Dodaj do ulubionych

Wybory, wybory....

09.05.05, 10:12
Wszedzie wybory. Papieza nam wybrali, cale szczescie, ze mozna jeszcze komus
ufac... W Anglii wlasnie byly wybory w czwartek, narod wybral rozsadnie, bo
choc to nie jest dobrze dla zadnego kraju, aby jedna partia rzadzila przez 3
kadencje, to jednak biorac pod uwage konkurencje (zenujaca), to jednak Partia
Pracy byla i jest jedynym sensownym wyjsciem. Michael Howard, przywodca
konserwatystow jest jednym z najbardziej nieszczerych politykow jakich
kiedykolwiek obserwowalam. Ten facet sie nie nadaje na prowadzenie kraju.
Charles Kennedy tym bardziej, jest wiecznie o cos zly i na cos wsciekly. A
taka mieli okazje, zeby zaistniec naprawde - demokraci znaczy sie... No wiec
mamy Tony Blaira po raz trzeci pod numerem 10 i moim zdaniem - dzieki Bogu.

Tym czasem czeka nas Polakow wybor prezydenta i jak tak czytam Wyborcza to
mnie ciarki przechodza. To znaczy ze ja mam wybierac miedzy Kaczynskim i
Tuskiem?.... To jest mniej wiecej wybor, czy zastrzelic sie pistoletem czy
popelnic harakiri. Oba warianty sa w konsekwencji niebezpieczne dla
zdrowia... Tak sobie myslalam, ze jak Kaczor wygra, bo on gra na emocjach
bardzo emocjonalnego narodu, wiec wszystko sie moze zdarzyc, to ja moze
obywatelstwa sie nie zrzekne, ale przestane sie przyznawac skad jestem...
Tylko nam teraz nacjonalisty na stolku prezydenckim brakuje...
Obserwuj wątek
    • stefan_ems Re: Wybory, wybory.... 09.05.05, 22:24
      Trudno mi się wypowiedzieć, co do zaistniałej sytuacji politycznej w Anglii.
      Blair się jak widać dobrze trzyma mimo tych wszystkich afer związanych z wojną w
      Iraku.

      "Politycy tacy jak Lech Kaczyński niosą ze sobą zagrożenie dla państwa i
      przyszłości społeczeństwa. Postrzegają bowiem Polskę jako bankruta politycznego
      zrodzonego ze zmowy Okrągłego Stołu, a świat jako zagrożenie dla naszego kraju".
      To słowa Cimoszewicza, z którymi się zgadzam – wyjątkowo, bo nie cierpię SLD ;-)
      • farys_stop Re: Wybory, wybory.... 09.05.05, 23:10
        W sobote Kaczyński był w Opolu.
        Czytałem relacje prasowe i okazuje się, ze nie tylko ja byłem zawiedziony, że
        na spędzie politycznym nie można było zadawać pytań kandydatowi na prezydenta.
        Miał przemawiać godzinę ale mówił kilkadziesiąt minut mniej. Moje wrażenie jest
        następujące: jeden jakiś facet płaci kupe szmalu za wynajem sali, płaci kilku
        zespołom aby zagrały aby do tej sali przyszli ludzie a sam wykorzystuje okazje
        do wygłoszenia monologu. Ach ta polityka i kampanie wyborcze, prawie w
        amerykańskim stylu.
    • slezan Re: Wybory, wybory.... 09.05.05, 22:59
      Nie cierpię labourzystów. Jak całej lewicy, zresztą.
      • judyta8 Re: Wybory, wybory.... 10.05.05, 09:24
        Dlaczego?.... LOL! W tej chwili Partia Konserwatywna jest u schylku swietnosci
        i niestety, wedlug mnie do swietnosci nie wroci. Zreszta to samo bedzie z
        Partia Pracy. Jesli ktos sie trzyma stolka za dlugo, to potem traci na
        wiarygodnosci bo takie trzymanie stolka (o ile sie nie jest Clintonem i o ile
        interesuja cie tylko d..y a nie ktraj) w konsekwencji prowadzi do podejmowania
        kontrowersyjnych decyzji, jak np Irak i trudno sie po tym podniesc. Thatcher
        zniszczyla duzo kraju, za to dala glos kapitalistom. Potem Labourzysci
        przyszli, podbudowali troche uslugi, opieke socjalna, itp. Za to niskimi
        oprocentoiwaniami doprowadzili do tego, ze mlodych ludzi, jak mnie, nie stac na
        kupno domu, bo ceny podskoczyly pod dach. Moim zdaniem w nastepnych wyborach
        sytuacja jeszcze bardziej sie wyrowna i Demokraci przejma stolek. Konserwatysci
        albo sie rozwiaza albo przepoczwarza w co innego. Nic nie trwa wiecznie. Nawet
        monarchia.... :D

        Co do Kaczynskiego, tez sie zgadzam z Cimoszewiczem. Swoja droga ciekawe, ze
        krraje, ktore nigdy nie mialy "kozla ofiarnego", ktorego moglyby winic za swoje
        porazki maja duzo zdrowsza polityke. Na przyklad taka Australia. Albo
        Szwajcaria. Wiem ze duzo ludzi bedzie glosowalo na Kaczynskiego, bo my takim
        jestesmy, zaslepionym wielkimi slowami, narodem. Szkoda.
        • slezan Re: Wybory, wybory.... 11.05.05, 19:53
          Jestem zwolennikiem wolnego rynku i podrzucenia wszelkiego socjalu. Lewica to
          złodzieje, którzy zabierają ludziom owoce ich pracy, by rzucić innym jakieś
          ochłapy, zostawiając część dla siebie. Swoje złodziejstwo skrywają za parawanem
          rzekomej wrażliwości. Hipokryci.
      • eichendorff Re: Wybory, wybory.... 06.06.05, 13:54
        slezan napisał:

        > Nie cierpię labourzystów. Jak całej lewicy, zresztą.

        Ja też, ale wolę labourzystę, Blaira, niż przedstawiciela - pożal się Boże -
        prawicy, Chiraca...
        • slezan Re: Wybory, wybory.... 06.06.05, 22:48
          We Francji lewica i gaullistowska prawica są po jednych pieniądzach.
          • oskar44 Re: Wybory, wybory.... 07.06.05, 00:17
            Niespodziewanie, wybierać będą też w tym roku Niemcy. Po doprowadzeniu
            gospodarki i budżetu do fatalnego stanu , czerwoni (do spółki z zielonymi)
            powinni dostać od wyborców porządnego kopa. Chciaż, patrząc na naiwność i
            zamiłowanie do wygodnego życia Niemców, nie zdziwię się, jeśli jeszcze raz
            wybiorą sobie farbowanego Schroedera. Byłaby to katastrofa, po której włądzę w
            Niemczech należałoby chyba oddać Turkom.
            • eichendorff Re: Wybory, wybory.... 08.06.05, 12:18
              oskar44 napisał:

              > Chciaż, patrząc na naiwność i zamiłowanie do wygodnego życia Niemców,
              > nie zdziwię się, jeśli jeszcze raz wybiorą sobie farbowanego Schroedera.

              Nie będzie chyba tak źle. Chyba powoli zaczynają w BRD trzeźwieć (co pokazały
              wybory do landtagu Westfalii).
              • oskar44 Re: Wybory, wybory.... 08.06.05, 18:43
                Moja chata skraja, ale szczerze im tego otrzeźwienia życzę.



Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka