Dodaj do ulubionych

Przypadek w IPN.....

IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 28.04.05, 19:00
Dokumenty na temat o. Konrada Hejmo zostały odnalezione przypadkowo; 14
kwietnia dowiedział się o nich szef IPN......

Instytut Posunięć Nieodpowiedzialnych,znów w zły sposób dał znac o
sobie.Wybierając teczki niczym rodzynki z ciasta,niby to przypadkiem,rzucać na
pożarcie tłuszczy i tym sposobem nią manipulować,przestaje być podmiotem i
staje się przedmiotem w jakiejś małej politycznej gierce.Jeżeli tak ma
wyglądać jego praca to potrzeba jeszcze ze dwóch Wildsteinów i kompanii
Kowalskich by na dwóch listach ujawnić etatowych pracowników resortu spraw
wewnętrznych i tajnych współpracowników z pominięciem tych którzy są jeszcze
czynni.Huknie raz a porządnie i po miesiącu będzie cisza i o wiele zdrowsza
atmosfera.Przed wyborami to wprost idealna okazja.
Obserwuj wątek
    • k100 Re: Przypadek w IPN..... 28.04.05, 21:20
      Kazdy myslacy obywatem wie ze to nie przypadek sklonil p.Kieresa do takiego
      odkrycia. Nie jest to jedyne i ostanie odkrycie. Przeciez esbecy mieli wtyki w
      kazdej dzialalnosci naszego zycia.
      Kazdy myslacy obywatel widzi ze czerwoni traca z dnia na dzien punkty w wyscigu
      do parlamentu. Konsolidacja spoleczenstwa po pogrzebie Jana Pawla II
      spowodowala poglebienie negatywnych odczuc w stosunku do sld. Sld chcac myslec
      o jakims wyniku w wyscigu musi pomyslec o zmienie trendu w nastawieniu
      spoleczenstwa. Mysleli i wymyslili bron obusieczna ta sama od jakiej oni sami
      dostawali razy. Teczki IPN okazaly sie doskonale na wszystko. No i mamy TW
      o.Hejmo ksywka 'hejnal' lub 'Dominik'. Cynizm, perfidia i wyrachowanie
      czerwonych, wiedzieli gdzie i kiedy uderzyc w spoleczenswo wybrali kosciol i
      wspaniala, wielka postac swieta dla Polakow Jana Pawla II. Lepiej wybrac nie
      mogli. To odnioslo skutek. Sadze ze przeholowali nie faktem odkrycia aganta w
      kosciele a upokorzeniem Polakow. Zaklocili, zniszczyli dume narodowa jaka mieli
      Polacy po smierci wielkiego Polaka papieza. Tak jak swiat mowil o smierci i
      pogrzebie papieza o postawach i odczuciach Polakow o ich przezyciach, zalobie,
      tak w krotkim czasie swiat nie mowi nic innego jak o agencie i szambie w jakim
      przyszlo nam zyc i tarzac sie w Polsce. Jeszcze raz potwierdza sie to co juz
      dawno mowilo sie o sld ze po 'trupach do celu' dla nich nie ma zadnych zasad,
      swietosci. Spoleczenstwo ma serdecznie dosc sld i calego socjalistycznego
      szamba tak ze ten dzisiejszy sukces moze byc kleska dla sld. Obym sie nie mylil.
      PS
      P.Kieres okazal sie czlowiekiem dyspozycyjnym politycznie w zwiazku z tym nie
      powiniem byc ponownie wybrany na prezesa IPN.
      • Gość: mrowka Re: Przypadek w IPN..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.05, 08:54
        tez sie zastanawiam kto za tym stoi. Ze to "przypadek" jakos nie moge uwierzyc.
        Podpisuje sie obiema rekami pod postami behemota i k100 - tez jestem
        rozczarowana postawa Kieresa. Najpierw niby zmuszony przez dziennikarzy wydukal
        cos o agencie przy papiezu - a potem juz zmuszony przez kolegium IPN - wyjawil
        nazwisko agenta. Jakos to nie wyglada na profesjoinalizm. Za wczesnie na oceny
        o. Hejmo - sadze, ze obiecany druk zawartosci teczek w maju, pozwoli na
        wyrobienie sobie opinii. Oby jednak ewentualne potepienie agentow i tw nie
        przyslonilo nam KTO jest odpowiedzialny za agenture. PRAWDA NAS WYZWOLI - OBY!
        Pozdrawiam
        • k100 Re: Przypadek w IPN..... 29.04.05, 09:16
          W swietle tego co sie slyszy w radiu i telewizii to o.Hejmo faktycznie byl
          agentem. Sprawa jest w tym ze p.Kieres o tym wiedzial od czterach lat a dopiero
          w tym momencie wyjawil i to jest zastanawiajace.
          Agenci dawnych ukladow jest wsrod nas wielu. Wyraznie widac ze dzisiaj gra sie
          teczkami w celach politycznych tylko dlatego ze nasi wspanali politycy nie
          potrafili poprawne zamknac socjalistyczna karte naszej historii. Gruba kreska
          Mazowieckiego nie zostala zalana gruba warstwa betonu po to zeby nikt nie mogl
          z niego wyciagnac jakiegos swinstwa. Pomysl byl dobry gorzej z wykonanie.
          Dzisiaj nie wypada nic innego jak zamknac IPN i spalic wszystkie akta po to
          zeby zaoszczedzic spoleczenstwu ponizen, streu i jalowej nie konstrukcyjnej
          dyskusji.
          Kiedys w ktorym z watkow 'Mieszaniec' pisal zeby spalic wszystkie teczki ja
          mialem inne zdanie, dzisiaj wydaje sie ze mial on tracje. Wyglada na to ze
          spoleczenstwo samo sie biczuje za stare grzechy zamiast myslec o przyszlosci i
          rozwiazywac problemy dnia dzisiejszego.
          • Gość: behemot Re: Przypadek w IPN..... IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 29.04.05, 11:23
            Społeczeństwo samo się nie biczuje,tylko jest biczowane co jakiś czas nowymi
            teczkami.Dziękuję za taką przyszłość na której cieniem będzie się kładła
            niewyjaśniona tajemnicza przeszłość.Sprawa o.Hejmy to kolejny efekt
            reglamentacji dostępu do teczek.Spalenie,czy zabetonowanie nie daje gwarancji
            rozwiązania ostatecznego.Co jakiś czas z popiołów wydobywane będą cudownie
            ocalone dokumenty stając się orężem walki politycznej,dyskredytacji
            ludzi.Tym,którzy chcą grać teczkami,należy wytrącić karty z ręki poprzez
            ujawnienie zasobów IPN.
            • Gość: m13 Re: Przypadek w IPN..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.05, 12:25
              K100-pamietaj ze bardzo latwo byc najleprzym wsrod kiepskich a p.Kieres wolal
              byc troche gorszym wsrod najleprzych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka