Dodaj do ulubionych

Auta między platanami?

IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 15.12.05, 00:40
wiele inwestycji nie weszlo do nowego budzetu, bo musieli sobie zaplanowac
mega odprawy na koniec kadencji, radujcie sie ta hamulcowa ekipa wkrotce
przepadnie
Obserwuj wątek
    • Gość: lokatorka Re: Auta między platanami? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.05, 16:50
      nasza dzielnica jest dlatego taka ładna, ponieważ jest na niej dużo zieleni. W
      zeszłym roku starsi ludzie od nowa wypielęgnowali trawnik na małym rondzie na
      Dmowskiego. Nasadzili kwiaty i krzewy. Dbają o zieleń. Nie niszczmy takich
      inicjatyw.
    • Gość: MIeszaniec Wytnijcie durnie wszytskie drzewa IP: *.pl / 217.173.202.* 15.12.05, 17:03
      Pani Żyła i inne Kałuże i Duczmale mają chore mózgi lub brak im oczu.
      Kretyni wycięli już prawie wszystkie drzewa w Opolu!
      Nawet franciszkanie, niby tacy ekolodzy, naśladowcy św. Franciszka z Asyżu, a
      wzięli i ogołocili swój teren z drzew. Ciekawe, co za idioci dają zgodę na te
      wszystkie wycinki?
      Ruszenie czegokolwiek w obrębie platanów na Ozimskiej oznacza ich śmierć i z
      pewnością nie jest to warte 15 miejsc parkingowych dla biednych, ale
      zmotoryzowanych studentów. Pan Duczmal jak budował swój nowy wunderhaus to
      powinien był postawić od razu parking wielopoziomowy, jako, że jego studenci są
      prawie w 100% zmotoryzowani. Teraz nawet w niedzielę nie można na pływalnię
      przyjechać, bo nie ma gdize zaparkować.
      • Gość: behemot Re: Wytnijcie trochę drzew.... IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 16.12.05, 12:05
        Mleszaniec nie przesadzaj z tą zielenia i miejscami
        perkingowymi.Drogi,parkingi,chodniki te lezą w gestii gminy.Szalenie mnie
        irytuje,gdy w obrebie starej zabudowy centrum miasta powstaje nowy obiekt
        najczęsciej adaptowany ze starego,lub jakaś plomba i od inwestora wymaga się
        utworzenia parkingu na którego zazwyczaj nie ma miejsca.I tu madrale walą- buduj
        go pod ziemią i często wychodzi na to,ze parking jest drozszy od inwestycji.
        Denerwujaca acz dobra dla miasta jest tez tzw. łapówka dla gminy polegajaca na
        uzależnieniu zgody na iwestycję od przebudowy ciągów komunikacyjnych przez
        inwestora.Dostaniecie zgodę na Tesco w starej fabryce mebli jak przebudujecie
        Ozimska wiadukt itd.Gdy inwestorom piętrzy sie zadania to szukają innych
        lokalizacji i stąd nie ma i dobrej drogi i inwestycji.Tu trzeba pewnej
        elastyczności i skłonności do kompromisu.
        Nad pielęgnacją zieleni,głównie drzew w Opolu nikt nie panuje.Posadzone przez
        Niemców jako element dotatkowy uzupełniajacy architekturę,rozrosły się do
        niebotycznych rozmiarów i wprost zagrażają tejże architekturze i samym
        mieszkańcom a obrońców znajdują wśród ekologów.Spójrzcie na plac
        Daszyńskiego,Kołłątaja czy brzegi Młynówki gdzie wenecja opolska przechodzi w
        dżunglę amazońską.
        Pomył z parkingiem pod platanami a nad szczeliną przeciwlotniczą jest głupi i
        nieekonomiczny.Kto bedzie stawiał te 15 samochodów pod drzewami z których przy
        silniejszym wietrzyku mogą leciec na pojazdy wiekowe konary i ptasie głano.
        Mieszkańcom budynkow na Ozimskiej i Plebiscytowej dawny Gam polecam utworzenie
        parkingu strzeżonego na swoim podwórku.Jest tam z hektar wolnej odłogiem leżącej
        przestrzeni,którą można na ten cel zagospodarowac i kasa by była na remonty i
        praca dla kilku ludzi.
        • Gość: Rechtoor Wytnijcie trochę kory mózgowej - tej uszkodzonej.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.05, 13:35
          Behemot - P A M I Ę T A J !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

          Przecinek - S P A C J A, kropka - SP A C J A, średnik - S P A C J A ,
          itp , itd
          Piszesz, śmiecąc sporo po tym forum, a do tego w taki sposób, że aż zbiera się
          na wymioty .

          Zlitujże się już do cholery z tym swoim pismactwem !!!!

          Aha i z dużej litery.
          • Gość: zuzia Re: Wytnijcie trochę kory mózgowej - tej uszkodzo IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 16.12.05, 15:05
            To się zerzygaj wypij goracą gorzka herbata i dalej czytaj behemota bo wielkiego
            wyboru nie masz.
    • borus6 Re: Auta między platanami? 16.12.05, 15:17
      Przecież tyle już drzew padło w tym skansenie, nowych się nie sadzi . Nie
      utworzono żadnego nowego zielonego terenu w centrum miasta - tylko parkingi.A
      moze pomyślałby ktoś o utworzeniu nad parkingami " wiszących ogrodów z
      roślinami odpornymi na zimno, wiecznie zielonymi".Drzewa owocowe , pestkowe np
      Kosnego - należałoby wyciąć. Tylko okres kwitnienia jest piękny, potem sama
      udręka. Podobnie należałoby zrewidować w całym mieście los innych drzew -
      często zagrażających bezpieczeństwu i życiu mieszkańców. Jak dotąd tylko
      prywatne interesy wchodzą w rachubę.
    • Gość: Jozek Re: Auta między platanami? IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 16.12.05, 15:37
      Ile razy przechodze kolo tych drzew przechodze na druga strone ulicy bo
      mialem 'przyjemnosc' dostac 'odznaczenia' od zamieszkalych tam ptakow.
      Swoja droga te bunkry i te spod dworca ile jeszcze beda 'niezbedne' miastu? No
      i ciekawe czy wytrzymaja atak atomowy? Chyba tylko jako zbiorowe grobowce bo
      nie potrzeba juz bedzie grzebac zmarlych bo wszystko to runie na ukrytych tak
      ludzi.
      • Gość: Zielony parking dla WSZY IP: *.atol.com.pl 16.12.05, 17:54
        Tak brawo pani Żyła proponuje, aby wniosła Pani uchwałę, o wyciecie wszystkich
        drzew w Opolu i zrobieniu w tym miejscu parkingów.
        Sprawa jest prosta studenci z WSZiA denerwują się że nie mają gdzie parkować
        więc towarzysz Duczmal zadzwonił do towarzyszki Żyły i poprosił aby z pieniędzy
        miasta zrobić parking na przeciw jego śmiesznej szkoły.

        Ja się pytam, kto dał zgodę na budowę szkoły bez parkingu dla studentów, czy to
        nie była towarzysz Żyła z towarzyszem Poganem ?
        • opolak Re: parking dla WSZY 16.12.05, 18:51
          Układy między stara gwardią, a szara masa niech nie szumi
          • Gość: 33 Re: parking dla WSZY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.05, 11:35
            Jeżeli chodzi o parkingi w tym rejonie to faktycznie totalna bryndza i pani
            Żyła ma rację cała dzielnica jest zatkana przez auta biednych studencików i nie
            tylko z WSZY ale też z Uniwerku i Politechniki te instytucje kroją nie złą kasę
            ale miejsc parkingowych nie mają w związku z tym niech wybudują parkingi dla
            swoich STUDENCIKÓW a nie korkują naszej dzielnicy !!!!!!!!!
            • Gość: behemot Re: parking dla WSZY---stkich IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 17.12.05, 13:58
              Wszyscy mieszkańcy twojej ulicy właściciele 4 kółek powinni zbudować na waszej
              ulicy po jednym miejscu parkingowym,a przed zakupem pojazdu uzyskać zgodę
              administracji uzależnioną od ilości miejsc parkingowych.No bo jak nie ma miejsa
              pod Twoim blokiem to słuszne jest pytanie gdzie go będziesz trzymał w czasie gdy
              nie bedziesz jeżdził?Nie ma miejsca to nie otrzymujesz zgody na zakup.
              • opolak Re: parking dla WSZY---stkich 17.12.05, 13:59
                Chybaś się najadł szaleju...
                • Gość: behemot Re: parking dla WSZY---stkich IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 17.12.05, 15:05
                  A czemu WSZA musi a wy nie?
              • k100 Re: parking dla WSZY---stkich 17.12.05, 14:33
                Na zachodzie problem rozwiazano w bardzo prosty sposob. Jezeli wlasciciel
                placownki uzytecznosci publicznej nie ma miejsc parkingowych dla swoich
                klientow to zmusza sie go do ugody z innymi wlascicielami okolicznych parceli i
                uzgadnia odplatnie warunki parkowania na okreslonych zasadach odpowiedniej
                ilosci samochodow. Jezeli inny kierowca postawi samochod nie w miejscu dla
                niego wyznaczonym to taki samochod sie odholowuje na platny parking za miastem
                albo naklada wysoki mandat. Najczescie spotykana metoda jest odholowanie na
                parking oczywiscie platny.
                Dlatego przy budowie kazdego obiektu trzeba i nalezy brac pod uwage mozliwosci
                parkingowe a nie tak jest to w Opolu najpierw buduje sie np:bank a potem
                zastanawia nad miejscem postoju samochodow klienta. Dlatego wszystki placowki
                uzytecznosci publiczne np: w USA maja parkingi dla swoich klientow.
                Ile razy mam cos zalatwic w Banku Zachodnim na ul.Ozimskiej k/b/kina 'Odra' to
                musze stracic duzo czasu by znalezc wolne miejsce dla samochodu.
              • Gość: 33 Re: parking dla WSZY---stkich IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.05, 16:23
                ty chyba się faktycznie opiłeś na podwórku stoi znak zakaz wjazdu za wyjątkiem
                mieszkańców, a tym uczonym to nie przeszkadza parkują na prywatnym terenie jak
                u siebie, potem dzwonię po straż miejską lecą mandaty a studenciki mają to w
                d...e !
                • Gość: behemot Auta między palantami....... IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 17.12.05, 16:32
                  zmieniłem trochę wątek.O co lotto 33 ojakie podwórko?
                  • opolak k 100 - masz 200% rację , ale Ci ... 17.12.05, 16:55
                    Oczywiście, że każdy powinien ( bez tego nie wolno dawać pozwolenia na budowę
                    lub adaptację terenu na cele usługowe)dla swoich klientów zapewnić parking.
                    Ale czego można się spodziewać o tych - jak oceniają na zachodzie - buszmenów.
                    Opole - taka mała dziura bez parkingów w centrum - zajęte wąskie chodniki na
                    płatne parkingi.Grunt to porządek i kasa.
                    • Gość: behemot Auta między palantami IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 17.12.05, 17:06
                      No to według twojej logiki nic w centrum nie wybudujemy i zaadaptujemy bo nie ma
                      miejsc parkingowych.Bzdura.To miasto powinno zapewnić miejsca
                      parkingowe,utylizację śmieci,oczyszczanie ścieków,komunikację bo jak tego nie
                      zapewni - podstawowych usług komunalnych do ktorych zaliczam równiez miejsca
                      parkingowe - czy to płatne czy bezpłatne to po co nam miasto?
                  • Gość: 33 Re: Auta między palantami....... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.05, 17:00
                    o podwórko które jest prywatne a studenciki z WSZY zrobiły sobie parking !
                    • Gość: behemot Re: Auta między palantami....... IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 17.12.05, 18:05
                      No to dajcie tabliczkę Parking płatny strzeżony opłata 1 PLN za godzinę lub 6
                      pln za cały dzień ustalcie dyżury sąsiedzkie niech co tydzień inny lokator ma
                      dyżur i czuwa na d ustawieniem aut by zmiesciło się jak najwiecej i byl dojazd
                      dla lokatorow lub straży czy karetki i albo zarobicie albo nikt nie wjedzie bo
                      sie wystraszy ale jak za wami pójda inni to wszyscy zarobią.Pod Jasną Górą lub w
                      Tuszynie ludzie w ten sposób dorobili sie fortun i kazdy zacierał rece że gmina
                      nie robi parkingów.
                      • mx4 Re: Auta między palantami....... 17.12.05, 18:22
                        Urząd Skarbowy w połączeniu z Miejskim (działalność gospodarcza) ich zniszczy.

                        Rozwiązanie 1 (rodem z powieści science fiction "A") - wyciąć wszystkie
                        platany, drzewka, krzaczki w mieście, trawniki zalać betonem, zrobić iluminację
                        i postawić parkometry (czysty dochód do kasy miasta).


                        Rozwiązanie 2 (zainspirowane przez jedną taką byłą Bardzo Ważną Panią Urzędnik
                        z Ratuszowa, co to wpadła na "genialny" pomysł zrobienia w centrum miasta, na
                        zapleczu dawnewj Europy, jednego centralnego parkingu dla rowerów bez
                        możliwości parkowania jednośladów w innych miejscach) - zrobić dwa centralne
                        parkingi dla samochodów. Jeden w Chmielowicach, drugi w Metalchemie. Zamknąć
                        miasto dla ruchu samochodowego za wyjątkiem autobusówq MZK (pośredni dochód do
                        kasy miasta).

                        Rozwiązanie trzecie (nie zalecam z powodu komplikacji prawnych) - niech
                        lokatory kupią sobie ostre gwoździe albo ustalą dyżury z siekierami.


                        Wiem, wiem, zaraz wszyscy na mnie naskoczą
                        • Gość: behemot Re: Auta między palantami....... IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 17.12.05, 18:33
                          Urząd Skarbowy w połączeniu z Miejskim (działalność gospodarcza) ich zniszczy.

                          Co ty gadasz zanim sie zorientuja.Wieczne malkontenctwo.No nic sie nie da
                          zrobic.Tylko wiecznie dajcie,zróbcie,a najlepiej niech zrobią inni w obronie
                          mojego podwórka bo ja Pan i właściciel bo żem kupił od miasta za cenę garażu
                          mieszkanie z podwórkiem i wielki właściciel - teren prywatny.Tylko z ta
                          prywatnością nie potrafi sobie dać rady.Własność moja a myślenie socjalistyczne.
                          • mx4 Re: Auta między palantami....... 17.12.05, 18:50
                            Ach drogi Behemocie ! Jakżesz mi brakowało Twojego komentarza ! (no przecież
                            hi! hi! hi! zaproponowałem trzy rozwiązania, w tym jedno przewidujące wzięcie
                            spraw w swoje ręce przez lokatorów). A skąd u Ciebie taka niewiara w sprawność
                            działania służb kontrolno-skarbowych ?
                            • Gość: behemot Re: Auta między palantami....... IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 17.12.05, 18:59
                              Bo w sobotę i niedzielę nie pracują.Widziałeś,żeby skarbówka kogoś kontrolowała
                              w te dni?Trzeba wypisac delegacje zpłacić,kto by podjał taka decyzję zasiliłby
                              szeregi bezrobotnych.
                              • mx4 Re: Auta między palantami....... 17.12.05, 19:05
                                A...Faktycznie. Tu mnie zagiąłeś. O tym nie pomyślałem, że najlepszy utarg to
                                dni wolne. Trzeba pomyśleć jak tu sobie kilka złotych dorobić. No, no, dzięki
                                behemot
    • Gość: MIeszaniec Nie znam się na urbanistyce IP: *.pl / *.pl 17.12.05, 19:45
      Ale z tej całej naszej dyskusji i spojrzenia na plan miasta widać wyraźnie, że
      konieczne jest przenoszenie punktów ciężkości miasta odśrodkowo, od centrum.
      Skoro dzisiaj większość klientów instytucji, handlu i gastronomii porusza się
      za pomocą 4 kółek, to po jaką cholerę miasto wydaje pozwolenia na mnożenie
      banków, sklepów, szkół wyższych itd. w centrum miasta?
      Może trzeba zachęcać handel i instytucje do lokalizacji swoich placówek poza
      centrum. Gdyby tak powstał Carefour, a w nim oprócz handlu - 2 banki, jakiś
      wydział UM, szkoła językowa, gabinet odnowy biologicznej, biuro podróży,
      oddział biblioteki miejskiej, kino, kryta pływalnia ?
      • Gość: behemot Mleszaniec rozwala miasto IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 18.12.05, 10:04
        Widzę Mleszaniec,że mieszkasz w centrum,powoli sie starzejesz i chciałbys mieć
        spokój w bezposredniej i ciut dalszej odległości od domu.Chętnie poczłapałbyś po
        wolnych od parkujących samochodów chodnikach,ulice zamknąłbyś dla ruchu
        kołowego,z wyjątkiem mieszkańców.Knajpki otwarte do 22 a urzedy wraz z bankami i
        ratuszem gdzieś między Zawadą i Opolem a może w Bierkowicach.Centra handlowe
        mają taka funkcje dezintegrującą miasta.Na zachodzie łapią się na tym,że życie w
        miastach zamiera w weekendy a przenosi się do centrów handlowych gdzie od
        zakupów przez usługi,kaplice,domy uciech,teatry i kina człowiek dostaje wszystko
        czego mu potrzeba.Całkiem niedawno ludzie uciekali z centrów na obrzeża miast by
        mieć ciszę i spokój,zdrowe wiejskie powietrze,tam lokowano blokowiska czy
        sypialnie.A teraz na odwrót,centra handlowe należące do jednej sieci wyrzuca się
        z miast daleko w pola i wokół nich bedzie kwitło życie a miasto stanie sie
        dodatkiem do wielkich centrów.Już niedługo będziesz słyszał Wrocław koło Bielan
        lub Kobierzyc.
      • Gość: 33 Re: Nie znam się na urbanistyce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.05, 10:27
        Może do końca nie jestem przekonany do twojego pomysłu ale np w takim krakowie
        AGH zapewnia miejsca parkingowe dla swoich pracowników i studentów, a taka WSZA
        na ozimskiej postawiła sobie szlaban by studenci nie parkowali na zapleczu, od
        strony ulicy na chodniku ustawili kule z granitu i mają wszystko w nosie, to
        samo jest z Politechniką na Katowickiej, Uniwersytetem przy Dmowskiego czy
        Plebiscytowej. Biorą kasę i to dużą i za nią powinni zapewnić parkingi swoim
        studentom. Behamot polecam Ci przejazd po tych ulicach właśnie teraz jest dużo
        gożej niż na twoim ZW-emie, jak studenciaki korkowały Pasiekę to była granda na
        całe Opole, załatwili dla nich parking i teraz jest cisza. Dlatego krew mnie
        zalewa iż ktoś prowadzi działalność komercyjną kosztem mieszkańców i ma
        wszystko w nosie.
        • Gość: behemot Re: Nie znam się na urbanistyce IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 18.12.05, 11:25
          No i wyszło szydło z worka.
          Dlatego krew mnie
          > zalewa iż ktoś prowadzi działalność komercyjną kosztem mieszkańców i ma .....
          Jakim kosztem się pytam?Czynsz Ci podnieśli,odebrali kawałek
          mieszkania,podnieśli podatki,dokwaterowali jakiegoś lokatora,zabudowali ci
          okno,odcieli prąd?
          Masz swoje mieszkanie zapewne własnościowe wiec dbaj o nie ale co się czepiasz
          do ulicy która jest własnością gminy, nas wszystkich i jak nie ma znaków zakazu
          to i ja sobie mogę zaparkować.A jak studeciaki robią to żle to niech płacą
          mandaty na Twój osobisty wniosek i może się czegoś nauczą bo nic tak nie uczy
          jak finansowa kara.
          Obok jest słynna przychodnia i nawet prywatna i masę ludzi przyjeżdża się leczyć
          samochodami,które parkują gdzie sie da i też nie ma swojego parkingu.Pogotowie
          też dużo ludzi tam się udaje i też samochodami.Przychodnia dla zwierząt na
          Słowackiego też nie ma parkingu itd.Karetki używają sygnałów dżwiękowych
          przeszkadzających,dzwony z Piotra i Pawła biją zwłaszcza w dni wolne od pracy
          gdy człowiek pospałby sobie---wszystko przeszkadza stresuje i denerwuje.Wszyscy
          prowadzą działalność komercyjną,Twoim kosztem-ale jedno musisz sobie uzmysłowić
          mieszkasz w rozwijajacym się mieście i płacisz tego najmniejszy koszt,więc nie
          narzekaj.Przeciez to twój wybór mogłeś przecież kupić mieszkanie w mniej
          uciązliwej dla ciebie dzielnicy,ale tam trzeba by zapłacić cenę rynkową.
          • Gość: 33 Re: Nie znam się na urbanistyce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.05, 12:02
            Widzisz jak kupowałem to mieszkanie to z tego względu iż była tu cisza i
            spokój, a przede wszystkim porządek, nie przeszkadzają mi karetki ani dzwony z
            Piotra i Pawła, pod przychodnią na Mickiewicza był parking dla przychodni teraz
            obserwuję obrazki jak osoby starsze lub niepłnosprawne próbują zaparkować pod
            przychodnią ale się nie da bo parkują studenciaki, wku..a mnie to iż nie mogę
            przejść z wózkiem po chodniku. Nie neguję postępu ale takie instytucje powinny
            zadbać o parkingi dla swoich klientów a nie mieć wszystko w głębokim poważaniu.
            • Gość: behemot Re: Nie znam się na urbanistyce IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 18.12.05, 12:16
              Nie jestem adwokatem WSZA ale uważam,że parkingi jak cała infrastruktura miejska
              należy do miasta i miasto powinno o nia zadbać a nie przerzucać to na
              poszczególnych inwestorów,bo nawet kiosk ruchu wg. twojego myslenia nie powinien
              stać bo nie ma miejsc parkingowych.
              • k100 Re: Nie znam się na urbanistyce 18.12.05, 12:45
                Gość portalu: behemot napisał(a):

                > Nie jestem adwokatem WSZA ale uważam,że parkingi jak cała infrastruktura
                miejska
                > należy do miasta i miasto powinno o nia zadbać a nie przerzucać to na
                > poszczególnych inwestorów,bo nawet kiosk ruchu wg. twojego myslenia nie
                powinien
                > stać bo nie ma miejsc parkingowych

                Teraz behemot to przewaliles i owsze do miasta nalezy wiekszosc infrastruktury
                jako spozcizny przeszlosci w ktorej teraz sie paplamy. Jezeli nie ma gdzie
                zaparkowac swojego auta pod swoim mieszkaniem bo biedni studeci musza
                pozostawic swoje fury to cos tu nie gra. Jezeli daje sie zgode na wybudowanie w
                tym miejscu uczelni bez zapewnienia miejsc parkingowych to to znaczy ze
                wlasciciel tej uczelni idzie na latwizne i na miasto ceduje klopoty parkingowe.
                Oczywiscie ze miasto popelnila blad wydajac zgode na budowe bez parkingu. Tym
                samym samo skazalo sie na rozwiazanie dzisiejszych problemow. Tak bedzie do
                czasu kiedy urzednicy ratusza zaczna myslec innymi kategoriami czyli
                samodzielnie bez pomocy egzekutywy, pierwszego sekretarza i plenum partyjnego.
              • Gość: 33 Re: Nie znam się na urbanistyce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.05, 12:45
                Odsyłam Cię do lektury prawa budowlanego, a tak rozumując twoim sposobem to po
                co parking przed Tesco i Realem nieprawda !
                • Gość: mieszkaniec Re: Nie znam się na urbanistyce IP: *.citymedia.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.05, 12:55
                  Podobno w przyszłości centrum Opola ma być zamkniete dla ruchu kołowego Nie
                  wiem za ile lat i nie wiem jaki obszar ale słyszałem to juz kilkakrotnie, wiec
                  problem zniknie z parkingami przynajmniej w ścisłym centrum.
                  • Gość: behemot Re: Nie znam się na urbanistyce IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 18.12.05, 13:41
                    Po pierwsze:
                    Jezeli nie ma gdzie
                    zaparkowac swojego auta pod swoim mieszkaniem bo biedni studeci musza ......
                    a co kupiłes mieszkanie z miejscem parkingowym?

                    Po drugie;
                    Sztywno stosowane prawo budowlane powoduje że w centrach miast bardziej lub
                    mniej zabytkowych na niewielkich parcelach budowlanych nie byłoby możliwości
                    wybudowania czegokolwiek właśnie ze względu na zapis o miejscach
                    parkingowych.Dlatego słusznie to prawo się nagina.Niemożliwa byłaby restauracja
                    zabytków wraz ze zmianą funkcji użytkowania ze względu na ten bzdurny zapis i
                    centra miast szły by w ruinę.Powinien obowiązywac przepis,że przy działce o pow.
                    do 500 m2 nie wymagane jest tworzenie miejsc parkingowych,dopiero powyzej.
                    Przykład z Realem jest nietrafiony bo sklepy wielkopowierzchniowe powstają na
                    wielkich działkach poza miastami i to w ich interesie jest parking i same często
                    budują nawet drogi dojazdowe i opłacają linie autobusowe by dowoziły za darmo
                    klientów.No i chyba jest różnica między marketem a uczelnią.
                    • Gość: 33 Re: Nie znam się na urbanistyce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.05, 14:02
                      Bo nie chciałem mieszkać w anonimowym blokowisku gdzie obowiązuje prawo buszu i
                      lokatorzy mają wszystkich w d...e, i chciałem mieć swoje miejsce parkingowe.
                    • k100 Re: Nie znam się na urbanistyce 18.12.05, 18:22
                      Gość portalu: behemot napisał(a):

                      > Po pierwsze:
                      > Jezeli nie ma gdzie
                      > zaparkowac swojego auta pod swoim mieszkaniem bo biedni studeci musza ......
                      > a co kupiłes mieszkanie z miejscem parkingowym?

                      Zastanawiam sie czy ty kpisz czy powaznie myslisz. Bo jezeli powaznie to takie
                      same myslenie jak ty mial pomyslodawca osiedla ZWM p.Grzegorzak. Efekt jest
                      taki ze osiedlowymi uliczkami trudno przejechac strazy pozarnej do pozaru.
                      Jeszcze lepiej widac to na ul.Zwyciestwa w Opolu gdzie w ogole nie pomyslano o
                      samochodach. A zielen jest systematycznie niszczona. Kiedys za komuny tez sie
                      mowilo ale bogacz bo ma wartburga a w ogole to sie cieszylo ze dostalo sie
                      mieszkanie o miejscach parkingowych nikt wtedy nie mysla. Dlatego twoje
                      myslenie jest stare a swiat poszedl do przodu. Chlopie opamietaj sie. Jezeli
                      nie mam zapewnionego miejsca parkingowego niedaleko mieszkania to zmieniam po
                      prostu mieszkanie. Po co mi garaz na ul.Wapiennej jak mieszkam na ZWM.

                      Uczelnia WSZA podobie jak 'real' jest jednostka gospodarcza z ktorej to
                      dzialanosci czerpie konkretne korzysci to dlaczego niby miasto mialoby fundowac
                      im parkingi a czysta 'zywa welne' zbierali by oni. Jak chca zarabiac to niech
                      placa za parking.
              • Gość: mieszkaniec Re: Nie znam się na urbanistyce IP: *.atol.com.pl 18.12.05, 13:30
                Behemot nie znasz się na prawie budowlanym wiec nie zabieraj głosu, jeżeli
                powstaje obiekt użyteczności publicznej to inwestor powinien już w projekcie
                uwzględnić parkingi jak i przyłączenie się do istniejącej komunikacji miasta, a
                następnie uzyskać zgodę czyli tak zwane pozwolenie budowlane. Następnie to
                inwestor w oparciu o projekt musi zapewnić osobom korzystającym z obiektu
                niezbędne miejsca parkingowe.
                A to że w Opolu nie wymaga się od inwestorów spełnienia wszystkich warunków to
                inna sprawa. Należałoby się przyjrzeć jak zostały wydane zgody i czy nie
                zostały naruszone przepisy.
                Mam taka prośbę do ciebie weź spróbuj uzyskać zgodę na budowę szkoły, sklepu,
                teatru lub innego obiektu to zobaczysz co będzie z jednych z podstawowych
                kryterium a potem rozpisuj się po forum i pouczaj innych, bo mam nieodparte
                wrażenie że jesteś jednym ze studentów lub pracowników wspomnianej szkoły.
                • Gość: behemot Re: Nie znam się na urbanistyce IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 18.12.05, 14:09
                  Na prawie budowlanym rzeczywiscie lepiej znają się architekci ktorym zlecałem
                  projekty a zbójeckosc tego prawa zwłaszcza przy inwestycjach prowadzonych w
                  centrum czułem we własnej kieszeni,zwłaszcza jeżeli chodzi o miejsca
                  parkingowe.Spróbuj wybudować coś na 200 m2 z parkingiem.Dobrze,że nie kazą ci
                  jeszcze własnej studni kopać i obowiazkowo schronu jak kiedys i kibla publicznego.
                  • mx4 Re: Nie znam się na urbanistyce 18.12.05, 15:36
                    Co do braku obowiązku budowania publicznych kibli to w zasadzie trochę szkoda
                    • borus6 oj behemocie - czas zrobić porządek w tej dziurze 18.12.05, 17:44
                      jak pisał opolak "Oczywiście, że każdy powinien ( bez tego nie wolno dawać
                      pozwolenia na budowę lub adaptację terenu na cele usługowe)dla swoich klientów
                      zapewnić parking...."
                      Rola miejskiego architekta i urbanisty jest dbanie o wygląd,funkcjonalność,
                      bezpieczeństwo w mieście.Jak dotąd wszystko na 3 z dwoma minusami. Wstyd dla
                      mieszkańców przed przyjezdnymi.
                      Gdyby powstało FORUM lub Księga Gości na stronie www Ratusza lub jakaś inna dla
                      Wojewody - to wówczas dowiedziałbyś się co wolno, a czego nie wolno.Szkoda, że
                      nie wypowiadają się tutaj fachowcy w prawie budowlanym - Osiwiałbyś czytając na
                      co to sobie pozwoliła władza ze swoimi doradcami przy różnych inwestycjach ,
                      modernizacjach, plombach, budowach.
                      Jeżeli ktoś buduje jakis obiekt uzyteczności publicznej , to musi wskazać
                      parking dla swoich klientów.Chyba , że ktoś dojdzie pieszo lub TAXI.
                      • Gość: behemot Re: oj behemocie - czas zrobić porządek w tej dzi IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 18.12.05, 18:50
                        Wyobrażcie sobie,że chciałbym na placu przed dworcem PKP,przed pocztą i miedzy
                        dworcem PKS wybudować pierwszy po wojnie szalet publiczny i by nie szpecił
                        umieściłbym go pod ziemią.Obłożenie oczka sanitarnego mam maksymalne dodatkowo
                        paniom funduję bidet i kabiny prysznicowe by podrożni pobliskiego dworca mogli
                        się odświeżyć.Zyła gówna przemieniona w żyłę złota bo w pobliżu ani bramy,ani
                        krzaczków ani żadnego takiego przybytku,a ludzi się tam przewija multum.I choćby
                        chciał się zesr.. to nie ma gdzie.Z 200 m2 by starczyło.I co? I muszę wybudować
                        miejsca parkingowe dla klientów obiektu użyteczności publicznej.No bo jak
                        dziennie obsługuje z 1000 osób i bez parkingu,jak dojadą do niego klienci?Niech
                        buduje parking a ludzie dalej srają gdzie sie da.Dobre nie.Wazne że zgodne z
                        prawem budowlanym.A powinno być tak,że ja zapewniam sranie a gmina parkingi i o
                        to mi chodzi.
                        • Gość: mieszkaniec Re: oj behemocie - ojojoj :) IP: *.atol.com.pl 18.12.05, 19:19
                          Zapomniałeś kolego w swoim planie uwzględnić, dla jakich klientów twój szalet
                          będzie przeznaczony.
                          Wiadomo, iż do każdego obiektu użyteczności publicznej przychodzą konkretni
                          klienci (nawet do szaletu). W projekcie zakłada się ile tych osób będzie, w
                          jakich porach i jakim środkiem lokomocji dostaną się do obiektu w zależności od
                          tego dopiero w oparciu o normatywy przyjmuje się warunki, jakie ma spełniać
                          obiekt 9w tym parking)
                          Jeżeli twój szalet jest nastawiony na klientów PKP i PKS oraz przechodniów to,
                          po co ci parking?
                          Inaczej jest, jeżeli wiemy, że będzie to ekskluzywny szalet z barierami (
                          masaże i inne…..) a klienci będą dojeżdżać samochodami i będzie ich b. dużo to
                          co innego parking jak ulał pasuje.

                          Wydaje mi się, że tu jest problem skali, nie odróżniasz problemu sklepu o pow.
                          200m2 wraz z magazynem od sklepu 20000 m2 gdzie jest duża różnica klientów,
                          którzy odwiedzają taki sklep. Do tego pierwszego miejscowi mieszkańcy a do
                          drugiego miejscowi + przyjezdni, więc chodzi o tych przyjezdnych, aby im
                          zapewnić odpowiednie warunki a przy okazji nie zepsuć istniejących warunków
                          miejscowych. I tak samo jest ze szkoła, założę się, że WSZA uzyskała zgodę jako
                          mała szkółka dla miejscowych dzieci z parafii, więc i po co im był parking a w
                          rzeczywistości ściągają studencików z całego województwa a ci jeżdżą
                          samochodami i biedaki nie mają gdzie parkować.
                          • jawor10 Re: oj behemocie - ojojoj :) 18.12.05, 19:33
                            Oj "mieszkaniec" - dałeś do wiwatu "behemotowi". Niestety - ale masz 200% rację
                            i mądrze piszesz.Behemot ma takie samo stanowisko jak nasi urbaniści i
                            architekci "od siedmiu boleści".Miasto jest dla mieszkańców - za jego funkcje,
                            użyteczność,organizację odpowiada Prezydent Miasta i Jego podwładni. Jeżeli
                            dotąd pozwolili na takie różne przekręty , to gromy będa się sypać na głowy do
                            końca Ich żywota.Chyba , że przejedzie jakiś wielki spychacz BIAŁORUŚ i zrobi
                            porządek.
                            Brawo "mieszkaniec" - przebiłeś "behemota" o dwie głowy.Pozdrawiam Ciebie.
                          • mx4 Re: oj behemocie - ojojoj :) 18.12.05, 19:35
                            Być może WSZA uzyskała zgodę jako szkoła mająca główną siedzibę (z parkingiem)
                            gdzie indziej (Pasieka), a może wskazała jako miejsca parkingowe inne tereny
                            (Skwer Solidarności lub teren koło Akwarium) ?

                            P.S.
                            A tak przy okazji. Czy Akwarium po remoncie ma już wymiary pozwalające
                            organizować tam zawody pływackie ? Czy już tych kilku brakujących centymetrów
                            długości od czasów Pogana nie da się "naciągnąć" bez zrównania obiektu z ziemią
                            i wybudowania od podstaw ?
                            Tak tylko mi się mimochodem "sukces" ekipy Pogana przypomniał
                          • Gość: behemot Re: oj behemocie - ojojoj :) IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 19.12.05, 00:56
                            Cała Twoja wypowiedż przekonuje mnie o twoim urzędniczym normatywnym mysleniu.
                            Postaram sie ja przeanalizować i wskazac na jej bezsens o tyle smieszny gdyby
                            nie byl taki grozny w postaci decyzji urzędniczych.

                            > Zapomniałeś kolego w swoim planie uwzględnić, dla jakich klientów twój szalet
                            > będzie przeznaczony.
                            Dla wszystkich ktorym zechce sie sr.. i nie bedę wprowadzał rozróznienia czy
                            sraka złapała klienta PKP,PKS,urzędnika,mieszkańca hotelu,czy przejeżdzajacego
                            tamtędy kierowcy samochodu.Nie dostrzegasz tu bezsensu swojego myślenia?

                            W projekcie zaklada sie ile tych osób bedzie w jakich porach i jakim srodkiem
                            lokomocji dostana sie do obiektu w zależności od tego dopiero w oparciu o
                            normatywy przyjmuje sie warunki,jakie ma spełniac obiekt w tym parking.

                            No tego by nie wymyslił pruski urzednik i carski czynownik.Zwłaszcza te pory
                            dwiedzania przybytku i ilosc klientow mierzona czym?Gestoscią
                            zaludnienia,iloscia odjeżdzających i przyjeżdżajacych autobusow i
                            pociagów,iloscia petentów poczty,ilościa przejeżdzających pojazdow?Nalezałoby
                            zrobić badania rynku,studim projektowe,raport oddziaływania na srodowisko.


                            Jeżeli twój szalet jest nastawiony na klientów PKP PKS oraz przechodniow to po
                            co ci parking?

                            No i tu urzednicze myslenie dobija.Czynnośc wyprozniania sie jest najbardziej
                            egalitarna czynnoscią zrównujaca nas wszystkich wobec muszli klozetowej i
                            nastawiam sie na wszystkich,których złapie potrzeba w pobliżu tego miejsca a nie
                            tylko pieszych i pasazerów PKP i PKS i parking jest mi o dupę rozbic ale prawo
                            budowlane i normatywy przewidują.

                            O sklepach nie bede gadał bo mowimy o sraczu.Sklepami, ich przykladem próbujesz
                            podeprzeć słuszność swoich wypowiedzi dotyczaca sracza a to jest manipulacja.
                            Dobrze,ze Niemcy nie mieli takiego prawa budowlanego,takich przepisów i
                            normatywów i budowali szalety zgodnie z logiką gdzie dużo ludzi sie przewija
                            pieszych, zmotoryzowanych,furmankami i dorozkami tam stawiali szalety a o drogi
                            dbała gmina.I jak tu nie mowic o wyzszej kulturze urbanistycznej.
                            A co do studentów to oni maja gdzie postawic samochody,tylko jak zwykle
                            przeszkadza to jednostkom nieprzystosowanym do zycia w społeczeństwie.






                            • mx4 Re: oj behemocie - ojojoj :) 19.12.05, 18:43
                              I w ten oto sposób nasz ukochany forumowy ekspert z problemu blokowania
                              prywatnego podwórka, płynnie przeszedł do problemu g...a .

                              P.S.
                              A jednak Behemot Cię lubię
                            • Gość: mieszkaniec Re: oj behemocie - ojojoj :) IP: *.atol.com.pl 19.12.05, 21:00
                              Witam,
                              Ciekawy jest twój wywód tylko sprzeczny i odbiega od tematu.
                              Piszesz o szaletach jako o wesołym przykładzie bzdury administracyjnej a
                              zapominasz, że to jest przykład, który miał pokazać jedynie bzdurności
                              przepisów. Jednakże sklep nie jest dla ciebie dobrym przykładem rozjaśniającym
                              wspomnianą problematykę, bo uważasz, że rozmawiamy o „sraczu” tu się pomyliłeś
                              i to mocno, bo tematem nie jest twój biznes tylko problem parkowania i wycięcia
                              platanów, ale to tylko szczegół.
                              Ja się z kolei przekonuje po twojej barwnej wypowiedzi, że prezentujesz tok
                              myślenia statystycznego Polaka, który zna się na wszystkim a do tego prowadzi
                              własny biznes i uważa, że wszystkie urzędasy są do niczego i nikomu nie
                              potrzebne. Stąd też jak sądzę twoje podejście do całego problemu.
                              Jednak większość ludzi w tym kraju między innymi i ja uważa, iż administracyjne
                              uregulowanie spraw jest potrzebne dla zapewnienia dobra ogółu. I należy tu
                              rozgraniczyć dobro prywatne – jest niepodważalne i nienaruszalne, od dobra
                              wspólnego danej społeczności, które są regulowane prawami miejscowymi, ustawami
                              etc.. a na straży, musi stać ten czy inny urząd (nie oceniając pracowitości
                              oraz kompetencji).
                              Dlatego też urzędy dbają o stosowanie przepisów i jeżeli to funkcjonuje, to
                              system taki zapewnia wspólna koegzystencję wielu grup społecznych czy grup
                              biznesowych.
                              Jeżeli nie chcesz zrozumieć tych praw to Twoja sprawa, i nikt do ciebie nie
                              będzie miał żalu wręcz przeciwnie będzie wesoło .
                              Odniosę się jeszcze tylko do jednego wątku, że „Niemcy nie mają takiego prawa
                              budowlanego” (pominę resztę wypowiedzi) tu to mnie rozbawiłeś do łez. Niemcy –
                              są narodem niezwykle zdyscyplinowanym a dlaczego? bo mają zasady
                              administracyjne wdrożone na najwyższym poziomie, a za nieprzestrzeganie zasad
                              kary się sypią same.
                              Jestem ciekawy jak w Berlinie, tudzież innym mieście bez odpowiednich
                              zezwoleń „parkingów” otworzyłbyś swój interes ?? ha nawet byś nie otworzył bo
                              by ci nie odebrali inwestycji, a jak byś gdzieś podpłacił (w co wątpię ) to
                              zamknęli by twój interes dosyć szybko. Bo tam mieszkańcy – społeczność lokalna
                              się liczy, nie jakiś jeden czy drugi biznesmen, który czesze kasę. Biznes jest
                              niezwykle ważny ale musi być akceptowany przez społeczność lokalną.
                              A w naszym przypadku utworzenie szkoły bez odpowiedniego parkingu wpłynęło
                              niekorzystnie na mieszkańców sąsiedniej dzielnicy. Uważam, więc ze to w
                              obowiązku władz szkoły jest porozmawianie z mieszkańcami i wspólne
                              zastanowienie się nad rozwiązaniem problemu. Jednakże widzę, że starają się
                              załatwić to przez radnych na zasadzie wycięcia platanów i zrobienia parkingu
                              jakże proste tylko, dlaczego za nasze pieniądze, skoro stać WSZE na budowę
                              nowego budynku to niech wybudują parking za swoje, a miasto niech odnowi
                              zniszczone chodniki w całej dzielnicy.
                              A zapomniałem dodać ręce precz od platanów.
                              • Gość: Janek Re: oj behemocie - ojojoj :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.05, 19:58
                                masz racje chłopie!!.
                                nie pozwolimy wyciąć platanów, jak sie komuś nie podobają to niech chodza drugą
                                stroną ulicy !!!
    • Gość: v Re: Auta między platanami? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.12.05, 22:19
      A co Żyła robi na tym eksponowanym stanowisku z niezłą pensją z moich podatków ?
      Swoją opinią niech podzieli sie z towarzyszami z czerwonego gangu ( które jest
      na wypisce albo przed odsiadką) a wokół platanów niech najpierw pozamiata. Całe
      to PZPR-owskie jaśniepaństwo powinno to misto sprzątać do końca życia
      • jawor10 Re: Auta między platanami? 19.12.05, 22:38
        Mieszkaniec - chylę głowę przed Twoimi argumentami.
        Masz zupełną rację, ale właśnie na tym braku postawy społecznej mieszkańców
        cwani robią interesy. Tak - szykujemy pustynię, zamiast egzekwować mądrej
        polityki gospodarowania w mieście, które umiera.
        Chwalenie się GEANTem - zakrawa na kpinę.To GEANT powinien dołożyć po dwa pasy
        do Wrocławskiej a nie żądać od miasta przygotowania Im komunikacji.Powinien
        zmodernizować obwodnicę.Lokalizacja w takim stanie będzie kolejną gafą - tak
        jak z REALem - no cóż tam sypały się wielkie pieniądze, posadki, stoiska,
        udziały....
        Walczą o wycięcie platanów - gdzie Ci ludzie się chowali - brak Im kultury i
        dbałości o resztki zieleni w Opolu.Każdy z nich ma w pobliżu swojej hacjendy
        zapewne piękne drzewa i nie pozwoli ich ściąć.
        • Gość: behemot Re: Auta między palantami.......... IP: *.centrum.punkt.pl / *.centrum.punkt.pl 20.12.05, 23:53
          cóż jeszcze tu dodać.
          • dar54 Re: Auta między palantami.......... 23.12.05, 21:45
            Gromić ratuszowych, żeby nie pozwalali na takie idiotyczne pomysły i samowolę.
    • Gość: flush Re: Auta między platanami? IP: *.atol.com.pl 24.12.05, 14:26
      wyciecie drzew to chybiony pomysl. ale sprawa samochodow utrudniajacych
      transport chorych powinien byc rozwiazany. gdzie sa radni? powinni zajac sie
      komunikacja w naszym miescie. MZK powinno zastanowic sie nad wprowadzeniem
      nowych linii autobusowych. ulatwiony transport zachecalby do korzystania z
      systemu komunikacji miejskiej. to zmniejszyloby natezenie ruchu w centrum
      miasta. ale ratusz musi podjac jakies dzialania! wspolpraca szanownych radnych
      i MZK jest nieodzowna.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka