Dodaj do ulubionych

Opolszczyzna - za i przeciw

29.01.05, 13:13
Zgodnie z sugestia Stefana - otwieram na forum watek Opolszczyzna - za i
przeciw. O czym pisac, tlumaczyc chyba nie musze. Punktem wyjsciowym artykul:

www.nto.pl/apps/pbcs.dll/articl e?AID=/20050120/REGION/50119045

Jak napisal Stefan: "Ostatnio w NTO ukazał się ciąg artykułów o kłopotach
poważnego inwestora zagranicznego z uzyskaniem podstawowych informacji
niezbędnych do rozpoczęcia działalności gospodarczej. Takie sytuacje zdaje
się potwierdzać materiał Joanny Jakubowskiej, który stawia woj. opolskie we
fatalnej pozycji, w porównaniu z innymi regionami w rozwoju gospodarczym.
Polecam."
Obserwuj wątek
    • optymista7 Re: Opolszczyzna - za i przeciw 29.01.05, 14:02
      Jako najmniejszy region o randze województwa w Polsce, mamy najmniejszy
      potencjał i możliwości rozwojowe. Nie napawa to optymizmem, bo jeśli tak dalej
      pójdzie i wskaźniki efektywności zamiast rosnąć, będą spadać, to władze po
      prostu cały ten deficytowy „biznes” zlikwidują. Dolnośląskie i Śląskie się nami
      podzielą, a tego, jako lokalny patriota na pewno bym nie chciał. Unia
      Europejska z jednej strony promuje duże jednostki terytorialne, ale z drugiej
      na szczęście nie zapomina o niewielkich wspólnotach lokalnych. Dystans, jaki
      nas dzieli od regionów państw starej piętnastki jest zrozumiały, bo trudno po
      40 latach funkcjonowania w gospodarczym systemie nakazowo-rozdzielczym od razu
      wejść do czołówki. Zastanawia mnie skąd tak wysokie miejsce Opola w letnim
      rankingu któregoś z tygodników. Był to ranking miast, w których się najlepiej
      mieszka – nasza stolica zajęła w nim trzecie miejsce, bodajże po Sopocie i
      Warszawie.

      Boli mnie fakt, że tak mało czyni się w tym kierunku, aby nas wypromować.
      Pokazać, że potrafimy wykorzystać szansę, jaką nam dano w 1998 roku. Pokazać,
      że nie zasługujemy na kasację. W związku z „syfem” (przepraszam za
      kolokwializm), który wypłynął w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy, jak afera
      ratuszowa, powtórka matury i przekręt związany z ubezpieczeniem elektrowni,
      trudno o większą antyreklamę. Wynika z tego, że Opolszczyznę oplata jedna
      wielka siatka kłamstw i machinacji. Można na to spojrzeć też i z drugiej
      strony. Wyczyszczono województwo z układów i możemy się z tego cieszyć. Poza
      tym taki obrót spraw będzie rodzajem prewencji ogólnej i odstraszy
      potencjalnych kombinatorów. Może jestem zbyt wielkim optymistą i za wiele
      oczekuję, ale zacznie się w końcu liczyć fachowość, uczciwość i konkurencyjność
      w przetargach, a nie znajomości. Cieszy również, że kilka (ale zawsze)
      samorządów przystąpiło do akcji przejrzysta Polska.

      Wracając do spraw gospodarki. Dlaczego nie ma u nas Specjalnych Stef
      Ekonomicznych? Rozumiem, że w Unii są one raczej niemile widziane i nowych
      tworzyć nie wolno, ale czemu nie uczyniono nic w tym kierunku o wiele
      wcześniej? Dzięki ulgom i infrastrukturze udało się do Gliwic zwabić Opla i
      kilka innych firm. Malutki Jelcz-Laskowice ma swoją fabrykę Toyoty. Wałbrzych,
      podobnych rozmiarów, co Opole – też stał się obiektem zainteresowania
      Japończyków. A co u nas? U nas kłody rzucane pod nogi kolejnym inwestorom, w
      postaci nieaktualnych planów zagospodarowania przestrzennego, olewaniu wsparcia
      infrastrukturalnego. Niektórym samorządowcom po prostu brak wizji wykraczającej
      poza obręb własnego stołka i gabinetu. Mieszkańcy słyszą tylko naiwne
      tłumaczenia. Widać teraz, o co chodzi – chodzi o władzę, a nie działalność dla
      dobra wspólnego. Wiem, może jestem zbyt wielkim idealistą, ale musi się w końcu
      zmienić mentalność i sposób myślenia, żeby można było cokolwiek pozytywnego
      zdziałać. Ludzie tworzący lokalną wspólnotę muszą zrozumieć, że to głownie od
      nich zależy to, jaka przyszłość czeka ich gminę. Waga kartki wyborczej jest
      ciągle w Polsce niedoceniana, widać to po frekwencji przy okazji głosowania.

      Całe szczęście, że są jeszcze takie miejsca na Opolszczyźnie, gdzie ta wizja
      jest i stara się ją w miarę konsekwentnie, z mniejszymi lub większymi skutkami
      realizować. Przykład Zdzieszowic, Krapkowic, czy Dobrodzienia, gdzie sprawnie
      kręci się rodzinny biznes, jest bardzo dobrym wzorem. Cieszy niskie bezrobocie.
      Jeśli powstanie dobry klimat dla przedsiębiorców, w postaci zmniejszenia
      obciążeń fiskalnych, to z czasem wzrosną obroty, a co za tym idzie pensje
      pracowników. Nie będzie trzeba się ewakuować „do Arbeitu” do Holandii czy
      Niemiec, bo będą perspektywy „u siebie.” Zmniejszy się odsetek weekendowych
      tatusiów, co to swoje małżonki i dzieciaki widzą raz na miesiąc, a w najlepszym
      przypadku raz na dwa tygodnie. Wróci do dawnej świetności tradycyjny śląski
      rodzinny biznes, który niegdyś stanowił silną podstawę regionalnej gospodarki.
      Bardzo Wam tego życzę. Sobie zresztą też.

      Pozdrawiam i czekam na opinie!
      • maksik9 Re: Opolszczyzna - za i przeciw 29.01.05, 22:04
        czego oczekiwać po opolskich władzach, jeżeli na reprezentanta województwa w
        Brukseli, zostaje wybrana dziewczyna, bez wielkiego doświadczenia zawodowego,
        ale za to z szerokimi plecami, dzięki łapówce, bo tak to trzeba otwarcie nazwać,
        przekazanej przez jej matkę do Urzędu Marszałkowskiego. I w dalszym ciągu pan
        marszałek Kubat, nie widzi w tym nic niestosownego, pomimo wyjścia tej sprawy na
        światło dzienne.
        Władze wojewódzkie a także wszystkie bez wyjątku partie, troszczą się tylko o
        swoje stołki, ile kto dostanie stanowisk, a ludzi mają w nosie. Potrzebni są im
        tylko w trakcie kampanii wyborczych, żeby im zapewnić dalsze funkcjonowanie w
        polityce, z czym wiąże się z dostęp do władzy, a tym samym wyższy standard
        życia. Bezrobocie w woj opolskim wynosi 18 %, gdyby do tego dodać ludzi
        pracujących za granicą, to mieściłoby się w granicach od 30 do 40 %. Byłoby
        najwyższe w kraju. A tak, politykom wydaje się że problemu nie ma. A problem
        jest bardzo poważny, nie powstają prawie żadne nowe miejsca pracy, a młodzież
        mająca podwójne obywatelstwo, zaraz po szkole wyjeżdża pracować za granicę.
        Autostrada biegnąca przez opolskie, została oddana do użytku ponad 3 lata temu,
        Dotychczas nie zbudowano bezpośrednio przy niej ani jednej stacji paliw czy
        zajazdu. Dopiero teraz przygotowuje się pod nie tereny. W Niemczech z
        autostradami buduje się równocześnie kompleksowo całą dodatkową infrastrukturę.
        I tu widać na tym przykładzie całą skalę naszego zacofania i braku organizacji.
        Przyzwyczaiłem się do woj opolskiego, lepiej się czuję z lokalną stolicą w
        Opolu,i wolałbym żeby woj opolskie pozostało, ale obiektywnie patrząc na
        uwarunkowania gospodarcze, to uważam że dla poziomu zycia ekonomicznego ludzi,
        nie ma większego wpływu istnienie czy nie istnienie woj. opolskiego. Zapewnia
        ono tylko pracę pewnej grupie urzędników i polityków, bez których świat się nie
        zawali.
        Więcej zależy od aktywności lokalnych gospodarzy miast czy gmin, potrafiących
        ściągać do siebie kapitał z inwestycjami.
        A gdyby powstało woj. górnośląskie, obejmujące tylko historyczne tereny Górnego
        Śląska ze stolicą w Gliwicach lub Opolu to nie miałbym nic przeciwko temu.
        • broneknotgeld Re: Opolszczyzna - za i przeciw 30.01.05, 00:48
          A możno tak poskłodać cołki Ślonsk ze stolicom we Wrocku.
          • optymista7 Re: Opolszczyzna - za i przeciw 30.01.05, 12:45
            Niestety z problemem w konfiguracji uklady plus indolencja wladz mamy do
            czynienia nie tylko na Opolszczyznie... Ja tez sie przyzwyczailem do mojego
            malego wojewodztwa i nie chcialbym, zeby mi je zabrano, o czym zreszta pisalem
            wczesniej. Jesli chodzi o A4, to slyszalem, ze oddano do uzytku kolejny
            odcinek - obwodowa Gliwic i oczywiscie tez bez Miejsc Obslugi Podroznych.
            Dobrze, ze przynajmniej mozna sie nia przejechac za darmo, bo gdyby byly oplaty
            bez odpowiedniej infrastruktury, to po prostu smiech na sali. Dobrze, ze gminy
            polozone przy autostradzie cos robia w tym kierunku, zeby to "dobrodziejstwo"
            zafundowane przez GDDKiA wykorzystac - vide Ujazd i tereny sprzedane bodajze
            Irlandczykom pod centrum logistyczno-przeladunkowe. Dobrze, ze funkcjonuje
            Stowarzyszenie Samorzadowe A4, bo jak wiadomo, wspolnymi silami zawsze latwiej
            walczyc o swoje.

            Pozostajac w temacie drog, to moim zdaniem jest to jedna z lepszych stron
            opolskiego. Zawsze smieszy mnie to, ze wyjezdzajac poza jego granice i
            przekraczajac tablice z napisem "Wojewodztwo Slaskie" konczy sie rowny asfalt i
            zaczynaja potworne koleiny, a na pierwszej lepszej dziurze latwo zniszczyc
            sobie kolo. Nie twierdze, ze kazdy kilometr asfaltow jest swietny, ale na pewno
            spora wiekszosc nie jest najgorszej jakosci.

            Boli mnie krotkowzrocznosc samorzadow w zwiazku z infrastruktura kolejowa,
            ktorej np. sciana wschodnia moze nam pozazdroscic. W koncu tradycje kolejnictwa
            na slaskiej ziemii siegajace I polowy XIX wieku to juz cos. Inwestowano i w
            miedzywojniu, czego dowodem jest, o ile sie nie myle, linia z Kedzierzyna przez
            Strzelce do Fosowskiego. Szkoda, ze ostatni pociag tamta trasa przejechal kilka
            lat temu, a stan techniczny torowisk oraz budynkow stacyjnych (o zdemontowanej
            trakcji nie wspomne) pozostawia wiele do zyczenia. O sprawie tej zreszta juz
            rozmawialismy na tym forum. Byc moze cos zmieni powolanie spolki samorzadowej w
            miejsce Opolskiego Zakladu Przewozow Regionalnych PKP. Przybedzie kilka
            szynobusow i byc moze reaktywuje sie jakies linie. Z calego serca zycze
            powodzenia w tej materii milosnikom trasy Opole-Kluczbork, ktora gdyby tylko
            bylo dalej czynna, z pewnoscia przynosilaby zyski.

            Do Bronka: Wiesz, z tym Wroclawiem to chyba bylby najlepszy pomysl, bo to tak
            na dobra sprawe ma historyczne uzasadnienie, a i to miasto ma swoj
            niepowtarzalny klimat, czego wielokrotnie doswiadczam, przyjezdzajac do stolicy
            Dolnego Slaska w odwiedziny.

            Pozdrawiam i czekam na dalsze opinie.
            Stefanie, Judyto! Do dziela! :)
            • stefan_ems Re: Opolszczyzna - za i przeciw 30.01.05, 16:14
              Podpisuję się pod tekstem Maksika. Słusznie zauważył problem bezrobocia w naszym
              rejonie. We wspólnej Europie z czasem będzie się zacierać opłacalność emigracji
              zarobkowej i dlatego tak ważne są inwestycje już dziś (a raczej wczoraj).

              Wydaje mi się, że coraz wielu zaczyna rozumieć brak sensu w istnieniu odrębnego
              województwa opolskiego, tylko o tym się nie mówi, bo przecież nie jeden trzymał
              się za rączki w słynnym łańcuszku. Ostatnie afery korupcyjne w Opolu pokazują,
              komu tak naprawdę służy opolskie. A i mieszkańcy są bierni politycznie, bo
              przecież nie jest aż tak źle (pozornie).

              Nie zgadzam się z Bronkiem. Istnieje przepaść pomiędzy regionem górnośląskim (z
              Opolem oczywiście) a terenem Dolnego Śląska, w którym po wojnie dokonano niemal
              100 procentowej roszady ludności. Wystarczy porównać podwrocławską wioskę z
              jakąś z podopolskich, by dostrzec istotne różnice w mentalności, tradycji i
              kulturze. Nie bez znaczenia jest również historia Górnego Śląska jak i ludność
              Narodowości Śląskiej, oraz Mniejszość Niemiecka, które to mogłyby mieć
              uzasadnione pretensje o niepoważnym traktowaniu ich we Wrocławiu. Nie wykluczam,
              że z czasem różnice, o których pisałem, będą się zacierać i w przyszłości
              doczekamy się wielkiego regionu o nazwie Śląsk.
              Pozdrawiam.


              www.republika.pl/maugola/granice.jpg
              • maksik9 Re: Opolszczyzna - za i przeciw 30.01.05, 20:29
                Gliwice na tej mapce Górnego Śląska jest idealnie pośrodku.
                Idealna stolica, mimo sentymentu do Opola.
              • judyta8 Re: Opolszczyzna - za i przeciw 03.02.05, 14:15
                Ja sie w ogole pod wszystkim podpisuje.

                Optymisto - dzieki za swietny watek. Bardzo czesto, gdy rozmawiam o polskich
                warunkach do biznesu, polityce lokalnej (i tej krajowej), ogarnia mnie
                frustracja. Jak juz ktos wspomnial afera ratuszowa naswietla rozmiar korupcji.
                Przykre jest to, ze ludzie, tacy jak my widza, co jest grane ale nie moga nic
                zrobic. Moga zajac sie polityka. Ale zanim beda w stanie cokolwiek zmienic,
                beda w polowie skorumpowani, poniewaz bez wzgledu na sile charakteru, trudno
                nie wchodzic w uklady, jesli to one sa warunkiem do jakichkolwiek zmian. Byc
                moze majac powazne pieniadze, mozna sie wypiac na uklady. Ale ilu jest w Polsce
                (i na swiecie) ludzi ze spora kasa i charakterem?.... Ja jeszcze musze takiego
                poznac.

                Wracajac do tematu, wydaje mi sie ze dopoki politycy beda patrzyli konca
                wlasnego nosa to lepiej nie bedzie. W zasadzie wiekszosc rozgrywa sie o forse.
                Chocby przyklad monopolu Reala w Opolu. Powod, dla ktorego konkurencja nie
                wybudowala jeszcze zadnego hipermarketu jest prosty - ktos, kto ma wladze
                wstrzymywania takich inicjatyw dostaje od Reala. Proste, obrzydliwe, i z punktu
                widzenia przecietnego Opolanina - nie do zmiany. Takie przyklady mozna mnozyc.

                Niewatpliwa prawda jest to, ze "ukryte" bezrobocie na Opolszczyznie jest
                powaznym problemem i to takim, ktorym sie trzeba zajac JUZ. Byc moze czystka w
                ratuszu da pozytywny rezultat. Nie bedzie hamowania inwestycji, powstana
                miejsca pracy. Podejrzewam, ze inwestorzy sa, i chca, bo tak jak juz tutaj
                wspomniano, opolszczyzna ma wiele do zaoferownia. Dobra siec kolei, dobre
                drogi. Podstawa dla kazdego inwestora. Trzeba tylko permanentnie
                zlikwidowac "osmiornice" lapowkarska. W regionie, jak juz ktos napisal, nie
                jest zle. W Strzelcach jak i w Zdzieszowicach ambicje polityczne nie hamuja
                rozwoju. Zamilowanie do stolka nie przeszkadza w rozwoju miasta. Czyli, ze
                istnieja dowody na to, ze mozna pogodzic jedno z drugim, no bo w koncu
                altruista polityk to sprzecznosc sama w sobie. Przydzi mi na mysl taki region w
                Europie, ktory czasami bardzo przypomina mi Slask. Sycylia. Mam nadzieje, ze
                niedlugo sie tam wybiore. Tak jak i u nas, maja pyszne jedzonko, ludzie sa
                szczerzy i pracowici, maja gleboko zakorzenione poczucie tradycji i swoja,
                odrebna od reszty kraju tozsamosc. Do niedawna byl to region zjedzony przez
                mafie. Ale, jak twierdzi moj fizjoterapeuta, z pochodzenia Sycylijczyk, w ciagu
                kilku ostatnich lat burmistrz Palermo zrobil totalna czystke i teraz miasto
                jest nie do poznania. Tetni zycie, turystyka kwitnie, zyc nie umierac. Korupcja
                jest jak chwast, nie pozbedziesz sie tego nigdy do konca. Ale trzeba plewic
                regularnie i wtedy bedzie efekt.

                Moze warto nam spojrzec na takie kraje jak Hiszpania. Przed wstapieniem do Unii
                Europejskiej byl to kraj gdzie stopa zyciowa przecietnego obywatela byla nizsza
                niz u nas. A teraz? Ten kraj jest piekny, wysoce cywilizowany i ekonomicznie
                stabilny. Nie mam pojecia jak to zrobili, ale mysle ze warto u nich zasiegnac
                rady i wzorcow.

                W naszym wojewodztwie jest ogromne pole do popisu dla inwestycji, duzych i
                malych, chosby wspomniane zagospodarowanie trasy A4. Moim zdaniem trzeba
                najpierw uciac reke bioraca lapowki, aby takie inwestycje hamowac. Bo ktos,
                gdziez tam ma maly biznesik, ktory padnie jesli inwestor otrzyma zielone
                swiatlo.

                Co do istnienia lub nieistnienia wojewodztwa opolskiego, zgadzam sie z
                Maksikiem - mysle, ze wiekszosci mieszkancow regionu jest to w miare obojetne.
                I na zyski gospodarcze prawdopodobnie tez nie ma wielkiego wplywu.

                Z jednej strony przeraza mnie sila korupcji, z drugiej, nie jestesmy jedynymi.
                Nawet, wydawaloby sie, w wolnej od korupcji Anglii, dziala mafia i dziala
                dobrze. Londyn jest tak ogromny, ze wewnatrz miasta istnieja odrebne urzedy
                miasta dla kazdej dzielnicy. W jednej z dzielnic, Richmond, bylo piekne,
                olimpijskich rozmiarow lodowisko, z ktorego wyrosli miedzy innymi Torvill i
                Dean (chyba kazdy pamieta zloty medal za Bolero?...) 10 lat temu urzad miasta
                Richmond sprzedal lodowisko firmie budowlanej, ktora nie ukrywala ze chce
                lodowisko zburzyc i na jego miejscu wybudowac drogie apartamenty. Jako kare za
                odebranie obiektu spolecznosci, firma miala zaplacic miastu 22.5 mln funtow.
                Rowniez na to, aby wybudowac nowy obiekt. Tymczasem firma odsprzedala lodowisko
                innej firmie (jakos dziwnie posiadajacej za dyrektorow tych samych ludzi -
                hmmmm......) i zaproponowala miastu 2.5 mln odszkodowania. I co zrobilo miasto?
                ZGODZILO SIE!!!! Ktos musial sie niezle na tym wzbogacic, a od 10 lat
                poludniowo zachodni Londyn nie ma lodowiska.... Ot, zycie...
                • optymista7 Re: Opolszczyzna - za i przeciw 03.02.05, 22:14
                  Mamy piecioprocentowy wzrost gospodarczy, wreszcie w polskiej gospodarce "cos"
                  drgnelo. I bardzo dobrze, tylko, ze efektow jak na razie nie zobaczymy.
                  Zreszta, jak tu wykorzystac koniunkture i walczyc z bezrobociem, skoro prywatny
                  przedsiebiorca boryka sie z niesamowita iloscia problemow od biurokracji po
                  wysokie podatki. Problem nie dotyczy tylko wojewodztwa opolskiego, ale jest,
                  niestety, problemem na skale krajowa.

                  Jesli kogos nie zniecheci sama procedura zwiazana z rejestracja dzialalnosci
                  gospodarczej, to podczas prowadzenia wlasnego biznesu tez nie bedzie
                  sielankowo. Kolejne obciazenia fiskalne ze strony naszych genialnych
                  prosocjalnych wladz skutecznie podcinaja skrzydla biznesmenom. Jesli nie
                  podwyzka skladek na ZUS, to kasa fiskalna i tak wkolo Macieju. Najbardziej
                  uderza to z reguly w tych, ktorzy probuja wiazac koniec z koncem utrzymujac sie
                  z pracy wlasnych rak. Roczny obrot niewielki, a i zatrudnienie maksymalnie
                  kilku pracownikow.

                  Dobrze, ze niektorych to nie zraza i rodzinny biznes, nie tylko na Slasku,
                  zaczyna sie pomalutku odradzac. Male sklepiki, niewielkie firmy uslugowe
                  znajduja kolejnych klientow i ich wlasciciele wychodza na prosta. Dobrze, ze
                  pieniadze zarobione w Holandii na Arbeitcie nie ida na konsumpcje, ale sa
                  inwestowane w zakladanie wlasnej dzialalnosci, chociazby miala ona poczatkowo
                  byc jedynie dodatkiem, a nie podstawowym srodkiem utrzymania. Tak trzymac!
    • marc_x Re: Opolszczyzna - za i przeciw 30.01.05, 13:30
      cale wojewodztwo opolskie to jedna wielka wiejska prowincja :/
      • optymista7 Re: Opolszczyzna - za i przeciw 30.01.05, 14:45
        Latwo powiedziec. Uzasadnij.
      • broneknotgeld Re: Opolszczyzna - za i przeciw 30.01.05, 20:48
        Co do wojewodztwa dolnoślonskego, to trza nom pamiyntać ło tym, że ludzie
        wrostajom w ziyma. Wnuki repatriantow już tam bardzi interesujom sie historiom
        Ślonska niż kresow. To już som czynsto krzoki, a koleje pokolynia stanom sie
        pniokami. Ślonsk zowdy był "tyglym narodow" nic sie przeca niy zmiyniyło.
        Mie by podobała sie Polska podzielono na pora regionow podobnych do niymieckich
        landow. Odra nos łonczy, autostrada chnet połonczy, a historio do 1919 roku tyż
        łonczy. No dyć wiym, że połonczynie dzisioj to ciynżko sprawa. Zdo sie jednak,
        że na dziyń dzisiejszy szłoby zrobić wszysko coby te czi wojewodztwa jak
        nojściśli ze sobom wspołpracowały.
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=72&w=6507989&v=2&s=0
        Ślonsk to region historyczno-geograficzny w dorzeczu gorny i środkowy Odry - ta
        definicjo ciyngym jest przeca aktualno
    • stefan_ems Re: Opolszczyzna - za i przeciw 30.01.05, 16:57
      Artykuł "Obciach na całą Europę"
      www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20050120/REGION/50119045
      zbulwersował część opolskich elit:
      www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20050129/REGION/50128039
      Polecam ;-)
      • hatra Re: Opolszczyzna - za i przeciw 21.03.05, 03:11
        www.nauka-edukacja.p4u.pl/forum.php?page=&cmd=show&id=154&category=5
        • maksik9 Re: Opolszczyzna - za i przeciw 22.03.05, 20:34
          po co ten link -nie rozumiem - co ma Opolszczyzna do tego szamba
    • stefan_ems Re: Opolszczyzna - za i przeciw 14.04.05, 15:30
      Warto podnieść ten wątek przy okazji świeżych danych Eurostatu, o których pisze
      Rzeczpospolita. Polecam:

      rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050414/ekonomia/ekonomia_a_3.html
      • gonzor Re: Opolszczyzna - za i przeciw 16.04.05, 02:00
        Cześć stefan_ems, serdeczne pozdrowienia dla Ciebie.

        Jak na tej mapce widać nasze województwo wciśnięte jest pomiędzy dwoma, które
        mają się wg statystyk lepiej. Nasza Opolszczyzna to tylko 37% średniej
        europejskiej, czyli połowa najbiedniejszych regionów Hiszpanii czy Włoch. A
        tylko 10% Londynu, który miałem okazję przez pół roku 'studiować'. Mapka
        pokazuje też drugą stronę, że większość inwestycji skupia się na Warszawie,
        zarazem do której ściągają młodzi i wykształceni. Mam tam takich kilku
        znajomych. Okolice stolicy to bieda, ale statystyka rozkłada się na całe
        województwo. Dolny Śląsk jest głownie 'ciągnięty' przez Wrocław, gdzie rynek
        pracy ostatnio się bardzo nasycił. Wielkopolska to tradycyjnie pracowity region
        z dużą inicjatywą mieszkańców.

        Śląsk, to już nie tylko kopalnie i huty, tu znów zaczyna bić serce południa,
        wystarczy spojrzeć na Katowice, które już nie tylko fedrują, ale przemieniają
        się w kierunku byłych górniczych metropolii Ruhrgebiet, bardziej nauka, kultura,
        finanse. Co jest charakterystyczne dla naszego rozwoju, inwestycje skupiają się
        w dużych miastach, w małym stopniu promieniuje to na dalsze okolice.

        Na obrazie całego kraju smutne to, że wypadamy tak blado. Niestety może i realne
        średnie dochody zasilane pracą na zachodzie są wysokie, nie uwzględniane są w
        statystykach. Większe inwestycje omijają nasz region mimo coraz lepszej
        infrastruktury. Niemcy, Japończycy wybierają Wrocław i okolice, na naszej
        Opolszczyźnie trudniej o fachowców i wykształconych młodych ludzi, ci ściągają
        od nas do Wrocka, studiują i tam zostają, to zresztą kolejna grupa moich znajomych.
        Tylko człowiek jest tak przywiązany i został.

        Ale trzeba poprawiać statystyki. Udało mi się otworzyć przedstawicielstwo
        belgijskiej firmy, więc dla chcącego... W maju zaczynamy...
        • stefan_ems Re: Opolszczyzna - za i przeciw 17.04.05, 17:14
          Witam!
          Można się zgodzić na to, że gdyby podzielono opolskie pomiędzy dolno- i śląskie
          to ta statystyka by się nieco "rozlazła". Można również pospekulować i
          pomniejszyć mazowieckie o połowę, to czy wtedy Eurostat wykazałby dla regionu
          wokół Warszawy 140%? – Nie sądzę. Nie bez znaczenia jest również, że poza
          "wschodnią ścianą" jesteśmy najgorszym województwem w Polsce.
          Pozdrawiam również i życzę sukcesu przy rozwoju firmy – niech to Eurostat
          dostrzeże następnym razem ;-)
    • farys_stop Re: Opolszczyzna - za i przeciw 18.04.05, 12:53
      Nie ma co ukrywac że lekko nie ma, a boli to tym bardziej że lepiej mogłoby byc
      jak pokazuja pozostałe województwa Sląska. Ale czy na pewno nie mozna nic
      zrobić? Wydaje mi się że zawsze warto i zawsze trzeba piętnować zaniedbania,
      korupcję i wszelkie układy. Dzięki głosom sprzeciwu można szyciej zdemaskować
      sieć układów i naciskać na media i władze biernie przyglądające sie chorej
      sytuacji. Mamy prawo oczekiwać wiele od osób zarzadzających naszym województwem
      i powiatem - choć może to już tylko nadzór i gra pozorów. W tej sytuacji mimo
      wszystko bardzo cieszą wykryte afery - gdyby ich nie wykryto musiałbym uznać że
      to reszta Polski i świata nas nie lubi i dlatego tutaj jest tak źle, - ale
      brakuje jeszcze wypracowania mechanizmu rozliczenia polityków za to czego
      dokonali a co zaniedbali(na ile to możliwe do zrealizoawnia), a to najlepsze
      pole do popisu dla mediów.
      Z drugiej strony województwo w swej zachodniej części należy do Dolnego Śląska
      i nie da sie ukryć że ze stoicją tj. Wrocławiem tamten rejon czuje większy
      związek niż z Opolem - pewnie również dlatego, że tamten rejon lepiej się
      rozwija.
      A co jest u nas - w części górnośląskiej? Jeśli ten stosunkowo nowy twór jakim
      jest Województwo Opolskie nie może sam soba normalnie zarzadzać to należy
      wrócić do wcześniejszych granic - wydaje mi sie że podział na Górny Śląsk i
      Dolny Śląsk jest uzasadniony, a stolica w Gliwicach - czemu nie.
    • schutzengel Re: Opolszczyzna - za i przeciw 23.04.05, 21:38
      Moi drodzy,
      niestety sytuacja tzw. opolszczyzny nie jest najlepsza. Nie jest to zbyt
      odkrywcze ;)
      Pragnę zwrócić wam uwagę na kilka faktów.
      Oglądając wiadomości regionalne mamy tylko i wyłącznie wiadomości z Opola. Gdzie
      indziej nic się nie dzieje (no chyba, że wypadki na autostradzie, czy inne
      pierdoły). Opole całkowicie zdominowało region! Zresztą w Opolu też niewiele się
      dzieje.
      Opole to jedna wielka klika! Zobaczmy ostatnie afery - gdzie by nie spojrzeć tam
      były: urząd marszałkowski, urząd miejski, wojewoda, sejmik, kuratorium,
      elektrownia, uczelnia, zakłady wapiennicze Tarnów. Jeśli jesteś spoza układu nie
      możesz liczyć na nic w Opolu. Jeśli jesteś w klice - no cóż - masz możliwości.
      Jest kilkoro sprawiedliwych - to prawda - ludzi o uruntowanej pozycji zawodowej,
      ale ich "stawianie się" jest ignorowane w mediach.
      I nie chodzi mi tu o działania figurantów ze "STOP korupcji" którzy nie
      przyczynili się do odkrycia jakiejkolwiek afery, ale potrafili ochoczo i na
      pokaz dołączyć się do "sprawy matur".
      A jak działają media? Czy jest to rzeczywiście 4 władza? A może jedynie
      utrwalacze układu?
      Co na to społeczeństwo? Społeczeństwo ma to wszystko gdzieś. I tak wiedzą, że tu
      nie ma szans na cokolwiek, więc wyjeżdżają za chlebem i lepszym życiem na
      zachód. To co się dzieje w kraju w ogóle ich nie obchodzi.
      Nie rusza ich nawet to, że np. gmina kantuje ich na cenach wody. Ot, taki już
      charakter tego kraju.
      Trzeba w tym miejscu uczciwie powiedzieć, że Mniejszość Niemiecka jako
      organizacja również nie robi nic, by zmienić taki stan rzeczy! Cichy układ i
      "podział dóbr" jest faktem, góra MN spokojnie sobie egzystuje a doły cieszą się
      ze spotkań przy kołoczu i kafyju. MARAZM I ZASTÓJ.
      A co z ludnością napływową? Oni są już zupełnie bierni. Bez pracy, bez szans na
      cokolwiek nie wierzą już, że mają jakikolwiek wpływ na władzę!

      Istnienie opolszczyzny jako samodzielnego województwa jest faktem. Tym samym
      lokalni politycy nie muszą się mierzyć z politykami z województw ościennych, nie
      muszą się starać, nie muszą walczyć o głosy obywateli. Obrona opolszczyzny była
      po prostu obroną pewnego układu, obroną stołków dla zamkniętej grupy działaczy.
      Sprytnie wmanewrowano w to społeczeństwo. Ludzie uwierzyli, że walczą o swoje. A
      walczyli o ich.
      A media? No cóż.... media walczyły o brak konkurencji. No i nie muszą budować
      kontaktów z politykami z Wrocławia, Katowic czy Gliwic. Przecież wszystko co
      dotyczy "regionu" dzieje się w Opolu - to nawet nie trzeba d... wozić po całym
      województwie.
      NTO nie musi się obawiać konfrontacji z Dziennikiem Zachodnim, GW i TVP3
      likwidacji oddziału. Udział w akcji obrony opolszczyzny się opłacił. Zresztą
      sama akcja też była fajna - można było łatwo zapełnić szpalty gazet....

      Tak się rozpisałem, że brakuje mi już chyba siły na konkluzję.
      Wydaje mi się jednak, że tylko pojawienie się jakiejś oddolnej siły, siły spoza
      układu - może rozwalić ten skostniały, pasożytniczy układ. Rozwalić by potem
      budować na gruzach. I dotyczy to praktycznie każdej pojedyńczej gminy, ale
      również władzy na szczeblu wojewódzkim. Tylko skąd wziąść aktywnych ludzi, skoro
      wszyscy siedzą na zachodzie?
      Nie ma co! Nieźle to sobie ktoś poustawiał! Nic dziwnego, że robią wszyskto by
      ludzie nie chcieli tu wrócić - dzięki temu układ będzie trwał...
      se.
      • stefan_ems Re: Opolszczyzna - za i przeciw 24.04.05, 00:12
        Amen!!! Nic ująć a dodać można jeszcze wiele! Trafnie to ująłeś! Nabieraj siły i
        wracaj, bo "konkluzja" jest bardzo ważna! ;-) Masz coś konkretnego na myśli
        pisząc o "oddolnej sile"?
        Pzdr.
        • schutzengel Re: Opolszczyzna - za i przeciw 24.04.05, 10:14
          Tak mam coś konkretnego na myśli.
          ;)
          se.
          • maksik9 Re: Opolszczyzna - za i przeciw 24.04.05, 14:29
            schutzengel - twoja analiza jest całkowicie trafna. Przypominam sobie ten szum
            medialny w obronie woj. opolskiego. Zmasowana kampania w NTO nie pozwalała
            przebić się innym opiniom. Sam już wtedy miałem swoje odrębne zdanie.
            Próbowałem się przebić z tym zdaniem do NTO i tygodniku mniejszości niemieckiej.
            Ale takie opinie nie miały wtedy prawa sie przebić i nie były publikowane.
            Dziennikarze NTO walczyli o swoje miejsce pracy i robili ludziom wodę z mózgu,
            wprost przekonując ludzi że bez woj. opolskiego pogorszy się im standard życia i
            będzie wręcz koniec świata. Straszono ich że bedą musieli jeździć załatwiać
            wszystko w Katowicach. Tak jakby normalny człowiek na codzień załatwiał mnóstwo
            spraw w urzędach wojewodzkich. Ja prawdę mowiąc, nie przypominam sobie żebym
            musiał w swoim życiu załatwiać jakąś sprawę na szczeblu urzędów wojewódzkich.
            A politycy mieli swoje posadki do obrony. W łańcuchu udziału nie brałem, ale
            poszedłem popatrzeć, zeby się przekonać jaki zmasowana propaganda moze mieć
            wpływ na ludzi. I ten wpływ był bardzo duży. Pozdrawiam.
    • schutzengel Re: Opolszczyzna - za i przeciw 11.05.05, 19:42
      Przypomniało mi się jeszcze jedno!
      O tym jak słabe jest województwo opolskie najlepiej świadczy samo zachowanie
      obywateli.
      I tak, jeszcze nie tak dawno wśród lekarzy powiatu strzeleckiego i
      kędzierzyńskiego bardzo popularne było zachęcanie pacjentów do ubezpieczenia
      w... śląskiej kasie chorych!!!
      Czy trudno o lepszy przykład potęgi "opolszczyzny"?
      se.
    • farys_stop Re: Opolszczyzna - za i przeciw 12.05.05, 14:34
      na dokładkę opiuje linka z innego forum:
      info.onet.pl/1095621,11,item.html
      Władze Opolszczyzny przygotowuja projekt zapewniający zintegrowane zarzadzanie
      (oby to słowo było własciwe) i wymiana informacji pomiedzy urzedami
      woj.opolskiego. Projekt nazywa sie e-urząd a jednym z jego przejawów jest
      portalinternetowy "Wrota Opolszczyzny" - niedawno była konferencja w tej
      sprawie i powinno cos być we wtorkowych aktualnościach - sam nie ogladałem.
      Oto adres wrót:
      www.wrotaopolszczyzny.pl/pl
      Oczywiscie wszystko dotuje UE.
      • farys_stop Wrota Opolszczyzny ruszyły 23.07.05, 17:18
        serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,2832715.html
        ale co z tego, skoro nie wszystkie urzedy podjęły wspłpracę np Urząd Wojewódzki
        • eichendorff Re: Wrota Opolszczyzny ruszyły 23.07.05, 18:19
          Dziwne. Wydawało mi się, że Wrota Opolszczyzny już dawno istniały w sieci.

          "Prowadzący imprezę wicemarszałek Galla rozpływał się nad portalem. - To jeden
          z pierwszych portali regionalnych w Polsce - podkreślał."

          Hmmm... To jeszcze dziwniejsze! Każdy Urząd Marszłakowski ma swoją stronę,
          która jednocześnie pełni rolę regionalnego portalu. Można dyskutowac nad ich
          funkcjonalnością, ale nie zmienia to faktu, że takich portali jest w Polsce 16.
          Poza tym sama nazwa też nie jest oryginalna. Co najmniej kilka z tych
          regionalnych portali to właśnie jakieś Wrota, np:
          Wrota Małopolski
          www.wrotamalopolski.pl/
          Wrota Podlasia
          www.wrotapodlasia.pl/pl/default.htm
          • farys_stop Re: Wrota Opolszczyzny ruszyły 23.07.05, 20:51
            eichendorff napisał:

            > Dziwne. Wydawało mi się, że Wrota Opolszczyzny już dawno istniały w sieci.

            Masz racje ale teraz bylo oficjalne otwarcie.

            > "Prowadzący imprezę wicemarszałek Galla rozpływał się nad portalem. - To
            jeden
            > z pierwszych portali regionalnych w Polsce - podkreślał."
            >
            > Hmmm... To jeszcze dziwniejsze! Każdy Urząd Marszłakowski ma swoją stronę,
            > która jednocześnie pełni rolę regionalnego portalu. Można dyskutowac nad ich
            > funkcjonalnością, ale nie zmienia to faktu, że takich portali jest w Polsce
            16.
            Niezupełnie - ten portal mial polaczyc wszystkie instytucje wojewodztwa i co
            wazniejsze na wrotach opolszczyzny wdrazany jest e-urząd czyli strona z ktorej
            mozna bedzie skladac wnioski do urzedow. No ale nie wszystkie instytucje na to
            przystaly wiec pomysl juz sie nie udal i w tej sytuacji moze rzeczywiscie
            wytarczy strona urzedu marszalkowskiego.

            > Poza tym sama nazwa też nie jest oryginalna. Co najmniej kilka z tych
            > regionalnych portali to właśnie jakieś Wrota, np:
            > Wrota Małopolski
            > www.wrotamalopolski.pl/
            > Wrota Podlasia
            > www.wrotapodlasia.pl/pl/default.htm

            nie powinna byc oryginalna!! bo w kazym wojewodztwie powinno sie ja taksamo
            latwo odnalezc - czyli docelowo mozna sie spodziewac 16 takich stron z e-urzedem
            • eichendorff Re: Wrota Opolszczyzny ruszyły 25.07.05, 10:05
              farys_stop napisał:

              > nie powinna byc oryginalna!! bo w kazym wojewodztwie powinno sie ja taksamo
              > latwo odnalezc - czyli docelowo mozna sie spodziewac 16 takich stron z e-
              > urzedem

              W województwie śląskim odpowiednikiem "wrót" jest strona www.silesia-region.pl
              Czy więc mam się spodziewać przemianowania tej strony UM na Wrota Śląska? A
              może Wrota Górnego Śląska? Choć nie wszyscy byliby z tego zadowoleni to może
              Wrota Śląsko-Dąbrowskiego? Albo jeszcze bardziej "pluralistycznie": Wrota
              Śląska, Zagłębia, Żywiecczyzny i powiatu częstochowskiego? :-)

              Nie zawsze uniwersalizm jest OK...
              • farys_stop Re: Wrota Opolszczyzny ruszyły 25.07.05, 10:56
                skoro nie jest to usystematyzowane to powinna powstac witryna ze wszystkimi
                regionami a dodatkowo kazda instytucja bioraca udzial powinna zamieszczac
                odnosniki - wtedy nazwa straciłaby znaczenie.

                btw.
                Skoro www.silesia-region.pl/ to adres odpowiednik Wrót Opolszczyzny to
                jaki jest adres Urzedu Marszałkowskiego Województwa śląskiego?
                • eichendorff Re: Wrota Opolszczyzny ruszyły 25.07.05, 13:30
                  farys_stop napisał:

                  > skoro nie jest to usystematyzowane to powinna powstac witryna ze wszystkimi
                  > regionami a dodatkowo kazda instytucja bioraca udzial powinna zamieszczac
                  > odnosniki - wtedy nazwa straciłaby znaczenie.
                  >
                  > btw.
                  > Skoro www.silesia-region.pl/ to adres odpowiednik Wrót Opolszczyzny to
                  > jaki jest adres Urzedu Marszałkowskiego Województwa śląskiego?

                  To strona Urzędu Marszałkowskiego, ale znajdziesz tam wszelkie informacje,
                  które można znaleźć również na "Wrotach". Za wyjątkiem - oczywiście - e-urzędu,
                  ale jak sam stwierdziłeś, e-urząd na Wrotach Opolszczyzny nie działa tak jak
                  powinien.
                  W tej chwili zdaje mi się, że w Opolu powstał dualizm. Są dwie strony i wiele
                  osób może nie wiedzieć gdzie szukać konkretnej informacji. No chyba, że na
                  stronie UM będzie przekierowanie na "Wrota".
                  • farys_stop Re: Wrota Opolszczyzny ruszyły 25.07.05, 13:33
                    dokładnie - jest to na chwile obecna dualizm. Ale to głownie "dzieki" opolskim
                    instytucjom ktore nie chcialy wkladac pracy w przystapienie do projektu
          • farys_stop Re: Wrota Opolszczyzny ruszyły 08.09.05, 07:30
            Wrota opolszczyzny otwarto jako trzecie w kraju, znowu co o nich slychac:
            miasta.gazeta.pl/opole/1,35086,2905272.html
            Nasze Wrota robiła krakowska spółka Comarch.
            • stefan_ems Re: Wrota Opolszczyzny ruszyły 08.09.05, 20:41
              farys_stop napisał:

              > Wrota opolszczyzny otwarto jako trzecie w kraju, znowu co o nich slychac:
              > miasta.gazeta.pl/opole/1,35086,2905272.html
              > Nasze Wrota robiła krakowska spółka Comarch.

              Hmm, smutne. To po cholerę u nas uniwerek i polibuda? Następny punk PRZECIW!
              Gdyby Bill Gates urodził się w Polsce to nikt nie słyszałby o Windows’sie! ;-)
              (a zaczynał w garażu).
              • farys_stop Re: Wrota Opolszczyzny ruszyły 08.09.05, 21:15
                Nib tak. Jednak Comarch-CDN to potężna polska firma (zdobyli nawet godło Teraz
                Polska), która wygrała nawet przetarg zlecony przez administracje publiczna w
                Waszyngtonie w USA. Trudno z taką firmą wygrać.
                • farys_stop A jednak nie było tak ładnie..? 13.09.05, 13:38
                  GW chyba równiez poczuła niedosyt informacji w tej sprawie i odsłoniono nowe
                  fakty:

                  miasta.gazeta.pl/opole/1,35086,2909442.html
                  "(...)Zapraszaliśmy dyrektora Tomczaka na spotkania, by przedstawić nasze
                  możliwości, ale poza jedną konferencją się nie pojawił - mówi Mariusz
                  Kuśnierski z Lhotse Software(...)"

                  Szkoda, do lokalnego konsorcjum zawsze powinno sie zajrzec gdy tamto chce
                  współpracy - w koncu daleko nie ma.
                • eichendorff Re: Wrota Opolszczyzny ruszyły 13.09.05, 15:02
                  farys_stop napisał:

                  > zdobyli nawet godło Teraz Polska

                  To nie powód by mieli od razu wygrywać wszystkie przetargi na Górnym Śląsku.
                  Co innego gdyby zdobyli godło "Teraz Śląsk" ;-)
        • maksik9 Re: Wrota Opolszczyzny ruszyły 23.07.05, 18:30
          przeczytałem wczoraj w NTO tekst o "wrotach opolszczyzny" a że akurat
          potrzebowałem znaleźć prywatny ośrodek wodny w Januszkowicach, pokazywany kiedyś
          w TV sądziłem że tam to bez trudu znajdę. Poświęciłem na to prawie pół godziny,
          nic nie znalazłem oprócz adresu ośrodka ZK Zdzieszowice. Przy okazji
          przyglądnąłem się częściowo portalowi i zaskoczył mnie bardzo ubogi zestaw
          informacji o Opolszczyźnie. Jeżeli na to wydano ponad 1 mln zł to są to
          pieniądze wrzucone w błoto a nie żadna wizytówka województwa. Większe zasoby
          informacji posiadają inne opolskie strony jak oportal.pl , opole.pl czy strony
          gmin i powiatów.
          Dlatego dziwię się zadowoleniu władz wojewódzkich i chwaleniu się tym
          wyrzucaniem publicznych pieniędzy w błoto, a dziennikarzom NTO gratuluję
          bezkrytycznego podejścia, należało przynajmniej trochę sprawdzić co się za tymi
          "wrotami" znajduje.
          A ośrodek znalazłem najprościej jak można. W wyszukiwarce Onetu po napisaniu
          "Januszkowice" już na drugiej stronie z wynikami wyszukiwań, był adres strony
          www ośrodka, która profesjonalnie zrobiona zawiera wszystkie potrzebne
          informacje oraz mnóstwo zdjęć ośrodka.
          • farys_stop Re: Wrota Opolszczyzny ruszyły 25.07.05, 11:07
            proponuje zajrzec na www.wrotaopolszczyzny.pl do kategorii Cyfrowy Urzad -
            wybrać jakis powiat np. powiat strzelecki i dać szukaj przy wzorach wniosków -
            okazuje sie że na razie projekt jest w powijakach - no ale to dopiero jego
            początek, urzędnicy muszą się do niego przekonać.
    • farys_stop Re: Opolszczyzna - za i przeciw 05.07.05, 21:05
      Urząd marszałkowski zlikwidował w czwartek Agencję Rozwoju Opolszczyzny. Powód:
      mała aktywność, długi i brak zysków.

      Na początku lat 90. w każdym regionie powstały agencje rozwoju regionalnego,
      które miały ściągać inwestorów, promować regiony, zdobywać oferty i informacje
      o możliwościach inwestowania

      szczegóły na NTO:
      www.nto.com.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20050705/REGION/50705002



      ARO pokazuje dokładnie to co sie dzieje w całym województwie - jak jest
      zarzadzane.A moze sie mylę?
    • stefan_ems Drożyzna - Opolszczyzna 20.07.05, 20:58
      TANIEJ NIŻ U NAS JEST NAWET W WARSZAWIE!

      www.nto.com.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20050719/REGION/50718026
      • farys_stop Re: Drożyzna - Opolszczyzna 20.07.05, 21:37
        az nie chce mi sie wierzyc - chyba jednak jest to naciągane.
        • stefan_ems Re: Drożyzna - Opolszczyzna 20.07.05, 23:56
          farys_stop napisał:

          > az nie chce mi sie wierzyc - chyba jednak jest to naciągane.

