Gość: 49-100
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
26.02.05, 20:12
Nasz wspaniały proboszcz, co się Chyłkiem obok dekalogu prześlizguje.
Co jego pyta,się Jerzy, jak aniołowi z trzema parami skrzydeł się przypatruje.
W miłość wzajemną się z nim związał, i tajemnicę wiary, co noc rozwiązuje
Ten nasz proboszcz, co święte dzieci wychowuje, na to wyróżnienie zasługuje..
Że dziecię się urodzi,niby nie wiedział,a grzechomierza w gosposi zagłębiał.
Całą noc wojował,szabli z pochwy nie wyjmował,tajemnice wiary zgłębiał.
Chyłkiem tego posta przesyłam, i Jerzy mi się włos na głowie.
Że nie dostanę rozgrzeszenia i pójdę do nieba w połowie.
Amen.