Dodaj do ulubionych

Rowerzyści zbulwersowani po tekście w "DGP". - ...

    • Gość: iq120 Rowerzyści zbulwersowani po tekście w "DGP". - ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.13, 15:36
      Ewidentny lobbing! Postawię głowę przeciwko butelce piwa, że wkrótce znajdzie się jakiś idiota w sejmie który przedstawi stosowną inicjatywę ustawodawczą, że przypomnę przepisy dotyczące narciarzy na stokach. Nie wykluczone, że takie prace się już toczą i artykuł miał wysondować nastroje...
    • urbanizm Re: Rowerzyści zbulwersowani po tekście w "DGP". 29.04.13, 15:39
      Przez 5 lat opłacałem składkę OC jako rowerzysta, obecnie od 3 lat nie opłacam i... nie zdarzyło się nic.
      Oczywiście zachęcam do wykupienia takiej polisy, bo to nikły koszt (ok kilku złotych miesięcznie), a może się komuś kiedyś przydać, ale uznawanie tego za obowiązkowe to paranoja.
      Rowerzyści powodują tak nikłą ilość wypadków i ofiar, że jest to strzelanie do wróbla z armaty.
      • Gość: spruce Re: Rowerzyści zbulwersowani po tekście w "DGP". IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.13, 15:56
        Proponuję wprowadzić system NAGRÓD dla rowerzystów, którzy mają przy sobie dowód rejestracyjny swojego samochodu. Taka odwrotność mandatu: TADNAM
      • toxicwaltz Ja od 36 lat nie uszkodziłem żadnego 29.04.13, 19:51
        samochodu, jadąc rowerem.
        • belphegor-pisu Re: Ja od 36 lat nie uszkodziłem żadnego 29.04.13, 20:04
          ... bo ty nigdy nie miałeś i nie masz roweru. Masz za to wielgachny, załatwiony po znajomości łorder od Kaczyńskiego.
    • Gość: Jacek Rowerzyści powinni mieć obowiązkowe oc IP: *.multimo.pl 29.04.13, 15:40
      Równe prawa na drodze - równe obowiązki. Rowerzysta nie jest świętą krową - ma tak samo jak kierowca samochodu przestrzegać przepisów i mieć obowiązkowe ubezpieczenie.

      Dlaczego? A dlaczego ja muszę się zatrzymywać na czerwonym albo na znaku stop a rowerzysta sobie przemknie, bo przecież i tak nic nie jedzie? Dla mnie jako kierowcy policja nie byłaby specjalnie pobłażliwa gdybym jechał pod prąd, przejechał przez skrzyżowanie na czerwonym albo śmignął sobie po pasach.


      A ubezpieczenie czemu? A czemu ja mam płacić, jak bałwan na rowerze mijając mnie w korku urwie mi lusterko albo wymusi pierwszeństwo i wpadnie na maskę?
      • Gość: Bartek Re: Rowerzyści powinni mieć obowiązkowe oc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.13, 15:55
        Równe prawa na drodze - równe obowiązki:
        1. samochody napędzane siła mięśni,
        2. dopuszczalna szerokość samochodu 90 cm, długość 4 m
        3. zakaz jazdy samochodem po autostradach, ekspresówkach
        • Gość: z No to idźmy dalej: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.13, 16:30
          Rowery mają mieć obowiązkowo trójkąt ostrzegawczy oraz apteczkę, a także aktualne badania techniczne. Pasi? ;)
          Nie ma ograniczonych przepisami wymiarów dopuszczalnych dla rowerów, skąd to wytrzasnąłeś?
          Jeśli tylko siła mięśni, to proszę bardzo - zakaz używania rowerów ze wspomagającymi silniczkami spalinowymi (a jeździ tego trochę po drogach). Może w ogóle przejdziemy na hulajnogi?
          Co do zakazu jazdy samochodem po autostradach i ekspresówkach to przebiłeś szczyt eskapizmu - dla kogo niby one miałyby być?
          • toxicwaltz Nie znasz przepisów, a się wymądrzasz. 29.04.13, 18:43
            > Nie ma ograniczonych przepisami wymiarów dopuszczalnych dla rowerów, skąd to wy
            > trzasnąłeś?

            Nieznajomośc przepisów. Definicja roweru wg PoRD:

            "rower — pojazd o szerokości nieprzekraczającej 0,9 m poruszany siłą mięśni osoby jadącej tym pojazdem; rower może być wyposażony w uruchamiany naciskiem na pedały pomocniczy napęd elektryczny zasilany prądem o napięciu nie wyższym niż 48 V o znamionowej mocy ciągłej nie większej niż 250 W, którego moc wyjściowa zmniejsza się stopniowo i spada do zera po przekroczeniu prędkości 25 km/h.;"

            Szerszy "rower" to wózek rowerowy.
            • belphegor-pisu Re: Nie znasz przepisów, a się wymądrzasz. 29.04.13, 20:05
              Znalazł się mundrala z Bydoszczy.
    • ko_mentator Uwaga rowerzyści! 29.04.13, 15:43
      Ostrzegam rowerzystów jeżdżących po chodniku: jeżeli zrobią krzywdę komukolwiek z mojej rodziny, znajdę winnego nie szczędząc kosztów i spowoduję, że dozna on co najmniej takiej samej krzywdy. Howgh!
      • Gość: ela Re: Uwaga rowerzyści! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.13, 15:48
        Ostrzegam kierowców parkujących nieprawidłowo na chodnikach i trawnikach! To, co im zrobię, będzie zrobione.
        • ko_mentator Re: Uwaga rowerzyści! 29.04.13, 15:51
          A co to ma do rzeczy?
          • Gość: ela Re: Uwaga rowerzyści! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.13, 16:01
            A to, że nasze chodniki są w rzeczywistości dwa (lub więcej) razy szersze i spokojnie mogą się na nich zmieścić piesi i rowerzyści, którzy z jakichś powodów (np. ze strachu) nie jadą jezdnią.
            • toxicwaltz Re: Uwaga rowerzyści! 29.04.13, 19:49
              > A to, że nasze chodniki są w rzeczywistości dwa (lub więcej) razy szersze i spo
              > kojnie mogą się na nich zmieścić piesi i rowerzyści, którzy z jakichś powodów (
              > np. ze strachu) nie jadą jezdnią.

              Nie, bo są zastawione samochodami.
      • Gość: kapos Re: Uwaga rowerzyści! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.13, 15:56
        Zgadzam sie w 100%. Chodniki dla pieszych. co to za dziki kraj, żeby po chodnikach nie chodzono (chodnik) tylko jeżdżono!!!!)
        • bumcykcyk76 Re: Uwaga rowerzyści! 29.04.13, 19:53
          To niech zaczną budować porządne ścieżki rowerowe, a nie na "odwal się".
      • Gość: przelękniony Re: Uwaga rowerzyści! IP: 194.242.62.* 29.04.13, 16:13
        Strach się bać !
      • Gość: sarna Re: Uwaga rowerzyści! IP: *.pl.179.41.31.in-addr.arpa 29.04.13, 18:02
        pilnuj swojej rodziny żeby nie lazła jak święte krowy po ścieżkach rowerowych to nic im się nie stanie. Hawk.
      • zernobyl Re: Uwaga rowerzyści! 29.04.13, 18:15
        Zapewne jak ktoś z twojej rodziny chodzi sobie po drodze rowerowej niczym święta krowa, przeszkadzając rowerzystom i powodując dla nich zagrożenie to uważasz, że wszystko jest OK?
      • lisa2 Re: Uwaga rowerzyści! 29.04.13, 18:23
        To jest groźba karalna.

        Rozumiem że panujesz nad swoim IP i nie jest on do wykrycia ani zidentyfikowania ciebie.
      • toxicwaltz Prędzej kierowca zabije na chodniku kogoś 29.04.13, 18:31
        z Twojej rodziny niż zrobi to rowerzysta.
      • Gość: matylda Re: Uwaga rowerzyści! IP: *.kpn.net 29.04.13, 19:10
        zdejmiesz skalp z koła... :)
      • bumcykcyk76 Re: Uwaga rowerzyści! 29.04.13, 19:51
        A jak znajdziesz takiego delikwenta w dużym mieście?
        Będziesz chodził po mieszkaniach? :)
    • pytaniepomocnicze Rowerzyści zbulwersowani po tekście w "DGP". - ... 29.04.13, 15:52
      z daleka widać zielone światło, zwalniam przy przejściu, przed maska przemyka mi rowerzysta (on oczywiście ma czerwone), gwałtownie depcze po hamulcach, skręcając w prawo ustawiam się na środkowym pasie, przed maską powolutku (teraz ma zielone) przejeżdża ten sam rowerzysta pokazując faka... większość z rowerzystów to po prostu ch...e... mogłem przed chwila zabić ch...a i mieć zmarnowane życie....
      • ponury_swiniarz Re: Rowerzyści zbulwersowani po tekście w "DGP". 29.04.13, 16:21
        'wiekszosc z rowerzystow'

        jeden co wyskoczyl i od razy piszesz ze 'wiekszosc'. Policz do dziesieciu i nie pisz pod wplywem emocji.
      • Gość: rowerzysta Re: Rowerzyści zbulwersowani po tekście w "DGP". IP: 130.138.227.* 29.04.13, 16:40
        Stoję sobie na czerwonym do lewoskrętu, przy lewej krawędzi jezdni. Zapala się zielone, ruszam po łuku tak, aby manewr skrętu zakończyć przy prawej krawędzi jezdni poprzecznej. A tu samochód jadący za mną próbuje mnie wyprzedzić z prawej strony. Na zakręcie. A w momencie kiedy zajeżdżam mu drogę (nie jakoś specjalnie, po prostu płynnie kontynuuje manewr) trąbi na mnie.

        Ale nie o to chodzi. Za kierownicą zdarzają się idioci. Zarówno gdy jest to kierownica samochodu jak i roweru. I nie wydaje mi się, żeby któraś ze stron była mniej winna. Osobiście uczestniczyłem w wypadku dwa razy - raz wjechał we mnie samochód, a raz inny rower. Z obu na szczęście wyszedłem bez uszczerbku na zdrowiu, niestety rower nie przetrwał starcia z samochodem. Kask nie pomógł. Może jakbym miał kamizelkę, to by pomogła ;) Ale obowiązkowy kask to wg mnie bzdura. Generalnie uważam, że nie powinny być obowiązkowe ŻADNE sprzęty/czynności które mają wpływ jedynie na bezpieczeństwo użytkownika (pasy bezpieczeństwa, poduszki powietrzne, kaski, ochraniacze itp). Niech każdy dba o SWOJE bezpieczeństwo tak jak uważa za stosowne. Jedynie elementy roweru/samochodu które mają znaczenie dla bezpieczeństwa innych powinny być regulowane prawnie wg mnie.
      • toxicwaltz W tym czasie 20 rowerzystów przejechało po ddr 29.04.13, 18:33
        obok, ale ich nie widziałeś. Widziałeś tylko tego jednego palanta i uznałeś go za 100% rowerzystów.
    • Gość: garmina Re: Rowerzyści zbulwersowani po tekście w "DGP". IP: *.biblioteka.waw.pl 29.04.13, 15:53
      A może pan Żółcik jest opłacony przez firmy ubezpieczeniowe, którym juz OC z samochodów nie wystarcza? Może lobbuje na rzecz wprowadzenia takowego. To tak jak z Kaczyńskim. Im dłużej będzie mówił kłamstwa tym bardziej stają się one prawdą.
    • Gość: rollo Rowerzyści zbulwersowani po tekście w "DGP". - ... IP: *.slb.com 29.04.13, 15:58
      no cóż, jak widać, gimbusy nie tylko w Wyborczej pracują..
    • wojtusz Rowerzyści zbulwersowani po tekście w "DGP". - ... 29.04.13, 16:04
      Kochani cykliści!
      Chcecie pełni praw na drogach (ruchu publicznym), przyjmijcie pełnie obowiązków z tym związanych. Jak dotychczas robicie za święte krowy - wstyd.
    • Gość: amz pedalarze to największa zmora chodników IP: *.dynamic.chello.pl 29.04.13, 16:15
      • toxicwaltz Nie. Zmorą chodników są kierowcy. 29.04.13, 18:19
        W 2011r. spowodowali na chodnikach śmierć 15 osób i 6 dalszych na przystankach zbiorkomu. Rowerzyści w tym samym czasie nie spowodowali śmierci żadnego pieszego.

        Do tego kierowcy bardzo często parkują samochody tak, że piesi nie bardzo mają jak przejść. Widziałeś kiedyś rower blokujący chodnik? Nawet gdyby blokował, to można go łatwo przesunąć.
    • Gość: kapos Rowerzyści zbulwersowani po tekście w "DGP". - ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.13, 16:15
      Powinno się uregulować sprawę rowerzystów, a nie robi sie z nich święte krowy. Do czego to podobne żeby można było jeździć rowerem po chodniku. Dlaczego dla rowerzysty są mniejsze mandaty, niż dla jadących motocyklem czy samochodem???? U na s jak zwykle, albo w jedną, albo w drugą. Rowerzysta powinien mieć takie same obowiązki jak każdy użytkownik dróg. Zakaz wstępu na chodnik, opłacone obowiązkowe oc i stosowanie sie do przepisów ruchu drogowego. Nie wiem dlaczego boimy sie powiedzieć jasno. Prawo jest obowiązujące dla wszystkich!!! Albo jadę i podlegam określonym przepisom, albo idę i korzystam z chodnika i pasów na jezdniach!!! Niech pseudo prawnicy nie robią wody z mózgu normalnym ludziom i nie wmawiają, że rower to nie pojazd i nim się chodzi, a nie jeździ.
      • Gość: gość Re: Rowerzyści zbulwersowani po tekście w "DGP". IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.13, 16:29
        Pora najwyższa spychać rowerzystów na drogę\tam ich miejsce -pieszych NIGDY\ ,tak jak to robią kierowcy spychający ich na pobocze.Jak ktoś z rowerzystów się boi ulicy to niech idzie pieszo chodnikiem.Nie rozumiem dlaczego ani Policja ani S.M. nie reagują na rowerzystę poruszającego się chodnikiem o szerokości wyrażnie poniżej 2 metrów.
        • Gość: rowerzysta Re: Rowerzyści zbulwersowani po tekście w "DGP". IP: 130.138.227.* 29.04.13, 16:47
          ale rozumiem, że zgłaszasz takich niebezpiecznych rowerzystów do właściwych służb? Żeby wiedzieli, gdzie mają reagować. Bo nie spodziewam się, żeby wiedzieli to sami z siebie. Ja swojego czasu miałem problem z samochodami nagminnie parkującymi na drodze dla rowerów którą dojeżdżałem do pracy. Najpierw to ignorowałem, ale jak któregoś dnia o mały włos nie potrąciłem pieszego, który wychodził zza samochodu kiedy ja tenże samochód właśnie wymijałem po chodniku, to zacząłem zgłaszać. Ze 3-4 zgłoszone samochody (nie wiem, czy była faktyczna interwencja, nigdy nie czekałem) i kierowcy przestali parkować na tym odcinku DDR. Przypuszczam, że jeśli będziesz zgłaszał rowerzystów powodujących zagrożenie na chodniku, to SM na podstawie takich zgłoszeń będzie zwracała większą uwagę na takie zachowania w danym rejonie.
        • toxicwaltz Wymądrzasz się, a nie znasz przepisów. 29.04.13, 18:16
          > Nie rozumiem dlaczego ani Policja a
          > ni S.M. nie reagują na rowerzystę poruszającego się chodnikiem o szerokości wyr
          > ażnie poniżej 2 metrów.

          Szerokość chodnika normalnie nie ma znaczenia. Chodnik może mieć i 10m szerokości, a generalnie rowerem nie można się po nim poruszać, chyba że spełniasz jeden z trzech warunków zdefiniowanych w PoRD, a zgodnie z którym możesz jechać legalnie po chodniku, jeśli ma min. 2m szerokości, a na jezdni obok dopuszczalna prędkość jest wyższa niż 50km/h.
          • bumcykcyk76 Re: Wymądrzasz się, a nie znasz przepisów. 29.04.13, 20:00
            I takich właśnie matołów mamy na drogach - kierują samochodem, a nawet przepisów nie znają.
            I kto tu jest "świętą krową", jak nie "miszczowie kierownicy"?
          • Gość: gość Re do toxicwaltz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.13, 21:42
            specjalnie nie napisałem o dopuszczalnej szybkości na drodze, wyższej niż 50 km\h. by taki pajac jak TY złapał się w pułapkę
            Wracając do mojego punktu wyjścia to co w takim razie rowerzyści robią na chodniku a Policja i S.M. nie reagują.
            • toxicwaltz Re: Re do toxicwaltz 29.04.13, 22:39
              > specjalnie nie napisałem o dopuszczalnej szybkości na drodze, wyższej niż 50
              > km\h. by taki pajac jak TY złapał się w pułapkę

              blabla, nie znałeś przepisu, teraz pajacujesz.

              > Wracając do mojego punktu wyjścia to co w takim razie rowerzyści robią na chodn
              > iku a Policja i S.M. nie reagują.

              Pewnie zgadzają się z pieszymi, że zagrożenie rowerzystów wobec pieszych nie jest duże, i wolą zająć się tymi, którzy faktycznie zagrażają - kierowcami.
      • ponury_swiniarz Re: Rowerzyści zbulwersowani po tekście w "DGP". 29.04.13, 17:41
        Rower to pojazd napedzany sila miesni i tym sie rozni od samochodu i motocyklu. Jest poza tym o wiele lzejszy wolniejszy i nie wyrzadzisz nim takiej krzywdy jaka mozesz wyrzadzic samochodem czy motocyklem. Stad w przepisach wielu krajo traktowany jest jako forma przejsciowa pomiedzy pieszym a motocyklem. W wielu krajach motocykl jest traktowany jako forma przejsciowa miedzy rowerem a samochodem (i naprzyklad moze uzywac pasa dla busow i rowerzystow jesli nie powoduje zagrozenia). Jesli domagasz sie zeby przepisy traktowaly tak samo rowerzystow jak i kierowcow samochodow to musisz domagac sie, zeby samochody byly napedzane sila miesni, jak we Flintstonowchach. Inaczej nie widze powodu dla ktorego nalezaloby ich traktowac jak takich samych uczestnikow ruchu jesi oczywiste jest ze takimi nie sa.
      • toxicwaltz Re: Rowerzyści zbulwersowani po tekście w "DGP". 29.04.13, 18:14
        > Powinno się uregulować sprawę rowerzystów, a nie robi sie z nich święte krowy.

        Sprawa jest uregulowana w PoRD, gdzie na rowerzystę nakłada się konkretne obowiązki.

        > Do czego to podobne żeby można było jeździć rowerem po chodniku.

        Generalnie nie można. Można tylko w ściśle zedfiniwanych, szczególnych przypadkach.

        > Dlaczego dla r
        > owerzysty są mniejsze mandaty, niż dla jadących motocyklem czy samochodem????

        Jeśli rowerem ominiesz pojazdy, stojące przed przejściem dla pieszych, to czeka Cię 500zł jak kierowcę.

        > Rowerzysta powinien mieć takie sa
        > me obowiązki jak każdy użytkownik dróg.

        Ma.

        > Zakaz wstępu na chodnik,

        Jest.

        > stosowanie sie do przepisów ruchu drogowego.

        Ma obowiązek jak każdy inny użytkownik. Jak kierowcy, którzy nagminnie nie stosują się.
      • bumcykcyk76 Re: Rowerzyści zbulwersowani po tekście w "DGP". 29.04.13, 19:58
        A co ma zrobić rowerzysta jak ścieżki rowerowej nie ma?
        Prowadzić rower aż znajdzie jakąś ścieżkę rowerową?
        Rower jest do jazdy na nim, a nie do prowadzenia go po chodniku.
        Co do wysokości mandatów, samochodem więcej osób zabijesz/zranisz niż rowerem.
        Statystyki nie kłamią.
        • Gość: ds Re: Rowerzyści zbulwersowani po tekście w "DGP". IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.13, 20:45
          Właśnie tak myślą rowerzyści: ja MUSZĘ jechać, a nie prowadzić rower i wjeżdżają na przejście dla pieszych.
          Zapamiętaj: jeźeli nie wolno jechać, to musisz zejść i prowadzić rower. Póki tego nie zrozumiesz, będziesz stanowić zgrożenie dla innych i siebie.
    • zbigstar Rowerzyści zbulwersowani po tekście w "DGP". - ... 29.04.13, 16:18
      Mają "fachowców" w DGP, ze świecą szukać podobnych mistrzów. W 90% jeżdżę po polach i lasach prawie nikogo nie spotykając, co mnie dziwi, gdyż obok 50 tys. miasto. Tylko wyjeżdżając z miasta korzystam ze ścieżek rowerowych, a tam nadal parkują sobie samochody.
    • alt.er.ego Rowerzyści zbulwersowani po tekście w "DGP". - ... 29.04.13, 16:19

      Reprezentuję pewne duże towarzystwo ubezpieczeniowe dynamicznie i w sposób niekonwencjonalny poszukujące nowych źródeł zysku. Chciałem zapytać o cenę artykułu sponsorowanego w Dzienniku Gazecie Prawnej o wskazanej przez mojego mocodawcę treści - sprawiającego wrażenie tekstu niezaangażowanego. Z góry dziękuję za odpowiedź.
      • bumcykcyk76 Re: Rowerzyści zbulwersowani po tekście w "DGP". 29.04.13, 20:02
        Dobre :D
    • Gość: pat Warszawa już ogranicza rowerowe rozpasanie .. IP: *.warszawa.vectranet.pl 29.04.13, 16:23
      ... na początek nie dając pozwolenia na kwietniową masę krytyczną (zwaną też kretyniczną), której uczestnicy w postach na forach nie ukrywają, że ich głównym celem jest wkurzenie "spaliniarzy" i "tuptusiów". Co ciekawe, Gazeta nic o tym nie wspomniała, nie pasuje do linii programowej?

      Oby inne miasta poszły tym przykładem, koniec ze świetymi krowami :).
      • toxicwaltz Re: Warszawa już ogranicza rowerowe rozpasanie .. 29.04.13, 17:52
        > Oby inne miasta poszły tym przykładem, koniec ze świetymi krowami :).

        Jedyne święte krowy na naszych ulicach to kierowcy samochodów.
        • Gość: pat Re: Warszawa już ogranicza rowerowe rozpasanie .. IP: *.warszawa.vectranet.pl 29.04.13, 17:58
          Jakoś opinie w tym temacie są odwrotne :). Trzeba mieć też na uwadze, że podatki i parapodatki od kierowców generują ponad 20% wpływów do budżetu państwa (moto.wieszjak.pl/wiadomosci/rynek/271281,Kierowcy-utrzymuja-budzet-panstwa.html), transportowane przez samochody towary, zatrudnieni ludzie itd pewnie 2x tyle.

          Jaki zysk Polska ma z Twojego pedałowania, finansowania ścieżek, śmiesznego systemu Veturilo itd? I nie pisz mi tylko o ekologii bo współczesne samochody wytwarzają mniej co2 i szkodliwych gazów niż przeciętna krowa na pastwisku ;-)..
          • toxicwaltz Re: Warszawa już ogranicza rowerowe rozpasanie .. 29.04.13, 18:10
            > Jakoś opinie w tym temacie są odwrotne :).

            Zależy, kto mówi. Kierowca uznaje rowerzystów za święte krowy, rowerzysta na odwrót.

            Budowa nowych dróg i modernizacja starych pokazuje jednak, że nowe ddr służą wyłącznie jednemu - wyrzuceniu rowerzystów z jezdni. Nikt nie patrzy przy tym, czy rowerzysta będzie mógł bezpiecznie jechać, stąd np. słupy na ddr.

            > Trzeba mieć też na uwadze, że podatki i parapodatki od kierowców generują ponad
            > 20% wpływów do budżetu państwa

            Ja rozumiem, że dla wielu dojazd samochodem jest koniecznością - trzeba dowieźć towar, pojechać do klienta, ale wielu kierowców zwyczajnie daje się dymać fiskusowi jak frajerzy. Nie sądzę, że jeżdżą samochodem, bo interesuje ich budżet państwa biorąc pod uwagę, jak wyzywają np. na ceny paliw. Na pewno nie patrzą, jaki zysk ma z tego Polska. Patrzą wyłącznie na siebie, więc nie dorabiaj do tego jakiejś ideologii, o której nikt nie myśli kupując paliwo. Ale jadą 2km w odwiedziny do znajomych, jak ostatni frajerzy.

            > Jaki zysk Polska ma z Twojego pedałowania, finansowania ścieżek,

            Faktycznie, nie ma. Jak jadę po jezdni i kierowca nie może mnie wyprzedzić, to spali więcej paliwa i więcej dołoży do budżetu. Nie budujmy zatem ddr. Ja pojadę jezdnią. Do pracy jezdżę z prędkością 15km/h, więc jest szansa na spory koreczek samochodów, palących więcej paliwa. Przyczynię się zatem pośrednio do wzrostu wpływów do budżetu.
            • Gość: pat Re: Warszawa już ogranicza rowerowe rozpasanie .. IP: *.warszawa.vectranet.pl 29.04.13, 18:32
              > Zależy, kto mówi. Kierowca uznaje rowerzystów za święte krowy, rowerzysta na od
              > wrót.

              Jestem kierowcą, rowerzystą, i jeszcze nocami sobie biegam. I rowerzyści-idioci wkurzają mnie najbardziej niezależnie od tego jak się poruszam, jest ich ostatnio multum.
              • toxicwaltz Re: Warszawa już ogranicza rowerowe rozpasanie .. 29.04.13, 18:38
                > I rowerzyści-idioci
                > wkurzają mnie najbardziej niezależnie od tego jak się poruszam, jest ich ostat
                > nio multum.

                Mnie, jako aktywnego rowerzystę, także wkurzają ci rowerzyści, którzy mają przepisy w doopie. Wkurzają mnie także kierowcy, którzy mają przepisy w doopie. I to bez porównania bardziej, gdyż w przeciwieństwie do rowerzystów stanowią bardzo realne zagrożenie dla otoczenia, a rowerzysta zagraża przede wszystkim sobie.

                Powiem, że "na oko" większość rowerzystów i kierowców jeździ całkiem rozsądnie, a opinię im psuje mniejszość, przy czym ta mniejszośc jest wizualnie porównywalna. To trochę jak z księżmi - większośc jest rozsądna, ale niewielka grupa pedofilów psuje opinię tym porządnym.

                Pozdrawiam :-)
            • belphegor-pisu Re: Warszawa już ogranicza rowerowe rozpasanie .. 29.04.13, 20:07
              Dyskusja dla ciebie zupełnie teoretyczna, bo ty nie miałeś i nie masz roweru. Umiesz tylko pedałować.
    • Gość: Gość Autor tekstu DGP kasuje krytyczne dla siebie wpisy IP: *.internetia.net.pl 29.04.13, 16:26
      Nie dosc że "artykuł" jest stekiem bzdur z palca wyssanych, to jeszcze autor tychże wypocin kasuje wpisy pod artykułem stawiajace w złym świetle jego warsztat. Róbcie tak dalej... Dziennik Gazeta Prawna "prawna" ma juz tylko w nazwie, poziom artykułów i redaktorów to dno!
    • e-mucha.info Re: Rowerzyści zbulwersowani po tekście w "DGP". 29.04.13, 16:29
      Niezłe jaja, przyznam, że sam nie mam wiedzy dotyczącej zagranicznych przepisów, i pewnie uwierzyłbym na słowo autorowi artykułu DGP - liczę, że sprostują informację.
    • realistas Chcą nabić kasę ubezpieczycielom 29.04.13, 16:31
      DGP występuje w interesie firm ubezpieczeniowych, które mogą na tym nieźle zarobić. Pewnie ten artykuł to taki balon dla przygotowania gruntu pod następny skok na kasę.
    • Gość: Tantrum Nie wiesz, o czym mówisz. Lepiej zamilknij. IP: 194.8.126.* 29.04.13, 16:48
    • juma07 Rowerzyści zbulwersowani po tekście w "DGP". - ... 29.04.13, 16:58
      A, co ?, cykliści-masoni, chcecie pouczać DGP ?, DGP ma monopol na prawdę, samą prawdę i najprawdziwszą prawdę i nikt im nie bedzie wmawiał im, że białe to białe, a czarne to czarne...

      Chołota, auta by se szrocie kupili, a nie rowerami będą drogę zaśmiecać, ateiści, bo co to za kompania: rower, dwa pedały i kierownica i człowiek.
      Szczególnie niebezpieczne są te dwa bo są w związku raz jeden na górze, raz drugi...
      KIerownicę też im trzeba odebrać, wiadomo kto ma kierownicę ten rządzi...
      a oddać stowarzyszeniu Pęd i Szybkość... bo oni nie mają rowerów ... wiadomo, są przeciw pedałom.
    • Gość: kierowca Rowerzyści zbulwersowani po tekście w "DGP". - ... IP: *.wroclaw.vectranet.pl 29.04.13, 17:12
      tak z góry uprzedzam, to co teraz napiszę to ani nie jest trolling, ani też zaden hajting. Nie mam zamiaru nikogo prowokować, drażnić itd.
      Jestem kierowcą od ponad 20 lat, i faktycznie nie miałem przez te lata możliwości przyzwyczaić się do "obcych" na drogach. "obcych, często nieprzewidywalnych, nielogicznych.W zeszłym roku założyłem sobie rejestrator 180st i uznałem ze jeżeli ja jadę zgodnie z przepisami to nie interesują mnie już ci którzy jeżdżą inaczej.
      Efekt? 3 wygrane sprawy w sadzie ( 2 ugody ,jeden wyrok;koszty naprawy+straty moralne+uszkodzenie kręgosłupa-komornik ściąga)
      2 naprawy samochodu z własnej woli. Wszystko przez rowerzystów.
      I to nie jest tak ze prowokuję czy wymuszam kolizję , po prostu mam gdzieś rowerzystów.
      ps. A co do zagrożeń dla życia, nie jest tak tragicznie tylko jeden wylądował w szpitalu z połamanymi nogami, ale ten centralnie wpasował się pod maskę. Wiec te kaski nie są aż tak konieczne.
      Powtarzam , nie chwalę się nie straszę, ale tak ku przestrodze. Pomyślcie ilu kierowców uważa na Was, bojąc się odpowiedzialności i tylko dzięki temu jest w sumie tak mało wypadków.
      A ilu zacznie powoli tracić jak ja cierpliwość?
      Drogi są dla wszystkich, ale zasady ruchu też.POmagają koegzystwać na drodze, i może pozwalają przeżyć


      • toxicwaltz Re: Rowerzyści zbulwersowani po tekście w "DGP". 29.04.13, 17:39
        > uznałem ze je
        > żeli ja jadę zgodnie z przepisami to nie interesują mnie już ci którzy jeżdżą i
        > naczej.

        Kiedyś możesz się "przejechać". Jeśli sąd uzna, że mogłeś zapobiec wypadkowi, to możesz być jedynym winnym albo współwinnym.

        W każdej grupie użytkowników są wariaci i normalni. Tych drugich jest więcej, ale ci pierwsi są bardziej widoczni, a przez to dorabiają złą opinię reszcie. Powiem Tobie, że większość znanych mi rowerzystów ma prawo jazdy, a mimo tego zdarza się im zachować w sposób, który kierowcy mogą uznać za oznaczający brak znajomości przepisów. Niby dlaczego nie? Jako kierowcy też zachowują się czasami wyjątkowo debilnie i niebezpiecznie - wjeżdżają na skrzyżowania na czerwonym, omijają pojazdy przed przejściem dla pieszych, jeżdżą z nadmierną prędkością, gadają przez telefon podczas jazdy bez wymaganego zestawu słuchawkowego lub podobnego.

        Ja jeżdżę rowerem w ruchu ulicznym od 36 lat, bezwypadkowo, bezstłuczkowo, bezstresowo, głównie na jezdniach, na ddr gdy istnieje, czyli rzadko. Od 30 lat mam prawo jazdy, wcześniej miałem kartę rowerową. Dlaczego nie miałem wypadku na rowerze? Jedynym powodem jest to, że myślę także za kierowców. Gdyby nie to, to nie żyłbym nawet wtedy, gdyby był kotem. Dalej jestem cierpliwy do innych użytkowników, także dla pieszych na ddr.

        > ps. A co do zagrożeń dla życia, nie jest tak tragicznie tylko jeden wylądował w
        > szpitalu z połamanymi nogami, ale ten centralnie wpasował się pod maskę. Wiec
        > te kaski nie są aż tak konieczne.

        Jak nie uważa, to musi cierpieć.

        > Pomyślcie ilu k
        > ierowców uważa na Was, bojąc się odpowiedzialności i tylko dzięki temu jest w s
        > umie tak mało wypadków.

        Aktualnie większość wypadków rower-samochód ma miejsce z winy kierowców, rzekomo znających przepisy, podczas gdy rowerzyści ich nie znają.

        > Drogi są dla wszystkich, ale zasady ruchu też.POmagają koegzystwać na drodze, i
        > może pozwalają przeżyć

        Słusznie. Ja upraszam kierowców, żeby nie szarżowali po jezdniach, żeby nie przejeżdżali przez skrzyżowania na czerwonym świetle, żeby nie wymuszali pierwszeństwa na rowerzystach, żeby nie omijali pojazdów stojących przed przejściami dla pieszych, żeby jeździli zgodnie z przepisami, a dopiero potem wymagali tego od innych. O ile rowerzysta czy pieszy w zasadzie zagraża samemu sobie, o tyle kierowcy zagrażają w bardzo dużym stopniu innym użytkownikom.
    • dzielanski 10 km/h na chodniku to akurat zwiększenie praw 29.04.13, 17:12
      Nie wiem, czy autor z DGP faktycznie jest AŻ TAK kiepsko zorientowany, czy może Gazeta.pl coś przekręciła. Przecież w Polsce na większości chodników w ogóle obowiązuje zakaz jazdy na rowerach (choć są od tego wyjątki). Gdyby ustawodawca dopuścił możliwość jazdy z prędkością do 10 km/h "wśród pieszych", to prawa rowerzystów by WZROSŁY.
      Dodam zresztą, że jestem za wprowadzeniem takiego rozwiązania także w Polsce - tak, tak, oraz za ściganiem rowerzystów przekraczających dozwoloną prędkość na chodniku (mimo, że jak znam życie, to polska policja i straż miejska mogłaby - jako jedyne na świecie - wyposażyć się w radarki umożliwiające ukaranie "kolarza" pedałującego z prędkością 10,1 km/h, to i tak uważam, że z jednej strony byłoby to lepsze od obecnie urządzanych prez te służby zasadzek na pustych chodnikach, a z drugiej może przytemperowałoby szczeniaków nie potrafiących odróżnić chodnika od toru kolarskiego).
    • toxicwaltz Próba wyeliminowania rowerów z ruchu drogowego. 29.04.13, 17:15
      Postulaty autoholików, z których ostatni raz wsiedło na rower wiele lat temu.

      Takie debilne pomysły moga powstać tylko w Polsce. W cywilizowanym świecie nie wymaga się od rowerzystów:
      -karty rowerowej,
      -OC,
      -kasków (tu sa niechlubne wyjatki),
      -kamizelek odblaskowych (są wyjątki).

      Żaden dokument nie daje gwarancji, że jego posiadacz będzie przestrzegać przepisów ruchu drogowego, co codziennie udowadniaja kierowcy. Kierowcy muszą mieć taki dokument, gdyż stanowią duże zagrożenie dla otoczenia. Rowerzyści nie muszą, gdyż zagrażają prawie wyłącznie sobie; bardzo rzadko powodują śmierć i ciężkie obrażenia u osób postronnych. PoRD nakłada na wszystkich uczestnikach

      Szkodowość rowerów jest tak niska, że obowiązkowe OC jest wystawianiem przysłowiowej armaty na muchę.

      Kaski nie zwiększają bezpieczeństwa rowerzystów liczonego jako ilość zgonów rowerzystów w stosunku do gęstości ruchu rowerowego. W Australii po wprowadzeniu obowiązkowych kasków liczba zabitych rowerzystów spadła o 30%, ale gęstość ruchu rowerowego spadła o 50%. Łatwo zauważyć, że dla pojedynczego rowerzysty uczestnictwo w ruchu drogowym stało się bardziej niebezpieczne, gdyż wzrosła liczba zabitych rowerzystów w stosunku do gęstości ruchu rowerowego. W krajach, gdzie rowerzyści są najbezpieczniejsi - Dania, Holandia - nikt nie jeździ w kaskach.

      Kask nie stanowi praktycznie żadnej ochrony w przypadku zderzenia z samochodem, chroni wyłącznie czybek głowy w przypadku słabych uderzeń. Dla użytkowo jadącego rowerzysty (prędkość zazwyczaj w granicach 12-20 km/h) jest zbędny. Ja używam kasku wyłącznie do jazdy po lesie, gdy chcę się trochę wyszaleć, dla ochrony przed gałęziami.

      Sugestia używania kasku sugeruje, jakoby jazda rowerem była niebezpieczna, a przecież nie jest.

      Wielu kierowców i ich pasażerów, a także pieszych również ginie na skutek obrażeń głowy. Jeśli wprowadzamy kaski dla rowerzystów, wprowadźmy też dla nich.

      Nikt też w wyżej wymienionych krajach nie jeździ w kamizelkach. Rowerzysta w biały dzień w warunkach normalnej przejrzystości powietrza jest dobrze widoczny na drodze. Jak warunki się pogorszą, to ma obowiązek włączyć oświetlenie, w które musi być wyposażony rower i posiadanie którego powinno być egzekwowane przez odpowiednie służby. Kamizelki mogłyby być co najwyżej wymagane poza terenem zabudowanym, jeśli rowerzysta jedzie po jezdni.

      W cywylizowanym świecie dąży się do zwiększenia udziału ruchu rowerowego w ruchu drogowym. Rower nie zanieczyszcza, nie potrzebuje wiele miejsca na zaparkowanie, nie hałasuje jak samochód, nie jest zagrożeniem dla otoczenia, jest dobry dla zdrowia. Ja rozumiem, że nie dla każdego rower jest dobrą alternatywą dla samochodu, ale warto przynajmniej pomyśleć, czy dla Ciebie jest.
      • dzielanski to raczej sezon ogórkowy niż jakakolwiek "próba" 29.04.13, 17:24
        Dziennikarz z DGP pisze o rowerach, bo własnie śniegi odpuściły i ruch rowerowy się zwiększył. Zrozum, chłopina pewnie ma na utrzymaniu rodzinę, a dniówkę w redakcji nie tak łatwo wyrobić, pisząc wyłącznie o czymś sensownym. Dziewczyny pisujące dla gazetek traktujących o życiu erotycznym "gwiazd" pewnie mają łatwiej. W "poważnych" gazetach człowiek chyba musi nieźle się nabiegać, próbując znaleźć jakiś temat - więc od czasu do czasu musi pewnie stworzyć problem w rodzaju "rozpasania polskich rowerzystów".
      • Gość: gosciu Re: Próba wyeliminowania rowerów z ruchu drogoweg IP: *.dynamic.chello.pl 29.04.13, 21:43
        Rowery są szkodliwe w ruchu drogowym, ponieważ spowalniają ruch. Im dłużej samochód przebywa na drodze, tym więcej kopci. Jazda ekologiczna to jazda szybka, bez zbędnego hamowania.
        • toxicwaltz Re: Próba wyeliminowania rowerów z ruchu drogoweg 29.04.13, 22:41
          > Im dłużej samo
          > chód przebywa na drodze, tym więcej kopci.

          To prawda. Dlatego warto przesiąść się na rower, jeśli jest to dla danej osoby możliwe. Dlatego warto budować spójną infrastrukturę rowerową.

          > Rowery są szkodliwe w ruchu drogowym, ponieważ spowalniają ruch.

          Nie. Zwiększają też bezpieczeństwo na drogach, gdyż są naturalnymi spowalniaczami ruchu.
          • Gość: gosciu Re: Próba wyeliminowania rowerów z ruchu drogoweg IP: *.dynamic.chello.pl 30.04.13, 11:03
            Rowery nie są niczym naturalnym. Są durnym wynalazkiem. Dobrym dla biedoty z krajów trzeciego świata.
            Sztuczne spowalnianie ruchu drogowego to właśnie zagrożenie. Im dłużej trwa jazda, tym kierowca bardziej zmęczony.
            A za rowerową infrastrukturę niech płacą rowerzyści. Mnie ścieżki rowerowe nie są potrzebne. No, chyba że w zimie można tam zwalać śnieg.
            • toxicwaltz Re: Próba wyeliminowania rowerów z ruchu drogoweg 30.04.13, 15:33
              > Rowery nie są niczym naturalnym. Są durnym wynalazkiem. Dobrym dla biedoty z kr
              > ajów trzeciego świata.

              Nie wiedziałem, że Dania i Holandia to kraje trzeciego świata. :-)

              > Sztuczne spowalnianie ruchu drogowego to właśnie zagrożenie.

              Nie. Jazda z prędkością 20km/h nie jest zagrożeniem. Krzywdy nikomu raczej nie zrobisz.

              > A za rowerową infrastrukturę niech płacą rowerzyści. Mnie ścieżki rowerowe nie
              > są potrzebne.

              Dla mnie - rowerzysty - też są w zasadzie niepotrzebne. DDR w Polsce są często takimi bublami, że wolę, jak ich nie ma i mogę jechać rowerem po jezdni.
    • Gość: spisek Rowerzyści zbulwersowani po tekście w "DGP". - ... IP: *.vlan202.enoch.lubman.net.pl 29.04.13, 17:41
      Pan Żółciak mówi samą prawdę! Potwierdzają to specjaliści pana Macierewicza.
      • toxicwaltz Rowerzyści jeżdżą pod wpływem helu, 29.04.13, 17:51
        a w sakwach wożą nitrotrotyl.
    • Gość: ktostam Artykuł sponsorowany IP: *.static.korbank.pl 29.04.13, 17:44
      Nie rozumiem oburzenia. Przecież to był zwykły artykuł sponsorowany. Lobbing firm ubezpieczeniowych w akcji. Szykują grunt pod lobbing w rządzie i parlamencie.
    • Gość: Jacek Popieram obowiązkowe OC dla rowerzystów IP: *.multimo.pl 29.04.13, 17:54
      Kolejnym krokiem powinny być obowiązkowe egzaminy ze znajomości zasad ruchu drogowego i równie niska jak w przypadku kierowców pobłażliwość na łamanie przepisów. Koniec z jazdą po przejściu dla pieszych, ignorowaniem znaków czy sygnalizacji świetlnej.
      • toxicwaltz Re: Popieram obowiązkowe OC dla rowerzystów 29.04.13, 17:59
        Takie egzaminy powinny być wprowadzone przede wszystkim dla kierowców. Co z tego, że zdobywają prawo jazdy, skoro i tak nie przestrzegają przepisów? Przydałyby się dodatkowe egzaminy tym bardziej, że kierowcy powodują bardzo duże zagrożenie dla innych użytkowników.

        > Koniec z jazdą po przejściu dla pieszych, ignorowaniem znaków czy sygnaliza
        > cji świetlnej.

        Może wtedy kierowcy zaczęliby przestrzegać w/w zasad, zwłaszcza dotyczy to omijania innych pojazdów przed przejściem dla pieszych.
        • belphegor-pisu Re: Popieram obowiązkowe OC dla rowerzystów 29.04.13, 20:09
          Szczególnie dla takich jak ty z Bydgoszczy, którzy nie mieli i nie mają ani roweru ani samochodu.
          • bumcykcyk76 Re: Popieram obowiązkowe OC dla rowerzystów 29.04.13, 20:22
            Co ty masz z tą Bydgoszczą?
            Jakieś kompleksy leczysz swoim trollowaniem?
            • toxicwaltz Re: Popieram obowiązkowe OC dla rowerzystów 29.04.13, 20:57
              Sęk w tym, że nie jestem z Bydgoszczy, ale trolik tego nie jest w stanie pojąć.
              • belphegor-pisu Re: Popieram obowiązkowe OC dla rowerzystów 29.04.13, 23:04
                Łysy, twoich wpisów nikt nie jest w stanie pojąć.
        • Gość: gosciu Re: Popieram obowiązkowe OC dla rowerzystów IP: *.dynamic.chello.pl 29.04.13, 21:32
          Toć kierowcy naruszający przepisy ruchu drogowego zbierają punkty karne. Kto zbierze odpowiednią ich pulę, jest kierowany na egzamin.
          • toxicwaltz Re: Popieram obowiązkowe OC dla rowerzystów 29.04.13, 22:43
            > Toć kierowcy naruszający przepisy ruchu drogowego zbierają punkty karne. Kto zb
            > ierze odpowiednią ich pulę, jest kierowany na egzamin.

            U nas trzeba się nieźle postarać, żeby zebrać te punkty. Trzeba być niezłym łosiem i ofermą drogową. Są też bardzo szybko kasowane. W innych krajach punkty na koncie masz przez kilka lat, a limit jest mniejszy. I jest bezpieczniej.
    • andello tusk wali was w ch.ja 29.04.13, 17:56
      państwo chce was zrobić w ch.uja i na razie się nie udało, ale tusk szuka kasy i jak nie tędy, to znajdzie ją gdzie indziej. Opodatkuje kondomy albo chodzenie po chodnikach. Pieszy też może spowodować wypadek w codziennej bieganinie za życiem.
      • bumcykcyk76 Re: tusk wali was w ch.ja 29.04.13, 20:22
        To akurat nie Tusk, tylko lobby ubezpieczeniowe chce nas zrobić na szaro.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka