Chyba Sikorski zastąpi Tuska.

IP: *.punkt.opole.pl 29.01.12, 21:08
Jeśli tak dalej pójdzie w naszym kraju a propaganda (pijar) będzie coraz bardziej "udawadniała" sukcesy gospodarcze kosztem ludzi to musi dojść do przesilenia. Tron władzy zaczyna trzeszczeć i pojawiają się pierwsze rysy. Negacja złych zjawisk zawsze w skupia się na tej osobie co siedzi na tronie. Krytyka premiera zaczyna być coraz bardziej jawna i oczywista. Jeśli taka będzie kontynuacja propagandowa to możliwe, że przed końcem roku nastąpi zmiana premiera. Jedyna osobą która może zmienić Tuska jest Sikorski, który nigdy nie poniósł porażki i chyba jak na warunki Polski jest skazany na sukces.
A to że mówią i piszą ludzie krytycznie o Tusku mamy przykład od Hołdysa - piosenkarza i artysty. Cytat;
- Jakie niebezpieczeństwo jest w Tusku?

- Jego zwycięstwa są tak efektowne, a jego osobista popularność tak duża, że dla przestrogi Tusk powinien obejrzeć historię Michała Wiśniewskiego gdzieś w telewizji. To są dwa kompletnie różne światy intelektualnie, ale mechanizm jest podobny. Tusk też wchodzi na górę popularności, ale w pewnym momencie okazuje się, że tam już nie ma szczebla wyżej. Jest pustka i czyhające "jeb na ziemię". Zarozumiałość i arogancja może zniszczyć każdego, także Donalda Tuska. W którymś momencie naszej rozmowy powiedział: "Ja sobie z PO poradzę bez problemu". I to mnie zaintrygowało. Że to jest takie proste według niego.
    • Gość: gość2012 Dlaczego Tusk milczy! IP: *.punkt.opole.pl 30.01.12, 14:11
      W/g Smolara.
      wiadomosci.onet.pl/kraj/smolar-milczenie-i-nieobecnosc-donalda-tuska-jest-,1,5011988,wiadomosc.html
      • Gość: mbb Re: Dlaczego Tusk milczy! IP: *.dynamic.chello.pl 30.01.12, 15:52
        jaki tam sikorski - premierem będzie pani marszałkini
        • Gość: dziadowizna Re: Dlaczego Tusk milczy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.12, 16:40
          Pewien fircyk bez krępacji cud obiecał całej nacji, a tu ludzie już mają dość. Już niedługo będzie wielkie BUM i pospadają ze stołków wszystkie mordy które uprawiają politykę od czasów Gierka...
          Miejmy tylko nadzieję że Polacy nie dadzą się po raz kolejny omamić pięknymi słówkami pięknych politykierów w pięknych garniturkach.
          • Gość: CCCP Re: Dlaczego Tusk milczy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.12, 19:18
            Polakom nie jest potrzebny rząd który boi się dziwek ,sutenerów i alfonsów.Nie rozumiem dlaczego do tej pory dziwki które zarabiają miesięcznie średnio 10 tyś zł nie odprowadzają żadnego podatku jak ma to miejsce w państwach tzw. starej Unii.Niestety tzw.dzika prostytucja kwitnie w naszym kraju w najlepsze a kolejny rząd udaje ślepego wzorując się chyba na powiedzeniu tego pajaca w czerwonych spodniach czyli-róbta co chceta.W Bonn od kilku miesięcy nawet panienki stojące na ulicy od dwudziestej muszą wykupić specjalny bilet w automacie stojącym na chodniku.Żyje na tym świecie trochę latek ale takiego burdelu to w Polsce jak jest obecnie nie było za Gierka.W TV i to nie tylko państwowej uprawiana jest taka propaganda sukcesu że żygać się człowiekowi chce kiedy słyszy ten stek bzdur.\ i to towarzystwo wzajemnej adoracji\Jestem pewien że P.O. jest zdolna sprzedać Niemcom Odrę byle tylko utrzymać się przy korycie .To kolejna ekipa która sprzeda wszystko co jest gęstrzejsze od powietrza.Przecież oni pomału puszczają naród w skarpetkach z tym swoim wzrostem gospodarczym który powinien być czytany jedynie dla pensjonaruszy szpitali psychiatrycznych.Jedynie co potrafili to pluć na PiS.Zwołali specjalną komisję w sprawie śmierci Blidy która tak naprawdę miała służyć jedynie by raz na zawsze udupić ze sceny politycznej PiS, jak to miało miejsce ze sfingowaną sex aferą w Samoobronie.Ciekawostką jest również to ,że za rządów P.O. jest znacznie więcej podsłuchów.Co do Smoleńska to już kompletna kompromitacja obecnego rządu który już w dniu tragedii wiedział że to wina naszych pilotów\partia jasnowidzów ?\ Gdyby nasz samolot rozbił się nad RPA to śledztwo prowadziłyby na pewno miejscowe władze !!!.Zaskakujące że takie pytanie nigdy nie padło w programie T. Lisa.\ale to TV rządowa\Nie wiem komu służy ten rząd ale na pewno nie moim rodakom skoro zmniejszył nawet zasiłek pogrzebowy czego nie odważyli się zrobić nawet czerwoni z S.L.D.To było iście w stylu cmentarnej hieny.A jakaś istotka pozbawiona rozumku napisała wcześniej na forum,że premierem na jesieni może być Sikorski to ja sobie pomyślałem w tym momencie-i hój z tego wielki będzie.A cha byłbym zapomniał o tym ACTA.Wszystko w mediach jest sprowadzane w zasadzie do ściągania nielegalnego ściągania plików w necie a to tylko przecież mały wycinek.Moim zdaniem treść tego dokumentu powinna w całości znależć się w necie a tak wzbudza tylko wielkie podniecenie w narodzie. W ten sposób rząd wychodzi na takiego który społeczeństwo ma za średniowieczną ciemnotę traktując ich niczym swoją własność.Zastanawia mnie jedno w tym wszystkim.Dlaczego u nas w Polsce nie może być tak jak w Hiszpanii gdzie od 18 listopada 2008r. można z netu ściągną dosłownie każdy plik jaki dusza zapragnie.A u nas jakiś Hołdys uważający się za artystę któremu tak naprawdę nie dorasta do pięt w programie T.Lisa jest wręcz oburzony darmowym ściąganiem z netu jego artystycznej twórczości!!! na którą ja osobiście nie oddałbym nawet własnego moczu.
    • Gość: lalecznik Re: Chyba Sikorski zastąpi Tuska. IP: *.dynamic.chello.pl 30.01.12, 21:41
      Sikorski nie będzie ani premierem ani prezydentem, chociaż pewnie by chciał. Powód jest następujący: ma żonę żydówkę. To w Polsce nie przejdzie. A jeżeli nawet, stałoby się pożywką dla rozmaitych platonicznych antysemitów i kolejnych teorii spiskowych. Nie wiem czy to wyszłoby nam na dobre.

      Tusk mimo wszystko premierem pozostanie ponieważ nie ma innego lidera w PO, który byłby w stanie rzucić mu wyzwanie i pokonać w wewnętrznych rozgrywkach. Bardziej prawdopodobne, że Tusk dotrzyma do kolejnych wyborów, a potem się wycofa ze wskazaniem swojego następcy.

      Wraz z długością rządów wrasta buta rządzących. To widać niestety. Władza demoralizuje. Dlatego w ustabilizowanych demokracjach rządzący czują za plecami opozycję, która jest w stanie przejąć władzę. I jakoś się toczy. To trochę jak w sporcie, wyścigach, gdzie rywalizujący co raz przejmują prowadzenie i peleton zasuwa. U nas główną siłą opozycyjną jest partia o cechach paranoicznych, która walczy ze wszystkimi i chce wszystko rozwalić. I system politycznych kuleje. PO jest silna słabością PiS, i dlatego nie stara się.

      Teraz wychodzi nasz poziom organizacji społecznej. Niedopracowanie, na odwal, bez korekty, bez konsultacji, bez planu. To nie jest kwestia tej ekipy. Tak pracujemy. Jedynie w polityce widać wyraźniej. Pamiętam, jak wróciłem do Polski po dłuższym pobycie za granicą. Widziałem wtedy Polskę przez pryzmat nowo nabytych doświadczeń. Kończył się rząd Buzka, kierowany z tylnego siedzenia przez Krzaklewskiego, a wchodziła gwiazda SLD. Wszyscy mieli dość AWSu i z nadzieją czekali na czerwonych bo „mieli lepiej rządzić”. Jak pytałem jaką nową jakość ma wnieść SLD w rządzenie i na czym będzie polegało to „lepiej” – nikt jakoś nie odpowiedział. Jak było każdy wie. PO wchodząc po rządach PiS dawała gwarancję, że nie będzie gorzej – co jej się przez 4 lata udawało. Stworzyła jednak złudzenie, że będzie jakościowo lepiej. Niestety nie będzie, ponieważ przyczyny leżą głębiej.
      • Gość: clitoris Re: Chyba Sikorski zastąpi Tuska. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.12, 22:06
        Platformie można zarzucić już niemal wszystko,więc pora chyba,by spakowali manatki i fora ze dwora,bo z dnia na dzień jest tylko gorzej.Po rządach SLD myślałem że gorzej już być nie może,ale dziś wiem,że gdyby cieszyli się taką sympatia mendiów,jak PO,to rządziliby do dziś.
        To PełO jest silne słabością PIS-u, a największym twórcą potęgi PełO jest Yaro!
        • Gość: emeryt Re: Chyba Sikorski zastąpi Tuska. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.12, 22:23
          Przeciętny Polak przez całe życie zawodowe odkłada na swoją emeryturę jakiś milion złotych. Większość nigdy nie zobaczy tych pieniędzy. Nie dożyje emerytury albo będzie ją pobierać bardzo krótko. Co gorsza, odkładanych przez nas latami pieniędzy nie dostaną też nasze dzieci.
          Polska przoduje w rankingu krajów, w którym mężczyźni umierają przedwcześnie – jak alarmuje Komisja Europejska, która zauważyła, że Polacy żyją o blisko 10 lat krócej niż Polki. Aż 40 proc. zgonów mężczyzn następuje zanim osiągną oni 64 rok życia! A skoro tak, to w nowym systemie niewielu dożyje emerytury. I o to chodzi. Popierajcie rząd czynem - umierajcie przed terminem.
        • Gość: lalecznik Re: Chyba Sikorski zastąpi Tuska. IP: *.dynamic.chello.pl 30.01.12, 23:04
          Tylko jest pytanie czy jesteśmy w stanie ustanowić dla niej rozsądną alternatywę? I obraz niestety jest dosyć smutny. SLD jest partią schyłkową. Może tworzyć jeszcze koalicję, ale nie będzie już "siłą przewodnią narodu". PSL jest partią o dosyć zawężonych celach politycznych. Palikot jest nowy nie wiadomo, co z tego wyjdzie. Ale raczej cudu nie oczekujmy.
          W Polsce brakuje partii o charakterze takim jaki miała PO w założeniach - nakierowanej na obywatela i rozwiązywanie podstawowych problemów. Takiej trochę kompilacji Unii Polityki Realnej, ale bez Korwina i jemu podobnych. Kierowanej raczej przez osobę pokroju Balcerowicza, ale znowu bez jego antysocjalnego podejścia i modelowego niezauważania ludzi. Z lekka nutą tolerancji obyczajowej Palikota i uchwycenia stawianych zjawisk społecznych w ramy prawne.
          No, ale chyba długo jeszcze. Pewnie z najbliższych wyborach osłabiona PO będzie musiała zawiązać szerszą koalicję i nie będzie już tak z górki, ze steroryzowanym PSLem groźbą podmiany na SLD czy Palikota.
          A PiS? Krzyż na drogę.
    • Gość: panaceum Re: Chyba Sikorski zastąpi Tuska. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.12, 22:55
      Tym panom w poglądach bliżej do stalinowców, niż do 'Solidarności'. To przefarbowane komuchole. Charakterystycznym jest, iż to wymienieni propagowani na bohaterów, nie lubią takich bohaterów narodowych jak: generał Sikorski, rotmistrz Pilecki, pułkownik Kukliński. Wygląda jakby dzieliły ich inne ideały, inna przekonania, inne cele narodowe, a może nawet o wiele więcej.

      Przeciętny Polak żywiciel elit, raczej nie jest w stanie ogarnąć zrozumieniem sytuacji politycznej i gospodarczej i dlatego milczy.
      Udało się wyhodować nową odmianę człowieka, człowieka nieskłonnego do buntu (łac. homo timidus) , bo ci, co mieli naturalną skłonność do buntu zostali wymordowani.
    • Gość: gość2012 Re: Chyba Sikorski zastąpi Tuska. IP: *.punkt.opole.pl 31.01.12, 09:55
      A ja tam wierzę, że pokolenie 89 zmieni w Polsce dużo. Możliwe że część wróci do Polski i będzie chciało coś zmienić. Oby ta zmiana była lepsza dla Polaków. Obecnych polityków ze wszystkich nacji (może parę wyjątków) wyrzucą na śmietnik historii. Chyba każdy już rozumie, że te "sukcesy gospodarcze" są kosztem ludzi żyjących w Polsce. Nie ma sensu wymieniać przykładów tej nędzy i biedy polskiej, bo to autentyczny wstyd dla Polski. A propaganda idąca z TV (np. piękne stadiony, koncerty itp.) nie przesłoni rzeczywistości takiej jak niegospodarność, pycha polityków, niepotrzebna armia urzędników czy korupcja zasłonięta konkursami. No cóż, cała nadzieja we własnej rodzinie.
      • Gość: ciamciaramcia II Re: Chyba Kaczyński zastąpi Tuska. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.12, 00:37
        Właśnie w brutalny sposób obudziłem się ze śpiączki!
        Powoli zaczyna do mnie wszystko docierać:
        - 300 mld zł długu,
        - euro po 4,5 PLN,
        - benzyna po 6,0 PLN i wciąż rośnie,
        - VAT 23%,
        - składki emerytalne w górę,
        - bezrobocie wynosi 12,5% i zapowiadane są dalsze zwolnienia,
        - wiek emerytalny 67 lat,
        - skok rabunkowy na OFE,
        - afera hazardowa,
        - afera w MON,
        - afera w MSWiA,
        - ustawa refundacyjna, która okazała się bublem,
        - burdel w NFZ,
        - ludzie, którzy mataczyli w sprawie katastrofy smoleńskiej dostają awanse, nagrody i ordery,
        - brak szans na fundusze strukturalne z UE, zamiast tego dopłaty do europejskich bankrutów z kieszeni polskiego podatnika,
        - wzrost cen żywności, energii, wody, gazu!

        Ludzie! Co wyście zrobili?! Znowu dopuściliście Jarosława K-ego. i PiS do władzy! Pytam się, co zrobiliście?! Przecież pan Donald i PO ostrzegali, że oni zrujnują kraj! Opamiętajcie się!
    • Gość: gość2012 Re: Chyba Sikorski zastąpi Tuska. IP: *.punkt.opole.pl 01.02.12, 10:11
      Co mają wspólnego ACTA z Tuskiem? Czy to aby prawda?

      wiadomosci.onet.pl/kraj/ujazdowski-po-jest-formacja-antywolnosciowa,1,5014131,wiadomosc.html
    • Gość: gość2012 W końcu narodziła się nowomowa. IP: *.punkt.opole.pl 02.02.12, 13:55
      To mi przypomina powieść Rok 1984 George Orwella. Są ludzie w Polsce zadowoleni z obecnego rządu ale zdecydowana większość Polaków nie tak sobie wyobrażała życie w kraju wolnym, sprawiedliwym, tolerancyjnym i otwartym. Ta nowomowa w ustach przedstawiciela władzy to obraza Polaków. Oj przyjdzie za to komuś zapłacić. Przykład nowomowy.

      wiadomosci.onet.pl/kraj/rostowski-polacy-moga-puchnac-z-dumy-ja-nie-mam-po,1,5015278,wiadomosc.html
    • Gość: gość2012 Znajomi do władzy! IP: *.punkt.opole.pl 02.02.12, 14:04
      Całe szczęście, że nie brałem udziału w wyborach i dlatego nie denerwują mnie takie newsy.
      Współczuje tym co teraz gryzą się w myślach. Co ja narobiłem? Otóż to, piwo trzeba wypić.
      Za 4 lata powtórka z wyborów.
      Znajomi do władzy. Przykład.

      wiadomosci.onet.pl/kraj/mucha-wybrala-wiceszefa-cos-to-jej-znajomy,1,5015387,wiadomosc.html
      Moje hasło zawsze aktualne. PRZYZWOITY CZŁOWIEK NA WYBORY NIE IDZIE.
      • Gość: Davidoff Re: Znajomi do władzy! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.12, 11:51
        W kraju jest coraz lepiej a wy tu narzekacie. Wskaźniki rosną, gosodarka powoli się rozwija a tu same smutasy. Patrze do przodu mamy dobrą perspektywę. Nie narzekać!
        • Gość: młody Re: Znajomi do władzy! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.12, 13:06
          Gadasz jak potrzaskany. Zarobić to można ale na zachodzie. W Niemczech potrzebują całą masę młodych do pracy. Tylko leon tu siedzi za 1500 zł.
    • Gość: gość2012 Jak Islandia pokonała kryzys? IP: *.punkt.opole.pl 06.02.12, 17:37
      Nie ukrywam tego, że podoba mi się taka postawa ludzi w Islandii. Ciekawe dlaczego w Polsce media milczą na ten temat? Tekst z forum(?).

      Euland to Pajace którym Grecja robi takie kuku jak ISLANDIA; PISZCIE O TYM CO SIĘ STAŁO W ISLANDII BO MEDIA O TYM MILCZĄ Islandczycy sprawili, że rząd, który aprobował pod dyktando światowej finansjery zubożyć islandzki naród zgodnie ze scenariuszem aktualnie "przerabianym" przez Grecję podał się w komplecie do dymisji! Główne banki w Islandii zostały znacjonalizowane i mieszkańcy zdecydowali jednogłośnie zadeklarować niewypłacalność długu, który został zaciągnięty przez prywatne banki w Wielkiej Brytanii i Holandii. Doprowadzono też do powołania Zgromadzenia Narodowego w celu ponownego spisania konstytucji. I to wszystko w pokojowy sposób. To prawdziwa rewolucja przeciw władzy, która doprowadziła Islandię do aktualnego załamania. Na pewno zastanawiacie się, dlaczego te wydarzenia nie zostały szeroko nagłośnione? Odpowiedź na to pytanie prowadzi do kolejnego pytania: Co by się stało, gdyby reszta europejskich narodów wzięła przykład z Islandii? Oto krótka chronologia faktów: Wrzesień 2008 roku: nacjonalizacja najważniejszego banku w Islandii,Glitnir Banku, w wyniku czego giełd zawiesza swoje działanie i zostaje ogłoszone bankructwo kraju. Styczeń 2009 roku: protesty mieszkańców przed parlamentem powodują dymisję premiera Geira Haarde oraz całego socjaldemokratycznego rządu,a następnie przedterminowe wybory. Sytuacja ekonomiczna wciąż jest zła i parlament przedstawia ustawę, która ma prywatnym długiem prywatnych banków (wobec brytyjskich i holenderskich banków) wynoszącym 3,5 miliarda euro obarczyć islandzkie rodziny na 15 lat ze stopą procentową 5,5 procent. W odpowiedzi na to następuje drugi etap pokojowej rewolucji. Początek 2010 roku: mieszkańcy zajmują ponownie place i ulice, żądając ogłoszenia referendum w powyższej sprawie. Luty 2010 roku: prezydent Olafur Grimsson wetuje proponowaną przez parlament ustawę i ogłasza ogólnonarodowe referendum, w którym 93 procent głosujących opowiada się za niespłacaniem tego długu. W międzyczasie rząd zarządził sądowe dochodzenia mające ustalić winnych doprowadzenia do zaistniałego kryzysu. Zostają wydane pierwsze nakazy aresztowania bankowców, którzy przezornie odpowiednio wcześniej uciekli z Islandii. W tym kryzysowym momencie zostaje powołane zgromadzenie mające spisać nową konstytucję uwzględniającą nauki z dopiero co "przerobionej lekcji". W tym celu zostaje wybranych 25 obywateli wolnych od przynależności partyjnej spośród 522, którzy stawili się na głosowanie (kryterium wyboru tej "25%u2033 - poza nieposiadaniem żadnej książeczki partyjnej - była pełnoletniość oraz przedstawienie 30 podpisów popierających ich osób). Ta nowa rada konstytucyjna rozpoczęła w lutym pracę, która ma się zakończyć przedstawieniem i poddaniem pod głosowanie w najbliższych wyborach przygotowanej przez nią "Magna Carty". Czy ktoś słyszał o tym wszystkim w europejskich środkach przekazu? Czy widzieliśmy, choćby jedno zdjęcie z tych wydarzeń w którymkolwiek programie telewizyjnym? Oczywiście - NIE! W ten oto sposób Islandczycy dali lekcję bezpośredniej demokracji oraz niezależności narodowej i monetarnej całej Europie pokojowo sprzeciwiając się Systemowi. Minimum tego, co możemy zrobić, to mieć świadomość tego, co się stało, i uczynić z tego "legendę" przekazywaną z ust do ust. Póki co wciąż mamy możliwość obejścia manipulacji medialno informacyjnej służącej interesom ekonomicznym banków i wielkich ponadnarodowych korporacji. Nie straćmy tej szansy i informujmy o tym innych, aby w przyszłości móc podjąć podobne działania, jeśli zajdzie taka potrzeba. kopiuj wklej gdzie się da ! niech ludzie się dowiedzą!
    • Gość: gość2012 Do jasnej cholery! IP: *.punkt.opole.pl 08.02.12, 19:23
      gdzie leży prawda. W TV i ekonomiści pieją hymny na cześć naszej gospodarki a rzeczywistość jest inna. Czy my faktycznie żyjemy jak w "Folwarku zwierzęcym"? To ogłupia ludzi!
      Fakty o naszym ubóstwie.

      biznes.onet.pl/jedna-czwarta-ludnosci-zagrozona-ubostwem-w-polsce,18563,5021329,1,news-detal
      I te komentarze osłabiają człowieka.
      • Gość: gość2012 Re: Do jasnej cholery! IP: *.punkt.opole.pl 09.02.12, 13:38
        Szaleją z premiami, to chyba kryzysu jednak nie ma. Pani prezydent Warszawy szaleje z rozdawaniem nie swoich pieniędzy! Premie, premie i premie.

        praca.wp.pl/title,Ogromne-premie-dla-urzednikow,wid,14238273,wiadomosc.html
    • Gość: gość2012 Skąd tylu samobójców w Polsce? IP: *.punkt.opole.pl 10.02.12, 13:21
      Kolejny przykład niezrozumienia tego co się dzieje w Polsce. Jeśli jest tak dobrze to skąd taka liczba samobójców. Gdzieś z internetu:

      21 730 samobójców pod rządami Tuska
      Kiedy 25 kwietnia 2007 roku na życie targnęła się zamieszana w aferę węglową Barbara Blida, wszystkie media odpowiedzialnością za to zdarzenie obarczyły Prawo i Sprawiedliwość.

      Platforma miała wyeliminować takie tragedie raz na zawsze. Tymczasem w idealnym państwie Donalda Tuska samobójstwa stają się zjawiskiem powszechnym. Zabijają się wszyscy – politycy z pierwszych stron gazet i ci lokalni, urzędnicy państwowi i sportowcy, naukowcy i wojskowi. Z tym, co dzieje się w Polsce i jak traktowani są jej obywatele nie mogą pogodzić się emeryci i ludzie w sile wieku. Lekarze biją na alarm – w społeczeństwie narasta depresja i poczucie beznadziei.

      Średnio 15 samobójców dziennie

      Aldona Zaorska - Od czasu, kiedy władzę przejęła Platforma mamy powrót prawdziwej fali samobójstw, w dodatku bezczelnie tuszowanych albo jawnie lekceważonych i wyjaśnianych w tak bzdurny sposób, że nie chce się tego słuchać. W mediach podawane są (a co gorsza uznawane przez prokuraturę) najbardziej naiwne scenariusze, byle tylko nie popsuły idealnego obrazu społeczeństwa zarządzanego przez „idealny” rząd Tuska. Tymczasem wzrasta liczna samobójstw, nie tylko wśród zwykłych obywateli (takie tragedie, jeśli już w ogóle docierają do opinii publicznej, są „newsami” najwyżej jednego dnia), ale też wśród osób pełniących ważne funkcje państwowe albo zamieszanych w niewyjaśnione do dziś sprawy. I nie chodzi o „pokazówkę” w wykonaniu prokuratora Przybyła. Chodzi o splot wydarzeń znacznie poważniejszych, niż walka o utrzymanie swego stanowiska.

      Policyjne statystyki przerażają
      W latach 2008 – 2011 samobójcze próby podjęło 21 730 osób, czyli mówiąc obrazowo – małe miasto. Co roku z powodu samobójstw z Polski „znika” jedna miejscowość. Od początku pełnych sukcesów rządów PO problem zamiast zgodnie z propagandowym przekazem o zielonej wyspie znikać, narasta. Rok 2008 to 5 237 samobójstw, z których
      3 946 zostało dokonanych w sposób skuteczny. W 2009 roku w Polsce odnotowano 5 913 zamachów samobójczych z czego 4 384 zakończyło się zgonem. Liczba samobójstw była wówczas najwyższa od 6 lat, a rok 2010 tej statystyki w większym stopniu nie zmienił – na życie targnęło się 5 456 osób, z czego 4 384 osoby uczyniły to skutecznie. W wyborczym roku 2011, według policyjnych statystyk na życie próbowało się targnąć 5 124 osoby, wśród nich aż 911 to byli ludzie młodzi – w wieku 20 – 30 lat. Wśród samobójców najwięcej było w wieku 50 – 60 lata oraz w przedziale wiekowym 40 – 50 lat ale nie tylko – samobójstwa odnotowuje się także wśród ludzi młodych w wieku 20 – 30 lat a nawet dzieci. Systematycznie rośnie liczba samobójstw, których ustaloną przyczyną były wyłącznie warunki ekonomiczne i utrata pracy. W 2008 roku zabiło się tego powodu 332 osoby, w 2009 – aż 504 osoby, a w 2010 roku – 452. Co istotne – co roku w blisko połowie przypadków przyczyn samobójstwa nie ustalono, co czyni policyjne statystyki są jeszcze bardziej przerażające. Tylko ułamek samobójstw (i to tylko tych „skutecznych”) jest ujawniany opinii publicznej. Policjanci sami przyznają, że nie wszystkie próby samobójcze trafiają do och statystyk. Jednak to, co zostało ujawnione wystarczy, aby zwątpić w propagandowe przekazy medialne o zielonej wyspie i zadowolonych z życia Polakach.

      2012 – od początku naznaczony śmiercią
      Również 2012 rok rozpoczął się od samobójstwa. I nie chodzi o prokuratora Przybyła. Dokładnie w tym samych dniach, w których Polska żyła jego sprawą skutecznie targnął się na życie trzydziestoletni policjant z podwarszawskiego Tłuszcza.
      10 stycznia zabił się znany kartuzki biznesman. Czterdziestosiedmioletni Wojciech K. był właścicielem restauracji, klubu disco oraz auto-handlu działających na terenie całego powiatu. Znaleziono go martwego w jednym z należących do niego lokali. Policja uznała, że było to samobójstwo ale nie podała przyczyny, co wyklucza od razu problemy finansowe. Na razie, nie wiadomo, dlaczego K. targnął się na życie.
      19 stycznia samobójstwo popełnił dwudziestojednoletni koszykarz z Ostrowa Wielkopolskiego. Michał K. był młody, utalentowany, wszyscy wróżyli mu sportową karierę. Dlaczego się zabił? Niewiadomo.
      25 stycznia na oczach szóstki dzieci najpierw zabił żonę a następnie zastrzelił się ze „strzelby-samoróbki” czterdziestojednoletni Mariusz M. z wioski pod Białą Podlaską.
      Najbardziej tragiczną ofiarą jest piętnastoletni chłopiec z Puszczykowa pod Poznaniem, który powiesił się 18 stycznia. Nie wiadomo, dlaczego dziecko zdecydowało się na tak straszny krok.

      Tylko w styczniu 2012 roku media ujawniły 5 samobójstw. Wychodzi jedno na tydzień. Ile było naprawdę dowiemy się pod koniec roku z policyjnych statystyk.
      Jak to możliwe, że ludzie nie chcą żyć w kraju „powszechnej szczęśliwości”? Dlaczego tak uparcie traktuje się społeczeństwo jak ograniczonych umysłowo idiotów, którym można za pośrednictwem telewizji i komentarzy internetowych lemingów wcisnąć każdą bzdurę? Czy dlatego, że przynajmniej część z tych samobójczych śmierci, zdecydowanie samobójstwami nie była?
      Do Tuska najbardziej przemawia nie dobro obywateli kraju, którym rządzi, tylko pieniądze. Czy nie zdaje sobie sprawy, że narastanie depresyjnych zachowań w społeczeństwie zdecydowanie nie służy wzrostowi PKB, który zdaje się mieć dla premiera największe znaczenie? Gospodarka kraju, w którym ludzie nie chcą żyć nie będzie się rozwijać.
      Ile jeszcze osób musi zginąć, żeby Polacy zrozumieli do jak wielkiej przepaści spycha nas Donald Tusk i jego świta?
      • Gość: CCCP Re: Skąd tylu samobójców w Polsce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.12, 09:39
        Pan donald z kolesiami zapomniał ,ze to naród jest suwerenem stąd zagrożenie i to już nie te wirtualne o co posądzał bezpodstawnie PiS. Wszyscy którzy głosowali na platfusów powinni pracować do 67 lat.Ta ekipa wspiera jedynie bogatych Polaków zamiast wprowadzić podatek dla zachodnich banków w Polsce i 95 procentowy podatek od kilkusettysięcznych odpraw jak zrobił to na Węgrzech premier Orban.P.O. zaczyna traktować w coraz większym stopniu wszystkich Polaków niczym swoją własność jak robili to komuchy przez kilkadziesiąt lat.
    • Gość: gość2012 Oszczędności premiera Tuska. IP: *.punkt.opole.pl 15.02.12, 11:37
      Jak wszyscy mamy oszczędzać to chyba dotyczy to także premiera. Oni jednak sobie tego nie żałują. Choć pamiętam jak do Brukseli latał liniami rejsowymi. No cóż, zapomniało się.
      A jak jest teraz? Info z internetu:

      "Loty Premiera z Warszawy do Gdańska: podniebne TUSK TAXI latało 100 razy
      Ponad dwa miliony zł kosztowały nas loty Donalda Tuska z Warszawy do Gdańska i z powrotem. Średnio niemal co cztery dni szef rządu podróżował rządowym embraerem na tej trasie. I to ma być tanie państwo, o którym mówili politycy PO?!

      Dotarliśmy do dokładnej statystyki lotów Donalda Tuska rządowymi samolotami w 2011 roku. Wynika z niej jasno, że szef rządu trasę Warszawa – Gdańsk, Gdańsk – Warszawa pokonywał ponad 90 razy.
      - Szacuję, że godzina lotu embraera to około 30 tysięcy złotych. W tej kwocie ujęte są koszty paliwa, smarów, eksploatacji samolotu, pensji pilotów, obsługi, a także opłat za wykorzystanie przestrzeni powietrznej i kwoty płaconej portom za start i lądowanie – ocenia mjr Michał Fiszer, ekspert lotnictwa.

      Z matematycznego rachunku wynika więc, że loty premiera do domu oraz z domu do pracy kosztowały ponad 2,5 mln zł.
      Zdarzało się tak, że Donald Tusk w 2011 roku latał do Gdańska już w czwartek (np. 9 czerwca), a wracał samolotem do stolicy w poniedziałek (np. 13 czerwca).
      - Pan Bóg tak wymyślił świat, by ludzie przez cały tydzień pracowali, a siódmego dnia odpoczywali. Jak widać, Donald Tusk zna zupełnie inny Testament. Taki, w którym 4 dni się pracuje, a 3 odpoczywa. Temu panu już dziękujemy – komentuje loty premiera Adam Hofman (32 l.), rzecznik prasowy PiS.
      Co więcej, Tusk jako jeden z pierwszych polskich polityków leciał Tu-154, bliźniaczym samolotem tego, który rozbił się pod Smoleńskiem. Do wyremontowanej maszyny szef rządu wsiadł 20 czerwca i 25 lipca. I poleciał nim… z Gdańska do Warszawy.

      Ponadto rządowy samolot jak taksówkę premier traktował nie tylko na trasie do Gdańska. 12 stycznia 2011 roku embraer poleciał po premiera do Werony, by przywieźć szefa rządu z urlopu na konferencję prasową po publikacji raportu MAK w sprawie katastrofy smoleńskiej. Potem oczywiście odwiózł go z powrotem na urlop."
      • Gość: Janusz Sawczuk Re: Oszczędności premiera Tuska. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.12, 12:08
        Temu panu znaczy Hofmanowi tez trzeba tak powiedzieć: panu już dziękujemy bo mamy dosc pana bezczelności, zeby tak ponizac premiera 38 mln kraju w srodku Europy. Tylko taki gó...arz bezczelny jak pan, tak zle wychowany, tak nienawistny, co widac w ukladzie rysów twarzy, (te przymruzone oczka, ten usmieszek, ten brzusio, ten chód zblizony do prezesa..) może sobie z przywoelnia szefa tak pozwala. Istny bull terier rasy pinczer !
        Obaj panowie świetnie się nadają być razem: Hofman gryzie, pluje, prezes się świetoszkowato usmiecha, Boże kiedy to się skończy, chyba trzeba emigrowac z kraju na starość.
        Premierze: świetnie Pan to powiedział, "mysmy się juz narządzili". Trzeba wpuścić tę pis-wską bandę nieudaczników, obniżą skladki emerytalne, obniżą podatki, zrobią dziurę budzetową jak Bauc, ratingi poleca, oprocentowanie obligacji skoczy, wyciagną z lamusa Gilowską i...Szydło wyjdzie z...cienia i za dwa lata oznajmi nam scenicznym szeptem, że mamy wreszcie wymarzony ....Budapeszt !
        • Gość: gość2012 Re: Oszczędności premiera Tuska. IP: *.punkt.opole.pl 15.02.12, 18:39
          Do pana Janusza Sawczuka.
          Ma pan bardzo dziwny język. To chyba język nienawiści. Szkoda nerwów no i mało treści. Przecież można inaczej.
          • Gość: frelka z opola Re: Oszczędności premiera Tuska. IP: 80.50.134.* 20.02.12, 13:07
            Ja tak bez nienawiści jedynie spytam,bom głupia jest nieekonomistka a zwykła frelka z miasta Opola na Opolsczyżnie.
            Wytłumaczcie mi ekonomicznie tę ekonomiczną sztukę z tym wydłużaniem wieku pracy do emerytury z tym normalnym młodzieńczym bezrobociem.
            Ja to bym zrobiła inaczej,wprowadziłabym całkowity zakaz pracy a problem wieku emerytalnego sam rozwiązałby się bez niczyjego udziału.
            Co prawda zakazów dziś stosować nie sposób bo mamy demokrację ale jak to sie mówi : Polak potrafi a zatem coś tam wymyśłi aby rozwiązać ten problem emerytalny.
            • Gość: gość2012 Re: Oszczędności premiera Tuska. IP: *.punkt.opole.pl 20.02.12, 17:47
              Pani Frelko!
              Ten fragment pani wpisu jest najlepszy. Odpowiada cichym pragnieniom Polaków.
              wprowadziłabym całkowity zakaz pracy
              A co do głupoty to uważam, że pani nie jest taka gdyż przyznaje się pani do niej.
              Sam tego problemu nie potrafię wyjaśnić od czasu jak zabrano ludziom pieniądze z OFF-e, podobno dla ich dobra.
              • Gość: frelka z Opola Re: Oszczędności premiera Tuska. IP: 80.50.134.* 23.02.12, 07:56
                Właśnie Polak jako przekorne "zwierze" polityczne lubi wszystko robić na przekór,więc w tej kwesti pracy Polaków na miejscu pana premiera Tuska zawiesiłabym demokrację w tej naszej Polsce i jednak ten zakaz pracy wprowadziła pilnie,wówczas Polacy widząc takowy zakaz tak dla przekory temu zamachowi na demokrację wzieliby się do pracy pilnie i może wielu nawet odmówiłoby zapłaty za tę pracę tak na złość panu premierowi.
                No i rozwiązałby się problem emerytalny,bo skoro brak wynagrodzenia za pracę no to za tym idzie nienaliczanie składki emerytalnej.
                Wiesz,wyślę "mejla" premierowi z moim pomysłem lecz pierwej muszę go opatentować,wszak trzeba się jakoś zabezpieczyć na starość,nie będzie emerytury,co tam,będę miała rentę patentowaną własnym patentem.
        • Gość: CCCP Do Janusz Sawczuk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.12, 19:33
          Koorwa mać Janusz nie podniecaj się tak mocno bo się jeszcze chłopie zapalisz z nienawiści do własnego rodaka.Chociaż wątpię , żeś Polak.Twój opis dotyczący p. Hofmana mówiący o jego układzie rysów twarzy wskazuje że z rodzinnego domu wyniosłeś poglądy i myślenie nazistowskie.Dalej -tylko naziści pałali taka nienawiścią i patologicznym myśleniem w stosunku do Polaków jak w Twoim przypadku. Tacy jak Ty są co widać wyraznie po wpisie są ofiarami politycznej ,wrogiej propagandy P.O. trwającej nieprzerwanie od pażdziernika 2005r. do chwili obecnej.Pan prawnik a Polskę i wszystko co się w niej dzieje widzi\oczy zarośnięte porządnie pipą\ z poziomu małego dziecka bez oznak inteligencji.
    • Gość: gość2012 Czy Tusk jest słaby psychicznie? IP: *.punkt.opole.pl 15.02.12, 18:49
      Nie wiem czy słaby ale chyba czas na zmianę sternika.
      Gdzieś z internetu;
      wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Tusk-jest-slaby-psychicznie-moze-robic-zle-rzeczy,wid,14255925,wiadomosc.html
      • Gość: CCCP Re: Czy Tusk jest słaby psychicznie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.12, 20:12
        Premier wolnego ,suwerennego narodu jak coś chce zrobić to postępuje jak np.pani Merkel w przypadku rurociągu północnego a nie pyta Brukseli o zdanie jak małe dziecko swoich rodziców.Jeśli ktokolwiek ma wątpliwości to nie sobie przypomni Smoleńsk i kto prowadził śledztwo.Gdyby ta katastrofa wydarzyła się np. nad Somalią to my znamy odpowiedz kto wtedy by prowadził śledztwo.Dlaczego tak się dzieje ?.Odpowiedz jest cholernie prosta.Ponieważ premierem Polski jest pan Donald.Każdy dorosły Polak będąc zdrowy na umyśle wie doskonale ,że gdyby taka katastrofa jak ta pod Smoleńskiem przydarzyła się np. Niemcom czy Francuzom to Rosjanie nie tchnęli by nawet wraku samolotu.A nas potraktowali jak zwykłych dupków.Zresztą jak podało kilka miesięcy temu radio Maryja w swoich wiadomościach iż prasa bułgarska cytowała wypowiedz p. Putina który powiedział na konferencji prasowej ,że Polska ośmieszyła interesy Rosji w Europie nie zgadzając się na budowę rurociągu gazowego przez Polskę.Jeśli do tego doda się bardzo niekorzystna umowę dla Polski\wysoka cena\ podpisaną przez Tuska w 2008r na dostawę gazu z Rosji do Polski wiedząc ,że Niemcy za ten sam gaz za każde 1000m3 płacą 65 dol mniej od nas a my z kolei kupujemy ten sam gaz od Niemców płacą im mniej niż Rosjanom to i tak Niemcy na tym zarabiają.Tylko na tym jednym przykładzie widać jakim zdolnym człowiekiem jest p. Donald podpisując taka umowę a sprzedane media coś tam kłamliwie bełkoczą dlaczego to znowu musi zdrożeć gaz w Polsce którego już dawno cena jest najwyższa w Europie w stosunku do średniej płacy krajowej. Takie i inne ciekawe wiadomości co naprawdę się dzieje w Polsce i co naprawdę robi rząd P.O. można usłyszeć jedynie w radiu Maryja dlatego k.R R i TV nie wydała do tej pory koncesji dla TV Trwam dotyczącej naziemnej TV cyfrowej.Ludzi spod znaku P.O. prawda boli tak samo jak komuchów którzy zagłuszali RWE z Monachium jak tylko mogli.
      • Gość: lalecznik Re: Czy Tusk jest słaby psychicznie? IP: *.dynamic.chello.pl 15.02.12, 21:11
        Wymienić - TAK. Pytanie - NA KOGO?
        • Gość: gość2012 Re: Czy Tusk jest słaby psychicznie? IP: *.punkt.opole.pl 16.02.12, 12:00
          Jedyną osoba, która ma ukryty potencjał na premiera (styl, światowe obycie, wykształcenie i wiedzę oraz rozpoznawalność w Europie i w świecie) ma Sikorski, min,. spraw zagranicznych.
          Natomiast jak będzie to nie wiadomo. W Polsce zawsze różnie może być.
    • Gość: gość2012 Pierwszy atak na Tuska. IP: *.punkt.opole.pl 16.02.12, 12:39
      Schetyna chce zastąpić Tuska na stanowisku premiera. Prezydent chyba popiera ten pomysł.
      Sądzę, że będą kolejne ataki. Tam gdzie dwóch się bije tam ......

      wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Schetyna-chce-stanac-na-czele-rzadu-Tusk-nie-odpusci,wid,14256983,wiadomosc.html
    • Gość: gość2012 Nowy hymn patriotyczny! IP: *.punkt.opole.pl 17.02.12, 13:01
      Tak dla rozrywki można pośmiać się razem z nowym hymnem. Napisał go pewien emeryt z internetu.
      ~EMERYT: Uczymy się nowego hymnu Tuskowego. Oto słowa:
      Nie rzucim żłobu, to nasz cel, Wykurzyć się nie damy. Z udziałem naszych rąk i nóg, Tych żłobów się trzymamy. Niech się nie łudzi polski lud. Tak nam dopomóż Bóg.
      Do krwi ostatniej kropli z żył, Bronimy apanaży, By jak najdłużej zostać tu, Każdy z nas o tym marzy. By nie przeszkodził nam w tym lud. Tak nam dopomóż Bóg.
      A gdy wyborów przyjdzie czas, To wszystkim obiecamy: Każdy robotę znajdzie z was, No i podwyżki damy. Niechaj się cieszy ciemny lud. Tak nam dopomóż Bóg.
      A po wyborach, kiedy znów zajmiemy swe fotele, To pomyślimy, jakby tu powiększyć swe portfele. Bo w nosie mamy głupi lud. Tak nam dopomóż Bóg.
      Przesłanie takie damy wam, Ludziska me kochane, Co obiecuje poseł wam, Na wodzie jest pisane. Nie zmieni tego żaden cud. Tak nam dopomóż Bóg.
      • Gość: CCCP Re: Nowy hymn patriotyczny! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.12, 16:11
        Piszą ,piszą niczym ten głupi ludek a doopy im się trzęsą ze strachu przed Donaldem.Napisałem wcześniej co zrobił dla nas rząd p. Donalda podając jeden tylko przykład \gaz\ bo są i następne sukcesy tych szpeców od kryzysu.Opolskie jak zawsze, chodzące doopy.Nie dziwota ,że rządzący maja takich jak wy za głupi ludek z tym hymnem prosto z podstawówki.
    • Gość: gość2012 Według Palikota ... IP: *.punkt.opole.pl 19.02.12, 20:51
      Wg Palikota, 100 dni rządów Tuska to czas od klęski do klęski;

      wiadomosci.onet.pl/kraj/palikot-o-100-dniach-rzadu-od-kleski-do-kleski,1,5031305,wiadomosc.html
      • erka-4 nie mam pojęcia o co... 20.02.12, 09:56
        ...czepiają się te ludziska tego biednego Tuska a on taki dobry człowiek.
        Abonamentu nie każe płacić,wszystkim Polakom życzy zdrowia,żeby leków nie byli zmuszeni kupować,długiego życia też nam życzy w pełnym zdrowiu abyśmy mogli na emerytury odchodzić jak najpóżniej,więc o co wam chodzi drodzy Polacy ??? lepszego premiera nigdy mieć nie będziecie.
        Polacy,kochajcie premiera Tuska,o to was proszę jakem Polak.
        • Gość: tao szatanski jakie to ma znaczenie... IP: *.nyc.res.rr.com 20.02.12, 12:22
          tusk, sikorski, jakie to ma znaczenie. sa niewiele warci. sikorskiemu udało się "walnąć" kilka dygodni temu świetny tekst w berlinie i nic poza tym.
          zabierając głos w sprawach politycznych, gospodarczych czy społecznych przypominam wam żebyście zwrócili się ku sobie. macie takiego prezydenta na jakiego zasłużyliście - powiedział wałęsa. i tu tkwi istota rzeczy.
          bylejacy obywatele mają bylejakie państwo i wybraną przez siebie bylejaką władze, której tuż po wyborach bylejako dooperdala.
          generalnie w polsce nie ma sensu stricto partii politycznej ani polityków. ot gnojkowate kolesie. co to znaczy? ano to, że po ostaniej wypowiedzi pawlaka, o naszych emeryturach. urzedujący premier powinien zniknąć na zawsze z polityki. kto powinien go wypeerdolić? premier. co zrobił premier? powiedział, że pawlak się przejężyczył. doprawdy nie wiem kto jest idiotą, ja czy tusk wszak ów dupek dosadnie rozwinął swoją wypowiedz. i tak to wygląda. cud że ten kraj jeszcze istnieje.
          z innej mańki, kato-prawica organizuje jakiś marsz przeciwko ograniczaniu wolności słowa i innym urojonym fanaberiom. pytanie. czy ktoś komuś zabrania wydawania gazet czy książek, 90% stacji radiowych jest prywatnych i dwie z trzech wielkich stacji tv. doprawdy nie wiem czy to ja czy kato-prawica jest pieee...ięta.
          od czasu do czasu zaglądam do polskich stron internetowy wszelakich ideologii i z przykrościa muszę powiedzieć, że tylu pojebów, politycznych mydeł i sług kuchennych ciężko spotkać w tzw. starych protestanckich demokracjach.
          ojczyzne wolną zwroć nam panie!! spiewali 30 lat temu i dzisiaj.
          pytanie. jaki pan? odpowiedz: pana nie ma. od czeggo uwolnić? odpowiedz: od polaczków.
          za zakonćzenie podeprę się wypowiedzią m. ossowskiej: zamiast wielkich i łatwych syntez zabierzcie się do solidnej detalicznej roboty.
          a ty gościu 2000- coś nie bądz takim mądrym. jak uważasz, że coś jest nie tak, do dooopy, zaserwuj jakiej rozwiązanie a nie gałgań w upojnej bylejakości. pozostali też są niewiele
          warci ale popis intelektu dał nam niejaki szewczyk czy szewczuk z opolskiego berdyczewa.

          tao szatanski

          • Gość: gość2012 Re: jakie to ma znaczenie... IP: *.punkt.opole.pl 20.02.12, 18:10
            A to Polska właśnie! Nic ująć nic dodać. Sęk w tym, że innej Polski nie mamy tylko taką jak pan opisuje, no może nie tak ostro ale podobnie. Ta ostrość może wynika z odległości do Polski jaką pan ma obecnie. To co pan opisuje to negatywne emocje, które wynikają ze złych faktów. Proszę jednak zaufać losowi i przesilenie obecnego stanu przyjdzie. Szkoda tylko, że będą znów ludzie podobni do poprzednich. Dlatego nie ma sensu chodzić na wybory!
            Sami ludzie też nie są winni temu co się dzieje w Polsce. Moim bardzo małym i skromnym zdaniem kluczem do źródeł zła jest organizacja ustroju w Polsce. Jest ona wynikiem złego kompromisu nowego (obojętnie jak nazwiemy to nowe po 1989 roku) ze starym ustrojem.
            Rządzą nami ludzie, którym autentycznie i prawdziwie wydaje się, że są mądrzy, kompetentni i bardzo pewni swoich decyzji. Osobiście liczę, na POKOLENIE 89, które kompletnie nie zna starego ustroju. W nich upatruję szansę na lepsze życie Polaków. Może tak będzie.
            • erka-4 jedyna w nich nadzieja... 21.02.12, 07:09
              też na na nich liczę, na POKOLENIE 89, które kompletnie nie zna starego ustroju. W nich upatruję szansę na lepsze życie Polaków. Może tak będzie - z matactwem i krętactwem należy pilnie skończyć bo inaczej Polska się skończy.
              I gruszek proszę na wierzbie nie obiecywać.
              Jednak jest pewien problem,bo pewne sprawy są zarażliwe niezmiernie,a stary ustruj poznać może z książek i jeśli w doopę od nowego będzie brał cięgi to stare w głowie może zaświtać.
        • Gość: gość2012 Re: nie mam pojęcia o co... IP: *.punkt.opole.pl 20.02.12, 18:12
          A to nie jest pański premier? Cytat;
          lepszego premiera nigdy mieć nie będziecie.
          • Gość: tao szatanski nie przypominam sobie... IP: *.nyc.res.rr.com 20.02.12, 19:21
            nie przypominam sobie żebym napisał, że lepszego premiera nigdy mieć nie będziecie. owszem napisałem, przed wyborami, że z całego politycznego badziewia trzeba wybrać mniejsze zło czyli po. przez ponad dwadzieścia lat mieliśmy przy władzy wszystkie opcje polityczne, czterech prezydentów i jakoś nikomu nie zależalo zmienić struktury państwa, struktury która jest skuuu...syńko droga, dublująca i rozmydlająca odpowiedzialność.
            kilka miesięcy temu napisałem list po prezydenta rp, obublikowałem go na tym forum, odpowiedz dostałem tak bałamutnie rozmydloną, że nic innego mi nie pozostało jak mu odpowiedzieć: pieeee...się komorowski.
            z polski wyzwoliłem się w czasie rocznego internowania, mieszkam na wsi pod opolem, od czasu do czasu, za kasą i spokojnym umysłem wałęsam sie po świecie. żeby zrozumieć ten kraj należy z niego wyjechać.
            i to by było na tyle.
            • Gość: gość2012 Re: nie przypominam sobie... IP: *.punkt.opole.pl 21.02.12, 10:09
              Zwrot o naszym premierze dotyczy pana Erka-4.
              Odważny pan jest z tym pismem do prezydenta. Powiem nieskromnie, że każde pismo do wysokiego urzędnika jest podobne w swej obojętnej głupocie. To nawet nie lekceważenie człowieka ale norma polityczna, która pokazuje jaka jest przepaść miedzy urzędnikiem a szarym człowiekiem. Dla nich szaraczek jest wart mniej niż zero. A tarczą ochronną urzędnika są wpisywane paragrafy, punkty i podpunkty przepisów. Tylko po to aby udowodnić człowiekowi, że jest właśnie tym zerem. Jeszcze większy jest cyrk jak ktoś wystąpi z uzasadnioną inicjatywą. Tylko się można śmiać!
    • Gość: gość2012 Społeczeństwo idiotów. IP: *.punkt.opole.pl 21.02.12, 14:36
      Nawet nie wiem kto to napisał. Gdzieś z internetu. I coś w tym musi być.. Stare ale zawsze aktualne

      Co raz więcej obserwacji utwierdza mnie w przekonaniu, że jesteśmy społeczeństwem idiotów. Żyjemy w świecie iluzji kreowanej przez telewizję, która zaspokaja wszystkie nasze potrzeby. Rząd dusz w tym kraju sprawuje aktualnie Ilona Łepkowska, która jednoczy naród dwa razy w tygodniu, kiedy to zasiadamy przed szklanym ekranem, by z zapartym tchem obserwować, jak dziadek Lucek radzi sobie z samochodem i czy pozbawiony mimiki Piotrek przekona swojego sobowtóra o równie ekspresyjnej twarzy, by zaprzestał uczestnictwa w “nielegalnych rajdach samochodowych”. To jest serial dla idiotów a jednak kilka milionów ludzi go ogląda. Jeżeli porówna się to z amerykańskimi tasiemcami “Twin Peaks”, “Californication”, “Prison break”, “Desperate Housewives” itp., to można dojść do wniosku, że nawet w tej dziedzinie jesteśmy w epoce kamienia łupanego.

      W epoce kamienia łupanego jesteśmy również jeśli chodzi o naszą świadomość obywatelską. Dowodzi tego w sposób oczywisty fakt, że rządzi nami ekipa nieudolnych frajerów pod wodzą kompulsywnego gościa o twarzy Frankensteina po lekkim liftingu, której to ekipy celem numer jeden jest dowiezienie tego gościa do prezydentury. Powyższa ekipa posiłkuje się radami kilku firm od public relations i to wystarczy, żeby nasze idiotyczne społeczeństwo radośnie uznawało, że wszystko jest pięknie a władzę mamy wprost cudowną. Być może ta kretyńska indolencja jest skutkiem przeorania nas przez pół wieku minionego ustroju, ale na miłość Boską, minęło już 20 lat niemal. Dlaczego nikt nie zadaje pytań? Dlaczego nikt nie rozlicza tych ludzi o poziomie udolności gangu Olsena z tego, co obiecywali. Dziś w dobrym tonie jest przylansować się na cynicznego inteligenta i powiedzieć “No cóż, w końcu wiadomo, że to tylko kiełbasa wyborcza, ale przynajmniej styl jest inny”. Tak myśli idiota. Jeśli Twoim zdaniem, kluczowe jest to, że Donek jest wyższy od Jarka i ma fajniejsze krawaty (choć i tak są marne) oraz to, że zamiast krótkich rączek Gosia możesz sobie popatrzeć na kelnerską urodę Nowaka, to znaczy, że jesteś idiotą, którego przyrodzoną rolą jest kondycja chłopa pańszczyźnianego.

      Władza pełni swoje funkcje z woli społeczeństwa. My jesteśmy mocodawcą władzy i mamy obowiązek ją rozliczać i domagać się konkretów. Co robi obecna władza poza dbaniem o słupki i dostarczaniem plebsowi kolejnych kolorowych obrazków? Dobre pytanie. Jesteśmy państwem z jednym z najdłuższych w Europie średnich czasów egzekwowania należności. Jesteśmy państwem z jednym z najbardziej nieprzejrzystych i uciążliwych dla obywatela systemów podatkowych. Jesteśmy państwem z wysokim współczynnikiem korupcji. Jesteśmy państwem, gdzie rozpoczęcie działalności gospodarczej wymaga odstania kolejek w co najmniej czterech urzędach, co trwa około miesiąca. Co zostało zrobione, by to zmienić? Ostatnia realna zmiana polegała na wprowadzeniu liniówki i niskiego ZUSu przez pierwsze dwa lata działalności, co oczywiście nie jest zasługą tego rządu. Od tamtej pory nic.


      Społeczeństwo idiotów nie stawia takich pytań. Idiota nie jest w stanie zrozumieć istnienia bezpośredniego związku pomiędzy tym kto rządzi a tym jaka jest jego sytuacja. Nie rozumie wpływu rządzących na swoje życie. To jest właśnie różnica między społeczeństwem idiotów a społeczeństwem obywatelskim. W przerwie pomiędzy “Tańcem na lodzie” a “M jak miłość” zobaczymy jak Donek prezentuje się w indiańskiej czapce, jak Niesioł obszczeka kogo trzeba albo jak Palikot pomacha wibratorem. Nota bene ten ostatni powinien wiedzieć, że regułą jest tu szybkie znudzenie widza i potrzeba co raz silniejszych wrażeń. Teraz już chyba będzie musiał zhesr... się na wizji, żeby utrzymać zainteresowanie. Idioci żyją w matriksie na bieżąco kreowanym przez wciągających koks copyrighterów z agencji reklamowych i równie kreatywnych ludzi od PR. Polityka jest na poziomie wyznaczanym przez “M jak miłość”, “Taniec z gwiazdami” i “Szymon Majewski show”. To społeczeństwo nie dorosło do demokracji, bo nie potrafi czynić z niej użytku, nie potrafi rozliczać, zadawać pytań ani wytworzyć w sobie jakiegokolwiek poglądu na sprawy państwa.

      Polityka zeszła do poziomu kibla, skupiając się na prostym przekazie mieszczącym się w czasie jednego spotu reklamowego, co mądrzy ludzie określają mianem “narracji”. Ci, którzy chcą rządzić w przyszłości, muszą to zrozumieć. Czas przekonywania do programu się skończył. Idiota nigdy nie zada sobie trudu, żeby posłuchać albo przeczytać. Liczy się krótkie, proste sformułowanie, bo nic ponad to nie trafi do ograniczonego łba idioty. Dzisiaj rządzą ci, którzy to pierwsi zrozumieli. Mam nadzieję, że kiedyś będą rządzić ci, którzy, umiejąc stosować metody niezbędne do uzyskania poparcia idiotów, będą mieli jakiś pomysł na to państwo. Nieważne jaki, aby cokolwiek było poza tą miałką nijakością.
      • erka-4 co fakt to fakt... 21.02.12, 18:07
        ...jesteśmy państwem idiotów.
        "Jesteśmy państwem z jednym z najdłuższych w Europie średnich czasów egzekwowania należności. Jesteśmy państwem z jednym z najbardziej nieprzejrzystych i uciążliwych dla obywatela systemów podatkowych. Jesteśmy państwem z wysokim współczynnikiem korupcji. Jesteśmy państwem, gdzie rozpoczęcie działalności gospodarczej wymaga odstania kolejek w co najmniej czterech urzędach, co trwa około miesiąca."

        ...jakiemuś "ziemianinowi" od ziemniaków kasę fiskalną pilnie każą montować na końskim wozie,a gdzie mają te kasy lekarze,prawnicy i inni nieidioci,no gdzie,że tak się spytam ???no oni to mają w doopie,bo oni nie są idioci.
        • Gość: tao szatanski życie poza systemem IP: *.nyc.res.rr.com 21.02.12, 20:13
          należe do szczęśliwców którym udaje się żyć, od zawsze, poza systemem aczkolwiek byłoby to zbyt piękne aby do końca, ze względu na wiek mam kontakt ze służbą zdrowia i tu brak mi kałasznikowa. żeby cokolwiek wiedzieć o świecie, poza podróżami, czytam pisma i książki specjalistyczne, które wydawane są w bardzo niskim nakładzie. ale kilka lat temu przydarzyła mi sie choróbka, która wymagała rocznej chemioterapii. nie oglądam tv, nie słucham radia ale na początku chemii tak parszywie się czułem, że zainstalowałem tv w swojej pracowni i jak kłoda drewna oglądałem wszystko jak leci. wytrzymałem miesiąc i jak tylko się lepiej poczułem, by się z owych "obrazków" wyzwolić załadowałem do plecaka chemikalia i na miesiąc wyjechałem z polski. no tak ale owe oglądanie tv miało też pozytywne strony, miałem o czym z ludzmi rozmawiać i na swój sposób ich rozumieć ale generalnie byłem załamany ich świadomością sensu życia, stwarzanymi problemami, bylejakością istnienia. człowiek jest z natury leniwy. z lekkością pozwoli sobie włożyć palca do odbytnicy i matrixa do łba i cieszy się jakby wygrał los na loterii. lekkość życia. piękna iluzja. świat orwella.
          moj znajomy erotoman kiedyś rzekł: kobieta ma rozum między nogami - zmakosze móżdżku są w rozterce. być w rozterce to już coś.
          władza, każda, generalnie wychodzi z założenia, że elity pchają cywilizacje do przodu a reszta populacji to bagażowi, och - jak ja lubie tez zwrot, trzeba im zapewnić jako takie koryto i zmydlić mózg. robi to bardzo skutecznie.
          smakoszom móżdżku polecam wykłady prof obirka, ostatni o piekle znajdziecie w radiu tok fm.
          w stanach większość ludzi ma mózg totalnie wyprany, na manhattanie nie sposób uciec przed telewizorem.
          wyprodukowani idioci prędzej czy pózniej zmiotą tzw. elity. koło historii.

          tao szatański

          • erka-4 no właśnie... 22.02.12, 13:15
            "idioci prędzej czy pózniej zmiotą tzw. elity koło historii"

            ...historia kołem się toczy tylko kwestia w tym kiedy to koło się zamknie.
            I na to liczą nieidioci.
            Ale heca będzie jak się w idiotach Jakub S.obudzi.
      • Gość: lalecznik Ależ to Twoja wina IP: *.dynamic.chello.pl 22.02.12, 17:56
        Bluzgasz na ludzi, wyzywasz od idiotów, piszesz, że nie dorośli do demokracji. Ty także do tej demokracji nie dorosłeś. Nie potrafisz się nią poslugiwać. Dyskutowaliśmy to w zeszłorocznym wątku. Jesteś na takim samym poziomie jak Ci których krytykujesz, tylko trochę w inny sposób.
        • Gość: gość2012 Re: Ależ to Twoja wina IP: *.punkt.opole.pl 23.02.12, 12:07
          Panie Lalecznik!
          Nie bardzo wiem do kogo pan "pije" ale wyzywanie ludzi od idiotów jest z tekstów zapożyczonych z internetu. Tu raczej nikt nikogo nie obraził i nie miał takiej intencji. Chodzi o opis złych zjawisk, złych intencji i tradycyjnie już o niespełnione obietnice.
    • Gość: gość2012 Bartoszewski kontra Bartoszewski. IP: *.punkt.opole.pl 23.02.12, 12:40
      Gdzieś z internetu o Bartoszewskim. Gdzie jest prawda!!!

      Szanowny Panie,

      Chciałem Panu złożyć życzenia stosowne do wieku i pozycji społecznej jaką Pan zajmuje. Nie tytułuję Pana „profesorem” z racji przykrej historii związanej z używaniem przez Pana i wobec Pana tego tytułu, którego wszak w dniu urodzin przypominać nie wypada.

      Na życzeniach chciałem poprzestać, ale odświeżając informacje o Panu w Internecie, uznałem, że poza życzeniami, muszę jeszcze złożyć wyrazy współczucia. Bo ktoś wyraźnie manipuluje Pańskim życiorysem. Jak u Orwella w „Roku 1984”, w specjalnej „dziurze pamięci” zniknął fakt pańskiej aktywności biznesowo-ekonomicznej. Przecież od stycznia do czerwca 2006 roku był Pan przewodniczącym Rady Nadzorczej PLL LOT. Nominacja ta nastąpiła za rządów premiera Kazimierza Marcinkiewicza. Jacyś Pana wrogowie chcą ten fakt ukryć przed opinią publiczną. Nie ma informacji o tym np. w poważanym serwisie życiorysów polityków – biografia24.pl. Dziwnie milczy o tym również newsweek.pl (tekst z ostatniej soboty). Również w życiorysach doktorów honoris causa KUL mowy o tym nie ma. Wielka szkoda. Przecież to dobrze o Panu świadczy, że w wieku 84 lat zajął się Pan dziedziną – lotnictwem – o której wcześniej nie miał Pan zielonego pojęcia. Również głucha cisza o tym panuje na portalu wprost.pl. To dobry przykład dla wszystkich, którzy chcą podjąć nowe wyzwania, nową pracę!

      Podziwiam Pana tym bardziej, że jest Pan, że tak to określę, człowiekiem renesansu: jednocześnie pełnił Pan funkcję szefa RN PLL LOT oraz Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych. Co za rozległość zainteresowań!

      Jednocześnie, wykorzystując nieco Pańskie urodziny, chciałbym zwrócić Pana uwagę na informacje, które pojawiły się Internecie, a które całkowicie burza Pański, tak pieczołowicie chroniony wizerunek. Jestem przekonany, że są to informacje nieprawdziwe. Ba, to chyba wręcz kalumnie! Nie chce mi się wierzyć, żeby człowiek taki jak Pan przyjął niemiecki medal ku czci Gustava Stresemanna. Jestem wręcz pewien, że nie mógł Pan tego uczynić, bo ów szef MSZ przedwojennych Niemiec był, obok Hitlera, największym polakożercą okresu międzywojennego… Powinien to Pan natychmiast sprostować!

      Podobnie wręcz niewiarygodnie brzmią informacje, że jako Sekretarz Kapituły Orderu Orła Białego sprzeciwił się Pan przyznaniu pośmiertnie wysokich odznaczeń RP dla bohaterów Polskiego Państwa Podziemnego: Generała Augusta Fieldorfa i rotmistrza Witolda Pileckiego. Aż nie chce mi się w to wierzyć! Proszę to natychmiast wyjaśnić i sprostować. Prawda, Panie Władysławie, że to nie może być rzeczywistością?

      W Internecie pojawiła się również informacja – funkcjonowała ona wcześniej w mediach – w którą też uwierzyć nie chcę, nie mogę i nie potrafię. Ludzie piszą, że zachęcał Pan Pana Premiera Marcinkiewicza, aby pański syn, mieszkający w Wielkiej Brytanii, dostał awans na Pełnomocnika Rządu ds. Bezpieczeństwa Energetycznego… Niech Pan zareaguje! Przecież Pan na 100% jest najdalszy od takiego nepotyzmu. Czyż nie? Przecież ktoś, kogo maksymą było: „warto być przyzwoitym”, nie mógłby uciekać się do takiej protekcji i takiego nepotyzmu.

      Panie Władysławie, proszę, żeby Pan natychmiast wszystko wyjaśnił, zareagował, sprostował, bo przecież taki "autorytet" jak Pan musi być jak „żona Cezara” ― poza podejrzeniami.

      Z należnym szacunkiem,
    • Gość: gość2012 Bartoszewski kontra Bartoszewski cz.2 IP: *.punkt.opole.pl 23.02.12, 12:59
      Inny autor z internetu tak opisuje Bartoszewskiego. Gdzie leży prawda?

      JozefzLondynu: wart Pac pałaca
      Kłamstwa wokół wojennej działalności Bartoszewskiego
      Gdy wybuchła wojna Władysław Bartoszewski miał 17 lat. 19 września 1940 został zatrzymany na Żoliborzu w masowej obławie zorganizowanej przez hitlerowców. Przypadkowo dostał się do Oświęcimia, był w tym samym transporcie co Witold Pilecki. Od 22 września 1940 został więźniem niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau (Auschwitz I, numer obozowy 4427).
      Zwolniony z Oświęcimia po kilku miesiącach – 8 kwietnia 1941, co było wydarzeniem niespotykanym.Według Bartoszewskiego zwolnienie zawdzięcza przyjaciołom z Polskiego Czerwonego Krzyża, oficjalnym powodem był zły stan zdrowia. Nieoficjalnie zwolnienie przypisywano stawiennictwu siostry Bartoszewskiego, która kolaborowała z Niemcami, nawet wyszła za mąż za SS-mana.
      Jednak według relacji prof. Miry Modelskiej-Creech z Georgetown University w Waszyngtonie, pracownika administracji Białego Domu, istnieje świadek, który przeżył Oświęcim i twierdzi, że Bartoszewski był kolaborantem. Świadek opowiadał, że spotkał się z Bartoszewskim w Oświęcimu, znał m.in. szczegóły na temat wykształcenia Bartoszewskiego. Twierdził, że za sprawą Bartoszewskiego i 14 innych donosicieli, którzy opuścili Oświęcim (notabene pociągiem pierwszej klasy) zlikwidowano 21 wysokich rangą AK-owców. Ów świadek jest przekonany, że Bartoszewski był konfidentem.
      Nikogo nie zwalniano z Auschwitz, przynajmniej nie uczciwych ludzi, co innego kolaboranci… Tłumaczenie, że go zwolnili ze względów zdrowotnych wydaje się co najmniej podejrzane.
      Bartoszewski niemal natychmiastowo po wyjściu z Oświęcimia został wzięty do struktur konspiracyjnych. Jest to sytuacja nie do pomyślenia, taki człowiek był zbyt podejrzany, tacy ludzi mogli być pod obserwacja, dla konspiracji to zbyt duże ryzyko… Bartoszewski prawdopodobnie albo zataił ten niewygodny fakt, albo został wciągnięty do konspiracji z pomocą niemieckiej agentury.
      W tym czasie niemiecka agentura była niezwykle rozwiniętą. Dzisiaj milczy się o tej niechlubnej przeszłości: hasło Grupa 13 nikomu nic nie mówi podobnie jak ŻGW, dla której pracowały tysiące żydowskich agentów. Żagiew czyli Żydowska Gwardia Wolności działała nie tylko w getcie warszawskim, a w całej Warszawie. Służyła do infiltrowania żydowskich i polskich organizacji podziemnych, w tym niosących pomoc Żydom. Niemcy wyposażali swoich żydowskich agentów także w broń! Agenci mieli za zadanie udawać, że szukają pomocy, a gdy znaleźli Polaków, którzy im ją zaoferowali, po prostu donosili na nich skazując ich i tym samym często ich rodziny na śmierć.
      ŻGW zajmowała się także szmalcownictwem tropiąc i wydając Niemcom Żydów ukrywających się w tzw. aryjskiej części Warszawy. Podobnych organizacji było wiele, w różnych miastach, jednak największe znaczenie miały Judenraty, bez nich holocaust nie udałby się, Judenraty wyjątkowo gorliwie pomagały Niemcom mordować własny naród.
    • Gość: gość2012 Bartoszewski kontra Bartoszewski cz.3 IP: *.punkt.opole.pl 23.02.12, 13:08
      Ten sam autor. Gdzie leży prawda?

      Pytania do Bartoszewskiego
      - Dlaczego zgodził się Pan na uroczyste wręczenie Panu medalu ku czci największego niemieckiego polakożercy lat dwudziestych Gustawa Stresemanna?
      - Dlaczego w 2006 r. jako sekretarz kapituły Orderu Orła Białego sprzeciwił się Pan przyznaniu Orderu Orła Białego (pośmiertnie) generałowi Augustowi E. Fieldorfowi i rotmistrzowi Witoldowi Pileckiemu? Czy można w ogóle porównać Pana zasługi jako kawalera Orła Białego z zasługami dwóch wspomnianych bohaterów?
      - Dlaczego, będąc oficjalnym gościem Izraela jako polski minister spraw zagranicznych, milczał Pan jak grób w parlamencie izraelskim w czasie, gdy obrażano Pana kraj, gdy Polaków publicznie nazywano współwinnymi wraz z Niemcami zagłady Żydów (robił to m.in. wiceprzewodniczący parlamentu R. Rivlin)?
      - Jeśli nie miał Pan odwagi na publiczną polemikę z antypolskimi oszczerstwami, dlaczego nie wyszedł Pan z sali, jak doradzała Panu większość polskiej delegacji?
      - Dlaczego kłamał Pan (w 2000 r.), że Polaków zaatakował w Knesecie tylko “głupi ekstremista”?
      - Dlaczego używa Pan bezprawnie tytułu profesora w sytuacji, gdy jest Pan tylko maturzystą, absolwentem gimnazjum? Jak wiadomo, obowiązują twarde reguły: aby zostać profesorem, trzeba mieć magisterium, doktorat i habilitację, a żadnej z tego typu prac Pan nie obronił, nie mówiąc o skończeniu studiów.
      - Dlaczego nie zdobył się Pan na publiczne wystąpienie w obronie pamięci słynnej pisarki Zofii Kossak, której Pan tyle zawdzięcza, jak Pan sam wielokrotnie przyznawał?
      - Dlaczego zgodził się Pan na zamieszczenie w książce – wywiadzie z Panem – cytatu z kłamliwym twierdzeniem Stefana Niesiołowskiego, że jakoby: “Zapisał (Pan) piękną kartę walki o Polskę z bronią w ręku”. W jakim to było oddziale? Przy jakiej ulicy? Jakich ma Pan świadków tej rzekomej walki?
      - Dlaczego tak mocno, a kłamliwie, przesadza Pan z eksponowaniem swej roli jako rzekomo jednej z głównych postaci organizujących pomoc dla Żydów w ramach Żegoty w 1942 roku? Miał Pan wtedy tylko 20 lat i był podwładnym faktycznej wielkiej organizatorki pomocy Żydom Zofii Kossak.
      - Dlaczego nie zareagował Pan na poturbowanie polskich, katolickich wiernych przez moskiewską milicję?
      - Dlaczego nie zrobił Pan nic, aby zaprotestować przeciwko brutalnej obławie policyjnej na 300 Polaków we Frankfurcie nad Odrą, potępionej nawet przez 7 niemieckich posłów?
      - Kto upoważnił Pana jako ministra do przepraszania Niemców cytatem z Jana Józefa Lipskiego za przesiedlenie?
      - Na jakiej podstawie zaniżył Pan o milion osób – wbrew sprawdzonym naukowo statystykom – liczbę Polaków, ofiar wojny, w swym wystąpieniu w Bundestagu?
      - Dlaczego Pan, w latach 60. tak zdecydowanie reagujący na początki fali antypolonizmu, milczy w tej sprawie, gdy fala antypolonizmu jest wielokrotnie większa?
      - Dlaczego piętnował Pan w Izraelu antyżydowskich “polskich ciemniaków”, a nie wypowiada się Pan na temat skrajnych przejawów żydowskiego antypolonizmu? Dlaczego nie reaguje Pan na coraz silniejszą falę antypolonizmu w niemieckich mediach?
      - Dlaczego Pan, były żołnierz AK i Powstania Warszawskiego, nie zareagował na potworne oszczerstwa rzucane na powstanie w artykule Cichego i na AK w tekście Yaffy Eliach?
      - Dlaczego nic Pan nie zrobił w celu wystąpienia na arenie międzynarodowej przeciw używaniu oszczerczego nazewnictwa: “polskie obozy zagłady” i “polskie obozy koncentracyjne”? (Zrobił to dopiero kilka lat po Panu minister Adam Daniel Rotfeld).
      - Co skusiło Pana, jako 83-letniego staruszka niemającego zielonego pojęcia o lotnictwie, do przyjęcia swoistej synekury, posady prezesa Rady Nadzorczej LOT, znajdującego się skądinąd w bardzo trudnej sytuacji finansowej? Czy w czasie Pana zarządu LOT-em może się Pan pochwalić choć jednym, jedynym posunięciem, które przyczyniło się do poprawy sytuacji finansowej firmy?
      - Czy w czasie Pana pierwszego szefowania resortem spraw zagranicznych zrobił Pan w ogóle choć jedną konkretną rzecz dla obrony polskich interesów narodowych w polityce zagranicznej, czy wystarczyło Panu bierne reagowanie na wszelkie przypadki brutalnego dyskryminowania Polaków?
      - Dlaczego Pan po tylekroć kłamliwie wychwalał kanclerza Helmuda Kohla znanego z niechęci do Polaków i do uznania granicy na Odrze i Nysie?
      - Dlaczego Pan – antykomunista – zgodził się być ministrem w postkomunistycznym rządzie Józefa Oleksego?
      - Dlaczego nie zdobył się Pan na publiczne wystąpienie w obronie pamięci słynnej pisarki Zofii Kossak, swojej byłej przełożonej?
      - Dlaczego nie zdobył się Pan – “autorytet” w Niemczech i Izraelu – na publiczne potępienie antypolskich oszczerstw najgorszego polakożercy i katolikożercy Jana Tomasza Grossa?
      - Czy nie wstydzi się Pan swej decyzji odwołania z funkcji polskiego konsula honorowego wielkiego Polaka Jana Kobylańskiego, tylko dlatego że zaangażował się on w obronę prezesa Kongresu Polonii Amerykańskiej Edwarda Moskala?
      - Czy nie wstydzi się Pan, że na stare lata dał się Pan wciągnąć w niegodną Pana siwych włosów kampanię obelg w stylu “dewianci” i “bydło”?
      - Czy popierał Pan awansowanie swego syna na pełnomocnika rządu ds. bezpieczeństwa energetycznego w randze ministra w rządzie Marcinkiewicza? Kto pierwszy zachęcił premiera Marcinkiewicza do rozważenia kandydatury Pana syna – pracującego przez wiele lat jako historyk w żydowskim instytucie w Oxfordzie – na to stanowisko, twierdząc, że Pana syn jakoby “od wielu, wielu lat zajmuje się energetyką”?
      - Dlaczego dziwnie nie mówi Pan w swoich wywiadach o tym, że Pana syn pracował przez wiele lat w żydowskim instytucie w Oxfordzie i w polsko-żydowskim roczniku “Polin”? Przecież chyba nie było nic wstydliwego w jego pracy?
      - Dlaczego Pan nie wpłynął na swego syna, by w 1989 r. nie wydawał jako “Editor” polakożerczej książki Samuela Willenberga “Surviving Treblinka”, w której znalazły się m.in. oszczercze twierdzenia, że AK-owcy, uczestnicy Powstania Warszawskiego, mordowali Żydów i gwałcili Żydówki?
      - Dlaczego w ostatnich kilkunastu latach milczał Pan, nie protestując publicznie w sprawie oskarżeń przeciw Polakom (m.in. w tak bliskim Panu “Tygodniku Powszechnym”), że radośnie bawili się na karuzeli w pobliżu ruin płonącego warszawskiego getta? Przecież jeszcze w 1985 r. prostował Pan to kłamstwo na łamach paryskich “Zeszytów Historycznych”?
      - Dlaczego kłamie Pan w wywiadzie-rzece udzielonym Michałowi Komarowi, jakoby złożył Pan rezygnację po objęciu na KUL funkcji dziekana przez prof. Ryszarda Bendera? W rzeczywistości był Pan podwładnym w jego katedrze aż 11 lat, w tym kilka lat w czasie, gdy był on dziekanem.
      Bóg zapłać za uwagę.
      • erka-4 część pierwsza,druga i trzecia... 23.02.12, 14:19
        ...oto metoda na osrywanie w tym internecie złota,które się świeci,czasami przydałyby się jakieś ACTA aby dokładnie sprawdzić kto tak s.a w tym internecie.
        No cóż,jest demokracja a więc też się musi znależć miejsce na internetowych idiotów.
        • Gość: tao szatanski obalanie mitów... IP: *.nyc.res.rr.com 23.02.12, 19:37
          obalanie mitów - lubie to, facent nie interesuje mnie na tyle żeby grzebać w jego życiorysie. z tytułem profesora przefolgował, może go używać tylko na terenie niemiec. żeby się dowiedzieć jak został zwolniony z oświęcimia zainwestowałem w jego książkę w której powiedział, że zwolniono go ponieważ rodzina miała układy. przeczytałem też biuletyny obozu-muzeum z których napisano, że takich przypadków było więcej, ba, jeden z więżniów powiedział, że nie wie dlaczego, nie miał układów, został zwolniony. kilka znanych polaków zostało zwolnionych z oświęcimia bo znajomi i rodzina solidnie posmarowali ss-manom.
          jeszcze jedno. obóz oświęcim-brzezinka a kompleks obozowy to nie to samo. w kompleksie (podobozach), i tu miał racje bender ale ciul tego nie zaznaczył, więżniowe pracując w kompleksie militarnym mieli, jak na owe czasy, dosyć przyzwoite warunki. moja matka w takim podobozie, stutthof, przeżyła wojne.
          jeżeli jest tylko połowe prawdy w tym co tutaj o nim napisano to facet się zakałapućkał.
          historia jest taka jacy są historycy!!!

          tao szatański
    • Gość: gość2012 Tusk zaczyna mieć kłopoty ze swoimi. IP: *.punkt.opole.pl 25.02.12, 14:32
      Powoli zaczyna tworzyć się koalicja przeciw Tuskowi. I to wszystko w białych rękawiczkach.

      wiadomosci.onet.pl/kraj/kolejne-klopoty-w-po-tuskowi-trudno-bedzie-ich-skl,1,5037409,wiadomosc.html
    • Gość: gość2012 Oto dlaczego UE boi sie Islandii. IP: *.punkt.opole.pl 29.02.12, 10:08
      A gdyba tak reszta zadłużonych państw europejskich poszła w ślady Islandii. Gdzieś z internetu.

      Kontrole i nowe sposoby zniewolenia narodow.
      O Islandii cisza... Niewygodna ta Islandia bardzo.

      Islandczycy sprawili, że rząd, który aprobował pod dyktando światowej finansjery zubożyć islandzki naród zgodnie ze scenariuszem aktualnie "przerabianym" przez Grecję podał się w komplecie do dymisji! Główne banki w Islandii zostały znacjonalizowane i mieszkańcy zdecydowali jednogłośnie zadeklarować niewypłacalność długu, który został zaciągnięty przez prywatne banki w Wielkiej Brytanii i Holandii. Doprowadzono też do powołania Zgromadzenia Narodowego w celu ponownego spisania konstytucji. I to wszystko w pokojowy sposób.

      To prawdziwa rewolucja przeciw władzy, która doprowadziła Islandię do aktualnego załamania.
      Na pewno zastanawiacie się, dlaczego te wydarzenia nie zostały szeroko nagłośnione?
      Odpowiedź na to pytanie prowadzi do kolejnego pytania: Co by się stało, gdyby reszta europejskich narodów wzięła przykład z Islandii?

      Oto krótka chronologia faktów:

      Wrzesień 2008 roku: nacjonalizacja najważniejszego banku w Islandii, Glitnir Banku, w wyniku czego giełda zawiesza swoje działanie i zostaje ogłoszone bankructwo kraju.

      Styczeń 2009 roku: protesty mieszkańców przed parlamentem powodują dymisję premiera Geira Haarde oraz całego socjaldemokratycznego rządu,a następnie przedterminowe wybory. Sytuacja ekonomiczna wciąż jest zła i parlament przedstawia ustawę, która ma prywatnym długiem prywatnych banków (wobec brytyjskich i holenderskich banków) wynoszącym 3,5 miliarda euro obarczyć islandzkie rodziny na 15 lat ze stopą procentową 5,5 procent.

      W odpowiedzi na to następuje drugi etap pokojowej rewolucji

      Początek 2010 roku: mieszkańcy zajmują ponownie place i ulice, żądając ogłoszenia referendum w powyższej sprawie.

      Luty 2010 roku: prezydent Olafur Grimsson wetuje proponowaną przez parlament ustawę i ogłasza ogólnonarodowe referendum, w którym 93 procent głosujących opowiada się za niespłacaniem tego długu. W międzyczasie rząd zarządził sądowe dochodzenia mające ustalić winnych doprowadzenia do zaistniałego kryzysu.

      Zostają wydane pierwsze nakazy aresztowania bankowców, którzy przezornie odpowiednio wcześniej uciekli z Islandii .

      W tym kryzysowym momencie zostaje powołane zgromadzenie mające spisać nową konstytucję uwzględniającą nauki z dopiero co "przerobionej lekcji". W tym celu zostaje wybranych 25 obywateli wolnych od przynależności partyjnej spośród 522, którzy stawili się na

      głosowanie (kryterium wyboru tej "25%u2033 - poza nieposiadaniem żadnej książeczki partyjnej - była pełnoletniość oraz przedstawienie 30 podpisów popierających ich osób).

      Ta nowa rada konstytucyjna rozpoczęła w lutym pracę, która ma się zakończyć przedstawieniem i poddaniem pod głosowanie w najbliższych wyborach przygotowanej przez nią "Magna Carty".

      Czy ktoś słyszał o tym wszystkim w europejskich środkach przekazu?

      Czy widzieliśmy, choćby jedno zdjęcie z tych wydarzeń w którymkolwiek programie telewizyjnym?

      Oczywiście - NIE!

      W ten oto sposób Islandczycy dali lekcję bezpośredniej demokracji, oraz niezależności narodowej i monetarnej całej Europie pokojowo sprzeciwiając się Systemowi.

      Minimum tego, co możemy zrobić, to mieć świadomość tego, co się stało, i uczynić z tego "legendę" przekazywaną z ust do ust. Póki co wciąż mamy możliwość obejścia manipulacji medialno informacyjnej służącej interesom ekonomicznym banków i wielkich ponadnarodowych korporacji.

      Nie straćmy tej szansy i informujmy o tym innych, aby w przyszłości móc podjąć podobne działania, jeśli zajdzie taka potrzeba.



      W ACTA wcale nie chodzi o internet, a o licencje i patenty o żywność (rośliny GMO i zwierzeęta hodowlane ) i inne ważne produkty i technologie !

      Czy pan wie , że Amerykanie opatentowali trzy genotypy świni domowej? To niestety nie żart !!!! Będzie ktoś chciał hodować trzodę chlewną - będzie płacił Amerykanom ! Podobnie jest z roślinami GMO. Ziarno z plonów roślin GMO nie będzie kiełkowało, a materiał siewny trzeba będzie kupować np. w firmie."Monsanto". Wszystkie patenty, licencje i koncesje są w rękach Amerykanów ! ACTA to w perspektywie kilkudziesięciu lat głód i katastrofa na świecie ! Poniżej kopia opinii innego internauty ! ~cała prawda o ACTA !!!!!!!!



      Użytkownik anonimowy:.. Przyglądam się temu sporowi od samego początku i mimo że niby wszyscy znają ACTA nie mam pojęcia dlaczego wiąże się go tylko z Internetem. W mediach mówi się o ACTA jako o problemie Internetu, ale jeżeli przeczyta się ten dokument uważne, to widać, że internet to tylko mała część jakiej on dotyczy. ......

      ACTA jest traktatem handlowym narzuconym przez USA, na warunkach USA.

      Nacisk jest wręcz fizycznie odczuwalny. Jak wiemy ACTA dotyczy przeciwdziałania rozpowszechniania podróbek nie tylko w Internecie ale przede wszystkim w świecie realnym. ACTA będą miały zastosowanie wszędzie tam gdzie zostanie naruszenia zasada rzekomej oryginalności. Narzuci to rozprowadzanie produktów opartych na konkretnych patentach.

      Do czego zmierzam? Otóż ACTA zakładają na sygnatariuszy stosowanie wyrobów, które są poparte patentami zarejestrowanymi w wielkich korporacjach zachodu (czytaj USA). A dlaczego bo nie mamy własnych które mogłyby konkurować z tamtymi. To od razu eliminuje konkurencje krajów rozwijających się takich jak Polska. Nie będziemy mogli niczego wyprodukować bez kupna licencji od korporacji zachodnich inaczej będziemy odpowiadać za podrabianie, czyli będziemy biedni ponieważ licencje są tak drogie że nie sprzedamy niczego

      taniej od nich. To będzie miało wpływ na wiele gałęzi przemysłu jak na przykład przemysł około-samochodowy. Nie znajdziemy tanich części zamiennych.

      To samo dotyczy przemysłu IT. Nie mamy żadnych patentów z tej dziedziny. Nawet przemysł rolniczy ucierpi ponieważ licencje na żywność modyfikowaną genetycznie mają tylko amerykanie. Jednym słowem spowolni to lub nawet zatrzyma wzrost gospodarczy. Dlatego takie kraje jak Chiny, Rosja czy Indie nie podpisały tego dokumentu. Tam gospodarka idzie do przodu i będzie szła.

      To oni będą konkurencją dla zachodu. Jak ratyfikujemy ACTA stracimy również całkowitą kontrole nad wydobyciem gazu łupkowego ponieważ licencje na technologie wydobycia mają tylko amerykanie. Czyli nie zrobimy nic bez amerykanów nawet jak się na nich obrazimy. Jak dotkniemy tych złóż bez nich to za to odpowiemy. Jeżeli nie podpiszemy ACTA to możemy dyktować jakieś warunki bo ponoć mamy jedne z największych złóż na świecie

      Biorąc pod uwagę krzywą wzrostu zapotrzebowania na jakieś 300 do 400 lat. ACTA jest dobre dla takich krajów jak USA ponieważ to oni mają wszystkie patenty a takie kraje jak nasz doprowadzi do pozycji "wyrobników" dla zapewnienia ich dobrobytu.

      Ratyfikowanie ACTA będzie jednym z największych przekrętów w dziejach Polski. -To nie moje słowa tylko innego użytkownika.

      Proszę was o kopiowanie i wklejanie tego na inne strony.
      • Gość: tao szatanski gościu 2010 - infantylne skróty IP: *.nyc.res.rr.com 01.03.12, 11:23
        gościu zaczynasz przypominać niedouczonego ideowca. islandia to nie grecja. dług publiczny (państwowy) nijak się ma ma do długu prywatnego. grecja (o ile mnie pamięć nie myli) wytwarza 2% dochodu eu, islandia (strzelam na rybkę) nawet nie jedną tysięczną. w islandii mieszka 300 tysięcy ludzi, w grecji 10 milionów. grecja jest kolebką cywilizacji europejskiej, współczesna nijak się do tego ma ale nie można tego negować. znajomy malarz po paru latach mieszkania w grecjii nazwał ich krótko: niedomyci kozojebcy.
        grecy wyperdolili się ekonomicznie na własne życzenie, islandczyków wydymały banki. dlaczego rząd pod naciskiem brytanii i holandii zobowiązał się pokryć straty? diabeł tkwi w szczegółach. czy rząd był współwłaścicielem banku? jaki procent miał udziałów? czy miał "złotą" akcje? nie wiem. ale coś ważnego (nie myśle, że była to obawa veta przed wejsciem do ue i euro) musiało zdecydować, że postanowił spłacić bankowe długi rządom brytanii i holandii ponieważ one zwróciły swoim obywatelom pieniądze. islandczycy powiedzieli nie! czy po ptokach?
        nie wiem. ale wiem jedno, że niewiele można im zabrać w przeciwieństwie do greków. 1400 wysp.
        jeszcze jedno: kilka miliardów euro (islandia) to nie kilkaset (grecja).
        ciekawostka. nie ma tego w mediach. grecja jako jeden z najbiedniejszych krajów starej unii setki miliardów euro wydała (w usa) na zbrojenia. po co? strach przed rosnącą militarnie i ekonomicznie turcją? czyżby grecy nie mieli zaufania do nato, do punktu #5 a znaczy on, mówiąc jężykiem ulicy, wszyscy za jednego jeden za wszystkich.
        grecje będziemy ratować nie z sentymentu, starej przyjażni czy innych niewiele znaczących bzdetów lecz dlatego, że stara unia (banki, fundusze emerytalne, rządy) pomoczyły tam setki miliardów. owszem grecja może zrobić # islandzki ale to droga do nikąd. aż chce się powiedzieć za królem ubu: rzecz dzieje się w grecjii (w orginale jest w polsce) czyli nigdzie.
        10 milionów obywateli nie może sobie na to pozwolić. jeszcze jedno, południe europy to nie północ. po upadku komuny polska miała kontrolowane bankructwo, pracą, ciężką pracą za grosze po dwudziestu latach wychodzimy na prostą. grek z natury jest leniwy.
        co zrobić z grecją? zlicytować? rząd litewski zaproponował kilka milionów eu za jedną z wysepek.
        o piątej nad ranem, przed spaniem lubie poczytac albo popisać, lużno przebiegłem się po temacie.
        gościu 2010 przed napisaniem tekstu prześpij się z nim a nie wrzucaj "piczkowatych" (od pis) haseł nie nie sugeruj nie mniej piczkowatych rozwiązań.
        demokracja obywatelska nie istnieje bez obywateli !!!
        sprawa jest niesamowicie skomplikowana - powiedział, na dobranoc, miś uszatek.

        tao szatanski
        • Gość: gość Re: gościu 2010 - infantylne skróty IP: *.com 01.03.12, 12:07
          Żyd Sikorski zastąpi żyda Tuska,wszystko możliwe,karuzela żydów to normalka,a ludzie myślą ,ze Polak,Polacy żądzą.Żydzi dla zmyłki po przybierali czysto polskie nazwiska i imiona,aby naprać ludzi ,że są Polakami.
          • Gość: gość2012 Re: gościu 2010 - infantylne skróty IP: *.punkt.opole.pl 01.03.12, 12:48
            W sprawie Żydów nie chcę nic się wypowiadać. Dla mnie premierem rządu może być nawet Eskimos o nazwisku Kowalski. Warunek musi spełnić tylko jeden. Uczciwie dla Polaków i Polski pracować. I w tej kolejności co napisałem. Pozdrawiam.
        • Gość: gość2012 Re: gościu 2010 - infantylne skróty IP: *.punkt.opole.pl 01.03.12, 12:43
          Na pewno nie przypominam wypalonego starca, który pojadł wszystkie rozumy z razowym chlebem i poszedł w ślady Misia Uszatka. Przecież ja podaje tylko i wyłącznie przykłady, które mają miejsce w Europie i są one inne od naszej propagandy. Jeśli chodzi o Grecję to podano już tyle kłamliwych informacji, że człowiek może zwątpić lub pogubić się co jest prawdą a co fałszem. Nie wiem dlaczego bardzo dużo Greków nie chce euro i chcą wrócić do drachm(?).
          Generalnie TO ONI UWAŻAJĄ, ŻE SĄ OSZUKANI PRZEZ UE. Dlaczego też nie wiemy. Znamy za to mnóstwo plotek i kawałów o zarobkach Greków, ich lenistwie itd. A przecież wiemy, że ludzie z rejonu Morza Śródziemnego inaczej pracują niż Polacy czy Niemcy. Z tego co wiemy to głównie chcą ratować Grecję : Francja, Niemcy i Włochy. Oni a nie my utopili całe morze euro. Rozumiem Polaków, którzy oburzają się z tą pomocą mając 300 euro miesięcznie w kieszeni. Uważam, że nic nie jest czarne lub białe w tej sprawie ale mamy tu całe odcienie szarości.
          A na koniec kawał o Grekach.
          "Aby pomóc Grecji w kryzysie jest możliwość adoptowania Greka za 500 euro. Grek będzie robić za Ciebie wszystko na co nie masz czasu. Spać za Ciebie do 11.00, chodzić na kawę, odbywać poobiednie sjesty a wieczorem siedzieć za Ciebie w uroczej knajpce. Ja już zaadoptowałem jednego Greka i mam teraz luz i mogę zapier....ć od rana do wieczora. Oferta ważna do końca lutego lub do wyczerpania zapasów".
          W tym przypadku sprawa jest niesamowicie prosta. A z partiami politycznymi dajmy sobie luz.
    • Gość: gość2012 Prawo do leczenia w Polsce. IP: *.punkt.opole.pl 01.03.12, 12:58
      Jak coś zmieniać to na całego. Może będzie poprawka w konstytucji o uśmiercaniu bezrobotnych. A tak na poważnie to chyba są znane inne sposoby leczenia bezrobotnych.

      biznes.onet.pl/prawo-do-leczenia-tylko-dla-pracowitych,18570,5043654,1,prasa-detal
      • Gość: Bolek "Donald Tusk PO syjonistyczny niemiecki żyd" IP: *.com 01.03.12, 17:27
        "Donald Tusk PO syjonistyczny niemiecki żyd"
        "Donald Tusk jest potomkiem volksdeutschów a etnicznie Żydem prowincji germańskiej
        Pomimo, że minęło już prawie dwa lata, to temat jest wciąż aktualny. Tym bardziej aktualny, że od tej pory w Polsce sporo się zmieniło i to na gorsze"
        Więcej:
        www.serwis24h7.pl/home/prawda-tusk/donald-tusk-po-syjonistyczny-niemiecki-zyd.
        • Gość: tao szatanski jak spłacić grecje - dowcip. IP: *.nyc.res.rr.com 01.03.12, 18:54
          niemiecki turysta rezerwująć apartament w greckim hotelu dał zaliczke 500 eu, właściciel hotelu oddał 500 eu hurtowni spożywczej, hurtownia natychmiast oddała 500 eu rzeżni, rzeżnia hodowcy bydła a hodowca lokalnej prostytutce a prostytutka włascicielowi hotelu. na drugi dzień niemiec zrezygnował z rezerwacji i zabrał swoje 500 eu. cztery podmioty zostały spłaccone.
          poważniej. wyjście z unii i powrót do drachmy niewiele rozwiąże ponieważ oprócz "słońca" grecja ma niewiele do zaoferowania. nic innego nie pozostało jak sporą część dlugów odpuścić co już (55%) się czyni.
          co do innych debilnych tekstów powiem krótko: lepiej z mądrym zgubić niż z głupim znależć.

          tao szatanski

      • Gość: Lolek Re: Prawo do leczenia w Polsce. IP: *.ip.netia.com.pl 02.03.12, 13:14
        Coś podobnego z tym leczeniem. Jestem bezrobotny od 16 miesięcy i chyba straciłem prawo do opieki. Na szczęście jestem zdrowy ale gdyby co to kicha. Nie podoba mi sie takie coś co zrobili. A jak bedę miał wypadek samochodowy to co - nie przyjma mnie do szpitala. To jakaś parodia. Ludzie maja umierać na ulicy.
        • Gość: Bolek Re: Prawo do leczenia w Polsce. IP: *.com 02.03.12, 16:18
          >To jakaś parodia. Ludzie maja umierać na ulicy. >
          Chcą zmniejszyć populację Świata do 500 tyś.
          Więcej:
          newworldorder.com.pl/szukaj
          newworldorder.com.pl/
          • Gość: Bolek Re: Prawo do leczenia w Polsce. IP: *.com 03.03.12, 21:51
            >To jakaś parodia. Ludzie maja umierać na ulicy. >
            Chcą zmniejszyć populację Świata do pół miliarda
            Więcej:
            newworldorder.com.pl/artykul,3176,Obledne-pragnienia-ograniczyc-populacje-swiata-o-90-proc
            newworldorder.com.pl/
            www.zbawienie.com
            • Gość: lalecznik I prawda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.12, 23:15
              Przeczytałem Twój link. I większość opinii tam przytaczanych jest słuszna. Czyli liczba ludności na Ziemii powinna zmaleć.
              A dlaczego nie?
              Dlaczego Twoim zdaniem takie analizy nie mogą powstawać na uczelniach?
              Dlaczego nie zgadzasz się z twierdzeniem, że większość problemów obecnych ludzkości nie istniałaby gdyby liczba ludzi na Ziemii była mniejsza?
              Dlaczego uważasz, że kontrola urodzeń jest zła?
              Dlaczego (w domyśle) sugerujesz hekatombę, a nie dostrzegasz tej związanej z niepohamowanym przyrostem ludności?
              Czy uważasz, że ludność Ziemii może rosnąć w sposób nieograniczony?
    • Gość: gość2012 Czy ten smutny emeryt przegina? IP: *.punkt.opole.pl 04.03.12, 18:23
      Ten emeryt jest wynikiem propagandy sukcesu, zielonej wyspy. Mamy państwo coraz sprawniejsze i silniejsze tylko dlaczego ludzie tak masowo narzekają na swoje życie w Polsce.
      Cytat gdzieś tam z internetu.
      "~emeryt pracujacy: mam 69 lat,wykształcenie wyzsze,49 lat pracy,od 4 -ch lat jestem na emeryturze i nadal pracuje, za 2011r zapłaciłem 4554,88zł skladki zdrowotnej,5329 zł podatku i 2467 zł tzw.skladki emerytalnej, razem wszystkich oplat na tych rzadowych krwiopijcow 12350,88 zł. ktorzy mowia ze musza do mnie doplacac.Do lekarzy specjalistow chodze prywatnie bo przeciez jakie trzeba miec zdrowie aby doczekac sie na wizyte z tzw.NFZ na zasadach marszałkini Kopaczowej i czerwonego abnegata Arłukowicza ...Ludzie,gdzie my zyjemy,czy uwazacie ze jestem maruda i niesłusznie krew mnie zalewa na to mafijne-złodziejskie panstwo,niezaleznie kto nim rzadzi? Apeluje do młodych...nie wierzcie w ta złodziejska propagande "nocnozmianowej"esbeckiej mafii,wezcie sprawy w swoje rece,tylko ulica POtrafi zmusic tych złodziei do ustapienia i pchania nas do eurokołchozu w imie swoich wlasnych interesow i miejsc przy pełnym korycie."
    • Gość: gość2012 Podatki bagatych Polaków. IP: *.punkt.opole.pl 05.03.12, 20:40
      Nic z tego nie można zrozumieć. Im więcej zarabiasz tym mniej płacisz podatku do ZUS-u.
      Gdzieś z internetu;


      ~teddybear: Składki emerytalne najbogatszych
      W roku 1999 kiedy wprowadzono reformę emerytalną drastycznie ograniczono składki emerytalne płacone przez najlepiej zarabiających. Po przekroczeniu 30 średnich pensji rocznie przestają płacić składkę emerytalną. Już w pierwszym roku obowiązywania tego zapisu do ZUS nie wpłynęło 5 mld zł. Na dzień dzisiejszy po przekroczeniu dochodu 105 tys. zł rocznie przestają płacić składki. Dla prezesów banków zarządów spółek itp. płacenie składki emerytalnej stanowi nikły ułamek promila ich dochodu a my wszyscy płacimy 19,5%. Składki emerytalne są podatkiem ponieważ nie są dziedziczone i przepadają wraz z naszą śmiercią. 40% mężczyzn nie dożywa 64 lat i tracą wszystko co uskładali na koncie emerytalnym w ZUS. Dlaczego najbogatsi płacą darstycznie niski podatek emerytalny?
      Podnoszenie wieku emerytalnego to jest zawzięta walka o to żeby najbogatsi nie płacili podatków. Strategia zakłada dalsze obniżanie podatku PIT dla bogatych. I tylko o to chodzi! W Anglii w roku 2009 premier Cameron wprowadził 50% podatek PIT dla zarabiających powyżej 150 tys. funtów i zatrudnił sztab prawników aby pilnowali płacenia tego podatku! W Izraelu podatek dochodowy dla najlepiej zarabiających wynosi 44% (wcześniej wynosił 47%) podobnie jak w wielu innych krajach. U nas w tym samym czasie w odpowiedzi na kryzys w roku 2009 obniżono podatek PIT z 40% na 32%! I o to chodzi!!!
      • Gość: walenty Re: Podatki bagatych Polaków. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.12, 11:25
        a po co bagatemu zus. tylko wyrzucałby pieniądze. Polak ten mały sam musi zadbać o swoje. Pawlak ma racje.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja