lalecznik-7
08.07.17, 21:48
O tyrani – dwadzieścia lekcji z dwudziestego wieku, to kolejna warta uwagi pozycja literaturowa obejmująca procesy społeczne zachodzące w obecnych czasach. Autorem jest Timothy Snynder, amerykański historyk, profesor Yale University. Książka liczy sobie nieco ponad 120 stron, ale jest w wydaniu kieszonkowym. Właściwie to bardziej broszura, podana zasadniczo w bardzo przystępnej formie, czyta się nieco ponad godzinę.
Inna książka z tej tematyki to Paranoja polityczna – psychologia nienawiści, autorów Roberta Robins i Jerrolda Post’a. O ile w tej ostatniej autorzy skoncentrowali się na przypadkach zasadniczo paranoi prześladowczej nękającej przywódców politycznych i konsekwencjach ich choroby, to książka Syndera, O tyranii, dotyczy mechanizmów, jak zwykli ludzie ulegają tyranii politycznego przywódcy.
Pokazane jest, w jaki sposób ludzie dobrowolnie oddają władzę tyranowi. Jak tworzy się klimat wiernopoddańczego posłuszeństwa. Jak ludzie sami, z własnej inicjatywy nakręcają spiralę szaleństwa i poczucia bezkarności zamordystycznej władzy. W jaki sposób pozornie rozsądni ludzie ulegają mentalnej erozjii i z przeciwników stają się zwolennikami władzy. W jaki sposób tyrania wykorzystuje ludzi o neutralnym w sumie nastawieniu do realizacji swoich celów. Jak instytucje mające na celu strzec porządku prawnego stają się narzędziem opresyjnym w rękach władzy. Jak ludzie widzący zagrożenie, sami uspokajają się, ufając stabilności państwa, nie wierząc do końca w realizację wypowiadanych przez tyrana zamierzeń. Z drugiej strony, jak ludzie pokładają zaufanie tyranii, wierząc bezgranicznie.
Ponieważ autor jest specjalistą historii nowożytnego nacjonalizmu i historii Europy Środkowej i Wschodniej podaje przykłady z XX wieku. Opiera się też polskim dorobku. Przytacza przemyślenia Kołakowskiego, Miłosza, a bardziej nam znanych bliskich opozycjonistów - Havla.
Ponieważ autor jest Amerykaninem, w pierwszej kolejności odnosi się do procesów politycznych zachodzących obecnie w USA. Jednak jak sama autor pisze, bardzo łatwo jest adaptowalna do obecnej sytuacji europejskiej. Bardzo ciekawymi przeplatającymi się wątkami są fakty z kampanii prezydenckiej Trupma, jak również cele i metody rosyjskiej polityki - nazwijmy ją transatlantyckiej. Niby jest to wiadome, jednak prostota ich przedstawienia pokazuje kunszt dydaktyczny autora. Nie wystarczy wiedzieć, trzeba umieć przekazać.
Książka w pierwszym wrażeniu jest przerażająca. Pokazuje jak łatwo dochodzi do niewyobrażalnego. Jak systemy, struktury, wydające się fundamentalne i niepodważalne, znikają w jednym chwili. Z drugiej strony, po ochłonięciu, przestawia w sumie oczywiste antidotum zamordyzmu. Bo tak jak łatwe jest popadnięcie w chaos, tak łatwe jest w sumie zapobieżenie nieszczęściu. A kluczem jest stosunek władzy do organizacji pozarządowych, charytatywnych, środowiskowych, sportowych, wolontariatu, wydarzeń o charakterze kulturalnym, których przecież celem wcale nie jest działalność polityczna. Co charakterystyczne, każdy reżim polityczny atakuje takie organizacje. Atakują także ludzie go wspierający. Skąd my to znamy … Książa ujęta jest w formie niemal instruktażu, a zalecenia wydają się proste, łatwe, wręcz oczywiste. I takie właśnie są. Jednak duszą tej książeczki jest zebranie ich razem i splecenie z prostymi, ależ jak przekonującymi przykładami z historii. Polecam.