dino22
23.02.05, 11:34
Mam interet załozony w TV Kablowej w Zawadzkiem. Od Grudnia właściciel blokuje P2P, nie mozna grać przez sieć. Łącze jest przeciążone do granic mozliwości. Sieć działa tragicznie. Podpisuje sie umowe na 128 Kbps tymczasem czasami działa mniej niż 64 Kbps, w nocy promocja 256 Kbps, w praktyce mniej niz 128 Kbps. O ściaganiu czegokolwiek można sobie pomażyć. Jest to czysty chwyt markietingowy, żeby zyskać więcej klientow. Facet tłumaczy sie że czeka na nowe łacze od telekomunikacji, w co coraz bardziej wątpię... Interet oferuje za 50 zł, Telekomunikacja już za ponad 70 zł :( Właściciel kablowki wykorzystuje sytaucje i kozysta z wysokich cen TPSA. Nic nie informuje o jakichkolwiek blokadach w umowie... Czy takie działania są bezkarne? Czy nie będzie tutaj już innego dostawcy usług?