          Chyba jednak nie, zresztą, łatwo to sprawdzić. Uważam, że jeszcze gorzej to wygląda w usługach. Ludzie coraz częściej szukają różnej maści brygad poza regionem, bo są o wiele tańsi.
          Pzdr.
          • maksik9 prezentacja Opolszczyzny w TVN 24 28.07.05, 22:18
            od kilku dni,pierwszy raz zauważyłem w niedzielę, w TVN24 ma miejsce ciekawa
            prezentacja Opolszczyzny. Część zapowiedzi pogody realizowana jest w danym dniu
            bezpośrednio, kilkakrotnie z jednego miejsca Opolszczyzny. Dotychczas widziałem
            z Turawy, Mosznej oraz Góry Św.Anny. Prezenter przedstawia krótką prezentację
            tego miejsca, pokazując walory historyczne i turystyczne. Jest to bardzo ciekawa
            promocja Opolszczyzny.
            • stefan_ems Re: prezentacja Opolszczyzny w TVN 24 28.07.05, 22:47
              miasta.gazeta.pl/opole/1,35114,2839154.html
              A ja już sam nie wiem Max. Trochę to naciągane, ostatnio coś im nie żal kasy a to na spoty reklamowe, a to na jakieś super drogie wrota internetowe. Rządzący w naszym regionie jakoś chcą się na siłę pokazać – czy to aby nie kampania?
              Mogę się mylić. Nie darzę sympatią pana Galli, może stąd taka moja reakcja. Promocji regionu nigdy nie jest za wiele ;-)
              Pzdr.
              • optymista7 Re: prezentacja Opolszczyzny w TVN 24 25.08.05, 01:43
                Ooo jak PO straszy, że region chce zlikwidować, to się boją ;) Promocja musi
                być, bez tego w dzisiejszym świecie ani rusz. Każdy robi jakiś PR. Co do wrót
                internetowych - tzn. projektu Wrota Opolszczyzny - to jest to szersza sprawa,
                więc za jakiś czas każde województwo tę "furtkę" ;) będzie mieć. Sieć rośnie na
                potęgę, rozwijać się będzie, więc dobry portal zawsze się przyda. Pozdrawiam!
                • maksik9 Re: prezentacja Opolszczyzny w TVN 24 25.08.05, 14:44
                  z tą likwidacją to fikcja. "Trybuna" dawna "Ludu" chce odebrać głosy w wyborach
                  PO i dlatego alarmuje że ta chce zlikwidować województwo, a nuż ktos się
                  przestraszy i zagłosuje na SLD. Zwykła walka przedwyborcza.
    • mein_schlesien Re: Opolszczyzna - za i przeciw 26.09.05, 15:37
      Do rozbiorki to najlepiej sie tzw. Slaskie nadaje. Ludzie przyjeliby
      podzial "Slaskiego" na Slask i Zaglebie z wielka ulga. Problem lezy glownie w
      tym, co na to reszta Gornego Slaska. Ostatnio Opole nie bylo zachwycone wizja
      wspolnej drogi ze zdewastowanym przemyslem wschodniego Slaska. Czy dzisiaj
      znalazlaby poparcie idea zjednoczenia Gornego Slaska ? Interesuje mnie, co o
      tym sadzi sie w Opolu (sam reprezentuje Katowice). U nas byc moze nastroje
      bylyby przyjazne.
      • stefan_ems Re: Opolszczyzna - za i przeciw 28.09.05, 21:48
        mein_schlesien napisał:

        > Do rozbiorki to najlepiej sie tzw. Slaskie nadaje. Ludzie przyjeliby
        > podzial "Slaskiego" na Slask i Zaglebie z wielka ulga. Problem lezy glownie w
        > tym, co na to reszta Gornego Slaska. Ostatnio Opole nie bylo zachwycone wizja
        > wspolnej drogi ze zdewastowanym przemyslem wschodniego Slaska. Czy dzisiaj
        > znalazlaby poparcie idea zjednoczenia Gornego Slaska ? Interesuje mnie, co o
        > tym sadzi sie w Opolu (sam reprezentuje Katowice). U nas byc moze nastroje
        > bylyby przyjazne.

        Moim zdaniem województwo śląskie powinno być określone w historycznych granicach
        Górnego Śląska, pomijając oczywiście tę część znajdującą się dziś w Czechach. Z
        pewnością woj. opolskie nie ma już dziś takiego poparcia, jakie było w ’97, ale
        niestety obserwuję się również niechęć do wspomnianego rozwiązania, szczególnie
        wśród niektórych osób z kręgu MN, jak i takich, którym obojętne są wartości
        historyczne i tradycjonalne Górnego Śląska.
        • eichendorff Re: Opolszczyzna - za i przeciw 29.09.05, 12:43
          stefan_ems napisał:

          > województwo śląskie powinno być określone w historycznych granicach
          > Górnego Śląska, pomijając oczywiście tę część znajdującą się dziś w Czechach

          Pierwszym krokiem do zjednoczenia tych ziem (włącznie z "czeską" częścią)
          powinno być powołanie wielkiego Euroregionu w historycznych granicach Górnego
          Śląska, zamiast 3 czy 4 euroregioników, które teraz istnieją. Czy przyniosły
          jakieś pożytki?
          • stefan_ems Re: Opolszczyzna - za i przeciw 29.09.05, 16:04
            eichendorff napisał:


            > Pierwszym krokiem do zjednoczenia tych ziem (włącznie z "czeską" częścią)
            > powinno być powołanie wielkiego Euroregionu w historycznych granicach Górnego
            > Śląska, zamiast 3 czy 4 euroregioników, które teraz istnieją. Czy przyniosły
            > jakieś pożytki?

            No właśnie, naszego regionu to się już chyba nie dało bardziej rozbić.
            unia.realnet.pl/s.php?t=euroregiony
        • maksik9 Re: Opolszczyzna - za i przeciw 30.09.05, 20:39
          uważam że najlepiej byłoby żeby powstało woj. górnośląskie z obszarów właściwych
          dla Górnego Ślaska, tj z części woj opolskiego bez Brzegu, Nysy, które i tak
          ciążą ku Wrocławiowi, oraz z części woj.śląskiego(katowickiego) bez Częstochowy,
          Zagłębia. Stolicą mogłoby być Gliwice, które wyrastają na prężny ośrodek
          gospodarczy i naukowy.
          Gdyby przedstawić rzetelnie wszystkie za i przeciw możliwe byłoby
          przekonanie ludzi za taką opcją. Niestety nie widzę takich mediów publicznych
          które mogłyby i zechciałyby taką opcję przedstawiać z jej zaletami a może i
          wadami. Zbyt dużo szkodziło by to ich interesom. A niestety Fora Internetowe są
          na to jeszcze zbyt mało opiniotwórcze.
          • eichendorff Re: Opolszczyzna - za i przeciw 01.10.05, 15:07
            maksik9 napisał:

            > Stolicą mogłoby być Gliwice, które wyrastają na prężny ośrodek
            > gospodarczy i naukowy.

            Zdecydowanie bardziej podoba mi się pomysł aby stolicą tego województwa była
            historyczna stolica Górnego Śląska - Opole. Tu urzędowałaby głowa władzy
            wykonawczej (marszałek, wojewoda - nazwa nieistotna; istotne natomiast by był
            wybierany w wyborach bezpośrednich bądź przez Sejm Śląski). Natomiast siedzibą
            władzy ustawodawczej byłyby Katowice - historyczna siedziba Sejmu Śląskiego.
            Słyszałem już głosy oponentów przeciwko takiemu rozwiązaniu (urzędnicy
            jeździliby tam i z powrotem i wydawali publiczną kasę na paliwo), jednak ze
            względu na obecny poziom technologii teleinformatycznych uważam te głosy za
            całkowicie bezpodstawne. Można sobie przecież wyobrazić sytuację, że
            marszałek/wojewoda wygłasza orędzie w Sejmie Śląskim ...nieruszając się z
            Opola. Po prostu urządzono by telekonferencję, a na mównicy w Sejmie ustawiono
            by duży telebim, na którym wyświetlanoby mówcę. Pewnie za jakiś czas telebim
            zostałby zastąpiony hologramem, ale na technologie a'la Gwiezdne Wojny musimy
            jeszcze troche poczekać ;-)
      • farys_stop Inwestycje ... 03.10.05, 08:34
        woj. opolskie to jedyne takie województwo w Polsce ... gdzie nie ma o czym
        pisac:
        dom.gazeta.pl/inwestycje/0,67745.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka