Dodaj do ulubionych

Cud macierzyństwa :))))

25.08.05, 17:06
Zaczyna się kiedy czujemy jak ktoś rusza się w brzuchu,zaczynamy być świadome
że dajemy komuś życie
cud narodzin. . .
Karmienie,przewijanie...
Pierwszy uśmiech dziecka
Kiedy patrzy na nas i wyciąga rączki
Kiedy tuli się do nas placząc
Nim otworze oczy coś mokrego dotyka mojej twarzy-otwieram oczy i widzę
usmiechniętą buzię synka który całuje mnie na dzień dobry smile
Obserwuj wątek
    • anulka59 Re: Cud macierzyństwa :)))) 25.08.05, 17:51
      Ruchy sa i bija juz od jakiegos czasu-te WSPANIALE KOPNIACZKI i teraz
      OOOGGGRRROOOMMMNNNAAA tesknota za cala reszta a to dopiero zacznie sie za
      3miesiace.
      • lisiczka24 Re: Cud macierzyństwa :)))) 25.08.05, 18:00
        My z mężem nie możemy się już doczekać tego naszego CUDU smiletych małych rączek i
        kochanego ciałka!!!!Wycałuje go od stóp do głów!!!!
    • budzik11 Re: Cud macierzyństwa :)))) 26.08.05, 16:00
      Ja nie wiem, chyba się jeszcze we mnie nie obudził instynkt macierzyński.
      Myśląc o dziecku widzę konieczność kąpania, przewijania, koszmar nocnych
      pobudek na karmienie, problem ze znalezieniem opiekunki do dziecka (i kasy na
      nią), kolki, płacz itd. Dla mnie cała radość macierzyństwa zacznie się chyba
      jak dziecko zacznie już coś "kumać", jak będzie można go uczyć mówić, pokazywać
      mu świat, wychowywać. Póki co - najbliższą przyszłość widzę raczej jako ciężką
      harówę, ból, zmęczenie, wyrzeczenia, nie jako cód macierzyństwa. Jasne, napewno
      fajnie jest przytulić do piersi takie pachnące maleństwo, patrzeć mu w oczy
      podczas karmienia, ale to są krótkie chwile... Boję sie tej całej reszty...
      • goshas3 Re: Cud macierzyństwa :)))) 26.08.05, 23:04
        Budziku, ja troche też sie boje tego wszystkiego i tego,że np.nie będę umiała
        sobie poradzić ze wszystkimi czynnościami i pielęgnacją mojej małej,że nie będę
        umiała jej uspokoić,że będę chodzić poirytowana przez zmęczenie,że zabraknie mi
        cierpliwości... W zasadzie starałam sie o tym za dużo nie myśleć, ale od
        niedawna dostaję prezenty ubrankowe, które leżą sobie u mnie na łóżku i jak na
        nie patrzę to wyobrażam sobie moją córeczke i sie totalnie roztkliwiamsmile myślę
        o tym,że przynajmniej przez jakiś czas będę najważniejszą osobą w jej życiu, o
        więzi jaka sie tworzy między matką i dzieckiem i staje sie spokojna.
        Jestem przekonana,że jeden uśmiech mojego dziecka wynagrodzi mi wszystkie
        trudy, a taki buziak na dzień dobry, to dopiero coś! Mój 8letni bratanek do
        swojej mamy ostatnio powiedział: "mamusiu, ale Ty jesteś piękna, ja też bym
        chciał mieć taką fajną żonę, rodzine, dzieci" Takich momentów, gestów,
        powiedzonek czeka nas mnóstwó. To wszystko składa sie na ten cud. Bardzo sie
        ciesze,że powoli zaczyna to do mnie docierać,bo do tej pory daje o sobie znać
        kompleks nieplanowanej ciąży i bałam sie,że instynkt będzie sie ociągałsmile
        Ale jest coraz lepiej. Nawet teraz mam w głowie malutkie stópkismile
    • kocia_kotna Re: Cud macierzyństwa :)))) 26.08.05, 23:22
      Trzyletni Krzyś - synek mojej ciotecznej siostry zapytany czy wie, ze będzie
      miał braciszka (czyli moje cudosmile) odpowiedział bez zastanowienia że wie. A
      zapytany czy wie jak będzie miał na imię równiez odpowiedział bez
      wahania "Kacper". Trzy latka i taki rezolutny! Taka mądrośc w malym ciałku! A
      jak widzi mój telefon na ktorym mam zdjęcie USG to mówi "Maluszek, tu jest
      maluszek", bo tak mu kiedyś powiedzialam...jaki pamiętliwy a taki małysmile)))
      • asca25 Re: Cud macierzyństwa :)))) 27.08.05, 13:22
        Ja już mam wiele uczuć do Karinki, myślę o niej nie tylko jak o niemowlaczku,
        ale później jak będzie miała 7 lat, 12, jak zacznie się zakochiwać, nawet o jej
        dzieciach myślę (jak ona będzie znosić ciążę...).
        U mnie jest chyba odwrotnie przez to, że będziemy same, czasami się boję, że za
        dużo się spodziewam, za dużo uczuć pokładam w niej, bo go nie ma...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka