Dodaj do ulubionych

Plac Kopernika- pechowiec w centrum Opola[ZOBACZ]

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.13, 14:36
Jakiż on tam pechowiec? Nie budujmy czarnej legendy na siłę! Ważne, by teraz nie spieprzyć sprawy, excusez moi le mot ! Bo rozpędzony Irlandczyk zwietrzył biznes, a chodzi o to by nie dać ciała i nie zaburzyć przestrzeni placu, który dziś jest taki jaki trzeba Miastu, z wyjatkiem funkcji jakie pełni. Idea, by na powierzchni był park, kafejki i piramida ze szkła a la Luwr, a pod powierzchnią wielki parking służacy miastu i jego mieszkańcom, a w szczególnosci studentom, spędzała sen z powiek ekipie SLD w Ratuszu w latach 1994-98 i potem w latach 1999-2001, póki prokuratura nie zapędziła jej za kratki ## ! Dziś jesteśmy bliżej tej realizacji niż kiedykolwiek. Sęk w tym, że Irlandczyk ma apetyt ( a co !) i chce wejść niemal do połowy placu. Dlatego wizualizacja sprytnie to ukrywa ukazując całość z perspektywy patrzącego z ul. Reymonta stojacego przy Żeberku ! Myślę, że architekci, Ratusz i Irlandczyk wypracują jakiś sensowny kompromis.
Obserwuj wątek
    • pamejudd Plac Kopernika- pechowiec w centrum Opola[ZOBACZ] 06.01.13, 14:39
      bezslajdow {KROPKA} pl -> ogladaj bez klikania.
      • Gość: wiedźma Re: Plac Kopernika- pechowiec w centrum Opola[ZOB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.13, 15:43
        Na pl. Kopernika, owszem, podziemny parking, a na powierzchni biblioteka uniwersytecka z prawdziwego zdarzenia. Można by w niej pomieścić zbiory pozostałych bibliotek miejskich z pedagogiczną na czele, zwalniając dotychczasowe budynki do zagospodarowania na inne cele. Można by w takim gmachu wykroić miejsce na stołówkę dla studentów! Sam uniwersytet takich kosztów nie udźwignie, ale z pomocą władz miejskich i dotacji z UE - rzecz do szybkiego wykonania.Od lat się o tym mówi, potrzeba jest ogromna, i co, i nic. Mądry Wrocław sobie taką nowoczesną bibliotekę wybudował, Katowice wybudowały (i stała się wizytówką miasta), a Opole... szkoda gadać grochem o ścianę. Państwo redaktorzy, ludzie pióra - czy wam się taki pomysł nie podoba? Przemilczycie niewygodne argumenty? Napiszcież i o takim pomyśle wykorzystania placu, zapytajcie ludzi nauki, kultury, studentów, Opolan, którym zależy na rozwoju i prestiżu miasta - co o tym sądzą?.
        Co do straszenia w gmachu: straszy przeciekający dach, a nie winda.
        • Gość: ico Re: Plac Kopernika- pechowiec w centrum Opola[ZOB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.13, 15:59
          gmaszysko biblioteczne to trochę XIX-wieczny pomysł. Może by tak raczej dostosować się do możliwości netu i skanować stare zbiory a współczesne dywagacje od razu w necie publikować?
        • Gość: zajf Wrocław I biblioteka uniwersytecka IP: *.dynamic.chello.pl 06.01.13, 16:05
          Proponuję sprawdzić aktualny status wrocławskiej biblioteki uniwersyteckiej zwłaszcza tego nowego gmachu i dopiero pisać o "mądrości".
    • sokratovicz plac Kopernika powinien zniknąć ;-) 06.01.13, 16:02
      myślę, że bok placu od strony ul. Reymonta można zabudować, może też od strony Solarisu i tej uliczki na południu równoległej do Ozimskiej. po rewitalizacji Małego Rynku i pl. św. Sebastiana kolejny plac w pobliżu nie jest konieczny.
      a wewnątrz tej "podkowy" można by postawić ławeczki, wytyczyć alejki, zbudować fontannę itp.
    • Gość: zajf Ręce precz od placu. IP: *.dynamic.chello.pl 06.01.13, 16:16
      To że dziś straszy nie znaczy, że:
      a) trzeba go zabudować
      b) oddanie jego części inwestorowi to jedyny sposób na renowację

      Po pierwsze należy odpowiedzieć na pytanie czy niezbędny jest tam podziemny parking i to nie na zasadzie spytajmy studenta, który tam teraz parkuje, tylko na zasadzie badań. Trzeba by sprawdzić średnie obłożenie na sąsiednim parkingu w Solarisie oraz jak na przepustowość okolicznych skrzyżowań wpłyną kolejne pojazdy. Jeśli okazałoby się, że parking jest zbędny to remowacja w samej płyty placu leży w zasięgu miasta.

      Drugą sprawą jest zaangażowanie inwestora w budowę podziemnego parkingu i przebudowę placu. Dziś Solaris liczy 18,5tyś m2 powierzchni handlowej. Prasa pisze o rozbudowie o 25%. Dla niecałych 5k m2 inwestor wybuduje drogi parking podziemny i wyremontuje płytę placu? Wątpię.
      • Gość: wiedźma Re: Ręce precz od placu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.13, 16:36
        do ico: Zobacz obecną wizytówkę Opola: Miejską Bibliotekę Publiczną (choćby wirtualnie), a zobaczysz, że pomysł nowoczesnej biblioteki na użytek uniwersytecki nie jest pomysłem anachronicznym (bo tak chyba rozumiesz odwołanie do XIX w.).
      • Gość: GOŚĆ Re: Ręce precz od placu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.13, 17:45
        Niech ,któraś ,,papla,, z tego forum wyłoży własną kasę,na ten plac .Jeszcze nic nie wybudowano,a już inwestorowi dyktujecie co i jak ma być ....TARGOWICA...WSTYD ...CIEMNOGRÓD
        • Gość: ewqa Re: Ręce precz od placu. IP: *.meganet.opole.pl 06.01.13, 17:58
          i tu masz racje :-) nie za swoje pieniadze, bez ryzyka, cale forum GW buduje zamki na piasku na publicznym placu :)
        • Gość: zajf Re: Ręce precz od placu. IP: *.dynamic.chello.pl 06.01.13, 19:26
          Przecież o to chodzi, żeby tam już nic nie wybudowano. Chyba, że proponujesz następującą kolejność: inwestor najpierw wyłoży swoje pieniądze, zbuduje a następnie powinna rozpocząć się dyskusja co można zbudować a co nie.
          Mam nadzieję, że już rozumiesz iż dyskusja nad tym co można budować - zwłaszcza, że mówimy o sprzedaży miejskiego gruntu i zajęciu przestrzeni publicznej - musię odbyć się przed zmianą MPZP (skrót mam nadzieję jest Ci znany).
          • Gość: GOŚĆ Re: Ręce precz od placu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.13, 20:41
            Miasto ,które jest i ma aspiracje być administracyjnym centrum regionu powinno dbać o to .aby w centrum było jak najwięcej takich obiektów..A dyskutowanie o tym czy budowla będzie zasłaniała jakąś budę czy nie jest jałowe. Tak zwani opolscy architekci nie mają nawet pomysłu na ten plac,,ale jak w prasie zobaczyli wizje .......to jest be....BE to jest chyba ich kompetencja.
            • Gość: zajf Re: Ręce precz od placu. IP: *.dynamic.chello.pl 06.01.13, 23:30
              Wyobraź sobie że place spełniają w mieście pewne funkcje - czasami lepiej jak np plac Daszyńskiego, Rynek, Plac Wolności a czasami, przez to, że są zaniedbane gorzej - Plac Kopernika, Mały Rynek - sa miejscami spotkań, miejscami gdzie można usiąść, porozmawiać i napić się kawy. Więc może nie uciekajmy do uproszczeń typu "budowa zasłoni jakąś budę" tylko naciskajmy na władze aby remontowały zapuszczoną przestrzeń.

              Nawet gdybyśmy założyli (co jest niezgodne z prawdą), że miejskość wyraża się poprzez galerie handlowe to niech inwestor zakupi kolejną działkę w Opolu i zbuduje kolejną galerię. Niech np dogadują się z Wójcikiem (tym od Sinbada) i budują galerię zintegrowaną z dworcem.
            • Gość: behemot Zaiste pechowiec IP: *.dynamic.chello.pl 06.01.13, 23:33
              Browar a dziś Solaris nigdy nie stał na platzu Armii Czerwonej czy Kopernika. Platz to przestrzeń dziś zajmowana przez parking. Aparaturę browaru wraz z maszynami cementowni Odra wyszabrowali Rosjanie, kradnąc (pardon biorąc reparacje) od Niemiec, Gdy w Poczdamie ustalono granice, do Opola przyjechał pociąg z darami narodu radzieckiego, które znakomicie pasowały do hal produkcyjnych cementowni. Kadzi i sprzętu browarnianego nie zwrócono, walcząc z opilstwem i akoholizmem. W tych kadziach potopili się jacyś ludzie a na ciała natrafiono dopiero po wypiciu ich zawartości. Inwestor Copernicusa egzorcyzmów i pokropku nie uskutecznił i skończył,, jak skończył. Redaktorzy ukryci za literkami piszą duby smalone utrwalając nieprawdę o historii najnowszej naszego miasta obrażając towarzyszy. Cytuję...
              Targowisko pojawiło się na pl. Kopernika ( wówczas Armii Czerwonej) znalazło się w tym miejscu, bo przy ul. Ozimskiej siedzibę znalazł Komitet Wojewódzki PZPR. Kupców więc wygoniono, nie wypadało bowiem, by partyjni sekretarze mieli za oknem targowisko.
              Komitet Wojewódzki PZPR nie znalazł tam siedziby, tylko wybudował neoklasycystyczny pałacyk do którego się wprowadził w 1954 roku, poczatkowo KM a później KW. Targowisko towarzyszom nie przeszkadzało i kwitło w hali targowej i na straganach w miejscu dzisiejszych wieżowców na pl. Teatralnym. Pod koniec lat sześćdziesiątych rozpoczęto tam budowę wieżowców, które miały dać ludziom mieszkania, zmienić to miejsce w reprezentacyjną część miasta a ich wysokość miała miastu nadać wielkomiejski, wojewódzki charakter, podobnie jak te na rondzie. Targowisko znacznie ograniczone przeniesiono na Mały Rynek. Tam handel trwał do bodaj 78 roku, gdy władze miasta postanowiły ucywilizować handel prywatny w Opolu. W połowie Gierka powstały wielkie zakłady mięsne (dziś w ich biurowcu mieści się NFZ) stara rzeźnia przy Dubois została zamknięta i wyburzona częściowo. Powstały plac przekazano WSS Społem, który zaprojektował i wybudował tam targowisko i sprzedając pawilony administrował targowiskiem. Kupcy z Małego Rynku mający tam budy nie chcieli się przenosić do pawilonów bo kosztowały one 90 tys, zł za sztukę i trwały przepychanki ale w końcu Mały Rynek przestał być targowiskiem a jedynym było to targowisko przy Duboisa. Gdy komuna padła handel rozkwitł wzdłóż Krakowskiej, łóżka, szczęki, na tzw, Placu Balcerowicza (przy Ozimskiej, gdzie dziś stoi gmach PZU) i na Placu Kopernika przed szpitalem. Wcześniej w dni targowe rolnicy mieli prawo z wozów i samochodów sprzedawać płody rolne. Natomiast stragany, szczęki i budy pojawiły się tam na poczatku lat dziewięćdziesiątych. Więc nie piszcie bzdur, że komitet w 54 wygonił kupców na plac Armii Czerwonej.
              • przemo_opole Re: Zaiste pechowiec 07.01.13, 08:22
                Jesteś pewny tego Małego Rynku do 1978? Bo ja od kiedy mieszkam w Opolu (1974) kojarzę targowisko na pl. A. Czerwonej, jeszcze browar wtedy stał.
                • Gość: behemot Re: Zaiste pechowiec - przemo IP: *.dynamic.chello.pl 07.01.13, 10:00
                  Dobrze kojarzysz, bo w 78 miałeś 4 lata i z tych czasów w pamięci zostaje rozlokowanie piaskownic i huśtawek, nie zaś form i miejsc handlu. Wytłumaczę Ci to mniej więcej tak. Po likwidacji targowiska przy ul. Matejki, bo łączyła sie ona z ul. Ozimską a targowisko z halą targową polożone było na zapleczu dziś biurowca totalizatora sportowego, kupcy szukali miejsca do prowadzenia działalności. Handel targowiskowy dzielił się na handel artykułami przemysłowymi produkcji krajowej i tzw. ciuchami z paczek, używaną odzieżą (coś jak dzisiejsze second handy) a także pochodzącymi z kradzieży i na handel płodami rolnymi, nabiałem, drobiem, mięsem. Branża przemysłowa nawet w poczatkach roku 70, gdy zasiedlano wieżowce, handlowała na placu pomiędzy nimi, bo sam tam nabyłem za 900 zł spodnie z Pewexu marki Rifle, przeniosła sie na Mały Rynek. Powstawały tam drewniane budki a handel odbywał się poczatkowo w dni targowe a poźniej przez cały tydzień. Natomiast ci od spożywczej, mogli we wtorek i piątek od godzin rannych do południa sprzedawać swój towar na pl. Armii Czerwonej. Sprzedaż odbywała się z wozów konnych, samochodów dostawczych i cięzarowych tak, że około 15 nie było śladu po handlu, plac był posprzatany i mogły się na nim odbywać masowe imprezy propagandowe. No a rolnicy nie mogli wiecej czasu poświęcać na handel, bo kto by uprawiał pola? Więc wytworzyła sie grupa kupców spożywczych, której rolnicy zbywali hurtem towar. Chwilowe trudności aprowizacyjne, które cały czas towarzyszyły władzy ludowej spowodowały, że władza zaczęła przymykać oko na fakt, że samochody po skończonym handlu nie odjeżdżały, kupcy spali w szoferkach i handel trwał przez cały tydzień. Gdy był potrzebny cały plac to auta grzecznie zjeżdżałyi po imprezie np. 1 Maj powracały na swoje stanowiska. Co śmielsi auta, które towar maja wozić zamieniali na budki a autami dowozili towar, a po upadku K to już poszło, że prezydenci nie mogli nad tym zapanować i cały plac pokrył się budami i budkami a miastu nie pozostało nic inne go jak pobierać opłaty targowe.
                  • przemo_opole Re: Zaiste pechowiec - przemo 07.01.13, 10:13
                    Napisałem, że w Opolu mieszkam od 1974 ale to nie znaczy, że się wtedy urodziłem. Jestem rocznik 69 :) Piaskownice jakoś mnie zwykle średnio interesowały... A zawsze lubiłem robić zakupy.
                    Co do reszty, faktycznie tak było jak piszesz. Targ na Małym Rynku też zaczynam sobie przypominać :)
    • jkredman rzućcie jeszcze parę kłód pod nogi 06.01.13, 23:16
      a plac na pewno sam się zagospodaruje, bo miasta na jego rewitalizację stać nie będzie, nawet gdy wprowadzi podatek od deszczu i słońca
    • Gość: Prof. Sawczuk Re: Plac Kopernika- pechowiec w centrum Opola[ZOB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.13, 05:33
      A co sie tyczy biblioteki a la Wrocław...
      Wrocławskich szczegółów sprawy nie znam. Slyszałem tylko, że Biblioteka Uniwersytecka usytuowana niby w prestiżowym miejscu, bo vis a vis Urzędu Wojewodzkiego ma do dziś szalone kłopoty, by sfinalizować 10 letni okres budowy i spowolnienie wywołane aferami korupcyjnymi. Ale UWr zawsze miał w cetrum dwie biblioteki na podorędziu: Szajnochy i Ossolineum plus biblioteki instytutowe.
      W Opolu idea biblioteki uniwersyteckiej zawsze wędrowała trochę za siedzibą rektoratu. Nie udało się jej usytować na Oleskiej, więc siłą rzeczy wraca teraz na Plan Kopernika.. Ale czy słusznie? Wiedźmo, szczerze mówiąć mam wątpliwości. Nasze opolskie środowisko wolało zainwestować w mniejsze obiekty. Wydaje mi się, że pod tym względem nie jest w Opolu źle. Zagłębie biblioteczne opanowało centrum (4 biblioteki na powierzchni 1 ha !), a to jeszcze nie koniec: bo podobno IŚl. w ramach remontu ma poprawić warunki pracy własnej bilioteki. Z tym , że jest to teren niebezpieczny, bo zalewowy, czego by o super zabezpieczeniach przeciwpowodzowych nie napisać. Więc idea wielkiej biblioteki dalej żyje.
      Czy teren przy ul. Oleskiej przepadł bezpowrotnie? To było niezłe miejsce: dokładnie w połowie drogi między Rektoratem, a campusem (prawo, politologia, stosunki międzynarodowe, socjologia, filozofia, pedagogika, filologia germańska, psychologia ), może tam warto spróbować !
      • borus6 Plac Kopernika- do uporządkowania z głową 07.01.13, 09:47
        A w latach 80-tych XX wieku planowano połączyć Rejmonta z Sienkiewicza - przez obecny transformator , WC , przez Rzemieślnika ( do wyburzenia) - miały byc przeniesione, zaś teren po browarze na park w centrum Opola a plac Kopernika tez oazą zieleni.
        Brakuje w Opolu wizjonerów i porzadnych architektów miejskich - biedne miasto.
        • Gość: Prof. Sawczuk Re: Plac Kopernika- do uporządkowania z głową IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.13, 11:17
          Pamietam tamte plany, faktycznie, snuto takie wizje. Podobnie jak wielką wizją snutą w tamtym czasie, było wybudowanie obwodnicy dla elektrowni w Brzeziu, by wegiel i pyły nie były transportowane przez centrum Opola.. I tak wielka prowizorka, "tylko na dziś", stała sie definitum, wszyscy zapomnieli, że Odra, że port na Odrze itp. itd., Jakoś nie umiemy realizować nowoczesnych i zdrowych ekonomicznie wizji... Dlaczego Chińczykom idzie tak fajnie? Bo to scentralizowana komuna, ale mądra! Wniosek: Polska potrzebuje społecznej gospodarki rynkowej z wielkim naciskiem na pierwszy człon, w którym pomieści się mądra rola państwa. W Polsce państwo stało się śpiącym stróżem nocnym, lub może złośliwiej, stróżem na urlopie. Kiedyś było takie hasło: partia kieruje, a rząd rządzi, dziś ani to ani sio... ani partii, ani rządu, wielka mgła...i ślizgawica..
          Borus6, a pamietasz plany przebudowy placu przed dworcem PKP?
          • przemo_opole Re: Plac Kopernika- do uporządkowania z głową 09.01.13, 11:29
            A ta przebudowa placu to czasem nie pomysł tej "konkretnej" władzy, która teraz odsiaduje wyrok? Bo tak mi się coś przypomina...
            • Gość: Prof. Sawczuk Re: Plac Kopernika- do uporządkowania z głową IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.13, 09:47
              Tak! masz przemo dobrą pamięć! Ostatni w tej sprawie wypowiadał sie prezydent S. , chwilowo w odosobnieniu :), ktory strasznie grzmiał, gdy porównałem go do cappo di tutti cappi !!
              • Gość: xyz Re: Plac Kopernika- do uporządkowania z głową IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.13, 09:59
                On niech się cieszy, że go sądzili tylko za "ratusz" a nie udało się za wspólne zbójowanie (przepraszam, za wspólne interesy) z grupą Konrada J.
          • Gość: zombie mądra-la-la-la IP: *.g1.citymedia.pl 09.01.13, 20:15
            Gość portalu: Prof. Sawczuk napisał(a):

            > Wniosek: Polska potrzebuje społecznej gospodarki rynkowej z
            > wielkim naciskiem na pierwszy człon, w którym pomieści się mądra rola państwa.

            Mądra rola państwa?! Panie, pan żeś się mózgotrzepa opił na podwieczorek?! Co to za figura, raczy pan wyłożyć, owa "mądra rola"? Może chodziło o mądrą Jolę?

            Ech..

            • Gość: Prof. Sawczuk Re: mądra-la-la-la IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.13, 04:52
              Kazdemu się kojarzy wedle potrzeb!
              Ale skoro tak ci mocno gra, to skomentuję tak: nie wiem jak ty zombi, ale ja odczuwam brak...własnie madrej roli państwa widocznego w sferze podejmowania, decyzji, kierowania procesami, czuwania nad społecznie odczuwanym i doświadczanym rozwojem, budującym społeczną satysfakcję. Owszem dorobiliśmy się wolności. Ale już niewiele ponad to. Nasi praprzodkowie też dysponowali wolnością, zgoła "złota wolnoscią". I psi zająca zjadły....
              Mnie osobiście wk......., no powiedzmy łagodniej, wpienia, że nasze państwo przestało czuwać nad wielkimi procesami, świadomie przez państwo kreowanymi. Przykład z najnowszej dyskusji o potrzebie rozwoju i reform z prof. Balcerowiczem na łamach Rz. Profesor na pytanie o to co trzeba dziś zrobić konkretnie, rozkłada ręce. On rozklada, a premier i jego ministrowie umywają. Marzy mi sie taka reakcja państwa w kwestiach np. redukcji w przemysle samochodowym: panstwo zapowiada wykupienie Fiata i Opla. Skoro mogą Francuzi rozmawiać o połączeniu Peugeota z Oplem, to Polska moze przynajmniej zaproponować wykupienie. A co robi nowo kreowany wicepremier i minister gospodarki: jedzie do Tych i na kolanach błaga o 50 miejsc. Tak jakby to coś zmieniało. U nas państwo zachowuje sie jak nieśmiała dziewica, a powinno jak przebojowa bizeswoomen. Taka co nie tylko skóre na pośladkach i kolanach zedrze, ale i pokaże kto tu rządzi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka