voooodoooo
05.01.12, 20:33
Czemu u nas zawsze zaczyna się od końca? Najpierw likwiduje się miejsca parkingowe, a mooooże kiedyś dojdzie do skutku planowana przebudowa.. Teraz jedynym skutkiem jest zmniejszenie ilości miejsc parkingowych, a poszerzenie chodnika w miejscu. gdzie równolegle (za kwietnikami) biegnie drugi, olbrzymi. Można przecież z reorganizacją zaczekać do tego planowanego remontu. Wywalić kwietnik z trawką, zrobić normalny, cywilizowany parking + zabronić parkowania przy jezdni...
Aaaach, witki czasem opadają, jak tę logikę widzę:/