Dodaj do ulubionych

Altruizm - grozna wada

IP: *.proxy.aol.com 10.01.03, 17:18
------------------------------------------------------------------------------
--
Rozpoczynam watek poswiecony ludziom chcacym zyc lepiej, z wieksza
satysfakcja dajaca szczescie samym sobie jak rowniez i innym.
Zyjacym zycie nie altruistyczne i bez poswiecen, ludziom zaspokajajacym swoje
wlasne szczescie w pierwszym rzedzie - jako najszlachetniejszy ideal
rozumnego egoizmu.

Zapraszam wszystkich ludzi otwartych na najwyzsze wartosci ludzkie, rowniez
tych uwiklanych w czczenie bostw czy innych nielogicznosci.
Sam tez bylem na tym etapie zagubienia i rozumie oburzenie 'nieoswieconych' -
nikt tu nie bedzie nikogo wysmiewal.

Proces ten nazywam "Oczyszczaniem Mysli",

podaje kilka tez, uwag, ktore wczesniej zamieszczalem na lamach 'GW':

- a wiec twierdze, ze czlowiek jest najinteligentniejszym stworzeniem we
wszechwiecie jaki znamy - co do tego mam nadzieje nie mamy watpliwosci,

- kazda wiara (czy inna nieracjonalnosc) stoi ponad jednostka i mniej lub
wiecej pogardza czlowiekiem, w koncu to tylko 'malpa', nierozumny 'pylek' i
inne pomniejszajace wartosc czlowieka okreslenia,

- wiara w zwiechrznictwo nad jednostka np. w boga, cesarza, furera, krola,
sekretarza, spoleczenstwo, ogol itp. prowadzila i dalej prowadzi do
konfliktow i nieszczesc,

- uscislajac, 'grzechem'(wina) jest wiara w zwiechrznictwo tego 'czegos'
ponad
indywidualnym czlowiekiem, nazwa nie ma znaczenia - mistyczny bog czy
mistyczny
kolektyw,

- wartosci o ktorych czesto mowia wierzacy w boga czy inne 'mistycyzmy' nie
pochodza od czegos czego nie ma tylko od nas samych,

- ogol jest pojeciem nie istniejacym i mistycznym jako, ze jest tylko zbiorem
indywidualnych ludzi a tylko jednostka ma rozum, stad ogol jest z zalozenia
bezmyslny, mistyczny,

- milosc jest u czlowieka rozumnym aktem a nie losowym przypadkiem mistycznie
nadanym,

- milosc jest ludzka odpowiedzia (reakcja) na wartosci jakie dana jednostka
ceni najbardziej,

- wszystkie odczucia jak (wspolczucie,etyka,braterstwo,szacunek) sa
jaknajbardziej ludzkim, racjonalnym stanem,

- wszystkie stany uczuciowe pochadza od rozumu a nie od serca, sa wynikiem
naszych przemyslen, doswiadczen, nadziei i naszych osobistych reakcji na
powyzsze,

- tym wlasnie roznimy sie od swiata zwierzat, ze nie 'czujemy' tylko myslimy,

- wyjatkowosc czlowieka polega na tym, ze aby przezyc musi myslec, nic nie
jest
dane mu automatycznie czy przez instynkt,

- wszystko co mamy (pozywienie,schronienie,braterstwo,technika,milosc itd.)
jest wynikiem myslenia,

- tragedia jednostki zaczyna sie kiedy daje pierwszenstwo 'czuciom' a nie
rozumowi,

- poswiecenie i altruizm oznacza wykonywanie czegos ze strata, wymiana, ktora
pomniejsza,

-najwyzsza forme altruistycnego zachowania (nic dla samego siebie)
widzielismy
9/11 w Nowym Jorku,

- kazdy tyran, krol, religia, zada poswiecenia i altruizmu od jednostki,
liczac, ze poddani nie beda zadawac racjonalnych (rozumowych) pytan,

- tylko odrzucenie tych historycznych wad - (ogol, krol, bog, tyran
czy "dobro
spoleczenstwa" ponad dobrem jednostki) - moze doprowadzic czlowieka do
sensownej i wartosciowej koegzystencji,

- nadzieja, wspolczucie, etyka, szacunek, lojalnosc i moralnosc sa
jaknajbardziej logiczne
i racjonalne choc absolutnie nie altruistyczne (pomniejszajace posiadana
wartosc),

- kazde z tych stanow wzbogacaja osobe ktora je eksponuje, dlatego zaliczam
je
na rowni z miloscia, do 'korzysci wlasnych' (self-intrest),

- milosc jako najwyzsza forma rozumnych osobistych uczuc, jest jednoczesnie
absolutnie egoistycznym stanem,

- milosc moim zdaniem nie jest dzieleniem sie tylko mnozeniem, w wyniku
dzielenia pomniejszamy wartosc wlasna np. gdy kochamy bez wzajemnosci,

- wiara w boga jest destruktywnym dzieleniem, "miloscia bez wzajemnosci",

- jest to tzw. milosc nie rozumna , prowadzaca do ciaglego samooszukiwania,

- tylko nie egoista nie jest w stanie kochac, osoba pozbawiona wlasnego JA
jest
skazana na zycie z 'drugiej reki' i wieczne poszukiwanie zwiechrznictwa,
wodza,
ogolu czy boga,

Nie bede zanudzal, bo moze nie jestes jeszcze otwarty na piekny stan w jakim
czlowiek moze zyc, gdy odrzuci wszystkie te nierozumne 'mistycyzmy' i zacznie
przezywac kazdy moment tu i teraz, poslugujac sie jedynym narzedziem jaki
posiada - ROZUMEM. Narzedzie przetrwania i szczesliwego istnienie na ziemi.
Ale jesli jest odwrotnie i 'czujesz' potrzebe wzbogacenia swojego zycia i
zycia swoich najblizszych chetnie sluze pomoca.
Rozumne i dobrowolne pomaganie daje mi satysfakcje i wzbogaca moje wlasne
zycie. Jest to wzniosla forma egoizmu jako ze i Ty mozesz na tym skorzystac,
choc nie jest to moim glownym celem (w koncu Cie nie znam).


Niech zyje rozumny egoizm - nikt na tym nie traci, a conajmniej jedna osoba
zyskuje.
Smierc altruizmowi - poniewaz wszyscy na tym traca.

pozdrawiam i zapraszam,
j.
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka