Dodaj do ulubionych

Nowy szef Elektrowni Opole

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.05, 19:53
Nowy, ale ze starej gwardii. Nic nowego nie będzie, żadnych zmian. Ci sami
ludzie, te same mechanizmy. A wizerunku nie zmienią i przez sto lat. No chyba
ze wywalą połowę "dworu", w co osobiście nie wierzę, bo trefnisie i baronowie
nadal mają się dobrze.
Obserwuj wątek
    • Gość: leonard Re: Nowy szef Elektrowni Opole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.05, 11:35
      Znam człowieka, bo nasze dzieci chodziły razem do klasy. Oczywiście po kilku
      luźnych rozmowach trudno o dogłębną opinię ale facet jest w porządku. Przede
      wszystkim 100 % uczciwości a to w dzisiejszych opolskich czasach jest obok
      fachowości najważniejsze. Myślę , że da sobie radę, czego serdecznie zyczę i
      pozdrawiam.
      • Gość: i co z tego? Re: Nowy szef Elektrowni Opole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.05, 14:16
        co z tego, że jeden tryb porządny, skoro jak widać z doniesień prasowych
        mechanizm do d....? A czy któryś z tych, co uczestniczył w psuciu wspaniałego
        wizerunku dał głowę? Jedyny Henryk Sz., bo przegiął na całego i takie było
        zapotrzebowanie. A tylko idiota uwierzy,że wiele patologii opisywanych przez
        dziennikarzy mogła być tam dziełem jednostki. I tu jest pies pogrzebany. Ale w
        końcu różne tamtejsze piary z kasą na marketing i kierownicy od zamówień to nic
        a nic nie widzieli, nie słyszeli. Tylko ten jeden "szwarccharakter" wszystkiemu
        winny. Troszkę powagi proszę. Ale może się mylę i w Brzeziu zacznie się sprzątanie.
        • Gość: MIeszaniec Re: Nowy szef Elektrowni Opole IP: *.pl / 217.173.202.* 26.06.05, 15:13
          Za Majchrzakiem trudno nadążyć. Straszny z niego pistolet.
          Doktorat, MBA, drugi etat na POlitechnice.... niesamowite.
          Już od wielu lat byłem pewien, że to on będzie prezesem EO.
          Powodzenia!
    • Gość: robespiere Re: Nowy szef Elektrowni Opole IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 26.06.05, 16:30
      może i trzeba mu życzyć jak najlepiej, ale elektrownia dla ludzi nie mających
      tam rodzin lub innych powiązań, nadal pozstanie zamkniętym molochem do którego
      pasuje skorumpowany obraz stworzony przez prasę,
      czemu np do dzisiaj EO nie przyjmuje do pracy ludzi z konkursów powszechnie
      ogłaszanych
      • Gość: z dobrznia Re: Nowy szef Elektrowni Opole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.05, 23:12
        bo chłopie to enklawa - lepszy świat lepszych ludzi, którzy jak za dawnych,
        dobrych czasów mają dostęp do rzeczy niedostępnych dla reszty. I jak przystało
        na mieszkańców zamku mają w nosie tych z podzamcza. Tak to już w przyrodzie jest
        i nie oczekuj na zrozumienie z ich strony. To szklana góra z równie bajkowymi
        problemami w rodzaju - hodowla kolorowych rybek, cieplarnie czy uprawy wierzby
        energetycznej po horyzont. A że od czasu do czasu wypłynie jakieś ubezpiecznie,
        czy bezsensowana "inwestycja" za drobne dziesiąt milionów.... i tak podatnik -
        klient zapłaci. I nie licz, że wejdziesz do tego zaklętego kręgu. Dlatego
        zaklęty, bo niedostępny dla niewtajemniczonych. Poza tym tacy mogą zacząć klapać
        za dużo poza bramą i cudowny świat broniony przez wynajętych ochroniarzy może
        zmienić się w najzwyklejszą prozę, a tego my tu w Dobrzniu nie chcemy. W innych
        osiedlach na terenie Opola też. I ci opłacani eksperci z opolskich uczelni i
        przyjaciele sponsora z Brzezia także. A Ty tu o jakiś konkursach!
        • Gość: MIeszaniec Smutne to co piszesz IP: *.pl / 217.173.202.* 27.06.05, 11:08
          W innych firmach też przyjmuje się członków rodzin i "po znajomości".
          Korporacje zawodowe są szczelne dla ludzi niespokrewnionych.
          W wielu firmach władza jest dziedziczna - syn zostaje szefem po ojcu, chociaż
          żaden z nich nie jest właścicielem firmy. Nawet wewnątrz firmy obowiązuje
          selekcja negatywna. Ci co się już dorwali, gnoją jak mogą potencjalnie groźnych
          rywali. Niestety tak to wygląda i EO nie jest wyjątkiem.
          Bardzo trafną satyrą jest przyrównanie do zamku i podzamcza.
          Polska się niestety rozwarstwia i odgradza. W samej Warszawie jest już 200
          odgrodzonych od miasta osiedli, kiedy w Berlinie takowych jest mniej niż 20.
          Przykre to niestety!

          Pozytywem jest fakt, że prezes Majchrzak jest autentycznym fachowcem, a nie
          dyletantem z układów, jak to często bywa. Owszem ma też jako człowiek wady.
          Nobody's perfect. Jeśli ja miałbym typować prezesa, to wskazałbym inne
          nazwisko z EO, ale go nie przytoczę, bo mogę mu zaszkodzić.
          Ciekawą zresztą sprawą jest, że EO ma nadmiar świetnych kadr i takich
          Majchrzaków jest tam co najmniej kilku.
    • Gość: trissmreigold Re: Nowy szef Elektrowni Opole IP: 213.17.147.* 28.06.05, 11:55
      Znam pana Majchrzaka od około 9 lat - tak ze słyszenia, pracy i ze studiów.
      Karierowicz, niczego w EO nie chce podpisywać (boi sie ewentualnej
      odpowiedzialności??), jeśli ktoś wcześniej dokumentu nie parafował. Nie wiem,
      czy jest uczciwy i "nieskalany". W każdym badź razie jest wielu bardziej
      inteligentnych i zaradnych inżynierów w EO BOT aniżeli on. Ale wiadomo... ręka
      rękę myje.
      Pozdrawiam
      • Gość: MIeszaniec Potwierdzam IP: *.pl / 217.173.202.* 28.06.05, 14:48
        W EO takich zdolnych jak Majchrzak jest co najmniej kilku.
        Tam jest nadmiar dobrych kadr.
        • Gość: leo Re: Potwierdzam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.05, 08:19
          Nawet jesli jest tam kilku podobnie uzdolnionych to kogoś trzeba było wybrać.
          Padło na Majchrzaka, a gdyby padło na innego Nowaka czy Kowalskiego można
          byłoby znów napisać , że w EO jest wielu równie uzdolnionych. I tak w kółko.
          Jesli chodzi o podpisywanie dokumentów to w mysl hasła "nobody pefekt" po to
          właśnie są radcy prawni i inni ekonomiści , którzy mają wszystko sprawdzić pod
          względem zgodnośći z prawem itd. itd. a wtedy dopiero swój podpis składa szef.
          Myslałem , że jest to normalna praktyka a okazuje się, że niektórych z nas
          takie postepowanie dziwi. Dziwne. Pozdrawiam.
          • Gość: MIeszaniec Mnie nic nie dziwi IP: *.pl / 217.173.202.* 30.06.05, 07:43
            Podzielam absolutnie Twoje zdanie. Normalka!
            Chciałem tylko zwrócić uwagę na nadmiar dobrych kadr w EO.
            To jest cała zmiana pokoleniowa. Są o niebo lepsi niż poprzednicy.
          • Gość: tissmerigold Re: Potwierdzam IP: 213.17.147.* 30.06.05, 09:25
            > Jesli chodzi o podpisywanie dokumentów to w mysl hasła "nobody pefekt

            Tak, tak, ale tu chodzi o "zwykłe" sprawy, nie jakieś tam szumne, wielkie
            dokumenty. Np. parafowanie swym nazwiskiem, że takie i takie pismo zostało
            wysłane tam i tam. Nic, ale to nic wielkiego. Bez sensu jest angażowanie
            jakiegoś radcy prawnego czy innego prawnika, by takie "głupoty" podpisywał, a
            Pan Majchrzak między innymi od tego był! Tak, dziwi mnie takie postępowanie, bo
            potem trzeba było biegać po biurowcach, aby znaleźć innych, żeby się podpisali
            (i zarazem tłumaczyć, dlaczego taka "duperela" wymaga podpisu aż tylu ludzi -
            nikomu niepotrzebna BIUROKRACJA). Ja to nazywam asekuranctwo, ale takie skrajne.
            Nie wyobrażam siebie, kto będzie teraz podpisywał dokumenty, skoro Pan M. jest
            teraz w EO "pierwszą po Bogu osobą";-)
            Jasne, że wielu "młodych" i wykształconych jest ludzi, ale akurat Pan M. nie
            cieszy się specjalną estymą w EO.
            Oczywiście cieszy też fakt, że "młoda" kadra teraz idzie do przodu, są
            szczątkowo zmanierowani przez dawny system, czego skrajnych przykładów mieliśmy
            pełno do niedawna.
            Takie jest moje zdanie.
            Pozdrawiam
            • Gość: MIeszaniec Re: Potwierdzam IP: *.pl / 217.173.202.* 30.06.05, 09:33
              Jeszcze wrócę, bo nie wiem czy zostałem dobrze zrozumiany. W większości
              opolskich firm, szczególnie tych postpaństwowych są cieniutkie kadry.
              EO na tym tle się mocno wyróżnia na plus.
              Majchrzak może i nie jest szczególnie kochany w EO, ale nikt tam nie odmawia mu
              fachowości. Zawsze był pistoletem i mało kto za nim nadąża. Na tą prezesurę był
              skazany.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka