Gość: Artgru IP: *.adsl.inetia.pl 13.03.12, 09:00 .....,a mnie p.B. i jej film są OBOJĘTNE.Tylko jednego nie wiem czy powiewające okoliczności wymienionych istnień są przyczynkiem do obrony,czy też ataku na mnie.POZDRO ! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tiresias Re: Nie przepraszam za Białowąs [OPINIE] 13.03.12, 09:13 Najbardziej Białowąs nie zaszkodziło to, że chcąc rzeczowo porozmawiać o krytyce swojego filmu, dała się kompletnie ponieść emocjom, ale to, że jak na nasze standardy jest zbyt butna. ---- NIE, Pani redaktor. Pani B zaszkodził brak aparatu pojęciowego a także umiejętności formułowania myśli. Posługuje się kalkami ("erystyka Schopenhauera";;))) i chwilami nie wie o czym mówi ("jestem postmodernistyczna"). Problem w tym, że ona nie jest w stanie zrozumieć, dlaczego przegrała. Ja bym ją, w związku z powyższym, oszczędził. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dytylius Re: Nie przepraszam za Białowąs [OPINIE] IP: *.centertel.pl 13.03.12, 10:30 Ta pani ma komleks poety który pisze wiersze o ptakach z wykształcenia zaś jest ornitologiem... Wiecej wiary w talent i racje własnej ekspresji artystycznej... Mimo to powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czytacz Re: Nie przepraszam za Białowąs [OPINIE] IP: *.147.44.241.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 13.03.12, 11:06 Pani Reaktor, bardzo zgrabnie, fajnie, ze takie dyskusje i ich omówienia są w opolskiej prasie podejmowane. To jest ten ferment myślowy, którego tak tu brakuje... Ale... Tego Koninę to już mogła Pani sobie podarować, he, he, he... To jak Michnik, który nawet w tekście o Dalajlamie potrafi przestrzegać przed "polskimi demonami nacjonalizmu", wskazując jako jego źródło Jarka Kaczorka. A przecież Konina na Facebooku wystąpił z odkrytą przyłbicą: na swoim profilu, pod swoim nazwiskiem. Nie zawsze trzeba stawać twarzą w twarz... Ale ok. Więcej takiego fermentu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Białogłos Buta to nie cnota! IP: 31.178.124.* 13.03.12, 15:10 Artykuł pani Dmitruczuk sugeruje, że Polak maluczki jest, bo nie może znieść przebojowości Barbary Białowąs, bo jest dla niego "za butna". Czyżby buta i tupet były dla autorki cechami pozytywnymi? Owszem, robi się teraz kariery wrzaskiem i umiejętnością rozdawania kuksańców, ale to jeszcze nie znaczy, że nagle mamy wciągnąć tupeciarstwo w stylu hałaśliwej przekupy na listę cnót. Tym sposobem należałoby podziwiać każde beztalencie pchające się na scenę i nie mające skrupułów, żeby wykrzyczeć wszem i wobec (tym z odpowiednimi fakultetami, i tym bez), że się nie znają, bo ONO śpiewa/tańczy/gra/reżyseruje świetnie. Odrzućmy wartości intelektualne, umiejętności, doświadczenie i skupmy się na cesze idealnej - bucie. Wydaje mi się, że jednak większość tych "linczujących" panią Białowąs robi to pod wpływem szoku, jaki wywołuje jej rozpaczliwie jaskrawa, bezdenna... Gdyby mogła unosić, Białowąs latałby jak gołębica. Cechę tę można wybaczyć przekupce sprzedającej majtki, ale trudno ją zaakceptować u osoby nazywanej reżyserem i do tego atakującej nas swoimi fakultetami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Banshee Nie przepraszam za Białowąs [OPINIA] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.12, 15:36 Pani wybaczy, ale wnioski Pani są całkowicie błędne. Ogólna niechęć do pani Białowąs wynika z ukazania przez nia cech ogólnie uważanych za negatywne - takie jak zarozumialstwo, napastliwość, obrażanie dyskutanta. Ponadto ta Pani ma ewidentne problemy z czytaniem ze zrozumieniem (co sama Pani opisała w powyższym artykule), wyraża się niechlujnym językiem (ewidentom, kciałam), buduje naszpikowane błędami zdania a co gorsze, kompletnie nie umiała "obronić" swojej tezy. Jest krzykliwa, argumentuje "bo widać!", "bo tak!", wydaje się byc kompletnie niezainteresowana wyjaśnieniami adwersarza. Przyszła zaatakowac recenzję i jej twórcę i zrobiła to potwornie nieudolnie. W tym wypadku buta i samozadowolenie nie wystarczą, niestety. Odpowiedz Link Zgłoś