Dodaj do ulubionych

Gazeta łże

IP: *.dynamic.chello.pl 09.01.13, 10:14
i by być w zgodzie z sumieniem nie powiem jak zwykle ale jak często ma swoim zwyczaju. Z nieudolnego sędziego czyniąc bohatera opisuje niecne praktyki Ziobry i Kamińskiego.
wyborcza.pl/1,75478,13165716,Konwejer_Anno_Domini_2007.html#MT
Próbuje wmówić lemingom, że wtedy byli źli funkcjonariusze a dziś wyłącznie dobrzy. Dziś zatrzymania,aresztowania, przesłuchania i całe śledztwo, to niezwykle miłe przeżycia, które powinny być udziałem każdego obywatela. Dziś nikt nie najeżdża obywatela o świcie bądź późnym wieczorem, zabiera go do aresztu a dzieci do rodziny zastępczej. Wielką pobłażliwością otacza się podejrzanych, jak choćby matkę z Sosnowca. Nikt nikogo nie męczy podwójnymi przesłuchaniami, nikt nikomu nie grozi, nie namawia do przyznania się To, że dziś są tylko dobrzy "policjanci", co próbuje wmówić gazeta, to pulpa dla naiwnych. Wystarczy posłuchac opowieści złodzieja złomu czy doliniarza a wczesniej Leszka Pogana. Nic się nie zmieniło w stosunku do zbrodniczych lat 2005 - 2007 w metodach działania aparatu ścigania. No, wykrywalność jakby mniejsza spraw o korupcję. Przecietnego czytelnika wcoorwia tez fakt, że o zbrodniczych działaniach aparatu ścigania dowiadujemy gdy dotyczą one skrzywdzonych prowadzonym sledztwem np. jak w tym przypadku lekarzy. O wspomnianych doliniarzy czy złomiarzy przesłuchiwanych po 23 nikt się nie upomni, bo to element szkodliwy i nie ma sie co nad zlodziejem rozczulać. No ale z lekarzem, adwokatem, politykiem,prokuratorem, czy uchowaj boże sędzią, no to już sprawa jest inna. Tu trzeba wiekszej delikatności, zdaniem gazety.
Obserwuj wątek
    • Gość: cair Re: Gazeta łże IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.13, 16:47
      Szanowny kolego kilka razy przeczytałem z uwagą to coś spłodził i mam do Ciebie jedno pytanko a mianowicie -Czy Ty uważasz ,że P.O i PiS.. to jednakowe męty w naszej polityce w kwestiach poruszonych przez Ciebie.Od siebie dodam ,że od pięciu lat mamy znacznie więcej podsłuchów niż za PiS-u.
      • Gość: behemot Re: Gazeta łże IP: *.dynamic.chello.pl 09.01.13, 20:24
        Szanowny kolego kilka razy przeczytałem z uwagą to coś spłodził i mam do Ciebie jedno pytanko a mianowicie -Czy Ty uważasz ,że P.O i PiS.. to jednakowe męty w naszej polityce w kwestiach poruszonych przez Ciebie.Od siebie dodam ,że od pięciu lat mamy znacznie więcej podsłuchów niż za PiS-u.


        Władza się zmienia na skutek politycznych wyborów społeczeństwa a służby literkowe mają wciąż te same i doskonalone metody pracy. Czy jak P.O, zmieniła PiS to straż pożarna inaczej zaczęła gasić pożary czy prowadzić ratownictwo drogowe? Władza się zmienia to śledczy zmienia metody przesłuchania, np. mniej wali w mordę, czy rezygnuje z żarówki w gały? Nie, bo niezależnie od władzy ma zebrać materiał dowodowy na tyle mocny, by prokurator mógł napisać akt oskarżenia i pchnąć sprawę do sądu, bo na tym polega jego praca i z tego jest rozliczany. Wraz z wyborami zmienia się kierownictwo resortów i służb i ono decyduje, które sprawy ruszamy a które idą do zamrażarki. W istocie dla przesłuchiwanego obywatela nie ma żadnej różnicy czy przesłuchiwany jest przez tego samego śledczego, nad którym zwierzchnictwo ma P.O, czy PiS.
        • Gość: cair do behemot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.13, 21:53
          Wystarczyło powiedzieć tak, bez tego opowiadania co na jedno wychodzi.Nie mniej dziękuje za odpowiedz.
          Wracając do wątku to moim zdaniem P.Ziobro miał prawo być oburzony słowami wypowiedzianymi przez sędziego. Otóż dziadek p.Ziobry był w czasie okupacji wiceszefem kontrwywiadu A.K. przez co krótko po wojnie był przesłuchiwany i torturowany przez czerwonych.By wymusić zeznania z dziadka torturowano także babcię p.Ziobry.To tylko fragment tego co przeszli Ci ludzie.Nawet uczeń szkoły średniej powie w tym momencie ,że sędzia porządnie przesadził nie widząc żadnej różnicy w trybie przesłuchań.
    • Gość: zombie Re: Gazeta łże IP: *.g1.citymedia.pl 09.01.13, 18:44
      Gość portalu: behemot napisał(a):

      > O wspomnianych doliniarzy czy złomiarzy przesłuchiwanych po 23 nikt
      > się nie upomni, bo to element szkodliwy i nie ma sie co nad zlodziejem rozczul
      > ać. No ale z lekarzem, adwokatem, politykiem,prokuratorem, czy uchowaj boże sęd
      > zią, no to już sprawa jest inna. Tu trzeba wiekszej delikatności, zdaniem gazet
      > y.

      Noo, jeśli porównujesz lekarza do doliniarza czy złodzieja trakcji, to gratulacje. Jeśli uważasz, że z powodu 700 zł trzeba wyciągać kobitę z pracy na oczach pacjentów i kolegów zamiast wysłać jej wezwanie pocztą poleconą - to gratulacje. Jeśli nie widzisz różnicy pomiędzy typkiem okradającym z premedytacją ludzi w autobusie, a lekarką dającą domniemaną łapówkę w wys. 700 zł innemu lekarzowi - to gratulacje.
      Ale mnie to nie dziwi. Leci kolega PiSem, to i mentalność musi być pisowska ergo komunistyczna: wszystkim po równo, tylko bogatym na pohybel. Otóż właśnie nie po równo. Otóż właśnie zwykły ludzki rozsądek podpowiada, że robienie ludziom publicznej poruty, urządzanie "konwejerów" za przestępstwo opiewające na kilkaset złotych jest skandalem i jest stalinizmem.
      Wobec dra G. zastosowano skandaliczne metody, niewspółmierne do czynu - na zamówienie polityczne. Katarzyna W. nie była politycznie potrzebna, bo nie jest w żadnym środowisku, nie da się wyrodnych matek posłać w kamasze, nikogo nie interesuje co trzymają po garażach itd., to sobie łaziła po wolności prawie rok.
      Nikt nie przeczy, że dr G. to łapówkarz, skoro tak uznał sąd. Ale metody - jak się odniesiesz do słynnego "już nikt nigdy przez tego pana życia pozbawiony nie będzie"?

      • Gość: malowana lala Re: Gazeta łże IP: *.205.43.152.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 09.01.13, 21:05
        Zombie zmartwychwstając, zapomniało zabrać z sobą mózg z grobu i wsadzić sobie w wyjedzony przez robale czerep. I bredzi. To że tzw. matka Madzi chodziła po wolności jest także zajebutnym skandalem. I kontrowanie argumentów Behemota tym paradoksem polskiej pożal się Boże sprawiedliwości jest chwytem retorycznym godnym przedszkolaka. I ona powinna siedzieć, i dr G. powinien odpowiadać. A co do słów Ziobry, to zdaje się, że był już o to proces i Ziobro musiał przepraszac za swe krewkie wypowiedzi. Czy zbyt ostre słowa Ziobry rozgrzeszają lekarza??? No i zdaje się, że cały czas toczy się sledztwo o pozostawienie w brzuchu gazy, co spowodowało śmierć pacjenta. Ale sobie lemingi wybrały męczennika: dr. G i Sawicka, ojacieszperwohlę. Behemot, nie daj się głupkom.
      • Gość: behemot Re: Gazeta łże IP: *.dynamic.chello.pl 09.01.13, 21:08
        Noo, jeśli porównujesz lekarza do doliniarza czy złodzieja trakcji, to gratulacje. Jeśli uważasz, że z powodu 700 zł trzeba wyciągać kobitę z pracy na oczach pacjentów i kolegów zamiast wysłać jej wezwanie pocztą poleconą - to gratulacje. Jeśli nie widzisz różnicy pomiędzy typkiem okradającym z premedytacją ludzi w autobusie, a lekarką dającą domniemaną łapówkę w wys. 700 zł innemu lekarzowi - to gratulacje.

        Dziękuję za gratulacje. Podejrzany czy to lekarz dający łapówkę za 7 paczek, czy złomiarz kradnący złom wartości 7 paczek, jest podejrzanym i dla mnie i dla śledczego nie ma między nimi żadnej różnicy. Czy gliniarz łapiący na radar lekarza i np. murarza, bo o 5 dych przekroczyli ma widzieć między nimi różnicę? Oczywiście lecę pisem, bo ty widzisz różnicę między lekarką podejrzaną o wręczanie łapówek a kieszonkowcem, co być może ma dwa fakultety, podejrznym o okradanie z premedytacją ludzi. To peomowa, by utrzymać się w konwencji dwóch plemion, według której człowiek o wysokiej pozycji społecznej ma gwarancję łaskawości władzy, zakładając, że wcześniej na odcisk władzy nie nastąpił.

        Ale mnie to nie dziwi. Leci kolega PiSem, to i mentalność musi być pisowska ergo komunistyczna: wszystkim po równo, tylko bogatym na pohybel. Otóż właśnie nie po równo.

        Zanegowanie równości obywateli wobec prawa to niebezpieczny kierunek prowadzacy do destrukcji Państwa ale ja znowu pisem lecę, przepraszam.


        • Gość: zombie Re: Gazeta łże IP: *.g1.citymedia.pl 09.01.13, 21:44
          Gość portalu: behemot napisał(a):

          > Dziękuję za gratulacje. Podejrzany czy to lekarz dający łapówkę za 7 paczek, cz
          > y złomiarz kradnący złom wartości 7 paczek, jest podejrzanym i dla mnie i dla ś
          > ledczego nie ma między nimi żadnej różnicy.

          Z punktu widzenia prawa i dla mnie nie ma. Chodzi o sposób egzekwowania. Po pierwsze - dopóki sąd nie skaże, to osoba jest niewinna. Wyciąganie kogoś z pracy na oczach kolegów, pacjentów stygmatyzuje - nie zaprzeczysz. Jest to więc już forma skazania przed wyrokiem, przynajmniej w moim odczuciu. Przypominam, że chodzi o 700 złotych. Walenie do muchy z armaty. Dla mnie to niewiele ma z prawem wspólnego. To pokazówka i tyle.

          > Zanegowanie równości obywateli wobec prawa to niebezpieczny kierunek prowadzacy
          > do destrukcji Państwa ale ja znowu pisem lecę, przepraszam.

          Nie neguję równości wobec prawa. Neguję brak rozsądku i przyzwoitości.
          I uważam dalej, że inaczej można postępować z recydywistą, a inaczej z kimś, kto nie był karany i wykonuje zawód zaufania publicznego. Co więcej, uważam, że tak po prostu na co dzień się postępuje. I to jest OK. Nie stosuj prostej miary, bo, pardon, rozumiem, że gdyby wydany został nakaz aresztowania Jarosława Kaczyńskiego, zostałby mu uchylony immunitet, za to, że dał 700 zł łapówki w klinice weterynaryjnej to rozumiem, że przyklasnąłbyś gliniarzom wyciągającym Prezesa z ławy sejmowej podczas debaty, może jeszcze rzucającym go na podłogę ze zwyczajowym "Gleba! Leżysz!"?!
          • Gość: Do zombie Re: Gazeta łże IP: *.180.45.248.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 10.01.13, 06:48
            Nie o 700 zlotych chodzi, durniu, tylko o łapówkę. O korupcję. Za 700 zlotych można zostać szpiegiem obcego mocarstwa, jak się np. nie ma na kielicha, a za to grozi 25 lat. Za 700 zlotych, powiedzialby Zombie co ma móżdżek leminga, skazali faceta na ćwiarę. Aj, waj... Stygmatyzowanie? Tak możemy dojsć do absurdu, że spisywanie przez policję w radiowozie kogoś, kto źle przeszedl jezdnię, też jest stygmatyzowaniem. Zombi, co bzdury trąmbi.
            • Gość: gosc Re: Gazeta łże IP: *.dip.t-dialin.net 10.01.13, 09:05
              Jezeli juz tak dyskutujemy to zlomiarza czy innego drobnego przestepce nie oplacalo sie pokazywac w telewizji bo przecietny widz by sie tym nie interesowal.
              Uwazam ze i Ziobro i Kamiski powinni powiedziec jasno i wyraznie-tak pozwolilismy na takie metody i bierzemy za to odpowiedzianosc-przeciez monitorowali cala akcje od poczatku do konca .
            • Gość: zombie Re: Gazeta łże IP: *.g1.citymedia.pl 10.01.13, 18:40
              Gość portalu: Do zombie napisał(a):

              > Nie o 700 zlotych chodzi, durniu,

              Bardzo mi przyjemnie:)

              > tylko o łapówkę. O korupcję. Za 700 zlotych m
              > ożna zostać szpiegiem obcego mocarstwa, jak się np. nie ma na kielicha, a za to
              > grozi 25 lat. Za 700 zlotych, powiedzialby Zombie co ma móżdżek leminga, skaza
              > li faceta na ćwiarę. Aj, waj... Stygmatyzowanie? Tak możemy dojsć do absurdu, ż
              > e spisywanie przez policję w radiowozie kogoś, kto źle przeszedl jezdnię, też j
              > est stygmatyzowaniem. Zombi, co bzdury trąmbi.

              Mógłbym argumentować dalej, ale widzę, że jest problem u szanownego nie-leminga z czytaniem ze zrozumieniem. Chodzi o FORMĘ realizacji pewnych czynności, a nie o wymierzanie sprawiedliwości za łapówkarstwo.
              Czy sprawiedliwość ucierpiałaby, gdyby gieroje z CBA przyszli do szpitala, zapukali do gabinetu, a następnie oznajmili: proszę się ogarnąć i załatwić co tam pani musi w szpitalu, bo chcemy zawieźć panią na przesłuchanie w związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa? Czy nie można było podobnie postąpić z drem G.? Po co szopka z kamerami, wyprowadzaniem w kajdankach ze szpitala, z domu nie można było zgarnąć bez kamer? Czy ci ludzie to jacyś groźni bandyci, których trzeba szturmować, bo kogoś zabiją czy uciekną?
              Trzeba być naprawdę odpornym na rozsądek, by hece urządzane na zamówienie polityków traktować jako "wymierzanie sprawiedliwości"...

              P.S. A szpieg za 700 zł na flachę? Tego nie wymyśliłby nawet profesor Zybertowicz!

          • Gość: behenot Re: Gazeta łże IP: *.dynamic.chello.pl 10.01.13, 21:46
            Zombie się zapętla albo goni w pietkę. Już dostrzega równość obywateli wobec prawa, natomiast egzekwowanie tej zasady niekoniecznie. Tu ni zgruchy ni z pietruchy przytacza zasadę o domniemanej niewinności. Dopóki sąd nie skaże, to osoba jest niewinna. No ale żeby sąd mógł skazać, to osobę należy pojmać, zatrzymać, aresztować i przesłuchać, sporządzić akt oskarżenia, skierować do sądu, który rozpocznie przewód sądowy – i od tego rozpoczęcia do wyroku osoba jest niewinna a każdą wątpliwość rozstrzyga się na korzyść sądzonego. On zaś zombie uznaje w swej prostocie mózgowej, że każdy jest niewinny do momentu skazania, więc nie można go jak to określa stygmatyzować, zatrzymaniem, aresztowaniem, kajdanami i przesłuchaniami. I dalej się upiera, że za 7 paczek nie godzi się lekarza wyciągać z gabinetu na oczach pacjentów i kolegów. Sposób egzekwowania powinien być pocztowy i łagodniejszy. On nie kuma że funkcjonariusze nie szli do delikwenta z konkretną kwotą ale w trakcie ich działań doszło do tego, że chodziło o 7 paczek a nie 70 tysięcy. I tu znów przytaczam, by pojął, że policjant z drogówki zatrzymuje drajwera, bo mu radar pokazał, że przekroczył prędkość pięć dych a w trakcie kontroli okazuje się, że np. w aucie są narkotyki, kierowca jest nawalony, nie ma ubezpieczenia i prawa jazdy a auto jest kradzione. Kumulacja.
            I dalej powtarza swoją mantrę, że wobec prawa jesteśmy równi ale nie godzi się kogoś kto wykonuje zawód zaufania publicznego traktować na równi z kimś kto takiego zawodu nie wykonuje. TO JEST WCOORWIAJACE a dla niego normalne No to jest wbrew konstytucji. Jakim trzeba być pardon debilem, by takie herezje głosić? Toż to owoc myślenia, że są równi i równiejsi. On nie widzi zasad funkcjonowania prawa, bo przecież to pisioryzm, pisizm. Jednocześnie pragnie by Kaczafiego złapać w sejmie rzucić na glebę i za co? Za 7 stów łapówki dla wetsa. Przyklasnąłbym gliniarzom, gdyby zarzuty okazały się słuszne potwierdzone wyrokiem sądowym. Zarzuty wobec G. potwierdził sąd w wyroku a zombie dalej trombie, że nie godzi się zaufanej publicznie osoby tak traktować jak był potraktowany, bo chodziło o pokazówkę tylko, konwejery i stalinizm. Od pięciu lat widzę uśmiechniętą twarz władzy, bez pokazówek, tiwi pokazuje pijanych kierowców i margines, czasami ktoś z kręgów władzy popełni samobójstwo. No i się zastanawiam czy służby funkcjonują, kogoś łapią ,zamykają, przesłuchują, czy mają jakieś sukcesy?
            • Gość: zombie Re: Gazeta łże IP: *.g1.citymedia.pl 10.01.13, 23:00
              Czy Wy, mam na myśli osoby łaknące spektakularnych aresztowań w świetle kamer, nie potraficie rozmawiać bez obrażania interlokutora? Musicie zaraz o brakach mózgu, debilach, prostocie umysłowej? Tacy jesteście intelektualiści? Sami tymczasem nawet czytać ze zrozumieniem nie umiecie. Przykładowo: w którym to punkcie rzekomo wyraziłem pragnienie pojmania Jarosława K.? Mnie ten pan jest absolutnie obojętny i nie mam powodów życzyć mu źle.
              Kończę dysputę, bo może i prosty jestem zombiak, ale przynajmniej wstrzemięźliwy w rzucaniu inwektywami. Chyba, że zmienicie styl wypowiedzi.

              Jedno tylko sobie pozwolę dodać. Nie ma równych. Jeden jest lepszy, a drugi gorszy i żadna komuna tego zmienić nie zdołała. Aktualny status zależy od sytuacji społeczno-ekonomicznej delikwenta i od niczego więcej. Dziecko czyste i ładnie ubrane jest lubiane w szkole, a to w podartych gaciach - nie. Zięć lekarza trafi na tomograf dziesięć razy szybciej niż zięć stolarza, chyba, że jest to stolarz bogaty, którego stać na zapłacenie za imprezę. Jest natomiast bardzo prawdopodobne, że ojciec dzieciaka w podartych gaciach nie ujrzy tomografu choćby mu guz uszami wyłaził. Itd. itp. Tego się nie zmieni, jest to niemożliwe, a zarazem słuszne, bo odpowiada naturze człowieka. Z naturą nie warto podejmować walki, bo zawsze się przegrywa.

              Taki złodziej ma glebę i szturchanie na posterunku wkalkulowane w swój szlachetny zawód. Podobnie jak mechanik samochodowy ma wkalkulowaną wieczną "żałobę" za paznokciami. Otoczenie zbója nie będzie zbulwersowane spektakularnym aresztowaniem z glebą, pałą i resztą atrakcji. Nadto, policja ma obowiązek przypuszczać, że zbój może sprawiać problemy, być niebezpieczny, bo taka zwykle bywa natura zbója nawet procesowo niewinnego.
              Tedy gleba, leżeć! Słuszne to i sprawiedliwe.
              Lekarz natomiast wykonuje, jako się rzekło, zawód zaufania. Wyszarpywanie niewinnego z punktu widzenia prawa lekarza na oczach osób, które publicznie mu ufają - nadwątla owo zaufanie. Co więcej - lekarze zwykle nie stawiają oporu przy aresztowaniach, nie ostrzeliwują się i nie biorą zakładników. Zapewne większość z nich reaguje zwykłym strachem, jak każdy zwykły obywatel, który z jakiegoś powodu ma nieprzyjemność kontaktu z organami.
              Tedy MOŻNA i POWINNO SIĘ lekarza potraktować jako osobę, która nie będzie sprawiać problemów podczas procedury ścigania i sądzenia. A więc potraktować go kulturalnie i po ludzku. A nie jak zbója.
              Przestępstwa też nie są równe. Weźmy te 700 zł. Co innego jak ktoś podejdzie do pani prostytutki, huknie ją w głowę i porwie szmal z torebki, a co innego jak za 700 zł zgodzi się szpiegować na rzecz mocarstwa. Tu jest mnóstwo implikacji, ale jednego możemy być pewni: pana, co zbił prostytutkę warto ułożyć na ziemi w czasie zakładania kajdanek, natomiast pana szpiega można kulturalnie podjąć, kiedy będzie wychodził z klatki schodowej, następnie kulturalnie dowieźć do prokuratury i tam zaproponować mu kawę celem umilenia przesłuchania. A później niechby go i rozstrzelać, jeśli wola.
              Środki egzekwowania prawa powinny być dostosowane do sytuacji. A nie, że wszystkich jebut na glebę i do tiurmy.

              Jeśli wcześniej nieprecyzyjnie wyraziłem myśl, to proszę wybaczenia. Nie trzeba od razu obrażać.


              • Gość: dupecznik Re: Gazeta łże IP: *.204.24.93.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 11.01.13, 10:27
                Dlaczego cię wyzywamy, Zombiaku? Bo już kilka razy Behemot ci tłumaczył, że chodzi o ROWNOŚĆ wobec prawa, a nie o zrównanie ludzi wg. bolszewickiej urawniłowki. A ty dalej swoje: nie ma równych. No, kuźwa, nie ma. Ale prawo jest dla wszytskich takie samo. tzn. powinno być. Wkurzasz, Zombiaku, boś tak uparcie głupiutki. Jak wiekszość lemingów w Polsce. Zero własnego myślenia, zero odwagi, swoje mózgi nosicie między okładkami Gazety Wyborczej, która jak to słusznie określono, nie jest gazetą, tylko stanem umysłu. Inna rzecz, że mają mnóstwo innego ciekawego materiału, oprócz ideologicznego czadu, no i najsprawniejsze forum, czego nasza obecnosc tu dowodem.
    • Gość: Mika Re: Gazeta łże IP: *.20-3.cable.virginmedia.com 10.01.13, 22:45
      No i po tygodniu wylewania pomyj na CBA, Kamińskiego i Ziobre, jacy oni to dranie i jakie stalinowskie metody stosowali, jakie konwejery, że aż dziw brał, jak możliwe było skazać biednego G., życie dopisało oczywiste zakończenie. Tym cichsze, im głośniejszy był początek.
      Sędzia Tuleya nie zamierza składać zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa lecz jedynie przymierza się(sic!) do napisania zastrzeżenia do działań CBA i prokuratury. Nie zamierza, bo nie było przestępstwa. Nie wiadomo, czy wiedział o tym pisząc uzasadnienie i mówiąc o tym w mediach ale wiadomo, że efekt został osiągnięty przez tych, co od początku bronili łapówkarza G. i zaciekle zwalczali PiS i jego działania antykorupcyjne.
      Tuleja to najprostsze urządzenie do wykorzystania w mechanice. Czasami trzeba posmarować, można i nie.
      Widać, że Tuleya miał swój pogląd na sprawę w dniu zatrzymania G. i był to zapewne pogląd równy Gazecie W. i TVNu. Zapewne jego intencją było uniewinnienie doktora, co by było znakomitym wydarzeniem, pokazującym draństwo PiSu i jego rządów. Dowody zebrane przez prokuraturę nie pozwoliły jednak uniewinnić G. Bez wątpienia okazał się łapówkarzem ale żeby złagodzić wyrok skazujący, niewątpliwie dający rację CBA, ten sędzia kalosz swoim kuriozalnym uzasadnieniem skierował ostrze krytyki w stronę PiSu i jego rządów. I zaczęło się... Mój Boże... Głosy rozsądku i tak logiczne jak behemota nie były częste a w mediach głównego nurtu nie zauważyłem ich w ogóle.
      W przyszłości (teraz partia i władza nie pozwolą pupilkowi) takiego sędziego powinni wywalić na zbity łeb! Niech idzie sprzątać publiczne instytucje, choćby biblioteki, gdzie może sobie poczytać "co to są konwejery" a po pracy nie idzie sobie na piwo i tam ujawnia swoje sympatie polityczne i emocje lejąc się choćby po mordzie!!
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka