Dodaj do ulubionych

Mecenas połamał się na schodach, prokuratura bę...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.12, 07:58
Za bezczelność i chamstwo całą prokuratura na bruk
nieco mnie szokuje (ale pozytywnie) niezawisłość sądu bo zwykle one te dwa organa grają do jednej bramki

Aż dziw że zdarzają się sprawiedliwe orzeczenia skoro sędziostwo to zadufane w swej niezawisłości głupole a prokuratorzy to złośliwe i wredne nieroby
Obserwuj wątek
    • jar_i_mir Re: Mecenas połamał się na schodach, prokuratura 29.12.12, 10:23
      Nie przesadzaj z tym szokiem. Chodziło o 80-letniego adwokata, który pewnie co najmniej połowę sędziów, prokuratorów i adwokatów zna od kołyski. Zwykły człowiek w takiej sytuacji byłby bez szans na odszkodowanie. A gdyby w czasie upadku jakoś uszkodził te schody, to by go jeszcze oskarżyli o wandalizm i zniszczenie mienia. Wystarczy przypomnieć sobie jak potraktowali kobietę przejechaną przez prokuratorkę na pasach, żeby taki scenariusz uznać za wysoce prawdopodobny.
      • Gość: chłop Re: Mecenas połamał się na schodach, prokuratura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.12, 19:36
        "Nie ma znaczenia to, czy schody były wykonane zgodnie z obowiązującymi przepisami, ani to, że podczas kontroli nie było wobec nich uwag, bo w tej sprawie nie zajmujemy się schodami, tylko tym, czy wejście do budynku prokuratury, czyli instytucji użyteczności publicznej, było bezpieczne. Okazuje się, że nie było, dlatego sąd nie ma wątpliwości, że prokuratura winna wypłacić odszkodowanie i zadośćuczynienie, i to w wysokości, jakiej domaga się pozywający -"

        to zdanie mnie zamurowało. Dla sądu nie jest istotne czy schody zostały wykonane zgodnie z prawem budowlanym i warunkami technicznymi, czy nie. No to po co je sejm uchwalał ?! Po co nadzór budowlany dopuszcza do użytkowania budynki, skoro w razie jakiegoś wypadku sąd nie chce brać pod uwagę dokumentów dających inwestorowi poczucie bezpieczeństwa wynikające z wypełnienia przepisów prawa ? W takim razie, zamiast prawnego nakazu zdobywania pozwolenia na użytkowanie budynku, należy je zastąpić obowiązkiem założenia odpowiedniej lokaty wypadkowej (nie ubezpieczenia) na czas użytkowania budynku, bo jak się okazuje ubezpieczalnia nie chce płacić, jeśli budynek spełnia wymogi techniczne wynikające z obowiązującego prawa. Po takim wyroku, jeśli ktoś np. wjedzie samochodem do rowu przy państwowej drodze, to może spokojnie występować do sądu o odszkodowanie, bo okazało się, że droga nie była bezpieczna, skoro wjechał do rowu i być może jeszcze rozbił samochód. Prawnikiem nie jestem, ale na chłopski rozum to mi nie pasuje.
        • spokojny.zenek myślenie magiczne 30.12.12, 14:56
          Ale co konkretnie Ci "nie pasuje"? To, że sąd w sprawie o odszkodowanie zajmował się tym, czy są podsatwy do zasądzenia takiego odszkodowania i nie instetesował się argumentem, że schody były zbudowane zgodnie z prawem budowlanym? Uważasz, ze jeśli schody były zbudowane zgodnie z prawem budowlanym to ex definitione były bezpieczne? Nie ma takiej zależnosci - to magiczne myślenie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka