Gość: lalecznik
IP: *.dynamic.chello.pl
15.05.14, 17:05
Ciekawe, kto podpowiedział naszemu poślątku, żeby wystąpił na posterze z założonymi rękami? Sam go sobie zaprojektował w Corelu, czy jak? Człowiek jadąc Ozimską najpierw chwyta obraz, a potem może się uda coś przeczytać. Z tej zarejestrowanej mowy ciała wynika, że kandydat się on nas dystansuje (ma Nas … owszem) lub też nie bardzo wierzy w to co na plakacie jest napisane lub też nie bardzo wierzy, że ludzie uwierzą w to co tam napisał. To by się zgadzało.