Gość: Jan
IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl
11.06.01, 23:53
SZTUKA NA RYNKU
Po przeczytaniu tekstu RJF w poniedzialkowym wydaniu Gazety Wyborczej w Opolu
dochodze do wniosku, ze zaczynamy sie rozumiec, choc tak na poczatku bylo trudno!
A propos fotografii - do jej wykonania nie jest konieczny otworek tylko fotograf.
Do wieszania fotografi Pan np. Gienio z trzezwym spojzeniem.
Do wykonania passe-partout introligator, a do rak w kieszeni przyklad z TV.
Otworkowe cwiczenia nie sa w Opolu po raz pierwszy, pokazywano je w opolskim Studium
Animatorow
Kultury, widac je na korytarzu prowadzacym do mojej pracowni w sloneczny dzien co demonstruje
adeptom fotografii - jak nie wisi pranie w suszarniach i robi to duze wrazenie.
Jak malo ludzi wie o co chodzi z tym swiatlem i dziurka!!!!
Porzadne katalogi sa dla bogatych (np. Guzowaty)lub ustosunkowanych.
Artystow na nie nie stac!!!!
A w Opolu nie tylko parasole zaslaniaja sztuke.
Pozdrawiam
Jan Berdak