Gość: Jerzy Łysiak
IP: 213.17.241.*
08.08.06, 13:24
Byłem obecny na wszystkich spotkaniach uczestników przygotowanń przedsięwzięć
rocznicowych wysadzenia auli WSP (październik 1971) jak i wprowadzenia stanu
wojennego (grudzień 1981). Informacja zawarta w artykule w żadnym stopniu nie
oddaje przebiegu spotkania ani podejmowanych ustaleń. Na ostatnim zebraniu
nie było żadnego przedstawiciela mediów, także "Gazety Wyborczej", zatem
relacje jest "z drugiej ręki", można się spodziewać, że informacji dostarczył
jakiś uczestnik zebrania.
Szkoda, że w czasie, gdy ogólnopolskiech mediach coraz więcej szczerego
zainteresowania wydarzeniem sprzed 35 lat, wczoraj choćby ukazał się artykuł
w "Newsweeku" o Kowalczykach bohaterach i patriotach altruistach - w naszym
opolskim "grajdole" ciągle pokutuje opiniia ukształtowana przed wielu wielu
laty przez peerelowską SB.
Szkoda, że w czasie gdy nieliczni próbują odkłamać tę sprawę, dobić się z
prawdą do opinii społecznej, przedstawicielei naszych opolskich elit stać
tylko na ironię i zakłamanie. Szkoda, że do elit tych zalicza sie także
opolska prasa, w tym tym razem także "Gazeta Opolska", która odegrała tak
piękną rolę w zeszłorocznych obchodach 25 lecia "Solidarności".
Być może rzeczywiście, ci, co tak teraz kraczą i stać ich tylko na ironię,
będą mieli rację - może jednak nie zdążymy ze wszystkimi zamierzanym
przedsięwzięciami, że się to, czy tamto nie uda. Wówczas świętować będą
wszędzie: W Warszawie, we Wrocławiu, w Krakowie, tylko nie u nas. T w końcu
normalne, my poczekamy na następną okrągłą rocznicę...
A gdy chodzi o obecność p. Jałowieckiego w materiałach przygotowanych przez
nas na wystawy - to po prostu nie prawda. Pan Jałowiecki, postać historyczna
jest w nich obecny, w takim stopniu w jakim, w naszej najnowszej historii
uczestniczył.
Tyle.
Jerzy Łysiak,
Prezes Opolskiego StowarzysZenia Pamięci Narodowej.