Gość: dawidek
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
12.08.04, 11:46
Chyba mi się wydaje, że sami sobie jesteśmy winni tego co się
dzieje w naszym mieście. Od kąd goszczę na forum powtarzaja się te
same osoby i wspólnie utyskujemy na nich. Przed naszymi oczami, w
biały dzień jakaś tam grupa ludzi robi co chce, a nam pozostało
forum, na którego witrynie zdania też są podzielone, a ich poziom
czasami niewiele odbiega od poziomu rządzących. Czy tak musi być ?
Spójżcie to prawie 200 tysięczne misto ogarnęła niemoc. Ci co mogli
z tąd już dawno wyjechali, a ci co chcą wrócić już nie maja do
czego. Na każdym szczeblu siedzą jakieś ludziki, którzy boja się
podejmować odważnych decyzji lub zwykli krętacze ( Jeni krecą w prawo
drudzy w lewo ), a zabrze stoii w miejsu i poweoli umiera. Może
niedługo przestana jeździć tramwaje, może latarnie nie zaświecą, a
wszystko co było na chwałę, odejdzie w zapomnienie ( tego grona to
mi żal, chociaż jak tam ostatnio byłem to kwitła tam komuna ).
....... a gdzie ludzie z ikrą ? Czy są tacy w zabrzu ? Chętnie
pomogę się ukonstytuować stowarzyszeniu. Czekam na 15 wspaniałych.
Ja dam z siebie WSZYSTKO, bo żal jest mi tego miasta.