Gość: abc
IP: *.centrum.punkt.pl / *.centrum.punkt.pl
13.10.05, 12:47
Na parkingu za Bat. "Zośka" pełna wiocha. Kierowcy stawiają swe cuda nie tam,
gdzie należy, ale pośrodku, wzdłuż parkingu. Szczególnie dokuczliwy w swyym
systematycznym uporze jest właściciel czerwonego forda escorta (koniec
nuumeru rejestracyjnego - S599, początek - chyba OGL). Nadal tam zresztą
stoi, choć jest mocno po południu (czytać nie umie? Nie dla niego ta
tabliczka przed wjazdem na parking: parkować w miejscach wyznaczonych?). To
czego dokonują rano kierowcy próbujący wyjechać prawidłowo zaparkowanymi
autami zasługuje na oklaski. Nie o to jednak chodzi. Co robi Straż Miejska?
Podobno wczoraj rano się pojawili, ale dziś znów to samo. Proszę mi nie
opowiadać, że nie można zakładać blokad, tylko rozwiązać problem. Wezwać
lawetę (na koszt blokującego wyjazd kierowcy) i zaprowadzić porządek.
Rozumiem, są poważniejsze zadania (? - histeria w związku z psami), ale tu
trzeba jakoś żyć.