Dodaj do ulubionych

Rowerem na weekend

IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 29.06.06, 19:17
jak zobaczyłęm, że trasę znów przygotował Romek to nie czytałem

trzeba świeżej krwi, a nie w kolko ta sama osoba, no ludzie!

pan Roman popada w rutynę
Obserwuj wątek
    • Gość: behemot Re: Rowerem na weekend IP: *.nowyzwm.punkt.pl / 217.197.79.* 30.06.06, 00:10
      Osobiście nie lubie tak stromych podjazdów, ale jak się już wkulacie
      najłatwiejszą trasą na Bishofskoppe, proponuję odpocząc pod wieżą po czeskiej
      stronie popijajac piwko chłodne.Następnie zjechać szlakiem na czeską stronę na
      przełęcz Petrove Boudy.Tu wjeżdżcie na asfaltowa drogę (w prawo) do Zlatych Hor
      i macie namiastkę Tour de France, jedenaście kilometrów ostrego zjazdu bez
      pedałowania.W Zlatych Horach wypijacie kolejne chłodne piwko bo pierwsze już
      spaliliście i wypocili i udajecie się na przejscie graniczne.Tu np. w knajpie
      Aurum (Złoto) nic nie pijecie i przekraczacie granicę.Następnie prosto na
      Głuchołazy, odbijacie w prawo na Jarnołtówek i Pokrzywnę.W Konradowie musicie
      się ostro powspinać asfaltem na górską premię, miejscami nachylenie 7% i znów
      zjazd, tak ze 3 km do Jarnołtówka do włoskiej pizzerii.
      • Gość: aasia Re: Rowerem na weekend IP: *.consilium.eu.int 30.06.06, 08:26
        no! ta trasa mi sie najbardziej podoba ;-)
        Zazwyczaj wlasnie od czeskiej strony wjezdzam i zjezdzam, bo nie lubie po
        kamieniach sie tluc ani taszczyc rowera na plecach.
        Z piwem PRZED podjazdami radze uwazac, jest zdradzieckie i moze bardzo oslabic.
        Za to po ... sam miod ;-) Tak smakuje, ze sie nie da opisac. Marka obojetna,
        ehhehe
        • Gość: behemot Re: Rowerem na weekend IP: *.nowyzwm.punkt.pl / 217.197.79.* 01.07.06, 15:13
          Można tez po płaskim wzdłuż autostrady.Z Opola wyjeżdżamy na Komprachcice ale za
          przejazdem kolejowym na Niemodlińskiej skręcamy na Zerkowice i jadąc cały czas
          prosto przez Wawelno i Prądy dojeżdżamy do Sosnowki.Tu ruch jest duży, ale
          korzystamy z chodnika i szerokich poboczy i jedziemy w kierunku na Niemodlin.Na
          pierwszym skrzyżowaniu za Sosnówką skręcamy w prawo i spokojnymi asfaltami przez
          senne wioski walimy do Graczy i dalej na Zelazną.Po minięciu mostu na Nysie
          Kłodzkiej pytając ludzi odbijamy w prawo i dojeżdżamy do starej żwirowi w
          Głębocku.Woda czysta i ciepła.Ostatnio byłem tam 14.06. i zaczęło sie
          zagospodarowywanie przed sezonem, bo zawsze latem był tam ośrodek letniego
          wypoczynku z knajpka i innymi tam urzadzeniami turystycznymi.W jedną stronę
          około 40 km.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka