27.12.05, 14:59
W pierwszy i drugi dzien swiat wyszedlem na spacerek o tak przewietrzyc sie a
poniewaz blisko dzialki i real to w te okolice. Jakie bylo moje zdziwienie
jak co roz pod wejscie do reala podjezdzaly samochody i sprawdzaly czy market
jest otwarty. No moj Boze ludzie ma w glowach sieczke zamiast mozgu jak nie
potrafia zorganizowac sobie jednego albo dwoch dni wolnego od zakupow. To juz
nie jrest wygodnictwo a glupota.
Obserwuj wątek
    • Gość: taaaaakkkkk! Re: swieta IP: 62.233.176.* 27.12.05, 15:00
      Bo to burki są!!!! Burki , burki, bruki.
      • Gość: A Re: swieta IP: *.centrum.punkt.pl / *.centrum.punkt.pl 27.12.05, 15:11
        A większość tych burków w święta łazi z kąta w kąt bo nie umie nawet być samemu
        ze sobą a co dopier w rodzinnym gronie. Ofiary transformacji i tyle
        • Gość: damball Re: swieta IP: *.local.pl / 83.17.225.* 27.12.05, 19:25
          Niekoniecznie ,być moze zabrakło tym ludziom czegos ważnego
          (alkoholu,papierosow,itd)_
          • Gość: A Re: swieta IP: *.centrum.punkt.pl / *.centrum.punkt.pl 27.12.05, 20:19
            A papierochy i wóde mieli na Orlenie
            Im brakowało pomysłu na zrobienie czegoś ze sobą
            .Widzę to po moich młodych. Oni nie umieją być sami ze sobą dłużej. Cały czas
            powinno się coś dziać. Trzea choćby jechać autem tam i nazad, choćby zobaczyć
            czy Real otwarty.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka