Dodaj do ulubionych

a co z INKĄ

10.09.07, 14:21
Walka z dokuczliwymi zapachami
W regulacji przyjęto zasadę, zgodnie z którą problem odorów będzie
rozwiązywany, tak jak w większości krajów Unii Europejskiej, na
najniższym szczeblu samorządu terytorialnego, jako organu właściwego
do spraw lokalizacji inwestycji.



Zgodnie z projektem, każdy przedsiębiorca lub osoba planująca
rozpoczęcie działalności gospodarczej lub wytwórczej w rolnictwie
(m.in. w zakresie hodowli zwierząt, ogrodnictwa, warzywnictwa, czy
też leśnictwa) przed jej podjęciem będzie musiała zagwarantować, że
działalność ta nie będzie uciążliwa pod względem zapachowym dla
mieszkańców gminy. Będzie miała obowiązek złożenia do wójta
(burmistrza, prezydenta miasta) stosownego oświadczenia.



W przypadku nie złożenia lub złożenia nieprawdziwego oświadczenia,
działalność powodująca uciążliwe zapachy zostanie wstrzymana, bez
prawa do odszkodowania. Decyzję w tej sprawie podejmie szef gminy,
który wcześniej będzie mógł zarządzić przeprowadzenie wizji
lokalnej.

W sytuacji, gdy pomimo podjęcia przez podmiot działań zmierzających
do ograniczenia uciążliwości zapachowych, nie będzie żadnego efektu
w postaci zmniejszenia nieprzyjemnych zapachów, wtedy wójt
(burmistrz, prezydent miasta) będzie mógł nałożyć na taki podmiot
tzw. rekompensacyjną opłatę środowiskową w wysokości od 10 tys. do
50 tys. zł.



Skutecznie walczyć z odorem będą mogli także radni. Projektowana
ustawa daje bowiem organowi stanowiącemu gminy prawo podejmowania
uchwał ograniczających lub zapobiegających wszelkim uciążliwościom
zapachowym na terenie gminy, które rada będzie mogła podjąć z
własnej inicjatywy, z inicjatywy wójta (burmistrza, prezydenta
miasta) lub na wniosek co najmniej 50 mieszkańców gminy.



Stosowną uchwałę rada podejmie jednak dopiero po przeprowadzeniu
wizji lokalnej, z udziałem wójta, radnych, mieszkańców, a także
wojewódzkiego inspektora ochrony środowiska i powiatowego inspektora
sanitarnego.



Na podstawie uchwały rady, szef gminy, po zasięgnięciu opinii
wojewódzkiego inspektora ochrony środowiska i powiatowego inspektora
sanitarnego, określi w formie decyzji administracyjnej termin i
sposób postępowania w celu ograniczenia nieprzyjemnych zapachów.
Będzie mógł na przykład wymusić na przedsiębiorcy zmianę procesu
produkcyjnego, jego hermetyzację lub dezodoryzaję, zaś rolnikowi
nakazać przechowywanie obornika w przystosowanych do tego
zbiornikach oraz czyszczenie i okresowe dezynfekowanie budynków
inwentarskich.



Źródło: PAP

Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka