Gość: doktor Murek
IP: *.com
12.09.12, 14:23
Sezon na leszcza, czyli jak oskubać społeczeństwo na “szczepionkę”
Zbliża się sezon jesienny, a więc należy się spodziewać wzrostu zachorowań na tzw. zespoły grypowe.
Jak wiadomo, od co najmniej 50 lat, zawsze na wiosnę i jesień “grypa” daje o sobie znać kichaniem, prychaniem, kaszlem i ogólną niedyspozycją. Najczęściej wystarcza kilka dni pobytu w domu, parę kubków grogu i po sprawie by było, gdyby nie biznes. Otóż znaleźli się ludzie, którzy widzą w tym dobry interes i na bazie użytecznych idiotów szerzą strach, aby wymusić określone zachowania społeczeństwa. Takim celowo modyfikowanym zachowaniem jest np. przyjmowanie szczepionek, kupowanie nikomu niepotrzebnych preparatów, jak twierdzą handlowcy, rzekomo przeciwko grypie. No, może nie zapobiegających grypie u wszystkich ludzi dodają, ale na pewno przynajmniej minimalizujących objawy choroby. Tylko, jak do tej pory, nikt nie ustalił stopniowania tych objawów, więc każdemu można wmówić, że gdyby nie szczepił się lub nie brał określonego preparatu to byłoby gorzej. Pomimo, że szczepionki na grypę są znane od roku 1940, czyli od ponad 70 lat, do dnia dzisiejszego kilka podstawowych pytań pozostaje bez odpowiedzi. Widać natomiast wyraźnie, że wzrost szczepień spowodowany strachem prasowym, w 2009 roku i 2011 spowodowały wzrost zachorowań na grypę. Szczególnie wyraźnie widoczny jest ponad 500% wzrost zachorowań w 2009 roku w porównaniu z rokiem 2008, spowodowany atmosferą strachu wywołanego przez Narodowy Instytut Zdrowia i przekładający się na wzrost sprzedaży szczepionek [wykres za PZH].
Wiecej
nwonews.pl/artykul,3841,Sezon-na-leszcza-czyli-jak-oskubac-spoleczenstwo-na-szczepi
nwonews.pl/artykul,3841,Sezon-na-leszcza-czyli-jak-oskubac-spoleczenstwo-na-szczepi