt zabrania w polskich rodzinach mówić po polsku. Chodziło o widzenia z dziećmi pod nadzorem urzędników niemieckiego Jugendamtu, a nie o normalne rozmowy w rodzinach.
                      Jura
                      • przemo_opole Re: Opolscy Niemcy skarżą się rządowi polskiemu 27.08.11, 20:38
                        Opisy tych zdarzeń są różne, w zależności gdzie i kto opisuje.
                        Ale to ma w sumie niewiele wspólnego z tematem wątku. Może niepotrzebnie to wtrąciłem.
                        Tablicom jestem przeciwny, chociaż szanuję każdego kto tu mieszka.
                        • jureek Re: Opolscy Niemcy skarżą się rządowi polskiemu 27.08.11, 20:43
                          przemo_opole napisał:

                          > Opisy tych zdarzeń są różne, w zależności gdzie i kto opisuje.
                          > Ale to ma w sumie niewiele wspólnego z tematem wątku. Może niepotrzebnie to wtr
                          > ąciłem.

                          OK. W takim razie moje pytanie zadane przed chwilą trochę wyżej staje się bezprzedmiotowe.

                          > Tablicom jestem przeciwny, chociaż szanuję każdego kto tu mieszka.

                          A mi tablice są obojętne. Przeciwny jednak jestem ich zamazywaniu.
                          Jura
      • rico-chorzow Re: Opolscy Niemcy skarżą się rządowi polskiemu 27.08.11, 18:28
        Gość portalu: Krzysiek napisał(a):

        > Opolscy Niemcy niech jadą do Niemiec. Jak ktoś bardzo chce być Niemcem proponuj
        > ę się spakować i wyjazd. Pozdrawiam Polaków.

        Dokąd mają wyjechać Polacy,chcący/zabiegający o Mniejszość Narodową w Niemczech?,więc pakujcie się Polacy z Niemiec,Krzysiek-Polak was pozdrawiający wie dokąd.
    • Gość: M Opolscy Niemcy skarżą się rządowi polskiemu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.11, 11:21
      Szybko znajdziesz adwokacką cmykawkę, co dla sądu wykracze, ziemie są niemieckie. I sąd polski odeśle polaka, tam gdzie jego miejsce. Jakie tablice szmeracze, ludzie tracą sens życia, wygnani ze Lwowa, wygnani z opolszczyzny. Cóż za podłość.
    • Gość: y Opolscy Niemcy skarżą się rządowi polskiemu IP: *.ip.netia.com.pl 26.08.11, 11:22
      Lubię Niemców, ale przecież naszym Niemcom z Opolszczyzny krzywda żadna się nie dzieje. Mają wszystko. Czego by jeszcze chcieli?
      • Gość: eSpeOX Re: Opolscy Niemcy skarżą się rządowi polskiemu IP: *.presmet.com.pl 26.08.11, 12:15
        dokładnie tak... przecież nie są bici, szykanowani, prześladowani itd... te tablice niczemu nie służą i widocznie niektórzy mają ich po prostu dość... mają dużo, chcą jeszcze więcej... nie na tym polega rola mniejszości to po pierwsze... a po drugie u nas mniejszość niemiecka na naprawdę ale to naprawdę dobrze w porównaniu do innych mniejszości i innych krajów... bez przesady MN...
    • Gość: ana Opolscy Niemcy skarżą się rządowi polskiemu IP: *.opole.hypnet.pl 26.08.11, 11:33
      Bo tak naprawdę nie wiadomo czemu mają te tablice służyć , jak ktoś żyje przez 20 czy 60 lat nie zdążył się nauczyć nazwy miejscowości w której mieszka to nie za bardzo powinien w niej mieszkać, a wprowadzenie tych tablic doprowadziło do konfliktów w dobrze już funkcjonujących społecznościach lokalnych, powinien chyba ulec zmianie zapis w ustawie i nazwy miejscowości w Polsce powinny być po polsku a w Niemczech po niemiecku , denerwują mnie niemieckie nazwy polskich miejscowości, w końcu sami pozbywamy się przynależnych nam praw a mniejszość niemiecka nic na tym nie zyskuje, panowie Posłowie do roboty - zmieńcie prawo by służyło zgodzie a jednocześnie chroniło prawa naszej ojczyzny i Polaków, ustępowanie Niemcom w coraz większym zakresie prowadzi do tego że chcą coraz więcej - historia już nie raz to pokazała i teraz może być tak samo należałoby trochę poskromić ich apetyty.
      • Gość: rain Re: Opolscy Niemcy skarżą się rządowi polskiemu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.11, 11:43
        Po co mniejszości nazwa w języku mniejszości na tablicy miejscowości?
        www.tskn.vdg.pl/de/kommentare-erklaerungen/463-dwujzyczne-nazwy-miejscowoci
        - Służą podtrzymaniu niemieckiej tożsamości mieszkańców jako widoczny w przestrzeni symbol ich obecności
        - Państwo polskie poprzez te tablice chce wesprzeć swoje mniejszości w ich rozwoju
        - Pokazują, że mniejszość jest ważną i traktowaną po partnersku grupą obywateli
        - Są elementem polityki Unii Europejskiej wobec mniejszości, realizowanym przez państwo polskie w ramach tejże Unii
        - Są elementem edukacji młodzieży, która poprzez dwujęzyczne tablice uczy się historii regionu i poszanowania różnorodności
        - Są widocznym znakiem w przestrzeni publicznej, zaznaczającym teren zamieszkania mniejszości
        - Są świadectwem pamięci i szacunku dla niemieckich korzeni regionu oraz niemieckiego języka
        - Są symbolem, iż Polska jest wspólną ojczyzną obywateli różnej narodowości
        • Gość: rain Re: Opolscy Niemcy skarżą się rządowi polskiemu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.11, 11:43
          Skąd się wzięły prawa mniejszości narodowych w Polsce?


          Autorytety życia religijnego i politycznego jeszcze w czasach komunistycznych, a potem na początku budowania demokratycznego Państwa Polskiego podkreślały, że wolność Polaków to wolność wszystkich obywateli, także innej narodowości niż polska.


          Papież Jan Paweł II (orędzie Poszanowanie mniejszości warunkiem pokoju, 1989 r.)
          „Rosnąca świadomość odnośnie do położenia mniejszości, przejawiająca się dzisiaj na wszystkich poziomach, stanowi w naszych czasach znak pewnej nadziei dla nowych pokoleń i dla dążeń tych grup mniejszościowych. Istotnie, szacunek im okazywany należy poniekąd uznać za kamień probierczy zgodnego współżycia społecznego i jako wskaźnik obywatelskiej dojrzałości osiągniętej przez dane państwo i jego instytucje. Jako członkowie jednej rodziny Bożej nie możemy godzić się na istnienie wśród nas podziałów czy dyskryminacji”.

          „Prawo do wolności religijnej obejmuje swobodne manifestowanie przekonań religijnych zarówno w życiu indywidualnym, jak i zbiorowym. Wynika stąd, że mniejszości narodowe winny mieć zapewnioną możliwość wspólnotowego sprawowania kultu. Mamy nauczyć się kochać inne narody, jak swój własny".



          Tadeusz Mazowiecki
          pierwszy premier RP

          „W demokracji decyduje wola większości, ale ta wola nie może ograniczać praw mniejszości. Przykładem są tu prawa mniejszości narodowych, których zagwarantowanie jest sprawdzianem demokratyzmu każdego kraju.”


          Jacek Kuroń

          twórca ustawy o mniejszościach narodowych i etnicznych

          Po pierwsze, państwo polskie po latach obowiązywania „tyleż okrutnej, co bezmyślnej zasady państw jednonarodowych” ma zobowiązania wobec przedstawicieli różnych grup narodowych. Polska jest dla nich ziemią rodzinną. „A że jest to ich ziemia ojczysta, to ich los nie może być obojętny dla władzy państwowej”.

          Po drugie, ułożenie stosunków z Ukraińcami, Litwinami, Białorusinami, Niemcami, Czechami i Słowakami ma pierwszorzędne znaczenie dla przyszłości kraju. Jeżeli nie zlikwidujemy - przekonywał - konfliktów, które są między nami, to nas wszystkich razem spotka nieszczęście. A droga do przezwyciężenia konfliktów wiedzie przez przezwyciężenie wzajemnych negatywnych nastawień. „Ten proces trzeba zaczynać zawsze od tych, którzy zamieszkują w Polsce”.

          Po trzecie, polskim interesem narodowym jest troska o rozwój mniejszości polskich w krajach sąsiednich. Droga do załatwienia tego problemu wiedzie przez rozwiązanie spraw mniejszości narodowych w Polsce. „Nie tyle należy mówić Litwinom, Białorusinom, Ukraińcom, jak oni sobie mają układać stosunki z Polakami tam zamieszkującymi, ile podać im dobry przykład. Zamiast obowiązującej w międzywojniu zasady: „Wy dokopujecie naszym, my - waszym”, trzeba stosować zasadę: „My ułatwiamy, pomagamy waszym, którzy przecież w jakiś sposób są naszymi”.



          I ZJAZD DELEGATÓW Solidarności, Gdańsk, 7.10.1981 r.
          UCHWAŁA w sprawie mniejszości narodowych

          Dbając o rozwój kultury polskiej, otwartej na dorobek innych narodów, wyrażamy wolę wykazania nie mniejszej dbałości o to, by obywatele polscy należący do innych narodów i grup etnicznych — Białorusini, Cyganie, Grecy, Litwini, Łemkowie, Niemcy, Ukraińcy, Tatarzy, Żydzi i inne narodowości, znaleźli we wspólnej z Polakami ojczyźnie warunki do swobodnego rozwijania swej kultury i przekazywania jej następnym pokoleniom.
          Chcemy w ten sposób pozostać wierni tradycji Rzeczypospolitej wielu narodów. Bogactwo kultury polskiej, to również odrębności regionalne, które winny być kultywowane.

          Związek nasz sprzeciwia się wszelkim podziałom narodowościowym i walczyć będzie o zagwarantowanie pełni praw obywatelskich wszystkim Polakom, niezależnie od ich przynależności narodowej lub pochodzenia.
          www.tskn.vdg.pl/de/kommentare-erklaerungen/463-dwujzyczne-nazwy-miejscowoci
    • Gość: OppelnMan Re: Opolscy Niemcy skarżą się rządowi polskiemu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.11, 11:51
      Brawo GoBo i ana...

      To postawienie tych tablic doprowadzilo do antagonizmow na opolszczyznie a ich prowokatorami są Panowie z Mniejszości Niemieckiej. Jakoś nikt nie pyta o "mniejszość polską" z Niemczech ?? czy i dlaczego takowa nei istnieje i dlaczego niemcy sobie na to nie pozwolili !!! My mamy traktować mniejszość niemiecka po partnersku a oni nas nie ... Jak po partnersku to wydaje mi się że powinno to dzialać w obydwie strony....

      • Gość: buggy Re: Opolscy Niemcy skarżą się rządowi polskiemu IP: *.swic.dialup.inetia.pl 26.08.11, 12:08
        Polacy w Niemczech nie są formalnie uznani za mniejszość ze względu na obowiązujące tam prawo (z resztą podobne jak w innych krajach europejskich). Niemcy w Polsce mieszkają na tych terenach od pokoleń. Polacy na terenie Niemiec są napływowi.

        Postawienie tablic nie doprowadziło da antagonizmów. One zawsze były i niestety nie zniknęły. Po prostu teraz są bardziej widoczne. Niemcy są na Śląsku dla wielu solą w oku. Przykre, ale prawdziwe.
        • Gość: Mar Re: Opolscy Niemcy skarżą się rządowi polskiemu IP: *.adsl.inetia.pl 29.08.11, 13:46
          "Niemcy są na Śląsku dla wielu solą w oku. Przykre, ale prawdziwe."

          Sami sobie winni. Draństwa które Niemcy wyrabiali to sprawiają. A tablice w kraju, w którym Niemcy wymordowali kilka milionów ludzi muszą kłuć w oczy.
          • Gość: buggy Re: Opolscy Niemcy skarżą się rządowi polskiemu IP: *.adsl.inetia.pl 29.08.11, 14:27
            Nikt nie neguje wydarzeń IIWŚ. Ale nie-polska (bo przecież nie tylko niemiecka) historia tej ziemi, to nie tylko wojna, ale setki lat różnych wydarzeń wcześniej. Czasami mam wrażenie, że przeciwników dwujęzyczności kłuje przypominanie, że w ich domu pod Opolem nie mieszkał od zawsze Piast Kołodziej i jego synowie, ale może jakiś Müller i jego córki; że opolscy Piastowie niekoniecznie rozmawiali ze sobą po polsku, a przepiękny Wrocław nie powstał wyłącznie staraniem polskiego ludu pracującego...

            Jestem ciekaw, czy Ci zażarci przeciwnicy dwujęzycznych tablic będą tak wyrozumiali np. dla Ukraińców czy Litwinów, gdyby ci zabraniali mieszkającym tam Polakom pielęgnować polską historię tamtejszych ziem...
      • Gość: tak tylko pytam Re: Opolscy Niemcy skarżą się rządowi polskiemu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.11, 15:01
        Polacy są w Niemczech ludnością napływową, jakoś nie słyszałam o mniejszości tureckiej/pakistańskiej/wietnamskiej/koreańskiej/ghańskiej/serbskiej/rosyjskiej....... i wielu innych w Niemczech, chyba że takie są a ja czegoś nie wiem, tak tylko pytam=)=)=)
    • Gość: guma Opolscy Niemcy skarżą się rządowi polskiemu IP: *.dynamic.chello.pl 26.08.11, 12:05
      U mnie paradoksalnie mniejszość niemiecka spowodował to, że coraz mniej przychylnie się do niej odnoszę. To prawda, że coraz mniej swobodnie czuje się na Opolszczyźnie. Jako Polak oczywiście. Nie wiem dlaczego nikt z działaczy politycznych tej grupy etnicznej nie stuknie sie w głowę i nie uświadomi sobie, że działa na swoją niekorzyść, walcząc tak naprawdę o nieistotne rzeczy i w dodatku walcząc z nie wiadomo kim. Czysta samodestrukcja. Wiadomym jest bowiem od wieków, iż akcja równa się reakcji. Również w ludzkiej psychice.
      • Gość: Cezar Re: Do Polskich Niemców i prawdziwych Polaków IP: *.adsl.inetia.pl 26.08.11, 12:46
        To, że byliśmy kiedyś pod zaborami nie oznacza, że teraz musimy tablicę miejscowości pisać w dwóch językach. Jestem Polakiem mieszkającym na opolszczyźnie i wstyd mi za te tablice. Dlaczego Polacy patrzą na to i milczą? Czy o taką Polskę walczyli nasi przodkowie?
        • Gość: Miki Re: Do Polskich Niemców i prawdziwych Polaków IP: *.adsl.inetia.pl 26.08.11, 12:47
          Masz rację
        • Gość: buggy Re: Do Polskich Niemców i prawdziwych Polaków IP: *.swic.dialup.inetia.pl 26.08.11, 12:50
          To Opole było pod zaborami??!! Gratuluję wiedzy historycznej...
          • rilian Re: Do Polskich Niemców i prawdziwych Polaków 26.08.11, 13:14
            cóż, poziom wiedzy typowy dla walczącego z niemczyzną nieuka i paranoika.
        • Gość: margarethe Re: Do Polskich Niemców i prawdziwych Polaków IP: *.adsl.inetia.pl 26.08.11, 13:31
          Opolszczyzna NIGDY nie była pod zaborem! najpierw czytać ze zrozumieniem podręczniki do historii, a potem pisać głupoty. To ciekawe, że dwujęzyczne tablice (Dania, Tyrol Północny itp_ jakoś nikomu nie wadzą. Wandalom też nie. A u nas, proszę- wandalizm. Tablice mają prawo stać jako świadectwo HISTORII właśnie! i przekaz dla przyszłych pokoleń. oby przyszłe pokolenia bardziej świadomie i ze zrozumieniem patrzyły na zawiłą historię Górnego Śląska! Jakoś moim znajomym z większości polskiej (dodam) tablice nie wadzą- ale może dlatego, że mam do czynienia z otwartymi umysłami, co to w niejednym kraju byli i niejedno widzieli. No cóż, w takim razie muszę sobie pogratulować znajomych!
        • Gość: Kris Re: Do Polskich Niemców i prawdziwych Polaków IP: *.pools.arcor-ip.net 26.08.11, 15:07
          Sląsk nigdy nie był pod zaborami polski głąbie !
    • Gość: OPOLANIN Re: Opolscy Niemcy skarżą się rządowi polskiemu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.11, 13:20
      gbardzo mądra i stonowana opinia.kocham Opolszczyznę,lubięŚlązaków,czuje sie u siebie,choć nie stąd mam korzenie.
    • pamejudd Och joj, biedne misie. 26.08.11, 13:38
      Proponuje zeby przyglupaski porownaly sobie sytuacje mniejszosci polskiej w Niemczech z przywilejami, jakie ma mniejszosc niemiecka w Polsce. Wtedy moga plakac w rekaw premiera ile tylko wlezie...
      • Gość: buggy Re: Och joj, biedne misie. IP: *.swic.dialup.inetia.pl 26.08.11, 13:42
        "Przygłupaski" nie muszą niczego porównywać. Polacy w Niemczech nie stanowią mniejszości w rozumieniu prawa. A to z tego prostego powodu, że są tam w ogromnej większości imigrantami. A opolscy Niemcy w Polsce są u siebie. Chciałoby się napisać "u siebie w domu", ale mając takich sąsiadów jak Ty, trudno czuć się dobrze...
        • pamejudd Re: Och joj, biedne misie. 26.08.11, 14:36
          To jak niemieckie prawo reguluje kwestie mniejszosci nie ma w tym przypadku nic do rzeczy (bo prawne obowiazki panstwo polskie wykonuje - w tym przypadku montuje tablice tam, gdzie jest to konieczne).

          To raczej kwestia przyzwoitosci: Rasch jej nie zachowywal, kiedy chrumkal o Powstaniach Slaskich, a przy tym zdaje sobie prawdopodobnie sprawe z tego jak Polacy traktowani sa przez niemieckie instytucje (chocby slynny casus Jugendamtow). Wobec tego jego lzy w obecnej sytuacji sa zwyczajna hipokryzja (najprawdopodobniej wzbudzona zblizajacymi sie wyborami). Czego jednak mozna sie spodziewac po tej karykaturze czlowieka?
        • rilian Re: Och joj, biedne misie. 26.08.11, 14:37
          myślisz, że wytłumaczysz to komuś, kto uważa, że w niemczech jest mniejszość polska?
          • pamejudd Re: Och joj, biedne misie. 26.08.11, 14:39
            Myslisz ze zdanie kogos kto myli stan prawny ze stanem faktycznym, ma jakiekolwiek znaczenie?
            • rilian Re: Och joj, biedne misie. 26.08.11, 15:03
              czy mogę, w takim razie, zażądać, w twej przytomności, dwujęzycznych tablic na terenie niektórych dzielnic warszawy? chodzi mi o wietamczyków. taka sama mniejszość, jak polska w niemczech. dajmy dobry przykład.
            • Gość: buggy Re: Och joj, biedne misie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.11, 22:21
              CO to za brednie - stan faktyczny, stan prawny!? Spróbuję wytłumaczyć prosto: Opole nazywało się kiedyś Oppeln. I to nie tylko "za hitlera", ale i wcześniej. Ciągle żyją jeszcze ludzie, którzy mieszkali w Oppeln.
              I teraz: powiedz mi, jaką to polską nazwę miało dajmy na to kiedyś miasto Frankfurt?
              Dotarło?

              A na marginesie: na miesjcu "prawdziwych Polaków" nie broniłbym aż tak wściekle jedynie słusznych polskich nazw miejscowości. Gdyby któryś z was zechciał przyjrzeć się tym niemieckim, o które walczy mniejszość zauważyłby, że wiele z nich brzmi całkiem po polsku, tyle że z niemiecką pisownią. Jest to dowód na to, że te ziemie były od zawsze "barwne". Nigdy w 100% niemieckie, nigdy czysto polskie ani czeskie. I to mogłyby takie dwujęzyczne tablice pokazywać. Wszędzie, tylko nie u nas. Niech ktoś mi jeszcze powie, że Polacy są tolerancyjni...
              • przemo_opole Re: Och joj, biedne misie. 26.08.11, 22:59
                A poszedłbym dalej: niektóre nazwy brzmią identycznie. I to jest właśnie dowód bezmyślności i kołtuństwa. Tablica z dwoma takimi samymi nazwami, jedna pod drugą...
                • Gość: buggy Re: Och joj, biedne misie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.11, 23:08
                  Bezmyślność i kołtuństwo... Mam wrażenie, że sam nie rozumiesz słów, których używasz.
                  Ale dobrze, podsumujmy: wg Ciebie Polska jest tylko dla Polaków, a obcy (Niemcy, Żydzi, Wietnamczycy itp) mogą sobie tu mieszkać, ale siedzieć cicho i udawać Polaka. A jak nie, to wypad z Polski, albo zamknąć w stodole i podpalić. Czy dobrze rozumiem?
                  • przemo_opole Re: Och joj, biedne misie. 27.08.11, 06:31
                    Jakoś nie słyszałem, żeby Wietnamczycy chcieli mieć własne nazwy miejscowości w Polsce.
                    Ja od nikogo nie oczekuję, że będzie udawał Polaka, skoro się nim nie czuje. Jednak by być Niemcem czy obywatelem innego kraju, nie trzeba mieć do tego obcojęzycznych tablic z nazwami miejscowości.
                    I proszę nie wkładaj mi w usta słów o nienawiści i podpalaniu, bo nie powiedziałem tego. Sięgnij nieco do historii i sprawdz, kto w tej nienawiści był nie tak całkiem dawno bardzo dobry.
                    • rilian Re: Och joj, biedne misie. 27.08.11, 08:02
                      tak, jest, a u was biją murzynów! jawisz się jako łysy skinol, powtarzający zasłyszane brednie. może trochę bardziej inteligentny od przeciętnego naziola.
                      • przemo_opole Re: Och joj, biedne misie. 27.08.11, 09:59
                        Ty zaś jawisz się jak pospolity cham i prostak. Ja nikogo nie obrażam, Ty to czynisz. Mamy inne poglądy i każdy z nas ma prawo je wypowiadać, ale można to czynić z szacunkiem do drugiej strony, jeśli oczywiście to pojęcie jest Tobie znane?
                        • rilian Re: Och joj, biedne misie. 27.08.11, 11:51
                          rzeczywiście, wybacz mi, o Uosobienie Kultury i Przyzwoitości, Klasyku Grzeczności i Empatii!
                  • Gość: Arko Re: Och joj, biedne misie. IP: *.adsl.inetia.pl 29.08.11, 13:48
                    Problem leży w tym że "Niemcom" się w głowach pokręciło i podnoszą je za wysoko. Zapomnieli już co nie tak dawno wyrabiali. A ci stąd chcą być bardziej niemieccy niż ci z Niemiec. Dostaliście palec, teraz odgryzacie rękę.
    • Gość: RRRR! Co to za gupie okreslenie ?! IP: *.dip.t-dialin.net 26.08.11, 14:35
      Nie "opolscy Niemcy", a niemieccy Slazacy/Opolanie
      (albo jak chcecie - "Opolszczyzniacy").

      "Opolscy Niemcy", to brzmi tak, jakby nie nalezeli,
      jakby byli outsiderami, przyjezdnymi, turystami(imigrantami.
      Czy gdy piszecie o kresowiakach, to tez piszecie "nieslascy Polacy" i "Ukraincy" ?

      Taki "nomen" est omen i manipuluje/dezinformuje !
      • pamejudd Znowu chrzanisz. 26.08.11, 14:38
        Te zaplakane lale ktore podpisaly sie pod listem to czlonkowie Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Niemców na Śląsku Opolskim, wiec nie mac wody i wracaj do zmywania.
      • Gość: GoBo Re: Co to za gupie okreslenie ?! IP: *.ip.netia.com.pl 26.08.11, 15:30
        Bredzisz. Ale ci wolno. To jest właśnie zła strona wolności. Takim jak ty także wolno się wypowiadać. Szkoda. Hahaha
    • Gość: janus Opolscy Niemcy skarżą się rządowi polskiemu IP: *.180.34.122.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 26.08.11, 14:52
      problem już niedługo sam się rozwiąże. Starsze pokolenie wymrze i będzie po problemie. Wystarczy zajrzeć na zebrania TSKN, gdzie młodych ludzi jak na lekarstwo. Dzisiaj gdy nie potrzeba już paszportu z wrona na okładce młodzi jakoś nie za bardzo garna się do mniejszości. Jeśli chodzi o represjonowanie mniejszości niemieckiej to pan Rasch urwał się z choinki i nie po raz pierwszy próbuje zaistnieć w mediach. Ano zobaczymy jak "niemcy" zagłosują, czy rasch otrzyma tak wiele głosów jak by sobie życzył. Zajmij sie pan kultura niemiecką, nauczaniem języka, bo nie wszyscy niemcy znaja swój język ojczysty, a nie polityką.
      • przemo_opole Re: Opolscy Niemcy skarżą się rządowi polskiemu 26.08.11, 23:02
        Najlepiej widzę to z okna na Pasiecznej w Opolu. Niezorientowanym wyjaśnię iż mam widok na Konsulat RFN. Kiedyś kolejka zaczynała się ustaswiać od pólnocy. I stało kilkaset osób. Teraz? Rano raptem stoją 2-3 osoby.
    • b6-0 Re: Opolscy Niemcy skarżą się rządowi polskiemu 26.08.11, 16:41
      moim zdaniem to problem z wandalizmem idzie oszołom i z nudów niszczy tablicę,przystanek autobusowy,kosz na śmieci,nie dorabiałabym do tego żadnej ideologii, to brak zainteresowań,
      czasami za dużo alkoholu i tyle na ten temat
      • Gość: betfix Re: Opolscy Niemcy skarżą się rządowi polskiemu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.11, 16:56
        Wandalizm jest oczywisty i oczywista jest prowokacja na która Polacy się nabierają.Kto ma większy interes żeby bardziej czy mniej urojone krzywdy pokazywać? Polacy czy Niemcy? A kto traci członków? Kto mimo założenia Towarzystwa społecznego i kulturalnego nie może zachęcić członków do nauki języka i kultywowania kultury,niemieckiej a nie śląskiej. No kto? Wymieniać w tym duchu można wiele co układa się w pewien ciąg. Wymyślono tablice, choć jakoś wcześniej można się było bez nich obejść i żeby dyscyplinować swoich to się je zamalowuje.Widać Niemcy nie mają już pomysłów na swoją niemieckość i sztucznie kreują stan zagrożenia. Nie dajmy się zwariować z tymi tablicami to nie jest polski problem.
    • Gość: Gość Opolscy Niemcy skarżą się rządowi polskiemu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.11, 21:31
      Opolscy Niemcy to jak ostatnio słyszałem owczarki niemieckie Ślązaków czemu trudno zaprzeczyć.W końcu pieski i to rasowe też maja swój rodowód jak ludzie swój ahnentafel.
      Zobaczcie jaki ahnentafel ma Klose jr. to wtedy zrozumiecie dlaczego kibice śmieją się kiedy ten piłkarz próbuje śpiewć Das Lied der Deutschen przed meczem reprezentacji Niemiec.W tym momencie zawsze zadaje sobie pytanie kto jest tym Niemcem dla Niemców Ten Polak rodem z Opola czy J.Boateng \Ghana\ , M.Oezil\Turcja\ a może Cacau\Brazylia\ W końcu wszyscy oni legitymują się niemieckim paszportem.W tym momencie widać jak na dłoni kim dla Niemców i państwa Niemieckiego są właściciele min. takich paszportów dla tego państwa.Pamiętacie pierwszy przebój Lady Pank z 1983r -Mniej niż zero.
      • rilian Re: Opolscy Niemcy skarżą się rządowi polskiemu 26.08.11, 21:38
        pamiętamy. fraza pasuje jak ulał do toku myślenia, który nam zaprezentowałeś. mniej niż zero.
        • cirano Re: Opolscy Niemcy skarżą się rządowi polskiemu 27.08.11, 09:31
          I problemy Opolan (tych prawdziwych), z hadziajami rodem z głębokiej Polski, nie maleją...
          Nie skończę do życia kresu przeklinać Stalina. Syberia stoi pusta i w potrzebie rąk do roboty, a ten zaraża środek Europy bezkulturnym, nienawistnym dziadostwem
      • Gość: gos Re: Opolscy Niemcy skarżą się rządowi polskiemu IP: *.dip.t-dialin.net 26.08.11, 23:47
        Gość portalu: Gość napisał(a):

        > Zobaczcie jaki ahnentafel ma Klose jr. to wtedy zrozumiecie dlaczego kibice śmi
        > eją się kiedy ten piłkarz próbuje śpiewć Das Lied der Deutschen przed meczem
        > reprezentacji Niemiec.W tym momencie zawsze zadaje sobie pytanie kto jest tym
        > Niemcem dla Niemców Ten Polak rodem z Opola czy J.Boateng \Ghana\ , M.Oezil\Tu
        > rcja\ a może Cacau\Brazylia\ W końcu wszyscy oni legitymują się niemieckim pa
        > szportem

        Klose urodzil sie na Slasku w Opolu / do 1990 pod administracja polska, ojciec Niemiec, Matka Polka)
        Jezeli chodzi o "Ahnentafel" Klosego to jest jak sie to mowi ( Einwandfrei Deutsch).
        Jest nawet w Necie.

        Wedlug prawa niemieckiego ( Art.116 des Grundgesetzes) ma pochodzenie i jest Niemcem
        Boateng urodzil sie w Berlinie, (matka Niemka, ojciec Ghanese ).
        Özil urodzil sie w Gelsenkirchen w 3 generacji imigrantow tureckich, wybral Niemcy a nie Turcje
        Wszyscy ci mieli prawo wyboru i wybrali tak jak im sie podobalo.

        Polska reprezentacja w pilce noznej

        "Moja ojczyzna jest tam, gdzie mój dom" - powtarza mi przy każdej okazji Piotr Boenisch, ojciec Sebastiana, reprezentanta Polski. I jeżeli uznamy, że jego słowa zawierają szczerą prawdę, to Boenisch senior bez bicia przyznaje się do cynizmu nie tylko jego syna, ale i Eugena Polanskiego, a także całej reszty naszych nowych reprezentantów.

        ekstraklasa.net/
        Tagi: opinie, hit, reprezentacja, eugen polanski, franciszek smuda, news

        ........Pękalskiego ma Smuda sprawdzić, bo jest z Malmö, a Polanskiego już nie, bo z niemieckiej Moguncji? Większość ekspertów krytykujących na co dzień Eugeniusza Bogusława na pytanie, kto ma zagrać na lewej stronie obrony reprezentacji, krzyczy: Boenisch! A w pomocy to kto, kochani eksperci? Ludo! A gdyby kontuzjowany był Głowacki, kogo widzielibyście na obronie? Perquisa! Szkoda tylko, że żaden z nich - w przeciwieństwie do Eugena - nie mówi po polsku: Sebastian - bo nie chce; Ludwik - bo nie ma czasu się nauczyć; Damian - bo nie umie i już. Ale co tam, oni kochają flaczki i pierogi; flaga na maszt, mogą grać!

        • Gość: Gość Do gos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.11, 13:13
          Zapomaniałeś o Brazylijczyku Cacau.
          Między bajki możesz włożyć myślenie którego jak widzę jesteś reprezentantem nie wiem dlaczego, uważającym ,że człowiek posiadający paszport danego państwa może automatycznie powiedzieć o sobie w tym przypadku Niemiec iż jest Niemcem.Według Twojego rozumowania każdy kto posiada trzy paszporty to kto ? Dla Niemców wspomniani wyżej piłkarze niemieccy pochodzenia Tureckiego i Ghany nigdy nie będą Niemcami w takim samym stopniu jak dla nas Polaków jakikolwiek np. Azjata choćby jego matką była Polka.Powodem tego jest min różnica kulturowa itd.To jest oczywista oczywistość. A to ,że jakiś tam Ślązak mieszkający na stale w Niemczech mówi ,że czuje się Niemcem to jego prywatny pogląd nie mający nic wspólnego z tym co myślą o takim Niemcy.
          P.S. Ile Ty człowieku masz lat ,że piszesz na forum o czarnoskórym Niemcu.\super kabaret\
          przykładowy Grabowski to nie kawałek papieru\paszport\ W opolskim członkowie tzw. M.N. posiadający niemieckie paszporty uważają ,że jest to równoznaczne z narodowością a to dwa zupełnie inne światy o czym przekonało się już tysiące po wyjeżdzie na stałe do Niemiec lecz na forum idą w zaparte jak dzieci w piaskownicy.Nie ma się co dziwić skoro nawet Judasz sprzedał samego Jezusa za trzydzieści kilka srebrników.
          • Gość: gos Re: Do gos IP: *.dip.t-dialin.net 27.08.11, 19:04
            Gość portalu: Gość napisał(a):
            > Między bajki możesz włożyć myślenie którego jak widzę jesteś reprezentantem nie
            > wiem dlaczego, uważającym ,że człowiek posiadający paszport danego państwa moż
            > e automatycznie powiedzieć o sobie w tym przypadku Niemiec iż jest Niemcem

            Ty masz XIX- wieczne podejscie do narodowosci i obywatelstwa.
            To co cie zdumiewa i drazni u Niemcow jest na porzadku dziennym w Wielkiej Brytanii,
            USA, Francji itd.
            Wytlumacz mi prosze co to jest British nationality. Obejmuje Anglikow,Szkotow,Walijczykow i immigrantow z bylych kolonii, czarnych, bialych i innych kolorowych. Kim wiec jest dla ciebie Levis Hamilton.

            Twoi rodzice pochadza moze z Ukrainy, Kazachstanu albo ogolnie z ZSRR.
            Skad wiec ta pewnosc ze jestes Polakiem.

            Smiejesz sie z czarnego Niemca, ktory Ghany nigdy nie widzial i mowi tylko po niemiecku i angielsku.
            Kim jest w koncu.? Mial pecha ze sie urodzil w Berlinie i taki znafca-rasista jak ty
            bedzie mu mowil kim jest i gdzie jego miejsce.
            Dziadek Özila immigrowal w latach 60 siatych. Ojciec Mesuta urodzil sie juz w Niemczech.
            Kim wiec jest Mesut w 3 generacji. Ciekawe jak to z Polakami w 3-generacji w USA
            Kim sa dzieci urodzone w Niemczech z matek Niemek i Afro-US-amerykanow, czyli kolorowych.

            > W opolskim członkowie tzw. M.N. posiadający niemieckie paszporty uważają ,że jest to równoznaczne z
            > narodowością.
            Ty nie masz najmniejszego pojecia o tym. Idz do konsulatu jako Polak i oddaj wniosek na paszport niemiecki
            bez udokumentowania pochodzenia. Zobaczymy czy go dostaniesz, bo ty chcesz.

            Nie ma się co dziwić skoro nawet Judasz sprzedał samego Jezusa za trzydzieści kilka srebrników.

            Wypowiedz nie wymaga dalszego komentarza. Zostan w umyslowym zascianku. Bedzie ci lepiej.

            P.S.
            Cacau przybral niemieckie obywatelstwo zeby zagrac w reprezentacji niemieckiej.
            Tak jak Robert Pereiro zeby zagrac w polskiej.

            • Gość: Gość Re: Do gos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.11, 22:02
              Nie mówi się przybrał a otrzymał obywatelstwo.
              A ten Cacau \Brazylia\ to jest tym Niemcem czy też nie ? bo cały czas jest mowa li tylko o tym jednym - paszporcie danego kraju.
              Widzę ,ze jesteś jeszcze młody skoro nie rozumiesz to czego czytasz i posądzasz mnie Bóg wie o co.Skoro jesteś taki mądry i piszesz ,że idż sobie do konsulatu i poproś o paszport to odpowiem Tobie w ten sposób.Gdybym był potrzebny państwu niemieckiemu w jakikolwiek sposób jak np. Brazylijczyk Cacau to nie musiałbym się wcale o niego prosić a jak sam widzisz Niemcem przez to bym nie został.Dalej -napisz mi z sensem jeżeli w ogóle potrafisz dlaczego państwo niemieckie nigdy w historii i tak jest do chwili obecnej nie dzieliło Górnoślązaków na niemieckich ,polskich ,i Ślązaków jak ma to miejsce w Polsce.Paszporty niemieckie które posiadają obywatele polscy nie oznaczają automatycznie ich niemieckiego pochodzenia lecz są wynikiem polityki jaką prowadzą Niemcy w stosunku do Polski od wielu lat.Chodzi min. o ziemię.Niemcy to naród a w szczególności ich rządy to ludzie myślący z wyprzedzeniem co najmniej o dwa pokolenia do przodu czego niestety nie można powiedzieć o nas.Nawet kanclerz Kohl po mszy św w Krzyżowej na spotkaniu tylko z dziennikarzami niemieckimi powiedział wprost -podpisanie z polską traktatu o dobrosąsiectwie i przyjażni nie oznacza w przyszłości powrotu Śląska do Niemiec !!!.To tylko jeden z bardzo wielu przykładów dlaczego Ślązacy otrzymali tysiące paszportów którym min. kultura niemiecka jest obca jak Eskimosom Sahara.To jest zresztą temat rzeka.Co do mojego pochodzenia to powiem krótko -jedno z moich rodziców pochodziło ze Śląska a drugie z Berlina dlatego kit o jakimś niemieckim pochodzeniu wciskaj takim jak Ty i tym wszystkim cudakom z tzw. M.N. co w ogóle zakrawa na kpinę.Tym cwaniakom na początku lat 90-tych wydawało się ,że Niemcy dla nich będą dojną krową w przeróżnej formie finansowej ale się sromotnie przeliczyli.Nie ten poziom myślenia i inteligencji.
              P.S. Co do potrójnego obywatelstwa to najpierw uważnie przeczytaj jeszcze raz mój tekst by póżniej nie pisać bzdur jak to zrobiłeś.
              • Gość: Okazyjny Opolanin Re: Do gos IP: *.protonet.pl 28.08.11, 09:50
                Gość portalu: Gość napisał(a):

                > Widzę ,ze jesteś jeszcze młody skoro nie rozumiesz to czego czytasz i posądzasz
                > mnie Bóg wie o co.Skoro jesteś taki mądry i piszesz ,że idż sobie do konsulatu
                > i poproś o paszport to odpowiem Tobie w ten sposób.Gdybym był potrzebny państw
                > u niemieckiemu w jakikolwiek sposób jak np. Brazylijczyk Cacau to nie musiałbym
                > się wcale o niego prosić a jak sam widzisz Niemcem przez to bym nie został.

                Witam!
                Z zaszokowaniem przeczytałem obydwa Twoje posty. Podobno nie jesteś już taki młody, ale swą mentalnością tkwisz ca. 80 lat do tyłu. Dzisiaj mamy XXI wiek i nie wypada mylić obywatelstwa z narodowością. Narodowość to sprawa deklaratywna jednostki i nic do tego ludziom postronnym. Ty jednak wzorem polityków z Priwiślańskiego Kraja gotów jesteś szukać tzw. Prawdziwych Niemców, Prawdziwych Polaków, etc. Ostrzegam Cię, to niebezpieczna społecznie robota! Ja zżymam się kiedy słyszę z ust moich Śląskich ziomków podobne hasła. Dla mnie syn przesiedleńca urodzony na śląskiej ziemi ma takie samo prawo mówić o sobie Ślązak, jak ten z tubylczej rodziny. Obrzydzenie mnie bierze, jak w polskojęzycznych mediach dla zdyskredytowania poszczególnych polityków zagląda się im do Stammbuchów i wytyka, a to żydowskie, a to ruskie lub inne dalekie pokrewieństwa. J. Kaczyński to już Kalkstein, D. Tusk ze zgermanizowanej rodziny kaszubskie. I ty niestety przykładasz rękę do takich praktyk. Powinieneś się wstydzić!
                Pozdr.
                • rilian Re: Do gos 28.08.11, 10:07
                  okazyjny opolaninie, jesteśmy w mniejszości - przynajmniej na tym forum - z tego typu myśleniem. zaraz naziole uświadomią ci, że narodowość nie jest deklaratywna, ale jest kwestią jakiejś tam "krwi". najsmutniejsze jest to, że te pełne jadu i nienawiści monologi toczą się na forum poważnej (podobno) gazety.
                  • jureek Re: Do gos 28.08.11, 10:28
                    rilian napisał:

                    > okazyjny opolaninie, jesteśmy w mniejszości - przynajmniej na tym forum - z teg
                    > o typu myśleniem.

                    Nie sądzę, żebyśmy byli w mniejszości. Po prostu naziole po obu stronach (albo nawet potrzech stronach, jeśli do nacjonalistów polskich i niemieckich doliczyć jeszcze nacjonalistów śląskich) głośniej krzyczą i są bardziej widoczni, a nieraz tworzą sztuczny tłum, pisząc pod coraz to nowymi nickami.

                    > zaraz naziole uświadomią ci, że narodowość nie jest deklaraty
                    > wna, ale jest kwestią jakiejś tam "krwi". najsmutniejsze jest to, że te pełne j
                    > adu i nienawiści monologi toczą się na forum poważnej (podobno) gazety.

                    A to akurat mnie nie smuci. Jestem fanatykiem wolności słowa i uważam, że nawet najdurniejsze stanowiska (typu Ziemia jest płaska, a tezy o tym, że jest okrągła to żydowski spisek) mają prawo być artykułowane.
                    Pozdrawiam
                    Jura
                • Gość: Gość Do Okazyjny Opolanin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.11, 11:11
                  To takich jak Ty trzeba ostrzegać .Przyjmując Twój tok rozumowania można śmiało powiedzieć ,że jakiś tam Azjata z Wietnamu po ożenku z polką powie że czuje się polakiem ba ma wręcz do tego prawo cytując w tym miejscu to co oznacza tożsamość narodowa.To jest powiedzenie będące na topie od kilku lat ale z życiem nie ma nic wspólnego czego dowodem są min Wyspy Brytyjskie gdzie czarnoskórzy obywatele tego kraju są najbardziej poniżani w Europie ze względu na kolor skory.Nie mam nic przeciwko obcokrajowcom w Polsce jak i w innych państwach ale dla rodowitych mieszkańców każdego państwa będą zawsze obcy jak np. Ślązacy w Niemczech dla Niemców a niemiecki paszport i ta cała tożsamość narodowa nie ma żadnego znaczenia.Koniec, kropka !!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  • Gość: Okazyjny Opolanin Re: Do Gość IP: *.protonet.pl 28.08.11, 12:35
                    Gość portalu: Gość napisał(a):

                    > Przyjmując Twój tok rozumowania można śmiał
                    > o powiedzieć ,że jakiś tam Azjata z Wietnamu po ożenku z polką powie że czuje s
                    > ię polakiem ba ma wręcz do tego prawo cytując w tym miejscu to co oznacza tożsa
                    > mość narodowa.

                    Witam!
                    Po pierwsze to nie mój tok rozumowania, lecz podstawowe prawo człowieka. Od kiedy może ktoś komuś wmawiać kim to się on ma czuć? Czyżbyś lepiej wiedział od niego. Już widzę jak się cieszysz, kiedy powiem żeś hadziajem i zakończę: Koniec kropka!!!
                    Mimo to pozdrawiam, bo przed ostatnie zdanie nie miało Ci dokuczyć, tylko uzmysłowić jak to fajnie być oetykietowanym i to być może z małym uzasadnieniem.
          • Gość: gos Re: Do goscia IP: *.dip.t-dialin.net 27.08.11, 19:19

            Poczytaj gosciu- znafco!

            warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,10182270,Ojciec_zabral_syna_do_Meksyku__Matke_wspiera_5_tys_.html
            ........Dziecko mieszka w Meksyku
            Karolina Nadolska i Alvaro Lopez poznali się na studiach w USA. Pobrali się w 1997 roku. Bronek urodził się w 2004 roku w Nowym Jorku. Chłopczyk ma trzy obywatelstwa: polskie, meksykańskie i amerykańskie. Jego matka dwa: polskie i meksykańskie.

            Dla ciebie gosciu chlopczyk jest oczywiscie Polakiem, bo nazywa sie Bronek, no i polskie obywatelstwo ma na pierwszym miejscu chociaz sie urodzil w NY.
            • Gość: Gość do gos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.11, 11:52
              Widzę żeś nieświadom co piszesz przyznałeś mi rację i to na przykładzie z życia wziętym,za który dziękuję. Otóż posiadanie paszportu danego kraju nie świadczy automatycznie o jego przynależności narodowej a jedynie obywatelskiej jak ma to miejsce w przypadku min. Ślązaków z opolskiego.A zatem chłopiec nie jest automatycznie z tego względu Polakiem\tak ! tak!\ pomimo ,że jego matka jest Polką bo przecież ojciec to meksykanin i wychowuję się w Meksyku co jest związane z tamtejszą kulturą o mentalności którą posiada każdy kraj jeśli chodzi o rdzennych mieszkańców.Powiem krótko wyjedż sobie z Polski na stałe np. do Szwecji z tą Twoją tożsamością narodową i ożeń się ze Szwedką ale niestety i tu muszę się powtórzyć, dla rdzennych\Ty masz z tym problem\ Szwedów pomimo ich jak najlepszego stosunku do Ciebie zawsze będziesz dla nich obcy.Czy ty rozumiesz co to znaczy obcy !!!.Jeśli nie ,to masz luki w samodzielnym myśleniu być może wyniesione z rodzinnego domu albo szkolnej edukacji.Kiedyś podobnemu jak Ty ,odpornemu na wiedzę tłumaczyłem\nie na forum\ bardzo długo, dlaczego tak naprawdę ludzi na świecie o wiele większym stopniu dzieli nie polityka a religia.
              • Gość: gos Re: do gos IP: *.dip.t-dialin.net 28.08.11, 13:24

                Gość portalu: Gość napisał(a):
                ......Widzę żeś nieświadom co piszesz
                ......Czy ty rozumiesz co to znaczy obcy !!!
                ......Jeśli nie ,to masz luki w samodzielnym myśleniu być może wyniesione
                z rodzinnego domu albo szkolnej edukacji.
                .......Kiedyś podobnemu jak Ty, odpornemu na wiedzę tłumaczyłem

                Ja.Ja.
                Ty nalezysz do tej grupy Polakow, ktorzy zawsze wszystko wiedza lepiej i zawsze samodzielnie
                tak poprzekrecaja jak im pasuje do kramu. Tlumacza to tak dlugo az wyjdzie im na swoje.
                Masz racje, jestem odporny na ta twoja "polska Prawde" wyniesiona z polskiego szkolnictwa
                historycznego, poprzez ktore wam ulatwiono zaaklimatyzowanie sie na obcych wam ziemiech,
                tzw. odwiecznie polskich ziemiach odzyskanych.
                To ze ja urodzilem sie na tej ziemi nie oznacza ze urodzilem sie jako Polak. Moja "Ahnentafel" to potwierdza. Mentalnosc mam slasko-niemiecka. Swiadomie zachowalem pare polskich "nalecialosci". Z domu wynioslem wiecej wiedzy o tozsamosci, historii Slaska niz z polskiej szkoly, w ktorej uczono na zasadzie trylogii Sienkiewicza. Ze Slazacy byli "Krzyzakami" w bitwie pod Grunwaldem tego nie uczono w szkole.
                Zastanowiles sie dlaczego tyle Polakow ma niemieckie nazwiska, ktore swiadcza o pochodzeniu
                ich przodkow. Wedlug twojego pogladu nigdy by sie nie mogli zpolonizowac, tylko musieli na zawsze we wszystkich pokoleniach zostac Niemcami.

                O Niemcach, ich roznorodnej mentalnosci, jezykach, dialektach, powiklaniach historycznych
                prawie narodowosciowym itd. nie masz najmnieszego pojecia, ale udajesz ze wiesz wszystko dokladnie.
                Do takich jak Ty mowie zawsze, : niech ci bedzie, bo dalsza dyskusja do niczego nie prowadzi.
                • Gość: Gość Re: do gos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.11, 18:03
                  No - ba .
    • Gość: rain Opolscy Niemcy skarżą się rządowi polskiemu IP: *.net81.citysat.com.pl 27.08.11, 11:44
      Kroll uważa tablice za "nasz sukces" ?!?!?!?!?!?!?!?

      jak był szefem towarzystwa to palcem nie kiwną, żeby je wprowadzić, mimo że ustawa o mniejszościach już od 2005 funkcjionowała!!!!


      dopiero za czasów Rascha i ski udał się pierwsze tablice wprowadzić.

      Kroll był tchórzem - ważniejsze byłyu dla niego wybory parlamentarne niż faktycznie ważne sprawy dla tożsamości mniejszości (jak edukacja czy tablice).

      no ale o jego inteligencji świadczy już sama jego krytyka w gazecie wyborczej: słabe argumenty, naciągane teorie .... se pani Pszon znalazła specjalistę ....
      • Gość: erni Re: Opolscy Niemcy skarżą się rządowi polskiemu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.11, 21:12
        toi tylko potwierdza, że tablice a raczej ich zamalowywanie ma służyć jedynie podtrzymaniu ekipy TSKN przy korycie i tam szukać należy malarzy.
      • Gość: Gość Do rain IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.11, 22:42
        Krytykuje Krolla a ten pracował przecież po polsku jako Polak bo jakże mogło być inaczej.
        Wydaje się takiemu ,że byłby lepszy.Oj Wy cudaki z tzw. M.N uważają ,że są Niemcami tylko myślą i pracują jak Polacy tworząc jedynie polityczną patologię w opolskim.Gdzie Ty człowieku masz rozum !!! Nie nauczyli Cię w tym twoim niemieckim\cha cha cha\ domu rodzinnym ,że domowe brudy pierze się we własnym domu a nie publicznie\na forum\
    • Gość: Marki Re: Opolscy Niemcy skarżą się rządowi polskiemu IP: *.adsl.inetia.pl 29.08.11, 13:42
      Skończyć z dopłatami z budżetu na MN. Są ważne sprawy na które trzeba pieniędzy. Niech się finansują sami.
    • Gość: kresowiak Opolscy Niemcy skarżą się rządowi polskiemu IP: *.lodz.mm.pl 15.10.11, 16:53
      Stalin po kielichu nakreslil granice Polski.Zachod i USA przyklasneli!!!ZENADAS!!granice te istnieja do tej pory...Nie mysle tu teraz do korekty granic,zaq pozno!Ale szkoda ze wtedy ZACHOD tak nas [potraktowal jak w 1939!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka