Dodaj do ulubionych

Bartłomiej Bonk: Walczę dla innych dzieci [WYWIAD]

    • Gość: qila Bartłomiej Bonk: Walczę dla innych dzieci [WYWIAD] IP: *.zax.pl 08.12.12, 14:38
      Bardzo współczuję rodzicom, sama jestem mamą bliźniaków, wcześniaków. Nie wyobrażam sobie jak można podjąć taką decyzję, gdzie sama bliźniacza ciąża jest wskazaniem do cesarki.Co za konowały!!!!!!!!!!!! Tyle widzę niesprawiedliwości na świecie, pieprzeni decydenci!!! Liczę, że kiedyś, gdzieś rachunki zostaną wyrównane.
      Mam nadzieję, że Julka wydobrzeje i wszystko się dobrze skończy. Trzymam za nią kciuki, modlę się
    • fan-po Bartłomiej Bonk: Walczę dla innych dzieci [WYWIAD] 08.12.12, 14:42
      Takich konowałów to tylko do kamieniołomów.
      Kończą studia a nie piszą pracy magisterskiej.
      Jak to możliwe,gdy na innych kierunkach jest
      wręcz wymagana.
    • Gość: agg Bartłomiej Bonk: Walczę dla innych dzieci [WYWIAD] IP: *.adsl.inetia.pl 08.12.12, 14:43
      A dlaczego w takich sytuacjach, lekarz nie traci prawa do wykonywania zawodu? Chodzące święte krowy... którym tylko dawać w łapę. Pani doktor pewnie nie chciało się schodzić o 4 rano. Po co się przemęczać.
      • ergosumek Re: Bartłomiej Bonk: Walczę dla innych dzieci [WY 08.12.12, 14:56
        Prawo do wykonywania zawodu lekarz może stracić gdy zakabluje kolegę - lekarza
      • Gość: muu Re: Bartłomiej Bonk: Walczę dla innych dzieci [WY IP: *.61.citypartner.pl 08.12.12, 16:00
        Bo wtedy Ty byś musiał tracić prawo wykonywania zawodu jakbyś zbyt słoną zupę ugotował. Pojmujesz?
        • Gość: master chief Re: Bartłomiej Bonk: Walczę dla innych dzieci [WY IP: *.146.87.27.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 08.12.12, 17:29
          chłopaku, jak ja zupę przesolę to nikt nie umiera, wystarczy wrzucić kartofelki albo dolać rozpuszczalnika do wywaru i spokój jest... Ale jak ja za mocno uścisnę w nerwach rączkę panu doktorowi to kolega musi mu ją potem poskładać, no błąd normalnie! więc od chamów trzymam się z dala, a i oni ode mnie... żebym błędów nie popełniał
    • 2mrowka Bartłomiej Bonk: Walczę dla innych dzieci [WYWIAD] 08.12.12, 14:54
      Dot. Cięcia cesarskiego
      'Przede wszystkim jest to niepotrzebna ingerencja w naturę, zwłaszcza, jeśli robimy to zbyt wcześnie. Dobrze udokumentowane dane dowodzą niezbicie, że ukończenie ciąży przed 39. tygodniem niekorzystnie odbija się na zdrowiu dziecka, zwłaszcza jeśli chodzi o powikłania ze strony układu oddechowego. Wybór terminu bez żadnego uzasadnienia jest niedopuszczalny. Jeżeli ma to być zaplanowane cesarskie cięcie, to zróbmy je w 39-40 tygodniu. Nie róbmy tego zbyt wcześnie, jeśli nie ma istotniej przyczyny.'

      'Proszę pamiętać, że cesarskie cięcie to operacja z otwarciem brzucha. Jest ryzyko uszkodzenia jelit, pęcherza moczowego, moczowodów. Operując, można narobić bardzo wiele szkód. Możemy w tym brzuchu zastać coś, czego się zupełnie nie spodziewamy: mogą być zrosty lub jakaś nietypowa anatomia, co utrudnia przeprowadzenie zabiegu i generuje liczbę powikłań. Jest także ryzyko infekcyjne, wielokrotnie wyższe, niż po porodzie drogami natury, ze względu na rozległość rany. Jest to wielka rana pooperacyjna, ingerencja w środek, nawet jeśli nacięcie nie jest duże.'

      'Ryzyko zgonu matki po porodzie przez cesarskie cięcie jest trzy razy wyższe, niż po porodzie drogami natury. Jeżeli chodzi o matkę, odsetek wszystkich powikłań jest wyższy, niezależnie od tego, czy jest to cięcie planowane, czy cięcie w trybie nagłym, w porównaniu z porodem drogami natury'.
      • tw52 Re: Bartłomiej Bonk: Walczę dla innych dzieci [WY 08.12.12, 15:17
        "[Ryzyko zgonu matki po porodzie przez cesarskie cięcie jest trzy razy wyższe
        , niż po porodzie drogami natury."

        to zdanie moglo byc prawdziwe 30-40 lat temu.
        w tej chwili, jesli nie jestesmy w Afryce, ryzyko dla matki NIE jest wieksze przy CC w porownaniu z porodem naturalnym"

        to nie znaczy, ze nalezy CC wykonywac bez wskazan, ale jesli sa weskazania nie podpierac sie falszywym argumentem przeciwko.
    • Gość: Verushka Bartłomiej Bonk: Walczę dla innych dzieci [WYWIAD] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.12, 14:54
      Mojej przyjaciółka rodziła w Wołominie. To było jej pierwsze dziecko. Nie mogła urodzić, ale lekarz przeciągał poród tak długo, aż dziewczynka zaczęła się dusić. Miała 0 punktów w skali Apgar, porażenie mózgowe i padaczkę lekooporną. Dziś - 5 letnia - nie chodzi, nie siedzi ani nie mówi. Nie jest w stanie operować językiem, więc jest żywiona tylko zmiksowanymi papkami, które połyka poruszając szczęką. Bez odporności na infekcje, ciągle chora, otrzymująca bardzo silne i bardzo drogie leki. Matka przechodzi koszmar - uwięziona w domu z dzieckiem zmaga się z nerwicą i brakiem perspektyw. Od 5 lat czeka na wynik procesu sądowego. Brak pieniędzy skazuje ją na zależność od fundacji i ludzi dobrej woli, a fakt, że jest uchodźcą z Kaukazu w niczym jej nie pomaga.
      Okazało się, że nie one pierwsze zostały skrzywdzone przez tego lekarza - wcześniej zrobił to sama innej kobiecie i jej dziecku w innym szpitalu.
      Czy takie postępowanie to sposób na poprawianie szpitalnych statystyk czy zwykły brak szacunku i empatii dla rodzących kobiet?
    • zanzan1 Bartłomiej Bonk: Walczę dla innych dzieci [WYWIAD] 08.12.12, 14:59
      Tak naprawdę ten człowiek zwraca uwagę na BARDZO WAŻNĄ REGUŁĘ, zgodnie z którą powinno się pracować (dotyczy ona wszystkich miejsc pracy, ze szpitalami, sądami, szkołami, urzędami włącznie), nie ważna jest LITERA PRAWA (czytaj: procedura), ale SENS PRAWA (czytaj: indywidualne i mądre podejście do drugiego człowieka).
      Szkoda, ze dopiero takie przykre sytuacje muszą wymuszać zmianę sposobu myślenia, z drugiej strony cieszę się, że to jednak następuje
      Życzę powodzenia, wytrwałości i zdrowia całej Waszej rodzinie.
    • ateofi Panie Bartku - proszę się nie dać! 08.12.12, 15:04
      Mój brat 35 lat temu tak samo został kaleką przez konowała, który nie chciał zarządzić cesarki. Po 16 godzinach porodu, położna kładła się mamie na brzuch i siłą wyciskała mojego brata, który urodził się w zamartwicy bladej i 20 minut miał niedotleniony mózg. Do dzisiaj matka ma zmarnowane życie, bo musiała zrezygnować z pracy i teraz nawet emerytury nie ma wypracowanej. A teraz 35 lar później dzieją się podobne rzeczy - to prostu skandal, że się sku...synowi nie chciało zrobić cesarki przy ciązy bliźniaczej i jeszcze miesiąc przed terminem porodul!! Rzeźnik jeden procedurą się zasłania podczas gdy było ewidentne wskazanie do CC.
    • emeryt21 Bartłomiej Bonk: Walczę dla innych dzieci [WYWIAD] 08.12.12, 15:08
      Trzymam kciuki za dziecko pana Bonka. Jestem pewien,ze zadzialaly "procedury" sluzby zdrowia. Bezmyslnosc lekarzy stosujacych sie do wymyslonych przez urzednikow procedur jest przerazajaca. Czy mozna miec zaufanie do takich lekarzy ?
      Ktos napisal,ze lekarz powinien miec dozywotni zakaz wykonywania zawodu. Jestem za !!!!
      Taki czlowiek nie moze sluzyc ludziom...Nie nadaje sie,bo nie kieruje sie swoja wiedza a "wytycznymi" urzednikow....
    • Gość: MalaRysa A co robi prokuratura !!!! IP: *.dynamic.chello.pl 08.12.12, 15:08
      może by się tak ruszyła.
    • stanluk Bartłomiej Bonk: Walczę dla innych dzieci [WYWIAD] 08.12.12, 15:25
      Lekarzy rozstrzelać!!!!! Zwłoki spalić!!!! A prochy rozsypać na morzu!!!!
    • tw52 Bartłomiej Bonk: Walczę dla innych dzieci [WYWIAD] 08.12.12, 15:37
      zycze panstwu Bonkom jak najlepszej poprawy zdrowia dziecka.
      zycze tez, zeby determinacja pana Bonka zaowocowala prawdziwymi zmianami w polskiej sluzbie zdrowia - nie tylko w aspekcie porodoe, ale w ogole bezpeiczenstwa pacjentow.

      jednak wtrace pewna uwage: pan Bonk przyjal 1 bledne zalozenie: na stwierdzenie ordynatora, ze trzymal sie procedur, odpowiada, ze wolalby podejmowania decyzji na podstawie sytuacji.

      i to jest wlasnie blad: w sytuacjach stresowych decyzje powinno sie podejmowac wlasnie w oparciu o procedury, pod warunkiem, ze te procedury sa wynikiem szerokiej analizy poprzednich bledow.
      na tym opiera sie bezpieczenstwo w lotnictwie i od kilkunastu lat wchodzi to do medycyny.

      byc moze, ze w Opolu nie mieli okreslonych procedur reagowania na okreslony zestaw czynnikow: ciaza blizniacza, zaburzenia tetna drugiego plodu, czas uplywajacy.
      byc moze mieli, ale ordynator uwazal, ze moze sie uda "wyladowac we mgle" bo dziesiatki razy mu sie udalo, byc moze nawet wiedzial co nalezalo zrobic, ale doznal efektu myslenia tunelowego.

      wypracowane na Zachodzie algorytmy postepowania w poloznictwie nastawiaja sa na tyle dobre, ze mozna je po prostu zadoptowac do polskich realiow.
      oczywiscie nadal jest to wiedza, doswiadczenie i umiejetnosci manualne lekarza, zeby to co nalezy wykonac - wykonac jak najlepiej, a takze by w WYJATKOWYCH sytuacjach odejsc od protokolu (ale byc w stanie wykazac PONAD WSZELKA WATPLIWOSC, ze odejscie od protokolu bylo w tym wypadku lepsze)
    • puzonikk48 Bartłomiej Bonk: Walczę dla innych dzieci [WYWIAD] 08.12.12, 15:37
      Można mieć szpitale na europejskim poziomie ,można mieć najnowocześniejszy sprzęt ale o tym jaka jest służba zdrowia w największym stopniu decydują ludzie .Ludzie odpowiedzialni a nie bezkarni !I dotyczy to każdego stanowiska pracy ,zaczynając od członków rządu do tej najmniejszej mrówki na dole .
      • Gość: mama ciąża bliźniacza IP: *.dynamic.chello.pl 08.12.12, 15:42
        to już jest ewidentne wskazanie do cesrki. kto każe kobiecie w takiej sytuacji rodzić "naturalnie"??? tzw. porody naturalne są koszmarem i dla dziecka (zdeformowana głowa, pęknięty bark, niedotlenienie) i matki (popękane krocze, trauma, poniżenie). ku..., mamy XXI wiek!!!
        • puzonikk48 Re: ciąża bliźniacza 08.12.12, 16:00
          Nie każdy poród naturalny jest koszmarem :)Bliźniaki pewnie też się tak rodzą ,ale tu były wskazania do cesarki ,które lekarze zlekceważyli :(:(
        • Gość: brrr3 Re: ciąża bliźniacza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.12, 16:18
          Co Ty ( "głupia kobieto" )wiesz o wskazaniach do cesarskiego cięcia ?
          • Gość: aga Ciąża bliźniacza jest wskazaniem do CC. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.12, 16:57
            Moja kuzynka urodziła 2 dzieci SN, a potem blixniaki- przez CC i było oczywiste, ze tak będzie.
          • Gość: ona Re: ciąża bliźniacza IP: *.adsl.inetia.pl 08.12.12, 17:02
            Gość portalu: brrr3 napisał(a):

            > Co Ty ( "głupia kobieto" )wiesz o wskazaniach do cesarskiego cięcia ?
            idioto z brakującymi centymetrami. Kolejny raz w tym wątku obrażasz kobietę choć g..o wiesz o porodach a WSZYSCY piszą ci że nie masz racji. Stul wreszcie ten parszywy pysk.
            • Gość: brrr3 Re: ciąża bliźniacza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.12, 17:53
              www.ptmp.pl/png/png1z1_2008/png11-3.pdf
              Zanim "stulisz " pysk sobie to coś przeczytaj, w zrozumienie tego tekstu nie wierzę jednak.
              • ambroa Re: ciąża bliźniacza 08.12.12, 18:51
                Gość portalu: brrr3 napisał(a):

                > www.ptmp.pl/png/png1z1_2008/png11-3.pdf
                > Zanim "stulisz " pysk sobie to coś przeczytaj, w zrozumienie tego tekstu nie wi
                > erzę jednak.

                Wstawiłeś link do artykułu ale sam ze zrozumieniem to go nie przeczytałeś, a wystarczyło przeczytać drugi akapit we wstępie, zwróć uwagę na słowo porodu.
                • Gość: brrr3 Re: ciąża bliźniacza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.12, 19:04
                  Jak wyżej - :-) Treść linku nie rozstrzyga, czy był lub nie, błąd w Opolu. Wkleiłem go, by choć w drobnym fragmencie uświadomić, komu zechce się treść przeczytać i choć trochę zrozumieć, że decyzje położnicze nie są takie proste i oczywiste, jak się może wydawać.
                  Oczywistym mam nadzieje, dla czytających jest, że to nie jest nawet 0,1 % wiedzy specjalisty ginekologa. To tylko jeden z wielu artykułów na ten temat. Coś jeszcze nie jest jasne ?
                  • Gość: ona Re: ciąża bliźniacza IP: *.adsl.inetia.pl 08.12.12, 20:05
                    decyzje są czasem BARDZO proste. Wystarczy tylko bufonadę i obrazę majestatu schować do kieszeni i posłuchać kobietę bo to ONA rodzi a nie położnik.
                    • Gość: brrr3 Re: ciąża bliźniacza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.12, 21:06
                      Wysłuchać ? Jak najbardziej. Decyzję zaś podjąć ? Oczywiście samemu. Decydować ciężarna będzie mogła wyłącznie wtedy, kiedy "sama" sobie "cięcie" zrobi. Tu pełna zgoda.
                      Ponieważ widzę skrajną fankę cięć cesarskich "na żądanie" lub "życzenie" proponuję na koniec jeszcze jeden link dla otrzeźwienia. Zrozumiesz treść ?
                      www.ptmp.pl/png/png1z1_2008/png11-14.pdf
                      • Gość: ona Re: ciąża bliźniacza IP: *.adsl.inetia.pl 08.12.12, 21:27
                        Decydować
                        > ciężarna będzie mogła wyłącznie wtedy, kiedy "sama" sobie "cięcie" zrobi.
                        jak ciężarna sobie ma "sama" zrobić cięcie, to lekarz wtedy jest zbędny i pójdzie kopać rowy. Umiesz myśleć logicznie?

                        > Ponieważ widzę skrajną fankę cięć cesarskich "na żądanie" lub "życzenie" propon
                        > uję na koniec jeszcze jeden link dla otrzeźwienia. Zrozumiesz treść ?
                        wszędzie widzisz skrajne fanki, nawiedzone idiotki i inne inwektywy pod adresem oponentek. co jest większym prawdopodobieństwem? że one wszystkie się mylą czy też ty?
                        link sobie w odbyt wsadź, bo tam jest jego miejsce. Poszukaj sobie linku do powikłań po porodzie "siłami natury" a potem sprawdź w Polsce statystykę tych powikłań po cc i po psn. A potem sam wystaw tyłek na polskiej porodówce. Od razu rozum wróci ci na miejsce.
        • Gość: mama bliźniąt Re: ciąża bliźniacza IP: *.adsl.inetia.pl 08.12.12, 17:04
          mnie kazali rodzić "siłami natury". Ciąża bliźniacza, pierwszy poród, jedno z dzieci ułożone pośladkowo!!! "Na szczęście" jednemu z dzieci na tyle zaczęło spadać tętno, że zrezygnowali z eksperymentu i miałam cc a dziś swoim dzieciom kupuję zabawki a nie znicze.
          • Gość: brrr3 Re: ciąża bliźniacza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.12, 17:56
            "Cięcie cesarskie na życzenie, bez wskazań medycznych, uważa się za niedopuszczalne."
            To cytat z tego linku poniżej, przeczytaj sobie, choć i nie wierzę, że zrozumiesz.
            www.ptmp.pl/png/png1z1_2008/png11-3.pdf
            • Gość: aga Jesteś synkiem, czy braciszkiem pana ordynatora? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.12, 18:26
              Skąd u faceta takie zaangażowanie w promowanie porodów SN? Kręci cię to? A tak w ogóle to w materiałach, jakich linki tu kopiujesz, znalazłam parę wskazań do CC u Pani Bonk. Bo na pewno nie było tak, ze maleńkiej nie spadło tętno, wiec powinni robić CC natychmiast! Poza tym wskazania podał lekarz prowadzący, a o ile zdążyłam sie zorientowac, ma opinię o niebo lepszą od pana szanownego (na szczęście byłego) ordynatora. Komentarz ordynatora na temat opinii lekarza prowadzącego najlepiej pokazuje, że to niefajny gość, lekceważący i pacjentki, i kolegów po fachu.
              Maniak z ciebie i typ, co to jak coś raz usłyszy i mu sie spodoba, to głuchnie na wszelkie argumenty i tylko coraz bardziej się nakręca na wciskanie swojego zdania. Słowem- wariat. Parę dni temu na forum był typ, który rzekomo miał być zawodowym matematykiem zajmującym się statystykami dotyczącymi porodów :))). Miał chyba innego nicka, ale to nie byłeś ty?
              • Gość: brrr3 Re: Jesteś synkiem, czy braciszkiem pana ordynato IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.12, 18:39
                Wiedziałem, że nie zrozumiesz..... Nie jestem synkiem ani braciszkiem ordynatora ani jego "fanem" .
                Skąd u faceta takie zaangażowanie w promowanie porodów SN?
                Nie promuje, tylko, w przeciwieństwie do ciebie , wiem z "czym się " je tzw. cesarka.
                Dlatego, nie wykonuje się jej ( bo mamusia chce ) tylko z wskazań lekarskich. Czy w tym przypadku był błąd, nie zadecyduje "głos ludu" tylko sąd. Nie wykluczam ŻADNEJ opcji.
                znalazłam parę wskazań do CC u Pani Bonk
                Nie sil się na wyrokowanie, bo guzik wiesz na ten temat. Odpuść to sobie.
                wskazania podał lekarz prowadzący
                Lekarz prowadzący nigdy i nigdzie nie decyduje co ma robić lekarz pełniący dyżur. On zresztą , odpowiada za to co zrobi lub nie ( tak będzie w tym przypadku)
                to niefajny gość, lekceważący i pacjentki, i kolegów po fachu.
                Z tego co wiem ze "swoich" żródeł, to zapewne prawda. Nijak się to ma do obiektywnej oceny jego wiedzy i umiejętności. Bycie miłym nie gwarantuje profesjonalizmu u nikogo.
                Słowem- wariat.
                Lepiej być "wariatem" niż nawiedzoną idiotką, której się wydaje, że cokolwiek ma do powiedzenia. Pozdrawiam.
                • Gość: ona Re: Jesteś synkiem, czy braciszkiem pana ordynato IP: *.adsl.inetia.pl 08.12.12, 20:04
                  Gość portalu: brrr3 napisał(a):

                  > Wiedziałem, że nie zrozumiesz.....
                  strasznie ci współczuję. Wszyscy w tym wątku cię nie rozumieją i są głupi. Straaaaaszne.

                  > Nie promuje, tylko, w przeciwieństwie do ciebie , wiem z "czym się " je tzw. ce
                  > sarka.
                  a "czym się" je? Skoro wiesz lepiej to może pochwalisz się własnym doświadczeniem.

                  > Dlatego, nie wykonuje się jej ( bo mamusia chce ) tylko z wskazań lekarskich.
                  nie wykonuje się z powodów IDEOLOGICZNYCH. Jakoś w innych państwach nie mają z tym problemów, a ilość urazów i śmiertelność zarówno matki jak i dziecka są mniejsze niż w Polsce.
                  Poza tym "wskazania medyczne" dotyczą tylko mówiąc brzydko "mięsa", choć rodzi się głową i wszyscy, zarówno lekarze jak i położne, po cichu mówią, że stan psychiczny kobiety ma decydujący wpływ na przebieg porodu. Z tego właśnie powodu w świecie rezygnuje się z bzdurnego zakazu "na żądanie", bo przynosił więcej szkód niż pożytku. Ale aby do tego doszło, trzeba uznać, że kobieta to rozumny człowiek.

                  > Lekarz prowadzący nigdy i nigdzie nie decyduje co ma robić lekarz pełniący dyżu
                  > r. On zresztą , odpowiada za to co zrobi lub nie ( tak będzie w tym przypadku)
                  no i to jest właśnie klucz do nieszczęścia, co właśnie zaistniało. Podobnie było z 13-miesięcznym chłopczykiem, któremu szpital 2-krotnie odmówił przyjęcia a za trzecim razem wezwali policję do zrozpaczonego ojca.

                  > ywnej oceny jego wiedzy i umiejętności. Bycie miłym nie gwarantuje profesjonali
                  > zmu u nikogo.
                  w przypadku kontaktów z drugim człowiekiem, zwłaszcza cierpiącym to TAK. Taka jest ludzka psychika, o czym lekarze powinni wiedzieć.

                  > Lepiej być "wariatem" niż nawiedzoną idiotką, której się wydaje, że cokolwiek m
                  > a do powiedzenia.
                  a gdzieś tu jest jakaś nawiedzona idiotka? ja tylko widzę nawiedzonego idiotę, któremu się wydaje że jest najmądrzejszy na świecie i wszystkim ubliża.
                  • Gość: brrr3 Re: :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.12, 21:01
                    Szkoda gadać. Zawsze jak daje się merytoryczne argumenty, padają hasła. W temu dziecko co trzy razy odmówili ( gdzie tam jest o jakimś lekarzu dyżurnym lub prowadzącym ? ) i jaki ma związek z tym tragicznym porodem ? Chyba taki, jak ten , że w USA murzynów biją.
                    Potem klepanie o liczbie cięć w innych krajach. Jasne.... "te mityczne" inne kraje. A może jakieś dane a nie swoje widzimisię ?
                    No i koronny argument " idiota co WSZYSTKICH obraża " - Ty zaś idiotko, jesteś "ci wszyscy" ? A sorry, nie wiedziałem. I do tego krynicą "kultury" ? Przepraszam.
                    p.s. jeszcze jedno....świat serio nie jest taki jak opisuje "Bravo" i inne , kolorowe "kobiece" pisemka. Bez odbioru. :-)
                • Gość: aga Z całą pewnością wiem więcej, niż ty :). IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.12, 21:47
                  Choćby dlatego, ze sama jestem po CC, zaplanowanym w wyniku zdobycia licznych obserwacji i duzej wiedzy i bardzo dobrze wspominanym. To tyle, zawzięty pajacu.
                  • Gość: brrr3 Re: Z całą pewnością wiem więcej, niż ty :). IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.12, 21:57
                    Gratuluję. Specjalizację z ginekologii i położnictwa zdobywa się.....poddając się z cesarce lub rodząc siłami natury a z np. kardiologii- dostając zawału ( te własne, dogłębne obserwacje ) :-)
                    Jednak czas traciłem na dyskusje z "mądrymi inaczej " :-))
                    • Gość: aga Trzeba było od razu się przyznać, ze bronisz koleg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.12, 22:48
                      kolegi po fachu. Nawet, jak nie trafiłam z teorią, ze jesteś bratem rodzonym, to- jak sam się przyznałeś- zawodowym (i mentalnym) jesteś. Wyciągnęłam więc prawidłowe wnioski z twoich wypowiedzi, jak na idiotkę to całkiem nieźle. Teraz tylko należałoby sprawdzić, kim jesteś i donieść, gdzie należy, bo z twoim podejściem do pacjentek, przy 100-procentowej pogardzie dla nich, ani chybi na świecie pojawi się sporo niedotlenionych dzieci i zmaltretowanych skutecznie i do końca życia matek.
                      Ale tak naprawdę to myślę, ze jesteś związany bliżej ze sprawcą niepełnosprawności tej dziewczynki. Przeciętny ginekolog położnik o tej porze w sobotę daje sobie gdzieś w szyję, a nie walczy w sieci w obronie kogoś, kogo nie zna.
                      • Gość: brrr3 Re: Trzeba było od razu się przyznać, ze bronisz IP: *.adsl.inetia.pl 09.12.12, 10:16
                        nie walczy w sieci w obronie kogoś, kogo nie zna.
                        Nie "walczę" w obronie kogokolwiek ( tym bardziej, że twoja "diagnoza" jest chybiona ) tylko walczę z ludzką głupotą, której jesteś (na podstawie wpisów ) - ucieleśnieniem. Na to warto trochę poświęcić czasu. :-)
                        Można 10 razy napisać, że nie przesądzam o niczyjej winie lub "nie winie" w tej sprawie, ale do Twojego ciasnego rozumku i tak to przesłanie nie dotrze. Pozdrawiam.
                      • Gość: ona Re: Trzeba było od razu się przyznać, ze bronisz IP: *.adsl.inetia.pl 09.12.12, 23:10
                        Aga, @brrr3 to NIE jest lekarz. Przecież to idiota, troll, który tylko poszukał sobie w sieci kilku linków. To wszystko. Przecież z jego tekstów widać, że nie ma elementarnej wiedzy. Głupi i pryszczaty nastolatek, który niedawno dowiedział się skąd się biorą dzieci i stąd te jego posty.
                        • Gość: ff Re: Trzeba było od razu się przyznać, ze bronisz IP: *.30.92.15.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 20.12.12, 19:12
                          ale ten trol potrafi poszukać w sieci fachowej literatury a ty - najwyraźniej - nie
            • Gość: mama bliźniąt Re: ciąża bliźniacza IP: *.adsl.inetia.pl 08.12.12, 19:45
              Gość portalu: brrr3 napisał(a):

              > "Cięcie cesarskie na życzenie, bez wskazań medycznych, uważa się za niedopuszcz
              > alne."
              > To cytat z tego linku poniżej, przeczytaj sobie, choć i nie wierzę, że zrozumie
              > sz.
              > rel="nofollow">www.ptmp.pl/png/png1z1_2008/png11-3.pdf
              czytasz kretynie co linkujesz? przeczytaj uważniej a znajdziesz WSKAZANIA!!!!!!!!!!!!!! więc co pieprzysz o braku wskazań??????
              • Gość: brrr3 Re: ciąża bliźniacza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.12, 19:51
                Widziałem, że to zbyt trudne....ostrzegałem . :-)
                • Gość: gość Re: ciąża bliźniacza IP: *.cdma.centertel.pl 08.12.12, 21:31
                  polecam pójść do dentysty na leczenie kanałowe bez znieczulenia, albo jeszcze lepiej, usunięcie wyrostka bez znieczulenia
                  • Gość: brrr3 Re: ciąża bliźniacza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.12, 21:39
                    A o porodach w znieczuleniu nadoponowym przy porodzie, gość słyszał ? :-)
    • Gość: Paunitka Bartłomiej Bonk: Walczę dla innych dzieci [WYWIAD] IP: *.tvk.torun.pl 08.12.12, 15:41
      W mojej rodzinie podobny przypadek, ale nie mamy nikogo sławnego, kto by nagłośnił. Panie Bartłomieju, niech Pan walczy. Może choć jeden lekarz zawaha się, zanim odmówi cc przy zagrożeniu niedotlenieniem dziecka, może choć jedno dziecko uda się uratować przed takim losem: dla samej tej możliwości - warto.
    • Gość: qwe Bartłomiej Bonk: Walczę dla innych dzieci [WYWIAD] IP: *.61.citypartner.pl 08.12.12, 15:45
      A skąd pewność, że gdyby wykonano cesarskie cięcie to dziecko nie miałoby takich problemów? Przecież zapis KTG pokazywał problemy z sercem jednego z bliźniąt jeszcze przed urodzeniem. Niektórym się wydaje, że cesarskie cięcie jest dobre na wszystko. Natura wie co robi, że chce eliminować uszkodzone płody.
      • Gość: ? Re: Bartłomiej Bonk: Walczę dla innych dzieci [WY IP: *.adsl.inetia.pl 08.12.12, 17:16
        qwe, ile masz lat? do szkoły podstawowej jeszcze chodzisz że takie durne pytanie zadajesz?
    • prof-antoni dawniej ordynator pobieral oplate 08.12.12, 15:47
      pogarda dla pacjentow
    • ironia_76 Bartłomiej Bonk: Walczę dla innych dzieci [WYWIAD] 08.12.12, 15:54
      Bardzo współczuję. Odszkodowania w takich sprawach powinny być tak ogromne, żeby szpital z oszczędności przestał unikać cesarek bo nieopłacalne. Ignorancja lekarzy nie zna granic-wszystko zgodnie z procedurami. Ciekawe czy u swojej córki czy żony pan doktor też zachowałby się zgodnie z procedurami i nic nie miałby sobie do zarzucenia. WSTYD !!!
    • Gość: zaza Bartłomiej Bonk: Walczę dla innych dzieci [WYWIAD] IP: *.dynamic.mm.pl 08.12.12, 16:16
      Jest jak jest, a będzie jeszcze gorzej. Tu nie pomogą żadne komisje. Naród i rządzący muszą zrozumieć, że źródłem zła jest wszechobecność klechów w szpitalach i autocenzura lekarzy. Jakoś w PRL lekarze nie cierpieli na "klauzulę sumienia", a Piecha skrobał jak przodownik pracy. Piecha skrobał, a Polaków przybywało. Teraz na temat seksu, porodu, in vitro itd. najwięcej do powiedzenia mają starzy kawalerowie w purpurach i czerni, w torbach po cukrze na stetryczałych łbach; i stare, pokręcone, bezmózgie mohery. Trzeba głosować gremialnie na Palikota. Wszyscy inni sprzedadzą Polskę Watykanowi, a już najbardziej czarnym wchodziło w d... SLD.
      • Gość: joanna Re: Bartłomiej Bonk: Walczę dla innych dzieci [WY IP: *.range109-145.btcentralplus.com 08.12.12, 16:24
        Moją przyjaciółkę spotkało dokładnie to samo na "porodówce" bo była niedziela i położne oglądały "Na dobre i na złe". Szymusia mózg był niedotleniony ok 30min, urodził sie z porażeniem mózgowym.
    • bobescu Bartłomiej Bonk: Walczę dla innych dzieci [WYWIAD] 08.12.12, 16:21
      Raz jeszcze powtarzam - lekarze to zaraz za sądownictwem najbardziej zdemoralizowana grupa społeczna w Polsce. Trzeba liczyć na szczęście.
      • Gość: aga Zgadzam się. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.12, 22:11
        Niestety.
    • arronia Bartłomiej Bonk: Walczę dla innych dzieci [WYWIAD] 08.12.12, 17:18
      Rodzicom siły, dziecku zdrowia. Trzymam kciuki za przyszłość.
    • Gość: JanKran a ja sie dziwię... IP: *.opole.hypnet.pl 08.12.12, 17:36
      dziwię się, co niebiedny przecież pan BONK i jego żona robili w państwowym szpitalu i na co ci państwo liczyli. przecież każde dziecko w polsce wie, że za opiekę medyczną się PŁACI prywatnie, a nie liczy na łaskę nfz. nie pomyśleli wcześniej aby prowadzić ciążę prywatnie, zaplanować cc i za nie zapłacić to teraz mają.

      naprawdę nie wiem, co mają w głowach ludzie którzy zdają się na prowadzenie ciąży i poród w ramach nfz. jak kogoś nie stać na PRYWATNĄ opiekę medyczną to tym bardziej nie stać go na dziecko i w ogóle nie powinien się rozmnażać.

      żona pana BONKA powinna wystwać sk*synowi walizki za to, że jego skąpstwo zmarnowało jej dzieciom i jej resztę życia i podać dziada o wysokie alimenty. teraz będzie wielki pan bokser wypłakiwał się w mediach zamiast zadbać o rodzinę kiedy była na to pora.

      • Gość: aga To jest przerażające, co piszesz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.12, 18:38
        Najgorsze, że ja właśnie miałam podejście takie, jak ty i od pierwszej ciążowej wizyty "ustawiałam się". To jest najgorsze, bo świadczy o tym, że całe rzesze ludzi nie mają z a grosz zaufania do mentalności lekarzy i nawet jak wierzą w ich potencjał umysłowy i umiejętności, to wiedzą, że z powodu tejże mentalności personel medyczny w jednej z najwazniejszych chwil życia może ich kompletnie olać,jezlei nie dostanie łapówy. Ja wiem, ze tak jest. Jakiś czas temu chodziłam do lekarza o dobrej opinii, byłam zadowolona, choć czasem sie wkurzałam, gdy miesięcznie brał ode mnie nawet kilka stów za 3-4 pięciominutowe wizyty i oczywiście wszystko chowął do szufladki bez żadnego paragonu. No, ale dobra, chodziłam prywatnie, pan doktor miał koszty, merytorycznie wszystko było OK, pod względem kultury także. Ale kiedyś wpadłam na wątek w sieci, z którego się dowiedziałam, jak ten pan doktor podchodził do pacjentek w ramach NFZ... Potem zrezygnował z kontraktu z NFZ, a moze były skargi i z niego zrezygnowano ( choć watpię) nie wiem. Do czego zmierzam? Ten pan był raczej fachowy, ale nie jestem pewna, czy powinien być lekarzem.
      • Gość: karo Re: a ja sie dziwię... IP: *.icpnet.pl 08.12.12, 20:54
        wyjątkowo chamski marketing
        • Gość: gosc Re: a ja sie dziwię... IP: *.dip.t-dialin.net 09.12.12, 08:09
          Jezeli prawda jest to co przedstawila prasa i rodzina malej Julki to ewidentnym jest blad
          lekarza czy lekarzy (ich wzajemna zaleznosc to sprawa organizacji pracy i wspolpracy-bo nie wieze gdyby prowadzaca porod zdecydowanie zarzadzila cesarke to ordynator by zmienil te decyzje)-a tym zajmuje sie juz prokuratura a w zwiazku z szumem medialnym pewnie w miare dokladnie.
          Moje zdanie- bledy zdarzaja sie ale dlatego poloznik jest przy porodzie aby je zminimalizowac a porod uczynic "ludzkim".
    • Gość: gość Bartłomiej Bonk: Walczę dla innych dzieci [WYWIAD] IP: *.net.pbthawe.eu 09.12.12, 22:29
      mam nadzieję że mała wyzdrowieje, że niedługo skończy się wasz koszmar, 3mam za to kciuki i modlę się o to z całego serca, sama jestem w ciąży...i aż strach pomyśleć co się dzieje w szpitalach.....wierzę że wasza mała wyzdrowieje
    • Gość: A Bartłomiej Bonk: Walczę dla innych dzieci [WYWIAD] IP: *.play-internet.pl 11.12.12, 20:44
      Przypadkiem znalazłam taką informację ,,Ratujące objęcia" www.widzialasto.pl/piekne-po-prostu-piekne-20719.html.
    • Gość: Mama x4 Bartłomiej Bonk: Walczę dla innych dzieci [WYWIAD] IP: *.warszawa.vectranet.pl 13.12.12, 14:15
      Doskonale znam taką sytuację. Moje czwarte dziecko miało położenie miednicowe i było pookręcane pępowiną, co wyszło na usg. Pani ordynstor jendak uparcie twierdziła, że to nie jest wskazanie do cięcia, bo przecież jestem wieloródką. Uparliśmy się jednak z mężem na cesarkę, co spotkało się z bardzo ostrą reakcją lekarki,która mówiąc w skrócie mi nagadała. Miałam w końcu cięcie i dziś cieszymy się trzymiesięcną zdrową dzidzią. Wolę nie myśleć co mogłoby się stać gdybym rodziła naturalnie. Może nic, a może ... dla pani doktor bylibyśmy tylko nieszczęśliwym wypadkiem przy pracy.
      • Gość: gosc Re: Bartłomiej Bonk: Walczę dla innych dzieci [WY IP: *.dip.t-dialin.net 13.12.12, 15:06
        Strasznie wojujace opinie-jestem przekonany ze wiekszosc poloznikow w sytuacjach opisanych zrobilaby cesarke.
    • Gość: ff Re: Bartłomiej Bonk: Walczę dla innych dzieci [WY IP: *.30.7.234.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 20.12.12, 18:34
      Z forum Służba Zdrowia:

      Re: Walka ze sluzba zdrowia
      kzet69 20.12.12, 01:15 Odpowiedz
      Pan Bonk ma prawo do swych emocji, bo spotkała go tragedia. natomiast to co proponuje autorka wątku to typowe wylewanie dziecka z kąpielą. Proponuje by autorka rozpoczęła walkę z Ministerstwem Zdrowia i NFZ bo tam jest źródło systemowego zła.
      Nie jest winą lekarzy że:
      - nie ma juz lekarzy , są tylko świadczeniodawcy
      - nie ma już pacjentów, są tylko świadczeniobiorcy
      - nie ma juz leczenia, jest tylko wykonywanie odpowiednio kodowanych procedur
      - nie ma już ratowania życia, jest tylko codzienna ocena wg skali TISS
      - nie ma juz czasu na kontakt lekarz - pacjent, bo 3/4 dyżuru lekarzowi (pielęgniarkom zresztą też) zajmuje prowadzenie sprawozdawczości dla NFZ
      - że kontrakty kończą się już jesienią
      - że kolejki co roku dłuższe
      - że refundacja leków kuleje
      - że nie ma specjalistów
      - że wszystkie publiczne szpitale w Polsce są zadłużone po uszy ( a czym mają wyższy poziom referencyjny tym są bardziej zadłużone)
      - że szpitale tną głównie po kosztach osobowych pogłębiając niedobory kadrowe

      itp, itd....
    • Gość: Janina Bartłomiej Bonk: Walczę dla innych dzieci [WYWIAD] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.13, 12:02
      Bartku, jesteś daleko, ale całe Sępólno jest z Tobą ! ! ! Moja prawnuczka , która urodziła się w Belgii miała podobny przypadek. 2 miesiące przebywała w szpitalu , potem w domu miała jeszcze specjalny aparat . W tej chwili ma pół roczku i jest OK . /nie był to błąd lekarza/ Jestem pełna nadziei , że wszystko dojdzie do normy , czego z całego serca życzę Wam Kochani ! ! !
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka