Dodaj do ulubionych

Pojednanie dla Papieża

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.05, 10:14

Niewątpliwie ładny gest ale po co ta łyżka dziegciu w beczce miodu ? cyt.:
"Dla milionów Ślązaków i Niemców, którzy po wojnie zostali okradzeni i
wywłaszczeni, wpędzeni do poniemieckich obozów koncentracyjnych i specjalnie
przygotowanych przez Polskę - tylko dlatego, że byli Ślązakami czy Niemcami -
gdzie głód, śmierć i mord były codziennością i eliminowały ich z życia, także
dla tych milionów wypędzonych z własnych domów i ojczyzny, Polska nigdy się
nie usprawiedliwiła"
Dla równowagi autor powinien wyliczyć wszystkie zbrodnie Niemców wobec
Polaków, które także nigdy nie były "usprawiedliwione". Ale niech mu tam,
ważniejsze, żeby nie fałszowali historii w swoich podręcznikach, bo inaczej
takie gesty na nic się zdadzą.
Obserwuj wątek
    • Gość: AWM Re: Pojednanie dla Papieża IP: *.zaodrze.punkt.pl / *.zaodrze.punkt.pl 15.04.05, 11:42
      Pojednanie dla Ojca Świętego - Tak.
      Podana inicjatywa jest przykładem jak mozna "skopać" najlepsze rozwiązania
      podając je nie w tym miejscu, nie w tym czasie i nie przez nieodpowiedzialne
      osoby.Musi poczekaća szkoda.
    • niezapowiedziany Re: Pojednanie dla Papieża 15.04.05, 13:05
      <Kiedy Papież w 1996 r. wraz z niemieckim kanclerzem Helmutem Kohlem kroczyli
      po zjednoczeniu Niemiec przez Bramę Brandenburską, Karol Wojtyła
      powiedział: "Teraz się już wojna zakończyła".>

      A Niemcy gwizdali.

      Teraz moja kolezanka z Niemiec nie mogla zrozumiec, po co to cale zajscie z
      zaloba w Polsce (zeby bylo jasne: ma prawo tego nie rozumiec, nie oceniam jej
      za to, po prostu tak jest).

      A co do pojednania: Jak Powiernictwo Pruskie i inne takie odstapia a rzad
      niemiecki zlozy jasna deklaracje, ze sprawy roszczen i odszkodowan ze strony
      Niemiec i Niemcow (!!!) w zw. z II WS sa bezprawne i wprowadza to do systemu
      prawnego i takie zadania ustana, to bedziemy mogli rozmawiac o pojednaniu i nie
      sprzeciwianiu sie Polakow takim "zlym Niemcom, o ktorych ostatnio coraz
      czesciej slychac". Ja nie widze powodow dla ktorych mialbym obecnych Niemcow
      nie lubic, mam kolezanki Niemki, ale na sile na pewno nie uznam, ze w imie
      pojednania, to my teraz musimy zaprzestac protestowania przeciw niemieckim
      roszczeniom wojennym. hahaha. o nie.
      • Gość: Peter Hadziaj zostanie hadziajem ... IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 15.04.05, 19:06
        Pan Pollok czul sie zapomniany to postanowil hadziajom wlazic do tylka.
        Nic sie nie da zrobic na komede.Natura hadziaja juz taka jest ze jesli nie
        jestes taki jak on to jestes wrogiem i do tej roli sie Slazacy przyzwyczaili...
    • Gość: MIeszaniec Panie Pollok niech Pan nie bierze się za pióro IP: *.pl / 217.173.202.* 15.04.05, 19:00
      Najlepiej niech Pan nie wypowiada się na publicznym forum.
      Wie Pan chociaż co Pan napisał?
      Może by tak Pan przeczytał ten tekst raz jeszcze.
      Przesłanie Pańskich wypocin, których cel nie jest dla mnie jasny, jest
      następujące: Podajmy sobie ręce, Polacy i Niemcy, ale żeby to nastąpiło,
      jeszcze wy Polacy musicie nas Niemców przeprosić.
      Otóż powiem Panu, że Polacy nie muszą was Niemców przepraszać.
      Bo nie Polacy was Niemców eksterminowali, okupowali i gnębili przez 6 lat,
      pozostawiając za sobą ruinię, spusztoszenie materialne, intelektualne i 45
      poddaństwa państwu sowieckiemu i 6 milionów trupów. To wszystko Wasza Niemców
      robota. Czymże są wypedzenia wobec tego ogromu krzywd?
      Waszych przeprosin nigdy nie będzie mało.
      Mówię to Panu ja - polsko-śląsko-niemiecki mieszaniec, potomek walczących na
      Ostfroncie, potomek członków NSDAP, potomek beneficjentów okradania i
      mordowania Żydów, potomek głodujących, zdychająch na grużlicę i tyfus Polaków i
      pozbawionych majątku przez komunę i potomek niemieckich najeźdźców. Ja to
      mówię Panu - potomek wypędzonych z domu przez polskich szabrowników i
      okradzionych z całego mienia ruchomego i tułających się po Śląsku w
      poszukiwaniu nowego miejsca na ziemi. Potomek Ślązaków gnębionych przez komunę
      i potomek polskich partyzantów i niewolników III Rzeszy.
      Niech Pan lepiej już nic nie pisze. Bardzo Pana proszę. Nic Pan nie zrozumiał.

      Chce Pan zgody polsko-niemieckiej? To niech Pan o niej nie mówi!
      Ta zgoda już była. Kiedy za komuny jak wszyscy razem dostawaliśmy w tyłek.
      Teraz tylko ją burzycie, właśnie takimi słowami, jak Pańskie!
      Życzę rychłego opamiętania!
      • Gość: Peter Re: Panie Pollok niech Pan nie bierze się za pió IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 15.04.05, 19:10
        Powoluj sie na kogo chcesz ...jestes tylko hadziajem
        • Gość: MIeszaniec Re: Panie Pollok niech Pan nie bierze się za pió IP: *.pl / 217.173.202.* 15.04.05, 19:58
          Określenie hadziaj jest wysoce obraźliwe.
          Nie każdy Polak to wie, ale ja jestem śląskim mieszańcem i dla mnie to kamień
          obrazy.
          Wnoszę, że pospisujący się "Peter" jest zwykłym śląsko - szwabskim burakiem bez
          kindersztuby i wykształcenia, wychowanym w chlewie, z tych co to ich w efie
          nazywają Polaczkami.
          Buraczaństwo wyrażające się w słowach "jesteś tylko hadziajem" jest aż nadto
          oczywiste (coś jak kretyństwo Josefa Szwejka wyrażające się w słowach "Niech
          żyje Franciszek Józef Pierwszy"). Gdy się nie ma argumentów, to się rzuca
          obelgami. Nur Rüpelhaftigkeit und Erziehung.
          • Gość: Mieszanie P.S. IP: *.pl / 217.173.202.* 15.04.05, 20:00
            Oczywiście miało być ... "schlecht Erziehung".
            • Gość: alexso Re: P.S. IP: *.cust.tele2.pl 16.04.05, 10:39
              Oj Mieszncu ! Mówisz że określenie "hadziaj" jest dl ciebie wysoce obrażliwe ??

              Hadziaj to gwarowa nazwa ludności napływowej ,która to po 45 została
              przywieziona razem ze swoją prymitywną kulturą na rdzennie śląską ziemię!
              Jeżeli jesteś mieszancem to można cię nazwyać półhadziajem, co jednak
              niezmienia faktu iż nigdy nie będzesz Ślązakiem !

              Tak więc jeżeli ktoś powie Ci o oczy ty hadziaju , to się nie gniewaj gdyż
              określenie to pasuje do Ciebie jak ulał .
              • Gość: MIeszaniec Re: P.S. IP: *.pl / 217.173.202.* 16.04.05, 21:35
                Nieprawda !
                Określenie "hadziaj" może pierwotnie miało takie znaczenie, jak piszesz,
                natomiast obecnie jest określeniem jednoznacznie pejoratywnym. I to bardzo.
                Ponieważ nie wiem czy wiesz co to znaczy pejoratywny, to wyjaśniam: "mający zły
                wydźwięk, złe, negatywne znaczenie". Chyba nie jesteś Ślązakiem skoro myślisz
                inaczej.
                Uważam, że obecnie to określenie jest wysoce i wielce obraźliwe, i ja się
                obraziłem. Zresztą taki był cel tego bydlaka, który podpisał się peter i cel
                ten został osiągnięty.

                W kwestii czy ja jestem Ślązakiem, czy nie, będę decydował tylko i wyłącznie
                ja, a nie Ty albo jakaś inna świnia podpisująca się peter. Takie są dzisiejsze
                kryteria przynależności narodowej, co nieraz już tu było cytowane, szczególnie
                przez Echte Schlesierów. Po ojcu Ślązak lub Niemiec, jak kto woli, po mamie
                Polak, urodzony i wychowany w Opolu - mam prawo do dowolnego wyboru. Das ist
                mein personlich Sache. A wam od tego wara!
                Ale ja wcale nie chcę być takim Ślązakiem ja wy, i "mieszaniec" mi najbardziej
                pasuje. Wolę nie mieć nic wspólnego z burakami bez kindersztuby i
                wykształcenia, którzy się nadymają, że niby są czymś lepszym od "Polaczków",
                nie mając po temu żadnych powodów. Z reguły skończone zawodówki, pusty łeb,
                brak umiejętności poprawnego wyrażania się w dowolnym języku, ze śląskim
                włącznie, za to parę groszy więcej w kieszeni od przeciętnego "Polaczka" i
                przekonanie o swojej wyższości.
                Totalna żenada.
                Całe szczęście, że jeszcze jest trochę mądrych, dobrze wychowanych i
                utytułowanych Ślązaków, którzy z Wami buraki nie mają nic wspólnego. Wolę
                trzymać z nimi, a Wy się nadymajcie dalej. Byliście beznadziejni i beznadziejni
                pozostaniecie. Żadna śmierć Papieża nie spowoduje, że spłynie na was dar Ducha
                Świętego.
                • Gość: MIeszaniec do Alexso IP: *.pl / 217.173.202.* 16.04.05, 21:43
                  Przepraszam za źle skonstruowane zdanie, w którym Cię wymieniłem.
                  Może sugerować ono, że uważam Cię za to samo, co petera, a tak nie jest.
                  Ein Bemerkung mehr: Nawet w/g Twojej definicji hadziaj, nie jestem hadziajem w
                  żadnym calu, gdyż moi polscy przodkowie nie wywodzą się z Kresów.
                • Gość: BRO Re: P.S. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.05, 22:29
                  Oj Mleszanec, Mleszanec
                  Ponioslo Cie.
                  Nawet to rozumiem ale nie podzielam Twego oburzenia.
                  Niewazne co jest mowione lecz to, kto mowi.
                  Czlowiek z klasa pewnych rzeczy nie powie.
                  Ktos z marginesu nie jest w stanie obrazic.

                  Najbolesniejsze jest to, ze ci, ktorych uwazamy za swoich bywaja tak,
                  eufemistycznie mowiac, malostkowi.

                  Jesli jednak ma cos sie zmienic, potrzebna jest cierpliwa praca u podstaw. Musi
                  ona inaczej dzis wygladac niz w XIX w. ale wciaz jest potrzebna.

                  To, ze ludzie sa prosci, to bardzo zwyczajne. Ze wielu popada w tzw. margines,
                  jest bolesne. Nikczemne jest jednak to, ze margines rosci sobie prawo do normy.
                  Anonimowosc internetu sprawia, ze norma sie niestety obniza, by nie powiedziec,
                  stacza.

                  Spolecznie prowadze pewne zajecia w wiezieniu. Niektorzy z tych chlopakow
                  pochodza ze srodowisk marginalnych. Jakaz to radosc widziec jak taki ktos
                  rekami i nogami zapiera sie by wylezc z bagna, w ktorym znalazl sie od
                  urodzenia. I jednoczesnie bardzo przykre jest ogladac uporczywe staczanie sie
                  takich, ktorzy start zyciowy mieli calkiem dobry.

                  A wracajac do utozsamiania sie z kims, czyich postawy i zachowan nie akceptuje
                  sie, to przypomne Pan Jezusa.
                  Jako Bog nie akceptowal naszego grzechu i nikczemnosci. Jako czlowiek utozsamil
                  sie z nami calkowicie. Utozsamil sie nawet z naszym grzechem. Za nasz grzech
                  wlasnie umarl na krzyzu.
                  Zeby swoich podciagnac w gore trzeba samozaparcia, mozolu, cierpienia, slowem -
                  krzyza na kazdy dzien.

                  Ktos powie: To zbyt wzniosle. My tu nasze ziemskie sprawy walkujemy.
                  No wlasnie co warte sa te nasze sprawy gdy, najwyzsza wartoscia - czlowiekiem,
                  jestesmy w stanie poniewierac?

                  Konczac chce Ci Mleszanec powiedziec, ze Cie cenie. Jesli to od nieznanego z
                  drugiego kranca kraju moze cos znaczyc.
                  A ze trzeba sie namozolic? - nic wartosciowego na ziemi nie przychodzi latwo.

                  Pozdrawiam
                  BRO
                  • Gość: MIeszaniec Re: P.S. do BRO IP: *.pl / 217.173.202.* 16.04.05, 22:57
                    Wierz mi - to słowo "hadziaj" ma naprawdę mocno pejoratywny odcień.
                    Ten facet, peter, wiedział dobrze, jak mi może dopiec, skoro tego słowa użył.
                    Wiedział, bo sam również wściekłby się, gdyby jego nazwać "hadziajem".
                    Przeczytaj mój drugi post do Ciebie.

      • Gość: BRO Re: Panie Pollok niech Pan nie bierze się za pió IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.05, 21:11
        Gość portalu: MIeszaniec napisał(a):
        > Waszych przeprosin nigdy nie będzie mało.
        > Mówię to Panu ja - polsko-śląsko-niemiecki mieszaniec, potomek walczących na
        > Ostfroncie, potomek członków NSDAP, potomek beneficjentów okradania i
        > mordowania Żydów, potomek głodujących, zdychająch na grużlicę i tyfus Polaków,
        > pozbawionych majątku przez komunę i potomek niemieckich najeźdźców. Ja to
        > mówię Panu - potomek wypędzonych z domu przez polskich szabrowników i
        > okradzionych z całego mienia ruchomego i tułających się po Śląsku w
        > poszukiwaniu nowego miejsca na ziemi. Potomek Ślązaków gnębionych przez
        komunę
        > i potomek polskich partyzantów i niewolników III Rzeszy.

        Witaj Mleszanec
        Mysle podobnie jak Ty choc patrzymy na rzeczywistosc ze zgola odmiennych stron.
        Porównywanie cierpienia i krzywd narodow napadnietych i tych, ktore staly sie
        narzedziem napadu (oddzielam tu elity wladzy od przecietnego czlowieka
        uwiklanego w losy swego narodu) nie ma sensu.
        Oddziena kategorie stanowi Holocaust Zydow.
        Choc wiec tak uwazam, uwazam takze za potrzebne pochylenie sie nad cierpieniem
        Niemcow i Slazakow w koncowce wojny i tuz po jej zakonczeniu.
        Milczenie o tym przez dziesiatki lat nie sluzy pojednaniu spolecznosci zyjacych
        na Slasku.
        Nie uwazam, ze Polacy potrzebuja sie jakos szczegolnie kajac z powodu tamtych
        bolesnych wydarzen. Staly sie one raczej konsekwencja, rezultatem rozpentanej
        wojny, niz dalekosieznym planowym dzialaniem ze strony ulomnej powojennej
        polskiej panstwowosci. Choc z pewnoscia jakis rodzaj planowania, chocby
        krotkoterminowego byc musial.
        Wojna to zywiol. Raz rozpetany jest trudny do opanowania. W zywiole wojennym
        dochdza do glosu najprymitywniejsze instynkty (powszechniej niz w czasie
        pokoju), a najprymitywniejsze jednostki do wladzy.
        Milczenie o tamtych wydarzeniach nie jest jednak ani sluszne, ani korzystne dla
        zyjacych na Slasku ludzi.
        Uwazam, ze trzeba o nich mowic. Powiedziec, ze po polskiej stronie takze byly
        niechlubne operacje, zachowania i postawy. Potrzebne jest to nam Polakom.
        Potrzeba aby uslyszeli to zyjacy tu Niemcy i Slazacy.

        Tych pare zdan z komentowanego artykulu byloby do przyjecia gdyby napisal to
        ktos z Polakow. Gdy pisze to Niemiec brzmi niestosownie.

        Nie chce by moj post odczytywany byl jako niezgoda na Twoj Mleszancu post.
        Niech to bedzie raczej glos zgody. Ja dostrzegam kzrywdy Niemcow i Slazakow. W
        tym duchu pisany byl list biskupow polskich do niemieckich w latach 60-tych.
        Dostrzegam to ja niekatolik.
        W tym wlasnie duchu pisane bylo to slynne zdanie: "Przebaczamy i prosimy o
        przebaczenie".

        Jest wazne nie tylko co jest powiedziane lub napisane ale takze kto to mowi lub
        pisze. Byc moze autor artykulu nie jest wlasciwa osoba choc w tym co napisal
        troche racji jest.

        Pozdrawiam
        BRO
        • Gość: MIeszaniec Witaj! IP: *.pl / 217.173.202.* 15.04.05, 22:30
          MIałem już całą odpowiedź!
          Jedno trafienie nie ten klawisz i wszytsko poszło się wietrzyć!
          A szkoda, bo już nie mam czasu. Kleją mi siępowieki.
          Dobranoc. Może jutro?
        • Gość: MIeszaniec do BRO i ku uwadze p. Polloka IP: *.pl / 217.173.202.* 16.04.05, 22:41
          Ja nie mam nic przeciwko ujawnianiu historycznych faktów i o mówieniu o
          sprawach bolesnych z historii. Wręcz przeciwnie.
          Co do meritum mojego postu 0 wyjasniam raz jeszcze.
          Pan Pollok pisze jakieś chaotyczne, nieskładne teksty, których intencje są
          niejasne. Pisze tak od zawsze. Z chaosu jego ostatniego tekstu, cytowanego
          przez GwO można jedynie wyodrębnić wyrażone w imieniu Niemców, żądanie
          przeprosin od Polaków i narzekanie, że Polakom wciąż mało niemieckich
          przeprosin. Jak to się ma do tej wyciągniętej ręki - nie rozumiem.
          Jeśliby mi jeszcze pan Pollok odpisał, że ja wykoślawiłem jego intencje, lub,
          że go po prostu nie zrozumiałem, to byłby to jeszcze jeden dowód na moją
          trafność mojej tezy.
          A teza ta jest następująca:
          Pan Pollok nie ma daru giętkości pióra i daru umiejętności czytelnego
          formułowania przekazu słownego.
          Ergo - Pan Pollak powinien dać sobie spokój z pisaniną.

          Co do pojednania, to powtarzam do znudzenia. To pojednanie, zakopanie toporów
          wojennych już było. Moim zdaniem miało ono miejsce za późnej komuny.
          To se ne vrati w tamtej formie. A to nowe wykluwa się się trudem i żadne
          pojedyncze apele go nie zbudują. Na to trzeba przede wszystkim trochę czasu i
          ochłonięcia.
    • Gość: Pytek Pojednanie dlo Ludzi. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.05, 22:59
      Pjykne Woom dziynki Yjwaldzie za ta recepta i lyk przed wszyskih!

      Skoda yno, irze tak jak na papjyrzowe recepta i lyki, tak i na Waszo kans
      Poloukoow wybrzidzo. A przeca tak rzodko bywo, coby jaki lyk niy boou paskudny
      we smaku, ciyrpki lebo gorzki!

      Ciynrzko sie go uyko niykjerym, pra? Ale yno uoon lycy.
      • Gość: Gość przypadkowy Re: Pojednanie dlo Ludzi. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.05, 00:04
        Już jakiś czas temu wydawało się, że "pojednanie" polsko-niemieckie, czy
        niemiecko-polskie zaczęło iść w kierunku rzeczywistego porozumienia, ponad
        całym tym morzem krzywd i zbrodni. Specjalnie nie piszę, kto krzywdził, a czyje
        czyny zbrodniami były. Bo od momentu, kiedy zaczniemy ważyć konkretne czyny, na
        wadze historii, posługując się dzisiejszymi odważnikami prawdy, staniemy wobec
        problemów słabo rozwiązywalnych. Dlatego każda inicjatywa, która zechciałaby
        wziąć, przynajmniej delikatny nawias, to cholerne brzemie dziejów, będzie miała
        moje poparcie. Jestem z pokolenia, które z pamięci rodziców otrzymało czas II
        wojny światowej i niemieckiej okupacji naszego kraju, które poddane było
        manipulacyjnej propagandzie "real socjalizmu", z wszelkim możliwym złem
        przypisywanym Niemcom, wówczas, zachodnim. Ale urodziłem się na Śląsku,
        opolskim na dodatek. Miałem wielu przyjaciół i kolegów, którzy w kolejnych
        falach emigracji do Niemiec stąd wyjeżdżali. I każdemu takiemu przypadkowi
        towarzyszyło przynajmniej smutek i łza w oku się kręcąca. Inni zostali i są
        nadal moimi przyjaciółmi i kolegami, nawet jeżeli uznali, że ich niemieckość,
        często wcześniej z musu ukrywana, jest dla nich dziś ważna. A najważniejsze
        jest to, że pokolenie moich dzieci może z rówieśnikami o innych etnicznych
        korzeniach z różnic nas kiedyś dzielących żartować. Byleby tylko nie wleźli w
        ich relacje politycy.
        • Gość: BRO Re: Pojednanie dlo Ludzi. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.05, 18:06
          Gość portalu: Gość przypadkowy napisał(a):
          Jestem z pokolenia, które z pamięci rodziców otrzymało czas II
          > wojny światowej i niemieckiej okupacji naszego kraju, które poddane było
          > manipulacyjnej propagandzie "real socjalizmu", z wszelkim możliwym złem
          > przypisywanym Niemcom, wówczas, zachodnim. Ale urodziłem się na Śląsku,
          > opolskim na dodatek. Miałem wielu przyjaciół i kolegów, którzy w kolejnych
          > falach emigracji do Niemiec stąd wyjeżdżali. I każdemu takiemu przypadkowi
          > towarzyszyło przynajmniej smutek i łza w oku się kręcąca. Inni zostali i są
          > nadal moimi przyjaciółmi i kolegami, nawet jeżeli uznali, że ich niemieckość,
          > często wcześniej z musu ukrywana, jest dla nich dziś ważna.

          Podpisuje sie pod Twoim postem w zupelnosci.
          Jestem przekonany, ze przytlacajaca wiekszosc ludzi zamieszkujacych na Slasku
          mysli podobnie.
          Problem w tym, ze w demokracji wygrywa ten, co potrafi przekonac do swoich
          racji, chocby na chwile. Tak sie porobilo, ze w walce politycznej uzywa sie
          coraz mniej wyszukane formy przekonywania. Dzis mamy czasy upadku obyczjow, a
          chamstwo weszlo na salony poprzez madia.
          Jak dotad na anonimowych forach panuje jeszcze wieksze zamieszanie. Nie
          mieszkam na Slasku od lat. Od paru lat obserwuje opilskie i katowickie forum
          GW. Poczatkowo bylem zdumiony i pytalem znajomych mieszkajacych na
          opolszczyznie i woj. slaskim czy rzeczywiscie atmosfera wzajemnych niecheci i
          niezgody jest tak widoczna. Nie potwierdzali tego. Mysle wiec, ze choc takie
          fora zyja wlasnym zyciem (kilku dyskutujacych osob) to jednak pewien wplyw na
          lokalne spolecznosci maja.
          Rzecz wiec w tym by ta milczaca i zrownowazona, slowem normalna wiekszosc sie
          policzyla i pogonila dochodzace do glosu jatrzenie gdzie jest jego miejsce - na
          gleboki margines.

          Okolicznosc smierci papieza na chwile przyhamowala ten ogplny trend. Na jak
          dlugo? - oby doszlo do zawstydzenia i otrzezwienia na trwale.

          Wierze, ze Twoj glos Przypadkowy, wcale przypadkowy nie jest.
          Rozsadnych, zyczliwych, otwartych i chcacych w zgodzie zyc naprawde jest
          wiekszosc. Czasem tylko nie mamy pomyslu jak sobie to wszystko poukladac.
          Pojawiaja sie wiec harcownicy, ktorzy zamiast ludziom poslugiwac, chca
          podokazywac.

          Wierze, ze i im bedzie pokazane ich miejsce...

          Pozdrawiam
          BRO
          • Gość: Peter P.S. IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 17.04.05, 00:16
            Drogi hadziaju gdybys byl naprawde przeciwnoscia tych glupich burakow to bys
            sie swoimi postami nie osmieszal...
            Jestes typowym hadziajem ktory sie wyzej ceni anizeli naprawde wart ist...typowa
            cecha hadziaja...
            Slazaka wyroznia skromnosc i madrosc tzw. praktyczna...
            A tak szczerze kto by ten woz przez wszystkie te lata ciagnal gdybysmy my
            Slazacy byli tacy jak wy.............?
            Nawet teraz cieko byscie przedli dumni ,inteligentni,wyksztalceni i co to
            jeszcze sobie nie przypisujeci hadziaje gdyby te "buraki" nie jezdzily
            i zarabialy EUR i wprowadzaly do gospodarki...
            W jednym masz racje gdyby w mojej rodzinie bylo jak w twojej to bym sie.....

            Pa hadziajatko
    • Gość: ewa Re: Pojednanie dla Papieża IP: *.gress.com.pl / 80.55.200.* 17.04.05, 10:26
      Peter, dej sie na strzimanie
      • Gość: MIeszaniec Re: Pojednanie dla Papieża IP: *.pl / 217.173.202.* 17.04.05, 14:55
        Już mu moderator wywalił jeden obrzydliwy post pod moim adresem.
        Obrzydliwy facet!
        • Gość: miamore Re: Pojednanie dla Papieża IP: *.arcor-ip.net 17.04.05, 15:20
          Już mu moderator wywalił jeden obrzydliwy post pod moim adresem.
          > Obrzydliwy facet!
          Jaki obrzydliwy? Mysli tylko inaczej. Troche tolerancji.
          Hadziej to takie opolskie okreslenie naplywowych, czesto mowili po rusku.
          Scyzoryki to byli szabrownicy, w katowickiem zastapiono hadziaja gorolem.
          Chcac pojednac zwasnione strony, stwierdzam: naplywowi przypominali Turkow z
          Anatolii, ale czy wszyscy Turcy tam mieszkaja?
          Opolskie wsie znaja tylko tych Polakow z "polskiej anatolii",ich kultura agrarna
          stala na troche innym poziomie, ale po latach czegos sie nauczyli (nie wszyscy)
          od Slazakow, stad i pierwsze dozynki (poza Warszawa) w Opolu, a starosta dozynek
          Slazak z krwi i kosci SLAZAK.
          Moze ktos przypomni jak sie nazywal?
          • Gość: MIeszaniec Kolego! IP: *.pl / 217.173.202.* 17.04.05, 21:52
            Nie czytałeś tego, co moderator usunął, więc nie komentuj, czegoś, czego nie
            widziałeś. A, że nie widziałeś to pewna, bo Twój tekst o tym świadczy.
            Zapewniam Cię, że to, czego nie widziałeś, było obrzydliwie.
            Co do "hadziaja", to nie masz racji, już to klarowałem dwóm osobom
            niezorientowanym.
            Ślązacy utworzyli to słowo, prawdopodobnie rzeczywiście na określenie
            przesiedleńców ze Wschodu. Natomiast jego znaczenie przeszło ewolucję i nie
            jest równoznaczne ze słowem "gorol" z używanym w przemysłowej części Śląska,
            który po prostu oznacza nie-Ślązaka.
            Obecnie "Hadziajem" nazywa się teraz nie-Ślązaka, ale w tym określeniu zawarty
            jest olbrzymi ładunek pogardy do osoby tak nazwanej.
            Ten facet, gdyby chciał mnie klasyfikować narodowościowo, powiedziałby, że nie
            uważa mnie za Ślązaka, że jestem Polakiem, czy coś takiego. On chciał mnie
            obrazić i dokładnie wiedział, że ja zrozumiem jego intencje.
            • Gość: hadziaj Re: Kolego! IP: *.cust.tele2.pl 17.04.05, 22:31
              Hadzaj to określenie osoby nie- Ślązkiej, ale z polskiej linji.
              Ślązacy nieużywają go do określenia np. Czecha czy Rumuna ,lecz tylko Polaka
              Określenie to jest obrażliwe dla Ślązaka natomiast nie dla Polaka ,gdyż tylko
              potwierdza naszą narodowość w gwarze śląskiej..


              • Gość: Peter P.S: IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 17.04.05, 23:06
                Wydaje mi sie ze nalezaloby sie troche zapoznac z funkcjonowaniem kolegi
                Mieszanca-hadziaja.
                Jak sam mowi jego matka to hadziajka....wiec co go tak zlosci....?Otoz to
                kolega zyl z tym "pietnem" przez tyle lat ze wypowiedzenie tego slowa(hadziaj)
                doprowadza go do szalu.
                Kogo nalezaloby obarczyc odpowiedzialnosci za taki stan ducha kolego M-
                h........?hmmmm
                A wiec ja jeszcze nie spotkalem pary slasko-hadziajskiej w ktorej gore wziolby
                zywiol slaski i ten przeniosl sie na nastepne pokolenia...
                Dlatego tez widoczna jest niechec u kolegi M-h do niemieckiej przeszlosci
                Slaska...zapewne zaowocowalo tu nasienie zasiane przez matke-Polke
                i do tego moze dziadkowie Polacy.Rola ojca zostala sprowadzona tylko do
                zapewnienia srodkow materialnych (moze nawet kozysc z mozliwosci pozyskania
                czerwonego paszportu....patriotyzm Polakom w tym nie przeszkadza).Pewnie
                obydwie polowy rodzin tak naprawde ze soba nie mialy kontaktow a ojciec jak juz
                wdepnal w te sytuacje to dla swietego spokoju poddal sie rygorowi polskiej
                polowicy.
                No i z takiego to srodowiska wyszedl nam kolega M-h ...ktory tak naprawde to
                chyba siebie nienawidzi a swoje kompleksy z dziecinstwa probuje odreagowac
                podszywajac sie pod obronce polskosci Slaska.Tak dlugo mu wbijano do glowy ze
                jak bedzie sie uwazal za polskiego patriote to bedzie czyms lepszym ze w to
                uwierzyl.
                Nie jest to fenomen tylko kolegi M-h jest duzo takich kalek zyciowych....
                I w tej chwili pochylaja sie mlode mamusie nad swymi pociechami i zarzekaja sie
                ze nigdy nie dopuszcza zeby te mowily slaska gwara...a tatusiowie- Slazacy w
                tych wlasnie chwilach gonia po Autobanie zeby zarobic EUR na utrzymanie...
                Co sklania mlodych Slazakow zeby sie zenic z hadziajkami........?
                • Gość: BRO Re: P.S: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.05, 09:46
                  Gość portalu: Peter napisał(a):
                  > Nie jest to fenomen tylko kolegi M-h jest duzo takich kalek zyciowych....
                  > I w tej chwili pochylaja sie mlode mamusie nad swymi pociechami i zarzekaja
                  sie
                  > ze nigdy nie dopuszcza zeby te mowily slaska gwara...a tatusiowie- Slazacy w
                  > tych wlasnie chwilach gonia po Autobanie zeby zarobic EUR na utrzymanie...
                  > Co sklania mlodych Slazakow zeby sie zenic z hadziajkami........?

                  Wyjatkowo obrzydliwy post.
                  Ja znam rowniez przypadki odwrotne. Polacy ozenili sie ze Slazaczkami. Czesc
                  zwiazkow byla zgodna, czesc nie bardzo. Jak w zyciu. Roznice narodowosciowe i
                  kulturowe mogly stanowicw tych malzenstwach naped badz przyczyne niezgody.
                  Kazdy dojrzaly czlowiek wie, ze malzenstwo przechodzi rozna etapy. Milosc i
                  odpowiedzialnosc mysza isc ramie w ramie.
                  Ale zeby tak oczywiste kwestie wykorzystywac do stawiaia tak przewrotnych,
                  rodem z arsenalu neonazistowskich srodkow siania niezgody, pytan?
                  Brrr i fe.

                  Kolego Mleszanec szanuje Cie dlatego wlasnie, ze stojac po dwu stronach
                  slaskich podzialow mamy wiecej wspolnego na gruncie czlowieczenstwa niz
                  narodowych identyfikacji.
                  Zostaw Petera samemu sobie.

                  Pozdrawiam
                  BRO
                  • Gość: MIeszaniec Do BRO IP: *.pl / 217.173.202.* 19.04.05, 20:27
                    Niektórzy wolą o tym milczeć, ale prawda jest tak, że znakomita większość
                    wyedukowanych Ślązaków z pokolenia powojennego ma żony Polki.
                    Podkreślam - znakomita większość, a może nawet - przytłaczająca większość.
                    Przykładami osób publicznych są pan poseł MN Henryk Kroll i szef RAŚ - pan
                    Gorzelik, którzy mają żony Polki i prawdopodobnie w domu mówią po polsku.
                    Wynika to po prostu z tego, że miejscowe dziewczyny nie dorównywały uczącym się
                    chłopakom intelektualnie i nie studiowały razem z nimi. W tym czasie kiedy
                    rówieśnicy dziewczyn studiowali, one zwykle już pracowały lub pracowały w domu
                    w oczekiwaniu na zamążpójście. Wraz z rozwojem społecznym, dziewczyny ze
                    śląskich rodzin, też nie w ciemię przecież bite, ruszyły dość licznie po wyższe
                    wykształcenie, co stało się mocno zauważalne z chwilą upadku Gomułki i
                    gierkowskiego przyśpieszonego postępu, który przekładał się też na obyczaje.
                    I tu jest następna ciekawostka - Ślązaczki z wyższym wykształceniem najczęściej
                    powychodziły za mąż za Polaków!
                    Z dziesiątków, a może setek moich znanych mi, wyedukowanych Ślązaków i
                    Ślązaczek w tej chwili przychodzi mi do głowy tylko jedna para całkowicie
                    śląska, zresztą spolonizowana do cna.
                    Nie znaczy to, że te mieszane rodziny nie uważają się za rodziny śląskie!
                    Miejscowy czynnik jest tak dominujący, tak silny, że nawet tam, gdzie
                    nastąpiła zewnętrzna polonizacja, większość rodzin uznaje się za spadkobierców
                    śląskiej tradycji!

                    Pragnę też zwrócić uwagę na czysto biologiczny aspekt takiego układu.
                    Jest udowodnioną rzeczą w biologii, że rozwój wewnątrzgatunkowy dokonuje się
                    poprzez mieszanie genów. Czyli poszukiwanie partnera jak najmniej
                    spokrewnionego stanowi pewien biologiczny imperatyw. W przypadku ludzi,
                    hamulcem są względy kulturowe. W przypadku Ślązaków i Polaków są one jednakże
                    nie aż tak istotne. (To też czegoś dowodzi!)
                    • Gość: BRO Re: Do BRO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.05, 21:56
                      Witaj Mleszanec
                      Odnoszac sie do glownego tematu watku chce zauwazyc, ze kazdy pretekst jest
                      dobry aby podjac pojednawcze kroki. Smierc Papieza-Polaka byla dobra
                      okolicznoscia by taka inicjatywe podjac. Nie maja racji ci, co od poczatku
                      malkontencili, ze te pojednania kiboli i inne pojednawcze gesty sa na pokaz.
                      Jesli nawet byly na pokaz, to trzeba je chwalic i doceniac. Musi byc jasne w
                      spolecznym przekazie co jest dobra a co zle, co sluszne a co niesluszne.
                      Malkontencenie przy kazdym gescie i zachowaniu nie jest dobrym sygnalem.
                      Podobnie mysle o pojednawczych gestach miedzy Niemcami, Polakami i Slazakami na
                      Slasku.
                      Inna sprawa jest sam fakt pojednania. Robienie dla kogos, bedzie oczekiwalo
                      pochwaly. Tu niestety Papiez - Polak nie pomoze.

                      Zywi musza wiec robic to pojednanie dla siebie, choc zapoczatkowane moglo byc ze
                      wzgledu na Papieza w chwili smutku i zadumy.

                      Co do Twoich spostrzezen, moge sie z nimi zgodzic. Choc nie sadze by podzial na
                      Polakow i Slazakow gral wieka role w zyciu mlodego czlowieka chcacego ulozyc
                      sobie zycie. Wlasnie takie czynniki jak wyksztalcenie, charakter, upodobania,
                      wyznawana wiara maja znaczenie znacznie wieksze niz nazwijmy to narodowosc. Na
                      Slasku identyfikacje narodowe nie sa, wydaje mi sie, tak zywotne jak chcieliby
                      to widziec niektorzy nacjonalisci (po kazdej ze stron tego podzialu).
                      Dopiero dokonawszy takiego podzialu (niejako sztucznie) okaze sie, ze Twoje
                      obserwacje sa sluszne. Nie sadze by pobierajacy sie mlodzi ludzie w ogole brali
                      pod uwage slaskie podzialy narodowosciowe. Jesli w jakis sposob nawet zdaja
                      sobie sprawe z tych podzialow, to ich wplyw na decyzje o malzenstwie jest znikomy.

                      Pozdrawiam
                      BRO
                • Gość: Lemberg kings Re: P.S: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.05, 16:59
                  Masz syneczku mocne poglądy na życie. Założę się, że osobiście nie masz kolegów Polaków- bo jakbyś ich miał, to nie opowiadałbyś bzdur o tej swojej Wyższej Rasie. Smutna prawda jest taka, że opolszczyzna to ostatnie miejsce gdzie nauki Adolfa Hitlera przetrwały i mają się dobrze. Z małą różnicą: Żydów zastąpili Chadziaje- przyczyna wszelkiego zła. A te dyskusje o łączonych małżeństwach przypominają stosunki polsko- ukraińskie w przededniu masowych mordów. Więc przypomnę Ci nieodpowiedzialny faszysto: tam brat (Ukrainiec) zabijał brata (Polaka). Te zjawiska występowały w takich rodzianch. Zastanów się nad tym co robisz, bo może zapalasz zapałkę w stodole z sianem. Żyjemy we wspólnej Europie i trzeba wszystko zrobić, żeby koszmar wojen nie powtórzył się. Może mi odpowiesz za co tak naprawdę nie lubisz Polaków a w szczególności ludzi, którzy zostali PRZYMUSOWO deportowani na Śląsk? czekam na rzeczową odpowiedź a nie faszystowskie brednie.
                  • Gość: Peter Re: P.S: IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 24.04.05, 18:06
                    To jest wlasnie to ze Slazakowi zarzuca sie faszyzm a Polak w tym wypadku to
                    patriota.Celem kazdej spolecznosci bedacej w mniejszosci jest zachowanie swojej
                    tozsamosci.A rzeczywistosc jest taka ze za dwa pokolenia po Slazakach wy
                    hadziaje juz tylko pozamiatacie.I wtedy tacy jak ty i ci tu na gorze powiedza
                    nareszcie.Wy Polacy nie tolerujecie nikogo kto nie jest taki jak wy i objawia
                    sie to w kazdym kawalku zycia.Naprawde chce mi sie plakac ja ty jako hadziaj
                    sie tu stawiasz jako biedna ofiara a Polakow jako narod przesladowany.
                    Moje poglady i ludzi ktorzy mysla tak jak ja to lustro ktore odbija wasze
                    60 lat na Slasku.Teraz chcielibysci zeby wszystko zapomniano ?
                    Na Ukrainie zescie grali panow a pozniej sie nawzajem wyrzynaliscie.Na Slasku
                    gracie od 60 lat panow ale tu Slazacy chca zachowac tylko swoja tozsamosc i nie
                    zrobia wam tej przyjemnosci zebyscie na tej ziemi mogli stawiac znowu pomniki.
                    To wy Polacy doprowadziliscie wraz z czescia hierarchi koscielnej oglupialej
                    propolska propaganda ze 85 lat temu na tej ziemi brat sztrzelal do brata
                    i zanim zaczniesz robic zarzuty komus to posprzataj najpierw twoje podworko.
                    Pieprzenie o wojnie i wspolnej Europie ile ty w codziennym zyciu masz szacunku
                    do tego prostego Slazaka ile szacunku do pokolen ktore tu zyly pracowaly ?
                    Tylko wy zakochani sami w sobie.
                    • Gość: Lemberg Kings Re: P.S: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.05, 22:22
                      Nie potrafisz nawet odpowiedzieć na pytanie. Chyba masz zbyt pusty łeb, albo
                      brakuje Ci argumentów. A pretensje to miej do oupy, że głosował na malarza z
                      wąsami, a nie ludzi ze wschodniej Polski. To nie moi przodkowie postawili
                      Auchwitz i zorganizowali to biuro podróży: "Syberia, Schlesien. Hitler & Stalin
                      GmbH". A kulturę to się kultywuje głównie w domu- tak naprawdę to żaden
                      urzędnik czy sąsiad nie jest w stanie Ci jej zabrać, ani zniszczyć. Ale lepiej
                      obwiniać cały świat zamiast siebie. Nie dorosłeś do poważnej dyskusji. Co do
                      wydarzeń podczas drugiej wojny światowej to widać, że jesteś po jakimś kursie u
                      Eriki Steinbach. Istnieją dokumenty, świadectwa świadków- ale jak ktoś ma za
                      mało ramu to dwa do dwóch nie doda- nie wymagając więcej. Wypisujesz brednie
                      jakbyś się nachlał jadu żmiji zamiast mleka na dobranoc. Śpij spokojnie, mały
                      Adolfie, tylko weź lekarstwo!!!
                      • Gość: Peter Re: P.S: IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 26.04.05, 16:47
                        Twoje "rzygi" mogles napisac w jednym liscie po co sie wysilales i rozbijales
                        to na dwa...
                        • Gość: Lemberg Kings Re: P.S: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.05, 22:38
                          Sam przeczytaj co napisałeś. I pomyśl- zrób to pierwszy raz w życiu, albo
                          wracaj do haźla gdzie twoje miejsce...
    • Gość: Franza Re: Pojednanie dla Papieża IP: *.ipt.aol.com 24.04.05, 18:32
      Tak czytam te wasze posty i jestem przekonana, że wielu już zapomniało, o czym
      jest artykuł, pod którym się wpisują.
      • Gość: Peter Re: Pojednanie dla Papieża IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 24.04.05, 18:47
        Tu sie przynajmniej nie robi nic na pokaz i mozna isc pod prad...
      • k100 Re: Pojednanie dla Papieża 24.04.05, 20:30
        Tak jest jak wpisuja sie palant za wielkiej wody i robia wroga robote. Niech
        lepiej zajma sie swoim swoimi sprawami a nie wtracaja wszedzie swoj parszywy
        ryj.
        • Gość: Peter Re: Pojednanie dla Papieża IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 24.04.05, 22:06
          Typowy hadziaj ,chodzi po ziemi moich przodkow i jeszcze drze morde.Ukradl i
          jeszcze nie zadowolony ze ktos mu o tym przypomina!
          • Gość: Franza Re: Pojednanie dla Papieża IP: *.ipt.aol.com 24.04.05, 22:08
            Obaj jesteście siebie warci.
          • k100 Re: Pojednanie dla Papieża 24.04.05, 23:12
            Siedzisz w hameryce to siedz cicho bo amerykanie nie lubia jak ktos podskakuje.
            Nie bedzie na Slasku palant z ameryki burzyl ludzi. Zaraz dam cyng do CIA i z
            palantem zrobia porzadek mam juz twoje dane i twoj IP.
            • Gość: Peter Re: Pojednanie dla Papieża IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 24.04.05, 23:14
              Idz sie poskarz mamie synku
              • k100 Re: Pojednanie dla Papieża 24.04.05, 23:23
                Peter a jak smakuja amerykanskie bulecki?
                • Gość: Peter Re: Pojednanie dla Papieża IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 24.04.05, 23:26
                  Nie mam pojecia poszukaj na forum rodaka i zapytaj
        • Gość: soroon' ze ZMW? Re: Pojednanie dla Papieża IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.05, 22:08
          To pejdziou Polouk-Katolik, Patryjouta, bojownik uo Wolnos' Waszo i Naszo ...?
    • broneknotgeld Re: Pojednanie dla Papieża 27.04.05, 19:12
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=22303782
      Możno przido sie w tym wontku i tako lektura.
      • Gość: ewa Re: Do Bronka IP: *.gress.com.pl / 80.55.200.* 27.04.05, 19:29
        Bronek, tyjś je jak zdrowiy - miliony wert (choćby i na stary geld)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka