Dodaj do ulubionych

Bezduszność w WCM

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.06, 05:48
Nie Pan jeden Panie Gawroński!Nie Pan jeden!
W szpitalu Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii ze ZŁĄMANĄ nogą czeka sie
około 6 godzin!mam dowody!A Pan Gawroński za darmo (datek) by chciał otrzymać
opiekę?Nie przesadzajmy z hasłami-WYPADEK!NOGA WISIAŁĄ NA WŁOSKU!.dawniej na
skręcenie stosowano w domu kwaśną wodę,a po 2 dniach dalej na trening.I medali
w sporcie było więcej.
W CZECHACH ZA ZESZYCIE RANY (2 CM) W ZNIECZULENIU MIEJSCOWYM FUNDUSZ PŁACI
SZPITALOWI 150 ZŁ(PRZY MARNYM PRZELICZNIKU KORONA-ZŁOTY). A U NAS ILE PŁACI
PANIE GAWROŃSKI??NO ILE? NO 15 ZŁ!!!!
Idż Pan Panie Gawroński do psychiatry (nie trza tam skierowań).I pisz Pan
skargi na Religę!najlepiej na Berdyczów!
Obserwuj wątek
    • Gość: ewa Bezduszność w WCM IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.06, 07:15
      ja z 2 letnim dzieckiem czekalam kilka godzin na izbie przyjec, bylo tez tam
      inne maleństwo ktore caly czas plakalo i nikogo to nie wzruszylo na tyle zeby
      choc tymi dziecmi sie zając w pierwszej kolejności.
      • Gość: gość Re: Bezduszność w WCM IP: *.po.opole.pl 17.11.06, 12:36
        nie pierwszy raz
    • Gość: JA Re: Bezduszność w WCM IP: *.chello.pl 17.11.06, 07:39
      TO NIE WYJATKOWY DZIEN W WCM. TO NORMA.
      JEST TAM DYREKTOR I JEGO Z-CA, JEST NFZ ALE ONI SA OD WYZSZYCH ZADAN.
      • Gość: jacek Do Pana Lestka IP: 217.197.79.* 17.11.06, 14:17
        Panie lestek.Po co wyjeżdzasz Pan z psychiatra.Ile ja płacę miesiecznie
        składki zdrowotnej ?No ile Panie lestek? Kilkaset złotych ja sam nie mówiąc o
        członkach rodziny.I co panie lestek łaska? za darmo?
        Idż Pan jednak do psychiatry albo jedź pan do tego królestwa
    • Gość: Tadeusz Re: Bezduszność w WCM IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.06, 07:40
      Drogi Panie!
      Sam idź do psychiatry, p.Gawroński jak i my wszyscy płacimy haracz,
      na służbę zdrowia i to niemały < w moim przypadku 600 zł miesięcznie > więc
      ŻĄDAMY należytego traktowania, za nasze pieniądze < nie za darmo jak pan
      twierdzi > a traktuje się nas jak żebraków i przegania jak psy, od jednej
      placówki do drugiej. Ja już nawet do przychodni się nie wybieram, bo i tak nikt
      mi tam nie pomoże, a za każde badanie i tak muszę płacić. Nie twierdzę, że
      wszyscy ,ale zdecydowana większość lekarzy ma nas składkowiczów głęboko w d..ie!
      • Gość: Hugo Re: Bezduszność w WCM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.06, 08:17
        Ten Lestek to psychiczny burak albo lekarzyna pracujący na siedmiu etatach bo mu
        na Dominikanę nie starcza, i co roku musi do Hiszpanii.
      • Gość: lestek Uszanowanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.06, 05:41
        Podobnie jak Pan płacę (w miesiącu listopadzie 3x169,47 zł)składki
        zdrowotne.Chcę Pana zapewnić ,że po wyliczeniach Pana i moja składka jest
        przedzona przez nadbudowę(NFZ).Poza tym troszkę pieniędzy pochłania leczenie
        bezdomnych(świetny artykuł w Polityce)a reszta tego Pana haraczu trafia do
        kieszeni personelu.Zapewniam nędzne resztki.
        Płaci pan też haracz na poczet wypłaty renty!!!A jeżeli Pan doczekasz emerytury
        to renty Panu nie wypłacą nigdy!
        Radzę się ustawić w kolejce za p.Gawrońskim.
    • Gość: sudan jaki wniosek? prywatna służba zdrowia IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.11.06, 07:42
      • Gość: jane Re: jaki wniosek? prywatna służba zdrowia IP: *.dip.t-dialin.net 17.11.06, 23:08
        moja babcia powiedziala mi"jak sobie poscielisz tak sie wyspisz"
        na wszelki wypadek klade sie na twardy materac, mysle ze z tym psychiatrycznym
        leczeniem to wcale nie glupi pomysl.
        jak widze tych ludzi, o niczym pojecia, ale filozofii pelna glowa.
        piekna polska mowa ,zostala totalnie zrujnowana, polskie metody leczenia???
        dziwne jest tylko jedno. przy tak ostrej krytyce, chorej propagandzie, polacy
        niszcza wszystko, przedewszystkim samych siebie.
        jak mozna dobrowolnie bez najmniejszych zachamowan, sprzedac siebie, rodzine,
        za kicz i kolorowe papierki.
        ludzie pomyslcie nad tym co robicie, nie amerykanie,
        holendrzy,australijczycy,niemcy .......mowia o polsce zle. odwrotnie,wszedzie
        chwali sie polskich lekarzy, pielegniarki mozna powiedziec wiekszosc ludzi na
        zachodzie kupuje polskie towary z przekonaniem, polskie to musi byc dobre.
        niestety polska falszywa duma "cudze chwalicie swojego nie znacie" doprowadza
        do, bezrobocia, zlej sytuacji medycznej,polacy sami dobrowolnie opuszczaja
        swoje rodziny. pracuja ciezko na obcym niebezpiecznym chlebie,czesto stawiaja
        swoje zycie na ryzyko. nie chce nikogo obrazic, pomalu i dokladnie ludzie
        pokroju panow kaczynskich doprowadza do tago ze w krudce, pozostana w polsce
        samotne matki z dziecmi, (bo jak czlowiek zyje i pracuje na zachodzie, to nie
        ma po pewnym czasie, zadnych sentymetow rodzinnych, nie dla tego ze za granica
        jest tak dobrze. ludzie ktorzy przeszli troche zachodniej gallery, sa swiadomi
        tego ze wszedzie dobrze gdzie nas nie ma.
        te wedrowki talentow, kultury, techniki, muzyki, malarstwa, .....sa dowodem na
        to ze polacy, migdy nie mieli szans na uznanie w swoim kraju.
        smutne zaklamanie, walka o przedmioty, nienawisc, chciwosc, slepe uzaleznienie
        od tego co ludzie maja czy nie maja.
        POLSKI NAROD ZYJE W STAREJ HISTORII I PRZESZLOSCI:
        polacy nie musza sie obawiac wojny czy zaborow,
        - to jest rok 2006, chistoria jest dobra na lekcji w szkole, z rodzinka przy
        kominku, od czasu do czasu popatrzec na program publicystyczny, zwiedzic
        muzeum.ale kto chistoria zyje, nie doczeka sie przyszlosci.
    • Gość: zulu Re: Bezduszność w WCM IP: *.adsl.inetia.pl 17.11.06, 08:24
      A pan Lestek zapomniał dodać, że w Afryce w moim plemieniu Zulu Gula ludzie ze
      złamaną ręką, choć szamanowi oddają trzy czwarte swoich dóbr są zabijani ciosem
      pałki w tył łepetyny i to po miesiącu oczekiwania. Spadaj pazerna gnido z
      kieszenią zamiast serca i rozumu. Idź budować trzecią wille na osiedlu w
      Czarnowąsach i gadaj potem, że jesteś biednym niedożywionym lekarzem, bo ci w
      Australii to mają willę z basenem i aligatorem, a ty masz tylko domek 200 metrowy.
    • Gość: Krzycho Bezduszność w WCM IP: *.fkmagnus.com 17.11.06, 08:35
      To wszystko prawda. Załatwienie tam sprawy to kwestja 5-6 godzin. Skandal
      zwłaszcza dla ludzi cierpiących. 2 lata temu z synem (zwichnięta ręka )
      zaliczyłem 6 godzin ( od 16-tej), ostatnio z żoną siedziałem od 15 do 0.45 to
      nie dowcip. Ludzie czekali a oni przyjmowali poza kolejnością znajomych z
      uśmiechem na twarzy. Skandal.
    • Gość: basand Bezduszność w WCM IP: *.uni.opole.pl 17.11.06, 09:00
      Kiedyś na imprezie u znajomych usłyszałam jak lekarz (jeden z gości gospodarzy)
      ze śmiechem powiedział "kto się leczy za darmo ten się leczy na darmo". bez
      komentarza.
    • Gość: wara Doktorze...chyba że tam w Angli polak pracuje.... IP: *.atol.com.pl 17.11.06, 09:06
      ....jako lekarz . To Możliwe....odebrałbym natychmiast prawo wykonywania
      zawodu.....natychmiast!!!!!!Mam nadzieę , że ten bu..el kiedyś się skończy.....
    • Gość: XXX Re: Nie wszyscy lekarze sa źli... IP: *.atol.com.pl 17.11.06, 10:19
      A ja tam sobie chwalę nasz WCM! Jedynie to co to pielęgniarki mogłyby byc
      lepsze i bardziej się angażowac w swoja pracę.Tym bardziej po tych podwyżkach
      jakie dostały. Nie wszystkie ale niektóre i nie wszyscy lekarze ani personel
      nie jest zły są tylko niektóre kozły ofiarne.Nie ma co wrzucac wszystkich do
      jednej beczki.
    • Gość: Marek Bezduszność w WCM IP: *.centrum.punkt.pl 17.11.06, 12:43
      To znaczy że tam jest wszystko w normie. Tam takie zasady panują.
    • Gość: doCENT Pan dr był przecież zajęty - swoimi prywatnymi IP: *.centrum.punkt.pl 17.11.06, 14:07
      pacjentami w godzinach pracy i na PAŃSTWOWYM sprzęcie - od dawna robi tak każdy
      dr i jeszcze potem psioczą, jak mało zarabiają. A tak nie muszą wydawać na
      drogi sprzęt diagnostyczny i wynajem gabinetów, a pracując dodatkowo w
      szpitalu, mają ułatwiony dostęp do klientów - pacjenci sami im się pchają, jak
      zobaczą, jak się ich traktuje na fundusz zdrowia. Inaczej by taki dr z
      Kluczborka nie dojeżdżał do Opola, no chyba że go stamtąd wywalili, np. za
      łapówki.

      LEKARZE, POKAŻCIE SWOJE GARAŻE!
      • Gość: jacek do pana lestka IP: 217.197.79.* 17.11.06, 14:18
        Panie lestek.Po co wyjeżdzasz Pan z psychiatra.Ile ja płacę miesiecznie
        składki zdrowotnej ?No ile Panie lestek? Kilkaset złotych ja sam nie mówiąc o
        członkach rodziny.I co panie lestek łaska? za darmo?
        Idż Pan jednak do psychiatry albo jedź pan do tego królestwa
      • Gość: mobber Re: Pan dr był przecież zajęty - swoimi prywatnym IP: 217.197.79.* 17.11.06, 14:23
        Skoro Izbą Przyjęć ordynuje taaaaka gwiazda, tonie może ona już zajmować się
        organizacją przyjęc pacjentów.Organizacja pracy dzieje się sama z siebie ze
        skutkiem j.w a p. doktór konsultant może biegać po fuchach. Niestety panowie
        Dyrektorzy ECM nie potrafia znależź na Izbie tego pie..
    • Gość: ktoś tam Re: Bezduszność w WCM IP: *.atol.com.pl 17.11.06, 14:22
      a ty to chyba jakąś lekarzyną jesteś?
      • Gość: mobber Re: Bezduszność w WCM IP: 217.197.79.* 17.11.06, 14:26
        nie ... przątaczką
    • Gość: pacjent Re: Bezduszność w WCM IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.06, 17:27
      Może wreszcie ktoś się weźmie za egzekwowanie nalezytej pracy od tego
      lekarskiego menelstwa. Oni tak własnie traktują -jak meneli - swoich pacjentów.
      Nie tylko w szpitalach, ale takze w przychodniach, pogotowiach itp.
      Kto wyegzekwuje od lekarzy 8 godzin naleznej nam , pacjentom -
      ich pracy w ZOZ-ach ?
      No kto ? Pracuje taka 4 godz i fiuuut - już jej nie ma. Podobno dalsze 4-ry to
      tzw. wizyty domowe. A ile w tym prawdy ile tych wizyt? Tyle co kot napłakał.
      Nalezy wprowadzić zegarowe kart czasu pracy i ostro kontrolować to towarzystwo.
      W przeciwnym razie, bedziemy co raz gorzej leczeni i traktowani.
      Co na to dyrektorzy Szpitali, ZOZ-ow i ci najwazniejsi z NFZ ? Oni im płaca, za
      ich codzienne bumelki. A bezdusznych - karac bezwzglednie i jak przyjdzie
      kolej - zwalniac z pracy.Lekarze moim zdaniem, za dużo mają luzu.

    • Gość: opolanin Bezduszność w WCM IP: *.atol.com.pl 17.11.06, 18:34
      Skoro dyrektor NFZ mówi że fundusz płaci za to aby lekarz dyżurny był tylko do
      dyspozycji na izbie przyjęć, to w razie jego nieobecności jest to zwykła
      bumelka niczym nieuzasadniona. Wersja dla naiwnych brzmi nastepująco ,, pan lub
      pani doktor jest na oddziale i ma pilny przypadek ,, , tak najczęściej
      pielęgniarki tłumaczą nieobecność lekarza na izbie przyjęć!!! A przedstawićiele
      narodowego funduszu zdrowia skoro płacą za dyżur lekarzy na izbie przyjęć i
      TYLKO NA IZBIE to powinni od czasu do czasu sprawdzić na co wydają
      pieniądze!!! i wyciągnąć z tego konsekwencje !!! I bardziej wsłuchać się w
      głos ludzi którzy nie przyjeżdżają na Witosa po to aby siedzieć godzinami na
      korytarzu i pogłębiać swoje urazy i kontuzje , ale żeby SZYBKO I FACHOWO
      UZYSKAĆ NIEZBĘDNĄ POMOC!!! A tak a pro pos czy maniery naszych lekarzy kiedyś
      się zmienią??? Co kilka tygodni lub miesięcy temat wraca jak bumerang a
      poniewieranie pacjenta jak miało miejsce tak ma nadal. Zmienia się tylko tytuł
      artykułu , nazwa gazety ale problem jak istniał tak ma się w najlepsze.
      Szanowni Państwo Lekarze - to Wy jesteście dla nas a nie my dla Was!!! czy tak
      trudno to pojąć??? myślę że sześć lat studiów powinno wystarczyć!!! I ostatnia
      uwaga, a raczej przysłowie kierowane do kierownictwa WCM - ,, gdzie kot śpi
      myszy harcują,, .
    • Gość: Tulo Re: Bezduszność w WCM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.06, 18:48
      Gościu ty idź do psychiatry. Jakie ty przyłady podajesz debilu? Stań sobie jak
      ja kiedys do kolejki to zobaczysz. Podobnie jak Pan Gawroński dostałem o 3 w
      nocy nagłego potwornego bólu w żołądku. Brat mnie zawiózł na ostry dyżur do WCM
      i wiesz co wsiorku? Czekałem 2 godziny na lekarza z bólem o wychodzących
      oczach!!! Po tym podali mi kroplówkę na znieczulenie i czekali do 7 aż
      przestanie!!! To jest nasza służba zdrowia. Poczujesz jak przeżyjesz to samo.
      Pewnie jesteś lekarzem lub kimś z NFZ - normalka. Prywatyzacja i jeszcze raz
      prywatyzacja!
      • Gość: Alex Re: Bezduszność w WCM IP: *.zwm.punkt.pl 17.11.06, 19:11
        Ależ doktory są już w doskonały sposób "sprywaryzowane" !!!
    • Gość: kiedyś opolanka Re: Bezduszność w WCM IP: *.gprspla.plusgsm.pl 17.11.06, 19:39
      Mam w rodzinie lekarzy. I wiem jak im płacą, szczególnie w publicznej słuzbie
      zdrowia. I wiem, czego od nich wymagają... Ale WCM...
      Ok. 4 lata temu byłam tam na wizycie kontrolnej z Teściową, która była ich
      pacjentką po złamaniu szyjki stawu biodrowego(czy jakoś tak). Operacja OK, poza
      tym, ze moją rzeczą było donosić Jej pampersy, i odleżyna była okropna... A w
      czasie wizyty poszpitalnej: Teściowa na wózku, z bólami kręgosłupa, 80 lat,
      zaawansowany Alzheimer (pampersy itp), inwalida wojenny (teoretycznie
      przywileje). Na wezwanie do lekarza czekałam ok. 3 h (w miedzyczasie przyjał co
      najmniej 2 znajome pacjentki - swoje lub kolegów). Po upomnieniu się dostałam
      skierowanie do RTG. Na kilka kabin RTG czynna jedna, ale od dłuższego czasu,
      jak się dowiedziałam, nikogo nie wołali. Próbowalismy się zorientować, co jest
      grane - powiedziano nam , że sa przyjęcia z Izby, z drugiej strony, Czekamy.
      Godzina, dwie. Wchodzimy na drugą stronę - tam ludzie z wypadków czekają i
      psioczą ze tych z przychodni widac tak dużo. Mąż idzie do kierownika stacji
      RTG. Kierownik stacji RTG wzywa ochronę, żeby wyrzuciła ze szpitala męża.
      Ochronie jest wstyd za kieronika RTG i odchodzi. Po jeszcze ok. 40 min
      Tesciowej robią RTG. Po następnej godzinie jesteśmy po wizycie u lekarza w
      przychodni. Razem:
      - teściowa, 80 lat, po operacji , kombatant (powstanie, Oświęcim, Ravensbruck),
      inwalida wojenny;
      - maz - honorowy dawca krwi
      - my wszyscy - płatnicy składek ZUS od z góra 25 lat, Teściowa od 1951 roku
      - ok. 8 - 9 godzin: wypisanie skierowania na RTG, zrobienie zdjęcia, ocena
      zdjęcia
      Panu dr Piskozubowi życzę zdrowia
      • Gość: jeszcze opolanka Re: Bezduszność w WCM IP: *.atol.com.pl 17.11.06, 23:58
        Przypadek kiedyś opolanki nie jest odosobniony.
        Godz. 18.30 Ojciec 84 lata dostał ostrego bólu brzucha. Sprawdzam, w którym
        szpitalu jest ostry dyżur na internie.
        Godz. 18.50 jestem na Katowickiej. Lekarz dyżurny pokazuje mi tablicę
        informujacą, że do godz. 20.00 należy pojechać na Mickiewicza, do przychodni.
        Jednak ze wzgledu na wiek pacjenta nie odsyła nas zgodnie z procedurą, tylko go
        bada.
        Godz. 19.10 dowiaduję się, że trzeba wykluczyć konieczność interwencji
        chirurgicznej, a ostry dyżur na chirurgii jest na Witosa i tam jest czynne usg.
        Czekamy ok. 15 minut na transport sanitarny.
        19.45 - w WCM pod izbą przyjęć kolejka - złamania, skręcenia itp. Dowiaduję
        się, że trzeba czekać. Lekarza nie ma, jest na oddziale.
        Nie mówię, że pacjent jest kombatantem i inwalidą wojennym, bo parę miesięcy
        wcześniej w przychodni przyszpitalnej WCM, kiedy za moją namową ojciec
        skorzystał z tego rzekomego przywileju (był bardzo słaby)i po 40 minut czekania
        został przyjęty bez kolejki - lekarz urolog obraził go, mówiąc "ciągle są
        jeszcze te komunistyczne przywileje".
        20.30 - ojciec skręca się z bólu. Proszę pielęgniarkę o zbadanie go, bo w tym
        wieku może to choroba, która zagraża życiu.
        21.30 lekarz bada tak samo jak na Katowickiej i mówi, żeby położyć chorego w
        pokoju obok.
        22.30 - zaglądam do pokoju lekarza i pytam, czy mogę podać choremu no-spa, bo
        ból stał się nie do wytrzymania. Słyszę, że tak i pytam, jaką dawkę.
        23.20 - słyszymy, że nie ma konieczności interwencji chirurgicznej i pacjent
        zostanie przewieziony na Katowicką.
        23.35 - lekarz dyżurny obdzwania szpitale, bo na internie nie ma miejsc. Kiedy
        słyszy, że nigdzie nie ma miejsca, mówi - to było do przewidzenia. Nie chcą
        pacjentów z ostrego dyżuru, bo są bez badań, a one kosztują.
        23.45 - na oddziale bardzo miła pani doktor bada, pobiera krew, mierzy poziom
        cukru. Ojciec dostaje łóżko na korytarzu. Lekarka przeprowadza dokładny wywiad.
        00.30 - jadę do domu
        Nazajutrz godz. 11.30 dodzwoniłam się do szpitala i dowiedziałam się, że jednak
        konieczna była interwencja chirurgiczna. Był to ostry atak wyrostka. Ojciec
        operację przeżył i miał świetną opiekę (po operacji stały monitoring,
        kroplówka, rehabilitantka, która pomagała ojcu robić ćwiczenia, dokładne
        instrukcje przy wypisie, jaka dieta i jak się opiekować chorym). Ucieszyłam
        się, że nie trafił do WCM.
        Pooperacyjna opieka w przychodni przyszpitalnej - znakomita. Przy wypisie
        ojciec został zarejestrowany, dostał numerek i miał podaną orientacyjną godzinę
        przyjęcia. Okres oczekiwania nie był ani razu dłuższy niż 20 min. Wizyty co 3
        dni. Lekarze bardzo mili i pełni szacunku do chorego.
        Jednak może być szpital przyjazny pacjentom! Polecam Szpital Wojewódzki na
        Katowickiej!!!
    • Gość: obserwator Bezduszność w WCM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.06, 20:28
      Pan Piskozub powiedział "Oczywiście, jeśli skarga okaże się uzasadniona, to
      pacjenci zostaną przeproszeni". I co dalej panie Piskozub a konsekwencje w
      stosunku do winnego. Mam nadzieję że ten Lestek to nie lekarz bo jak tak mówi
      lekarz to jest to porażka służby zdrowia. Po co porównywać służbę zdrowia do
      Wielkiej Bryt. i Czech porównaj pan (Lestek)ją do Bangladeszu itp. będziemy
      mieli się wtedy powody do dumy.
      • Gość: Lestek Uszanowanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.06, 05:47
        Na obserwatora wybierano zawsze człeka nie tylko o wzroku sokolim ale także
        takiego który potrafił analizować informację dochodzące np. wzrokowe.
        Widzę,że nie jest dobrze z obserwatorami aktualnie za dobrze!Najlepsi pojechali
        chyba do Irlandii itd.
        Nie chodzi proszę Pana o porównywanie do Dachomeju,czy senegalu.Chodzi o to ,że
        to system jest chory a nie dr Moniakowski i dr Piskozub.
        • Gość: jeszcze opolanka Re: Uszanowanie IP: *.atol.com.pl 19.11.06, 13:27
          Faktycznie, nie ma potrzeby porównywać WCM do szpitali w Senegalu, wystarczy
          nasz szpital na Katowickiej.
          Skoro system jest chory, to jak wyjaśnisz, że w Szpitalu Wojewódzkim na
          Katowickiej pacjenci nie spotykaja się z grubiańskim traktowaniem, nie czekają
          godzinami pod drzwiami przyszpitalnej przychodni?
          Byłam wczoraj na ostrym dyżurze na chirurgii na Katowickiej. Młyn jak w
          lazarecie podczas wojny: co 5-10 minut karetki przywożą chorych z wypadku,
          korytarz pełen pacjentów. Trzech (!)lekarzy - jeden (jak dowiedziałam się)
          ściągnięty z dyżuru w domu - biegało i pracowało bez przerwy. Widząc to
          wszystko, przez moment sądziłam, że jestem w szpitalu w Leśnej Górze.
          Po 1,5 godzinie czekania (nie był to ciężki przypadek) rana została zeszyta,
          podana antoksyna i z receptą poszłam zadowolona do domu.
          • Gość: prześwietlony Re: Uszanowanie IP: 217.197.79.* 19.11.06, 19:18
            kiedyś widziałem występ tego kierownika od prześietleń jak j...bał wszystkich
            wokół. Wyglądał jak psychiczny jakiś. Niwe mogłem uwierzyc ,ze to kierownik
    • Gość: ona Re: Bezduszność w WCM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.06, 20:45
      Jedna ważna informacja do tego artykułu - lekarz wymieniony w nim rozpoczął
      dyżur dopiero o 15:00. To chyba ważne sprostowanie i wiele zmienia.
      Pozdrawiam.
      • Gość: Alex Re: Bezduszność w WCM IP: *.zwm.punkt.pl 17.11.06, 21:56
        Ta informacja niczego nie zmienia. TEN lekarz rozpoczął wg Ciebie dyżur o godz.
        15.00 ale do Izby Przyjęć przyszedł po interwencjach po godzinie 16.00. Co
        robili inni absolwenci medycyny na OSTRYM DYŻURZE w przed 15.00 to inna sprawa
        (w izbie przyjęć ich nie było na pewno, chociaż jeden przynajmniej powinien tam
        siedzieć cały czas na d...). Kolejna sprawa to w dniu kiedy szpital ma ostry
        dyżur lekarz w przychodni nie przyjmuje do 15.00 tylko do 13.30 ?
        • Gość: Alex Re: Bezduszność w WCM IP: *.zwm.punkt.pl 17.11.06, 22:00
          I nie wmawiaj nikomu, że musiał się najpierw zapoznać z tym co się na oddziale
          działo, bo on miał mieć dyżur nie na oddziale ale w IZBIE PRZYJĘĆ
    • Gość: pacjent Re: Bezduszność w WCM IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.06, 21:59
      Wpis tak arogancki, że podejrzewam, iż pochodzi od owego lekarza.
      • Gość: pacjent Re: Bezduszność w WCM IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.06, 22:00
        Chodzi oczywiście o pierwszy wpis w tej dyskucji, niejakiego lestka.
        • Gość: Lestek Uszanowanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.06, 05:50
          Brak słów!Jedno zdanie trzy błędy!!!A gdyby to był lekarz!
    • Gość: Adam Bezduszność w WCM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.06, 01:41
      Wszystko jest normalnie czesto kwalifikacje urazu dokonuje pielegniarka za duzą
      ladą i takze trzeba czekac. Generalnie jak moge to wole czasem poczekac na
      dyzur na katowickiej. A i tą informacje PANIE z witosa przekazuja z wielkim
      fochem!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: romano Re: Bezduszność w WCM IP: *.nott.cable.ntl.com 18.11.06, 12:38
      ty Lestek ty idz po rozum do glowy,a nie tutaj z jakas kwasna woda
      startujesz,kolejny bezduszny kretyn.
      • Gość: Lestek Uszanowanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.06, 08:12
        No i następny frustrat do kolejki!Tylko krzyk i epitety.
        I jak potem liczyć na to ,że się zostanie dobrze obsłużony w restauracjilub
        urzędzie.Zdeptać ,zgnoić ,zwyzywać.najlepiej krótko i by efekt był
        natychmiastowy bo MI SIE NALEŻY!Tragedyja.
    • malaula36 Bezduszność w WCM 18.11.06, 19:02
      W opolskim WCM-ie na Izbie Przyjęć zawsze tak jest.Kilka razy zdarzyło mi się
      tam być u ortopedy i zawsze musiałam odczekać ...najpierw łaskawie na
      lekarza ,potem na wywołanie zdjęcia, a potem znowu na PANA lekarza.Zazwyczaj
      trwało to kilka godzin. We wtorek byłam na ostrym dyrzuże na Katowickiej i
      wszystko trwało ok.45 minut. Ula K.
    • Gość: oberver Re: Bezduszność w WCM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.06, 20:49
      Witam wszystkich. Przeraża mnie jad w Państwa wypowiedziach, także uważam że
      tak długie oczekiwanie jest naganne. Nie powinno tak być. Ale trzeba patrzeć na
      to obiektywnie, służba zdrowia jest niedofinansowana, na Zachodzie tę czeka się
      na załatwienie - z własnej autopsji, tam jest większa funkcja pielegniarki.
      Niestety w Polsce lekarze zarabiają mizernie - tak więc po kilka etatów,
      frustracja,
      W Polsce na lekarzy się tylko narzeka, pisoczy, każe im otwierać garaże - nikt
      nie zauważa że pracując na kilku etatach z rodziną widzą się kilka godzin w
      tygodniu.
      A wracając do Zachodu jak niektórzy chcą zebay było jak tam - to tam lekarze są
      bardzo dobrze wynagradzani, nikt im do garażów nie zagląda, nie muszą się
      wysłuchiwać sążnistych komentarzy na swój temat, zresztą z Polski wyjeżdża dużo
      lekarzy, i tam o dziwo są chwaleni i poszukiwani, czyżby kontrola graniczna ich
      tak dowartościowywała?
      PS: Nie jestem lekarzy, ale mam dobry wgląd w sytuację lekarza w Polsce, moja
      siostra i szwagier są małżenśtwem lekarski - to dopiero horror, aż nie wiem
      kiedy udalo im się zrobić dzieći.
      Ludzie zajmijcie się swoją pracą i wykonujcie ją sumiennie, to nie tylko na
      Izbie Przyjęć nie trzeba będzie czekać, ale też i w Urzędzie, Banku, Poczcie,
      sklepie!!!!!
      • zadowolona5 Re: Bezduszność w WCM 19.11.06, 21:27
        Bylam kiedys na przeswietleniu w WCM ,termin dosyc dlugi.W dniu badania
        czekania dosyc dlugo,panie takie jakby nie wiem jaka laske robily.A zapytac o
        cokolwiek to tragedia.Jednym slowem koszmar.Dzisiaj miala przyjemnosc miec
        pezeswietlenie w Szpitalu wojewodzkim na Katowickiej w
        godz.dopoludniowych.Bylam wrecz zaskoczona wspanialym potraktowaniem mojej
        osoby.Badanie wykonywal bardzo mily pan.Dokladnie wszystko mi wytlumaczyl.Bylam
        tylko zwykla pacjentka.Zycze wszystkim ,aby w tak dobre rece trafiali.cale
        szczescie ,ze nie trafilam do WCMu.
        • Gość: zosia Re: Bezduszność w WCM IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.06, 07:58
          Kochana Pani jeszcze gorzej było w przychodni 2 lata przy ul Katowickiej.
          Pacjenci pouciekali leczyć się do WCM . Sama doświadczyłam, jak córka nogę
          zwichneła i założyli jej gips . Gips załozyli, tylko zdjąc nie miał kto. Mimo
          wyznaczonego terminu zgłosiła sie na zdjęcie gipsu. Odpowiedzieli jej , że jej
          nie zdejmą. I co kochana Pani o tym myśli . Nie robili kłopotu jak zakładali
          gips, ale już zdjąć nie chcieli. I co miała chodzić w gipsie w lecie. Upał
          ponad 35 celsjusza. Pojechaliśmy do WCM i przyjeli nas bardzo grzecznie i gips
          zdjeli. Za co bardzo dziękuję.
      • Gość: kiedyś opolanka Bezduszność w WCM IP: *.gprspla.plusgsm.pl 19.11.06, 21:33
        mam wrażenie , że nie czytał pan tego samego co ja.. Nie piszemy o "lekarzach"
        tylko o WCM i to nie całym ale o chirurgii - przychodni i izbie przyjęć. Też
        mam w rodzinie lekarzy i też wkurzam się na to, jak musza pracować, oni i
        pielęgniarki ... Ale - na Katowickiej może być inaczej!! Też tego
        doświadczyłam, gdy, przy konieczności wycięcia woreczka zółciowego moja
        teściowa tam trafiła... Proszę mi wierzyć - to INACZEJ wyglądało. Inaczej też
        było w Poliklinice...
        Myśle, ze nie chodzi nam o pieniądze ani nawet o czas - ale o to, JAK traktuje
        się ludzi - chorych a nieznajomych.
    • Gość: spiders Bezduszność w WCM IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.06, 09:58
      Ja rozumiem,że w kazdym przypadku trzeba swoje odczekać w kolejce. Ale jednak
      to nieusprawiedliwia nieuprzejmosci lekarzy dyżurujących w WCM, osobiscie
      mialam okazje spedzić wieczor czekajac w kolejce do lekarza ale gdy tam weszłam
      zostalam niemile potraktowana i w koncu nie wiem do tej pory co mi dolega(
      ło ).Lekarka nie potrafiła nawet sprecyzować diagnozy, powiedziała najpierw
      że: " nic nie widzi" a potem że "jest to stan zapalny" widocznie to bez
      znaczenia. Pzed wizyta wiedzialamwiecej o swoim stanie zdrowia, niz po...
      żenada
      • Gość: jeszcze opolanka Re: Bezduszność w WCM IP: *.atol.com.pl 20.11.06, 10:56
        Właśnie usiłowałam ustalić, do której godziny moja mama (81 lat) może zgłosić
        się do poradni okulistycznej cukrzycowej. Miała na dzisiaj wyznaczoną wizytę,
        ale musiała pojechać do poradni chirurgicznej, gdzie leczy niegojącą się ranę
        na nodze.
        Usłyszałam, że powinna zgłosić się do godz. 10.00, a na przyszłość niech nie
        rejestruje się w innej poradni w dniu wizyty u oklisty. Kiedy wyjaśniłam, że
        niegojąca sie rana stanowi zagrożenie dla życia, a katarakta na oku nie; poza
        tym do chirurga mama chodzi co trzy dni, a wizyty u okulisty są ustalane z
        miesięcznym wyprzedzeniem - rejestratorka wyznaczyła nowy termin 24.11. i
        powiedziała, że musi zgłosić się przed 10.00
        Na moje pytanie, czy nie da się ustalić przyblizonych godzin przyjęć, jak to
        jest w innych poradniach okulistycznych, powiedziała, że nie i nie ma czasu o
        tym rozmawiać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka