Gość: zielonawoda
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
03.06.07, 23:22
Rozpocznę dyskusję od OT.
"Pracownikom polonistyki bardzo się nie podoba, że prof. Gajda anonimy
traktuje poważnie. I wykorzystuje je przeciwko nim. - Jesteśmy po ocenie
adiunktów. Jedna z koleżanek ma obniżoną ocenę, bo w anonimowej ankiecie
przeprowadzonej wśród studentów ktoś źle ją ocenił - mówi pracownik IFP"
Doprawdy, oburzające, że ocenę studentów wzięto pod uwagę.
Pomijam to, że nigdy na tych ankietach nie było do wypełnienia pola "imię i
nazwisko".
Ale to miłe, że ankiety nie są jedynie PR-owym wybrykiem :)