Dodaj do ulubionych

Co chce sprzedać miasto

IP: *.airlan.pl / 80.51.14.* 23.01.03, 00:14
Rynkiem, także rynkiem nieruchomosci, powinny rządzić prawa
rynkowe...popytu i podaży. Skro brak popytu, to może chcemy za
te grunty za dużo? Niektórzy twierdzą, że taka jest wartość
rzeczy, ile ktoś chce za nią dać. A skoro nikt nie chce nic dać,
to wychodzi na to, że są one nic nie warte. I niech nikt nie
tłumaczy, że wartość ustalał rzeczoznawca. Przykład ostatni:
gruntu po byłym placu budowy przy jazie we wróblinie......prawie
1 ha, Urząd Miasta w imieniu Skarbu Państwa chce sprzedać po 6
zł/m2. Przecież na tym tzw. "zad..." nikt tego nie kupi nawet za
5 groszy...ani dojechać, ani dobrze dojść, a jeszcze powódź
grozi....to bezpośrednio przy Odrze. Kto tam zechce wybudować
obiekty o charakterze magazynowo-transportowym, skoro ciężko
osobowym dojechać? Na rolny też się nie nadaje, bo grunt
zdewastowany i pokryty po części starymi płytami drogowymi.
Rekultywacja kosztowałaby pewnie kilkunastoletnie dochody. Tylko
czemu tego terenu nie przywrócił do stanu poprzedniego jego
ostatni użytkownik?
Obserwuj wątek
    • Gość: Olsen Re: Co chce sprzedać miasto IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 23.01.03, 09:54
      I tak nikt nic w Opolu nie kupi do póki nie zmieni się myślenie
      władzy. Inwestor kupi i bedzie latami czekał aż łaskawie
      dostanie zgodę na budowę. Inwestorzy widzą jakie jaja robią
      sobie z Tesco więc nie mają ochoty na powtórkę z rozrywki z
      panem Jasiem i Rysiem.
      • Gość: Agent Sprzedać Jasia K. IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 23.01.03, 12:37
        Gość portalu: Olsen napisał(a):

        > I tak nikt nic w Opolu nie kupi do póki nie zmieni się myślenie
        > władzy.

        Jedyny wartościowy "towar" na sprzedaż to radny Kowalski, ale jego wartość jest
        tak wielka, że nawet stolica nie może sobie pozwolić na taaaaaaaki wydatek!
    • Gość: yao Re: Co chce sprzedać miasto IP: 213.25.164.* 23.01.03, 14:11
      Widać, jak w tym kraju rządy PZPR i SLD (co na jedno wychodzi) ludziom wode z
      mózgu skutecznie zrobiły - jesli nie moge czegoś sprzedać, to ogłaszam
      licytację (z jak największa liczbą oferentów) i zaczynam od ceny wywoławczej
      załóżmy 1 PLN. Kupuje oczywiście ten, kto zapłaci jak najwięcej a nie ten, kto
      zaoferuje córeczce i synusiowi sklepiki w pasażu.... Niestety na kapitalizm nie
      mamy na razie co liczyć...
      • Gość: ninalopo I dopiero teraz to widzicie! IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 23.01.03, 19:42
        Jedyna prawicowa partia UPR ma znikome znaczenie, a reszta to sama lewica,
        która dzieli się na:
        - lewicę modlącą się,
        - udającą że się modli.
        - i niemodlącą się.
        A kapitalizm w Polsce to zobaczymy jak świnia niebo, a jeśli już to nie w tym
        życiu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka