lord_darth_vader 12.12.05, 07:56 niech już się zaopatrzy w znaczki na list z przeprosinami Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: rh minus Re: Pobity taksówkarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.05, 09:46 Uczcie się jak się robi propagandę prasowo medialną. Jak by prowadził lekarz, kolejarz, dziennikarz... to jaki byłby tytuł, "Pobity lekarz", "Pobity...". Jaki związek ma incydent z tym,że prowadził taksówkarz, ano taki , "Pobity kierowca" ,ten tytuł nikogo by nie ruszył. Od egzekwowania prawa w tym drogowego są inne organy. Przypadków przekraczania zasad kodeksu drogowego jest tak dużo, że wyobraźmy sobie sytuacje ,że nagle zaczynamy się pouczać na drogach. Klasę człowieka widać między innymi po tym jak się zachowuje w podobnych sytuacjach(swoją drogą prawdopodobieństwo że w ten sposób zachowa się lekarz ...jak taksówkarz jest raczej znikome) Jak ktoś źle chodzi po jezdni i zmusza nas do chamowania to jeszcze nie powód żeby go przejechać.Jak ktoś nam zwraca uwagę to też nie powód aby mu rozwalic łeb. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zz2 Re: Pobity taksówkarz IP: *.opole.internetia.pl 12.12.05, 11:12 Dokładnie! Po co ten taksówkarz wylazł z auta? Bynajniej nie poto, by gó..arza upomnieć, tylko by mu zwymyślać i dokopać, a że był słabszy to zwyczajnie oberwał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grk Re: Pobity taksówkarz IP: *.po.opole.pl 12.12.05, 13:28 no dziwne to prawo, ze jak ktos wygra to jest tym zlym napastnikiem, tak jakby wzorowy obywatel mial zawsze da sie zlac :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: temida Re: Pobity taksówkarz IP: *.server.ntli.net 12.12.05, 15:40 zgadzam sie.mialam raz taka sytuacje ze zostalam prawie pobita przez taksowkarza tylko dlatego ze cos mu odpyskowalam.widac bylo ze jest psychicznie chory a jednak wykonywal zawod w ktorym tak naprawde ludzkie zycie jest przez chwile w jego rekach.mysle ze ten taksowkarz jest winny gdyby nie szukal guza to by go nie mial!teraz przez niego biedny chlopak swieta spedzi za kratkami.chory kraj! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: opolanin i dobrze tak zlotowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.05, 20:33 po co wychodzil z auta? wiecej takich przypadkow to przestana panoszyc sie na drodze. Odpowiedz Link Zgłoś
lord_darth_vader "biedny chłopak" 13.12.05, 11:03 to już lekka przesada nazywanie takiego bandziora "biednym chłopakiem". Na jakiej podstawie sądzisz, że winny jest kierowca? Rozumiem, że zdarzają się i chamscy taksówkarze (kiedyś jeden nawet nie zwrócił uwagi, że jestem na środku jezdni, przechodząc po pasach - bałwan jechał dalej, nie zwalniając), jak i zadzwiająco bezmyślni piesi, o rowerzystach nie wspominając, bo to wyjątkowy przykład nieposzanowania prawa; ale zwrócenie uwagi pieszemu, czy nawet (a nie wiadomo, czy to miało miejsce) zwyzywanie go, nie uprawnia jednak do pobicia. Chyba, że się mylę. A w sumie chciałbym się mylić, bo jako kierowca też często miewam sytuacje, kiedy chciałbym rozjechać pieszego, a nawet kierowcę (wywlekłszy go uprzednio z pojazdu). Czyli Twoim zdaniem mogę?... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iokx Re: "biedny chłopak" IP: *.uni.opole.pl / *.uni.opole.pl 14.12.05, 18:02 czasem rzeczywiscie nerwy mnie biora, ale ktos musi byc madrzejszy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ya.. Re: Pobity taksówkarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.05, 18:00 Co do przechodzenia przez ulicę, to proponuję się przyjżeć jak opolanie przechodzą przez jezdnie nie zwracając uwagi na pojazdy. Nie na pasach jak po polu - auta jadą a tu idzie hrabia pomału bez pośpiechu i jeszcze zwolni celowo. A na pasach 50% to są wtargnięcia !!! bez popatrzenia czy coś jedzie. Pieszy nawet czasami nie wie co by go rozjechało ... Jeżeli to było nie na pasach to taksówkarz powinien go rozjechać. Ale nie może bo sam by poszedł siedzieć. A tak wychamował i sam leży w szpitalu. co pozostaje ... Dodaj gazu kierowco !!! Media rozpropagowały że pieszy ma zawsze pierszeństwo...Odsyłam do kodeksu drogowego jak się powinno przechodzić przez jezdnię i jakie środki ostrożności należy zachować. Odpowiedz Link Zgłoś