Dodaj do ulubionych

Do Piotra Badury - prośba

IP: 217.173.202.* 30.04.07, 17:25
Szanowny Panie Redaktorze!

Udowodnił Pan po raz kolejny, że bardzo rzetelnie przygotowuje się Pan do
każdego tematu. Może wspomógłby Pan swoim zacięciem wielokrotnie omawiany
przeze mnie problem "pylonu". Chodzi o wiadukt nad torami przy ulicy Struga,
jedyną przeprawa nad bardzo ruchliwym szlakiem kolejowym w obrębie miasta.
Sprawa ma się mniej więcej tak.
Sprawa wynikła kilka lat temu, na początku prezydowania Ryszarda
Zembaczyńskiego. Projektanci przygotowali 2 wersje wiaduktu, z których jedna,
zwana przez mnie pylonem, to konstrukcja wisząca, druga zaś - most łukowy..
Rada urbanistyczna, czy też architektoniczna przy Prezydencie Opola,
zarekomendowała most łukowy. Wtedy pewien redaktor z "Gazety Wyborczej"
rozpętał akcję propagandową, używając łamów swojego dziennika, na rzecz
konstrukcji wiszącej, która jemu się spodobała. Publikował tendencyjne
artykuły na ten temat. Uwieńczeniem było sugerowanie, że Ratusz znowu robi
coś na przekór woli mieszkańców, co było poparte tendencyjnie
wyselekcjowanymi do druku, wypowiedziami z forum (A tam były głosy
podzielone). Oczywiście nikt nie pytał o nic fachowców. Zembaczyński poddał
się presji "Wyborczej".
Wiaduktu do dziś nie rozpoczęto budować (remontować) właśnie z powodu tego,
że wybrano taki, a nie inny projekt. Projekt ten, co przewidywaliśmy tu na
forum, okazał się o wiele droższy od wstępnej kalkulacji. To każdy wie, kto
czytał chociażby jeden z wielu artykułów prasowych na temat konstrukcji
wiszących, których w Polsce powstało po 1989 roku bardzo wiele. Niestety
Ratusz dalej forsuje drogie rozwiązanie.
Podsumujmy:
Argumenty przeciw "pylonowi"/za konstrukcją łukową:
1. wysoki koszt.
2. mosty wiszące buduje się tam, gdzie problemem jest postawienie podpór. Tu
takiego problemu nie ma.
3. konstrukcja Łukowa pasuje do drugiej części wiaduktu i do otoczenia, w
szczególności do dworca i architektury związanej z koleją z przełomu XIXi XX
wieków.
Argumenty za "pylonem"/przeciw konstrukcji łukowej:
1. Subiektywne odczucie estetyczne oparte na przekonaniu, że to co nowoczesne
jest piękne.
Należałoby zgłębić jeszcze parę innych kwestii, w tym przed wszytskim czas
realizacji. Ratusz twierdzi, że wiadukt będzie budowany 3 lata. To jest
horror, gdyż jedyny przejazd na drugą stronę torów (OZAS / Gwardia/ INKA/
Groszowice) będzie prowadził przez strzeżone przejazdy kolejowe. Makabra.
Zatka się jak nic.
Jeśliby "pylon" miał skrócić w istotny spoób czas realizacji, to i ja się
przyłączę. Obawiam się jednak, że może być akurat na odwrót. Ponieważ nie
jestem specjalistą w tej dziedzinie, a nie czuję się na siłach przeanalizować
temat, sugeruję aby Pan się tym zajął. Być może nie mam racji, ale nikt nie
dostarczył mi dotąd żadnych argumentów przeciwko moim. Pan z pewnością
przenicuje temat z góry na dół. Z pokorą przyjmę każdą ocenę, która będzie
Pana autorstwa.
Czas nagli, być może jeszcze można to odkręcić (jeśli jest potrzeba).
POzdrawiam serdecznie.
Obserwuj wątek
    • Gość: Ginter Re: Do Piotra Badury - prośba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.07, 18:31
      Panie Mleszaniec! Umknęlo panu coś znacznie gorszego.Pan na ratuszu tak miesza
      w tych swoich strategicznych planach,że doprowadził do tego,że nie ma kasy na
      wiadukt na Struga!!!!Nie ważne,pylon,łuk czy zwyczajna kładka.Nie ma.Dla
      ambitnych rozwojowców w ratuszu to też nie jest wielki problem,ważniejszy jest
      stadion.Tak więć rozważania czy lepszy pylon od łukowego może pozostać jedynie
      w zaintewrsowaniu teoretyków albo miłośników talentów planistycznych wielkiego
      Ryszarda.Decydenci wejdą na opolską scenę dopiero wtedy,jak się staruszek na
      Struga, zawali.
      • mx4 Do Mieszańca 30.04.07, 20:49
        Dzisiejsza NTO właśnie uprzejmie doniosła, że:
        - Budowa wiaduktu na Struga nie rozpocznie się w tym roku z powodu nie dania
        kasy przez Unię
        - to samo dotyczy budowy akwarium - terrarium w ZOO, sieci światłowodowej i
        nowego budynku dla biblioteki miejskiej
        - z tej samej przyczyny miasto zrezygnowało z budowy amfiteatru za 90 milionów
        (ale za projekt zapłaciło)
        - do trzeciego już przetargu na budowę mieszkań TBS nie zgłosiła się ani jedna
        firma
        - nie rozstrzygnięto do tej pory przetargu na wykonanie podgrzewanej murawy na
        stadionie miejskim (a w budżecie zapisano, że ta inwestycja ma być zrobina w
        lecie tego roku) z powodu przedłużającej się dyskusji na temat czy budować nowy
        stadion, czy remontować stary.
        - nie wiadomo też czy wydać pieniądze na remont boiska w Zakrzowie (a niech
        sobie z okazji ME 2012 dalej niszczeje)

        W skrócie: wszystkiemu winna jest Unia Europejska (bo nie chce nam zbudować
        amfiteatru i wiaduktu) i UEFA (bo gdyby Polsce nie przyznano organizacji ME to
        przynajmniej stadion na Oleskiej miał podgrzewaną murawę i zapewnioną licencję
        na dalsze rozgrywki drugoligowe i boisko w Zakrzowie może by było
        wyremontowane).
        • Gość: ocet Re: Do Mieszańca IP: *.centrum.punkt.pl 30.04.07, 21:01
          Mx4 - czy to prawda co napisałeś? Jeśli tak, to padaka! Wyjeżdżam!
          Walizki same mi się pakują!
          • Gość: Ginter Re: Do Mieszańca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.07, 21:42
            Prawda,prawda.Sama prawda i tylko prawda.
            • mx4 Re: Do Mieszańca 30.04.07, 22:52
              No i ciekawe co będzie dalej z Okrąglakiem. Ma być w tym roku remont kopuły, bo
              straż pożarna nie da zgody na dalsze organizowanie żadnych imprez (w tym
              dochodowych dla miasta przeróżnistych wystaw i targów) jeżeli w środku będzie
              ponad 50 ludzi. Napisałem, że remont ma być ale nie jestem pewny czy będzie, bo
              już myśli się o przeznaczeniu tych pieniędzy na coś innego chociaż procedury
              przetargowe już się rozpoczęły.
              • Gość: MIeszaniec Przerąbane..... IP: 217.173.202.* 30.04.07, 22:57
                Dziękuję wszystkim za wyjaśnienia.
                Nie ma na Struga, nie ma akwarium w ZOO, tylko się pochlastać.
                Tak czy owak, tym bardziej trzeba wybrać wariant tańszy i szybszy.
                • Gość: śpioch Re: Przerąbane..ale nie do końca... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.07, 05:51
                  Mieszańcu widze ze pcha cie stale w strone polityki regionalnej, widać drzemia
                  w tobie jakies ciagoty spolecznikowskie. Skat te fluidy plyna ? Moze chcialbys
                  sie na ten temat wypowiedziec? Czytam zawsze z zainteresowaniem twoje posty i
                  zaprawde, powiadam ci, sa one zawsze bardzo wywazone i ciekawe, choc lubisz tez
                  rabnac jak to mieszaniec, piescia w stol ! Odpisz pliz !
                  • Gość: MIeszaniec Tylko bez wazeliny, błagam... IP: 217.173.202.* 01.05.07, 09:02
                    Trochę zbyt wysoka ocena, jak na moje odczucie. Jeśli chodzi o pytanie,
                    rozumiem, że to takie "zboczenie zawodowe" ? Uczciwa odpowiedź jest jedna - nie
                    mam pojęcia! POzdr.
    • Gość: Piotr Badura Nie znam się na tym, ale chyba ma Pan rację IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.07, 16:47
      Szanowny Panie Mieszańcu
      Najpierw przepraszam za późną odpowiedź, ale 2 maja do sklepów poszło kolejne
      wydanie "Beczki" i w dniach poprzedzających miałem dużo pracy, stąd moja
      nieobecność na forum. Przechodząc do Pana apelu stwierdzić muszę, że z jednej
      strony przecenia Pan moje możliwości, a z drugiej strony nie docenia mojej
      ostrożności. Nie jest tak, że mogę się zabrać za każdy temat. Prawdę
      powiedziawszy czuję się kompetentny w bardzo niewielu tematach. Tyle w kwestii
      przeceniania moich możliwości. Jeśli zaś chodzi o niedocenianą ostrożność, to ta
      powstrzymuje mnie przed zabieraniem głosu w sprawach, w których powinienem
      raczej słuchać innych, a tak jest właśnie z wiaduktem nad Armii Krajowej i
      torami w ciągu ul. Reymonta. Nie mogę więc wesprzeć Pana w tej sprawie.
      Intuicja podpowiada mi, że ma w Pan rację w kwestii najważniejszej. Skoro można
      zbudować wiadukt z filarami, to jest czymś dziwacznym budowanie wiaduktu
      wiszącego. Może jednak są jakieś nieznane mi względy, z powodu których nie
      należy stawiać filarów. Jeśli natomiast chodzi o sprawy drugorzędne, to mam
      nieco inne zdanie.
      nie podzielam Pana opinii o wpływie tendencyjnego doboru wypowiedzi z forum na
      prezydenta Zembaczyńskiego. Gdy zastaję rzecznika prasowego prezydenta w
      ratuszu, to najczęściej siedzi on przy komputerze. Z rozmów wnioskuję, że
      przegląda regularnie forum pod kątem spraw ratuszowych. Prezydent ma zapewne
      rzetelną informację od rzecznika, co do tonu wypowiedzi na forum. Ponadto
      przynajmniej niektórzy z radnych niechętnych prezydentowi, wykorzystują forum i
      oni nie pogardziliby tu okazją, do krytyki prezydenta.
      Uleganie przez prezydenta ewentualnym złym naciskom "Gazety" też nie wydaje mi
      się prawdopodobne. Gdyby "Gazeta" chciała w ten sposób wymuszać coś na
      prezydencie, to jest przecież jeszcze "nto".
      Pozdrawiam serdecznie
      Piotr Badura
      • Gość: MIeszaniec Re: Nie znam się na tym, ale chyba ma Pan rację IP: 217.173.202.* 03.05.07, 18:54
        Panie Piotrze!
        Mam pewne wątpliwości, co do reakcji Ratusza. Redaktor, który prowadził tą
        kampanię na rzecz pylonu, w wydaniu drukowanym naprawdę dokonał bardzo
        stronniczego przeglądu i użył argumentu ciężkiego kalibru - "znowu ratusz chce
        zrobić coś przeciwko vox populi". I zaraz po tym, prezydent orzekł, że skoro
        ludzi chcą wiadukt wiszący, to będzie wiszący.
        Ten sam redaktor rozpętał następnie nagonkę na dyrektora naszego zoologu w/s
        losu padliny. I tu też się Ratusz nie popisał. Podzielił histerię paną
        redaktora do tego stopnia, że mało nie doszło do sytuacji, w której o losie
        każdej padliny miał decydować specjalny urzędnik. Dzisiaj tego redaktora
        w "Wyborczej" już nie ma, zoo jest piękne i zadbane, ale wiaduktu dalej nie ma.
        Gdyby Ratusz czytał forum, to może dałby się przekonać do tańszego i szybszego
        wariantu wiaduktu. Tym bardziej, że remont, czy też budowa została odroczona.
        Obawiam się, że jednak działa tu syndrom słowa komendanta, t.j. źle pojętego
        honoru tzn. prezydent i tak pokpił sprawę, bo dał się skołować jednemu
        redaktorowi i teraz będzie szedł w zaparte, bo mu zarzucą, że jest chwiejny i
        co chwila podejmuje inne decyzje.
        Jeśli Ratusz czyta forum to proszę przekazać moje słowa prezydentowi:
        Panie Prezydencie!
        W moim przekonaniu najwyższym miernikiem klasy człowieka jest umiejętność
        przyznania się do błędów. Mądry człowiek żadną miarą nie będzie Panu wypominał
        powrotu do wcześniejszej koncepcji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka