Gość: MIeszaniec
IP: 217.173.202.*
15.02.07, 19:03
I co w tym ciekawego? Można i owszem napisać jakąś niskonakładową książkę dla
zainteresowanych. Dla masowego odbiorcy to zwykłe nudy na pudy, a dla
przeciętnego inteligenta - strata czasu. Już lepiej poczytać sobie "Wiedzę i
Życie" i "Swiat nauki" na dokładkę, a z historii - Tazbira w "Polityce".
Polecam. Ale jeśli to ma być nauka i na takich rewelacjach robi się doktoraty
i habilitacje w IPNie, to nie dziwi stan nauki polskiej i nie dziwi
permanentna deprecjacja tytułów naukowych. Gratulacje dla autora z okazji
kolejnej publikacji na łamach michnikowszczyzny.